hardy1 01.04.10, 09:18 Już już...soki żywotne nabrzmiewają w roślinach i ludziach...życie budzi się po długim śnie zimowym. Wiosna! Do usłyszenia za rok Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 09:38 Prima Aprilis, Hardy Dzień dobry Podwórko! Wiosna! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 10:24 Musisz tak z samego rańca wszystko zdradzać, Karen? Wątek na pół dnia mi zepsułaś Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 10:32 To umówmy się, że niczego nie widziałeś ciiiichooooo .... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 10:48 Taaa...ciekawe jak. Mogę nie widzieć ale ta chole...pamięć... Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 10:57 Ehhh...to zacznijmy jeszcze raz... O! Cześć Hardy - WIOSNA! Dzień dobry Podwórko Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 11:25 Już jest wiosna?! Cześć Karen Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 12:15 Wiosna mowicie? a u mnie dzisiaj rano po tej pieknej wiosnie na bialo mnie przywitalo... oczom wlasnym nie wierzylam, ze znowu.. a jednak.. Wczorajszy wieczor spedzilam ze znajomym przy moim mdlejacym kompie i wiecie co? on chyba po prostu udawal - odczuwal gleboka potrzebe, zeby sie nim pozajmowac - chodzi znowu... ma juz staruszek swoje lata, technologia juz nie ta - ale sztuczne oddychanie jednak pomoglo.. a juz sie wczoraj przygladalam tym mini laptopom. Ten stary wazy 2,8kg wiec tez znowu nie taki ciezki - tymbardziej, ze to 15'4" - te malutkie 10,1" fajne sa, zgrabne ale tak jakby czegos im brak... to cos takiego jak kiedys mini komputery dla dzieci byly..dobre to do samolotu, bo niewiele wazy, a ja musze myslec kazdorazowo o wadze... nie wiem jak to sie dzieje, ale chyba wieloletnie nawyki, ze bagaznik jest duzy i zmiesci sie wszystko nauczyly mnie pakowac wszystko co ew. moze sie przydac.. hihihi... a teraz zaczelam kupowac na wage, neseser - ile wazy? ten podreczny? fajny, zgrabny, akuratny? - 3,8kg? - odpada - jesli doloze laptop i swoja torebke - juz limit wykorzystany.. takie dylematy. Wielokrotnie zdarzalo mi sie doplacac do bagazu po 60€ - w takim wypadku, korzystniej jest wywalic kase na nowy neseser niz za kazdym razem dawac zarabiac liniom lotniczym.. Noooooo... ale ten moj wywod, to zadne tam jakies pierwszokwietniowe bajki... bo to czysta prawda no i fakt, ze lada moment znowu bede leciec i znowu bedzie problem. Swoja droga ciekawe, jak beda sie zachowywac te regularne, drogie linie - kiedys lecac liniami portugalskimi - zdarzylo mi sie przy maks.25 oddac dwa bagaze o lacznej wadze ponad 40 - bez centa doplaty.. Pan mrugnal tylko pytajac, czy wiem, ile mam nadwagi, bo jesli nie wiem - to moge sobie spojrzec na display.. Ale natrulam.... ale tak mnie wzielo... duma mnie rozpiera, ze jak na razie zaoszczedzilam kase i laptop dycha, nawet powiedzialabym, ze swietnie sie ma - bo juz mi sie wyc chcialo - w ub.roku kupilam mu nowe akku za ok. 80€ i w ogole nie korzystalam z niego - gooooopi by bylo - bo to juz bylo troche trudno zdobyc... Kochani!!!! wszystkim zycze fajnego dnia.. wiosny, jesli nie na dworze, to przynajmniej w sercach.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 12:36 No to jesteś zadowolona, Masko A mnie coś chyba szwankuje jakiś program w kompie i poczcie...chole...teraz święta. Nic, jakoś wytrzymam, komp ma jeszcze inne programy Jeden mniej świata nie zawali chociaż utrudnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 12:56 Czesc Hardy, zadowolona? no cala w skowronkach, chociaz to ranne ptaszki - wiesz co to znaczy dostac czystego, dziewiczego kompa? swiezutki? czysciutki? nie skazony balaganem wyzbieranym przez lata? taki po prostu stan fabryczny? to fakt, ze nie ma w nim nic poza systemem - ale jakie dzieki temu pole do popisu? na nowo wszystko, antyvirusy, skype, mozilla - przyjrzalam sie troche google chrome(wgralam go po pierwszym czyszczeniu, nie podoba mi sie - no bo przeciez sztuczne oddychanie bylo robione kilkakrotnie, chyba po prostu jednorazowe nie wystarcza - faktem jest ze ostatni raz byl czyszczony w czerwcu 2008 - to troche dawno - wiec nic dziwnego, ze sie na mnie wypial - za to teraz... zadnych niepotrzebnych rzeczy... oczywiscie do czasu tylko (zapewne) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:24 Też wgrałem niedawno Google Chrome. Ale podobnie jak Mozillę używam awaryjnie, jak mi Explorer szwankuje. Przyzwyczaiłem się do IE a przyzwyczajenie, wiadomo - drugą naturą człeka Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 13:02 Karen, jesli chodzi o czyszczenie srebra... kiedys przy okazji jakiegos zakupu u jubilera w "prezencie" dostal KM specjalna tzw. "kapiel srebrna" - co w tym jest, tego nie wiem - jedno jest pewne - po uzyciu tego - srebro pachnie jakos niezbyt ladnie, jakas chemia - jesli to to sie spelnia - to ja tez mam w domu jakies srebra, ktore przekladam tylko z miejsca na miejsce...bo po co mi to? Wyprobuje... Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 13:29 Cześć Maseczko Stokrotne dzięki za Twoją radę Jesteś GENIALNA!!! Właśnie skończyłam, wszystko czyste i lśniące aż dech zapiera, że przedmioty, które mają dużo lat mogą wyglądać jak nowe! Przecież to prosta reakcja chemiczna. Zapach rzeczywiście jest nieprzyjemny, coś podobnie jak ten siarkowodorowy... z katalizatora w samochodzie. Ale co tam zapach - efekt końcowy się liczy a ten jest - DOSKONAŁY! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 14:29 Kochani, u Was wiosna ???!!! U mnie całą noc śnieżyło tak strasznie, że mam teraz tego śniegu powyżej kolan. Ale to nie wszystko, dwie godziny temu, z pobliskiej góry zeszła na miasto przeogromna lawina, wszystko to co przez noc się nazbierało wpadło do koryta rzeki i zupełnie je zatkało, w mieście chaos, bo ludzie nie mogą się przedostać na drugą stronę do domów i odwrotnie, komunikacja nie działa, statek spacerowy wyrzuciło aż na główny plac, niebo huczy od helikopterów ratunkowych, bo samochodami nie można się przecież porusza, wyją co rusz syreny....cud, że net działa....eeeech, co to będą za święta. Spokojnego dnia, mili Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 14:50 AL no wlasnie, to u Ciebie podobnie jak u mnie - dobrze ze w poblizu zadnej rzeki nie ma, bo zapewne by wylala - ten strumyk ktory tutaj plynie i tak juz stal sie rwaca rzeka... a Ty jestes pewna ze to nie jest inwazja pozaziemska? tam u Ciebie? bo opis jako zywo przypomina mi film Wellsa "wojna swiatow" - no to mamy, poczekalismy, ale warto bylo Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 15:05 A tak, jeszcze wczoraj, wyglądały u mnie forsycje i migdałowce.....zanim dzisiejsza lawina je zmiotła Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 15:42 No to napisz w takim razie jak mozesz obok takiego piekna spokojnie przechodzic... u mnie zaledwie forsycje zolcieja, na migdalowce i magnolie jeszcze trzeba poczekac... alez to jest piekne... Ich beneide Dich.. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:01 Łooooooooooooooj, to u mnie o wiele bardziej do przodu. Migdałowce, wczesne śliwy, forsycje i wszystkie magnolie kwitną już od paru dni, kasztanowce i bez mają już zupełnie duże liście...ale co z tego....lawina wszystko zmiotła... Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:10 No coz, jak pech to pech - a ofiar w ludziach nie bylo? A u Was to czesto te lawiny schodza pierwszego kwietnia? Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:11 Wiesz AL, Ty sie tak nie martw, do jutra wszystko zakwitnie na nowo... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:22 No też mam taką nadzieję, Maseczko, może lawina tak jak się zjawiła, tak też zniknie....cuda się zdarzają Najgorsze, że nadleciały bociany i swoich zeszłorocznych gniazd nie mogą odnaleźć pod tymi zwałami śniegu. Pewnie całą noc będą musiały je odgrzebywać, gdybym miała dobra łopatę, to chyba bym im pomogła, ale tak... Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:33 No wiec teraz juz nie wiem, beneiden(zazdroscic) czy bemitleiden(wspolczuc) - bardzo trudny wybor... piekne to to... ale te biedne bociany i ta lawina... ale skowronki pewnie i tak wesole trele wydaja z siebie, im tam lawina nie straszna.. W kazdym razie, nie wychodz z domu bez aparatu - daj nacieszyc oko tymi kwitnacymi drzewami... to i niedlugo galazki jabloni tez zakwitna... Ta pora jest przepiekna w Japonii - kwitnace wisnie gdziekolwiek nie spojrzec.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:29 O Matko Naturo?! To już takie piękne widoki wiosenne miałaś, AL ?! I tego widoku już nie ma?! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:32 Ale słyszałem że podobno do przyszłego roku na 1 kwietnia ta lawina już się rozpuści... Na razie... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:34 No...tak jakoś się stało, Hardy, ale jak już wyraziła podejrzenie Maseczka, do jutra na pewno znowu będzie jak nowe Dlatego idę ten czas oczekiwania skrócić i urządzę sobie drzemkę. Ostatnio ciągle bym tylko spała..... Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:52 AL, czy Tobie sie czas nie pomylil? spi sie zimą - toz nawet susly budza sie (chyba) na wiosne... Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 20:33 O rany AL, nic nie napisalas o ofiarach w ludziach, czy ochotniczo najelas sie do pomocy w odsniezaniu? bo jakos tak zniknelas... A ja dumnie podazam w strone mojego dziewiczego laptopa, wgram mu zaraz sterowniki do drukarki, bo musze kilka rzeczy wydrukowac - a drukarka z moim nowym kompem dogadac sie nigdy nie chciala Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 21:51 Cześć A co to się stało? Lawina zeszła i przez Podwórko? Mam nadzieję, Maseczko, że Twój dziewiczy laptop już zwarty i gotowy do pracy? Musimy mieć sprawny "sprzęt" bo nie wiadomo jak długo skutki tej klęski żywiołowej u Al potrwają. Zaczynam się niepokoić bo i Hardego gdzieś zasypało Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 01.04.10, 16:39 Zobaczcie co znalazlam kilka dni temu w poczcie... www.paris-26-gigapixels.com/index-fr.html Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 08:37 Dzień dobry Wszystkim z rana Trochę słońca jest...w każdym razie coraz dłuższe dni są Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 08:40 Ooooooj, widzę, że wczoraj wszyscy zostaliśmy susłami Około 17-ej położyłam się aby dokonać małej drzemki...obudziłam się po północy i już nic nie robiłam tylko w pospiechu ochlapałam się w łazience, znowu wskoczyłam do łóżeczka i przespałam do teraz. Takiego maratonu jeszcze nigdy nie miałam....spalam chyba z 15 godzin, ale wyraźnie mój organizm tego potrzebował, chociaż muszę przyznać, że jestem jak zaczadzona - może kawa pomoże, właśnie paruje przede mną wielka filiżanka.. Jak już Maseczka dobrze przewidziała, po wczorajszej, strasznej lawinie nie ma ani śladu, wszystko jest po staremu i pomimo dotkliwego zimna wszystko kwitnie jak kwitło. Wbrew prognozom świeci cudowne słońce, ale to chyba tak na pocieszenie i z kaprysu, bo jednak zapowiadają brzydka pogodę. Tak wiec kawę popijając staram się siebie zmotywować, aby doprowadzić się do porannego porządku... Świetlistego dnia, mili Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 09:00 Cześć AL Ja wczoraj byłem tam gdzie zwykle. Wróciłem bardzo późno ale Wy byliście już w stanie "susłowym", jak czytam To przesilenie wiosenne. Organizm musi naładować akumulatory. Ale jak na Ciebie - 15 godzin snu to chyba rekord? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 09:59 Taaaak, to wybitny rekord Spałam jak niemowlę, z dwiema krótkimi przerwami. To tak jakbym na raz przespała dwie noce. Chyba coś się w moim organizmie poprzewracało, ale tez wiem że spałam na zapas - dzisiaj nocny dyżur mnie czeka. Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 10:26 Dzień dobry Al, Hardy i WKN No to ładnie pospaliśmy wszyscy! A u mnie piękne słońce, teraz się wypogodziło. WIOSNA! Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 10:31 Nie wiem co Wam zagrać bo mam od rana "głupawkę" i to co mi przychodzi do głowy pewnie Wam się nie spodoba Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 10:45 Karen, głupawka - to tak ładnie brzmi. Ja mam ją bardzo często i nie narzekam Słońce u mnie, o dziwo, ciągle jeszcze świeci i niebo bezchmurzaste....trzeba się w związku z tym nieco po świeżym powietrzu poruszać, bo jeżeli teraz tego nie zrobię, to do jutrzejszego południa już mi się to nie uda. Kawa wypita, włos uczesany, wiec nic nie stoi na przeszkodzie. Zamelduje się jak wrócę... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 11:07 Cześć i Karen Masz głupawkę, Karen? To i tak trzymaj Mimo wszystko życie ma barwy wiosny Tak jak pory roku - zawsze kiedyś nadchodzi wiosna AL - no widzisz - nie trzeba od razu ścinać włosów jak nie są ułożone. Wystarczy je uczesać Czy ktoś słyszał lepszą prognozę pogody na lany poniedziałek? Bo ja wszędzie słyszę właśnie tylko o lanym... Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 14:11 Wczoraj Maseczka zabrała nas w podróż do Paryża a ja dzisiaj proponuję Egipt - Kair, Giza, Alexandria i Luxor z Dalidą www.youtube.com/watch?v=0cLMd81g1Nc&feature=related Hardy ja słyszałam lepszą prognozę - w lany poniedziałek nie będzie lało ale za to będzie...padało, to znaczy śniegowo padało ale czy można wierzyć prognozom? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 14:26 A niech to! Dobrze Karen słyszałaś?! Śnieg?! Może nie wszędzie, mam nadzieję...może nim doleci na ziemię to się w deszcz przemieni... Chyba lepiej pooglądamn sobie słoneczne obrazki z Egiptu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 14:17 No to przygotowujcie te święta, pieczcie ciasta i inne frykasy, sprzątajcie, czyśćcie srebra rodowe i inne takie tam ...ja za kwadrans wychodzę i wracam jutro około południa. Na szczęście większość klientów spędza święta z rodzinami, wiec będą luzy i może uda mi się zajrzeć na Podwórko wieczorem... Wykorzystałam chwile słonecznej, choć chłodnej pogody i trochę sobie pomaszerowałam tu i tam, po lawinie ani śladu , fiołki cudnie kwitną, pstryknęłam zdjęcie, ale teraz nie mam już czasu aby je zamieścić, zrobię to jutro po powrocie z pracy. Trzymajcie się i nie przepracowujcie Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 14:25 Spokojnego dnia Al i zaglądnij wieczorem Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 14:28 Cześć AL, spokojnej w miarę pracy Ty to masz dobrze - pójdziesz sobie do pracy i nie musisz pichcić w kuchni... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 18:34 Nooo, mam teraz chwilę wolnego czasu. Mam z kim posiedzieć czy wszyscy są w kuchni, trzepią dywany lub myją okna? Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 18:40 Właśnie lecę na trzepocącym dywanie do kuchni aby umyć okno a w przelocie zerkam na Podwórko A u Ciebie, Hardyna jakim etapie prace przedświąteczne? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 19:07 Odpoczynek do jutra rana...chyba że znajdzie połówka jeszcze jakąś robotę, typu szczelne zakręcanie słoików Rano wyjeżdżam na wymianę opon...i wydateeeekkkk!!! Stare letnie poszły na przemiał, muszę nowe kupić i dać założyć Aha, i muszę pamiętać aby azotem napompowali... Jak na złość mam w krótkim czasie kilka poważnych wydatków, których nie planowałem...wrrrr...planowałem tylko opony... Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 21:47 To i ja wreszcie mogę odpocząć...do jutra rana Co roku obiecuję sobie, że wyjadę na święta, najlepiej gdzieś w góry. Niestety, zawsze znajdą się jacyś rodzinni "najeźdźcy" i o wyjeździe mogę dalej sobie pomarzyć. Ech ,Hardy...szkoda, że ludzi nie można tak tym azotem, przynajmniej ciśnienie nie skakałoby przy tych wszystkich, przedświątecznych zabiegach No ale czas skończyć z tym narzekaniem bo jest duży plus - spotkania rodzinne, czasami z długo nie widzianymi krewnymi - a jak się już zasiądzie do stołu to zapomina się o wszystkich trudach Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 02.04.10, 22:56 No i pogadaliśmy sobie...jak to w okresie przedświątecznym Dobranoc Karen, dobranoc Wszystkim którzy zdążą dzisiaj jeszcze zaglądnąć... A azot by się przydał - jako obojętny gaz nie pozwalałby nam na nerwy przedświąteczne czy insze... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 07:39 No to juz dzisiaj sobota...poewnie każdy w pieleszach się wyleguje...oprócz mnie Deszczyk na dworze, tylko plus 3 (tylko?! Jeszcze 2 tygodnie temu bym wołał że bardzo ciepło ) a ja musze niedługo wyjść...W każdym razie nie ma śniegu i to najważniejsze Młego dnia Wszystkim...i trochę słońca by się przydało Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 12:03 Witam Podworko Hardy o tak wczesnej porze, kiedy to ja spalam i u mnie bylo jeszcze ciemno, bywa zimno - wiec nie siej paniki - w tej chwili termometr pokazuje dumne 10° a na wtorek tutaj zapowiadaja 18° - wtedy to juz zapewne i u mnie zakwitna magnolie i bzy - forsycje juz sa... Buntuje sie przeciw szalenstwom swiatecznym i wolno mi i moge... hihihi mamy tylko jedna znajoma ktora z zamilowania nie wychodzi z kuchni, wypieka cuda i... obdarowuje nimi innych, poza tym reszta moich znajomych z moja serdeczna przyjaciolka na czele sprowadza swieta do wypoczynku, slodkiego lenistwa i ewentualnie do wspolnej kawy czy wypadu na cos lekkiego do pizzerii. Poniewaz Wielki Piatek jest tutaj dniem swiatecznym, zaczelismy sie juz odwiedzac wczoraj i stwierdzilysmy z niejakim zdziwieniem, ze zadna z nas nie posiada w domu nawet kuchennego fartuszka - w razie czego... no tak, nie wchodzimy do kuchni. Na szczescie nasi Panowie nie sa pod tym wzgledem wymagajacy.. to moze sie wydac nawet dziwne, poniewaz Niemcy wg wlasnego powiedzenia "zyja aby pracowac" w przeciwienstwie do Francuzow, ktorzy "pracuja aby zyc", tylko ze KM ma korzenie alzackie, moze dlatego mamy luzne podejscie do wszelkich Swiat i zwiazanych z tym prac.. I wiecie co? ja nie jestem jakims ewenementem, znane sa urlopowe wyjazdy na Majorke czy Ibize w tym okresie... Wesołych Świąt Podwórko Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 12:19 Hej wszystkim, właśnie wpadłam do domu, nieco spóźniona, bo właściwie powinnam być już pół godziny temu....ale jak to w przedświątecznym czasie bywa, dzieją się różne niespodziewane rzeczy - chociażby korki takie, że mysz się nie przeciśnie, a to dlatego że każdy na ostatnia chwile chce coś jeszcze kupić, bez czego święta w żaden sposób odbyć się nie mogą Musze chociaż dwie godzinki noc odespać, wiec nie wiem Hardy, czy jeszcze przed Twoim wyjazdem się zobaczymy, przeto życzę Tobie już teraz przepięknych dni, spokojnych i pogodnych A jak się obudzę, to muszę wreszcie coś przygotować, abym jutrzejszego dnia przy pustym stole nie spędzać nie musiała. Maseczko, zgadzam się, tak właśnie Francuzi żyją, chociaż nie zawsze jest to przyjemne, dla obcych....gdy trzeba coś załatwić na przykład, przypomina mi to wtedy sytuacje, gdy jest się skazanym na łaskę pijących kawkę urzędniczek A teraz małe dobranoc i do poteeeeem....lecę spać, uuuuufffff Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 16:21 Korzystam z wolnej chwili i oczekując ma przyjazd moich gości, życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych. Niech ten świąteczny czas będzie dla Was odpoczynkiem od codziennych obowiązków, niech to będzie czas spotkań z rodziną i znajomymi. Pamiętajcie także, po zjedzeniu wszystkich świątecznych frykasów, wyjść na spacer i pooddychać wiosennym powietrzem. WESOŁYCH ŚWIĄT PODWÓRKO Pieśń paschalna - Konstanty Ildefons Gałczyński Nie Kalwaria, nie Golgota, ale chmura szczerozłota i wiatr skory; nie noc i cierń, ale słońce i blaski się wplatające w kędziory. Na tej szczerozłotej chmurze fruniesz - zwycięski - ku górze, "Sprawca zachwytów"; lśni marszczona wiatrem szata, a z szaty na Polskę spada woń hiacyntów. Za te cuda oczywiste jakże ja Cię uczczę, Chryste? Wierszem chyba. Lecz patrząc na Twoją chwałę, stanąłem i oniemiałem, jak ryba. Bo trudno ziemskim inkaustem sprawy opisać przepastne: wiatr i złoto - chyba tylko oczy zadrzeć, zasłuchać się i zapatrzeć w szum odlotu. Spójrzcie: nad Wieżą Mariacką! Spójrzcie: już mały jak cacko leci. Wirują złociste koła. Zieleń gra. Purpura woła. RESURREXIT. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 17:01 No tak...mijamy się w tym okresie na Podwórku, co było do przewidzenia Dopieor teraz wróciłem do domu... Trochę Wam zazdroszczę, Masko i AL - też już wolę takie święta, bardziej urlopowe niż związane z wielkim sprzątaniem i kilkudniowymi przygotowaniami potraw do świątecznego obżarstwa... Mówiąc szczerze - i u mnie powoli w tym kierunku się zmienia, na szczęście...ale ewolucyjnie więc trochę tych przygotowań zostało. I tak ulga w stosunku do tych przygotowań świątecznyvch które pamiętam sprzed lat AL - wyjeżdżam jutro z samego rana. Dzisiaj jeszcze jestem dostępny Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 17:06 O, i Karen się pojawiła - ale Ty pewnie w ogniu przygotowań kuchenno-sprzątannych. Goście się zwalają Współczuć czy fifty- fifty? W każdym razie spędzisz święta z rodziną więc miłego wypoczynku (jak się uda, gospodyni przeważnie ma mnóstwo roboty przy gościach) Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 19:38 Oooooooo, Hardy, plany się zmieniły, czy co, myślałam, że dzisiaj wyjeżdżasz. Karen, dzięki....i coś mi się wydaje, żeś w tej chwili okrutnie zabiegana jesteś Spałam dosyć długo, a teraz zbyt mało mam czasu na moje świąteczne przygotowania, tym bardziej, że jakaś rozklejona jestem...oj, spieszyć się muszę, coś mi w kuchni kipi....jak ja tego nie lubię Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 21:03 A tak jeszcze miedzy pieczeniem ciasta i mieszaniu sałatki, podsyłam Wam szybciutko wczoraj obiecane ślady mojej wiosny...prawda że przesłodkie....a jak pachniały te fiołki....yyyhm Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 21:46 Cześć AL Ale widoczki w pełni wiosny u Ciebie! Aż trochę zazdroszczę Pięknie...u mnie pewnie za miesiąc też tak będzie. Musiałaś coś źle zrozumieć - jadę raniutko Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 1 kwietnia 2010...pełnia wiosny... 03.04.10, 23:29 Kochani, znalazłem chwilę, żeby dopaść kompa a i poniekąd samego siebie... DOBRYCH, SPOKOJNYCH, SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄT W GRONIE TYCH, KTÓRYCH KOCHACIE TYLKO DOBRYCH DNI, ZDROWIA I POCZUCIA ZE WSZYSTKO JEST TAK JAK POWINNO.. NO I OCZYWIŚCIE, NAJPIĘKNIEJSZEJ W ŻYCIU WIOSNY.. Odpowiedz Link
m.maska WIELKANOC 2010 04.04.10, 01:00 Wszystkim życzę spokojnych, pogodnych Świąt... co ja tu jeszcze mogę dodać? wszystko zostało już napisane - a powielać się nie chce.. tak wiec... Najlepsze Życzenia.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: WIELKANOC 2010 04.04.10, 07:19 I Wam, moi mili - spokojnych i mile spędzonych świąt Założyłem nowy wątek na święta Niech są wyróżnione Odpowiedz Link