25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE

25.03.10, 07:07
Rzeczywiście zakwitły !!! smile
Właśnie wstałam (pomimo że dzień wolny) jako że termin poranny goni, przez okno spojrzałam, a tam cud....prawie krzew gorejący ! wink Samopoczucie od razu znacznie się poprawiło, chociaż wolałabym jeszcze poleżeć. Heeeeeej inaczej już w świat wychodzić dzisiaj będę. Jeżeli nie zapomnę, to sfotografuję...może znajdę tez fiołki smile

A teraz szybciutko przygotować się muszę i leeeeeeeeeeeeecę

Dobrego dnia, mili smile
    • sumitra Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 07:56
      Dzień dobry przemiła Al, i W.K.N.Spokojnie Al, nie biegaj tak
      szybko, bo życie przebiegniesz smile Spokojnego, uśmiechniętego dnia wszystkim
      życzę. Pozdrawiam smile

      PS.Ja dla poprawienia nastroju idę do fryzjera. PA! smile
    • k.karen Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 07:58
      Rób zdjęcia Al. Ja też dzisiaj wychodzę, biorę ze sobą aparat i może uda mi się znaleźć fiołki. Forsycje u mnie prawie, prawie...jeszcze chwila i też zakwitną. Cudna pogoda i ten zapach, zapach wiosny no i te ptasie trele, zapewne godowe smile

      Dzień dobry Wszystkim smile)))) kwiat
      • m.maska Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 11:27
        Dzien Dobry AL, Sumitro, Karen i WKN- tylko Naszych Panow jakos nie widze...

        No to powinnam Wam pozazdroscic, tutaj, mimo, ze wczoraj dumne 21° wskazywal termometr - zadnych kwitnacych cudow jeszcze nie dostrzeglam.
        W sobote, wybieram sie na wczesniej wspomniana wycieczke - wiec, byc moze dojrze jakies slady, zreszta teraz czas do lata bedzie juz biegl innym rytmem.. smile

        AL smile- pokaz te zdjecia, daj chociaz na ekranie poogladac..

        Sumitro smile no coz, fryzjer, jesli piszesz "dla poprawy humoru" tzn. ze wiesz co piszesz - bo moze ten humor okazac sie nie poprawiony a wrecz przeciwnie... spogladasz na koniec w lustro i......... depresja gotowa - zwlaszcza jak podetna 20cm i ten "fason" wink zostaje na dlugie miesiace.... tez musze i nie mam odwagi...
        Zycze Tobie oczywiscie poprawy humoru... smile

        Karen smile - Ty tez rob te zdjecia i pokazuj...

        A Panowie? czyzby pielegnowali "wiosenne zmeczenie"?

        Dzien Dobry Podworko!!!!
    • al-szamanka Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 12:54
      Hej, właśnie przybiegłam....oczywiście zdjęć nie miałam okazji zrobić, ale zamierzam jeszcze raz po świecie pobiegać (nie przebiegać, Sumitro wink), wiec nic straconego. A teraz jako, że słońce praży prawie jak na Saharze, w moim kątku zamierzam się zaszyć i trochę poopalać, jutro nie będę miała już okazji, a i zachmurzyć ma się nieco....
      No to lecę się opalać...heeeeeej smile
      • k.karen Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 13:27
        Cześć Maseczko, cześć Sumitro smile

        Nie zrobiłam żadnych fotek, Al fiołków jeszcze nie ma a na dodatek
        nadciągnęły chmurzyska i wieje jak w górach. Dobrze, że nadal jest ciepło.
        Sumitro a pokażesz nam ten nowy fryz? wink
        • sumitra Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 18:55
          Cześć! Masko, deprecha z powodu fryzury, no coś Ty. Udało mi się trafić na dobrą fryzjerkę. Szczęściara jestem big_grin A humorek i tak
          mi dopisuję, bo czym mam, przejmować się.W dodatku za tydzień jadę do mojego kochanego Wrocławia...wrócę dopiero po świętach big_grin
          Karen, takie fryzury nosi co druga, trzecia kobitka winkCzyli...
          www.superfryzury.pl/data/hairstyles/mini/360.jpg coś w tym stylu wink Miłego wieczoru. Pozdrowionka smile
          • m.maska Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 19:10
            Hej Sumitro... no i sama widzisz - ale to nie fryzura dla mnie.... sad
            a tak w ogole, to ja sama nie wiem, jaka jest dla mnie... jednak najlepiej sie
            zawsze czulam z dlugimi wlosami - ale juz czas by to skrocic... nie moge juz
            nosic splotow...
            • hardy1 Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 22:55
              Długie włosy chcesz ściąć, Masko?! shock Niech Cię ręka Natury
              broni przed tym karygodnym czynem!!! surprised
              • m.maska Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 23:13
                Hardy smile w pewnym wieku, dlugie wlosy zaczynaja byc nieodpowiednie...
                spokojnie... na zapalke sie nie obetne - bo mi nie do urody smile ale tak
                troche... zebym nie wygladala, jak to moja mama obrazowo nazywa... jak
                topielica... hihihi...
    • hardy1 Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 17:20
      Dzień dobry smile
      "Czy je kto doma"? big_grin
      • m.maska Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 17:37
        No pewnie ze sie ktos zawsze znajdzie wink
        Dzien Dobry Hardy... wiesci niosa, ze odcielo Cie od matrixu... smile
        • hardy1 Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 18:09
          Globalna wioska, Masko big_grin Nic się nie ukryje smile

          Pół miasta zostało odciętych od telefonii stacjonarnej, internetu i
          telewizji, wczoraj po południu. Firma od wodociągów robiła podziemny
          przekop pod ulicą metodą wiercenia otworu poziomego i...centralnie
          trafiła w światłowód. 150 wiązek światłowodu przerwali. Co
          najlepsze - mieli plany wszystkich instalacji podziemnych w tym
          rejonie...

          Możecie się domyślić co się wczoraj działo...trzy duże osiedla,
          kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców odciętych od telewizji, internetu
          i telefonii stacjonarnej. To gorsze niż powódź big_grin A tu w tivi jakieś
          seriale (panie domu straciły wątek!), transmisje sportowe, odcięcie
          od internetu... Mieli urwanie głowy ci na dyżurze u operatora
          telekomunikacyjnego...sam próbowałem z dziesięć razy dodzwonić się
          na ich telefon awaryjny (połowica poganiała...jakis serial big_grin),
          oczywiście bez efektu. Pewnie w końcu odłączyli ten telefon.

          No ale wreszcie naprawili mój rejon. Inne dopiero podłączają...

          Tak się zastanawiam czy znów nie będzie podobnych skutków jak z 30
          lat temu, kiedy były ograniczenia i wyłączano prąd...za 9 miesięcy
          się dowiemy big_grin
          • m.maska Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 19:14
            O to to Hardy big_grin
            ludzie z nudow robia rzeczy ktorych zwykle nigdy nie robia, np. nagle zaczynaja
            siebie zauwazac a czasami i kochac big_grin
            Jednak awarie sie zdarzaly w swiecie i Nowy York bywal nagle odciety..
            • hardy1 Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 19:38
              ...i kiedyś pół Kanady oraz północne USA za jednym zamachem...jak
              burza słoneczna na Słońcu dotarła do Ziemi i spowodowała
              przeciążenie tamtejszych sieci przesyłowych...smile

              Na razie, dzisiaj czwartek, więc już wybywam smile
            • k.karen Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 19:40
              Tak,tak to bardzo prawdopodobne,Masko, Hardy, że skutki przecięcia kabla widoczne będą za 9 m-cy big_grin
              To zagram Wam w temacie...awarii..hi hi hi:

              2+1 - WYSPA DZIECI smile)))))
              www.youtube.com/watch?v=fDZjAA1sadE
              • k.karen Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 19:42
                Bardzo ładna fryzurka Sumitro smile Ale ja chyba należę do tych co trzecich smile
                • k.karen Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 19:53
                  Gdzie jesteś Al ?! Jak poszłaś się opalać to nie widać Cię do tej pory. A
                  u mnie, jeszcze godzinę temu było 20 stopni, jutro też ma być tak ciepło smile
                  Kiedyś to pamiętam, że na Święta Wielkanocne ubierało się pierwszy raz
                  podkolanówki smile
                  • al-szamanka Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 20:17
                    Bo ja nie tylko się opalałam, Karensmile Na słońcu spędziłam około 40 minut, a potem pocwałowałam wręcz na spacer, jak wiecie, nie potrafię chodzić powoli. A potem, jak już wspomniałam, poświeciłam sporo czasu na okna, a potem musiałam odzipnąć...ufff smile
                • al-szamanka Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 19:56
                  Hardy, no to pięknie, że masz już net...bo bez netu to jak bez ręki. I korzystaj jeszcze z reszty czwartku - do utraty tchu. Ja mój tez dzisiaj traciłam, bo takiego nabrałam animuszu po szybkim spacerku, że jednak te okna wymyłam - okropna czynność, ale jakie pocieszeni, gdyż jak siebie znam, na następne mycie okien zdecyduję się za dobrych parę miesięcy....albo i nie wink
                  Sumitro, jesteś bardzo odważna. Ja tak strasznie boje się fryzjerów, że sama TNĘ (bo jak to inaczej nazwać?) moje włosy smile
                  • m.maska Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 20:18
                    Wiecie co, wyglada na to, ze jesli chodzi o fryzjerow - to my jakies dziwolagi
                    jestesmy i to sie odnosi nie tylko do Was... ale chyba do wszystkich
                    Podworkowiczek.... AL - z tego co wiem juz dawno, chyba w dzieciectwie
                    powiedziala fryzjerom stanowcze NIE, Ty Jolu, piszesz ze nalezysz do tych
                    co trzecich, ja pewnie tez. Maja - spotkalam, wiec raczej tez fryzjerow
                    nie lubi... ale najlepsza jest pod tym wzgledem Benu... smile ona od czasu
                    do czasu tnie tak krotko, chyba wlasnie dlatego zeby nie miec kontaktu z
                    fryzjerem...
                    AL - mnie to tylko bardzo intryguje, jak Ci sie to udaje ciac, zeby bylo
                    rowno... moja mama tez to robi od lat, ale tylko dlatego, ze ilekroc poszla do
                    fryzjera, to miala zepsuty humor na wiele dni - i jeszcze za to zaplacila... nie
                    przecze ze zdarzalo mi sie chwycic za nozyczki, tylko, ze potem chocby wyrownac
                    musial juz fryzjer... nic to, musze sie tez wybrac, ale zadne cuda, wianki...
                    • al-szamanka Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 20:29
                      Eeeeee...ja tam je siekam jak popadnie i mam nadzieję, że nikt nie widzi schodków. Poza tym moich włosów i tak równo uciąć nie można, bo i tak robią co chcą, więc w sumie nie przejmuję się. Czy uwierzycie moje panie, że w całym moim życiu byłam tylko trzy razy u fryzjera i każdą z tych wizyt musiałam odchorować....także z rozpaczy nad poczynionymi szkodami wink
    • al-szamanka Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 21:15
      A noc jest dzisiaj taka piękna, a wypełniające ją odgłosy są już prawdziwie wiosenne. Dziwne, ale te same niby dźwięki mają podczas zimy zupełnie inne zabarwienie, inaczej się je słyszy. Mam nawet wrażenie, że dusze gwiazd i księżyca stają się na wiosnę bardziej miękkie i niezaprzeczalnie bardziej przyjazne smile
      Idę wiec na trochę na balkon popatrzeć na nie i może ciut poszlochać z zachwycenia ich pięknem...bo tak lubię smile
      • k.karen Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 21:48
        Wróciłam ze spaceru z psiskiem. Jest bardzo ciepło tylko szkoda, że nie widać księżyca, chmury całkiem go przysłoniły.
        Czytam co napisałyście i pomyślałam sobie, że pewien mój fatalny balejaż był jednym z powodów, dla których jestem na Podwórku smile Czyli, nie ma tego złego ( w tym wypadku - balejażu) co by na dobre nie wyszło..hi hi hi ale o tym cicho szaaa big_grin big_grin big_grin
        • m.maska Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 22:08
          Wiecie co - temat fryzjer to dla mnie naprawde jakas paranoja - zwykle bylo to
          tak: w sobote stawala przed lustrem i stwierdzalam: sa stanowczo za dlugie,
          trzeba je podciac, ale jak? jest sobota wieczor, niedziela, w poniedzialki - u
          mnie fryzjerzy sa zamknieci - do wtorku nie wytrzymam, mowy nie ma - nozyczki
          mam... i tak lecialo, potem bylam juz zmuszona zeby pojsc do fryzjera... bo u
          mnie niestety sad schody widac...
          Balejaz.. Karen, robilam w kraju zwykle, bo jakos lepiej sie dogaduje z
          fryzjerkami - a po powrocie zmienialam kolor wlosow i balejaz diabli brali... sad

          Nic to... musze jeszcze cos... wink
          • al-szamanka Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 22:30
            ...a jakie to szczęście, że moda nie zmusza nas do noszenia takich fryzur !!!

            https://view.stern.de/de/picture/1128722/Portrait-Frau-Make-Up-Zeitfenster-Weiss-People-510x510.jpg




            Jestem wdzięczna losowi, że nie musiałam żyć w rokoko
            • m.maska Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 22:53
              AL - hihihi....a skad wiesz, ze nie???? moze to kolejna reinkarnacja i
              teraz zostalysmy wynagrodzone...smile
              • al-szamanka Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 23:15
                Zaraz reinkarnacja. A nagroda byłaby, gdybym na przykład nie potrzebowała codziennie rano włosów rozczesywać.
                Ale teraz czas na mnie, jutro mam nockę, wiec chociaż na zapas muszę ja odespać...

                Dobranoc smile

                • k.karen Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 23:20
                  DOBRANOC, miłych snów i spokojnej nocy kiss
            • hardy1 Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 25.03.10, 23:13
              Przepraszam - czy ja dobrze trafiłem?> Czy to PodWórko? A
              moŻe ...mam nadzieję że ktoś nie sprzedał Podwórka i jest tu już
              TYLKO zakład fryzjerski?! big_grin

              Ja też sam tnę włosy maszynką...wink Ale proszę...nie ścinajcie włosów
              na krótko...różnijmy się pięknie...smile
              • hardy1 Re: 25.03.2010 - PRZEZ NOC ZAKWITŁY FORSYCJE 26.03.10, 00:00
                Dobranoc Wszystkim Paniom smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja