Dodaj do ulubionych

Już poniedziałek, 23 listopada `09...

23.11.09, 09:31
Piękna pogoda za oknem, niech i Wam tak się pogodnie darzy. Czas
szybko mija...już dwa lata zapoznania naszego "za pasem", dwa
miesiące zaś tutaj...a za miesiąc skończy się to czego baaardzo nie
lubimy - czas dnia przestanie się skracać a wróci na "właściwe tory
się wydłużania" smile Znaczy - nie czas będzie się wydłużał, co to to
nie! Tylko czas trwania długości dnia big_grin Aby wydłużyć czas
musielibyśmy pędzić blisko prędkości światła aby to
osiągnąć...oczywiście w stosunku do naszego czasu...wszystko jest
względne więc i czas również suspicious Nooo...ale jakieś granice, limesy
muszą być, prawda? Bo inaczej wszystko by się rozmyło... więc na
razie mamy jeden limes - nieprzekraczalną prędkość światła...
Ale ale...ten limes jest "na dzień dzisiejszy". Co jeszcze
odkryjemy, któż to wie...Może nie obalimy tej granicy tylko
ominiemy, znajdziemy "obejście"? Poczekamy...my albo nasi potomkowie
przekonają się...smile Tego jestem pewny...bo jestem pełen wiary w
człowiekasmile
Jeszcze raz spojrzałem przez przez ramię - szczęści się, słońce
świeci się big_grin Niech i Wam się świeci smilebig_grin
Chociaż...
--
Hardy
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 10:14
      Witaj Al, witaj Hardy, dzień dobry Wszystkim kto jeszcze zajrzy smile

      Al, dziękuję za miłe słowa kiss dla Ciebie, Hardego i Wszystkich
      zagram dzisiaj tak i życzę Wszystkim słonecznego, pełnego nadziei
      i uśmiechu dnia:

      www.youtube.com/watch?v=JXHB_OUJR3w&feature=related
      --
      http://supergify.pl/images/stories/oczka/goldi222_oczy0000.gif
      Karen
      • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 10:56
        Ja również witam wszystkich.

        Karen, słonecznie - sercobitnie, a nawet łabędziosercowo,
        dla Ciebie : www.dailymotion.pl/video/x1ifae_nightwish-
        swanheart_fun


        Hardy o Czasie temat wywołał :

        *** Marzyciel i barbarzyńca_____ Król do swoich wojsk powrócił i
        zamek na wzgórzu im wskazując oznajmił, że wreszcie znaleźli Krainę
        Wroga - C z a s.
        Armia, wieś mijając, przez pola ruszyła, a Czas przyglądał im się z
        jednej ze swych wież. Gdy tak siedział bez ruchu w swej wielkiej
        wieży, oni w bojowym szyku wzgórze otoczyli. Gdy tylko stopa
        pierwszego skraju wzgórza dotknęła, Czas pięć lat przeciw nim
        cisnął. Lata te przeleciały nad nimi, a armia ciągnęła dalej, armia
        starszych już ludzi. I wzgórze bardziej strome wydało sie królowi
        i jego ludziom, ciężej też oddychali. A Czas, więcej jeszcze lat
        zebrawszy, rzucał je kolejno przeciw królowi i jego armii.
        Zesztywniały im kolana , a brody porosły i posiwiały.
        Godziny, dnie, miesiące przemykały się ze świstem nad ich głowami,
        które szybko pokryły się siwizną.
        Tak przeminęła godzina zwycięstwa, a lata pędziły, młodość wojsk
        przeganiając, aż pod murami zamku Czasu twarzą w twarz z ciżbą
        wyjących lat stanęli, sam szczyt zbyt stromy dla starców się okazał.
        Febrycznymi dreszczami nękany, wolno zebrał król armię swą
        postarzałą, która chwiejnymi krokami ze wzgórza zeszła...

        Lord Dunsay
        (In the Land of Time)

        Ech, Historio, Historio... Herostrates wciąż żywy, ciekawym, czy
        przez te wszystkie wieki zrewidował swoje ówczesne poglądy wink


        Dla Al zostawione :

        Sercem oddawać się zieleni, ziemi
        przywrócić
        dwa skrzydła pełnych wiatru niełupek,
        cielesne szczątki duszy. Aby kiedyś, tak, wytrysło światło
        ze znacznie zdrowszych lamp

        i żywe.



        --
        Krzyś ef
        • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 11:10
          Witaj słonecznie Karen...widocznie i u Ciebie świeci smile Korzystjmy
          bo pewnie niedużo tych dni w najbliższe tygodnie będziemy mieli smile
          Cześć Uśmieszku smile - tej księgi o Czasie nie znałem smile
          dziwne...chyba że to jest z fantasy a nie SF; w każdym razie na to
          wygląda. Fantasy to nie była i nie jest jednym z tych co lubię...nie
          przystaje do mej mentalności i charakteru.
          Ale Twój wtręt o Czasie jest ciekawy, Krzysiu...i ma kilka "den" suspicious
          W tej chwili jedno z tych den na myśl się nasuwa - że czasem dobrze
          jest dać działać czasowi...przeczekać różne złe sprawy. Oczywiście
          jak można sobie na to pozwolić...bo w czasie mijania czasu wszystko
          może się zdarzyć smile--
          Hardy
          • k.karen Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 11:34
            Ehhh Krzysiu no i co zrobiłeś? smile Czy wystarczy powiedzieć mi teraz
            zwykłe DZIĘKUJĘ? kiss
            Warto żyć! Gdyby na świecie miał być tylko jeden, jeden jedyny
            człowiek, który gotowy jest podać nam rękę, otworzyć dla nas serce,
            obdarować nas uśmiechem...WARTO ŻYĆ!
            ...a przecież takich dobrych ludzi jest więcej, duuużo więcej niż tylko jeden...
            ehhh...no i łzy mi lecą...
            --

            Karen
            • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 12:12
              To miło i fajnie zarazem, że mogłem niespodziankę pozytywną
              dostarczyć, rozchmurkowo - jutrzenną wink
              Bardzo lubiłem Nightwish, zwłaszcza zaś wtedy, gdy poza Finlandią
              prawie wcale nie byli znani.
              Lubię odnajdywać coś nowego w muzyce, np. teraz Tatiana Bułanova
              prosto z Moskwy :

              www.youtube.com/watch?v=rdIsftgw9hQ&feature=player_embedded

              www.dailymotion.pl/video/x3ocf9_tatjana-bulanova18-vot-takije-dela_music


              --
              Krzyś ef
          • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 11:50
            No... to się przyznam : za SF nie przepadam, z pisarzy
            okołopodobnych, baśniowych rzekłbym, cenię Howarda.
            Czytałem też Van Danikena i podobnych autorów.

            Z Czasem, ech, to właśnie pierwszorzędna często rzecz, żeby dać mu
            Czas, przypis stedowy w załączniku
            ( " Pozwólcie czarnym potoczyć się chmurom,
            Po was, przez was i między ustami.
            I oto dzień nadchodzi, nowy dzień.
            One już daleko za górami.

            Tylko dajcie mu czas,
            Dajcie czasowi czas,
            Bo bardzo, bardzo,
            Bardzo, bardzo szkoda.
            Byłoby nas.

            Przysięgam wam, że płynie czas,
            Że płynie czas i zabija rany " )


            Koguciku, to Ty nie wiedziałeś, że są rzeczy, które ( że za Aniołem
            powtórzę ) nawet gospodarzom domów się nie śniły?!
            Troszkę dystansu i humoru, jak kiedyś pisałem :


            -- Wpełznął między stare karty, ryknął śmiechem nieodpartym,
            zaniósł szlochem się prawdziwym,
            szeptał, krzyczał - znów był żywy !

            ( Troll to duszek czy duszyczka?
            - poznać po wielkości łyczka! )

            Aż tu przeleci coś z głośnym sykiem
            i walnie w ziemię tuż za chlewikiem.
            Bach, bach, wyrwało dziurę w ogrodzie,
            przybiegli ludzie, dziwią się szkodzie.

            A troll nasz tylko podciągnął spodnie
            i po dawnemu leżał wygodnie.
            Nie bacząc na to, że owe grzmoty
            to są eksplozje ... jego głupoty.

            Patrzy więc w ekran a z jego wargi
            ryk się unosi - złości i skargi wink



            Zaś poważniej już trochę pisząc - choć mam świadomość, że tomy opasłe
            w tej dziedzinie już powstać mogłyby - ja też zostałem ochrzczony
            już wszelkimi dostępnymi epitetami na forum.
            Wszyscy tutaj obecni również.
            I wiesz? Ja to nic jeszcze, ale ludzie po stokroć lepsi ode mnie.
            Zresztą - spójrz na forum dowolne - kto został tam w nienawiści
            bezrozumnej, bezprzykładnej oszczędzony?
            JP II ? Edelman ? Chrystus wreszcie ?
            Nie, nie oszczędzono nikogo i niczego...

            Dyskusja? Można próbować równie dobrze podejść do ławki zajętej
            przez pijanych dresiarzy, do rozrabiających, rozwydrzonych kibiców
            i namawiać ich ( prosić? ) żeby zmienili swoje zachowanie.
            Pewnie można byłoby też zaapelować do społeczeństwa a jutro
            kronika policyjna będzie czysta: zero włamań, zero rozbojów,
            zero morderstw...

            Zgadzam się w tej kwestii z Ulissesem - nie naprawimy świata,
            nawet do roli takiej nie aspirujemy, każdy sam odpowiada za to
            do jakiego stanu się doprowadził.

            Krzyś ef
            • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 12:26
              Uśmieszku - więc mamy inne zainteresowania - ja lubiłem SF (dzisaij
              już praktycznie nie ma nic nowego interesującego z SF do czytania.
              Natomiast klasyka....to są książki! I autorzy smile) Ty zaś lubisz
              fantasy. To też dobrze - każdy coś może przekazać drugiemu big_grin
              W tych innych sprawach - tak, nie zmienimy świata ani mentalnści
              dorosłych ludzi na lepsze. Ale oni nie wpłyną na mnie abym się
              staczał ani nie zaszkodzą mnie. Nie mają szans, obojętne co by
              robili. I to jest ważne smile
              --
              Hardy
            • m.maska Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 12:37
              Krzysiu smile pamietam jeszcze we wczesnym dzieciectwie mojego syna, tak ok 12-15
              lat temu, kiedy hitem byly gry Nintendo a dzieci jeszcze dawaly sie namowic na
              czytanie ksiazek, kupilismy jakas ksiazke, ktora jako zywo przypominala gre
              komputerowa. Byc moze gdzies u zrodel lezala nawet "Gra w klasy" Cortazara, ale
              to bylo znowu cos innego. W poszczegolnych rozdzialach byly zadawane problemy do
              rozwiazania, trzeba bylo odnalezc ukryte wiadomosci i w zaleznosci od drogi jaka
              byla wskazana czytalo sie dalej w tym czy innym miejscu. Wtedy spogladalam na te
              ksiazke jak na przygotowany "schemat blokowy" dla programisty. Dzisiaj sa to gry
              komputerowe i nawet rozumiem Ciebie, ze grasz smilesmilesmile
              --
              http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
    • kogucik.2972 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 11:02
      cześć wszystkim ! I pomyśleć, że jeszcze do niedawna nie bardzo miałem o czy z Wami pisać big_grin
      W zasadzie to ja w kwestii formalnej - z pytaniem, które znalazłem...

      Krzysiu, Agfo - jak się czujecie w moim towarzystwie ? - po ponoć cham i jestem prostak, a do tego wulgarny...

      Ujmę to tak - na początku, traktowałem Wasze opowieści z przymrużeniem oka - jakieś to takie zawiłe było i strasznie dramatyczne. Ale po tym, co zobaczyłem... nic mnie już nie zdziwi...nawet nie bardzo wiem, jak to nazwać, bo zwykłe określenia na taki proceder, nie wydają się wyczerpywać tematu dostatecznie.

      no dobra - miłego dnia, ja nadaję z roboty, więc muszę się streszczać big_grin
      --
      FORUM W SWOIM RODZAJU JEDYNE,
      WYZYWAM WSZYSTKICH NA POJEDYNEK
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
      • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 12:39
        Cześć Koguciku smile Ni wiem jak Krzyś i Agfa wink. Każdy niech
        odpowiada w swoim imieniu.
        Natomiast ja...hmmm...przecież przez Ciebie popełniłem "grzech
        prawie śmiertelny" - w wieku dojrzałym zacząłem nagle rymować
        ! Ja, Hardy. O Matko Naturo! Takie coś nawet w snach nigdy mi
        się nie przyśniło...a co dopiero na jawie big_grin
        Poważnie zaś - wolę z Tobą stracić niż z "wiadomymi" zyskać. Na
        szczęście to ja decyduję o swoich wyborach i decyzjach. Moim wyborem
        zawsze jest towarzystwo normalnych ludzi, mających coś do
        powiedzenia. I widzących w drugim człowieka... "Normalnych inaczej"
        zostawiam samych sobie...lub jeszcze komuś wink
        --
        Hardy
      • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 16:18
        Wprawdzie część odpowiedzi zamieściłem w poście wcześniejszym
        ( powyżej ) lecz tutaj słów kilka jeszcze w tej sprawie dodam.
        Nie z przypadku zwanego zamieściłem wczoraj nagranie J.K
        pt. Panna.

        Po stokroć będziesz bezczeszczona, Spadnie na Ciebie obelg grad.
        Własna oczerni Cię obrona, Nigdy nie przebrniesz Morza Zdrad.

        Pojawią się krzywoprzysięzcy Źli, że podlejsi są niż Ty.
        Założą Ci na dłonie więzy, Ramiona schłoszczą Ci do krwi.

        Wystawią Cię na pośmiewisko, Sami się z Ciebie będą śmiać.
        Dowód bezsiły - jest to wszystko, Znęca się - kto się boi bać.




        Łatwo bowiem, czytając ów tekst, dostrzec analogie z tym, co dzieje
        się na forach.
        Stachura, udzielając kiedyś wywiadu nt. poezji, orzekł w ten sposób
        ( rzecz, wg. mnie nie tylko poezji bowiem dotyczy ) :

        " Ale co o poezji powiedzieć i co tu mówić, kiedy człowiek boi
        się. Nie tego, że uznają za wariata, bo to
        byłoby wprost normalne, ale tego, że uznają z pozera, mitomana
        komedianta, gracza,
        ze szczerości się naśmieją, o skromności powiedzą, że wyrafnowna lub
        minoderia, będą strzykać dowcipną śliną panowie i damy krytyczne "


        Przez dwa lata pobytu na forum, w stosunku do nikogo nie użyłem
        słów choć minimalnie zbliżonych do tych, którymi z taką lubością
        rzucali i rzucają we mnie ci bogobojni, szlachetni ludzie.
        Zdaję się że raz jeden, po kolejnym cyklicznym napadzie nienawiści,
        gdzie hamulce wszelkie już zerwali, pozwoliłem sobie nazwać takie
        zachowanie
        ( uwaga! osoby wrażliwe proszę nie czytać ) mianem
        p o d ł o ś c i.
        Ja wiem, że to brzydkie słowo, dużo gorsze od świń, podnóżków,
        krawężników - że wymienię najdelikatniejsze - jakie padały we mnie
        z tamtej strony.
        Na tym właśnie polega ich " urok ", całe ichnie pojęcie
        sprawiedliwości, kultury, wrażliwości...
        Wszystko zamyka się w jednym ledwie twierdzeniu : Nie jesteś z nami
        -jesteś wrogiem śmiertelnym, poza tym nie liczy się nic.

        Dyskusja, Koguciku, jak wiesz ma określone ramy i zasady,
        zaś w momencie gdy granice absurdu zostaną przekroczone można
        spodziewać się zarzutu o dokonanie zbrodni katyńskiej...
        bo słuchałeś Żaneczki Biczewskiej, na ten zaś przykład.


        --
        Krzyś ef
            • m.maska Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 18:59
              Czyli wpasowoujesz sie do towarzystwa.. hihihi... Achajowi ranny swit wypada na
              11:11, mnie rano na 12:06..
              W zeszlym roku przewrotnie otworzylam podworko piosenka pt. "Jak dobrze wstac
              skoro swit" i pisalam o tym, ze w zamierzchlych czasach ubieglego stulecia bylam
              na recitalu Jonasza Kofty, ktory opowiadal, ze gdyby wiedzial, ze miliony
              Polakow beda budzeni (przez radio) ta piosenka, nigdy by jej nie popelnil -
              poniewaz jego zdaniem, to nieludzkie wstawac z lozka przez poludniem.
              Mnie zdarzalo sie nawet ogladac bardzo wczesne wschody slonca.. hihihi ale tylko
              dlatego, ze nie zdazylam sie polozyc spac... smile
              --
              http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
              • ulisses-achaj Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 19:41
                Witajcie smile Sieć mi znowu padła godzina zeszła na telefony i
                ustalanie przyczyn... taaa.. Witaj Koguciku.. smile Czytałem Twoje
                forum... smile smile Możesz być pewny że jeszcze "zabawniejszych"
                materiałów Ci nie zabraknie. Trafiłeś na prawdziwą krynicę "mądrości,
                prawdy i poczciwości wszelakiej" smile

                Prosze nie nabijac sie z mego "bladego świtu" albowiem i zaiste
                bladym on jest dla człowieka, który latem kładzie sie o świtaniu,
                zimą zaś, kiedy dziewicze śniegi zakrywają chodniki i jezdnie po
                których NIKT już/jeszcze nie chodzi... "Ktoś czuwa aby spać mógł
                ktoś"... smile
                --
                Ulisses
                • ulisses-achaj Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 20:09
                  PS. Własnie z radością oglądam "moje zdjęcie" które pewna pani
                  rozsyłała po necie informując wszem i wobec ze to ja własnie. Gość ma
                  ze dwadzieścia lat więcej niż ja i jest delikatnie mówiąc
                  "niewyrażny"... Doradzam spokój Koguciku. Nie wszyscy znają pojecie
                  anachronizmu... smile czyli mieszania wydarzeń wcześniejszych z
                  późniejszymi, czego konsekwencją jest, że przyczyna zamienia sie
                  miejscem ze skutkiem. smile Wierz mi, nic co racjonalne do pewnych
                  umysłów się nie przebije,bo żywią sie wyłącznie konfabulacją, ale nie
                  doradzam Ci mojej postawy, czyli całkowitego odcięcia sie od
                  jakiejkolwiek reakcji i kontaktu ze "zdrojem", bo wiem, że jesteś
                  "zadziwiony" .. smile smile , a poza tym ciekawie się Ciebie czyta.. smile
                  smile
                  --
                  Ulisses
                  --
                  Ulisses
    • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 21:22
      Witajcie wieczornie smile
      Jak to "leciało"?? "A ja mam dobry humor"...big_grin bo ciężkie
      popołudnie się skończyło, wróciłem odpocząć i...AL dojrzałem, Ptak
      przyfrunął na chwilę, Achaj tors objawił...resztę z Was moi mili,
      widziałem rano a więc na bieżąco smile To i jak się nie cieszyć? smile
      PS.A jak jeszcze Maja wreszcie i Kosmita zaglądnie to ...:-
      )...poczekam. Nie śpieszy mi się smile
      A teraz poczytam sobie tu i tam suspicious
      --
      Hardy
      • al-szamanka Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 21:48
        Moje ŚBH jest nadal na tyle ŚBH, że gdybym była dzikim stworzeniem, to pewnie
        bym w tej chwili wyła, a jako że jestem tylko sobą to po prostu noc bezsenną
        spędzę i już.
        No, wyżaliłam się trochę i od razu ciut lepiej...żebym tak jeszcze pięścią w
        stół potrafiła uderzyć, ale cóż beztalencie ze mnie.
        Miło widzieć wasze swojskie twarzesmile
        --
        AL
      • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 23.11.09, 21:49
        Co taka cisza o wieczorze listopadowym, hę?
        A ja w miłym nastroju, ileś tam godzin szkolenia w dwa dłuuugie
        popołudnia i wieczory zakończone, egzamin zdany dzisiaj wieczorem;
        na następne 5 lat mam spokój. A co takie zdziwione miny macie? Człek
        się całe życie uczy smile...jeżeli chce dalej pracować i się
        rozwijać smileTo i jak nie mam mieć wesołej miny, hęsuspicious Mam minę.
        Wesołą big_grin Na tę okoliczność napiję się - lubię kakao big_grin
        --
        Hardy
                      • ulisses-achaj Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 09:58
                        Witajcie smile Wszystkim Miłego, Spokojnego Dnia od super bladego
                        świtu smile. Przyjaciółka przypomniała mi wiersz Miłosza..
                        Pozdrowienia dla Ciebie w chmurach. smile

                        Zaklęcie


                        Piękny jest ludzki rozum i niezwyciężony.
                        Ani krata, ni drut, ni oddanie książek na przemiał,
                        Ani wyrok banicji nie mogą nic przeciw niemu.
                        On ustanawia w języku powszechne idee
                        I prowadzi nam rękę, więc piszemy z wielkiej litery
                        Prawda i Sprawiedliwość, a z małej kłamstwo i krzywda.
                        On ponad to, co jest, wynosi, co być powinno,
                        Nieprzyjaciel rozpaczy, przyjaciel nadziei.
                        On nie zna Żyda ni Greka, niewolnika ni pana,
                        W zarząd oddając nam wspólne gospodarstwo świata.
                        On z plugawego zgiełku dręczonych wyrazów
                        Ocala zdania surowe i jasne.
                        On mówi nam, że wszystko jest ciągle nowe pod słońcem,
                        Otwiera dłoń zakrzepłą tego, co już było
                        Piękna i bardzo młoda jest Filo-Sofija

                        I sprzymierzona z nią poezja w służbie Dobrego.
                        Natura ledwo wczoraj święciła ich narodziny,
                        Wieść o tym górom przyniosły jednorożec i echo.
                        Sławna będzie ich przyjaźń, ich czas nie ma granic.
                        Ich wrogowie wydali siebie na zniszczenie.


                        --
                        Ulisses
                        • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 11:24
                          A co mnie tutaj
                          А зори здесь тихие ?! *

                          Piękny wiersz Uli, sam lepiej nie napisałbym ( pierś wypina,
                          skromnością tryska, po czem cichutko wzdycha : " E, Szekspir nie
                          żyje,
                          i Byron, i Tuwim... i ja się jakoś kiepsko czuje wink )


                          * Tak tu cicho o zmierzchu.
                          Chyba nową wersję filmu nakręcono, znalazłem na YT :

                          --
                          www.youtube.com/watch?v=dqd8sjfIRyY&feature=related
                          • ulisses-achaj Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 11:43
                            Cześć Krzysiu.. Piękne rosyjskie filmy... Bezskutecznie szukam
                            piosenki z "Romancy o zakochanych" scena na podwórku, gdzie chłopak
                            śpiewa "ech zaguljał" a na koniec rozbija gitarę.. nigdzie tego nie
                            ma.. sad Ale szukając tego w sieci obejrzałem na you tube fragmenty
                            tego filmu i poraziło mnie jak bardzo jest "nowoczesny", świetnie
                            zagrany, jaki ma klimat... Prawda - tylko tak moge określić to, na co
                            w nim dostrzegam, a prawda ponoć sie nie starzeje.. smile Drugi film
                            przed którym zawsze chyliłem głowę, to "Andriej Rublow" Tarkowskiego.
                            Niech sobie piszą co chcą, Rosjanie robili czasem wielkie kino..
                            "Kalinę czerwona" widziałeś może?? smile
                            --
                            Ulisses
                              • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 12:09
                                Ha! - z tym czuciemsamosiebie, kto mnie zna, wie, że lubię
                                sobie z siebie własnego podworować wink
                                To też sprawa dystansu do siebie.

                                A zerknij tutaj :

                                www.youtube.com/watch?v=oCUpKXDmgFc
                                znalazłem jakiś czas temu i wrażenie niepośrednie na mnie wywarło.

                                --
                                Krzyś ef
                            • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 11:56
                              PeFnie !
                              Ostatnio nawet obejrzałem też cykl pt " Zwycięstwo " oraz " Cichy
                              Don ", " Oni walczyli za Ojczyznę ", " Karny Batalion " *
                              i kilka kolejnych. Frajda niesamowita!



                              * Zostawiam klip z tego filmu, kapitalne nagranie Lube!
                              www.youtube.com/watch?v=xr0KswfnC_c&feature=player_embedded


                              --
                              Krzyś ef
                              • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 17:06
                                Cześć Uli i Uśmieszku smile O czym to Wy? O kulturze rosyjskiej? Tak,
                                mają wspaniałą smile W takich warunkach omnipotencji rządów jaka u
                                nich była...naprawdę jednak powstawały wielkie dzieła...chociaż
                                przecież oceniam tylko osobiście, tak jak sam odczuwam. "Tak tu
                                cicho o zmierzchu" - wspaniała, kameralna opowieść. Pełna uczucia,
                                marzeń i miłości dziewczęcej, którym wojna zabrała młodość i to, o
                                czym dziewczęta marzą...echhh. Oglądałem kilka razy chociaż nie
                                jestem zbyt sentymentalny. A jednak...i mnie porusza... Podobnie
                                jak "Lecą żurawie"...
                                Zazdroszczę Tobie Krzysiu że masz dostęp do kanłu tv z ich filmami.
                                Niestety ja nie mam. Ciągle to wahado o maksymalnym wyhyleniu...w
                                dostępie do kultury też...od ściany do ściany. Nawet do do odbioru
                                kultury przenika polityka...
                                --
                                Hardy
                                • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 17:47
                                  Tak, Hardy, to bardzo kameralna historia.
                                  Tego dnia, jak i u Remarqa " Na Zachodzie.. ", na froncie nie
                                  wydarzyło się " nic " ...

                                  Zginęło tylko pięć młodych dziewczyn, ich marzenia, ich miłości...

                                  Podobnie jak u Remarqa przesłanie antywojenne, w każdej scenie.

                                  Dla tych, którzy nie znają nie zna treści książki Wasiliewa :
                                  Sonia odciągała Niemców od miejsca ukrycia rannej przyjaciółki,
                                  zaś tej ostatnie słowa do sierżanta to była prośba o opiekę nad jej
                                  synkiem...
                                  --
                                  Krzyś ef
                                  • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 18:42
                                    W większości lubię batalistykę...ale i takie wspomnienia,
                                    poruszające w każdym człeku najglębsze struny...oglądam. Z takich
                                    okruchów składa się się historia i niestety wojna. W tych obrazach
                                    widać dopiero dramat i tragizm wojny dla zwykłych ludzi. Jak to
                                    pisała M.Konopnicka w pewnym wierszu...dla kogo wojna jest straszna
                                    (o królach i chłopach...)
                                    PS.(uciekła mi w poprzednim wpisie literka - oczywiście powinno
                                    być "wyChylać się).
                                    --
                                    Hardy
                            • al-szamanka Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 12:11
                              A ja dodam, że Rosjanie kręcili też najpiękniejsze bajki dla dzieci.
                              Oglądaliście może Died Maroz, albo Sombrero? Przecież to już tak dawno, a ciągle
                              mam je jeszcze przed oczyma. Musze się też przyznać, ale nie powtarzajcie tego
                              dalej - tajemnica, przepłakałam wszystkie odcinki serialu Wojna i Pokój. Byłam
                              skłonna uznać, że okres dojrzewania miał wpływ wzmacniający na moje emocje, ale
                              zupełnie identycznie zachowywałam się podczas powtórki serialu po dwóch latach.
                              Zaczynałam szlochać już po pierwszych dziesięciu minutach, bez konca....bo takie
                              wydało mi się to piękne

                              Cudnego dnia, kochanismile
                              --
                              AL
    • m.maska Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 01:52
      Kochani, juz od kilku tygodni brak Hauera, a tak bardzo by sie teraz przydal..
      przeciez potrzeba nam kazdego pomyslu na rocznice smile Majeczka, mam nadzieje, ze
      juz jutro zawita do nas, KKK - nie to niemozliwe, zeby tak dlugo go nie bylo,
      mam ogromna nadzieje, ze w dniu obchodow rocznicy, nie kaze na siebie czekac.
      Agfo!!! co z tym kompem? chyba po tej reperacji nie pogorszylo mu sie??? sad
      Krzysiu smile powrociles na Podworko, tam gdzie byles od pierwszego dnia i gdzie
      od tego pierwszego dnia, kiedy byles jeszcze usmieszkiem, miales zawsze swoje
      miejsce smile Koguciku smileciesze sie niezmiernie, ze jestes wsrod nas ale
      najbardziej cieszy, ze nie wstajesz rano wraz z kurami, bo tu moglby powstac
      konflikt interesow... smile jak zauwazyles u nas juz dawno nastapilo wyrazne
      przesuniecie czasowe.. swit blady datujemy podczas kiedy odliczamy czac zimowy o
      godz.11:11 natomiast rano tj. ok. 12 RANO - nie mylic z 12 w poludnie - to
      gdzies indziej, to nie u nas.
      A takie nocne refleksje mnie naszly, podczas gdy przedtem probowalam wzrokiem
      przebic ciemnosc.. kiedy nie ma chmur, nade mna wisi niebo pelne gwiazd i
      mogloby sie wydawac, ze jest wtedy na wyciagniecie reki...

      http://i48.tinypic.com/2ilde9z.jpg

      Dobranoc Podwórko

      Good
      Night


      powyzej pozostawiam Wam linka na przepiekna Kolysanke The Beatles smile
      --
      http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
        • ulisses-achaj Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 13:12
          Zastanawiałem się nie raz, na czym dla nas Polaków polega urok
          rosyjskich pieśni, poezji, powieści i filmów.. smile I wiesz co, tak
          sobie myślę Krzysiu, że oprócz tego, że są niezaprzeczalnie wielkie
          jest coś w postawie, której my w tym kraju raczej nie mamy, a tam ona
          mi sie jawi jako zakorzeniona najgłębiej.. scena kiedy Rogożyn pada
          na kolana przed Myszkinem jest dla Zachodu mało zrozumiała.. dla nas
          tak... No i Okudżawa w Pieśni o Wysockim: "kak umieł tak i żił a
          bezgriesznych nie znajet priroda".. Tego nam chyba zawsze brakowało,
          bo u nas po dzis dzień sie "rozlicza" jak rozliczało sie zawsze.. Ot choćby casus Brzozowskiego.. Mam kontakt z ludźmi stamtąd i wiem, że
          oni to "coś" w sobie maja ... smile
          --
          Ulisses
          • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 16:57
            Heeej wszystkim popracowo big_grin A co tu, brytany jakieś biegają?
            Achhh...spod pachy Kogucikowi wystawają...nie mam psa ale bardzo
            lubię psy...i chyba one mnie lubią...z żadnym nie miałem jeszcze
            zatargu a wprost przeciwnie...szybko się zaznajamiamy big_grin
            --
            Hardy
              • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 20:02
                ...też byśmy się zaprzyjaźnili smile Małe też jest piękne...w dłoni
                mojej by się zmieściła? :
                Chociaż najbardziej lubię owczarki niemieckie. Tam gdzie jeżdżę na
                urlop są dwa mieszańce wilka z owczarkiem...mam ich na
                zdjęciach...to są psy! - Atos i Portos...echhh smile
                --
                Hardy
                  • 1agfa Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 21:21
                    Witam Wszystkich , skutecznie ukomputerowiony, czynny,
                    sprawny, a nade wszystko słyszący, słyszący! big_grin Radość mnie
                    niezmierna rozpiera, bo komeraży było a było, (multum było smile ale
                    jest! Jest już machina udrożniona, machinowe skrzaty nakarmione,
                    napojone, ba! zostały zaklęte twardym słowem, żeby, aby, no niech
                    się tylko ośmielą! Jestem big_grin, czytam.
                    Kiedy tu swój ostatni post pisałem, to nad karkiem
                    stał "reperownik", w pośpiechu pisałem, ledwo zdążyłem klik: wyślijsmile
                    Nawet nie wiedziałem, czy weszło pisanie moje. Ale weszło:
                    szczęściarz ze mnie jest niewątpliwie.
                    Czytam, że "Tak tu cicho o zmierzchu" - film wspominacie...zawsze,
                    kiedy ktoś te słowa tu pisał, przypominał mi się, automatycznie
                    niejako, ten film właśnie. A z tych kobiet jedna, co z wieścią szła,
                    na zatracenie w trzęsawisku. Niesposób zapomnieć...Sporo było takich
                    filmów, mistrzowsko uczucia podnoszących - i to wcale nie
                    te "giganty", z wielką i rozdętą efektownie batalistyką, tylko o
                    ludziach mówiące, o przeżyciach zwykłych ludzi, w wir historii
                    zaplątanych. Ot, "Los człowieka" choćby...No i przypomnieliście mi
                    ówczesne (wcale się nie wstydzę przyznać), wzruszenie i ściskanie w
                    gardle.
                    Ale to dobrze, czymże jest człowiek bez wzruszeń? smile
                    P.S. Idę czytać, idę słuchać! smile
                    --
                    agfa
                    • ulisses-achaj Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 22:16
                      Witaj Agfo smile Dobrze Cię widzieć ... smile sam nie wiem, czemu nam na
                      "rosyjskość", ale nie żałuję, bo bracia miewali i miewają doskonałe
                      obrazy. Najnowsze kino rosyjskie też bywa doskonałe. Wchodzi się w
                      nie "z marszu" i nie sposób się już oderwać. To zupełnie inna jakość
                      i rejony niż holyłud i Hameryka .. smile Kilkakrotnie podpytywałem
                      wykształconych i oczytanych tudzież "wyogladanych" Amerykanów i
                      Anglików o ich rozumienie i odczuwanie konkretnych scen z konkretnych
                      powieści i filmów; jak było do przewidzenia, najbystrzejsi z nich
                      "łapią " o co chodzi, ale powierzchownie,; nie czują , o co w tym
                      wszystkim idzie.. Nietzsche napisał kiedyś że jest Polakiem z Gdańska
                      i nazywa się Niecki, a Niemcy zawsze psuja kulturę.. smile Najlepszą książkę o Nietzschem, jaką czytałem napisał na początku XX wieku Lew
                      Szestow.. smile Więc może coś było na rzeczy. Cieszę sie , ze Twój komp już przeszedł wszystkie konieczne "egzorcyzmy".. smile brakowało nam
                      Twojej obecności. smile
                      --
                      Ulisses
                          • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 23:46
                            No to piękna wiadomość, Agfo big_grin Wreszcie nie musisz drżeć przy
                            każdym kliknięciu w klawiaturę...że znów komp się zbiesi big_grin
                            A tak, Uli, zebrało się nam na rosyjskość dzisiaj...bardziej jednak
                            na szeroką słowiańską duszę...od skrajności w skrajność czasem
                            wpadającą, wiele potrafiącą znieść i...czuciową smile Wolę ją niż zimne
                            i wyrachowane spojrzenie...bo i my jednak taką mamy; jesteśmy też
                            Słowianami. Szerokie przestrzenie, chłonięcie rześkiego powietrza z
                            rana , chłodna rosa pod bosymi stopami...echhh...całe popołudnie i
                            wieczór odsłuchuję...ballady żołnierskie... Krzysiu,
                            dziękuję...spowodowałeś że mam dzisiaj pięknie i nostalgicznie w
                            duszy...smile
                            --
                            Hardy
                      • 1agfa Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 23:59
                        Cześć, Ulissesie. "...Dusza słowiańska nieokiełznana...smile " Jest
                        wspólnota pewna pojmowania i czucia (choć jak najdalej od idei
                        panslawizmu!! brrr) i dlatego czujemy i rozumiemy, choć też nie
                        całkiem; po prostu coś w tym jest, że my rozumiemy lepiej, niźli -
                        jak mówisz - "holyłud". Oglądanie, nawet zajmujące (i czasem bardzo
                        zajmujące!) jest czym innym, niż głębokie, powiedziałbym krwiste
                        - pzeżywanie, co się trafia przy (oczywiście niektórych tylko,
                        nie wszystkich i nie zawsze) rosyjskich filmach. Wykluczyć z
                        pewnościa należy dzieła z gatunku "ja liubliu tiebia i swoju
                        maszinu" (to dopiero jest ogniste wyznanie miłosne!! big_grin smile, ale to
                        już zawsze wielkość ducha twórcy stanowiła, co stworzy. Nawet w
                        warunkach niemozliwych do tworzenia czegokolwiek. Stąd też może ten
                        Lew Szestow pojął, trafił, dociekł? Nie czytałem, niestety (dzieki
                        za podpowiedź smile
                        Tak, Nietsche ze szlacheckiej rodziny Nieckich - zawsze Nietzsche to
                        podkreślał z dumą (list do Mety von Salis z 1988 r "(...dziekuję
                        niebu, że we wszystkich swoich instynktach jestem Polakiem...). Mało
                        tego, pisał: "Potęga ogłupia...Niemcy - zwano ich kiedyś narodem
                        myślicieli: myślą oni jeszcze dzisiaj? ...Deutschland ueber alles -
                        obawiam sie, że to kres niemieckiej filozofii..."
                        Pomyśleć, że usiłowano skojarzyć Go z nazistowskim szowinizmem,
                        jakże fałszywie, potrzebowali Wielkich, aby sie nimi podeprzeć.
                        Ale też potrafił narzucać sobie surowy rygor, nie-polski, bez
                        pobłażania sobie (pomimo intelektualnych wzruszeń smile "Życie...(...)
                        aby móc je podźwignąć, trzeba je spotęgować - trzeba je samemu
                        przewyższyć..."
                        Ktoś (kto - nie wiem), nazwał Go największym lirykiem filozoficznej
                        refleksji.
                        "Pinia zdaje się nasłuchiwać, jodła oczekiwać - i obie bez
                        niecierpliwości: nie myślą o małym człowieku tam na dole, którego
                        pożera niecierpliwość i ciekawość" smile
                        To miło usłyszeć, że człowiek jest wyglądany smile Koniec kompowych
                        problemów? Odpukać! Pozdrowienia smile
                        I zapisuję: przeczytać Szestowa. Bo też w siostra Fryderyka bardzo a
                        bardzo namieszała przecież w Jego spuściźnie!
                        --
                        agfa
                • ulisses-achaj Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 20:48
                  Cześć Wszystkim smile Krzysiu, zdjęcie Twojego Psa Imienia Którego Nie
                  Wolno Wymawiać musiałem otworzyć na osobnej karcie , bo na PnU jawi się tylko jako tajemniczy kwadracik...smile U mnie w domu jest silne
                  kobiece stronnictwo wielbicielek kotów i mniejszość /ja/, która woli
                  psy.. smile Na szczęście do konfliktu nie dojdzie, bo rzecz z przyczyn
                  obiektywnych należy do kwestii czysto hipotetycznych, co nie zmienia
                  faktu, że miło się czasem poprzemawiac.. smile Owczarki syberyjskie -
                  ukłon w stronę Hardego- i wyżły .... taaa smile
                  --
                  Ulisses
                  • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 21:09
                    Cześc Uli smile Psy i konie - te zwierzątka miłe najbardziej
                    lubię. "Owczarki wszelkich ras, łączcie się!" big_grin

                    Zaraz zaraz, Koguciku...a czyja to Mamasza, hę? Twoja? To Ty się
                    przemawiaj...ja zaś będę przemawiał się ze swoją big_grin Niech każdy
                    swoje pole uprawia suspicious
                    --
                    Hardy
                        • al-szamanka Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 24.11.09, 22:06
                          https://www.planet-smilies.de/tanzen/tanzen_027.gif


                          Wiecie co się dzieje? To ja tańcująca za czworo!smileNareszcie mam dwa dni
                          wolne!!!!!!!!Wyliczyłam, że przez ostatnie 7 dni napracowałam 65 godzin...i
                          jeszcze chodzęsmile
                          Tak tu cicho o zmierzchu.....już same te słowa są nieprawdopodobne, a jako że
                          samopoczucie moje poprawiło się znacznie, wiec już w rozmarzeniu wielkim widzę
                          siebie w brzozowym zagajniku na trawie leżącą i w błękit ponad
                          spoglądającą...jak to kiedyś nieraz już się stało aż do zawrotu głowy, aż do
                          oszołomienia
                          A jak jeszcze przypomnę sobie tytuł...Tam gdzie rosną poziomki, to już bym nic
                          nie chciała tylko w takiej szczęśliwości trwaćsmile
                          --
                          AL
            • 1agfa Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 25.11.09, 00:22
              Hardy, Gratulacje, bom dotąd nie zdążył, gratulacje z powodu
              naukowego "gogicznego sukcesu"! Brawo!! big_grin Oby więcej edukujących
              się Gogów!
              A co do Twoich działań wierszowych, (mówiłeś, żeś popełnił smile, to
              pomnij, żem to pierwszy wyczuł i przepowiedział big_grin! Talent
              wyczułem smile Ale z okrzyków Kogucika (cześć, Koguciku smile wnoszę,
              żeś coś...coś...Zbytki w głowie...kurkowe big_grin? Idę zobaczyć na
              własne oczy! smile
              --
              agfa
              • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 25.11.09, 01:20
                Ja Koguciku? Do kurek? Dobieram się? W życiu!...a nawet nie w
                pszenicy ani w kukurydzy...jak już wspomniałem o życie. Niech sobie
                spokojnie dziobią; ja nigdy nie zaczynam pierwszy...oczywiście
                oprócz wyjątków...przeciez bez wyjątków nie byłoby reguł, prawda? suspicious
                Ja żem jest bardzo potulnego serca...nawet nie pomyślałem o tym o
                czym Ty pomyślałeś że ja pomyślałem. Na dowód tego idę spać...tylko
                sprawdzę czy kurnik dobrze zamknięty...albo nie...jeszcze sobie coś
                pomyślisz...na pewno sam dobrze sprawdziłeś czy "inwentarz" się
                zgadza big_grin Idę lulu, obiecuję!

                Agfo - a gdzieś to przeczuł i przepowiedział? Ja w życiu
                (znów to żyto, no przykleiło się czy co?) nie popełniłem
                jednej rymowanki! (znaczy się do kilku dni wstecz...big_grin) A Ty
                jeszcze...że ja zbytki...ja żem zbyt na to poważny i nobliwy...sam
                Kogucik to stwierdził. Może potwierdzić że tak mówił! big_grin

                Dobranoc, moi mili, idę lulu (nie zaglądam już do kurnika!...tej
                nocy suspicious)


                --
                Hardy
    • 1agfa Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 25.11.09, 01:52
      Dobrej nocy, Podwórko, fajnie było posłuchać tej właśnie,
      dzisiejszej muzyki, dziękuję za tosmile, ale i o youtubne znaleziska
      zahaczyłem. Nie nadrobiłem olbrzymich zaległości w czytaniu! dziś
      tylko "nadgryzłem" co poniektóre treści. Zatem - do jutra; no i
      jasnego poranka, co po świcie bladym przychodzi - pogodnego smile
      http://www.gify.org/bazagif/pogoda/meteo034.gif
      --
      agfa
      • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 25.11.09, 09:46
        Właśnie poranek w zastępstwie AL *:

        Rano nie po to jest, żebyśmy odnajdowali
        na dnie koryta wyschłej rzeki
        sterczące w niebo,
        sztucznym słońcem wybielone
        szkielety ryb.

        Idźmy.


        Czytałem kiedyś fantastyczne opowiadania ( reportaże, eseja )
        Urszuli Kozioł.
        W jednym z nich opisała, jak to grupa Gap napadła na człowieka,
        który się uśmiechał.
        - Do czego się śmiejesz, pytały Gapy
        - Śmieję się do światełka
        - Kłamiesz, nie widzimy tu żadnego światełka!
        - Bo jego nie widać, ono jest we mnie, i do niego właśnie się
        uśmiecham.
        Wówczas Gapy rzuciły się na człowieka, chciały zabrać, wyrwać mu
        to, co daje mu tyle szczęścia i radości... ale światło przenikało
        tylko
        przez ich palce, nie można było go skraść...




        * W związku z honorowymi i wszechstronnymi staraniami zastępczymi
        wzywa się ob. Al do złożenia okupu w wysokości złotych 4 ( w
        używanych monetach ) przy wejściu do drewutnii, tuż obok siedziska
        Tumitu Ptaka.
        podpis : Życzliwy.


        --
        Krzyś ef
        • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 25.11.09, 10:12
          Ps. uciekam na trochę teraz, w celach gimnastyczno - nastrojowych
          ( jak również by od Słowian za daleko nie odejść )
          zostawiam Lolitę, zawsze pozytywnie, to co wyprawia na scenie,
          na mnie działa wink
          www.youtube.com/watch?v=iIpoa19JDu8
          www.youtube.com/watch?v=PIYNLVWOvgU&hl=pl
          --
          Krzyś ef
        • al-szamanka Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 25.11.09, 10:25
          A AL jest i z racji zasiedzenia uprasza o zwolnienie z opłatysmilePoza tym sam
          wiesz, Krzysiu, że 4 złote leżałyby w blaszance, a jako że Żuczek agfowy inne
          grzechotki posiada, więc zapewne zostałyby zapomniane...a na papierosy Wam nie
          dam, ot co!smile
          Teraz o światełku. Dawno kiedyś brałam udział w kursie "widzenia aury".
          Przygotowania były trudne, wymagały często wielu wyrzeczeń, przezwyciężenia
          pewnych stereotypów. Z dwudziestu osób udało się mnie i jeszcze jednemu
          mężczyźnie (kompozytor). Jako pierwsze ujrzałam aurę moich dłoni; miękkie,
          różowawe, ruchliwe światło. Bawiłam się nim, nadawałam mu
          kształt...zafascynowana jak dziecko. I wiesz Krzysiu, to światło rzeczywiście
          żyje, kurczy się gdy czuje "wrogą" dłoń, przyjaźnie rozwija się i podąża ku
          dłoni przyjaznej.
          Gapy nigdy nie będą w stanie go ukraść....smutne, że nigdy go nie zaznają.

          Dzień dobry Podwórkosmile Jasnych chwil wszystkim życzę.


          --
          AL
    • m.maska Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 25.11.09, 18:21
      Dobry Wieczor Podworko smile
      no nie, ale pustki, czyzby wszyscy zaganiani, zapedzeni? AL - pieknie to opisalas, Krzysiu - toz samo(za Ulissesem) kiedy juz opadnie z nas troche napiecie przed obchodami a nie wszyscy nawet pamietacie, ze szykuja nam sie przytej okazji obchody Urodzinowe dwoch naszych Panow i jedne Imieninowe - odzegnuje sie w tym roku generalnie od Mikolaja - ale.. juz w niedziele pierwszy Advent..
      Wiecie, kiedys czytalam bardzo ciekawa ksiazke na ten temat, po tutejszemu to byla: Przepowiednie Celestyny w jezyku polskim ukazala sie ta ksiazka pt. Niebianska przepowiednia - aura... mam nadzieje, ze kiedys powrocimy do tego tematu, koniecznie.
      Dobry Wieczor Podworko smile Bonsoir smile

      http://i48.tinypic.com/2crjzpv.gif

      --
      http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
    • 1agfa Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 25.11.09, 23:39
      Ja już tylko po to zaglądam, aby dobrej nocy Wszystkim życzyć (Hardy: dobry
      wieczor przedtem ), znów pięknych, co poniosą w nieznane kraje i miejsca,
      pozwolą zobaczyć i poczuć, co w duszy gra. A że wieczór był wierszowany, niech
      Was w owe sny Pegaz poniesie, w szumie skrzydeł, w gwiazdy, mili Podwórkowicze smile
      https://www.gify.org/bazagif/fantasy/fantasy185.gif
      Dobranoc; i na mnie już pora, od ziemi szarej się oderwać, co dziś twardo mnie
      ucapiła (obowiązki, obowiązki!), w sen ulecieć, w swobodny sen... smile
      --
      agfa
    • m.maska Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 26.11.09, 02:47
      To juz pora by zamknac Podworko i firanki zasunac...tak spokojnie, tak cicho, jeszcze slychac echo wieczornych smiechow.. rano bedzie nowy dzien, nowy watek ktos otworzy a te RYMY? czy powroca? czy odkrylismy cos nowego dla siebie? i to juz bywalo, ale zawsze gdzies obok.. ja niestety, bede musiala zaczac sie uczyc..https://www.emoticons.gr/albums/uploads/jap-still/AddEmoticons08035.gif

      http://i48.tinypic.com/2ilde9z.jpg

      Dobranoc Podwórko
      --
      http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
      • hardy1 Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 26.11.09, 07:47
        Cześć Masko - wieczornie czy porannie? Bo nie wiem jak u Ciebie te
        pory dnia są ustawione smile
        No a wczoraj...
        Wierszowali...m,
        Rymowali...m,
        Cały wieczór przegadali...m.

        A zabawa i śmiech to zdrowie,
        Nic innego nikt nie powie.
        Teraz pędzę już do pracy,
        Wiadomo...bez niej nie ma kołaczysuspicious
        --
        Hardy
        • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 26.11.09, 10:08
          Znów się rym skądś z góry odzywa:
          rzekłbyś, dojrzewa wiersz dookoła
          Czy to szczęśliwa chwila pamiętliwa,
          czy może Hardy przedświtem nas woła?


          Ktoś inny układa truciznę z literek
          gdy ciemność z kaszty zaczyna wybierać
          Wnet się przyłącza trucizn cały szereg

          w których to kiedyś przyjdzie umierać...


          W uzupartorskim AL zastępstwie:

          Ktoś się uniósł
          razem z sercem nad ziemię

          I był to Człowiek!



          motto: Na każdą świętość jest bluźnierca
          Na każdą otchłań - spojrzenie wzwyż
          Na każde serce - ktoś bez serca
          Na każdą boskość - Krzyż.
          ( J.Kaczmarski )

          Tekst linka









          Krzyś ef
            • al-szamanka Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 26.11.09, 10:23
              9 godzin snu ma niezwykle właściwości regenerujące. Właśnie ich dokonałam, czuje
              się jak nowo narodzona, ale też niezwykle rozleniwiona, niezdolna nawet na
              uzurpatorstwo reagowaćwink, ale jak tu, jeśli miłe takiekwiat
              Poczytać trochę muszę i z roślinami moimi pogadać - ostatnio zbyt mało czasu im
              poświęcałam.
              Ciepłego dnia, moi milismile
              --
              AL
              • krzys.ltd Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 26.11.09, 10:47
                Ech, AL, w zwierciadle twarzy wydziedziczonych ciała zrzucają skórę
                a na dnie znikają lilipucie armie wink
                Chyba najbliżej jestem do teorii Ulissesa, że niepojęty porządek
                świata, jego równowaga, musi być zachowana.
                Wszystko się równoważyć musi...

                Ludzie próbując rozszczepić niepodzielne Dobro i Zło zapominają, że
                to być może gałęzie jednego drzewa.

                A, jeszcze w kwestii takiej oto :


                http://www.wieliczka.policja.gov.pl/grafika/aktualnosci/ITAKA_logo.jp
g http://www.gifownik.pl/gify_new/zwierzeta/ptaszki/25.gifhttp://www.twojpulpit.com/pliki/gify/kosmici/30.gif

                https://www.gify.org/bazagif/pszczolki/api010.gif
                --
                Krzyś ef
              • ulisses-achaj Re: Już poniedziałek, 23 listopada `09... 26.11.09, 11:30
                Witajcie.. smile Przypomniała mi sie ballada Bułata Okudżawy:

                Ballada o głupcach

                Jest jakiś porządek na świecie tym, jest
                Na każdy wiersz dobry jest zły wiersz
                Na każdych trzech mądrych i głupich jest trzech
                I równo to i sprawiedliwie


                Lecz taka zasada jest - głupim nie w smak
                Ci inni wyszydzać ich lubią
                I mówią głupiemu - durak ty, durak
                A głupim jest przykro i głupio


                Więc by się czerwienić nie musiał kto kiep
                By mógł rozpoznawać swój swego
                Każdemu mądremu stempelek na łeb
                Przybiło się razu pewnego


                Od lat te stempelki w użyciu są i
                Ten system i później się przyda
                Bo mądrym dziś mówią - ech, durni żesz wy
                A głupich, jak zwykle, nie widać smile

                smile smile smile I tak to jest, było i będzie.. Pamiętam jakie wrażenie
                wywarł na mnie "Wielki Testament" wiadomego Franciszka. Aktualny jak
                diabli. Miłego Spokojnego Dnia smile


                --
                Ulisses