Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie

16.04.10, 07:46
Tak, czas biegnie z kopyta. Dobrze że my zwalniamy i nie patrzymy na
kalendarz...nie patrzymy że urodziliśmy się jeszcze w ubiegłym
millennium smile
Wystarczy że spojrzę przez okno i widzę jak wszystko zaczyna się
zielenić. Zieleńmy się big_grin
    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 08:23
      Hardy, co ja mam się zielenic, jak u mnie w głowie zupełnie jeszcze zielono, jak u dziewczęcia jakiego, pomimo, że tez z dwóch tysiącleci jestem wink
      Nawet nie chce mi się już myśleć, co jest przed Wawelem, a co będzie po, bo natychmiast osłupienia umysłowego doznaje.

      U mnie na świecie buro i zimno, ale pomimo wolnego dnia zbierać się już muszę, po odbiór samochodu biec trzeba, a potem pozałatwiać to, co zalega, jako że weekend mam zajęty po brzegi.

      Zjawie się później. Dobrego dnia wszystkim i nie denerwujmy się tak bardzosmile
      • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 08:36
        Witajcie kochani AL, Hardy i WKN smile

        Jestem za - zielonym...miłego dnia.
        • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 09:43
          Witajcie Wszyscy mnie jest zielono i pogodnie, ale w głowie szurum burum, dziś mam spotkanie pierwsze z rodzicami chłopaka mojej córki, aż się boję, żeby nie wypaść na jakąś "trajkotkę" którą niestety jestem, ale może to i dobrze, bo może nie będziemy rozmawiać o polityce, co jest niestety wielce prawdopodobne ze względu na okoliczności, a mamy podobno zupełnie diametralnie różne poglądy polityczne i to wcale nie z lewa na prawo a ze środka na prawoczarno sad
          No ale mam nadzieję, że będziecie dziś trzymać za mnie kciuki, cobym szczęściu mojego dziecięcia nie zaszkodziłą
          • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 09:57
            Trzymam kciuki i żeby Cię trochę uspokoić przypomnę,
            że rodzice chłopaka Twojej córki mają taką samą tremę
            i też nie chcą zaszkodzić szczęściu ich dziecięcia smile
            • m.maska Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 12:02
              Dzien Dobry Podworko..Witam Obecnych i WKN

              Natko - bede trzymac jak najbardziej i... nie podzielam zdania Karen pod
              tym wzgledem sad
              Mialam ostatnio w rodzinie kilka poteznych spiec wlasnie w zwiazku z tym, ze
              zdania na temat wiadomy sa rozne.. tak poteznych, ze chwilowo sa ciche dni.
              Dlatego radze Ci, temat omijac wielkim lukiem i raczej sie nie wypowiadac, bo
              nawet ostroznie wypowiedziana opinia wlasna, moze wywolac eksplozje emocji
              zbieranych niekoniecznie przeciwko Tobie osobiscie, ale przeciwko tym, ktorzy
              maja podobne do Twojego zdanie... ja ostatnio mialam wrazenie np. ze mi sie
              odmawia prawa do wlasnego zdania...ale kiedy nie interesowalam sie polityka, to
              tez bylo zle.. sad
              • ulisses-achaj Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 13:55
                Cześć Wszystkim smile Zapał polemiczny wyładowuję na innych forach.. :-
                ) A tutaj wszystkim "zazielenionym" i "usłonecznionym" chcę
                zameldować smile, że u mnie w niedostrzegalny niestety dla mnie sposób
                liście nagle śmiałym atakiem zdobyły drzewa i umocniły się na nich na
                dobre.. smile Niestety, praca łypie na mnie ponuro i z wyraźnym
                wyrzutem... Dobrze , dobrze, już idę... nie marudź /to do pracy smile/A
                Wam Dobrego, Wartego Pamiętania Dnia ... smile
                • m.maska Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 14:47
                  u mnie migdalowce i magnolie zarozowily swiat... cisza w powietrzu jakby nagle
                  wszystko zamarlo... ptaki odwaznie cwierkaja i zaden odglos wznoszacego sie czy
                  opadajacego samolotu nie zaglusza ich treli i swiergotu...
                  Zamkniety jest juz Frankfurt, Zweibrücken(majorkowi urlopowicze koczuja na
                  lotnisku) Saarbrücken, Frankfurt-Hahn i oczywiscie nie startuje nic w AirBase
                  Ramstein ani nie laduje... na ogol wszystkie loty z USA - te oficjalne, nie
                  omijaja tej bazy... w kazdym razie na dole nic nie czuje z tego dymu w gorze...smile
                  Spokojnego dnia Wszystkim smile
                  • m.maska Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 14:48
                    wrrr... nic to... to wiosna smile
    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 15:17
      U mnie przejaśnia się, pyłu jak na razie nie widać, ale może dlatego, że w ogóle nie miałam czasu popatrzeć w niebo....i to wolny dzień. Dopiero parę minut temu wróciłam, koła letnie dobrze przykręcone, ale za to postałam w korkach, jak to zwykle w piątek. Dobrze, że jeszcze przed południem udało mi eis podjechać na zakupy za granice, bo o tej porze można już tylko sobie pomarzyć, aby tam się przedrzeć, nie mówiąc o jakimś parkingu.

      Natko, trzymam kciuki, ale radze....na luzie, na luzie, przecież to nie aż taki egzamin.wink

      Ulissesie, a może tak udobruchaj czymś pracę, do tej pory nie wiedziałam, że jest taka groźnawink

      Maseczko, u mnie migdałowce zasypują już ziemie różowymi płatkami i wygląda na to, że na następny tydzień zakwitną kasztan, a bzy to już na pewno smile

      Miłego dnia wszystkim smile
      • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 15:35
        Cześć smile Zastanawiam się czy ta chmura wulkanicznych pyłów nie spowoduje zakłóceń w internecie? sad
        • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 15:46
          Karen, jak dotąd wszystko działa, wiec chyba tak będzie nadal. Właśnie przed chwila dowiedziałam się, że u mnie tez zamknęli już wszystkie lotniska, czyli pył jest, ale jakiś niewidoczny, ponoć będzie gorzej jak zacznie opadać.
          A jako, że chyba jeszcze zbyt mało się dzisiaj nalatałam i nazałatwiałam, to biegnę gotować obiad na dwa dni...moje ulubione danie - oberżyny, mniam
          ...a potem się zdrzemnę, ot, co ! smile
          • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 15:56
            Smacznego Al, oberżyny? To ciekawe a czy mogłabyś...no wiem, męczę Cię ale w wolnej chwili, już po tej drzemce, proszęęęę o przepis,
            bardzo proszę kiss

            U nas też zamknięto wszystkie lotniska, chmura pyłów przemieszcza się z północnego zachodu na południowy wschód. W nocy z soboty na niedzielę, nad całą Polską, będzie największe stężenie. Jeszcze wczoraj nie wyglądało to tak źle.

            Karen
            • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 16:05
              Karen oberżyny to bakłażanysmile ja robię z nich wiele dań, chociaż wolę
              jakoś cukinię
            • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 20:45
              Cześć Wszystkim smile
              Tak się niespodziewanie zdarzyło że dopiero teraz mogę
              siąść...ufff...
              Natko - spokojnie staraj się omijać...aj! Przecież jesteś już
              po spotkaniu...smile


              A ja myślałem że "oberżyny" to są oberżnięte obierki
              od ziemniaków...i że AL lubi je smażyć...podobno jak zwykle
              pod skórką jest najwięcej cennych składników w owocach i warzywach wink
              • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 22:25
                Żadne oberżnięte obierki, Hardy, a jak już Natka wspomniała nazywa się te warzywa także bakłażany. Ugotowałam, były pyszne i na jutro jeszcze zostały, jako że pracą w kuchni nie będę mogla się jutro zająć, wracam do domu wieczorem, a w niedziele tez cały dzień mnie nie ma...eeeech, takie to już życie, ale i tak mam lepiej niż Ulisses, gdyż moja praca nie spogląda na mnie groźnie, a wręcz przeciwnie, powiedziałabym nawet, że w sposób rozkochany wink

                Strasznie jestem dzisiaj rozespana, co rusz ucinam krótkie drzemki, a że weekend mam zawalony, to zdecydowałam iść wcześniej spać, a Wam spokojnej nocy życzę smile

                • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 16.04.10, 22:53
                  Teraz już będę wiedział AL smile Człek całe życie się
                  uczy...żadne obierki! Zapamiętam big_grin
                  Nie płaczmy nad pracą...jak mniemam, każdy ma pracę która jednak
                  daje trochę satysfakcji. Mało ludzi tak ma smile
                  Dobranoc AL, wyśpij się smile
    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 17.04.10, 09:21
      Wpadam szybciutko, bo jak wspomniałam, dzisiaj i jutro pracuje od rana do wieczora. Mówiąc szczerze, jestem zadowolona, że tych dwóch dni nie mogę spędzić w całości przed jakimśkolwiek ekranem ( zapewne bym to zrobiła ), chyba wszyscy jesteśmy aż za bardzo wydarzeniami przygnębieni...ja będę miała przynajmniej odskocznie.

      Zajrzę wieczorem.

      Spokojnego dnia, mili smile
      • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 17.04.10, 09:59
        Właśnie zrozumiałam Al dlaczego tak kochasz swoją pracę...

        Spokojnego dnia Tobie i Wszystkim : -)
    • cieplanata 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 09:28
      Witam wszystkich smile
      Piękny, słoneczny dzień, wolna sobota. Jestem w świetnym nastroju, wesoła, radośnie patrząca w przyszłość. Aż mi głupio, bo moje prywatne sprawy tak się pięknie układają, a tu smutek i żałoba, nie wiem czy wypada, ale nawet nie mam wyrzutów sumienia, mnie Natce jest dobrze i oby jak najdłużej czego wszystkim na świecie zyczę
      Wczorajsze spotkanie z rodzicami chłopca córki było nadspodziewanie udane. Była cudowna atmosfera, okazali się wspaniałymi pogodnymi ludźmi, takimi jak ja "czującymi bluesa" Pośmialiśmy się, porozmawialiśmy o różnych sprawach starannie omijając sprawy polityczne, żegnaliśmy się już jak starzy przyjaciele, obiecując sobie, w jak najbliższym czasie ponowne spotkanie
      • maja-z-podworka Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 10:12
        Witajcie Wszyscy smile
        Natko - cieszę się, że wszystko się udało smile Tak zwykle
        bywa, że to czego sie bardzo boimy nie jest ostatecznie takie
        straszne. Po prostu wszyscy chcieliście, by się udało. W końcu
        polityka to naprawdę nie jest najważniejsza sprawa na świecie. A w
        kwestii ostatnich tarć w narodzie muszę stwierdzić, że na przykład u
        nnie w pracy panowała zdumiewająca zgodnośc poglądów mimo normalnie
        występujących różnic politycznych. Bardzo mnie to zdziwiło, ale
        potem pomyślałam, że świadczy to po prostu o zdrowym rozsądku ludzi.

        Przepisy na bakłażany też chcę, bo to co dotychczas jadłam (w
        wykonaniu restauracyjnym) wskazuje, że są mdłe - a przecież nie
        byłyby tak popularne, gdyby naprawdę tak było. Niemniej - nie
        odważyłam się dotychczas na wykonywanie potraw z tego, tak ciekawego
        kolorystycznie i ładnie nazywającego się warzywa.

        "Zielono mam w głowie", choć kwiatków w niej jeszcze nie zdołałam
        wyhodować smile. Zieloność daje się zauważyć wszędzie - Dzięki BOGU!
        teraz już tylko chwilka i będą wakacje!

        Pozdrowienia dla Wszystkich - będę zaglądać, bo mam dziś dzień
        komputerowy...niestety. Chociaż.. skoro to okazja do częstszego niż
        zwykle zaglądania na Podwórko - to nie powinnam narzekać smile
        • m.maska Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 12:50
          Witaj Podworko
          u mnie niby wiosna pelna para - ale w nocy bylo ponizej punktu zamarzania... i
          co na to Panstwo, ktorzy juz wymienili opony na letnie? moze warto bylo
          poczekac.. hihihi... jak wiecie ja tego problemu nie mialam.. smile
          No wiec bylo ponizej zera, a jutro ma byc 20° w poniedzialek 24 i na pewno
          zaanektuje dla siebie lezak w ogrodzie - gdzies cos do mnie dobieglo, ze ta
          chmura pylu wulkanicznego moze spowodowac, ze bedziemy mieli nizsze
          temperatury... sad
          Oberzyny, baklazany a ja jade po szparagi - juz sa na rynku pierwsze niemieckie
          szparagi, drogie sa jak nieszczescie - ale sezon jest bardzo krotki, bo tylko do
          24.06 - tego dnia ZAWSZE odbywaja sie ostatnie zbiory w Niemczech - a niemieckie
          dlatego, ze nie sa lykowate, ponadto mozna kupic tzw. mlode i tych nie trzeba
          obierac - wiadomo, lenistwo rozwniez tutaj obowiazuje...
          Mamy tu specjalne kioski, ktore sa otwarte WYLACZNIE w sezonie szparagowym.... smile

          Dzien Dobry Podworko
          • hardy1 Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 15:16
            No to mile że jesteście smile
            Już jestem "po" - skończyło się pożegnanie ofiar katastrofy.
            Skończyłem i ja. Ten tydzień był dla wszystkich ciężki... Chociaż
            pamięć o tragedii pozostanie...

            No to cieszę się Natko że pierwsze koty za płoty były
            udane smile
            AL w pracy, Karen pewnie coś w domu robi, Maska
            myśli o leżaku, Uli pewnie coś tam czyta słowo po słowie...u
            mnie słonecznie ale tylko 10 stopni...No i jeszcze wieczorem miałem
            awarię zaworu wodnego w WC od dolnopłuka...jak to dobrze że zdążyłem
            jeszcze szybko w markecie kupić nowy i umiałem wymienić. Inaczej
            musielibyśmy wrócić u mnie do starych, mających tradycję metod
            pozbywania się odpadów "poprodukcyjnych"...big_grin Ale to żadna wielka
            awaria...pewnie każda z Was potrafi to naprawić i
            wymienić...przecież jest równouprawnienie, prawda? wink Gorzej gdyby
            to stało się dzisiaj przy zamkniętych sklepach...uncertain
            • hardy1 Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 15:30
              Właśnie czytam co ogłosił Barack Obama w siedzibie NASA - nowy
              program kosmiczny. Ma on doprowadzić w połowie lat 30-tych do
              lotu załogowego na orbitę Marsa a następnie lądowanie ludzi na tej
              planecie.
              To mnie pociąga, to jest wyzwanie!
              Przypomina mi to pierwsze wielkie wyzwania sprzed pół wieku - cel
              Rosjan - umieścić satelitę a następnie człowieka na orbicie
              wokółziemskiej oraz cel Amerykanów który postawił prezydent Kennedy
              w 1961 (chyba) roku - do końca tamtej dekady Amerykanie mieli
              wylądować na Księżycu. Fakt że wtedy chodziło bardziej o
              propagandowy wymiar w czasie "zimnej wojny".
              Teraz jednak już znamy inny wymiar badania Kosmosu - nowe
              technologie wymyślane na potrzeby wypraw załogowych czy robotycznych
              są później wprowadzane do codziennego użytku na Ziemi. Więc jest o
              co walczyć i co popierać...
              • maja-z-podworka Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 16:09
                Po uroczystościach...Ostatnio próbowałam się z tego wszystkiego
                trochę wyłączyć, bo nie można żyć na takich wysokościach zbyt długo,
                ale dziś...
                Muszę powiedzieć, że wdzięczna jestem wszystkim biorącym udział w
                organizowaniu tych uroczystoci (nie tylko dzisiejszych) i tym,
                którzy brali udział w samych uroczystościach. Odbywa sie to z
                godnością. Dobrze, że kolejne trumny z ciałami tragicznie zmarłych
                witane są z tym samym ceremoniałem, ze wszyscy oficjele cierpliwie
                czekają, że nikt nie stara sie przyspieszać...
                Dobrze też, że przynajmniej część ludzi pamięta, że nie tylko
                Prezydent i Jego najbliżsi zginęli...że tam zginęlo prawie sto osób
                o różnych poglądach i życiorysach.
                To jest dramat dla Państwa - ogromna strata....ale jeśli chodzi o
                osobiste tragedie, to każda z tych rodzin równie mocno przeżywa ten
                sam dramat.....może należałoby o tym pamiętać.
                • k.karen Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 17:08
                  Witam Was popołudniowo smile
                  Oglądałam i też jestem pełna podziwu dla organizatorów, to wielkie wyzwanie.
                  Myślę Maju, że większość ludzi pamięta o wszystkich ofiarach a nie tylko część ludzi. Ja mam przesyt i jestem zniesmaczona tym co robią media, a tv publiczna bije wszelkie rekordy hipokryzji i żenujących programów ( np. czwartkowy "warto rozmawiać" Pospieszalskiego z Krasnodębskim - podobno profesorem suspicious ...podobno użyłam celowo).
                  • k.karen Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 17:13
                    Czytałam gdzieś, Hardy, że w związku z planowanym, załogowym lotem na
                    Marsa już odbywają się eksperymentalne ćwiczenia i doświadczenia. Ochotnicy
                    zamykają się w specjalnych laboratoryjnych ośrodkach i żyją w warunkach
                    zbliżonych do kosmicznych.
                    Ale pewnie Ty wiesz coś więcej na ten temat to jak znajdziesz czas to napisz smile
                    • k.karen Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 17:19
                      Ha! Szparagi Maseczko? Dobrze wiedzieć wink
                      Eeee...u mnie dużo słońca ale wieje bardzo zimny wiatr
                      a w nocy też były przymrozki...wrrr...znowu wiśnia obmarznie sad
                      Mówią, że jak ten wulkan wybuchł poprzednim razem to nie było lata.
                      Jak dla mnie to nie musi być, może być cały czas wiosna i wiosna, i tylko wiosna big_grin
                      • hardy1 Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 21:39
                        Chwilę, Karen - a moje pływanie?! Wiosną jest za zimna woda!
                        Żądam lata! smile

                        Wiecie co "chodzi parami", prawda? Znów się sprawdziło - ledwie
                        wymieniłem zawód wodny w dopływie wody w WC i po kilku
                        użyciach...znów kaputt! Już myślałem że jest felerny ten nowy
                        zawór . Ale nie - zatkał się całkowicie w zbiorniku WC zawór
                        pływakowy...praktycznie też nierozbieralny (cwaniaki producenci -
                        nie można się dostać do środeczka aby oczyścić z brudu i kamienia).
                        Znów pędem do marketu - nowy pływak dostałem, wymieniłem.
                        Ufff...działa, wreszcie.
                        Ale jak jutro rano coś kolejnego nawali to dostanę herszlaku! Jutro
                        zamknięte wszystkie markety...i co wtedy zrobię?! shock
                    • hardy1 Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 21:50
                      Maju - takie eksperymenty odbywają się już od dłuższego
                      czasu. To zrozumiałe - długotrwały wpływ nieważkości na ciało jest
                      najgorszym ze skutków.
                      Niedawno w Rosji skończył się półroczny eksperyment z sześcioma
                      osobami (z całej Europy) zamkniętymi w hermetycznie odizolowanych
                      pomieszczeniach. Teraz ma się zacząć (chyba już się zaczął)
                      eksperyment z odizolowaniem ochotników na pełne dwa lata (tyle ile
                      trwałaby wyprawa na Marsa i z powrotem. Chyba że będą już dostępne
                      nowe, szybsze silniki - takiemają zamiar zrobić Amerykanie w ramach
                      przygotowań). W ten sposób ma być zbadany czynnik psychologiczny -
                      przebywanie ciągle ze sobą sześciu osób. Chcą też zbadać - czy tylko
                      mężczyźni? Czy też kobiety? Czy wtedy musi być równowaga płci czy
                      nie? Jeżeli nie to której płci mniej może być aby nie wywołać
                      konfliktów? Czy mają lecieć partnerzy-pary heteroseksualne które
                      powstały już na Ziemi?

                      Bardzo dużo jest pytań i jeszcze wiele eksperymentów. A powyższe to
                      tylko badanie czynnika psychologicznego. Mały urywek całości.
                      A fizyczne? A technologiczne?
                      • al-szamanka Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 22:08
                        Posłusznie melduje, że właśnie przybyłam przed pół godziną i zaraz biegnę spać, bo jutro na oborot to samo. Oczywiście nic nie wiem, niczego w telewizji nie oglądałam i niczego nie czytałam w wiadomej sprawie....i dobrze mi z tym.
                        Dobranoc drodzy, jutro wieczorem będę miał ciut więcej czasu smile
                        • hardy1 Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 17.04.10, 22:52
                          Cześć AL, spokojnie śpij smile Ty masz dobrze, nic nie
                          czytałaś, nic nie widziałaś...jaki spokojny sen mieć będziesz big_grin
                          • al-szamanka Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 18.04.10, 07:07
                            No, nie taki spokojny sen, Hardy, dziwnym trafem gnębiły mnie jakie nocne koszmary w ogóle nie związane z wiadomym tematem. Treści nie pamiętam, ale wiem, że działo się coś dziwacznegowink

                            A propos chmury pyłowej...brzask był u mnie dzisiaj koloru jasnej malwy, a teraz niebo zaciągnięte jest szczególnym odcieniem fioletu - takiego jeszcze nie widziałam

                            A teraz lecę dokończyć poranne przygotowania, a potem hajda do pracy.

                            Do wieczora, mili, dobrego dnia smile
                            • hardy1 Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 18.04.10, 08:25
                              Cześć AL smile Szukaj plusów z takiego snu -jak się obudziłaś to
                              na pewno poczułaś wielką ulgę, prawda? Nie ma to jak życie na
                              jawie...nie ma to jak real i samoświadomość istnienia big_grin

                              U mnie nie widzę zmiany koloru nieba - błękit - a więc dalej około
                              21 procent tlenu...wink

                              Na razie...hajda? No więc - na razie, hajduczku smile
                              Nie zapomnij ubrać hajdawery big_grin
                            • k.karen Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 18.04.10, 08:41
                              Dzień dobry Al i WKN smile
                              Już pewnie pobiegłaś do pracy?
                              A ja wyspałam się jak nigdy i choć nie pamiętam co mi się śniło
                              to chyba było coś przyjemnego bo wstałam wcześnie i jestem
                              w doskonałym nastroju. Nawet rano zdążyłam już pobiegać.
                              Pogoda przepiękna, słońce i co najważniejsze jest ciepło.
                              Przydarzyło mi się coś dziwnego. Wyszłam na taras zapalić papieroska i nagle bardzo blisko, w odległości zaledwie 20 cm
                              ode mnie usiadł wróbel. Mogłam się dokładnie przyjrzeć jego
                              brązowo- zielonym piórkom. Siedział tak przez dłuższą chwilę
                              i przyglądał mi się z zaciekawieniem i nagle zaczął wykonywać
                              dziwne ruchy łepkiem, wyglądało to tak, jakby mi za coś dziękował.
                              Nigdy czegoś takiego nie widziałam....

                              Miłego, wiosennego i ciepłego dnia Wam życzę smile
                              • k.karen Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 18.04.10, 08:43
                                O! I Hardy już na nogach?
                                Miło Was widzieć z rańca smile

                                Ale trzeba dzisiaj wyjechać w plener, zobaczyć co w lesie.
                                Na razie smile
                                • k.karen Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 18.04.10, 08:50
                                  Uuuu...dopiero doczytałam...widzę Hardy, że przechodziłeś
                                  wczoraj kolejną traumę związaną z WC! No, Ty to masz pecha!
                                  Mam nadzieję, że nic się rano nie wydarzyło i że nie dostałeś
                                  herszlaku? big_grin Tylko spokój może Cię uratować..,luzik,
                                  tylko luzik a najlepiej na spacerku smile
                                  Uciekam już...paaa smile
                                  • hardy1 Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 18.04.10, 09:38
                                    Cześć Karen smile
                                    Taki się często dzieje w urządzeniach WC - jak nawali jeden z
                                    zaworów to może zatkać się szybko drugi - woda nie przepływa, osad
                                    kamienia osiada. Cwaniaki producenci robią teraz praktycznie
                                    nienaprawialne, nawet wyczyścić nie można. Zmuszają człeka do kupna
                                    nowego całego "modułu"...to jak na Zachodzie big_grin A ja lubiłem
                                    pogrzebać dawniej (jak się zepsuło) w urządzeniu, zobaczyć jak
                                    wygląda w środku, jak działa, wyczyścić...uncertain
                                    Jak tak dalej pójdzie to stracimy renomę w świecie jako Polacy co
                                    wszystko naprawią. I skończy się legenda "złotej rączki"...uncertain

                                    A ja sobie wolniutko ćwiczę, oglądam F1 (Kubica na razie wysoko w
                                    wyścigu!) i wskakuję na krótkie chwilki na różne fora smile
                                    Pogoda piękna to pewnie później wyskoczę poza mury big_grin
                                    • hardy1 Re: 17 kwietnia, cudowna wolna sobota 18.04.10, 16:06
                                      Poćwiczyłem, oglądnąłem dobry wyścig Kubicy, pochodziłem po forach,
                                      zrobiłem piękny spacer skarpą wiślaną - przepiękna pogoda, wszystko
                                      zaczyna się zielenić big_grin A jaki widok z góry na drugą stronę Wisły!

                                      No dobra, zjadłem dobrą rybkę na obiad i na chwilę siadam zobaczyć
                                      czyyy - jest ktoś na Podwórku czy też wszyscy jeszcze zajęci lub
                                      spacerujący? wink
    • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 17:18
      Witam Was wszystkich, którzy przeczytają moje słowa
      Dziś mam kiepski dzień, nie wiem czy to pogoda, czy przesyt patriotyzmem. I te
      oklaski w Krakowie. Mój mąż mówi "Zrobili przedstawienie, to maja owacje na stojąco"
      Wszystko to takie długie, takie przefajnowane. Nie, ja nie jestem dobrą Polką,
      nie mogę tego znieść, idę na spacer
      • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 17:32
        Ja już byłem na spacerze, Natko smile Piękna pogoda, trzeba
        korzystać. I nikt nie zmusza do patrzenia na bombastyczne
        przedstawienie przedwyborcze Jarosława K. Pożegnanie 96 ofiar
        katastrofy odbyło się wczoraj w Warszawie...
        Miłego spaceru smile
        • m.maska Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 17:50
          Hardy, czy ja cos przegapilam? Jaroslaw Kaczynski zglosil juz
          kandydature? czy Ty wrozysz juz co bedzie?
          • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 18:14
            Cześć Masko smile
            Nie czytaj dosłownie - nieważne kto będzie kandydatem z PiS-u. I tak
            wszystkim zawiaduje Jarkacz (jak ktoś go nazwał w skrócie).
            Idę się kawałek przebiec ...i zapraszam wszystkich chętnych smile
            Masko, biegniemy? wink
            • m.maska Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 18:26
              Wiesz co Hardy? doslownie przewidzialam taka wlasnie Twoja odpowiedz - przyjmij
              do wiadomosci, ze wlasnie jestem sklocona ze wszystkimi - z tymi z lewa i z tymi
              z prawa - bo wszyscy sa madrzy i wiedza co bedzie, jak bedzie, po co bedzie a ja
              sobie cicho siedze i obserwuje i wiem jedno: obojetnie co bedziecie mi wciskac,
              i tak bedzie inaczej - ale wtedy bedzie sie dopasowywac to co sie powiedzialo do
              tego co wyszlo inaczej... JA PROTESTUJE przeciw wszelkim Pytiom, Wrozom,
              Wrozkom, fusom, kartom, tarotom, i szklanym kulom - proponuje komentowac po
              fakcie, kiedy juz sie wydarzy a nie przed - bo potem sie przypadkowo okazuje, ze
              nie mialo sie pelnego obrazu i cos wyszlo nie tak.... moze poczekajmy... smile
              To taka moja sugestia... a jesli juz nie mozna czekac, to jest tyle innych forow
              na ktorych mozna sie wywnetrzyc i sobie ulzyc... Podworko zostalo dawno temu
              wylaczone z tych dyskusji i teraz widze, ze dobrze sie stalo...
              • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 20:40

                Widzisz Masko - komentowanie po zdarzeniu to już historia a
                nie polityka. Polityka to właśnie przewidywanie zdarzeń i
                czynności smile Racjonalne przewidywanie na podstawie pewnych znanych
                faktów nie jest wróżeniem z fusów czy ze szklanej kuli smile

                Tak, na Podwórku staramy się omijać politykę. Ale nie zawsze można
                ominąć, jak to właśnie na podwórku smile Chociaż dzisiaj praktycznie
                nic jeszcze nie oglądałem w tivi...ot, tylko urywki.

                Żeby zamknąć to "wróżenie" - przypuszczam że sam Jarosław K. będzie
                kandydował. Oczywiście może kogoś ze swoich podwładnych desygnować a
                sam zawiadywać z tylnego siedzenia. Ale moje przypuszczenie ma
                racjonalne, polityczne podstawy...smile Jak będzie inaczej to najwyżej
                sobie podworujesz z moich "wróżeń z fusów"...dam Tobie Masko tę
                przyjemność big_grin

                Dobrze, możemy zamknąć politykę. Miałem dzisiaj piękny słoneczny,
                wreszcie ciepły dzień smile Pospacerowałem w lasku nad Wisłą, przed
                chwilą wróciłem z przebieżki, wszystko zaczyna się zielenić...a więc
                ładny wypoczynek niedzielny smile
    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 20:23
      Godzinę temu wróciłam,lało jak z cebra, zdążyłam wypic herbatę, nieco odzipnęłam, ale tylko nieco, patrze....a Wy nadal na wiadomy temat. Leciały tu u mnie migawki w telewizji, ale zdecydowałam się zaledwie na parę sekund oglądania i natychmiast przełączyłam program - tego po prostu już za dużo, szczerze przyznam, że nie pamiętam czegoś podobnego, a może po prostu nie o wszystkich tego typu ceremoniach słyszałam, może nawet nie chciałam słyszeć, sama nie wiem...

      Musze sobie posłuchać coś zupełnie banalnego

      www.youtube.com/watch?v=wo0o8uQXQkE&feature=related
      • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 20:36
        a moze by tak pogadac o d... Maryni? a nie o polityce? nie znam sie na niej, a
        jak czegoś nie wiem to mi jest źle
      • ulisses-achaj Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 20:39
        Cześć Wszystkim... Trzykrotne hip hip hurra na cześć Gombrowicza.. smile
        A tak poza tym, to wieczór zapowiada się pięknie.. smile
        • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 20:43
          O, cześć AL i Uli smile

          Nie ma to jak Bitlesi...od razu przypomniały mi się pocztówki
          dźwiękowe odgrywane na adapterze "Bambino" big_grin

          Uli - a co się stało? Gombrowicz wstał z grobu? wink
          • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 20:51
            Natko, zawsze staraliśmy się nie rozmawiać o polityce, właściwie takie było założenie, ale jak się okazało nie zawsze daje się ja omijać wielkim łukiem...

            No może o "d" nie, ale o Marynie owszem wink

            Ulissesie, hip hip hura nie tylko dla Gombrowicza, zawołajmy tez hip hip Steni Kozłowskiej wink wink wink....ot tak, byle po "równakowo"
            • ulisses-achaj Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 20:55
              Al dlaczego akurat Steni?? Nie rób mi tego.. smile A może być dla mniej
              "kontrowersyjnej" wokalistki?? smile smile
              • ulisses-achaj Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 20:57
                Hardy, niestety a może stety, nie wstał. Niestety, bo pewnie napisałby
                coś wartego umieszczenia w lekturach a stety dlatego, że zostało mu
                oszczędzone patrzeć, jak rzeczywistość wyprzedza jego analizę.. smile
                • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 21:44
                  Ejże! Chyba wpierw była analiza a dopiero teraz rzeczywistość...ale
                  może się mylę...stary już jestem, to wszystko mi się kiełbasi...uncertain smile
      • m.maska Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 21:27
        Wiesz AL, ja tez nie slyszalam - czy to nie dziwne? - pewnie przegapilam, bo to
        chyba tak czesto sie zdarza, ze powinnysmy miec w pamieci... big_grin
        • m.maska Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 21:28
          sorry blad "nie slyszalam" zamienic na "nie pamietam".... big_grin
          • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 21:47
            Jeżeli nie pamiętamy to znaczy że jesteśmy jednak na tyle młodzi że
            w tamtych czasach jeszcze nie żyliśmy...big_grin
    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 21:02
      Przepraszam, Ulissesie, tak jakoś wyszło...na zasadzie hasło- bezmyślnyodzew...jako, że Twoje hip hip ulgę przyniosło - normalności wink

      A jeżeli już to na propozycje Natkitez odzew daje.....

      Maryna dzwoni do informacji na dworcu kolejowym.
      - Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
      - Chwileczkę...
      - Dziękuję.

      Oczywiście w oryginale była blondynka, ale miało być o Marynie, wiec...wink
      • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 21:50
        Zaraz zaraz, AL - Natka wspominała coś o d...Maryny
        a Ty opowiadasz o Marynie.
        Co to jest to "d..."? Bo Wy pewnie wiecie a ja jestem
        niedoinformowany...uncertain
        • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 22:07
          Zdrzemnęłam się troszkę...pytasz Hardy , o "d", no nie wiem o co chodzi. Natka coś wspomniała, nie dokończyła wyrazu, a jak widać nikt z nas zbytnio domyślny nie jest. Poza tym, tak na noc lepiej się zbytnio nie zastanawiajmy, bo znowu jakieś maszkarony śnić się będą.
          Oooooo, znowu ziewam...
          • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 18.04.10, 23:08
            Myślisz AL że te "d" to jakieś maszkarony?! shock
            O Matko Naturo! Do czego to doszło! Jeszcze tego brakowało aby nam
            Natka jakimiś maszkaronami Podwórko zaśmieciła...uncertain Musimy
            bezwzględnie poczekać na odpowiedź Natki...suspicious
            • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 06:59
              Boziu, jakie maszkarony? d? maszkarony ależ ja mówiłam o deserze
              Maryli


              https://best-picture.ucoz.ru/_ph/71/2/347540410.jpg


              • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 07:31
                Aaaaaaaaaa, deser Maryny !!! Wygląda smakowicie....no i sama porę. Pozwolisz, Natko, że szybciutko skonsumuje go na śniadanie i niestety, uciekać muszę....za pół godziny mam zebranie sad sad smile

                Dobrego dnia, mili smile
                • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 09:13
                  Czść Natko i AL smile Wpadam tylko na chwilkę - deser Maryny
                  ?! shock No jasne że to jest DESER! big_grin I jeden i drugi...dwa
                  desery w jednym big_grin
                  • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 13:36
                    Dzień dobry moi mili AL, Nato, Hardy i WKNsmile

                    Dopiero teraz mogłam zajrzeć na Podwórko i muszę się Wam pochwalić
                    z mojego sukcesu, który jest nagrodą niejako za ten cały ubiegły
                    tydzień pełen przygnębienia.
                    Zdobyłam dzisiaj kolejne licencyjne ostrogi bo zdobyłam uprawnienia
                    do "ujeżdżania" kolejnego "ptaszyska" Wyjątkowo brzydkie to ptaszysko bo raczej wielbłąda przypomina ale za to jest niezwykle użyteczne. Po zamontowaniu pod jego skrzydłami atomizerów bardzo skutecznie służy do ochrony i nawożenia płodów rolnych. Nie, nie.
                    Nie mam zamiaru zdobywać uprawnień agro bo raz, że nie znoszę zapachu chemikaliów jak i wszelakich nawozów a poza tym tu wymagana jest męska siła i kondycja. Teraz tylko dla samej satysfakcji i przyjemności
                    z posiadanej władzy nad tym ptaszyskiem, od czasu do czasu na nim sobie polatam. Moi koledzy trochę powątpiewali, że dam radę ale po egzaminie z uznaniem mi pogratulowali. Nie było łatwo bo ptaszysko zachowywało się opornie, jakby zdziwione, że to kobieta chce go ujeździć ale w końcu skapitulowało.
                    Chodzę teraz dumna, prawie jak ten paw, który w triumfie rozłożył pióropusz swojego pięknego ogona.

                    I Wam życzę dnia pełnego słońca i radości smile
                    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 14:09
                      https://newportmesadailyvoice.com/storage/champagne_bottle_1.jpg

                      https://kolorowott.blox.pl/resource/piwonie_003.jpg


                      Cudownie, Karen!!! Cudownie....i bardzo, bardzo gratuluję, mój boże, jaka Ty jesteś dzielna. A ja mam lęk wysokości. Taki z ciebie subtelny, "ciężki kaliber". Osłupiałam z podziwu, zaskoczenia, radości...a jak to cichutko czekałaś z tą niespodzianka, ja już bym dawno wygadała się, czego to chcę dokonać

                      Wielkie buziaki, Karen, takie strzeliste smile smile smile

                    • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 14:10
                      Karen miła gratuluję z całego serca smile

                      https://file.favore.pl/store/2008/4/3/7/5366_1207201914061.jpg
                      • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 14:12
                        a jak tak sobie siedzę w firmie i jakieś psoty mi chodzą po głowie, a powinna poważnie cyferki przeglądać i sprawdzać, bo to jutro 20 jest, a 20 to baaaardzo ważny dzień w mojej firmie wink
                        • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 14:17
                          A to dlaczego taki baaaaardzo ważny dzień...ten 20-ego? Co prawda liczba 2 jest moja szczęśliwą (tak sobie to ubzdrałam), ale nie sadze, że to ze względu na mnie ten ważny dzień w Twojej firmie, Natko ? wink
                          I proszę się nie lenić tylko ciężko pracować i cyferki dodawać smile
                          Ja tez za coś konkretnego wziąć się muszę....a o tej porze dnia, i jako że mam wolne, to oczywiście za gotowanie się zabieram...brrr
                          • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 14:31
                            Al kochanie to sa po prostu podateczki, podatunie tfuuuuu
                            • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 14:42
                              Kochana Al, Natko dziękuję, dziękuję i buźki przesyłam kiss kiss
                              Dziękuję za szampana ( wypiję go wieczorem z kolegami, którym troszeczkę
                              "utarłam noski") i dziękuję za piękny bukiet smile

                              Nooo, duma rozpiera mnie coraz bardziej i muszę Wam pokazać
                              jak się czuję. A do pawich piór mam sentyment i mają
                              dla mnie szczególne znaczenie smile

                              https://www.google.pl/url?source=imgres&ct=tbn&q=http://www.mmlublin.pl/rep/blog/3419/9913.4.jpg&ei=nk3MS7iTBdvI_ga8-uDFBA&sa=X&oi=image_landing_page_redirect&ct=legacy&usg=AFQjCNGkhvaHwRfzbpjCZFM7l7l9NSEasg
                              • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 14:53
                                A ja tak zaglądam szybciutko, pomiędzy krojeniem marchewki i mieszaniu chochelką...

                                Karen, no wiiiiiiiiiidzę,rozpawiłaś się straszliwie, kolorowo, zamaszyście i szeroko wink Rozumiem doskonale Twoje emocje, lubię gdy ktoś taaaaak się cieszy smile

                                Natko, co mam powiedzieć?....powtórzę za Tobą - fuuuuuuuuuu, tym bardziej, że mi przypomniałaś. Co prawda nic złego, bo należy mi się wyrównanie podatkowe (niewielkie), ale przedtem trzeba coś wypełnić, a ja tego nieznooooooooooooooooszę !!!

                                Uff, chyba zupa kipi......
                                • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 15:09
                                  Al, naprawdę czuję zapach tych pięknych peoni, uwielbiam
                                  te kwiaty kiss A Twoje opowiadanie jest suuuuper smile Czekam na ciąg dalszy. Może też Maseczka będzie dla mnie dzisiaj łaskawa
                                  i zamieści kolejny odcinek "Wysp"? Proszę, proszę kiss

                                  Ale i mnie ziemia wzywa i szykowanie obiadu, życzę Wszystkim smacznego smile
                                  • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 18:29

                                    No, wreszcie na chwilkę...ostatnio w ciągu dnia jestem tylko z
                                    doskoku...uncertain Witam wszystkie Panie smile

                                    Gratuluję Karen big_grin To była jakaś odmiana pana Antka czy
                                    też...pewnie kuzyna baktriana, tego kuzyna o jednym garbie? wink Ważne
                                    że ujeździłaś smile Nie uważasz że jednak powinnaś trochę popracować w
                                    agro? Szkoda marnować umiejętności na kontemplowanie li tylko
                                    dokumentu do lotów uprawniającego smile
                                    • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 19:48
                                      Dziękuję Hardy kiss gratulacje od Panów cieszą mnie podwójnie big_grin

                                      Ale, jak już pisałam wcześniej, praca w agro to nie dla mnie. Po pierwsze dlatego, że to brzydkie ptaszysko jest bardzo toporne i potrzebuje męskiej siły i kondycji. Przyznaję z uznaniem, że panowie
                                      lepiej sobie radzą z precyzyjnymi opryskami i rozrzucaniem nawozów. No a po drugie nie znoszę zapachu chemikaliów i nawozów tak sztucznych jak i naturalnych. Wolę zapach kwiatów smile
                                      Ale nie mam zamiaru tylko oglądać wpis z zaliczeniem, dla przyjemności i dla przypomnienia temu brzydactwu "kto tu rządzi" czasami na nim polatam big_grin big_grin big_grin

                                      A teraz czekam na moich kolegów i szampanem uczcimy mój sukces smile

                                      https://klub.chip.pl/gekon/emots_m/jump.gif
                                      • maja-z-podworka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 20:03
                                        Witajcie Wszyscy smile

                                        Karen GRATULACJE smile smileJestem pełna podziwu - naprawdę!
                                        • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 20:18
                                          Dzięki Majeczko kiss

                                          i już leeeeeecęęęę cool
                                          • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 21:51
                                            Leć, leć i dobrze skrzydełkami machaj, Karen, ciągle się ciesze Twoim sukcesem, nawet pojąć nie mogę jak mogłaś czegoś takiego dokonać smile

                                            Majeczko, heeeeeeeeeeeeej smile
                                          • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 21:54
                                            Hej wieczornie big_grin Muszę poczytać...miałem trochę kłopotów ze
                                            sprzętem ale już po nich, poradziłem sobie smile
                                            • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 22:18
                                              Coś Ci ten sprzęt regularnie nawala, Hardy, może zbyt często go używasz...zmęczenie materiału, itp, itd wink

                                              Czy wiecie, że u mnie część pyłu wulkanicznego już wraz z deszczem opadła. Otworzyli lotnisko, niestety, okazało się że znowu pyłu nawiało i musieli zamknąć. Najgorsze, że przepowiadają z tego powodu chłodne lato....może coś na ten temat powie nasza podwórkowa oblatywaczka smile
                                              • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 22:32
                                                Ten sprzęt może nawalać AL, taka jego "uroda" - to na
                                                szczęście był tylko wyczerpany akumulatorek w myszce. Mam
                                                bezprzewodowe...smile Gorzej gdyby inny sprzęt nawalał big_grin ...na
                                                primier...hmmm...prądnica w samochodzie albo silnik wink
                                            • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 22:27
                                              Czy ktoś tu jeszcze został czy wszystkie Panie już opite szampanem
                                              od Karen...smacznie śpią? suspicious Maja pewnie nalewa kolejną lampkę, AL
                                              dopija poprzednią...Natka też nie odmawia...Karen tylko butelki
                                              donosi big_grin

                                              A dla mnie?! Mam siedzieć o pustym...?!!! uncertain suspicious
                                              • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 22:58
                                                Ja, Hardy, już aż za dużo z tego szampana skorzystałam, a że głowy na procenty silnej nie mam, wiec zanim mi się w niej porządnie rozszumi, przyłożę ją lepiej do poduszki i wyśnię coś milutkiego smile

                                                Dobranoc smile
                                                • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 23:15
                                                  Spokojnie Hardy, było tylko po lampce szampana..phi zaraz tam butelki...
                                                  Radzisz mi polubić to brzydactwo? Hmmm...no jak będzie grzeczne tak jak dzisiaj to i mogę polubić big_grin

                                                  A teraz to już sobie odlecę tym razem w objęcia Morfeusza.

                                                  Dobrej nocy Wszystkim smile
                                                  • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 23:21
                                                    Widzę że żyjecie big_grin To idźcie już lulu...i wytrzeźwijcie do rana smile
                                                    Dobranoc Wszystkim smile
                                      • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 19.04.10, 22:17
                                        Hej Karen - nawet brzydota ma swoje piękno smile "Wielbłądy"
                                        też big_grin Spójrz z innej strony a polubisz wink
    • al-szamanka ciąg dalszy 19.04.10, 14:11
      Wynalazek nie był sam w sobie nadzwyczajny, a jego pomysł narodził się niespodziewanie w głowie Jorusa podczas połowu ryb. Był jak olśnienie, spłynęła na niego łaska pańska, lecz mimo to, przeor spoglądał krzywym okiem, gdy z niejakim trudem zdołał namówić parunastu krzepkich braci, aby razem przekopać kanał i w ten sposób napełnić naturalną nieckę, po lewej stronie pól, wodą z pobliskiej rzeki. Dzikie barany nie potrafiły pływać, ze względu na swoje ogromne cielska nie były w stanie przedrzeć się przez gęstą dżunglę - pola, warzywniaki i sady były w ten sposób chronione ze wszystkich stron. Jorusa rozpierała grzeszna duma, gdyż zdawał sobie sprawę, że dzięki niemu uda się zgromadzić wystarczające zapasy żywności nie tylko na użytek własny, ale także pomóc nadwyżką klasztorom sąsiednim. Co prawda, w bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się tylko dwa, ale przeor niejednokrotnie opowiadał, że za Wielką Przepaścią musi ich być znacznie więcej, gdyż zamiarem Zbawiciela musiało być podklasztorowanie całej ziemi, inaczej w ogóle nie nastąpiłby początek Końca Świata.
      Od niego bowiem wszystko się zaczęło, od tej pierwszej chwili, gdy powstał czas, a pierwszy brat wygrzebał z jamy siebie i pierwszą siostrę .
      Świat był wtedy jeszcze półpusty, zryty siłami tworzenia, rozgrzany ich oddechem, ziemia pociła się brązowymi, maziowatymi kałużami i dygotała pod stopami w niekończących się, konwulsyjnych dreszczach. Dopiero pierwszy deszcz wygładził nieco jej oblicze, a niedługo potem, nieobliczalna dżungla zaczęła rozrastać się w zastraszającym tempie, zachłannie zapełniać wszystkie puste miejsca tak bardzo, że zmusiła ludzi do ustawicznej z nią walki. Trzeba przyznać, że na początku dostarczała także pożywienia; owoce, jaja zamieszkujących ją ptaków, czasami uwięziony w gęstych lianach baran, który ku uciesze wszystkich lądował w ognisku i zamieniał posiłek w radosną ucztę przerywaną naprędce tworzoną pieśnią, lub pierwszym, prostym kazaniem głoszonym przez kogokolwiek, gdyż w tamtych czasach nie było jeszcze przeorów. Wraz z pomysłem siania kukurydzy, rozpoczęło się w piątym pokoleniu karczowanie dżungli i okazało się zadaniem prawie ponad siły. Ostre i twarde baranie rogi tępiły się nadzwyczaj szybko, łamały się na dziwacznie poskręcanych korzeniach, z których niektóre rozpadały się w brązowy pył inne zaś, przekłuwając na wylot ogromne kamienie, ginęły głęboko w ziemi i już wtedy zaczęto się zastanawiać, czy nie łączą jej z Bezpowrotnym Tunelem. Ciężka praca opłaciła się jednak podwójnie; obszar siewów powiększał się, a pewnego dnia stał się cud, gdyż paru braci dokopało się pierwszego klasztoru. Jeden z nich zapadł się nagle pod ziemię i zginał śmiercią męczennika, ale ci, którzy chcieli go ratować odkryli pochylnię i idąc w dół dotarli do korytarzy, pomieszczeń, a także do Przybytku, świętego miejsca, którego jedna ściana w cudowny sposób powielała wszystko, cokolwiek się w nim znajdowało. Wszystkie pomieszczenia pełne były szczątków Końca Świata, szorstkiego kurzu i rozpadających się pod najlżejszym dotknięciem, pęków cienkich lian. I właśnie w tym dniu, jak głosiło, przekazywane z pokolenia na pokolenie, kazanie, w jednym z korytarzy objawiła się relikwia Zbawiciela.

      (cdn)


      • hardy1 Re: ciąg dalszy 19.04.10, 18:42
        Ufff...jeszcze pożyjemy, będzie "cdn"...a już się bałem że to Koniec
        Świata. Na szczęście już był bo znaleziono jego szczątki big_grin Żyjemy w
        Nowym Świecie big_grin
        AL, musisz tak straszyć?! shock wink
    • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 07:45
      Witam z rańca śpiących- tych co śnią o lataniu, o galopie na
      dromaderze, tych od Zaczarowanej Polanki i straszenia Końcem Świata,
      tych od Wspomnień, Czarów i Odysei, tych od Kuriera P. i Dodatków
      Nadzwyczajnych, tych od d...eseru Maryny, tych od inszych
      tłumaczeń....i wszystkich innych od różnych "tych" smile
      Korzystajcie z pogody i ciepła. W czwartek śnieg z deszczem...
      • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 08:22
        To i ja piękne, słoneczne i ciepłe DZIEŃ DOBRY Wam mówię smile
        Właśnie korzystam z pogody Hardy i już pobiegałam
        z samego rańca smile A i wiosna wreszcie wzięła się do roboty
        i już w galopie "maluje" drzewa, krzewy i rozsiewa kwiaty
        w ogrodach...żyć nie umierać!

        Miłego dnia życzę Wszystkim smile
        • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 09:31
          Cześć Karen smile Żyć, żyć! Wiosna soki żywotne nie tylko w
          roślinkach pobudza, zwierzątka i ludzie też się...hmm...zielenią big_grin
          • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 10:49
            Ale piękny dzien, prawdziwa wiosna na świecie, pyłów kwiatowych
            tyle, że nijak to się ma do tych wulkanicznych, bo te są na ziemi i
            zażółcają ją niesamowicie, całe szczęście, że nie mam alergii, bo
            byłabym już strasznie zakichana wink

            Spania miałam wystarczajco, a teraz na długi marsz sie wybieram, mam
            wrażenie,że bzy lada chwila zakwitną, tego momentu nie mogę
            przeoczyć smile

            Spokojnego, świetlistego dnia wszystkim smile

            .....do potem




            • ulisses-achaj Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 13:24
              Cześć smile Własnie wróciłem z miasta. Potwierdzam. Pięknie jest smile
              Kiedyś czytałem rzecz o tytule "The Greening of America" /Zieleni sie
              Ameryka/ i skojarzyło mi sie to natychmiast z tym, co widziałem idąc
              ulicami. Żal tylko, że drzewa które teraz kwitną nie zachowają kwiatów
              do drugiego tygodnia maja.. Miałem pomysł na kilka fotek w P.. smile
              DOBREGO DNIA. Kwitnącego. Wszystkim... smile
              • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 15:49
                Cześć Uli smile Czy Ty nie pomyliłeś tytułu książki? Czy to nie
                była "Ania z czegoś tam"? big_grin Podobno o jakichś zielonych
                wzgórzach było w niej pisane...wink
    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 14:30
      Nie pomaszerowałam tyle, ile zamierzałam, gdyż wystraszyły mnie, zbierające się na horyzoncie, ciemne chmury. I dobrze, że postanowiłam zmykać, już w drodze powrotnej zrosił mnie deszczyk-minutek, po którym to ziemia niesamowicie rozpachniła się wiosną, a w tej chwili ponad górami pomyka ot, taka burza parogrzmotna, a ja marzę, że być może zechce się po niej zjawić tęcza. Acha, rozwijają się już pojedyncze kwiatki bzu i kasztanów....a w weekend, zapewne rozpanoszą się na dobre smile
      Jest cudnie smile

      • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 15:50
        Wiosna, pani AL, wiosna smile U mnie zaś słonecznie ale zimno.
        Nic to...podobno w czwartek śnieg z deszczem naprzemiennie...mam
        nadzieję że nie u mnie wink
      • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 15:51
        O! Cześć AL i Ulissesie smile

        Al, to po tym deszczyku pewnie rosówki wypełzły z ziemi ( blee, nie lubię dżdżownic - dobrze, dobrze, wiem że są pożyteczne )
        U mnie też coś się chmurzy i pewnie zmiana pogody będzie szybciej niż u Hardego sad

        Tak Ulissesie będzie szkoda jak drzewa przekwitną, teraz są najpiękniejsze. A w maju to już chyba tylko kasztany? Widziałam dzisiaj w sklepie i zastanawiam się czy kupić krzew Judaszowca. Nazywa się okropnie ale cudownie kwitnie na przełomie kwietnia i maja.

        A tak przy okazji miłego popołudnia i wieczoru smile
        A ja idę jakiś obiadek rodzinie upichcić i Wam życzę smacznego.
      • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 15:54
        Jasna Naturo, ratuj! Jerzy Waszyngton pożyczył i nie oddał!
        Dwóch książek z jedynej wtedy w NY biblioteki. W roku 1789. Kary
        narosły do 300 tysięcy dolarów! Kto teraz zapłaci?!
        Pewnie będą szukali spadkobiercy tego JW. Współczuję
        spadkobiercom...jak siądą na nim komornicy...uncertain
        • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 18:05
          Ty chyba żartujesz Hardy?! To ten Jurek Waszyngton to
          bardzo ale to bardzo nie umie czytać...221 lat dwie książki shock
          I jak piszesz, wcale nie ma zamiaru dokończyć to czytanie bo skoro
          spadkobiercy...uuuu...to jeszcze może potrwać confused
          • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 18:32
            To pokażę Wam jak kwitnie Judaszowiec (Cercis) a na jesień
            przebarwiają mu się liście i podobno jest wtedy jeszcze pięknięszy.

            https://www.florlang.pl/zdjecia/judaszowieck/judaszowieck2.jpg
          • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 18:33
            Nooo...ja mu się Karen nie dziwię że tak długo czyta. Jedna z tych
            pożyczonych książek to jakaś bufiasta jest - jakieś protokoły z
            posiedzeń ówczesnej Izby Gmin w Zjednoczonym Królestwie... pewnie
            więcej nad nią przysypia niż przeczyta...
            • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 18:47
              Ojej! Posiedzenia ówczesnej Izby Gmin!!! To teraz i ja mu się
              nie dziwię...przysnął chyba na amen?! shock
              • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 19:36
                Gdzie tam! Podobno widział go ktoś takiego zastygłego...na jakimś
                postumencie...z książką...duma big_grin

                PS.Idę się przebiec dopóki nie jest ciemno smile
                • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 20:44
                  Heeeeej, już przerażenie mnie ogarnęło, jako że po moim ostatnim wpisie straciłam net, przed chwilą znowu się pojawił - ulżyło smile

                  Nie wiem dlaczego tak się stało, może awaria w centrali, a może pierwsza tej wiosny burza coś popsuła, chociaż grzmotów wiele nie było.

                  Karen, roślina przecudna, taka chętnie tez bym mieć chciała
                  Hardy, ale z Ciebie sportowiec. Ja każdego dnia przyrzekam sobie solennie, że coś zacznę robić w tym kierunku i codziennie łamię słowo sad
                  • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 20:59
                    Cześć AL smile Mnie przerażenie ogarnia na myśl że biedni
                    potomkowie Waszyngtona mogą pójść z torbami wink

                    Przy okazji - czy nie pamiętasz czasem AL...kto się wczoraj dziwił
                    że miałem kłopoty z komputerem, hę? suspicious

                    Tyle co się orientuję...nie musisz sobie przyrzekać bo bez
                    przyrzekania swoje kilometry marszów i jazdy na rowerze wyrabiasz,
                    AL big_grin Ja takich odległości nie pokonuję...ja tylko króciutko smile
                    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 21:12
                      Komputer w porządku, Hardy, to były działania gdzieś poza.
                      I bez przesady, na rowerze już trochę czasu nie siedziałam, a mój dzisiejszy marsz nie trwał więcej niż trzy godziny....tak naprawdę to ledwie zdołałam się rozpędzić, a już zmykać musiałam. Marze o wędrówce całodziennej, a po niej o takim prawdziwie dzikim, zwierzęcym śnie wink
                      • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 21:24
                        ...jeżeli zwierzęcym to pewnie jak filip pod miedzą big_grin na każdy
                        szelest - smyrg! ...w krzaki big_grin Zawsze narzekałaś na "miękkość"
                        swego snu wink
                        • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 21:39
                          Bo i nadal jest "miękki", dlatego życzę sobie twardego, przespanego od dechy do dechy...lwy tak chyba śpią, ich nic nie obchodzi smile
                          Ale nie mówmy o spaniu, bo ziewanie wielkie mnie zaraz nachodzi....
                          A propos książek....czy spadkobiercy już wiedza, co na nich spadnie?
                          • cieplanata Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 21:49
                            Witam Was Wszystkich serdecznie. Dziś miałam dziwny dzień, około południa zadzwoniła koleżanka netowa, koresponduję z nią na Forum "Na razie optymistycznie" jest jedna z założycielek tego Forum. Napisała mi, ze jest w szpitalu i prosi mnie o odwiedzenie jej. Nigdy nie rozmawiałyśmy ze sobą nawet przez telefon, jedynie na Forum, ale oczywiście z wielka radością pobiegłam do tego szpitala, szczególnie wiedząc, ze jest z innego miasta i tu nie zawsze ktoś ja odwiedza. Powiem Wam coś, forumowanie jednak to piękna rzecz, można poznać wspaniałych ludzi, można sie przyjaźnić nawet nie znając swoich imion, tylko trzeba być człowiekiem a nie tylko nickiem
                            • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:01
                              Natko , tak właśnie jest. My od początku, jeszcze w innym miejscu byliśmy "człowiekami"...dlatego jest tu tak jak jest smile
                              Mam nadzieje, że netowa koleżanka szybko wyzdrowieje i będzie mogła wyjść ze szpitala...pomyślę o niej miło i na pewno pomoże smile...przecież jestem szamanką
                            • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:07
                              Natko - internet zwiększył krąg naszych znajomych. Czasem
                              tylko w necie a czasem i w realu. Nie wszystkie znajomości z netu
                              sprawdzają się w bezpośrednim kontakcie - ale te które się
                              sprawdziły dają wiele satysfakcji smile
                              Jak czytam, Tobie dało. Cieszę się smile
                          • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 21:53
                            Jak tam u Was wieczór Al, Hardy bo u mnie zanosi się
                            na deszcz. Ten biały Judaszowiec też jest piękny ale
                            nie widziałam u nas takiej odmiany. Chyba kupię ten
                            różowy tylko nie bardzo już wiem gdzie go posadzić.
                            Jedyne miejsce to na środku trawnika confused
                            Ja też śpię jak ten filip pod miedzą ale wysypiam się
                            całkiem dobrze, nie narzekam smile
                            • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:06
                              Też tak myślę, Karen, kup różowy, będziesz miała prześliczną dominantę w ogrodzie....drzewko to jest oszałamiające smile Az mi radośnie, że taki przepych będziesz miała na trawniku smile...i jakoś dziwnie pasuje do pawich piór wink
                            • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:12
                              Karen - nie ma to jak dobry sen smile Nie mam najmniejszych
                              kłopotów...potrafiłem dawniej w przepełnionych pociągach przespać
                              całe noce na stojąco w korzytarzu big_grin
                              U mnie było słonecznie, z tym że zimno. Ale zapowiedzi nie są
                              optymistyczne...
                              • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:26
                                Boze, Hardy, czy aby nie przesadzasz? Jak można było spać na stojąco w pociągu, bo to przecież nie tylko to? Pamiętam, że wszyscy naokoło palili jak najęci, tak że po paru godzinach takiej podróży byłam zupełnie uwędzona, a poza tym z niesamowita częstotliwością ktoś tam zawsze przepychał się do toalety, a cała masa tych śpiąco-stojących falowała, pochrząkując znacząco i spoglądała groźnie na bezczelnego mąciciela podubikacyjnego zacisza. To było straszne. I w takich warunkach potrafiłeś spać?...aż mi ciarki po plecach przeleciały!

                                • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:38
                                  Natko, przekaż swojej znajomej życzenia szybkiego
                                  powrotu do zdrowia smile
                                  • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:41
                                    Wiesz Al, że kwiaty tego krzewu są jadalne?
                                    Mają lekko kwaśny smak i można dodawać je do sałatek.
                                    Tak, jutro pojadę go kupić smile
                                    • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:45
                                      big_grin Rozumiem Hardy, że te pociągi były tak
                                      przepełnione, że szpilki nie można już było wcisnąć? big_grin
                                      To tłumaczyłoby w jaki sposób można spać na stojąco shock
                                      • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:48
                                        Dokładnie, Karen smile Szpilka nie dawała się wcisnąć ale
                                        wiadomo - człek nie szpilka, wciśnie się nawet tam gdzie ona nie da
                                        rady big_grin
                                    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:52
                                      Właśnie przeczytałam to na wiki, jadalne kwiaty, ale wspomniany jest judaszowiec kanadyjski, także najbardziej odporny na mrozy. Nie wiem, czy inne odmiany można jeść, musisz dokładnie wypytać sprzedawce jaka odmianę kupujesz. Sama tez używam kwiatów do sałatek, najczęściej stokrotki i nasturcje, a do wysmażania w cieście kwiaty czarnego bzu...mniam, mniam smile

                                      Teraz jednak nie myślę o jedzeniu ani o gotowaniu, tylko spać biegnę
                                      Dobranoc smile

                                • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 22:54
                                  AL - nie muszę przesadzać. Takie było życie. Kto był "w
                                  tamtych latach" przez pewien czas zaopatrzeniowcem w firmie to wie o
                                  czym mówię big_grin
                                  Dopowiem że zdarzało mi się spać "na stojaka" w wagonowej WC...i to
                                  w kilka osób. Nie muszę dodawać że naszej sypialni broniliśmy przed
                                  intruzami "jak niepodległości" big_grin
    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 21:22
      A wiesz, Karen, że są także biało kwitnące judaszowce ?

      o takie....


      https://gnogongo.de/wp-content/judasbaum-weisbluhend-hulsen.jpg



      ale do nich zupełnie już ta nazwa nie pasuje, bo przecież można śmiało powiedzieć, że są zbyt rozanielone wink
      • hardy1 Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 23:06
        I ja dzisiaj niedługo idę spać...z zapachem tych różowo-białych
        kwiatów smile Dobranoc, mili moi smile
        • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 20.04.10, 23:11
          Dobranoc, paaa..miłych snów smile))))
    • al-szamanka Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 21.04.10, 09:54
      Czy wiecie jak to jest jechać do pracy o godz. 5:35? Pewnie nie, niektórzy z Was może o tej porze nawet o bożym świecie nie wiedzą, a inni dopiero przygotowują się duchowo, że wstawać trzeba będzie.
      Dzisiaj rano, zanim siadłam za kierownice, postałam 5 minut przy samochodzie, gdyż nadziwić się nie mogłam, jak w tej porannej ciszy ( tak wcześnie nie ma prawie samochodów na ulicach), słychać wrzaski ptaków...nadchodzą one falami, któryś tam rozpocznie z cicha a zaraz potem istny harmider, tak jakby odprawiały zawody, który głośniej. Potem znowu cisza i na oborot smile Opowiedziałam to dzisiaj jednej mojej klientce, stwierdziła, że ptaki tak krzyczą w zastępstwie kogutów, bo tych w mieście przecież nie ma wink

      Pogodowcy zapowiadali na dzisiaj deszcze, ale właśnie zmienili decyzje, ponoć ma być ładnie:-

      Ślicznego dnia, mili smile
      • k.karen Re: Już 16 kwietnia AD 2010...szybko czas biegnie 21.04.10, 10:09
        Dzień dobry AL i WKN smile

        O tej godzinie ( 5:35) to jeszcze smacznie śpię i jak Ciebie
        czytam to sporo tracę. Nigdy nie musiałam tak wcześnie wstawać,
        nawet do pracy ale pamiętam kiedyś miałam okazję spędzić letnie
        wakacje w miejscowości Orle. Cudowna okolica i pobudka wcześnie
        rano, urządzana codziennie właśnie przez ptaki. To są dla mnie
        niezapomniane wakacje. Cisza, spokój i obcowanie z naturą smile

        U mnie też słońce, przynajmniej na razie i wbrew prognozom meteo.

        Miłego dnia, spokojnej pracy i powodzenia w załatwianiu ważnych
        spraw ( dla Hardego) smile)))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja