Dodaj do ulubionych

Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie...

27.03.10, 06:26
Dzień dobry, moi mili smile Mam nadzieję że już dawno jesteście
na nogach, jako i ja. Znaczy się w tej chwili siedzę na niewymownej
części ciała ale za chwilę znów będę "na nogach" wink Trzeba przecież
trochę porozruszać zastałe i ostygłe przez długie spanie
mięśnie...prawda? suspicious
Ta noc była ostatnią tak długą...jutro wcześniej wstajemy! Hurrra!
Nie ma bezaktywnego długiego spania i się wylegiwania big_grin
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 27.03.10, 08:11
      Witaj Hardy i WKN smile Ja już dawno jestem na nogach ale ten dzień taki pochmurny i jest zimniej jak wczoraj. Mam nadzieję, że dzisiaj już nie będzie takich kłopotów z netem.

      Tak po cichutku, żeby nie zbudzić tych którzy śpią zagram to:

      Diana Krall - A CASE OF YOU smile
      www.youtube.com/watch?v=BGrsc5FeQDs
      Miłego dnia kwiat
    • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 27.03.10, 10:56
      No proszę, co ja czytam za wiadomość - jednak siła Natury jest
      potężna...smile Czytam że najsilniejszym stworzeniem na świecie jest
      żuk gnojowy
      który podnosi 1141 razy większy ciężar niż sam waży
      (człek musiałby podnieść na raz kilkadziesiąt autobusów z
      pasażerami). Do tego tylko ten żuk który jest całkowicie na "diecie
      gnojowej". Te które jedzą co innego są słabsze...
      Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze że tak potężną siłę
      wyrabia sobie ten żuczek walcząc o dojście do samiczki smile :
      "Prawdopodobnie żuki gnojowe rozwinęły tak nadludzką siłę na
      skutek swych zwyczajów godowych. Gotowa do zapłodnienia samica kopie
      wtedy w gnoju tunel, we wnętrzu którego kopuluje z samcem. Jeśli
      samiec w poszukiwaniu samicy natknie się na rywala, próbuje go
      wypchnąć z tunelu. Silniejsze samce mają więc większą szansę na
      zapłodnienie samicy".


      Ależ macie potężną siłę przyciągania, moje Panie big_grin
      • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 27.03.10, 11:35
        Hardy, przeraziłeś mnie - to już ta noc ? Zupełnie straciłam wyczucie zmian czasu na letni, nawet zapomniałam, że coś takiego w ogóle istnieje. Eeeech, nie w smak mi to, tym bardziej, że okrutnie niedospana jestem, a tu jeszcze w perspektywie, niejako zredukowanie nocne ma nastąpić. Tym razem chyba się do tego nie przyzwyczaję sad

        Zajrzałam jeszcze na wczorajszy watek. Ha, Majeczko, niedźwiedzia i groszek pachnący można pięknie połączyć. Od razu wyobraziłam sobie słodkiego misia z gałązką groszku zawadiacko zatkniętą za oklapniętym uszkiem i z mordką upaćkaną akacjowym miodem. Taki obraz Ulissesajest mi wyjątkowo miły, wiec zostaję przy nim i już nigdy go nie zmienię.wink wink wink...chyba, że on sam zaprotestuje smile
        A jako, że zmęczona jestem i głowa boli, wiec postanowiłam rozpocząć, w trybie natychmiastowym, leniuchowanie. Najpierw odeśpię, a potem nic nie będę robić, a potem znowu pójdę spać, ot co !smile

        Po niebie chmury z zawrotna szybkością pędzą, jakby słońce wymazać chciały...pszczoły stukają w szyby, przeszkody szklanej nie widzą, ha, dowód to na to jak dobrze okna wypucowałam smile

        Dzień dobry Podwórko....i małe dobranoc smile


        https://images.easyart.com/i/prints/rw/lg/5/3/St-phane-de-Bourgies-Branche-de-pommier-53948.jpg
        • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 27.03.10, 13:55
          AL - powinnaś się cieszyć że godzinę wcześniej będziemy
          wstawać smile Za dwa dni zapomnisz o zmianie a za to dzień dłużej
          wieczorem jasnym jeszcze będzie big_grin

          Wyraźnie Al była senna i z bolącą głową...nawet nie zauważyła że ten
          żuk gnojownik jest na diecie bezmięsnej...nooo,. przynajmniej nie je
          mięsa bezpośrednio...i taki temat AL opuściła?! shock big_grin
      • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 27.03.10, 13:15
        Najpiękniejsze dzieje się wtedy, Hardy, kiedy dajecie się Panowie przyciągnąć big_grin Już my kobiety dobrze wiemy po co Was przyciągamy wink Jakże nudne i nieprzyjemne byłoby rozmnażanie przez partenogenezę.... Jakie to szczęście, że jesteśmy ludźmi a nie jakimiś paskudztwami i bynajmniej nie o żuka gnojaka mi chodzi bo to ładne żyjątko, mimo wszystko, a do tego pożyteczne big_grin
    • m.maska Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 27.03.10, 20:44
      Witam Wszystkich... ktorzy "som" albo "nadejdom"... na dzis zaplanowane, od
      ponad dwoch lat przekladane z roznych powodow a definitywnie na dzisiejszy dzien
      przeniesiony wypad(bo przedtem mialam letnie opony i nie chcialam prowokowac
      losu, mimo, ze pogoda juz byla odpowiednia)... no i wybralam sie i oczywiscie
      pogoda nawalila, chociaz bylo wszystko, po drodze lalo wsciekle, na miejscu niby
      tez, no wiec najlepiej zaczac barowo by sie rozgrzac, wiec kafejka, troche jakby
      mniej padalo, potem nawet slonce twarz pokazalo, a potem znowu lalo... i tak
      wciaz... za to miasteczko urokliwe wyjatkowo wita turystow promocjami... no bo
      kto w dzisiejszych czasach zawita do miasteczka, ktore zyje tylko wlasciwie z
      bizuterii? szlifiernie mineralow i kamieni szlachetnych i... to... Kosciol
      zawieszony nad miastem, wtopiony w skale...ma w sobie cos...

      https://i41.tinypic.com/2vuea7b.jpg
      • m.maska Już 28 marca 2010, zmiana czasu 28.03.10, 03:11
        Oto garsc informacji..
        W Niemczech to juz od 30 lat przestawia sie zegary, Francja byla prekursorem... wprowadzila zmiane czasu jako pierwsza, bylo to nastepstwem kryzysu na rynku paliwowym w roku 1973 - chodzilo o to zeby przedsiebiorstwa i mieszkania prywatne zuzywaly mniej pradu, gazu....
        a ja w takim razie biore moj swiecznik i...

        https://i48.tinypic.com/1zbh1c3.jpg

        Dobranoc Podwórko,

        zasuwam zasłonę
        https://www.emoticons.gr/albums/uploads/skype/emoticon-0105-wink.gif

        https://www1.bestgraph.com/gifs/espace/etoiles/etoiles-16.gif
    • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 09:57
      Wczoraj przestawili zegarki? Nie zaspali? Na czas na śniadanie
      wstali? Ablucje poranne już wykonane? Pościel schowana? W "dzienne"
      przebrane? Uczesane? Lekko podmalowane?

      Jeżeli już z tym ogarnięte jesteście to teraz macie chwilę
      odpoczynku, możecie już rozmawiać smile

      Karen - hip hip hura! Kubica! big_grin
      • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 10:55
        Dobrze, że dzisiaj rano były wyścigi F1 to zmiana czasu i "zabranie" godziny snu minęło niezauważone. Brawo, brawo Kubica!!! Tak więc dzień zaczęłam od radości a do tego słoneczko choć nieśmiało ale już wyjrzało zza chmur.

        Dzień dobry, Hardy i WKN. Miłego dnia smile
        • maja-z-podworka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 11:04
          Witajcie Wszyscysmile
          Też się cieszę, że Kubica weszcie przełamał ten australijski czar.

          Zegar przestawiony...złodzieje jedne, okropne (komuniści - bo to oni
          nam tę godzinę ukradli)! Nie mogę im tego darować! Dziwnie łatwo
          przyzwyczajam się do czasu zimowego, za to z letnim za nic nie mogę
          sobie poradzić.

          Coś mi nie bardzo idzie z tym pisaniem - nieustannie wywala mnie z
          sieci. Sygnał słaby. Trzecie podejście do wysłania tego postu -
          przypominają mi się czasy na TVNie smile. Ale mam nadzieję, że
          to "przejściowe trudności".
            • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 12:58
              Eeeeetam słoneczko, czekałam na nie od śniadania, aby w kocu wybrać się na dziki czosnek (w większych ilościach) i gdy już przed dziesięcioma minutami byłam gotowa, bo nagle z przejęciem zabłyszczało, to już w parę chwil potem zaszumiało, poszarzało....i rozpadało się..eeech, może chociaż tęcza wyjdzie na pocieszenie.

              Zegarek przestawiam zawsze zanim pójdę spać, w ten sposób bronie się przed porannym szokiem.

              A kto to jest Kubica?

              Pięknej niedzieli, mili smile
              • ulisses-achaj Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 13:47
                Cześć Wszystkim... smile A u mnie własnie słońce wyszło zza chmur... smile
                Pakuję graty i znikam... smile ... szkoda dnia.. ale w przeciwieństwie do
                Mai cieszę się z czasu letniego.. dłużej trwa dzień.. moja ulubiona
                pora to koniec maja i czerwiec, kiedy zmierzch zapada o 21 i później..
                smile Aha, własnie pada grad.. smile smile Nic to... Do napisania smile
                Dobrego Dnia.. smile
        • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 15:16
          Karen, Maju - sprawdźcie czy dobrze to tłumaczę AL...:

          AL - Kubica to taki pan który ściga się zawodowo
          najbardziej wyrafinowanymi technologicznie samochodami. Pan
          to osobnik jednej z pełci gatunku ludzkiego który pewne rzeczy ma a
          pewnych nie ma. (Jeżeli niezbyt dokładnie wytłumaczyłem to daj znać.
          Wytłumaczę dokładniej smile). Samochód to takie coś co ma
          cztery koła. Koło to takie coś ma formę okręgu i pozwala
          swobodnie sie toczyć. Toczenie to...
          Czy do tej pory wszystko zrozumiałaś? Pewnie tego po czym
          poznać "pana" niezbyt...doprecyzować? suspicious
      • m.maska Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 13:30
        Dzien Dobry Podworko.. smile
        AL - Kubica, to taki facet, ktory jezdzi samochodem, tylko nie wiem
        dlaczego oni sie tak o nim rozpisuja - gdyby mnie ktos za to placil i do tego
        takie pieniadze, tez bym jezdzila, a tak nie lubie jezdzic...
        Hardy... co to znaczy "podmalowane"? to naprawde Twoj post? przeciez
        zawsze mialo byc "naturalnie" - bo Ty naturszczik jestes - czy Tobie sie troszke
        "w kwiecie wieku" gust nie zmienil?
        Majeczko, Karen - fajnie ze jestescie...
        Ulissesie - jesli ktos juz tysiace razy obchodzil urodziny, powinien
        stanowczo wiedziec, jakie horoskopy go dotycza, no przynajmniej znac wszystkie z
        basenu morza srodziemnego... smile
        • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 13:57
          Aaaa, to teraz wiem, Maseczko, chyba widziałam tego Kubice, zawsze pokazują jego twarz od połowy czoła, ciekawe dlaczego. Prawdę mówiąc, fanów tego pana proszę o nieczytanie, nie mogłam nigdy zrozumieć, że można się pasjonować takim kręceniem się w kółko, a już te odgłosy samochodowe.... bziuuuuuuuuuuuuuu, bziuuuuuuuuuu, działają na mnie tak okropnie, że natychmiast dostaję rozstroju nerwowego

        • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 15:41
          m.maska napisała:
          > Hardy... co to znaczy "podmalowane"? to naprawde Twoj post?
          przeciez zawsze mialo byc "naturalnie" - bo Ty naturszczik jestes -
          czy Tobie sie troszke "w kwiecie wieku" gust nie zmienil?


          Nie zmienił Masko, nie zmienił smile Zapomniałaś jednak że nie
          jestem fanatykiem w żadną stronę. "Złoty środek", Masko smile
          Więc leciutkie podkreślenie urody (podkreślenie a nie
          zastąpienie big_grin) ma swój walor smile
          --
          Idę na swoje blogi.
          Tam mam spokój błogi...

          Hardy
    • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 15:05
      Witam ponownie Wszystkich smile Ponad 4 godziny temu wywaliło mnie z
      netu, ze wszystkiego. Więc sobie zrobiłem szybki marsz, chociaż
      pogoda była niezbyt... Wróciłem, zjadłem co nieco smile Na szczęście
      już mkam net smile
      Co sie dzieje z tym netem?! Od kilku dni co chwila ktoś ma
      problemy...
      No dobra, zobaczę o czym rozmawialiście smile
    • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 20:56
      Huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, a ja szperając w necie znalazłam coś fajnego....jednak net to cudowna rzecz !!!!
      Oglądałam to jeszcze jako dziewuszka, chyba z pierwszych klas podstawówki i uważałam to wtedy za najpiękniejszą bajkę, jaka kiedykolwiek widziałam w kinie
      Patrzecie....

      www.youtube.com/watch?v=1DmcVutgeVk&feature=related
      Cały film można w ten sposób zobaczyć, po każdej dziesięciominutówce trzeba tylko kliknąć na następną cześć. Heeeej, obejrzałam dopiero pierwszą, ale jak czasu starczy to pójdą w ruch i następne.
        • maja-z-podworka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 28.03.10, 21:33
          Nie da się pisać sad Net chodzi jak żółw, a w dodatku nadal mam
          słaby sygnał - jak już się w końcu strona otworzy, to okazuje się,
          że wywala mnie z siecisad.
          A na dodatek - ukradli mi godzinę sad
          Świat jest okropny sad
          Idę spaćsad
          PS AL - ja też ogromnie lubilam rosyjskie baśnie smile Teraz wydali
          trochę na DVD - kupuję jak na nie trafię smile Rodzina patrzy
          podejrzliwie, czy zdziecinnienie objawia się u mnie jeszcze w jakiś
          inny sposób smile A mój mąż ogląda mecze! - to przecież chyba jest
          gorsze - nie?! Dać im więcej piłek, niech tak nie biegają za tą
          jedną!
          A te baśnie były cudowne...smile Dzięki za adres - też poszukam. Chcę
          baśń o carze Sałtanie!
    • al-szamanka MAJECZKO 28.03.10, 22:19
      ....z tymi piłkami to pomyłka, to było w "Dziadku Hassanie"

      www.youtube.com/watch?v=krUljeyQaLI&feature=related
      ...z tego zaaferowania zupełnie się pogubiłam wink
      • maja-z-podworka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 09:42
        Hardy! Czy Ty musisz przypominać o tym wstawaniu?! mam dziś
        urlop...myślałam, że sobie pośpię, a tu z Podwórka - POBUDKA!!!!
        musisz tak głośno wrzeszczeć, że już późno?
        Trudno....jak już wstałam sad to zabieram się do roboty...głównie
        poza domem, więc będę tylko zaglądać "z doskoku"

        WITAJCIE WSZYSCY smile
        • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 11:11
          Dzień dobry Wszystkim smile

          Widzę, że jesteście ranne i zapracowane ptaszki a do mnie
          nie dotarła pobudka. Dzisiaj mogę sobie pozwolić na słodkie lenistwo
          i dlatego poszperałam trochę w necie. Natknęłam się na tekst Rafała Wołowczyka w
          Racjonaliście ( chyba z 2004r.), w którym wypowiada się na temat
          kobiety wyzwolonej. Zgadzam się całkowicie z opinią autora i pozwolę
          sobie zamieścić link do tego tekstu smile

          www.racjonalista.pl/kk.php/s,3544
    • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 07:32
      Hej, szaro buro na dworze, wiosna, jak zawsze kapryśna jest. Cała noc padał deszcz, po parapecie dzwonił - nie mogłam spać, tym bardziej, że koszmary mnie jakieś trapiły...czy ktoś widział, aby wraz z zamknięciem oczu lądować w wannie, w pachnącej co prawda i pianą pokrytej wodzie, ale w ubraniu? Po ostatnich dniach, pełnych horoskopów, zaczynam się zastanawiać, co taki sen może oznaczać wink
      Jednakże teraz czasu na to nie mam, śpieszę się na zebranie i dopiero późnym wieczorem na Podwórku będę.

      Dobrego, spokojnego dnia, mili smile
      • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 18:39
        Ufff...mogę już powiedzieć - dobry wieczór?
        Cześć AL, Maju, Karen, Uli i WKN Miałem chole...ciężki i długopracowity dzień. Dopiero jestem w domu. Nawet nie miałem kiedy obiadu zjeść...muszę teraz odpocząć. Jak ja to nazywam "wycyckany jestem do cna"...znaczy muszę odpocząć big_grin

        Jak czytam, niektórzy się zdenerwowali że mają dzisiaj wolne...ci co nie mieli wolnego "się" nie zdenerwowali. Dlaczego? czyżby aby się denerwować trzeba mieć na to wolny czas?! big_grin
        • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 18:58
          Ot tak, dla odpoczynku i relaksu po męczących obowiązkach dnia,
          jednocześnie dziękując Wszystkim za to, że JESTEŚCIE - choć daleko to blisko tak. Szczególnie Tobie, Hardy za wsparcie i za to, że z nadzieją mogę zrobić krok naprzód kiss - taka piękna kompozycja:

          PAT METHENY - LETTER FROM HOME smile
          www.youtube.com/watch?v=_5-pBkwyUxc&feature=related
          • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 19:10
            Hardy, dziękuję że przeczytałeś. Nie oceniałam stylu bo nie jestem krytykiem
            literackim i nie mogę wypowiadać się na temat poprawności zastosowanych środków
            stylistycznych. To treść zawarta w temacie tego artykułu zwróciła moją uwagę i
            całkowicie zgadzam się z opinią autora. smile
              • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 20:19
                Jakie "chyba"? Dokładnie tak samo jak Ty, znasz mnie przecież! Pewnie, że Tobie
                i mnie wystarczyłoby tylko to ostatnie zdanie:
                "Najgenialniejsza kobieta ma odwagę być naturalną i nie krępuje się żadną
                teorią; przy niej zamilknę! " - ale tekst był apelem skierowanym do feministek a
                nie do nas smile Wiesz, w ten sposób to można krytykować wszystkie dzieła
                filozoficzne bo po co tyle słów? wink
                • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 20:45
                  Przecież filozofia właśnie polega na dyspucie i artykułowaniu różnicy poglądów big_grin Bez tego filozofia umiera smile
                  Ostatnie zdanie w tekście: "> "Najgenialniejsza kobieta ma odwagę być naturalną i nie krępuje się żadną teorią; przy niej zamilknę! " - z tym się zgadzam w całej rozciągłości smile Równość ludzi w ich różnorodności i umiejętność korzystania z danej przez naturę kobietom kobiecości (a nie wbrew niej) - to jest według mnie właściwe podejście.
            • maja-z-podworka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 20:55
              A z którą częścią opinii autora zgadzasz się, Karen? jestem
              strasznie ciekawa, bo muszę przyznać, że ja z nimi nie zgadzam się
              generalnie. Postulując równe prawa kobiet i mężczyzn nie należy
              zapominać że istnieją między nimi różnice. Jego wywody można
              sprowadzić do tez:
              Musicie rodzić dzieci i jest wyłącznie wasz problem. Otóz problem
              nie jest wyłącznie kobiecy, bo to są wspólne dzieci.
              Odpowiadacie za dom i to jest wyłącznie wasz problem - jak się nie
              będziecie starać, to same będziecie sobie winne....To jest wspólny
              dom.

              "Próbując łączyć dom, dzieci, męża i karierę — zaniedbujecie w
              konsekwencji najpierw siebie, potem co bądź. Podczas, gdy właśnie na
              siebie w pierwszej kolejności winnyście zwrócić największą uwagę, by
              podobać się partnerowi, bowiem tylko On pomoże w realizacji całej
              reszty, w zachowaniu odpowiednich proporcji i harmonii. "

              Smutne nieporozumienie. Feministkom chyba chodzi właśnie o to, żeby
              realizacja celów, którym chce sie poświęcić kobieta, zależała w tym
              samym stopniu od mężczyzny, co realizacja jego celów - od niej. To,
              co proponuje ten autor to swego rodzaju prostytucja ... handel - coś
              za coś, całkowita uznaniowość.

              "Kobieta — zaiste problem to dla mnie filozoficzny. Problem, który
              sam zaczął zabierać głos w kwestiach typowo męskich. Wprowadzając
              niemało świeżości i uroku do dziedzin wyświechtanych naszym sposobem
              myślenia. Tęgi i skupiony umysł faceta w konfrontacji z żywym,
              naiwnym i subtelnym umysłem kobiety dostrzega często szczegóły, a
              nawet całe wątki i zastosowania, problemu, który wydawał się już
              martwy. Na nowym tle nabiera on teraz owej, kobiecej piquant. "

              Dawno nie czytałam tak napuszonego, aroganckiego tekstu. smile

              Wiele mam do zarzucenia feministkom, ale nie zapominam, ze
              zawdzięczam im prawo do nauki, prawo do wykonywania zawodu, który
              sama wybrałam, prawo do dysponowania swoimi pieniędzmi i
              wypowiadania swoich pogladów, prawo wyborcze....To tacy ludzie, jak
              autor tego artykułu walczyli z tymi prawami - warto to sobie
              uświadomić.
              Tych najbardziej wojujących feministek po prostu nie lubię, bo razi
              mnie radykalizm, ale wystarczająco wiele widziałam kobiet w różnych
              sytuacjach życiowych, by sądzić, że wszystko jest swietnie na
              najlepszym ze światów.
              Bardzo żałuję, że nie ma teraz wystarczająco dużo czasu, żeby to
              dokładnie przeanalizować, ale jeśli masz ochotę - chętnie do tej
              dyskusji wrócę po Świętach.
              • maja-z-podworka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 20:59
                Acha. teraz przeczytałam ostatnią wymianę zdań między Tobą, a
                Hardym smile
                Karen ja bym sie tez z tym zdaniem zgodziła, gdyby z calego artykulu
                nie wynikało, ze to ten autor ocenia, co jest dla kobiety natualne,
                a co nie...i uważa, że w wielu wypadkach ona sama nie umie tego
                ocenić właściwie.
                na złoty środek zgoda cłkowita...pod warunkiem, że zastosują się do
                tej zasady obie "pełcie" smile
                • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 08:27
                  Dyskusja już się skończyła ale muszę odpowiedzieć.

                  > Karen ja bym sie tez z tym zdaniem zgodziła, gdyby z calego artykulu
                  > nie wynikało, ze to ten autor ocenia, co jest dla kobiety natualne,
                  > a co nie...i uważa, że w wielu wypadkach ona sama nie umie tego
                  > ocenić właściwie.

                  Maju, ja zrozumiałam, że autor nie oceniał wszystkich kobiet ale tylko niewielką grupę i to , skrajnych feministek. Dla mnie taka skrajność i "wchodzenie na siłę" w rolę mężczyzny jest śmieszne. W najśmielszych wyobrażeniach nie widzę siebie pracującą przy piecu hutniczym albo na przodku w kopalni. Jest duża różnica między tzw. kobietą wyzwoloną a kobietą nowoczesną. Masz rację pisząc " na złoty środek zgoda całkowita..pod warunkiem, że zastosują się do tej zasady obie płcie" - z tym zgadzam się całkowicie smile
            • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 21:05
              Karen, ten tekst przeczytałam w przerwie międzypracnej, ale nie miałam czasu zabrać zdania, ale przyznaje, że zgadzam się z Majeczką.Dziwnie jest czytać, że poprzez narastające poczucie godności, kobieta stawia siebie na równi z mężczyzną i przypisuje jemu swoją rolę. Czyżby? O kim ten pan pisze? I o jakiej kobiecie marzy? Znowu o słabej, pięknej osóbce ("powinna podobać się partnerowi, bo tylko On pomoże w realizacji całej reszty"), przy której facet, tylko dlatego że jest facetem i bez zbytniego wysiłku, może zrealizować się jako prawdziwy samiec, bo to przecież z jego punku widzenia sprawa jest przedstawiona. Czyli znowu, kobieta, jako zadana mężczyźnie przez Boga istota do pomocy i umilania jego życia. A ja nie nazwę siebie ani kobietą wyzwoloną, ani emancypowaną. Jestem po prostu kobietą, ze swoimi słabościami i mocnymi stronami, jestem sobą. I mam dużo zdrowego egoizmu, bo w pierwszej kolejności myślę o sobie a nie o mężczyźnie i tylko wtedy, gdy jest szansa na powodzenie myślę o nas.

              Ale, temat........smile


                • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 21:39
                  Hardy, wytłuszczenie mi odpowiada, jako że ni mniej ni więcej to samo chciałam powiedzieć, może nieco innymi słowy, ale to samo smile

                  Nie wiem dlaczego boli Ciebie dzisiaj głowa, gdybyś był blisko, to bym ją pogłaskała, pewnie by pomogło...jakem szamanka wink
                  Tymczasem poczekaj trochę, tabletka zaraz zadziała
                • maja-z-podworka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 21:49
                  Nie masz szans Hardy. To znaczy - nie do końca się zgadzam.

                  Pierwsza część zdania jest oczywista i wszyscy się z takim
                  stwierdzeniem zgodzimy - to tzw. truizm smile natomiast część druga...
                  Kobiecość - co to jest według Ciebie?Bo dla mnie to fakt, że jestem
                  kobietą i to, co mnie jako kobietę wyróżnia spośród ludzi. jak
                  mogłabym nie posiadać umiejętności bycia kobietą, skoro nią jestem?
                  Co przez to rozumiesz?
                  A co to znaczy "umiejętność bycia mężczyzną"?
                  To znaczy...ja mogę się z tym zdaniem zgodzić, ale nie jestem pewna,
                  czy oboje rozumiemy ja tak samo smile. A fakt, że podkreśliłeś
                  konieczność umiejętności bycia kobietą, nie czując potrzeby
                  wypowiedzenia się podobnie na temat mężczyzny - budzi we mnie
                  niepokój.
                  Współczuję bólu głowy - odpocznij, bo sam mówisz, że dzień miałeś
                  ciężki
                  • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 22:03
                    Majeczkosmile, to już są drobiazgi.smile Umiejętność bycia kobietą lub mężczyzną....nawet się nad tym nie zastanawiam. Jestem kobietą tak jak ja to rozumie i basta, a jak komuś nie pasuje, to może sobie pisać dziwne artykuły i uważać się za mądrego mężczyznę - też mu tego nie bronię, a pośmiać zawsze się mogę wink

                    • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 29.03.10, 23:44
                      Wreszcie mi minął ból głowy smile
                      Maju - AL już Tobie odpowiedziała - tak ja to rozumiem. Pewne rzeczy "same się rozumieją", nie potrzeba obudowywać je w słowa. Równość tam gdzie można, różność tam gdzie trzeba. A bycie kobietą czy mężczyzną - właśnie z tym jest związane. Nie występujmy na siłę przeciwko biologii i nie występujmy na siłę przeciwko równości płci smile Wystarczy trochę zrozumienia i tolerancji smile
                      Dobranoc smile
                      • m.maska Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 00:13
                        A ja bezczelnie powiem Dobry Wieczor... smile
                        wybaczcie, niczeog nie czytalam - mam zaleglosci - ambitnie zabralam sie wczoraj
                        za czynienie sztucznego oddychania mojemu la ptokowi... ktory juz jest w
                        leciech, zajelo mi to sporo czasu, bo i update'y i inne cuda wianki, anty virusy
                        i nawet fajnie zaczal chodzic, tak jakby bylo wszystko ok - niestety dzisiaj
                        zaczal sie wysypywac - sad niebieski ekranik pokazywal sie na tyle krotko, ze
                        nie zdolalam przeczytac o co chodzi i wchodzil znowu w tryb restartu. W zwiazku
                        z tym wrocilam grzecznie na nowy la ptok i sprobuje tamten przywrocic raz
                        jeszcze do zycia, mam nadzieje, ze mi sie uda - to taki wygodny komp, ktory do
                        tej pory ze mna jezdzil wszedzie..
                        No tak, ja w szponach techniki zginelam, a Wy poszliscie juz spac... tak wiec,
                        spokojnej nocy i pieknych snow, a jakze smile
              • k.karen Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 08:56
                Al napisała:

                > . Czyli znowu, kobieta, jako zadana mężczyźnie przez Boga istota do pomocy i um
                > ilania jego życia. A ja nie nazwę siebie ani kobietą wyzwoloną, ani emancypowan
                > ą. Jestem po prostu kobietą, ze swoimi słabościami i mocnymi stronami, jestem s
                > obą. I mam dużo zdrowego egoizmu, bo w pierwszej kolejności myślę o sobie a nie
                > o mężczyźnie i tylko wtedy, gdy jest szansa na powodzenie myślę o nas.
                >

                Al, i z Tobą się zgadzam ale z małą różnicą bo kiedy zdecydowałam się na życie w związku ( partnerskim a nie takim jak opisałaś wyżej) to od tego czasu myślę w kategoriach "my i nas". Nie zauważyłam w tym tekście takiej opinii- " Czyli znowu, kobieta, jako zadana mężczyźnie przez Boga istota do pomocy i umilania jego życia." Ale każdy ma prawo do własnej opinii i rozumienia po swojemu przekazywanych treści. Ja też jestem po prostu kobietą, ze swoimi słabościami i mocnymi stronami, jestem sobą i nie ma takiej możliwości żebym musiała coś udawać smile
          • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 10:53
            Ja także witam wszystkich radośnie, bez bólu głowy, a wiosna
            niesamowita na dworze. Dodatkowo wieje halniak i po południu można
            się spodziewac temperatury coś pod 30 stopni....jutro ma juz byc
            inaczej
            Karen, jak już wczoraj Majeczka powiedziała....jesteśmy
            ludzmi, człowiekami, każdy patrzy na życie tak jak chce i postepuje
            mniej wiecej tak jak może. Ważne, aby nikogo nie krzywdzic, zawsze
            tym sie kierowałam, chociaż nie zawsze na tym dobrze wychodziłam sad

            A teraz idę trochę pospac,bo powieki opadaja

            Spokojnego, pieknego dnia smile
    • m.maska Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 11:47
      Witajcie smile
      nic nie zdazylam poczytac, nawet tego wczorajszego nie doczytalam sad ani tego
      artykulu o ktorym dyskutowaliscie.. no nic, jedynie zalapalam sie, na to, ze u
      AL rozpoczelo sie lato i temperatury osiagna juz 30° - no to ja niewiele mam do
      przebicia... zaledwie takie cos dzisiaj zauwazylam...

      https://i44.tinypic.com/2zzm69j.jpg

      a ciepla niestety zaledwie polowa tego tylko co u AL... tzn. 15 - ale we
      wszystkich przydomowych ogrodkach praca wre...

      Dzień Dobry Podwórko
      smile
        • m.maska Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 20:08
          Ja sie tez melduje... Maju, ja przepraszam, ze pytam, czy Ty dajesz sie
          zwariowac na Swieta?... nadejda, u mne zaczynaja sie juz w piatek, jak juz o tym
          wspominalam, Wielki Piatek, to tutaj dzien wolny.... NIC nie robie... kiedys
          chcialo mi sie przygotowywac, mialam taki ulubiony mazurek pomaranczowy, roboty
          przy tym bylo huk... bo trzeba bylo na tarce ucierac mase skorki pomaranczowej,
          chyba z dzieisieciu pomaranczy, stanowila w nim zastepstwo maki - byl wspanialy,
          ale od kilku lat nie ma na rynku niepryskanych pomaranczy - wiec i to mi
          odpadlo... smile
          AL, ja rozumiem, ze takie skoki temp. moga sie odbijac na samopoczuciu,
          ale pomarzyc mozna... wtedy ubocznych efektow sie nie odczuwa.. smile
          Hardy, no pewnie ze "sowi" wink
    • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 14:28
      Hardy, u mnie pąki już od dawna pękają, że aż trzeszczy, Kwitną wszystkie forsycje,pigwy, derenie, jaśmin wiosenny i wczesne śliwy, lasy pełne już niedźwiedziego czosnku. Drzewa pokryte są już delikatną mgiełką zieleni, pszczoły wariują...
      Niestety, jutro załamanie pogody, ochłodzenie i całe to pękanie na pewno się zatrzyma, a już myślałam, że w przyszłym tygodniu zakwitną kasztany.
      Maseczko, a jednak do 30-stu nie dobiło, tylko 27, ale zapewniam Cię , że takie skoki temperatury niezbyt dobrze robią, co rusz słyszę sygnały karetek pogotowia sad

      Ale teraz szykować się muszę, na chleb z omastą zarobić trzeba.

      Do wieczora, mili smile
          • hardy1 Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 21:12
            Cześć Maju smile Biedniaga Ty, tylko współczuć smile
            W mojej rodzinie, podobnie jak u Maski, od 2 lat już odchodzimy od
            ogromnych przygotowań świątecznych , kilku dni
            przygotowań "świątecznego jedzonka" smile Trochę jedzenia się
            przygotowuje ale już bez przesady smile Zwłaszcza na Wielkanoc - rano
            śniadanko i...wyjście z domu, wycieczki, zwiedzanie. Dopiero
            wieczorem po powrocie ponownie siadamy do stołu. Jakie żołądki mamy
            odciążone...i dużo mniej przygotowań smile
            • al-szamanka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 21:28
              Fajny wyraz ta biedniagasmile Moje przygotowania do świąt odkładam zawsze na ostatnią minutę. A w ogóle robię coś tylko po to, żeby w dniach świątecznych nie mieć nic do roboty i zająć się leniuchowaniem. Mój repertuar jest stały; pasztet sojowy, jakieś ciasto i sałatka z czerwonych buraków(kupione już ugotowane) z fasolą, do tego kupne, malowane jajka. Wszystko razem robię około dwóch godzin i mam kłopot z głowysmile. Przygotowywanie stosów jedzenia, a potem obżarstwo nie ma dla mnie sensu.

              A żeby Was rozruszać

              www.youtube.com/watch?v=RvUFUCJXE6Y
                • maja-z-podworka Re: Już 27 marca 2010, zmiana czasu będzie... 30.03.10, 22:31
                  Odpada Hardy.Sprzątałam dziś rodzinne groby i na temat ćwiczeń
                  ffizycznych na świeżym powietrzu mam zdanie wyrobione. NEGATYWNE.
                  Mogę to, jeśli chcesz, powtórzyć większymi literami. Skłony,
                  przysiady, 1 przewrotka, skakanie na jednej nodze, tor przeszkód,
                  podnoszenie ciężarów - wszystko wykonane. Wystarczy.
                  Nie wiem czemu skarga na zmęczenie i brak czasu natychmiast kojarzy
                  się Wam z przygotowaniami do Świąt? Ulegacie stereotypom.
                  W Niedzielę Wielkanocną idziemy do mojej MAmy. Będzie tam też
                  Teściowa. Jedzenie każdy przygotuje trochę - nie przemęczymy się. W
                  domu naturalnie też trzeba mieć coś świątecznego do jedzenia i
                  wystrój mieszkania odpowiedni, ale to nie jest wielki problem.
                  Bardzo tęsknię do Świąt, bo wtedy: Nie tknę żadnej pracy. WYŚPIĘ
                  SIĘ. Spokojnie sobie coś poczytam bez uczucia, że kradnę czas.
                  Pójdziemy na spacer. Posiedzę sobie spokojnie z rodziną. Czy już
                  mówiłam, że się WYŚPIĘ? Nie zaszkodzi powtorzyć smile (niestety
                  najpierw muszę odpracować dyżur).
                  Bardzo się cieszę, że są Święta smile
                  Dobranoc Podwórko smile
                  PS Są sowy i są skowronki...Ja jestem susłem.smile