19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego

19.01.10, 07:00
Czekan, czekam...gdzie ten Kogucik?!
Znów Go nie ma posterunku!Później przyjdzie spóźniony i będzie
udawał że jest na czas...taaa...jakiś arbacki alibo kazański...może
chociaz dat nie pomyli i nie powróci do juliańskiego...albo jak ci
Amerykanie dla których na primier data 06.07.2010 to: siódmy
czerwca. A przecież wszyscy wiedzą że to szósty lipca...no i jak z
takimi cudakami się umówić pisemnie?! Nie wspomnę o tych ludach co
jakieś dziwaczne kalendarze prowadzą...w ogóle już całkiem z nimi
jest pokićkane...

Mimo wszystko - miłego dnia Podwórkowicze i goście którzy nas
nawiedzają lub nawiedzą smile
    • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 08:58
      Upraszam usilnie, abyście w końcu przestali kręcić z tym czasem, jako że już w
      ogóle mi się pomieszało i sama nie wiem w jakim aktualnie się znajduję. Słowo
      daję....w pierwszej chwili myślałam (ponieważ znam Twoje poczucie humoru) że
      dzisiaj jest dwudziestego, a Ty wystawiłeś fałszywą datę. Całe szczęście, że to
      jednak ta prawdziwa, czyli jednak dzisiejsza promocja w pewnym centrum handlowym
      jest jak najbardziej aktualna....jadę tam! smile
      Wesołego dnia, moi milismile
      • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 09:15
        Cześć AL smile
        A czyja to wina? Z tym czasem? Antenatów naszych...ne pomyśleli że
        kiedyś będzie globalizacja i wtedy wynikną takie perturbacje z
        ustaleniem daty spotkania...A jeszcze ten niemetryczny podział doby
        na jednostki czasu...>smile
        Były już różne próby z nowym kalendarzem i podziałem doby.
        Proponowano 100 sekund - 100 minut - 10 godzin na dobę. Były też
        inne propozycje. Podobnie i z nowym kalendarzem. Znajda jakąś datę -
        np. rozpoczęcie ery kosmicznej. Pewnie kiedyś będzie to wprowadzone -
        takie ujednolicenie czasu i dat. Potrzeba wymusi...
        PS.Tylko wyobrażacie sobie 8-godzinny dzień pracy przy 10-godzinnej
        dobie? big_grin
        • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 10:11
          Co Wy wymyślacie z tymi zegarami, no! Ja tam wstaję, kiedy słoneczko wstaje...a wstało dzisiaj, wstało...a jakie piękne, ho, ho big_grin
          A jaka piękna odwilż! Tylko problem maleńki się zrodził bo pontonów ci u nas brak, no a ja wpław nie umiem.

          Dzień dobry PODWÓRKO big_grin
          • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 12:08
            Ty masz dobrze, Karen smile U mnie niby tylko minus 5...ale
            warstwa lodu na szybach auta na pół centymetra! Nim wyjechałem to
            ponad kwadrans drapałem...i dopiero się domyśliłem że przy tak
            grubej warstwie lepiej wpierw podrapać tą stroną z ząbkami
            drapaczki, pionowo i poziomo; dopiero potem gładką stroną...wtedy
            poszło już łatwiej. Ale ledwie na czas zdążyłem tam gdzie się
            śpieszyłem... Wyjrzałem rano przez okno i nie było widać tego lodu...

            Karen - wstajesz wraz ze słoneczkiem? Hmmm...a jak przez tydzień
            jest schowane za chmurami to...cały czas śpisz? suspicious

            PS.No tak, następna nienauczona podstawowej umiejętności rodu
            ludzkiego...będę musiał porządnie się za Was wziąć...no bo jak to?
            Nie umieć pływać?! Strach byłby z Wami na plażę wyjść suspicious big_grin
            • ulisses-achaj Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 12:14
              Cześć Wszystkim... smile A u mnie szaro i zimno... Szyby samochodowe z
              półcentymetrowej niemal warstwy lodu oczyścić przyszło, ale niczego
              na nie nie wylewałem, bo po co biegać na górę wink Mam taki użyteczny
              "michałek" w moim samochodzie. Polega to na tym, że błyskawicznie
              nagrzewa wnętrze - lód taje i łatwo schodzi z szyb. Trzeba tylko
              zaczekać ok 5 min. Co zresztą uczyniłem... smile
              Benu, widziałem... smile smile Powiesz mi jak "zrobiłaś" przystanek??
              Wszystkim już Obecnym i TKN Dobrego Dnia.. smile
              • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 12:53
                Cześć Uli smile O jakim "michałku" mówisz? Chyba nie o zwykłej
                nagrzewnicy samochodowej?
                • ulisses-achaj Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 13:05
                  To nic takiego , Hardy... Po prostu po wciśnięci tego "michałka"
                  dmuchawa daje 2x mocniej /i głosniej/a nagrzewanie jest błyskawiczne -
                  w samochodzie panuje "mała burza" z ciepłego powietrza, a okna odtajają
                  w oczach.. smile
                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 13:16
                    Sacreble! To jest coś takiego! Trochę zazdroszczę suspicious...fabryczny
                    michałek?
                    • ulisses-achaj Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 13:30
                      Fabryczny... ale myślałem, że to juz teraz standard.. moje auto już troszkę przeżyło.. smile
                      • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 14:02
                        Nic nie musiałam odmrażać smile smile smile !!! U mnie takie wiośniane plusy, że bez
                        ogrzewania miałam w samochodzie tak cieplutko, iż musiałam zdjąć kurtkę i
                        jechałam tylko w cienkim sweterku. Uciekałam jednak z centrum handlowego
                        najszybciej jak mogłam, nie lubię przebywać w takich miejscach, przebiegam tylko
                        przez interesujące mnie sklepy, ostatni był Zara, po 5-ciu minutach miałam to co
                        mi się podobało, w tył zwrot i tyle mnie było. smile
                        A teraz ufff mi pozostało i przedpracna kawasmile
                        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 14:15
                          AL - mówisz o wiosennych temperaturach a u mnie zapowiadają
                          od jutra kilkudniowe mrozy kilkunastostopniowe...może te nasze
                          temperatury...machniom? Nie będziesz przynajmniej narzekała że mokro
                          i pada kapuśniaczek suspicious
                          • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 15:08
                            Hardy, po co się zamieniać? Ty się przeprowadź tam, gdzie mrozów nie ma i będziesz zadowolony smile

                            Ps Coraz więcej wody, na naukę pływania za późno! Jak nie ponton to chociaż koło ratunkowe potrzebne od zaraz.
                            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 15:55
                              Karen - szybciej mi wyjdzie to "machniom" niż przeprowadzka :-
                              ) Chociaż to nie jest głupi pomysł smile

                              Pontonu nie mam, koła ratunkowego nie mam, ręki pomocnej nie podam
                              bo za daleko...mogę podesłać bryk "Teoria i praktyka pływania na
                              sucho ze wstępnymi elementami mokrymi w postaci nasiadówek
                              parowych..."...możet` byt`? To co, wysyłać? big_grin
    • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 16:00
      Witaj Podworko i Wszyscy Obecni... kto zyw proszony o przesylanie mi pozytywnej energii, na 17 ide do kina, na Avatar... wspomagajcie dobra mysla. Po filmie musze jeszcze samochod prowadzic... a juz cos czuje, ze mi sie na sama mysl w zoladku cokolwiek kreci... hmmm... na co mi to bylo? i jeszcze do tego bede musiala doplacic tzn. niekoniecznie ja, ale jednak - kasa za takie wrazenia. Juz jestem ciekawa ile.
      p.s. AL doradzala zabranie ze soba samolotowego woreczka - ale samolot jakos znosze i jest ok...
      • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 16:02
        Aha, z wrazenia zapomnialam napisac... do po https://www.emoticons.gr/albums/uploads/Gadu/Bye_Kiss.gif
        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 16:12
          Cześć Masko smile
          Mam coś lepszego niz wspomaganie zwykłą dobrą myślą. Godzinę później
          niż Ty też zasiądę...też w fotelu...tylko że...dentystycznym. Pomyśl
          że chętnie się z Tobą zamienię fotelami...co wybierasz? suspicious
          • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 16:22
            Haaardy... Ty ie masz pojecia, jak ja przezywam tego rodzaju wyprawy "podniebne"
            nie wiem czy nie zamienilabym sie z radoscia, ale juz przepadlo, stchorzyc nie
            wypada....
            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 16:38
              ...mnie czy Tobie? Czy też...obojgu? big_grin
              • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 17:30
                Hardy, serdecznie suspicious Ci dziękuję za chęć przysłania mi poradnika. Nie fatyguj się bo myślę, że w tej chwili to bardziej Tobie przyda się nasiadówka parowa...tak z 15 min. przed wizytą U DENTYSTY suspicious big_grin
                • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 21:38
                  Karen - teraz wizyta u dentysty to jak wizyta u
                  manicurzystki big_grin
                  Nic się nie czuje! big_grin
                  Dlaczego nie było tak z 20-30 lat wcześniej?! Wtedy to były tortury!
                  Maaaakaaaabraaaa!!! Madejowe łoże!!!
                  Ufff...i tak dobrze że nie urodziłem się dużo wcześniej...nie
                  dożyłbym tych bezbolesno-wizytowo-dentystycznych dzisiejszych
                  czasów suspicious
                  • kogucik.2972 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 21:48
                    no to kukuryknę dla odmiany z wieczora.... big_grin

                    ja tam ...wolny jestem... żadne czasy mnie nie ograniczają... big_grin
                    • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 22:08
                      A o jakich "czasach" tak kukurykasz, Koguciku? O "ruskich
                      czasach"?
                      Tych zdobycznych czasach które...bojcy w `45 im dalej
                      szli na Zachód tym mniej miejsca zostawało im przez nie na
                      przedramionach?
                      Czy też...ten który z sentymentu leży u mnie w szufladzie? Z 30 lat
                      go nie używam...przed chwilą go wziąłem, nakręciłem i...chodzi!
                      Gniotsia nie łamiotsia
                      ! big_grin Nie wszystko co wschodnie jest złe big_grin
    • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 22:32
      Uffff, obejrzalam AVATAR - wrazenia.. smile troche jak jazda na otwartej
      platformie w gore i w dol na wieze tokijska, tyle ze tempo zawrotne - i do tego
      bez trzymanki, troszke mi sie w zoladku mieszalo - na wszelki wypadek nie jadlam
      wiele - pop corn, to nie jest niebezpieczne..coca coli nawet nie zdazylam wypic
      smile czasu bylo malo - byla przerwa, jak zwykle kiedy filmy sa dluzsze. Tak wiec
      pomyslano o tym zeby zrobic mala przerwe na przyzwyczajenie oczu do widokow
      normalnych. OK - fabula... taka sobie, ale swietliki chetnie bym polapala, bo
      lataly mi tuz przed nosem, no i takie fajne parasolki, to chyba amorki byly smile
      byly na wyciagniecie reki - chetnie bym sobie takiego jednego wziela, by go
      zawsze przy sobie miec smile
      Benu... nie wiem ile wytrzymujesz, ale wyszlo mi lzej niz pomnik Kolumba w
      Barcelonie, duuuuuzo lzej smile o Santa Justa w Lisbonie nie wspominam, bo
      schodzilam stamtad tylem i przyblokowalam wszystkich chetnych do zejscia, a
      jazda tramwajem po ulicach Lisbony tez wydaje sie bardziej ekstremalna, niz
      latanie na tym filmie. Bieganie nad przepasciami, no... ja bym sie moze
      przeczolgala taka sciezyna i do tego z zamknietymi oczami. Ogolnie - niezly...
      byl czas, kiedy Junior namietnie gral w gry komputerowe 3D i wtedy sie
      naogladalam tego na ekranie tv - moze dlatego, bylo mi latwiej niz sobie
      wyobrazilam..
      Nalezy obejrzec smile
      • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 23:04
        No dobrze! To po tych dentystach i Avatarach zagram Wam:


        Scorpions - DUST IN THE WIND
        www.youtube.com/watch?v=ww6ctlP-Xvw
        Dobranoc big_grin

        Oddalę się teraz w całkiem bezpieczne i suche miejsce
        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 19.01.10, 23:37
          No tośmy oboje wytrzymali siedzenie w fotelach, Masko big_grin
          Tak Karen, przyda się chwila muzyki dla uspokojenia smile
          • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 09:03
            Jej, kochani, w biegu kawę popijam, bo już jakbym spóźniona była, a przecież od
            4:30 na nogach jestem. Tak to jest jak się prace w ciemnościach zaczyna, a potem
            z wolna reszta dnia poradzić sobie nie można. No, jeszcze parę łyków...
            Dobrego dnia, milismile
            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 10:14
              Jakiego czasu, AL? Ta...godzina 4:30? suspicious
              Spokojnej pracy smile
              Dzień dobry WKN smile
              Znów minus 12 na dworzu...sad
              • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 14:40
                Ufff, najeździłam się, co wiele sił mnie kosztowało. Słońce świeci tak
                przeraźliwie, że momentami widoczność jest żadna, ale za to ptaki wrzeszczą
                chwilami tak, jakby z całych sił przywoływały wiosnę....mam nadzieję, że wkrótce
                im to się uda smile

                https://www.herr-rau.de/wordpress/archiv/voegel3.JPG


                A teraz do obowiązków wracam...czasami je miewam wink
                • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 15:21
                  Wiiiiitajcie Kochani...
                  ja w takim razie wolam glosno HEJ... bede zagladac smile jakos tak ta zima
                  wszystkich przytkala sad mnie chyba tez.
                  Z wiosna sie pobudzimy do zycia, bedzie dobrze smile bo byc musi smile
                  • ulisses-achaj Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 15:37
                    Cześć Wszystkim smile Maska ma rację,chyba wszyscy zastygli w
                    oczekiwaniu... smile Al, a czy te ptaki nie mogłyby powrzeszczeć u
                    mnie..? ?? smile
                    • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 16:29
                      Ulisses... kup sobie kanarka i powies nad kompem.. bedzie Ci wrzeszczal
                      • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 18:09
                        Hej wieczornie smile
                        Gdzie ta wiosna?! U mnie mróz...znów...
                        Nawet kanarek nie pomoże...póki wiosna zimy nie zmoże...
                        • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 20:31
                          No dajcie spokoj... niech sie skonczy ta pora roku, siedze przy kompie i glowka
                          mi spada na klawiature...
                          A ja mam pomysl i chce go zrealizowac... a gdyby tak, to na razie tylko pomysl.
                          Pamietacie jak Kogutek wstawil link na ogladanie panoram? wlasnie pomyslalam, ze
                          moznaby w ten sposob zrobic TRYPTYK Benu, jako panorame.. musze sie jeszcze
                          tylko dowiedziec gdzie to, juz po zrobieniu, mozna umiescic...
                          • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 20.01.10, 23:22
                            Oj, Maseczko, już się boje tego Twojego pomysłu, gdyż wiem że w dalszej
                            kolejności zmusisz mnie do zainstalowania jakiegoś programu, co jest dla mnie
                            czymś okropnym i prawdopodobnie spowoduje u mnie załamanie nerwowe. Sama wiesz,
                            jak się wycierpiałam przy ostatniej instalacji, a przecież nic z niej nie mam,
                            bo boje się z niej korzystać.
                            O ja biedna, olaboga wink
                            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 00:18
                              O, dopiero się pojawiłyście smile Jakieś kłopoty techniczne są
                              wieczorem z pocztą, nie mogę wejść...
                              Późno już, muszę powiedzieć dobranoc Masko i AL i WKN smile
                            • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 02:16
                              Noooo AL nie rob przedstawienia - bo ja jeszcze nie zrobilam tej panoramy, jak
                              na razie to ona mi po glowie chodzi i wiesz co? jesli sie inaczej nie da to...
                              no wlasnie, przeciez blogu nie zaloze... cos mi mowi, ze w galerii panoramy nie
                              bede mogla umiescic, na you tube tez nie, na blogu mozna - hmmm... a my przeciez
                              mamy tutaj na miejscu jednego bloggera... no wiec tak, jesli sie inaczej nie da
                              - wtedy umiecimy te panorame na blogu Podworkowicza... i damy link na to
                              miejsce... juz sie ciesze, na to o ile mu tych odwiedzin przybedzie smile
                              Musze sie szybko z tym pozbierac - pierwotnie mialam inny plan, jesli chodzi o
                              Tryptyk, ale teraz widze, ze to bedzie najlepsze rozwiazanie...
                              • m.maska DOBRANOC PODWÓRKO 21.01.10, 02:24
                                https://i48.tinypic.com/1zbh1c3.jpg

                                Dobranoc Podwórko,

                                zasuwam zaslony w kolorze
                                https://www1.bestgraph.com/gifs/espace/etoiles/etoiles-16.gif

                                Blue

                                Velvet
                                (link)
    • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 10:12
      DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO smile

      https://www.wp-bilderwelten.de/blumen-2/maigloeckchen-kl.jpg

      Coś takiego śniło mi się tuz nad ranem. Czy myślicie, że był to może sen
      proroczy? A może tylko i wyłącznie życzeniowy, jako że ta zima rozchandrycza
      mnie wyjątkowo sad.
      Ech....
      Dobrego dniasmile
      • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 10:30
        Dzień dobry Al i WKN smile
        Piękne konwalie i piękny sen....
        A co ja będę mówić, lepiej Wam zagram:

        Hania Stach - Właśnie taki dzień smile))))
        www.youtube.com/watch?v=NyTMq4WfevY&feature=channel
        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 11:50
          Witam miłe Panie w chwili wolnejsmile (AL, Karen...a Maskę mogę
          witać? Niby odezwała się już dzisiaj...czy to znaczy że już nie
          spała czy też jeszcze nie? Hmmm...suspicious) WKN też a conto powitam smile
          Masko - nic z fotek jeszcze na Przyzbie nie umieszczałem ale chyba
          najwyższy czas uatrakcyjnić...w razie czego nie ma sprawy, jestem
          otwarty na propozycje smile
          AL - czy takie kwiatki u Ciebie już są? A u mnie na jutro
          zapowiadają w dzień minus 14...od weekendu do minus 24...tylko
          gdzie? Czy u mnie? Tego nie powiedzieli sad
          Karen - nie ma to jak dobra muzyczka na takie dni smile
          Na razie, muszę wyjechać smile
          • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 19:50
            Witajcie Wszyscy Ktorzy Nadejda w skrocie WKN - uwazam, ze czasami trzeba
            pewne skroty wyjasniac, zeby nie wygladalo na to ze mowimy szyfrem... hihihi...
            nie tak dawno wyjasnialam Kogucikowi co oznacza skrot NG(Nosicielka Genow) -
            Majeczka chyba miala racje, slowniczek na gorze nalezy zalozyc, jesli tak dalej
            pojdzie. Jesli ktos pominie jeden post w ktorym takie haslo sie znajduje, bedzie
            potem pokutowal dlugo, nie wiedzac o czym wszyscy pisza.
            Hardy, wrocimy do tematu - KONIECZNIE, na razie przygladam sie.

            Dobry Wieczor Podworko smile
            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 20:47
              I ja "dobry wieczór" mówię smile
              Jestem lżejszy big_grin niedużo, o deczko...ale zawsze big_grin
              Cześć Masko smile A reszta gdzie? Śpi snem zimowym czy
              też...jak ostatnio w Korei Południowej, hę? suspicious
              PS.Masz rację ze skrótami...odruchowo je piszemy a nie są dla
              wszystkich zrozumiałe,...słowniczek szyfrów - skrótów podwórkowych
              trzeba udostępnić big_grin
              • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 20:56
                Witajcie smile Ja nadal w roli komety smile, ale niedlugo będzie
                lepiej...chyba smile
                Zaglądam, żeby pozdrowienia Wszystkim przesłać smile i zawiadomić, że
                nie zaginęłam w Czarnej Dziurze Kosmiczej jak pewien znany nam
                osobnik Kosmitą zwany, tylko mam sluszne powody do trwania w
                nieobecności smile.
                Do napisania smile
                • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 21:51
                  To już tylko DOBRANOC Wam mówię i zagram:

                  GOYA - Jutro obudź mnie...
                  www.youtube.com/watch?v=1qs23IGjY7U
                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 22:08
                    Dobry wieczór Maju i dobranoc smile
                    Dobranoc, Karen smile
                    Też na wszelki wypadek powiem - dobranoc smile Jestem dzisiaj
                    trochę...przemęczony smile
                    • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 22:22
                      Heeeeeeej, ja tez zmęczona, może to już zmęczenie wiosenne, jak myślicie? Tylko
                      takie zmęczenie mogłoby mnie ewentualnie zadowolić.
                      Ale pomysł ze spaniem bardzo mi się podoba...zima powinno być się trochę
                      susełkiem, wink
                      • kogucik.2972 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 21.01.10, 22:28
                        no to zdążyłem chociaż na dobranoc... big_grin - ale wiecie rozumiecie - miałem kupę ... roboty i w ogóle.... suspicious
                        podpadliście okrutnie, ale myślę, że się jednak zrehabilitujecie... big_grin
    • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 07:06





      https://i50.tinypic.com/5b5qip.gifDzień Dobry Podwórko




      A ja polecam Wam dzis rano.. taka oto piosenke.. poniewaz niestety jest ona w
      jezyku niemieckim - zamieszczam szybkie tlumaczenie(podkreslam szybkie)



      Guten Morgen Liebe
      Sorgen
      (link)

      Dzien Dobry kochane troski
      Jestescie juz tutaj wszystkie?
      Tez dobrze wyspane?
      Czyli wszystko jasne

      1.Spuszczam zwinnie
      lewa noge z lozka
      chodniczek daje mi poslizg
      az przed „klozet”
      Skoro juz tutaj jestesmy
      To i zostaniemy
      Wooaah! Gotowe: gdzie jest papier?

      Dzien Dobry kochane troski...

      2. Kiedy dzien zaczyna sie
      tak wspaniale, to wiadomo juz
      wszystko jest mozliwe
      Dzisiaj prysznic bedzie zimny
      Rure diabli wzieli
      Slizgamy sie na kafelkach
      Nabijamy guza
      Ukoronowaniem tego
      Kawa smakuje jakos dziwnie potem

      3. Gazeta ukradziona
      co z tego, tam i tak pisza tylko g...
      notatka na stole
      Aha, zona odeszla
      Z moim samochodem i psem
      I to sie nazywa milosc
      Zbiory porno tez zabrala
      Okazja czyni zlodzieja

      Dzien Dobry kochane troski...

      4. Wypijam jednego, wsiadam do auta
      wciskam pelen gaz
      polowanie na kaczki po pijaku
      to podwojna przyjemnosc
      o nie... dlaczego ten przede mna
      tak ostro hamowal?
      Jeszcze to pomyslalem
      I nastala noc

      5. Budze sie, a przy moim lozku
      stoi stary facet i mowi_
      „mial pan wypadek",
      i glupo sie usmiecha.
      Ja pytam: ok a wlasciwie
      Dlaczego mam wciaz
      Kierownice w rece?
      On mowi: nieeee
      To sie w kregach anielskich
      Nazywa harfa

      Dzien Dobry kochane troski...
      • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 07:10
        Hardy - co bys juz pytac nie musial... wstalam smile hihihi
        • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 08:51
          Maseczko, wcale Cię nie poznajęwink Chociaż i ja, korzystając z wolnego dnia,
          wstałam wcześniej, aby pozałatwiać ciągle się piętrzące zaległe rzeczy.....i nie
          potrzebuje szyb w samochodzie skrobać, bo u mnie noc nieznacznie plusowa była, a
          zapowiadają, że i słońce się pokaże. Dlatego za chwile w świat ruszam, im
          wcześniej tym lepiej, zanim ulice zupełnie się zakorkują, jak to w piątek bywa....
          Dobrego dnia i do potemsmile
          • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 09:33
            Witaj AL- hihihi... Ty chyba rzeczywiscie niczego nie zrozumialas smile bo
            jezeli ja wstaje wczesnie, to nie dlatego, ze mam wolne, tylko dlatego, ze
            wolnego nie mam sad... czy Ty sobie to wyobrazasz? ze ja zdeklarowany len, musze
            wstac wczesnie, bo... no bo mam termin, ale kole poludnia powinnam juz byc przy
            kompie... sesja wyjazdowa niestety. U mnie temperatura chyba tez na plusie, bo
            spogladam przez okno i nie ma tam nawet sladu bialego czegos... spod niego
            pokazal sie zielony trawniczek smile

            Do potem Podworko - bo czas mi znowu gdzies miedzy palcami sie przelewa...

            https://i50.tinypic.com/2lcy2k5.jpg

            Uporczywosc pamieci - S.Dali
            • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 12:06
              Witajcie masko, hardy, al i WKN, właśnie co wróciłem
              od fryzjera i głowa taka jakaś lżejsza wink
              A na zewnątrz plus trzy i słoneczko po błękitnym niebie zasuwa nie przejmując
              się czasem ani gregoriańskim ani kazańskim (a tam dziś minus 28)... Dzień wolny
              dobrze mieć. Zyczę takiegoż samego wszystkim.
              • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 12:19
                Witam wszystkich WKN, witam i tych "wstałych" o normalnej
                porze - Maskę, AL i George`a (jak Ciebie odmieniać, hę? suspicious
                Nie masz sygnaturki to po prostu nie wiem big_grin)
                Ja zaś już po wszystkim z rana...wróciłem. Miałem wczoraj i dzisiaj
                zabieg-any dzień...wreszcie spokojniej i lżej big_grin
                Plusy u Was na celsjuszowskim termometrze? U mnie w pewnym sensie
                też podobnie...tylko tę kreskę pionową też trzeba położyć
                poziomo...minus 15 w nocy było, teraz minus 10...przynajmniej pełne
                słońce big_grin Ważne że auto zapaliło. Ale to i tak ciepło - od tej nocy
                do środy ma być jecze "cieplej"...w nocy do minus 30...Będę musiał
                chyba pedałowac per pedes...
                Pocieszenie jest - gorzej mają bardziej na Wschodzie, zwłaszcza w
                Wierchojańsku...smile
                • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 14:09
                  hardy oj tak w Wierchojansku zapowiadaja na poniedzialek minus 49. Wtedy
                  bedzie zimno...
                  • ulisses-achaj Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 15:13
                    Cześć Wszystkim... smile Nareszcie piękne słońce.Na zewnątrz minus 10 a
                    pokoju z 7 oknami plus 25 ! smile Niezbadana tajemnica natury...
                    Ponieważ jest dosyć zimno nie ciągnie człowieka na długie spacery,
                    ale wygrzewanie się w cieple i podziwianie zimy w temperaturze
                    typowej dla lipca ma swoje uroki.. smile Samochód mam unieruchomiony,
                    bo ukochany dozorca pozgarniał śnieg z całego podwórka za mój tylny
                    zderzak.. smile smile Taaaaa.... chyba odrobina ćwiczeń fizycznych sie
                    przyda. Mnie albo jemu.. smile Dobrego Dnia..
                    • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 15:37
                      Jakie tam zimno, Georg. Na wtorek zapowiadają w Wiechojańsku
                      54 na minusie. A i tak to dla nich pewnie prawie wiosenna
                      temperatura smile W każdym razie od razu mi cieplej big_grin

                      Cześć Uli smile To masz w domu pewnie cieplarnię...dzięki tym
                      inspekto...znaczy się 7 oknom z szybami big_grin
                      Szufla, Uli, szufla! I nie chodzi mi o podanie ręki tylko o takie
                      narzędzie do węgla przerzucania. Nadaje się świetnie i do
                      śniegu ...mam taką w domu i odgarniam tam gdzie staję autem. Na
                      szczęście od kilku dni nie pada śnieg. Spokój, bezwietrznie,
                      słoneczko, mroźno...znaczy się ciepło w stosunku do Wierchojańska suspicious

                      Chyba skoczę dzisiaj na ten "Avatar"...jak wszyscy to wszyscy big_grin
                      • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 15:52
                        Heeej, to będzie taki dłuższy skok, Hardy, bo film prawie trzygodzinny...i
                        torebki nie zapomnij, albo tabletki od bólu głowy.wink
                        A ja tak sobie myślę, że jeszcze ciut, a będę mogła się za bärlauchem rozglądać.
                        Niekiedy bywało, że już w lutym pierwsze listki się pojawiały. Georg, u Ciebie
                        jest on ponoć pod ochroną.
                        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 16:08
                          Jadę już na ten film, AL...jak dostanę bilet. Najwyżej pójdę na
                          nastepny seans smile
                          Torebek nie potrzebuję, nie mam zawrotów głowy...zawsze potrafię
                          oddzielić realność od obrazu...chociaż z każdym rokiem będzie to
                          pewnie trudniej... Podłączą nam jakieś urządzenia bezpośrednio
                          wpływające na nasze zmysły...mózg będzie odbierać wtedy "program"
                          jak rzeczywistość...chaliera jasna, jak wtedy się połapiemy co jest
                          jawą a co "snem"?! "Pamięć absolutna" się zbliża suspicious
                          Na razie...smile
                          --
                          Hardy
                          • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 19:43
                            Hardysmile
                            AL oczywiscie przesadza, bylam, obejrzalam - tez polecala mi samolotowe "pomocniki", nie bylo potrzeby, ani w samolocie, dotychczas, ani tym bardziej w kinie.
                            Ale ja o czym innym chcialam. Hihihi
                            Kto z Was pamieta, z jak wielka reklama wchodzil na ekrany film pt. "Trzesienie ziemi"? EFEKTY SPECJALNE, WRAZENIA NIEZAPOMNIANE - kiedy im sie ziemia trzesla, mnie trzesla sie podloga w kinie - ogladalam ten film w Hali Ludowej we Wroclawiu, no przeciez to trzeba bylo obejrzec i przezyc ten strach, poczuc te adrenaline. No to ja teraz pytam, czy podwyzszyl sie NAM w miedzyczasie prog wrazliwosci????
                            Tamten film wszedl na ekrany w 1974 roku - u nas pewnie byl w 75...35 lat, kto wtedy myslal o internecie? na zamontowanie telefonu stacjonarnego ludzie czekali po 20 lat... o telefonie we wlasnej kieszeni...hmmm to chyba tylko wymyslali pisarze w rodzaju Lema - a i to w wielu przypadkach rzeczywistosc juz dawno wyprzedzila science-fiction...
                            https://blogsimages.skynet.be/images_v2/002/595/266/20090522/dyn001_original_500_200_gif_2595266_966127973b2c9688bd8f9467af56f5c9.gif
                            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 21:26
                              Żadne torebki nie były mi potrzebne...z dwóch powodów:
                              -po wtóre, nie jestem aż tak wrażliwy i drażliwy...w latach
                              minionych byłem strażakiem-ochotnikiem, zjeżdżałem na linie z
                              trzeciego piętra, zjeżdżałem z trzeciego piętra w worku ewakuacyjnym
                              plecami w dół...no nie działa na mnie takie różne smile
                              -po pierwsze i ważniejsze - wkurzyłem się! Okazało się że kino w
                              mojej miejscowości nie wyświetla "Avatara" w 3D! Tylko normalnie na
                              panoramicznym ekranie...więc całą atrakcję diabli wzięli! Gdybym
                              wcześniej wiedział to bym się nie wybrał. Sacreble!
                              • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 21:48
                                Nooooooo, jak to nie było w 3D, to zrozumiałe, że woreczków nie potrzebowałeś.
                              • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 21:49
                                Masko, a to "Trzęsienie ziemi" to nie było wyświetlane czasem w kinie Śląsk? Masz rację, wtedy to były wrażenia. Dlatego lubię oglądać "Gwiezdne wojny".
                                Hardy, idę jutro na "Avatar". Będzie wyświetlany w systemie 3D. Tylko ja się nie znam i nie wiem, o co chodzi z tym 3D?
                                • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 21:58
                                  Karen, zakładasz okulary i widzisz wszystko przestrzennie, czyli 3D. Wyobraź
                                  sobie, że podczas projekcji oganiałam się automatycznie od owadów, bo zdawały
                                  się przelatywać koło mojego nosa, odchyliłam głowę bo piłeczka golfowa leciała
                                  wprost w moje okowink
                                  • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 22:14
                                    Aaaaa to taki system! Projekcja "trójwymiarowa" To rzeczywiście Hardy stracił na efektach specjalnych a w filmach sf to bardzo ważne.
                                    Ech...ciężki ten dzień dzisiaj. Idę spać..
                                    Hardy, kuruj się szybko smile

                                    Dobrej nocy - Wszystkim
                                    • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 22:24
                                      Śpij smaczno, Karen. A hardowe kurowanie, to sama przyjemność.smile
                                      • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 23:00
                                        No i właśnie tę przestrzenność straciłem sad Może gdzie indziej,
                                        kiedy indziej odbiję...lubię przestrzennie smile
                                        O jakim to "hardowym kurowaniu jako samej przyjemności" tu mowa, hę?!
                                        shock
                                        • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 23:10
                                          Ha, no przecież już biłam Tobie brawo....a gdzie dowody?
                                          • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 22.01.10, 23:57
                                            Moje słowo starcza za dowód.
                                            Pytałem się jednak co oznacza "...to sama przyjemność"? Co to
                                            oznacza, hę? smile suspicious
                                            • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 00:01
                                              O tym to sam się jeszcze przekonasz....dobranocsmile
                                              • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 00:23
                                                Chyba wreszcie domyślam się o jaką to przyjemność chodziło Tobie,
                                                AL...pewnie że czasem czegoś brak jest przyjemnością smile
                                                Dobranoc AL i Karen, dobranoc WKN smile
                                                • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 08:28
                                                  Hardy, Hardy
                                                  ja tez chce zobaczyc... no te dowody smile
                                                  A tak w ogole, to dlaczego dzisiaj Ciebie jeszcze nie ma? co to ma znaczyc, ze
                                                  ostatnio to ja tak wczesnie sie pojawiam?... moze zaczne cwiczyc.. ale zimno mi
                                                  jakos..u mnie temperatury sa hm.. jednak na sweter i cieple skarpetki hihihi...
                                                  niektorzy nawet wiedza, dlaczego czasami trace lacznosc z kompem, nagle i
                                                  niespodziewanie smile ale nic to, juz niedlugo i bedzie znowu cieplo.. bylebym nie
                                                  musiala przynosic znowu wentylatora z piwnicy.. ale musze jeszcze przetrzymac to
                                                  zimno.
                                                  A u mnie nawet nie ma juz sladu po sniegu...
                                  • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 08:20
                                    AL ta pileczka nie byla taka zla, ale te muszki, ktore mi lataly przed nosem, te robaczki swietojanskie i te "amorki" w postaci takich fajnych fruwajacych parasolek - przeciez juz pisalam, ze takiego wzielabym chetnie do domu. Z jednej strony, nawet jeden ladnie by sie prezentowal w narozniku pokoju nad biblioteczka, z drugiej to on chyba symbolizowal "czystosc charakteru" tego wokol kogo sie krecil - ale to jakos tak wyszlo dopiero potem, bo na poczatku myslalam, ze te parasolki fruwaja w charakterze "amorkow"... smile

                                    Karen - to byla Hala Ludowa... nie wiem czy w ogole w kinie Slask byly takie efekty...

                                    Kilka lat temu bedac we Wroclawiu poszlam na znakomicie przygotowany spektakl "Carmina Burana" - w okresie letnim jest wystawiana na ogol jako Openair(na swiezym powietrzu) na sasiadujacej z Hala, Pergoli - ja ogladalam ja wewnatrz - to byl swietny spektakl...zostawiam tu probke tego.. ale, no ma sie to oczywiscie nijak, nawet nie mozna sobie wyobrazic jak monumentalnie zostalo to dzielo wtedy przygotowane. Na sasiednim parkingu pojawilo sie wiele autobusow z Niemiec, ktore jak wywnioskowalam z zaslyszanych rozmow, przyjechaly przede wszystkim na ten spektakl...gdyby ktos z Was mial kiedys okazje obejrzec - polecam smile

                                    Carmina Burana


                                    Dzień Dobry Podwórko

                                    https://www.gif-paradies.de/gifs/gemischtes/guten_morgen/guten_morgen_0026.gif
                                    • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 08:48
                                      Karen wink
                                      kiedy bede we Wroclawiu nastepnym razem - zapraszam Cie smile
                                      Bedzie moze okazja, zeby oko nacieszyc... tutaj pozostawiam probke.. naprawde warto.. smile Fontanna-Wroclaw-Pergola
                                      • ulisses-achaj Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 09:14
                                        Cześć Wszystkim. Za oknem słońce i minus 21 ... Ponieważ jest schyłek
                                        nocy, tym którzy sprawiedliwie śpią - spokojnego snu, a nocnym markom
                                        wydajnego bycia, czymkolwiek sie własnie zajmują. Samochód odkopany
                                        przez dozorcę, Hardy. smile Szufla niepotrzebna. System jednak działa..
                                        smile Dobrego Dnia ... smile
                                        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 09:47
                                          Witam południowo...prawie smile Masko i Uli...oraz WKN smile
                                          Masko - "dawać dowody" to jeszcze znam to określenie. Ale "zobaczyć
                                          dowody"? Nie znam big_grin Zwłaszcza że...jak można zobaczyć coś czego już
                                          nie ma, hę?! suspicious Ja mówię raz - rzekłem - moje słowo jest dowodem
                                          . Nie powtarzam się. Mam tylko jedną twarz i żadnej innej smileNo
                                          chyba że jesteś tak ciekawska...lubisz oglądać czarne nitki? big_grin Czy
                                          poczekasz tydzień? suspicious
                                          Po drugie - nie wszyscy mają możliwości techniczne do "zobaczenia
                                          czegoś czego nie ma". Ale mogą wysilić wyobraźnię big_grin

                                          Uli - ooo, wreszcie raz u Ciebie lepiej niż u mnie - o jeden stopień
                                          na minusie pobiłeś mnie big_grin Ale szuflę kup...dozorca też ma prawo do
                                          choroby. Co zrobisz jak akurat będą obfite opady śniegu? suspicious
                                          Strzeżonego rozum strzeże
                                          big_grin

                                          PS.Masko - rano to ja czekam aż Kogucik zapieje na PODWÓRKU...niech
                                          tam, nawet może być z playbacku smile Widocznie wszedł z Tobą w
                                          komitywę i zastępujesz go...nawet sprawnie Ci to wychodzi... Może
                                          przejmiesz na stałe "funkcję"? suspicious
                                          • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 09:55
                                            Dzien dobry Hardy smile
                                            no juz dobrze, to juz sie sprawdzi inaczej... nitki, a po co mi nitki ogladac?
                                            czarne pisales??? bo to niby mniej widoczne niz biale? - no moze to i prawda wink
                                            to zalezy zawsze od.. no tak smile
                                            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 10:04
                                              No widzisz Masko. Co nagle to po diable. Po co nitki
                                              oglądać big_grin Odczekasz, się doczekasz smile
                                              Czarne, czarne...chociaż najlepiej by "się zlewały z tłem" biało-
                                              czarne...no tak big_grin
                                              • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 10:13
                                                FAKT smile
                                      • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 09:38
                                        Dzien dobry Wszystkim. Juz tu rano wczesnie zagladnalem
                                        pocichutku, ale nikogo nie bylo i nie wazylem sie nikogo budzic.
                                        Masko Carmine Burane ogladnalem dwa lat temu we wspanialym wydaniu
                                        (przy "O fortuna velut luna..." ciarki przechodza). A ta Burana
                                        (lacinska nazwa) to miejscowosc zaledwie 20km od mojej. Na pocieche
                                        hardyemu: mam plus dwa i trudno mi uwierzyc w takie mrozy! To
                                        jak? Klimat sie mial przeciez ocieplac! Znowu jakies uczone z dwoch
                                        minusow zrobily plus?
                                        • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 09:39
                                          ehhhh... mialo byc: Na pocieche
                                          > ulissesowi: mam plus dwa i trudno mi uwierzyc w takie
                                          mrozy! To
                                          > jak? Klimat sie mial przeciez ocieplac! Znowu jakies uczone z
                                          dwoch
                                          > minusow zrobily plus?
                                          • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 09:49
                                            Witaj Georg, no tak - jak nic musze przewiezc sie tych pareset km, ale
                                            najbardziej to mnie rajcuja te palmy, ogrody, kaskady... bylam tam latem, ale
                                            przeciez wiosna musi byc piekna - a to juz tuz tuz... chyba, skoro KM dzisiaj
                                            zaofiarowal sie, ze samochod mi umyje smile bo.. trzeba juz podobno z niego sol
                                            zmyc. Znowu bedzie candywhite smile hihihi... nawet mi go posprzata w srodku tzn.
                                            odkurzy.. przez ten snieg i chlape chodniczki sa nie takie czysciutkie... no tak
                                            - a ja moge sie oddac temu co potrafie najlepiej tzn. slodkiemu lenistwu
                                            Milego Dnia Wszystkim smile
                                        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 09:58
                                          Cześć Georg big_grin
                                          Kto pierwszy wstaje ten pierwszy budzi...na PODWÓRKU nie za bardzo
                                          można liczyć na obowiązkowość kogutkową Kogucika smile
                                          Jakie mrozy? Te minus 20...? W noc z niedzieli na poniedziałek
                                          dopiero "lekkie" mają być...do minus 30...więc u mnie gdzieś z minus
                                          25 będzie...
                                          Ide zobaczyć czy moje nocne zapalanie silnika w aucie po północy coś
                                          dało... Mam nauczkę, mój błąd z akumulatorem i brakiem kabli
                                          rozruchowych...ale ostatnie zimy były łagodne, nie miałem żadnych
                                          problemów z akumulatorem...to teraz "cierp ciało kiej wcześniej
                                          myśleć się nie chciało"...sad
                                          PS.Z tymi uczonymi jest różnie...są uczeni i uczeni. Uczeni którzy
                                          za żadne dotacje i sfinansowanie badań nie ogłoszą wyników "cbdu
                                          -co było do udowodnienia". Niestety są często i tacy którym
                                          zawsze wyjdzie wynik zgodny z oczekiwaniem sponsorów...wszystko
                                          można ustatystycznić, uogólnić, zaokrąglić końcówki,
                                          ekstrapolować...i na końcu z kozy wychodzi koń...a koń jaki jest
                                          każdy widzi...cbdu...niestety dla prawdy naukowej, stety dla
                                          sponsora i uczonego który ma dalsze finansowanie swojej placówki i
                                          badań...echhh uncertain
                                          • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:17
                                            PS.Zapalił big_grin Nie ma to jak w nocy wyjść na kilka minut i dać
                                            akumuatorowi "papu"...znaczy podładować big_grin

                                            A pogoda przepiękna...pełne słońce. W dzień jest przepięknie bez
                                            chmur. Niestety w nocy jest na odwrót - ciepło z ziemi szybko ucieka
                                            przy bezchmurnym niebie - wtedy są te bardzo niskie temperatury. Po
                                            prostu chmury działają jak kołdra, powstrzymują szybkie schładzanie
                                            się ziemi. Możecie zrobić doświadczenie - w nocy zrzućcie kołdrę i
                                            spróbujcie spać...możecie rano o efektach ciepłoty i
                                            przyjemności "spania"...rano zakomunikować suspicious
                                            • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:30
                                              A ja Twój głos, Hardy, słyszę i wyczuwam w nim radość, że dzisiejszej nocy gram,
                                              bo na pewno nie deko lżej się Tobie spało.wink
                                              • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:46
                                                Powiedzmy że kilka gram...a co mi "gram" jak mówisz? Znaczy co mi
                                                grasz, AL? suspicious
                                                Czy ja przez sen mówiłem? I to jeszcze tak głośno? Wiem że w mroźną
                                                i suchą pogodę głos daleko niesie...ale aż tak daleko?! Po drugie
                                                przez sen nie gadam...hmmm.coś tu nie gra smile
                                                PS.Zapomniałaś że nitki też ważą...suspicious
                                          • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:22
                                            Cześć kochani, słońce mnie obudziło i wrzask ptaków (żadne Beny), i świeżość
                                            powietrza wpadająca przez uchylone okno. Dzień mam dzisiaj zaplanowany, niby do
                                            ostatniej minuty, a jednak popatrzeć musiałam, co tu się dzieje i od razu piękna
                                            niespodzianka na wychodnym....MASECZKOOO, przeczytałam Twój wiersz na wątku
                                            Nietu Nieteraz. Zawsze mówiłam, że byłaby z Ciebie doskonała felietonistka, ale
                                            że szykujesz się do Nobla za poezję...no, no smilePiękny!!!!
                                            Dobrego dnia, moi milismile
                                            • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:31
                                              AL dzień dobry. Wiesz co? suspicious Tu na Mazowszu, a także w całej
                                              Polsce (i nie tylko, jak wiem) mróz, śnieg, lodownia, a Ty o
                                              ptaszkach za oknem?! Za otwartym oknem?! Że też nie możesz
                                              przesłac trochę tego ciepełka...ja się piszę na taką przesyłkę wink! Z
                                              drugiej strony zinterpretuję Twój opis jako znak, że jednak wiosna
                                              juz bliżej smile
                                              Pozdrawiam.
                                              • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:46
                                                Agfo, jeszcze przed pracą mam zamiar pojechać ( niestety samochodem, a
                                                nie rowerem, bo bym nie zdążyła) do mojej koleżanki, brzozy Klary. Stoi ona na
                                                brzegu polany, która w tej chwili tonie w słońcu i podejrzewam, że gdy się do
                                                Klary przytulę, też takiej rozgrzanej, to ciepła mi swojego dużo przekaże i
                                                cudownej energii, bo to nie jakaś sobie brzoza....tylko taka mojasmile
                                                • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 12:05
                                                  AL smile kiedy te brzozę dotkniesz, to pomyśl i o mnie - bardzo
                                                  lubię brzozy, a na działce żadnej nie ma, za sucho. Pozdrów ode mnie
                                                  tę brzozę...choć to imię niezbyt lubię, to jednak jest to BRZOZA.
                                                  Zawsze pierwsza okrywa się zieloną mglą, zwiastun wiosny smile smile
                                            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:33
                                              Witaj AL...te wrzaski ptaków...to były już takie wiosenne?
                                              Nieee, pewnie zimowo-mroźne...na wiosnę to słyszymy ćwierkanie i
                                              miłosne trele-morele a nie ptasie wrzaski suspicious
                                              PS.Spałaś przy uchylonym oknie? To jaką masz temperaturę za oknem?!shock
                                              • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:56
                                                Cześć Wszystkim!

                                                • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 12:14
                                                  Ptaszku smile dobrze Cie dzisiaj widziec - ciesze sie, naprawde...
                                                  i Ciebie Agfo.. smile
                                            • m.maska Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 12:04
                                              Witaj AL, czy Ty mozesz przestac sie wyglupiac?... prosze Cie.. sad nie wiem co
                                              mi odpalilo.. chyba to co sie wczoraj wydarzylo.. sad
                                              wracam, tam skad wylazic nie powinnam.. sad
    • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:23
      Witam Wszystkich, którzy są i którzy przyjdą, zajrzą, bardzo
      serdecznie. Heeej smile Mróz! (nowinę obwieściłem! big_grin - proszę
      sie nie śmiać wink ) - Mazowsze zamarznięte, oblodzone, aż strach
      pomyśleć, co się na mojej działce dzieje. Drzewka przygięte do ziemi
      ciężarem suto oblodzonego śniegu. Z gałęzi i gałązek zwisają grube
      sople, całe nawisy sopli. A starsze, grubsze drzewa też pochylone
      pod ciężarem czap lodowych...Krajobraz baśniowy, jak z bajki o
      Królowej Śniegu. Pod pozornie "ślicznym" obrazkiem pomalowanej na
      biało roślinności toczy się walka o roślinne życie, całkiem tak, jak
      w tej bajce o złowrogiej Królowej. Nie lubię zimy, zawsze przynosiła
      mi paskudne problemy i przeżycia. Tak więc za Hardym pokrzykuję: aby
      do wiosny big_grin - i liczę dni, których brakuje do tego czasu.
      Bardziej niz zwykle jestem zmuszony do "podziwiania" zimowych
      uroków, bo z pewnych (a oczywistych) powodów chadzamy na spacery z
      p.Ż. I nie ma wytłumaczenia, że jest prawie 10 st., nie ma! Zimny
      wychów. Ale jest nagroda: śniegowa wspólna zabawa. I nawet śladu
      przeziębienia, katarku big_grin
      Witajcie!
      • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:31
        Cześć Agfo smile I taka jest prawda - zimny wychów! Pamiętasz
        ile jako dzieciaki w domu siedzieliśmy, obojętnie w jakiej porze
        roku? Jak w zimę całe dnie się przebywało na dworze? A zimy to wtedy
        były normalne...tak jak w tym roku big_grin I co? Do dzisiaj nie wiem co
        to za jakaś grypa o której naokoło ciągle mówią i straszą...co to
        jest przeziębienie...hmmm...zimny wychów hartuje ciało i duszę big_grin

        Dodatkowo jak z p.Ż. uskuteczniasz zimowe wyprawy...czegóż trzeba
        jeszcze? suspicious
        Tylko te minus 10...toż to prawie sauna u Ciebie! I Ty Agfo mówisz o
        mrozach?! Phi! big_grin
        • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:59
          Hardy cześć, to nie tak! U mnie jest -17 st. w tej chwili, i
          dzisiaj nie ma spaceru... Mówiłem, że p.Ż. wychodzi na spacery do
          minus 10.st, teoretycznie, a było juz wg. mnie 12.st - i hajda na
          spacer! co się w głowie nie mieści wielu innym. To prawda, że w
          niektóre dni w parku pustki, cały park, plac zabaw tylko dla nas,
          można biegać, podskakiwać i pokrzykiwać skolko ugodno, bez
          podpadnięcia, że się starszy pan wygłupia big_grin ! Fajnie jest.
          Masz rację, kiedyś nikt tak nie przestrzegał niczego,z termometrem,
          wagą i miareczką w ręce. No i namarzło się w warunkach, które
          dzisiaj w telewizji pokazują, jako "bardzo trudne", a wtedy były to
          warunki normalne, powszechne. Tak jest, całe lata, ba!
          dziesięciolecia nie oglądałem lekarza (ani on mnie smile! smile Jak
          widzisz - tradycja jest kontynuowana. smile P.Ż. (odpukać) jest okazem
          zdrowia. smile
          • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 12:35
            Agfo, Hardy, WKN, WKS Ja bym chcial do
            takiej zimy, zeby tak snieg poskrzypial pod butami, zeby byly opary
            z ust gdy sie mowi, mnie teskno do takich sniegow az po plot i do
            wydeptanych sciezek na polach.... a tu co?
            A tak w ogole pomyslalem sobie, ze to wspaniala rzecz tak moc
            zerknac na podworko od czasu do czasu bedac w pracy przy biurku i
            sluchajac relaksujacej muzyki...
            • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 13:04
              Georg, cześć! Ja widzę, że Ty skróty złapałeś! big_grin WKN -
              Wszyscy, Którzy Nadejdą
              ..., ale co to jest WKS?! Aaaa,
              to pewnie Wszyscy, Którzy Śpią!! big_grin No tak - u nas "mróz po
              pas, śnieg trzydzieści stopni!" big_grin Swoją drogą dawno takiej zimy
              nie było, wszyscy się odzwyczaili, rozpuścili, w lekkich kurteczkach
              się chodziło...Poza miastem (w parku już mniej) widoki są
              rzeczywiście bajkowe; kiedy się jedzie szosą, tam gdzie blisko
              szosy są drzewa, odnosi się wrażenie jazdy w białym tunelu. Przy
              wąskiej szosie, na drogach lokalnych, te drzewa nieomal stykają się
              w górze, przygięte zlodowaciałym śniegiem. Jakby się jechało jakimś
              jarem. Zatrzymałem sie w takim miejscu, w ciszy - było słychać tylko
              poskrzypywanie tych drzew na wietrze, a kiedy wyszedłem rozprostować
              nogi, skrzyp twardego od mrozu, głębokiego na poboczu śniegu pod
              butami...Przyznam się, że długo nie spacerowałem! winkWszędzie dobrze,
              gdzie nas nie ma, Georg, człowiek jest nienasycony i albo z
              tęsknoty, albo kierowany wspomnieniami, chce być "gdzie indziej".
              Jeszcze zobaczysz taaaaki mróz i śnieg, zaspy "po pas" I
              poczujesz, na twarzy na dłoniach, lodowaty oddech...jeszcze zimie
              nie koniec, luty też może pokazać, co umie! smile
              • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 14:01
                AgfoAles to pieknie opisal... i jak ja mam sie na pracy
                skupic? ... WKS mialoby znaczyc: Wszyscy Ktorzy Sa. Znaczy wszyscy
                obecni.... No nic, wracam dalej do excela sad
                • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 15:00
                  Tak i ja odebrałem WKS - Wszyscy Którzy Są smile
                  PS."Excel" to pewnie od "Excel-encji" wśród inszych
                  programów...jakieś wyróżnienia muszą być big_grin
                  • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 15:24
                    Hardy smile a tak, tak, jakis ranking programow musi byc
                    przeciez. chyba pierwsze miejsce zajmowalby... quick time? Wtedy
                    czas pracy moznaby zquiknac.
                    • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 15:46
                      Dzień dobry PODWÓRKO smile

                      No nie! Czwarty raz to piszę i mam nadzieję, że mnie teraz nie "wywali"
                      Proszę nie narzekać na zimę. Co to za zima -12? Dawniej to były zimy! Poza tym roślinki potrzebują mrozu bo będą ładniejsze na wiosnę.
                      Masko, ręce mi opadły bo jestem tak blisko a jeszcze nie widziałam TEJ FONTANNY. Cudo! Mam nadzieję, że kiedyś razem to obejrzymy i żadne kataklizmy i inne plagi egipskie mi nie przeszkodzą.
                      U mnie dzisiaj mróz ale i pięknie słonecznie.
                      Życzę Wszystkim miłego popołudnia i wieczoru smile

                      Ps - nie dostałam na dzisiaj biletów. Idę jutro. Obejrzałam tę salę kinową - KOSMOS!
                      • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 17:17
                        Zaglądam....A tu wszyscy albo o zimie...albo o mrozie....albo o
                        konieczności cwiczeń o świtaniu(nie, nie wszyscy - serdecznie Cię
                        pozdrawiam, Agfo smile)Zostać tu....? A jak zaczną o prognozach mówić?
                        Tam gorzej, bo większe mrozy idą....sad....
                        Nie można by jakiegoś ognia na kominku w dreutni zapalić, Hardy?
                        Żeby choć jeden ciuch z siebie zrzucić? (Bez głupich komentarzy -
                        zostanie ich jeszcze 2389712.)
                        Witajcie wszyscy smile
                      • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 17:24
                        Dobry wieczór smile
                        Karen ja przywołuję do porządku! proszę nie narzekać na plagi... chociaż na plagi może ale egipskie w żadnym wypadku!
                        Argumentuję: Uli użył wczoraj piasku, po kolana, więc ja sobie myślę, że to była bardzo słuszna koncepcja tyle, że w świetle dzisiejszych mrozów, ale! to nie wszystko, to sie łączy z inkryminowaną brzozą, świadkiem w zeznaniach AL, o którą zabiega Agfa- to znaczy brzozę w tym wypadku... co wydaje mi sie bardzo słuszne gdyż ta brzoza na suchym jak sie Agfa wyraził terenie w bardzo szybkim czasie najpierw doprowadzi do zestepowienia się obszaru po czym powoli zamieni go ( teren działki) w przytulną pustynię- na ten czas ( natenczas) wskazanym będzie usunąć szkodnika i zastąpić go trzema/ pięcioma palmami, o tak właśnie...
                        Widzę, że nie jesteście Państwo przekonani... no tak, to duże zmiany w krótkim czasie..., zawsze możemy zacząć od czegoś mniej spektakularnego- na przykład zaciszny gaj oliwny... albo przynajmniej mała agawa z agamą. Tylko myśl o Saharze! tylko!... i mały toczek nomada, żadne tam rękawice z bobra!
                        Kochani to jest takie wielkie przymrużone oko a o jeszcze większe proszę z Waszej strony gdyż nie mogę się oprzeć czemuś co właściwie już rano było bardzo konkretne właśnie z powodu mrozu ( dodam tylko, że dziś było tak ostre powietrze, a jeszcze wyjsć muszę, że zastanawiałam się czy to nie przypadkiem skutkiem rurek z powietrzem, które przyjdzie któregos dnia porzucić) A oto nasza gwiazda:
                        AAAMANDAsmile
                        DN Miłego wieczoru smile
                      • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 17:40
                        Brrr!!! Muszę się rozgrzać! Pojechaliśmy po obiedzie pochodzić po
                        jeziorze...i wyszło! Nie narzekam na zimę, Karen! (tylko
                        autko sad) Chodziłem po wodzie (w innym stanie ale zawszeć woda) suspicious
                        Mrozik...miodzio! big_grin Brrr!!! Pięęękna pogoda big_grin Suchą nogą po wodzie
                        na wyspę zawędrowaliśmy smile Kilka zdjęć zrobiliśmy póki zachodzące
                        słońce jeszcze nad głową świeciło big_grin Przynajmniej akumulator auta
                        podładowałem...przed nocnymi podładowaniami...bo już minus 17...
                        Georg
                        , słyszysz? zamienimy się temperaturami? Chciałeś normalną
                        zimę zobaczyć? Nie ma sprawy, łaskawie zgodzę się na zamianę... To
                        co, machniom? suspicious
                        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 18:02
                          Witaj Maju smile Możesz spokojnie zdjąć to jedno
                          odzienie...inaczej się przegrzejesz wśród nas na PODWÓRKU...nie
                          martw się o obcoludzkie zawistne plotki - pozostanie jeszcze ich
                          trochę...ile? Aha, 2.389.711 sztuk...a niech zazdroszczą ilości!
                          Niech zarobią! (bo przecież mówiłaś o dwuznacznościach w sensie
                          zazdrości odzieży ilości, prawda suspicious)
                          Ptaku, hmmm...mówisz o nanorurkach do oddychania powietrzem?
                          To jest myśl! I powietrze przy wdychaniu zdąży się zimą ogrzać, i
                          oczyści się...drobinki kurzu i smogu zostaną w rurkach...świetny
                          pomysł! big_grin
                          Tak przy okazji - z góry jak skrzydła rozkładasz i szybujesz...widać
                          już tę wiosnę w oddali, na horyzoncie? smile
                          • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 18:55
                            Benu...palma to dobry kierunek, ale agamy to sobie
                            darujemy...Dobrze? No, wieziałam, że sie ze mną zgodzisz. One by sie
                            tu źle czuły, a my powinniśmy o żywe stworzenia dbać.

                            Hardy...Ty mnie nie zagaduj, tylko o ogień sie staraj smile.
                            Zanim Benu tutaj oaz stworzy - my zamarzniemy.
                            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 19:10
                              Dobra dobra...tylko to szczapy takie przemarzłe... Możesz klka
                              drewienek na rozpałkę ogrzać trochę aby odtajały, Maju?
                              Możesz na primier włożyć między sztuki nr 2.389.710 a nr
                              2.389.709...potrzymaj z pół godziny, wygrzej to zaraz rozpalę
                              ognisko na PODWÓRKU big_grin Pod wierzbą będzie dobrze? Nieee, przy
                              ziemiance i drewutni chyba lepiej...będę mógł zobaczyć czy za
                              drewutnią mnie czasem nie ma suspicious
                              • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 19:45
                                Niedawna rozmowa na temat pamięci o ludziach, którzy odeszli....Nie
                                wiemy kim by człowiek, który pierwszy odważył się sięgnąć po ogień
                                i wykorzystać go. Może zresztą było to kilku ludzi niezależnie od
                                siebie? jakiej odwagi to wymagało! Przecież dla nich ogień musiał
                                być przede wszystkim żywiołem niszczycielskim. Gddyby nie
                                oni ...gdzie bylibyśmy dzisiaj?

                                A teraz jesteśmy dużo dalej, mamy piece, kominki...i pod żadną
                                wierzbą, ani NA podwórku, tylko w drewutni na kominku proszę! I
                                zadne papierochy bo nic Ci ta gimnastyka poranna nie pomoże - to
                                okropna trucizna jest!
                                • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 20:12
                                  Prawdopodobnie ogień został opanowany niezależnie, przez wiele grup
                                  ludzkich, i to w różnych miejscach i w różnym czasie. Ta odwaga i
                                  ciekawość pchała naszych protoplastów do poznawania świata,
                                  przezwyciężania lęku przed nieznanym...a wiadomo że nieznane jest
                                  najstraszniejsze. Właśnie okiełznanie ognia a następnie umiejętność
                                  jego rozpalania dała nam przewagę nad innymi gatunkami, w pierwotnym
                                  świecie... A zaczęło się od ciekawości i przezwyciężenia
                                  strachu...nie byłoby tego bez uzyskania samoświadomości że "ja
                                  jestem, istnieję"...

                                  Maju, a co to za za ognisko w kominku? Rozpalimy i tam ale
                                  ognisko pd drewutnią musowo musi być! Kiełbaski popieczemy, ja moje
                                  rezerwowe 3 ltr KM przyniosę...no jak? Dzisiaj sobota, wolny
                                  dzień big_grin I nie zaglądaj za drewutnię! To jest szkodliwe dla Ciebie!
                                  Zwłaszcza dla oczu suspicious
                                  Karen, chodź pokażę Ci takie fajne miejsce za drewutnią suspicious
                                  Tam ani Maja ani AL nie zaglądają...odpocząć można od
                                  ich obserwacji big_grin
                              • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 19:50
                                Taaaa...rurki, rurki...i co z tego, że u mnie jakieś światłowody czy inne takie coś. Wyrzuca mnie z inetrnetu co chwilę!
                                Benu, Sahara? Czemu nie? Tylko dlaczego jak pomyślę to habub widzę? I ten wszechobecny piasek..nawet w konserwach suspicious Żeby to chociaż..."fata mrugana" ale gdzie tam. Chciałam coś ładnego, to oglądałam przez 5 min mojego zamioculcasa...nic nie pomogło! Dalej ten habub. No to jak tu nie myśleć o egipskich plagach? Idę na dymka, zawsze to trochę cieplej tongue_out
                                No, ciekawe? Wywali mnie teraz, czy nie?
                                • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 20:14
                                  smile

                                  [img]http://i45.tinypic.com/nckrib.jpg[/img]

                                  smile
                                  • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 20:27
                                    Oooo..... Ptaszku !!!!!!!!!!!! smile
                                    Jesteś niesamowita!!!!!!!!!!!
                                    • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 20:29
                                      Eeee....hardy....może zrezygnuemy z tego kominka i podejdziemy sie
                                      rozejrzeć....A tu kiełbaski....Osiołkowi w żloby dano......Nie.
                                      Sztuka zwycięża. Idziemy obejrzeć te wielbłądy. W końcu - kiełbaski
                                      nie uciekną.
                                      • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 20:42
                                        Tak, Benu smile Teraz trochę..."przejrzyściej".
                                        Buuu...a ja chciałam pokazać Wam ogród Jardin Majorelle w Marakeszu i nie mogę znaleźć sad

                                        ( Hardy, ciiichoooo...takie rzeczy o tym co za drewutnią to tylko szyfrem...pewnie, że " cośtam cośtam i lecę )
                                        • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 21:07
                                          Acha...i chciałam się zapytać czemu to mamy się wpisywać według
                                          czasu jakiegoś tam...niechby nawet był i gregoriański....na własny
                                          nas nie stać?!
                                          Czas podwórkowy...według czasu Podwórka....A w dodatku każdy może
                                          mieć swój własny, indywidualny. Czas podwórkowo - julenkowy... czas
                                          podwókowo - alowy (alusiowy?)...malowany czas wielostrefowy Benu,
                                          czas podwórkowo - maskowy...,cesarsko - królewski czas według C-
                                          K,....czas podwórkowo - karenowy...czas podwórkowo-
                                          majowy...., .....czas bajkowo-podwórkowo-krzysiowy, czas podwórkowy
                                          według Agfy....czas podwórkowo - piejący Kogucika,czas Podwórka
                                          według strefy Ulissesa, czas podwórkowy w strefie Hardy'ego smile
                                          Mielibyśmy nawet własny czas kosmiczny smile
                                          • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 21:23
                                            Maju, bo Hardy się pomylił. To miał być czas
                                            podwórkowo - georgoriański a nie jakiś tam gregoriański big_grin
                                            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:05
                                              "Pax, pax między astronomy..." Wprowadzamy kalendarz
                                              Podwóriański zmienny
                                              - znaczy daty są identyczne ale czas
                                              godzinowy jest indywidualnie dopasowany do upodobań
                                              Podwórkowiczów...echhh, zmuszonym wprowadzić taki "zmienny"...za
                                              dużo indywidualności na Podwórku. Nigdy inaczej nie dogadalibyśmy
                                              się "która jest godzina"? Jedynym wyjściem jest "godzina
                                              zmienna"...ale od daty nie odstąpię!
                                              Pierwszym dniem nowej ery Podwóriańskiej był dzień siódmego
                                              listopada 2007 roku według "kalendarza gregoriańskiego"...nie chce
                                              mi się przy weekendzie liczyć...jaki dzisiaj mamy dzień i miesiąc (a
                                              właśnie, trzeba ustalić nazwy miesięcy...) kto obliczy jaki dzień
                                              dzisiaj mamy? Może Maska? Ona jest ścisła w naukach ścisłych... Bo
                                              że rok trzeci nowej ery podwóriańskiej to jest pewnik (a nie
                                              jak z tym przestarzałym Anno Domini ...pomylili się o cztery
                                              lata...powinni już obchodzić chyba 2014 a nie dopiero 2010 suspicious)
                                              • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:09
                                                ....z tym, że Domini może zostać.....smile smile smile
                                                • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:18
                                                  ...to wpierw niech poprawią datę na właściwą smile
                                                  A nasza era jest Podwóriańska! Poza Podwórkiem...dalej jest
                                                  AD...wlazłeś między wrony smile Odnosi się "i tu i tam" suspicious
                                                • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:20
                                                  ...a że Hardy go określił, znaczy się ten czas Podwórkowy
                                                  to wypada, żeby był Hardo Domini smile

                                                  Nie mam siły walczyć z internetem...zamarzły im anteny czy co?
                                                  Zatem : DOBRANOC Wszystkim smile
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:48
                                                    Karen, miłe to ale...tak nie może być. Moja jest tylko
                                                    propozycja, nic więcej smile Jesteśmy Podwórkowiczami i nie ma wśród
                                                    nas nikogo wyższego ani niższego. Dlatego może być tylko: Roku
                                                    Podwóriańskiego
                                                    .
                                                    Maju, jak to będzie po łacinie? Anno...jak jest po
                                                    łacinie "Podwórko"? wink Czy ktoś wie?
                                                  • kogucik.2972 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 23:10
                                                    Wiecie co ? To Wy sobie teraz sami piejcie... ! Bo jak to poczytałem, przetrawiłem, to nie dość, że już nie wiem o której mam wstawać, żeby się nie nadwyrężyć, to jeszcze nawet nie wiem - jaki to teraz rok mamy...
                                                    No więc piał nie będę, bo się boję, że za wcześnie się wyrwę, a więc się obudzę nie daj Boże o świcie... no bo już teraz to nie wiem, kiedy ten świt przypada... czy to teraz - niby ciemno za oknem, ale zanim zaświta.. to też jest ciemno - no to jak teraz jest świt, to mnie tu nie ma bo śpię, ale jeśli to byłby wieczór, to też już nie wiem, czy piać, bo Wy to jakoś tak dziwnie spać chodzicie - jedni mówią dobranoc, na co inni odpowiadają - dzień dobry... ja chyba jednak przy kukaniu pozostanę - kukać mogę o każdej porze i nikt się nie zdziwi....

                                                    no i nie wiem - dzień dobry... ? dobranoc... ?

                                                    cześć wszystkim big_grin
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 23:41
                                                    Koguciku - chłopskim targiem, jako że Czas Podwórkowy jest
                                                    zmienny z natury...z natury Podwórkowiczów rzecz jasna...to Ty się
                                                    nagraj na płytę i zostaw ją pod wierzbą - kto pierwszy mniej więcej
                                                    rano przyjdzie to włączy i "kukuryku" ogłosi poranek...znów
                                                    w miarę porannie big_grin Możet` byt`? wink
                                                  • kogucik.2972 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 00:46
                                                    toż ja przecież tak chciałem, toście mnie zakrzyczeli, że z playbacka i w ogóle... no weźcie się zdecydujcie... big_grin
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 01:19
                                                    Zaraz zaraz...jak ktoś z nas w nieobecności Twojej Koguciku -
                                                    puści płytę z kukuryku! Twym - to nie będzie playback...nikt
                                                    za Ciebie nie będzie ruszał dziobem udając Kura "kukuryk" wink A
                                                    pobudka będzie...i ciesz się że tak to wykoncypowałem! Podziękowanie
                                                    należy się! big_grin
                                                  • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 01:28
                                                    Co ja widzę, co ja widzę?! Pustynia nocą, pustynia dniem, i to
                                                    wszystko, co z działki mojej zostało, palmy mi posadzili, dromadery
                                                    zamiast sikoreczek i dzięciołów, takoż wiewiórek i bażantów, dziurę
                                                    przestrzenną zainstalowali, na przestrzał przez pory roku, przez
                                                    pory doby, przez przestrzeń i rozumienie moje czegokolwiek
                                                    tudzież... uffff suspicious A dobrze mi tak, trzeba było na mróz się nie
                                                    uskarżać. big_grin
                                                    A to niespodzianki!! big_grin Jutro obejrzę i poczytam, bo mnie poraziło
                                                    najpierw słońce pustyni, a potem schłodził nocny ziąb pustynny,
                                                    dromadera bym dosiadł, choć nieco krzywo pewnie bym dromaderem
                                                    powodował (z wrażenia, z wrażenia!!), ale spać już pora. No i te
                                                    palmy gotowe mi się do głowy hm...rzucić wink Benu Ptaku, coś
                                                    wspaniałego, naprawdę!!
                                                    Tylko zaglądam, o Bibliotekę strwożony, o ogrzewaniu, ogniskach coś
                                                    mówiono? (no własnie, te wszystkie moje opowieści o mrozie!!) ale
                                                    jak widzę, Hardy czuwa wink Wróciłem dopiero co z imprezy, na
                                                    okoliczność i ku czci, na sobotę przełożonej. A zatem dobrej
                                                    nocy i dzień dobry Wszystkim
                                                    big_grin big_grin d.n.
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 02:27
                                                    Czuwaj, druhu Agfo! Czuwam! big_grin Przed pożarem w bibliotece
                                                    ostrzegam i przestrzegam!
                                                    Żadna mroźna zawierucha nie załamie we mnie ducha!
                                                    Teraz głowę idę skłonić...wszyscy śpią?...Ognisko wygaszone?
                                                    Akumulator auta podładowany? No to...w poczuciu dobrze spełnionego
                                                    obowiązku...idę również lulu. Dobranoc WKJŚ (Wszystkim Którzy Już
                                                    Śpią smile)
                                                  • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 10:16
                                                    Podwórko się fredrowskie zrobilo - wpływ Kogucika widzę smile.
                                                    Jesteście nieprawdopodobni smile smile smile

                                                    Po pierwsze: JAKIE USZCZELNIENIE?????!!!! ak się w takie
                                                    uszczelnione coś wilgoć dostanie, to mamy pleśń jak
                                                    banku....no....może w bankach jej nie mają, ale my mieć będziemy!!!
                                                    MA BYĆ SUCHO I PRZEWIEWNIE!!!!!!!!!!

                                                    Po drugie - Kogucik ma rację. Jako pomysłodawczyni
                                                    zalegalizowania prywatnych stref czasowych, które i tak już w szarej
                                                    strefie w róznych miejscach były wykorzystywane, muszę się z
                                                    Kogucikiem zgodzić. Nie może tak być, że On będzie piał "na
                                                    żądanie". Proponuję nagrać to pianie, egzemplarz płytki z nagraniem
                                                    każdemu do garści i niech sobie każdy pieje kiedy chce. Ale musi być
                                                    autoryzowane pianie! Płytka z autografem...może być elektroniczny
                                                    podpis. wystawianie na allegro - będzie ścigane z urzędu.

                                                    Słusznie też Koguciku zwróciłeś uwagę na problem pozdrowienia. Nie
                                                    znasz całej historii Podwórka. Tea sprawa została już w
                                                    zamierzchłych czasach załatwiona. Mówimy: Dobrej Doby. Skrót:
                                                    DD
                                                    smile

                                                    Co do propozycji Georga żeby zastosować rok rzymski....należy
                                                    się zastanowić. Era Podwóriańska bardzo mi odpowiada.....Masz rację
                                                    Georg - trzeba to wszystko jakoś uporządkować.

                                                    Po ostatnie, ale nie najmniejsze: AGFO!!!!!!!!
                                                    Absolutnie nie rezygnujemy z wiewiórek i spółki smile. jakiś płotek w
                                                    tej bramie się zrobi....Się zrobi.....???????? ......HARDY!!!!!!!
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 10:33
                                                    Co HARDY!!!! Co HARDY!!! A co ja, na zawołanie jestem,
                                                    stolarz Podwórkowy czy jak? Pewnie znów chodzi o jakieś konstrukcyje
                                                    drewniane...pewnie jakieś płotki komuś się zamarzyły. Długo spokoju
                                                    nie było..jak trwoga to do Hardego...
                                                    No nie mówiłem?! Płotków nowych Maji się zachciewa! Przy tym
                                                    mrozie?! Aha, dla Agfy? Dla jego wiewiórek? Nooo, jak dla
                                                    Agfy...a jaki ma być ten płotek? Do skakania dla wiewiórek czy aby
                                                    nie uciekły? Bo wtedy wysokość będzie inna...
                                                    No właśnie - Dobrej Doby Wszystkim smile)) Mnie nie...akumultor
                                                    kaputt...mam nauczkę że i takie zimy w Polsce mogą być...
                                                    Rok trzeci Ery Podwóriańskiej...ale który dzień? Czy ktoś już
                                                    obliczył? I jaki miesiąc? Miesiące nie nazwane...jest tu jakiś
                                                    skryba od obliczania?
                                                    O płytce z kukuryku Kogucika już wczoraj zostało ustalone,
                                                    Maju smile Myśleliśmy jednak jedną płytkę pod wierzbą zostawić,
                                                    ogólniedostępną. Myślisz o indywidualnych, z autografem? Obawiam się
                                                    że wszyscy wtedy głęboko schowają taki rarytas i nikt nie będzie
                                                    ryzykował odgrywania pobudki z niej...smile Może tę jedną ogólną
                                                    zostawmy w rezerwie...
                                                  • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 10:40
                                                    Witajcie Wszyscy smile
                                                    Hardy....Płotek, żeby się wielbłądy nie przedostały, bo tu zmarzną i
                                                    bałagan zrobią. Wiewiórki nie sągłupie - nie uciekną, a dęby też się
                                                    do Arabii raczej nie przeniosą. Więc sam rozumiesz. Rób jak uważasz,
                                                    na pewno zrobisz dobry. Tylko....z czego będziesz robił? Może
                                                    najpierw to uzgodnimy....

                                                    O płytce nie doczytała. Sejf jakiś by się na Podwórku przydał.
                                                    Lata...to chyba Georg by musiał liczyć, bo widać, że biegły bardzo w
                                                    datach.....a po wtóre sam wiesz, że liczyć lata... kobietom nie
                                                    wypada smile
                                                  • ulisses-achaj Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 11:27
                                                    Cześć Wszystkim smile Pomysł mierzenia czasu wedle epoki podwóriańskiej
                                                    jest historycznie uzasadniony ... Moim zdaniem trzeba jedyne wyraźnie
                                                    odciąć sie od wszelkich związków i skojarzeń z kalendarzem
                                                    wprowadzonym w czasie Rewolucji francuskiej.. smile Indywidualne strefy
                                                    czasowe to idea genialna ... Jestem za. No i Kogucik wszelkiego
                                                    "molestowania w kwestii piania" dzięki temu uniknie.. Wiewiórki jak
                                                    najbardziej, ale z jednym zastrzeżeniem skromnym: nasze RUDE, nie
                                                    SZARE amerykańskie .. smile Nazwy miesięcy najprościej od nicków
                                                    naszych utworzyć zgodnie z upodobaniami do pory roku, albo daty
                                                    urodzin.. hmmm : Było to trzynastego dnia miesiąca hardego roku 3
                                                    e.p. .... smile smile Dobrego Dnia i DD smile
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 12:29
                                                    Hej Uli smile
                                                    Mówisz że bez skojarzeń? Nie wszystkie rewolucje były tylko złe (na
                                                    primier neolityczna alibo naukowo-techniczna suspicious), nie wszystkie
                                                    ewolucje były tylko dobre. "Po wynikach je oceniajcie..." Ale masz
                                                    rację - nasze dojrzenie do wprowadzenia Ery Podwóriańskiej
                                                    "wyewoluowało ewolucyjnie" smile
                                                    Czas porządkować. Co już jest ustalone? Pierwszy dzień EP- to
                                                    na pewno 7 listopada 2007 roku według kalendarza
                                                    pozapodwórkowego, znaczy się gregoriańskiego. Drugie - dla
                                                    łatwiejszego przyswojenia i niewprowadzania niepotrzebnego zamętu
                                                    proponuję aby wyjątkowo pierwszy miesiąc
                                                    EP był skrócony dniowo do ostatniego dnia miesiąca listopada
                                                    kalendarza gregoriańskiego. Kolejne miesiące i ilości dni w
                                                    miesiącach już odpowiednio do "gregoriańskiego". Tak że każdy
                                                    kolejny Nowy Rok EP zaczynałby się zawsze 7 dnia starego miesiąca
                                                    listopada
                                                    ...
                                                    Nazwy miesięcy od nicków naszych? Jestem za! big_grin Tylko chyba nie
                                                    według upodobań bo...miesięcy letnich nie starczy a inne miesiące
                                                    będziemy musieli cyframi oznaczać z braku chętnych do
                                                    nazwania "imieniem swym"... Lepsze z tymi urodzinami lub imieninami.
                                                    Jeżeli nikt nie ma nic przeciwko to "miesiąc hardego" wziąłbym tak
                                                    jak w propozycji Twojej Achaju - stary miesiąc listopad; jako że
                                                    imieniny i urodziny tak mam zaklepane big_grin
                                                  • ulisses-achaj Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 14:44
                                                    No to gra, Hardy smile Teraz trzeba teraz zaczekać tylko na zdanie
                                                    pozostałych Podwórkowiczów. Czy dawny marzec mógłby być "achajem"??
                                                  • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 15:05
                                                    smile oj czuję, że wkroczyć muszę- a czy Benu mógłby być dawnym Majem?
                                                  • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 15:11
                                                    Witajcie smile
                                                    Kochani, mam taki sobie dzień, więc zakończę tylko jeszcze wczorajsze sprawy i
                                                    ... muszę się okopać na jakiś czas. Bardzo mi się podoba EP bo wobec
                                                    szeptów o zbliżającym się końcu naszego świata jest po prostu Strzałem w
                                                    Dziesiatkę
                                                    , Hardo Domini- też ładnie brzmiało! Karen smile.
                                                    Miłego Dnia Podwórko
                                                  • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 15:21
                                                    Mam życzenie. Czy czerwiec mógłby nazywać się AL, ale tylko do piętnastego.
                                                    Resztę miesiąca zaś pozostawiam do dyspozycji kogoś kto zechce. Mozna pisać
                                                    pełną nazwę przez myślnik...byłoby tez ciekawiewink prawie jak w oriencie.
                                                    Wyobrażam sobie z łatwością coś na podobieństwo AL-Maska, albo AL-Benwink
                                                    Cześć, Podwórkosmile
                                                  • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 15:42
                                                    Benu...musimy się podzielić, bo ja w maju i imieniny i
                                                    urodziny...i nick jakby trochę....ale, z drugiej strony, jak nie
                                                    chcesz się dzielić, to mogę wziąć wrzesień smile albo październik z
                                                    powodów rodzinnych.

                                                    HARDY!!!!!! po pierwsze nad Twoimi sposobami liczenia lat
                                                    kobietom to ja mogę tylko pokiwać głową ze zgrozą i
                                                    politowaniem..Nie wiem czego więcej. Można ew. liczyć do 35 w
                                                    okresie....To jest ten wiek, którego według mojej Prababci kobieta
                                                    mądra nigdy nie przekracza.

                                                    Co do płotka..to jakieś nieporozumienie - TY się MNIE pytasz jak to
                                                    zrobić? Chyba żartujesz...A ja tak z całym zaufaniem oddałam to w
                                                    Twoje ręce sad....
                                                  • kogucik.2972 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 16:16
                                                    to ja tak przywitam się przelotnie...

                                                    szczególnie Benu dziś pozdrawiam, bo mi humor na resztę dnia wydatnie poprawiła - Benu - to dla mnie bardzo wiele znaczy... big_grin

                                                    A Ty Hardy znowu masz krechę - jak to nie zapraszałem ? Ogłosiłem bal już w czwartek ! Jak Ty Kurniczka pilnujesz - a ?

                                                    a wszystkim gromkie cześć !
                                                  • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 16:28
                                                    smile Skrzydło!
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 18:42

                                                    Noooo...już jestem wolny smile
                                                    Miłe Panie, nie mieszajcie z tymi miesiącami, nie dzielcie na
                                                    pół. Miesięcy starczy - jeden miesiąc - jeden nick! Chcecie
                                                    pozostałe cyframi oznaczać?!
                                                    Co mamy już zaklepane? Marzec - achaja, listopad - hardego..
                                                    AL, Maju, Benu - dogadajcie się wreszcie który która bierze.

                                                    HD (Hardo Domini) 03 EP...ładnie brzmi, nie przeczę...ale nie
                                                    poczuwam się do takich zasług abym akurat ja był wyróżniony.
                                                    Wszyscy tworzyliśmy i urządzaliśmy PODWÓRKO...nie chcę się
                                                    wypowiadać w tej sprawie...Może jakieś inne propozycje?

                                                    PS.Georg - wiem że 7 listopada jest historyczną datą...ale my
                                                    mamy własną historię smile Dla Twej informacji - PODWÓRKO powstało
                                                    właśnie 7 listopada 2007 roku. Dlatego jest to Nowy Rok Ery
                                                    Podwóriańskiej
                                                    ...kapewu? Znaczy - zrozumiałeś teraz? big_grin
                                                  • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 20:00
                                                    A Maj- Benu? i Al- Maska? na maj czerwiec ? Pytam bo nie wiem wink
                                                    Muszęć Hardy powiedzieć, że wyprodukowanie dowodów na moją dbałość o bibliotekę trwa- głównie z powodu urzędnika, który dopiero późnym wieczorem będzie mógł te dokumenty podbić... ale ja cierpliwa jestem smile
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 20:37
                                                    Maj-Benu na miesiąc gregoriański- maj?
                                                    AL-Maska odpowiednio na miesiąc czerwiec?
                                                    Co Wam tak zależy na wspólnych miesiącach? Papużki-nierozłączki czy
                                                    jak? suspicious
                                                    Ale jak chcecie...Wasza decyzja smile

                                                    Więc mamy dwa kolejne miesiące "obstawione". big_grin
                                                  • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 21:46
                                                    big_grin DDW - Dobrej Doby Wszystkim! Poważne niezwykle
                                                    delibaracje tu widzę, i główkowanie nad kalendarzem...Aby to
                                                    tylko "ad Kalendas Graecas" nie trwało, bo widze, że uzgodnień a
                                                    uzgodnień trzeba (a tu jeszcze o wiek Pań sie zahaczyło...Hardy
                                                    , to Ty nie wiedziałeś, że Panie mają zawsze tylko ...naście,
                                                    albo ...dzieści..., ...siąt
                                                    juz sie nie trafia, albo
                                                    sporadycznie?! A nade wszystko nigdy, ale to nigdy nie należy się
                                                    dopytywać? Twoją tabelę nieco bym zmienił - bez tych dwudziestu
                                                    po...
                                                    . Reszta chyba już może być przez Panie zaakceptowana? wink
                                                    Swoją drogą sprytnie jest to obmyślone przez Ciebie, nie przeczę.
                                                    Czy ja egoistycznie lipiec mogę zaklepać, wspaniały słoneczny
                                                    lipiec, mój lipiec?
                                                    W ciągu dnia wędrowałem, nosi mnie. Mróz i głowa
                                                    obolała zatrzymały w domu, pół dnia Morfeuszka koiła...wink Teraz mam
                                                    do obmyślenia zadanie: jak z mojego nicku da się utworzyć w
                                                    miarę foremną nazwę miesiąca? sad O ile, oczywiście, jeszcze ten
                                                    lipiec jest wolny...
                                                    Georg ma dobrze smile Wspaniała nazwa wyszła, dźwięcząca spiżem.
                                                    Heeej smile
                                                  • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 22:25
                                                    Jakie naście, drogi Agfo ja mam ciągle 9 lat, ale dodaje sobie 3, bo 12 lepiej
                                                    się prezentuje i już trochę kobietę udawać możnawink
                                                    Głowę tez mam obolałą, bo na wczorajszej wyprawie niespodziewanie zimne
                                                    powietrze trochę mnie zawiało, a ja wrażliwa jestemsad
                                                    Ta zima wszystkich nas jakoś niedźwiadkuje....smile
                                                    Nigdy bym się nie zgodziła nazwać moim nickiem którykolwiek z zimowych miesięcy
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 22:37
                                                    Zimowy miesiąc, AL? Przecież masz już współdzielny z Maską
                                                    miesiąc czerwcowy, prawda? smile

                                                    AL, Agfo - tak dla uzupełnienia. Po pierwsze zastanawiam się
                                                    jak mamy z AL postępować...nie ma nawet 15 lat smile
                                                    Po drugie mężczyźni liczą lata do 18-tki i od nowa kolejne. Na
                                                    primier - "ten Pan ma dwie osiemnastki i jeszcze pięć lat". Ładnie
                                                    brzmi, prawda? suspicious
                                                  • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 23:20
                                                    Wiesz Hardy, a własciwie po co te dane "wiekowe", do
                                                    kalendarium potrzebne, czy co? Z osiemnastkami, to wiesz, jakie
                                                    liczenie na palcach by się odbywało, aby je zsumować, kto ciekawy by
                                                    był? shock Każdy ma tyle, na ile się czuje! big_grin Ale!! ... co
                                                    do AL to ja właściwie nie wiem, kto pozwala takiej małolatce
                                                    o tej porze przy kompie siedzieć? I dodaje sobie jeszcze dla
                                                    powagi ...suspicious Tak sobie o dodawaniu osiemnastek pomyślałem...
                                                    "...Kiedy rano jadę osiemnastką, chociaż ciasno, chociaż tłok..." -
                                                    zaraz mi sie przypomniała ta stara piosenka z czasów słusznie
                                                    minionych, co waliła przez radio, chciał - nie chciał...ot - sporo
                                                    piosenek o osiemnastkach było. "Osiemnaście mieć lat - to nie
                                                    grzech! ...wink Fajnie brzmi, rzeczywiście, te...dwie (tylko
                                                    dwie) osiemnastki suspicious
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 25.01.10, 01:26
                                                    Cichaj Agfo, cichaj...z tymi dwiema osiemnastkami. Jeszcze
                                                    kto pomyśli iż chodzi o dwie "osiemnastki" pełci
                                                    przeciwpołożnej big_grin suspicious To był tylko przykład...bo to nie mój wiek
                                                    metrykalny tylko biologiczny! big_grin

                                                    Czy dane wiekowe są potrzebne czy nie? Hmmm...do kalendarium to może
                                                    i nie ale...porządek musi być! Zresztą to Maja tak się
                                                    dopominała suspicious

                                                    A co do AL masz całkowitą rację. To przecież nawet nie
                                                    dzierlatka...gdzie są opiekunowie?! Kto Jej pozwolił biegać o tej
                                                    nocnej porze po PODWÓRKU?!
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 22:30
                                                    Witaj Agfo smile
                                                    Po co masz na siłę wymyślać? Miesiąc agfy (w lipcu) - też
                                                    dobrze brzmi smile Chyba że zmienisz. Twoja głowa big_grin Jeszcze wszystko
                                                    układamy, wszystko można zmienić suspicious
                                                  • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 22:39
                                                    Dobrej Doby Wszystkim, dobry wieczór PODWÓRKO smile

                                                    Po pierwsze: wróciłam z kina, "Avatar" fantastyczny, piękny, doskonały!
                                                    i powiem tylko:..."Widzę Was" big_grin

                                                    Po drugie: co tu się dzieje? Dlaczego listopad już zajęty?
                                                    To może ustalimy, kto bliżej początku listopada, ten może "zabukować" sobie ten
                                                    miesiąc tongue_out, hę? suspicious
                                                  • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 22:44
                                                    I nie miałaś zawrotów głowy, Karen? Hardy nie miał, bo oglądał "na płasko", a to
                                                    nie to samosmile
                                                  • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 22:55
                                                    Al, żadnych negatywnych wrażeń, wszystko fantastycznie piękne i ta wizja Camerona. Jestem pod wielkim i pięknym wrażeniem. Doskonała technika, obejrzana w "kosmicznej" sali kinowej, efekty dźwiękowe, piękne zdjęcia. Dla mnie SUPERsmile
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 23:02
                                                    Cześć Karen smile To miałaś wrażenia których
                                                    mnie "oszczędzono"...sad big_grin

                                                    Listopad zajęty bo kto późno przychodzi to sam sobie szkodzi suspicious
                                                    Ale...możesz wziąć inny bliski miesiąc - październik, grudzień. Są
                                                    jeszcze inne wolne: styczeń, luty, sierpień i wrzesień. Mnóstwo do
                                                    wyboru smile
                                                  • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 23:14
                                                    Tak, Hardy, straciłeś na tym "płaskim" oglądaniu.
                                                    Zdjęłam na chwilę okulary, tak dla porównania...to nawet
                                                    nie ma porównania!
                                                    Hmmm...jestem ugodowy człowiek i zgadzam się na wrzesień big_grin,
                                                    ten miesiąc też ma dla mnie specjalne znaczenie, chociaż ani imienin,
                                                    ani urodzin nie mam w tym miesiącu. Biorę! big_grin
                                                  • k.karen Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 23:19
                                                    No i zapomniałam:

                                                    Dobrej Odnocnej Doby Wszystkim. Idę spać...a sny w technice 3D smile
                                                  • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 23:15
                                                    Ha, Karen, jak widzę, o treści nie mówimy, bo w tym wypadku to rzecz drugorzędna, ale zgadzam się z Tobą w zupełności; cudowne widoki, wspaniała kolorystyka...no i ta fantazja. Słyszałam, że już niedługo będziemy mogli przeżywać coś takiego w domu, bo ponoć telewizja 3D chce zapukać do naszych drzwiwink
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 25.01.10, 01:15
                                                    Karen, AL - przestańcie, bo nie zdzierżę! Coraz bardziej
                                                    nerwy mi wysiadają kiedy wspominacie tę ucztę dla wzroku i zmysłów,
                                                    która mnie ominęła...w 3D Avatara nie oglądnąwszy sad Może jeszcze
                                                    gdzieś nadrobię...smile
                                                    AL - to prawda - już są telewizory wykonane w technice 3D. Na razie
                                                    bardzo drogie...pokazali je ostatnio na wystawie nowinek
                                                    technicznych. Ale to tylko kwestia czasu kiedy stanieją i...kwestia
                                                    powstania nowych kanałów tivi nadających w tej technice big_grin

                                                    Dobranoc AL i Karen...i WKJŚ smile
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 25.01.10, 01:16
                                                    PS.Bym zapomniał - zapisuję: wrzesień - miesiąc karen smile
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 20:40
                                                    PS.Czekam na te dokumenta, czekam, Ptaszku smile
                                                    Masz też inne wyjście o którym wspomniałem..."Rejencie" big_grin Wtedy
                                                    przymknę oko i zapomnę o zagrożeniu pożarowym który mogłaś stworzyć
                                                    koksownikiem tym w bibliotee suspicious
                                                  • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 20:36
                                                    Jestem za! Niech bedzie 3. rok EP. To tak ladnie w
                                                    almanalach bedzie brzmialo: "w roku trzecim Ery Podworkowej za
                                                    panowania..."
                                                    A gdybym skromnie mogl to bym wybral miesiac kwiecien - Aprilius,
                                                    bom w nim urodzon, no i Rzym powstal w kwietniu 21.-go, a co
                                                    poniektorzy historycznie znani osobnicy tez sie w kwietniu byli
                                                    rodzili, prawda? Moze moglbym nazwac kwiecien np.: Georgius?
                                                    Z kogo sklada sie Komisja (Wysoka) Kalendarzowa?
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 25.01.10, 01:33
                                                    W czwartek Koguciku to byłem czym innym zajęty, nie miałem
                                                    głowwy do balu suspicious
                                                    I pośpiesz się bo wolne miesiące znikają...Podwórkowicze sobie już
                                                    wybierają. Śpiesz się bo coraz mniejszy wybór...jaki miesiąc EP
                                                    chcesz imieniem swym nazwać? big_grin
                                                  • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 16:27
                                                    Majeczko- my w ogóle mozemy tak od połowy do połowy liczyć, nawet przykłady
                                                    są... a od 07 do 15 listopada uznać za osiem dni ... radości smile; którą połowę
                                                    maja byś chciała?
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 19:02
                                                    Maju - czyżby moja klasyfikacja lat kobiecych była zła?!
                                                    Pomyśl tylko:
                                                    -ile pani ma lat? (alternatywnie), odpowiedź przykładowo:
                                                    -20 UK (od) Urodzenia Kobiety;
                                                    -20 UPD (od) Urodzenia Pierwszego Dziecka;
                                                    -20 UPW (od) Urodzenia Pierwszego Wnuka;
                                                    -20 UPPW (od) Urodzenia Pierwszego Prawnuka.

                                                    Czyż to nie brzmi pięknie? I...zawsze wskazuje właściwy wiek. Nie
                                                    trzeba czekać aż do 35 lat, jak proponujesz Maju big_grin
                                                  • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 15:03
                                                    No tak, kalendarz ciekawy, ale ta dat siodmego listopada 2007
                                                    kojarzy mi sie ze Swietem Wielikoj Oktjabrskoj Rjewolucji i to
                                                    akurat 90-leciem... I dlatego rozumiem ten cytat: "Po wynikach je
                                                    oceniajcie..." Ale masz rację - nasze dojrzenie do wprowadzenia
                                                    Ery Podwóriańskiej
                                                    "wyewoluowało ewolucyjnie" smile"
                                                    ... a mialo byc: rewolucyjnie wink
                                                    ??
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 11:29
                                                    Płotek? Przeciwko wielbłądom? Maju! Czy Ty myślisz że
                                                    wielbłądy są wielkości naszej kozy alibo owieczki łagodnej? Przecież
                                                    musiałbym co najmniej zeribę stawiać dwumetrowej wysokości...a gdzie
                                                    ja znajdę u nas tak mocno kolczaste gałęzie? Różyczki rodzime są za
                                                    małe...to muszą być krzakory! Przecież nie postawię ostrokołu bo nie
                                                    będziemy rodzimych drzewek naszych ekologicznych ścinać...one dają
                                                    nam tlen, osłonę przed oślepiającym słońcem. Co ja zrobię? Przecież
                                                    nie postawię "elektrycznego pastucha"...chociaż to jest myśl! big_grin

                                                    Sejf? Na płytkę? Hmmm...suspicious

                                                    Myślisz że Georg obliczy? Myślałem że Maska...ale może być i Georg.
                                                    Obliczył dobrze "od założenia Rzymu"...znaczy się 753 pne według
                                                    czasu juliańskiego obowiązującego poza Podwórkiem, na łacinie cosik
                                                    się zna.. Nawiasem, dobrze że Rzymianie nie zmieniali ciągle
                                                    kalendarze jak insze narody...mogli przecież liczyć od powstania
                                                    Republiki, od obalenia Parkwiniusza Pysznego...albo jak
                                                    Egipcjanie...co faraon to nowy kalendarz. Ci Rzymianie mieli łeb!
                                                    Dlatego przetrwali te tysiąc lat...

                                                    PS.A kto kobietom lata chce liczyć? Nie im lata liczyć ale one mogą
                                                    innym liczyć...big_grin Zrestzą mogą mieć własny kalendarz...nawet coś mi
                                                    przyszło do głowy, podsumowując powyższe... Mogą przecież liczyć na
                                                    trzy sposoby...po kolei kalendarz lat swój zmieniając:
                                                    1/od urodzenia kobiety; następnie wyzerowuje i:
                                                    2/od urodzenia pierwszego dziecka (tu jest duże pole do
                                                    popisu bo można i od kolejnych ponownie rozpoczynć); następnie:
                                                    3/od urodzenia pierwszego wnuka (z pemutacjami jak przy
                                                    dzieciach); następnie:
                                                    4/od urodzenia pierwszego prawnuka(z permutacjami...).
                                                    Czy takie liczenie będzie dobre? Wystarczy na żywot długi
                                                    każdej kobiety? big_grin suspicious Oczywiście nikt nie będzie przecież pytał
                                                    kobiety, który sposób alibo permutację stosuje...suspicious

                                                    To co, Georg? suspicious
                                          • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 21:31
                                            Własnie Majeczko mielibyśmy... gdyby był Kosmita. Ja nie wiem ale
                                            tak mnie tu samą w dziupli zostawić! na pastwę tych mrozów i prześladowań! A
                                            tak! Prześladowań! Bo kto sie mnie dzisiaj pytał, że niby gdy lecę to co widzę i
                                            czy wiosnę widzę, jeszcze tego Kogoś się żarty trzymały? No?! Ja wiem Kto! To ja
                                            odpowiadam! Bo już mi usta odmarzły i język od zębów ( tak, ta czapla tak ma, ze
                                            zęby też ma- jeszcze) się zdążył odkleić- odpowiadam więc, że o mały włos
                                            Dowcipnisiu nie zostałam Czaplą z zapałkami!- ale tę historię na pewno opisałby
                                            no nie wiem La Fontaine na pewno nie Andersen! Zresztą to i tak na jedno
                                            wychodzi, pierwszy cynik a drugi defetysta.
                                            Może coś tam jeszcze wkleję... gdy mi skrzydła do reszty odmarzną.
                                            Majeczko! bardzo miło Cię widzieć na Podwórku! Tak na dłuższe dłużej. smile
                                            Panie, Panowie- miłego wieczoru.
                                            PS. tak na wszelki wypadek- w drewutni może być koksiak... może by go tak "
                                            natenczas" bo kominek może nie wystarczyć smile
                                            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:14
                                              Ptaku - "uderz w stół"...więc się odzywam - ja się Ciebie
                                              zapytytowuję no bo tylko Ty możesz z góry dojrzeć czy już
                                              nadchodzi...tak wyczekiwana Pani Wiosna...Jak nie Ty to kto inny
                                              dojrzy?!
                                              A w drewutni żadne koksiaki! To grozi pożarem (biblioteka!) a i
                                              wygląd estetycznie nie ten tego... Obowiązkowo kominek big_grin
                                              • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:18
                                                PS. A na "Natenczas" to mogę na rogu Wojskiego zagrać big_grin
                                      • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 21:51
                                        Obejrzałem, Maju. To dromadery a nie baktriany. Znaczy się
                                        Arabia...cieplutko smile))
                                        |Teraz czas na ognisko...ogrzałaś już te szczapy? Zimno się robi,
                                        kiełbaski zamarzną...suspicious
                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 21:40
                                    Brrrr...zimno już na dworzu...ale jak mus to mus. Ważne że już
                                    wróciłem smile
                                    Ptaku! Ja cię kręcę...nie wiedziałem że Tryptyk jest
                                    tunelem czasoprzestrzennym
                                    ...znaczy się widzę że w pierwszym
                                    wydaniu bramą przestrzenną big_grin
                                    Przenosimy się tam gdzie ciepło?! Jestem za! Na miesiąc..albo dwa big_grin
                                    • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 21:57
                                      Karen...Ty ich jeszcze mało znasz...(to ma być ponuro...) On
                                      tak się myli naumyślnie. Bo sama pomyśl...taki gregoriański to co
                                      znaczy? ŻE TRZEBA WSTAWAĆ WEDŁUG ZEGARKA CO POKAZUJE PRAWDĘ JAK JEST
                                      I NIE MA ZMILUJ SIĘ TYLKO WSTAWAJ I LEĆ DO PRACY I NIE MA CZASU NA
                                      NC!!!!!!!!!! Ale my się nie damy. Żadne wstawanie i gimnastyka! W
                                      czasie majowo-podwórkowym nie ma czasu na gimnastykę. Nie ma i juz.
                                      Trudno. Jakby był, to oczywiściee bym ćwiczyła o tej nieludzkiej
                                      porze. ale nie ma i to nie jest moja wina.

                                      Benu...Kosmita jest...gdzieś. Znajdzie się - mam
                                      nadzieję...jestem pewna...chyba. Tęsknię za nim okrutnie, ale sama
                                      wiem, że czasem trudno się wyrwać z realu. Poczekam. smile

                                      Hardy...Jakie ogrzewanie, kiedy Arabia tak blisko? Nic nie
                                      będę ogrzewać. Szczapki się przez bramę przestrzenną przepchnie i w
                                      try miga wyschną....Zrobimy sobie składzik pod palmą smile
                                      • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:22
                                        O tej porze, Maju? Myślisz że na pustyni nocą jest ciepło?
                                        Temperatura spada poniżej zera...bo kołderki z chmur utkanej nie
                                        ma... tak i my mamy tejże nocy! Więc ogrzewaj wreszcie te szczapki!
                                        Kiełbasek się chce...smile
                                        • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:50
                                          Chcieliście w nocy... tak mi się wydawało... no to jest, późnym wieczorem i
                                          nieco zlodowaciały:
                                          [img]http://i49.tinypic.com/rh8klk.jpg[/img]

                                          Cześć AL!
                                    • al-szamanka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:01
                                      Okruszynke czasu wygospodarowalam i akurat na brame przestrzenna trafiamsmile Zaraz mi sie czasy przepominaja, gdy w jednym z cieplych krajow oferowano za mnie stadko wielbladow, a jednak handel nie doszedl do skutku, bo ponoc ich o 50 za malo bylowink
                                      Ja tez, Hardy, jestem za, nawet od razu. Co prawda u mnie dzisiaj slonce wariowalo, ale zadowolona jestem, ze w ostatniej chwili zdecydowalam sie na cieplejsza kurtke. Zaledwie 15 km poza miastem, a juz kilka stopni mniej, zimny wiatr i zamglone niebo, za to powietrze nad zamarznietym biotopem wyjatkowo swieze, a na pobrzezu lasu, wyjatkowo kolorowy bazant dziobal cos zawziecie. Chcialam zrobic zdjecie, ale szybko zwial, podejrzewam, ze to jakis zagraniczny kuzyn agfowego bazantawink
                                      A ja dzisiaj poza domem spie, wszystkim lekkich snow zycze, nieobciazonych czarnymi nitkamiwink
                                      • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 22:26
                                        Masz rację, AL, nie rozdrabniaj się...za jakąś setkę wielbłądów nie
                                        daj się przehandlować wink No chyba że sama byś chciała, nawet bez
                                        wielbłąda...wtedy insza inszość big_grin
                                        Gdzie ta wiosna?! Wiosną nie będzie już śladu po czarnych nitkach suspicious
                                        • maja-z-podworka Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 23:06
                                          Hardy...jeśli chodzi o Benu i koksiaki...to na nic przeciw
                                          ościeniowi wierzgać. Jak postanowi to zainstaluje. Popatrz na
                                          fantannę...Stoi? Stoi. Książki mokną? Mokną. Ktoś się przejmuje?
                                          TAK -JA!!!!!!!! Walczyłam jak lwica...cóż ja mówię! Jak stado lwic!
                                          I co? Nic - jak widać - stoi...i mokną....te książki. Więc moze ten
                                          koksiak...rozumiesz...może je wysuszy?

                                          Dobranoc Podwórko smile
                                          • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 23:18
                                            Taaaa...wysuszy...na popiół. Nie ma mojej zgody, Maju! Nie
                                            dam! Bibliotekę następną chcecie spalić? Mało było
                                            aleksandryjskiej?! Nie dam! Koksiak na zewnątrz, proszę bardzo. Tam
                                            może stać. Nawet mogę jeden przerzucić na tę nocną pustynię co nam
                                            Ptak podrzucił przez Bramę Przestrzenną...ogony i podogonie
                                            przynajmniej wielbłądy podsuszą i ogrzeją big_grin Ale nie w drewutni!
                                            Grozi pożarem a ja na bezpieczeństwo ppoż. jestem uczulony! surprised
                                            Tylko za pilnowanie wielbłądów na Podwórku odpowiadasz Ty, Benu! wink
                                            • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 23:37
                                              Oj no ja nie wiem, normalnie jak z dziećmi! Litości! Czy ja gdzieś napisałam, że
                                              w tym koksiaku się pali? A czy jak narty stoją w piwnicy ewentualnie na strychu,
                                              to czy to oznacza, że one tam jeżdżą slalomem?
                                              A książki nie mokną, nie mokną! bo tam są szybki w tej bibliotece- jak w każdej
                                              uczciwej bibliotece, a nie widać, bo szybki są przezroczyste, no ja nie wiem
                                              normalnie jak do dzieci trzeba!, no i nie mokną, bo akurat w tej, jak i w innych
                                              częściach nie pada. Ja wiem to jest prowokancja! Taaak! przejrzałam żem Was Moi
                                              Mili Państwo! Chcecie koniecznie zdyskredytować moje niedoścignione dzieło
                                              sztuki, ośmieszyć mnie i poniżyć wobec ludzkości, historii, potomnych a nawet
                                              nie zawaham się użyć tego słowa, wobec wieczności!!! Oooo! ale miarka się
                                              przebrała! Dawno! Już dawno wiedziałam, że coś knujecie, że chcecie mnie
                                              zniszczyć ... itd itp uśmiałam się
                                              Kochani posiedzę jeszcze chwilkę, ale pożegnam się "zawczasu'
                                              Kolorowych snów Podwórko i ... nie zmarznijcie!
                                              Wy mi tu
                                              • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 00:36
                                                Taaa...Tymitu Ptaku nie wyjeżdżaj ze słowami
                                                wiecznymi...to są wietrzne słowa!
                                                Swoje niby mówisz na
                                                wieczność, wystawisz je specjalnie na wietrzność...fiuuu...i szukaj
                                                wiatru w polu! Znaczy się...słowa spróbuj od nowa poskładać w głoski
                                                przez wiatr w powietrzu porozdmuchiwane... Tak i z tymi szybkami...a
                                                uszczelnienie gdzie?! Kartki aż w bibliotece na wietrze fruwają...a
                                                tam nie tylko inkunabuły ale i papirusy są, i na glinianych
                                                tabliczkach...kruchutkich na mrozie...spisane wersety
                                                babilońskie...pewnie i Gilgamesz gdzieś w róg wciśnięty jest.
                                                Widziałemi pierwsze wydanie Kamasutry! I Konfucjusza dzieła... A Ty
                                                Ptaku...niby koksownik artystycznie tylko chcesz obok
                                                postawić, bez rozpalania koksu w nim...znam te...artystyczne! Mądrzy
                                                ludzie już w dzieciństwie mym uprzedzali - jak strzelba w teatrum na
                                                ścianie wisi to w ostatnim akcie MUSI wypalić! MUSI! To i koksownik
                                                może się zapalić...nie dam! Chyba że koksownik namalowanym będzie
                                                alibo po nowoczesnemu hologramem wyświetlony...tylko na tyle
                                                pozwolić mogę. Inaczej inspekcję pracy i straż pożarną napuszczę!
                                                Jakem Hardy! big_grin
                                                • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 01:07
                                                  Aleś Waćpan jest zaraza!
                                                  Chryste!
                                                  Bosze!
                                                  Gnomie- Magu!
                                                  Ooo! To Potwarz jest zwyczajna!
                                                  Że ja nie dbam?
                                                  Że narażam?
                                                  Udowodnię zatem Panu,
                                                  Jutro prześlę dokumenta,
                                                  Coś wymienić Waćpan raczył,
                                                  Iż się błąka i pałęta,
                                                  Po dziuplanej biblotece...
                                                  Pieczęć wezmę od rejenta
                                                  Choć niedziela jutro- święta-
                                                  Ale wydrę jako żywo
                                                  By tę potwarz niegodziwą
                                                  Zmyć!
                                                  I ... no właśnie
                                                  Dobranoc!
                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 01:47
                                                    O! Już czytam!
                                                    Toś Ty Rejent
                                                    mój Ty Ptaku.
                                                    Tymitu nie podskakuj!
                                                    Niby chucha, niby dba
                                                    a już kłamstwa prawie dwa!
                                                    Nooo...jest jedno. Ale jakie!
                                                    Już niedzielę z niepoznaki
                                                    na następny dzień tygodnia
                                                    chce przenosić.
                                                    Poniedziałek przecież znosić
                                                    nie wypada.
                                                    Nie dam się uprosić!
                                                    W poniedziałek do roboty!
                                                    Niech nie będą to omłoty.
                                                    Ale czeka portret zamówiony.
                                                    Toż konterfekt przedstawiony
                                                    był perfekt. Nie zaprzeczysz!
                                                    No i prawie zapłacony...big_grin
                                                    Nie konterfekt ale portret.
                                                    Jeszcze nie wiem jaka płatność...
                                                    Proponuję barter wink Za to radość
                                                    na mym licu wnet zagości big_grin
                                                    No i mogę Cię ugościć! suspicious

                                                    Wnet zapomnę o pożarze
                                                    który bibliotece groził.
                                                    Prawie wina Twa...się zamażesuspicious

                                                    A więc zgoda?
                                                    Zgoda! Zgoda!
                                                    Ptak Hardemu rękę poda! big_grin




                                                    wolny zrobić.
                                                  • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 23:12
                                                    Do Pana Hardy'ego

                                                    Pismo procesowe w sprawie o domniemane zaniedbania dotyczące biblioteki wraz z
                                                    dowodami.

                                                    No... toś Waść się wytłumaczył!
                                                    Treść przekręcił, przeonaczył;
                                                    Toż na czyją było cześć
                                                    Tak przez zgliszcza, wiatry grześć?
                                                    ( wymiennie z " leźć")
                                                    Ja nie wspomnę o umowie,
                                                    Rzecz nieprędka
                                                    Tyle powiem!
                                                    Co w szczególe,
                                                    To we mgle,
                                                    Sople lodu
                                                    i te pe.

                                                    Ale! Rzecz to wprost jest niepojęta
                                                    Przyrównywać do rejenta
                                                    Ptaka?!
                                                    Nihilistę, abnegata?!
                                                    Życiowego konformistę?!
                                                    Złego ducha i dybuka!
                                                    Jeża, wydrę, ćmę i strusia,
                                                    Nosorożca i węgorza?!
                                                    Czaplęć Bogu ducha winną
                                                    Co resztkami siwych piór
                                                    Unieistotnić wielce pragnie
                                                    Biblioteczny, mroźny spór?!
                                                    - Cisza!-
                                                    Oto są te dokumenta,
                                                    A dokument to rzecz święta!
                                                    ( że konkretnie?, w którym miejscu?
                                                    tego nie wiem, nie wykażę,
                                                    ale to rzecz niepojęta,
                                                    że jak każą i pokażą,
                                                    uginają sie kolana
                                                    ludzi prostych i lekarzy)

                                                    Otóż dowód pierwszy zgłaszam co do tablic
                                                    rytych w glinie
                                                    Sztuk szesnaście- co jest, nie zginie!
                                                    Gilgamesza pieczęć?- jest.
                                                    I papyrus- proszęż- też.
                                                    Jest tu fresk
                                                    Co był zaginął
                                                    Zeszłej zimy
                                                    Lecz się znalazł.
                                                    I rękopis nie wiem czyj,
                                                    Smok tam czuwa
                                                    Jemu chwała!
                                                    Są też pierza całe stosy,
                                                    Parę sznurków latynoskich,
                                                    Dwie egipskie kute klamry
                                                    Jeden Zamek
                                                    Dwa sandały.
                                                    Waćpan wszystko znajdziesz w spisie,
                                                    Ponumerowane
                                                    I na półkach biblioteki ułozone znakomicie...
                                                    Słucham, słucham?
                                                    Ach tak! Owszem!
                                                    Jest gobelin
                                                    I pudełko z tym paznokciem.
                                                    I ta rysa- ta szczególna
                                                    Jest " po lewo", półka górna.
                                                    Włos?- o tu w koszulce, proszę.
                                                    Oka błysk? Jak ja tej buchalterii nie znoszę!
                                                    Ale jest! Proszę bardzo,
                                                    Razem z deszczem, mgłą i Harfą.
                                                    Klej jest w dolnej
                                                    Uśmiech w górnej
                                                    Cień w szufladzie po przeciwnej
                                                    A dział miar jest w lewym skrzydle.
                                                    Słucham? Pilot od telewizora?
                                                    ( no... za chwilę sie upomni
                                                    o przedwczorajszego pora)
                                                    Aaa smile Skleroza nie choroba
                                                    Urlop wziął był tydzień temu,
                                                    Ryby łowi, chyba phishing,
                                                    Tak to brzmi po ichniemu...

                                                    A następnym razem proszę,
                                                    By zatrudnić kogoś może,
                                                    Kto nie wierszem lecz wprost powie:
                                                    Proszę ptaka się nie czepiać!
                                                    Ptak jest taki i owaki,
                                                    Ptak jest ptakiem no i basta!
                                                    Jak się Komu nie podoba
                                                    To ptak mówi:
                                                    B'noches, hasta!
                                                    ( głos suflera: Rasta! Rasta!...
                                                    statyści! szybko, szybko!)
                                                    No! I stoi z nim Kasta!

                                                    dowody rzeczowe:

                                                    [img]http://i49.tinypic.com/2v96edi.jpg[/img]

                                                    [img]http://i48.tinypic.com/2gxmlqg.jpg[/img]

                                                    [img]http://i50.tinypic.com/28b8ghc.jpg[/img]

                                                    [img]http://i48.tinypic.com/121s87d.jpg[/img]

                                                    [img]http://i50.tinypic.com/dcgahv.jpg[/img]

                                                    [img]http://i48.tinypic.com/jg0ew0.jpg[/img]

                                                    [img]http://i46.tinypic.com/21o3ekx.jpg[/img]

                                                    [img]http://i45.tinypic.com/apgxt4.jpg[/img]

                                                    [img]http://i46.tinypic.com/6j2hhs.jpg[/img]

                                                    [img]http://i48.tinypic.com/25jz0rd.jpg[/img]

                                                    spis rzeczy:
                                                    1- trzy ocalałe kostki brukowe z przecznicy ulicy przy której znajdowało się
                                                    dawne Podwórko.
                                                    2- opasłe woluminy stojące równo na półce bez śladu kurzu, pleśni, nadpalenia i
                                                    innych zaniedbań.
                                                    3- witrynka z motkiem do wyznaczania przestrzeni.
                                                    4- zabezpieczona terakotowa figurka pochodząca z Ameryki Południowej
                                                    przedstawiająca wnuczkę K. Kolumba.
                                                    5- wzór pieczęci Gilgamesza- gliniany wałek zabezpieczony woskiem.
                                                    6- pojemnik na jesień.
                                                    7- sznurki latynoskie.
                                                    8-światło
                                                    9- zaginiony fresk inspirowany papyrusem.
                                                    10- Dobre Oczy- tajemnicze Dobre Oczy, jeden z najcenniejszych obiektów, zwykle
                                                    go nie pokazujemy, udostępniliśmy tylko dla dobra sprawy- którą uważamy za
                                                    zamkniętą.




                                                  • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 25.01.10, 01:08
                                                    Pismo procesowe odrzucone, powódko Ptaku Benu. Proszę
                                                    uzupełnić. Podstawa:

                                                    Mój Ty Ptaku, Ty Niebiański...
                                                    Na pieczęci? To Gilgamesz? Phi!
                                                    Przecież to są znaki rastafariańskie!
                                                    Te nawet wieku nie mają.
                                                    Nyślisz że dojrzali mężczyźni
                                                    na historii Haiti się nie znają?
                                                    Suflera: Rasta! - Tobie nie pomoże
                                                    kiedy oglądam "dowody" w kolorze.

                                                    A te niby gliniane tabliczki...
                                                    toż to zwykłe kamienie z bruku
                                                    XIX-wiecznej miejskiej uliczki.
                                                    Zielone światło laserowe
                                                    nie pomiesza mi w głowie!

                                                    Inkunabuły...są, przyjmuję.
                                                    Ale papirusu nie znajduję.
                                                    Tymitu liśćmi jesiennymi w skrzynce
                                                    głowy nie zawracaj
                                                    ani indiańskim strojem,
                                                    niby po wnuczce Kolumba... -
                                                    biblioteki w holu nie zagracaj.

                                                    No i brak najważniejszego eksponatu:
                                                    gdzie Kamień z Rosetty?!
                                                    Jakżeś Ptaku pilnował biblioteki
                                                    żeś Kamienia nie wpisał do kartoteki?!

                                                    Zapisuję: spis z natury inwentarzowy
                                                    niekompletny. Nie przyjęty.
                                                    Za dużo braków.
                                                    Poprawić i uzupełnić, Ptaku.
                                                  • ptakbenu9 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 25.01.10, 01:42
                                                    Odnośnie odmowy odpowiadam zatem:
                                                    Oby Cię jasn... .... wzięła!
                                                    Tyżeś normalnie nie skapował dzieła!
                                                    Ale podpowiem Waści uczciwie
                                                    Gdzie są ukryte treści, zerknij wnikliwie.
                                                    Nie rzecz w tym, że nie kompletna (lista)
                                                    Lecz, że odbiega od sprawy, to rzecz oczywista!!!
                                                    A była moim właśnie zamiarem bo
                                                    Mieszać fikcję z prawdą należy z umiarem.
                                                    Ukłony
                                                    PS. Jak we wcześniejszym piśmie
                                                    Sprawę uznaję za zamkniętą.
                                                    O otwarcie w drugiej instancji
                                                    Proponuję ubiegać się w liście
                                                    Poleconym, za opłatą
                                                    Adres kancelarii wyślę.
                                                    Morał taki ma ballada:
                                                    Są granice fikcji, których przekraczać nie wypada.
                                                    smile
                                            • georg1960 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 23:48
                                              To ja jeszcze do wątku czasowego, ale nie temperaturowego się włączę. Jestem za czasem indywidualnym i dla mnie lata liczą się od założenia Rzymu, a tak! I dzisiaj mamy: ante diem octavum (VIII) kalendas Januaris anno MMDCCLXIII (2763 auc) a sobota to dies saturni - tradycyjny rzymski dzień kąpieli (Hardy juz chodził po wodzie). „Dopóki stoi Koloseum, stać będzie także Rzym, kiedy Koloseum przestanie istnieć, przestanie istnieć także Rzym, a z końcem Rzymu nastąpi koniec świata.” Gdybym umiał włożyłbym jakiś obrazek. Dobranoc. Prawie północ czasu rzymskiego.
                                              • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 24.01.10, 00:42
                                                Georg...czas rzymski się zgadza...chociaż o jeden rok nie jestem
                                                pewny...chyba ichni gdzieś koło początku naszego marca się
                                                zaczynałwink
                                                Idę zobaczyć czy te minus 20 na dworze da się wytrzymać w aucie
                                                przez 10 minut...podładuję akumulator...big_grin
      • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 11:44
        Wczoraj rano tak mi ręce zmarzły, że skasowałem w telefonie jakieś
        smsy, niechcący całkiem, a może były ważne? A może "od
        Tajemniczej Nieznajomej" ?
        ...i przepadły bezpowrotnie, a to
        moje niezgrabne kasowanie przyniosło obopólną stratę
        hm...duchową ? wink
        A, i jeszcze chciałem dodać, że jeśli myśleliście, że gdzieś mnie
        wcięło, to nie! smile Te wieści były przesadzone smile Jestem, choć lekko
        schłodzony, jednakże zajęty, zabiegany, zalatany, na pisk padający.
        Pozdrawiam Wszystkich!
        • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 12:08
          Wiadomo że jesteś "wcięty" z powodów obiektywnych smile
          Przynajmniej poprawi się Tobie wcięcie w talii big_grin Im więcej z p.Ż.
          na powietrzu tym lepiej dla wcięcia suspicious
          • 1agfa Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 13:16
            Hardy big_grin O "wcięciu" nie rozmawiajmy, co? Bo to "wcięcie"
            tak jakoś zmniejszyło się shock nie wiedzieć kiedy, wspomnienie miłe
            tylko po sobie zostawiając! big_grin i tu masz rację, może się
            znowu pojawi? Bardzo by się przydało! Ale "póki co", to lepiej nie
            poruszać tematu "wcięcie". Ale kiedy się lubi rózne różności
            konsumować...Drażliwa sprawa wink, nie to co Ty. Z góry zastrzegam:
            żadnych ćwiczeń o świtaniu!! suspicious
            • hardy1 Re: 19 stycznia AD 2010...czasu gregoriańskiego 23.01.10, 13:33
              Nie wiem czy to będzie zadośćuczynienie, Agfo...w zimę zawsze
              kilka kg mi przybywa...za to wiosną zaczynam intensywniej spalać...a
              latem...hajda pływać! Od razu inaczej wyglądam...big_grin Spodnie letnie
              mogę spokojnie ubrać tylko latem suspicious
              PS.Na razie "w takim razie" przyjmijmy że rozmawiamy o wcięciu w
              talii...szyi big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja