Dodaj do ulubionych

Czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku w PKO BP

14.07.09, 15:05
Ile w obecnej chwili czeka się na rozpatrzenie wniosku o kredyt hipoteczny z dopłatami w PKO BP?

Złożyłem wniosek do banku 9 czerwca. Do tej pory nie mam jeszcze odpowiedzi. Proszę o informacje ile czekaliście na decyzję.
Obserwuj wątek
    • Gość: yokoko Re: Czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku w PK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 21:55
      Jestem swiezo upieczonym kredytobiorcą banku PKO BP. Moge wam opisać jak to
      wyglądało. Plusem jest to ze trafilismy na bardzo przyjemną Panią :) Złożenie
      wniosku z KOMPLETNĄ DOKUMENTACJĄ 2 czerwca. Po ok. tygodniu telefon ze trzeba
      cos jeszcze zaniesc. Doniesione, znowu tydzien czekania, telefon ze przyjedzie
      osoba do oceny mieszkania. Przyjechala, pomierzyla, kolejny tydzien czekania. W
      miedzy czasie telefony do banku czy cos juz wiadomo, ile to bedzie trwalo.
      Czekanie, czekanie, telefon - brakuje nipów we wniosku (o Boże znowu jakis
      problem) - nie jednak są! pociag jedzie dalej... 2 lipca po kilkunastu
      wykonanych moich telefonach i byciu upierdliwym decyzja - pozytywna. Czekamy na
      sporzadzenie umowy. 9 lipca sporzadzenie umowy, podpisanie. Wykaz dokumentow
      ktore trzeba dostarcczyc do uruchomienia kredytu. Umowienie sie ze sprzedajacym
      i notariuszem na 14 lipiec. Podpisanie aktu notarialnego, i wedrowka z nim do
      banku. Zalatwianie ubezpieczen, wpisów do hipoteki, karty kredytowej (!) - MASA
      KOSZTÓW! Z potem na czole 16.07 dokumenty doniesione do banku, oczywiscie
      telefon ze jeszcze czegos brakuje i znowu tlumaczenia w pracy ze trzeba sie
      zwolnic ;). Tego samego dnia wszystko zlozone wraz z dyspozycja wyplaty dla
      sprzedajacego. Czas wyplaty zgodnie z aktem notarialnym do 23.07. 21.07 - troche
      nerwowo, pomimo zapewnien ze uruchomienie kredytu to kwestia 2-3 dni cisza.
      22.07 (dzisiaj) telefon do banku, co jest grane, jutro konczy sie termin zaplaty
      sprzedajacemu czy nikt o tym nie wie??!! Po chwili odpowiedź, ze dokumenty
      gdzies lezały i nikt sie tym nie zajal (!) Nerwowe sprawdzanie dokumentów i co
      chwila telefony z banku ze czegos niema a po chwili ze jednak jest (!). 15.30
      telefon: przelew poszedł, UFFF - z potem na czole dzwonie do mojej zony -
      kochanie finał. Do sprzedajacego: pieniadze na koncie. Jutro albo w piatek
      odbieramy klucze...

      Generalnie MASA ZAŁATWIANIA, latania, zwalniania sie z pracy i 2 miesiace na
      antydepresantach, aha no i 20 tysiecy ktore mielismy na urzadzenie mieszkania
      poszlo na zalatwienie spraw kredytu i okołokredytowych. MASAKRA, ale jestesmy
      zadowoleni :)
      Grunt to molestowac ich telefonami, jak wyrzucaja drzwiami to wchodzic oknem.
      • Gość: cassi Re: Gwarantuję 2 dni roboczych!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 12:01
        PKO BP to niestety porażka, 12 czerwca złożone dokumenty, telefon, coś trzeba
        donieść, papiery wychodzą do warszawy 18 czerwca, w wawie są 24 czerwca, na
        pytanie ile trwa rozpatrzenie wniosku z prośbą o szczerą odpowiedź słyszę 2 z
        możliwością do 3. Po dwóch tygodniach telefon - potrzebne dane dodatkowe
        odnośnie dochodu męża. Potem cisza.Dzwonię po 3 tygodniach, kobieta daje
        informację, że przyszło pismo z wawy że wszystki wnioski przeterminowane będą
        rozpatrzone do końca 17 lipca (miesiąc po złożeniu wniosku). Dzwonię w 6
        tygodniu o d dnia złożenia wniosku, otrzymuję informację że nie ma decyzji, nie
        wiadomo kiedy będzie. Warszawa jest tak zawalona wnioskami że banki regionalne
        dostały informację aby nie dzwonić, nie pytać , nie ponaglać, warszawa nie
        odpowiada na maile, żadnej informacji, w 7 tygodniu dzwonię co dzień, za każdym
        razem słyszę że nic nie wiadomo, tak więc mało tego że odpowiedzi nie ma, nikt
        nie potrafi powiedzieć kiedy będzie, Sprzedawca się piekli , chce już kasę.
        Pracownica banku sugeruje, że jeśli będzie ponaglała decyzja będzie odmowna bo
        tak jej się zdarzyło. Żałuję, ze jednocześnie nie złożyłam wniosku do innego
        banku, żałuję, że wogóle złożyłam do tego, zastanawiałam się czy nie przeniść
        rachunku do PKO i na pewno tego nie zrobię, jeśli możesz czekać 3 miesiące na
        decyzję to składaj dokumenty i nie wierz w te śmieszne 2 tygodnie.
        A i jeszcze w akcie desperacji dzwoniłam na infolinię banku żeby się jakoś
        dopchać do centrali w wawie i zapytać co z tym wnioskiem, oczywiście nie podano
        mi nr telefonu natomiast poinformowano, że czas oczekiwania na decyzję wydłużył
        się z 2 do 3 tygodni !!!! działanie tego banku jest skandaliczne i wprowadza
        celowo klienta w błąd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka