21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlugi

21.04.10, 09:57
....wiec otwieram nowy smile
    • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 10:03
      ...i od razu przeklejam z niego mój post, aby wszystko miało ręce i nogi.....

      Czy wiecie jak to jest jechać do pracy o godz. 5:35? Pewnie nie, niektórzy z Was może o tej porze nawet o bożym świecie nie wiedzą, a inni dopiero przygotowują się duchowo, że wstawać trzeba będzie.
      Dzisiaj rano, zanim siadłam za kierownice, postałam 5 minut przy samochodzie, gdyż nadziwić się nie mogłam, jak w tej porannej ciszy ( tak wcześnie nie ma prawie samochodów na ulicach), słychać wrzaski ptaków...nadchodzą one falami, któryś tam rozpocznie z cicha a zaraz potem istny harmider, tak jakby odprawiały zawody, który głośniej. Potem znowu cisza i na oborot smile Opowiedziałam to dzisiaj jednej mojej klientce, stwierdziła, że ptaki tak krzyczą w zastępstwie kogutów, bo tych w mieście przecież nie ma wink

      Pogodowcy zapowiadali na dzisiaj deszcze, ale właśnie zmienili decyzje, ponoć ma być ładniesmile

      Ślicznego dnia, mili smile
      • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 10:13
        (hi hi hi...to i ja wkleję swój aby wszystko miało ręce i nogi)

        Dzień dobry Al i WKN smile))))

        O tej godzinie ( 5:35) to jeszcze smacznie śpię i jak Ciebie
        czytam to sporo tracę. Nigdy nie musiałam tak wcześnie wstawać,
        nawet do pracy ale pamiętam kiedyś miałam okazję spędzić letnie
        wakacje w miejscowości Orle. Cudowna okolica i pobudka wcześnie
        rano, urządzana codziennie właśnie przez ptaki. To są dla mnie
        niezapomniane wakacje. Cisza, spokój i obcowanie z naturą smile

        U mnie też słońce, przynajmniej na razie i wbrew prognozom meteo.

        Miłego dnia, spokojnej pracy i powodzenia w załatwianiu ważnych
        spraw ( dla Hardego) smile)))))))
      • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 10:16
        Witaj Al Dziś pojechałam zrobić sobie zdjęcie, zrobili mi an face nawet ładnie "wyszłam" tylko musiałam się rozebrać do tej fotki do pasa, w pierwszej chwili myślałam, że fotka nie wyjdzie, bo warstwa tłuszczu nie przepuści promieni Rtg smile - tak robiłam Rtg klatki z płucami big_grin No fotka wyszła, płuca mam zdrowe, mogę spokojnie wziąć sie do pracy
        • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 10:27
          No i za jednym zamachem, Natko, ogłosiłaś, że jesteś dobrze "odżywiona" wink. No kurcze, od razu słowo odżywiona połechtało moją wyobraźnię, dlatego idę na poszukiwanie przezornie schowanego słoika z masłem orzechowym i zrobię w nim spustoszenie...a co, śniadania jeszcze nie jadłam smile

          Karen, całe szczęście, że nie muszę codziennie tak wcześnie wstawać, ale dwa razy w tygodniu to jest właściwie norma, niekiedy trzy sad
          • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 11:36
            Ojjjjjj Al właśnie staram się robić wszystko, żeby to "odżywienie" zgubić, na razie nie jem pieczywa, kasz, makaronów (buuuu moje ukochane spaghetti) ani innych węglowodanów . Niestety białka w postaci mięsa nie bardzo lubię, a samym serem i kefirem to nie długo pociągnę wink
            Trudno, chciało się przytyć, to teraz musi się chcieć schudnąć. Ale tycie jest przyjemniejszesmile można zjeść cudowną kromkę chleba z pasztetem albo serem żółtym, a na deser ciacho, ehhhhhhh
            • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 11:55
              Ojejejej, jakie Ty masz wspaniałe słabości,Natko, sama słodycz smile, tak lubię, bo przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia, że ja ich mam tak pełno, no cóż zrobić, ponadprzeciętny łasuch jestem, szczególnie jeśli chodzi o bomby kaloryczne. Na pierwszym miejscu nutella i masło orzechowe, i pochłaniam tego ogromne ilości, aż mi się niedobrze robi - to jest dopiero słabość, zarowno przed jedzeniem jak i po wink
              Teraz jednak zdrzemnąć się nieco muszę, po południu do pracy

              Do wieczornego pisania, mili, paaaaaaaaa smile
              • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 15:08
                Cześć, miłe Panie, wróciłem zadowolony, ważne sprawy "pracowe" udało
                się pomyślnie załatwić smile
                U mnie już zimno - raz słońce, raz deszcz. Jutro może być śnieg z
                deszczem, w nocy kilkustopniowe przymrozki...brrrr!!! Oby u mnie
                prognoza pogody się nie sprawdziła...uncertain

                Czy dzisiaj "dzien żarciowy" jest na Podwórku? big_grin

                (Karen, skype).
                • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 18:07
                  Cześć, Hardy i GRATULUJĘ!!!!! Brawoooooo, bardzo się cieszę smile Prosze jakie dobre dni mamy smile
                  "Żarciowy dzień"? Eeee...raczej powinien być szmpanowy, mam
                  nadzieję, że wypijemy toast za Twój sukces big_grin

                  Co to za pogoda? Zimno i leje a moje roślinki w ogrodzie
                  tak bardzo potrzebują słońca sad Miałam dzisiaj kupić ten krzew
                  ale plany się zmieniły. Teraz zrobiłam sobie gorącą czekoladę
                  i czytam co nowego...Al pewnie już w pracy?
                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 19:56
                    Dziękuję Karen smile
                    Nooo...chyba sobie dzisiaj lampkę czegoś wypiję. Należy mi się big_grin

                    Wróciłem z miasta...ziiiimno się robi...juz tylko 4 stopnie...uncertain
                    • maja-z-podworka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 22:04
                      Żarciowy dzień, a ja musze wyjechać? To niesprawiedliwe smile.
                      Jednak - trudno. Dzień dobry Podwórko i do widzenia - będę za kilka
                      dni. Do napisania smile
                      • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 22:20
                        Ach, Majeczko, pojawiasz się jak po ogień i jeszcze szybciej znikasz i to na tak długo.
                        Uważaj na siebie i nie biegaj zbyt szybko i rzeczywiście bądź za tych kilka dni smile
                        • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 21.04.10, 22:45
                          Paaa, Maju i wracaj szybko smile

                          Jakiś śpiący ten dzień. Próbowałam coś poczytać ale od razu
                          przysnęłam.

                          Zagram Wam już tylko i życzę spokojnej pracy AL
                          i dobrej nocy Wszystkim...DOBRANOC kiss

                          www.youtube.com/watch?v=EMrhv0XKfq4
    • cieplanata 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 07:32
      trochę zimy, trochę lata.
      Ale dziś zimno, kapotę chyba muszę wyciągnąć z szafy, może i rękawiczki?
      Dziś mam duzo zajęć, no cóż nie zawsze mogę leżeć na szezlongu i pachnieć big_grin
      Życzę Wam przyjemnego dnia i słońca i pogody (chociażby ducha)
      • hardy1 Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 08:06
        Witam porannie o /prawie/ mroźnym poranku, Natko i WKN smile

        Wcale nie jest u mnie zimno, jest POWYŻEJ zera aż o 2 stopnie.
        Przed chwilą przestał sypać ten gęsty grad, deszcz prawie nie
        pada...porównać wystarczy z warunkami na primier na Wyspie Baffina,
        Nowej Ziemi czy inszej na północ od nas...od razu lepiej na duszy big_grin

        Na razie, moi mili...smile
        • k.karen Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 10:05
          Dzień dobry, Natko, Hardy i WKN smile

          ...i już ani słowa o pogodzie...

          Dobrego dnia z przewagą "trochę lata " smile
          • al-szamanka Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 14:10
            Hej, drodzy, przybyłam z pracy kwadrans po 8-ej i tak sobie pomyślałam, że zanim usiądę przed komputerem przeczytam sobie parę stroniczek książki....no poczytałam, nawet nie wiem ile wink, w kazdym bądź razie z głębokiego snu wyrwała mnie komórka dobre 3 godziny później i to z takim jękiem i prośbami, że jeszcze półprzytomna musiałam wybyć z domu....najgorsze, że za godzinkę znowu będę musiała wybyć i do późnego wieczora w pracy pobyć. Tym sposobem dzień mój jakiś krótkawy się zrobił, czego zaprawdę nie zamierzałam wink

            U mnie, po raz pierwszy w tym roku, wierzby zaczynają się pylić, powietrze pełne wirującego puchu, momentami wygląda tak jakby śnieżyło, a przecież wiosna cudna i ciepło się ponad miarę zrobiło

            Dobrego dnia, mili smile

            • hardy1 Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 16:55
              Hej, Karen i AL smile

              Mówisz AL że poczytałaś ledwie parę stroniczek? Przypomniałem
              sobie obowiązkową lekturę "Nad Niemnem" i te opisy przyrody
              zajmujące chyba więcej niż połowę stronic książki (czy dobrze
              pamiętam? smile) Doczytywałem gdzieś do 30-40 stronicy i dalej nie
              mogłem. Zasypiałem... I tak w kółko. Aż wreszcie wziąłem się na
              sposób smile - zacząłem czytać "szybkościowo" - omijałem wszystkie
              opisy, skupiałem się na dialogach. No i zmogłem big_grin Zaliczyłem na
              bdb...nawet na podchwytliwe pytanie dotyczące właśnie "opisów
              listków na drzewie" odpowiedziałem pamietając te z pierwszysch
              stron big_grin

              To była moja najgorsza lektura. Nic nie poradzę, nie lubię tego typu
              książek. Każdy ma swoje upodobania. Przecież pochłaniałem
              książki...ale całkiem innych gatunków literackich smile
              • k.karen Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 18:08
                Pogubiłam się Al confused To który raz jesteś dzisiaj
                w pracy bo jak przypuszczam to teraz jesteś w pracy,
                albo popracy przedpracą albo przedpracą w pracy, ewentualnie
                w pracy popracy przedpracą...ratuuunkuuuuu

                https://klub.chip.pl/gekon/emots_m/uciekam.gif
              • k.karen Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 18:14
                Z Tobą Hardy to przynajmniej wiadomo, że w czwartki
                to grasz...i tyle pewnego ale zawsze to już coś smile

                Ciekawe czy ktoś przeczytał nieszybkościowo Nad Niemnem?
                • hardy1 Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 18:35
                  Karen - z AL to nigdy nic nie wiadomo...jest
                  taką "podfruwajką pracową"...raz o tej raz o innej godzinie big_grin


                  Przynajmniej u mnie jest jeden pewnik od lat - w czwartek wieczór
                  mnie nie ma big_grin Jestem taki czwartkowy wzorzec z Sevres wink
                  • hardy1 Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 18:40
                    PS.Co do "Nad Niemnem" to pewnie znalazłoby się kilku osobników
                    nawiedzonych, którzy uwielbiają te opisy... Przecież ktoś wcisnął tę
                    knigę na listę lektur obowiązkowych! A biedna młodzież dostaje
                    herszlaku jak ją ma czytać...uncertain
                    Znaczy się - teraz mają bryki, skrypty, omówienia...mają luzik. A
                    my?! Się męczyliśmy!
                    • k.karen Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 18:49
                      Tak właśnie, skryptowo "zaliczyłam" Nad Niemnem big_grin
                      ...i nie tylko Nad Niemnem tongue_out
                      • hardy1 Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 19:14
                        To miałaś lepiej niz ja. W moim "rejonie" ze skryptami było krucho...

                        Chociaż...mówiąc szczerze zawsze wolałem sam robić to co musiałem smile
                        • k.karen Re: 22 kwiecień plecień co przeplata 22.04.10, 19:33
                          W moim "rejonie" też było krucho ale jakoś zdobywaliśmy
                          te skrypty a jak nie było to trzeba było robić samemu...ściągi smile
                          • cieplanata są takie dni w tygodniu 22.04.10, 21:38
                            gdy nic się nie układa. Dziś mam kiepski dzień, a Wy nie piszecie, myślałam, że
                            odpocznę tu, a na Podwórku cicho, ciemno i zimno, ehhhhhhhhh idę do domu, nie
                            będę sama na Podwórku siedziała
                            • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 22.04.10, 21:47
                              No właśnie, Natko, są takie dni, że nic, albo prawie nic się nie dzieje. Ja przed chwila wróciłam z pracy, a Hardy, od wieków, grywa w czwartki w siatkówkę.
                              Mam nadzieje, że ten kiepski dzień nie jest aż tak tragiczny, jutro na pewno wszystko będzie wyglądało inaczej smile

                              • k.karen Re: są takie dni w tygodniu 22.04.10, 22:07
                                W poprzednim tygodniu mieliśmy wszyscy nadmiar wrażeń, Natko
                                Czasami lepiej żeby nic się nie działo.
                                Odpocząć od netu też czasem musimy.
                                Jutro będzie lepiej - masz rację, Al smile
                                • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 22.04.10, 22:21
                                  Nooooo, Karen, jutro to ja mam dyżur nocny, wiec przynajmniej jeśli chodzi o mnie to nie będzie lepiej, ale zaraz po dyżurze jadę do lasu na piknik, wiec trochę sobie wynagrodzę....jeżeli nie zasnę wink
                              • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 22.04.10, 22:10
                                Aaaaa, i jeszcze coś Natko, ciągle muszę o tym myśleć wink Naprawdę jesteś szczęśliwa posiadaczką szezlonga?? To brzmi tak buduarowo....wink
                                • hardy1 Re: są takie dni w tygodniu 22.04.10, 23:27
                                  ...cześć wieczorowo miłe Panie big_grin Nagrałem się po pachy...chwilę
                                  teraz odpocznę a później pójdę lulu...je kto na Podwórku? wink
                                  • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 22.04.10, 23:34
                                    No to ładnie się nagrałeś, Hardy, bo przecie Twoje pychy wysoko wink Jeszcze półgębkiem na Podwórko popatruje, gdyż tez praktycznie w drodze do loża jestem....eeeeeeee..słyszysz jak ziewam?
                                    Lepiej od razu pod kolderke wskakuj...to znaczy po prysznicu i chrap do rana snem sprawiedliwie ugranego...paaaaaaaa

                                    dobranoc kwiat
                                    • hardy1 Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 00:13
                                      Ha! Wyprysznicowałem się, AL, i idę lulu smile Dobranoc Wszystkim smile
                                      • k.karen Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 07:58
                                        Dzień dobry smile

                                        Wstawać śpiochy! Ja już po ćwiczonkach z rańca a teraz
                                        idę zrobić sobie pyszną, niezwykle aromatyczną kawę
                                        i poczytam "ciąg dalszy" - przez Al napisany...

                                        Aha...miłego dnia, pełnego słońca - jak u mnie smile
                                        • hardy1 Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 08:05
                                          Dobra dobra, Karen...nie krzycz tak z rana...już Cię witam smile
                                          Nie wiesz że z rana najlepsze są kukurydziane płatki i mleko...w
                                          ostateczności rozcieńczona śmietana? suspicious
                                          Dzień dobry i WKN...powoli się zbieram. czas wyjść. Na
                                          szczęście piękna słoneczna pogoda powita mnie za progiem...czas na
                                          szybki spacer pracowy big_grin
                                          • k.karen Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 08:34
                                            Dzisiaj płatki z mlekiem smile
                                            Spokojnej pracy, Hardy ale jak trzeba to łopatą wkładaj,
                                            że trzeba spełnić obywatelski obowiązek 20.VI smile

                                            Na razie, pa smile
                                            • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 08:49
                                              Ja tez już wstałam i właśnie jestem na etapie picia kawy, podejrzewam, że jedna wielka filiżanka nie wystarczy, bo w nie najlepszym humorze jestem i muszę się jakoś doelektryzować. Zastanawiam się, czy nie wykorzystać kawałka dnia na zakup ciucha, to zwykle mi pomaga wink, także jako przedpocieszenie z racji nocnego dyżuru.

                                              Karen, Hardy i WKN....pieknego dnia smile
                                              • k.karen Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 09:01
                                                Cześć Al kiss Przesyłam Ci duuużo dobrej energii smile

                                                Ale na zakupy ciuchów to wybierz się koniecznie. Ja też
                                                dzisiaj robię wypad do sklepów z ciuchami i butami. Widziałam
                                                i zachorowałam na takie suuper buty..wow i muszę je mieć smile

                                                Miłego dnia i dużo słońca smile
                                                • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 09:34
                                                  Ha, a ja muszę mieć sama nie wiem co...najczęściej to, co mi w oko wpadnie, chociaż często jestem bardzo roztrzepana z nowo zakupionym ciuchem, chowam do szafy, zapominam i niekiedy wyciągam go po roku zdziwiona skąd się wziął wink Przyznam się, że takie roztrzepanie zdarza mi się bardzo często, cóż, każdy ma jakieś wady, a ja mam właśnie taką.
                                                  A butów nie lubię kupować, w ogóle nie przepadam za butami i nosze je tak długo aż się prawie rozpadają, bo dopiero wtedy są wygodnewink

                                                  Przygotowana do wyjazdu już jestem, wiec hajda w świat....bo do pracy tez murze zdążyć.

                                                  https://www.kunstpflanzen-discount.com/images/kunstpflanzen_large/130981wr/A.jpg
                                                  • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 13:23
                                                    Jestem i co, nikt nie jest ciekawy co kupiłam? Łeeeeeeee....to sama muszę do wierzby, piaskownicy, drewutni, ławeczki i poduszek wykrzyczeć - bluzkę i sukienkę, i to w tempie błyskawicznym. Wchodzę, rzucam okiem i wiem, że jeżeli przymierze i będzie dobre, to kupuje, tak tez i teraz zrobiłam. I dzisiaj nałożę!!!!!...tzn. jedna rzecz tylko, nie dwie na razwink
                                                  • k.karen Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 13:42
                                                    Już jestem Al, słyszę, słyszę...
                                                    i cieszę się razem z Tobą. Tym bardziej, że ja też jestem zadowolona
                                                    ze swoich "butowych" zakupów big_grin
                                                  • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 14:18
                                                    Heej, to poskaczmy obie z zadowolenia...i wcale nie przesadzam, jeszcze teraz, gdy jestem czymś wyjątkowo uradowana lobię sobie poskakać jak dziecko. Z tym, że bardzo muszę uważać, aby nie stało się to w miejscu publicznym, nie wiadomo, czy za rogiem ulicy nie czai się ktoś z kaftanem...oni maja białe, a ja przecież uwielbiam zielone wink
                                                    Hmm, stwierdziłam właśnie, że za butami tez muszę się rozejrzeć...tego jednak nie lubię

                                                  • hardy1 Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 14:24
                                                    Co tu się dzieje?! Wracam z pracy, mówię sobie - zaglądnę na
                                                    Podwórko...pewnie jakiś ciekawy temat się znajdzie...i jest!!!
                                                    Temat zakupów ciuchow i butów...big_grin
                                                    Żebym chociaż widział, to bym ocenił czy pasuje do stroju, karnacji
                                                    i ogólnie "czy pasują"...uncertain a takwink
                                                  • al-szamanka Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 14:41
                                                    Hardy, musisz uwierzyć na słowo - pasują smile

                                                    I tyle na razie, muszę się przygotować do pracy, jeżeli podczas nocnego dyżuru znajdę nieco czasu, to postaram się zajrzeć na Podwórko

                                                    Spokojnego i świetlistego dnia, mili smile
                                                  • hardy1 Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 15:01
                                                    Nic mi nie pozostało jak wierzyć, AL wink
                                                    Tylko dziwi mnie jedno - dawniej bluzkę dziewczyny kupowały do
                                                    spódniczki...bo sukienka zastępowała spódniczkę i bluzkę. Takie dwa
                                                    w jednym. Teraz bluzkę zakłada się na sukienkę?! shock Jestem pewnie
                                                    zbyt "do tyłu"...z nowymi trendami w modzie damskiej...uncertain
                                                  • cieplanata Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 15:10
                                                    cześć Wszystkim ja bluzkę zakładam pod sukienkę, uwielbiam tzw princeski
                                                  • hardy1 Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 15:32
                                                    Witam Natko smile
                                                    No ładnie...coraz bardziej się przekonuję że jestem niedokształcony,
                                                    że mój zasób słów jest baaardzo ograniczony...pewnie zamykam się
                                                    tylko w słownictwie "potrzeb pierwszego klasy" jak to
                                                    określił Abraham Maslow...uncertain suspicious
                                                    Co to jest za "princeska"?!!! Jakaś księżniczka ? A może zdobna
                                                    pinezka?! shock
                                                  • cieplanata Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 16:32
                                                    to jest taka sukienka smile

                                                    https://img14.allegroimg.pl/photos/oryginal/943/06/33/943063397
                                                  • hardy1 Re: są takie dni w tygodniu 23.04.10, 17:05
                                                    Ładna smile Szykowna smile Podoba mi się smile

                                                    Na razie zmykam smile
    • al-szamanka ciąg dalszy 22.04.10, 23:03
      Relikwia była płaska, z jednej strony opatrzona małymi wzniesieniami i niewielka, tak, że z łatwością mieściła się w dłoni, w niczym nie przypominała czegokolwiek na świecie, dlatego musiała pochodzić z innego. Brat, który jako pierwszy ją dotknął doznał Cudownego Olśnienia i nieziemsko nawiedzony rozpoczął prawdziwe kazanie, co nakazało wszystkim uznać go za przeora. To właśnie on zadecydował, aby zamieszkać w klasztorze, gdzie byli bezpieczni przed dzikimi zwierzętami, deszczem i gromami z nieba, a gdy nadszedł jego czas, przekazał swoje Olśnienie najstarszemu synowi, a ten swojemu i w ten sposób, już na zawsze, Zgromadzenie miało nawiedzonego, wszystkowiedzącego mędrca. Co prawda, w ostatnich czasach, i szczególnie po tym, gdy relikwia przestała pokazywać Znaki Nieba, a jeden z klasztorów zapadł się sam w sobie, zaczęło pojawiać się zwątpienie w prawdziwość niektórych nauk. Siostra Jantara zaczęła zastanawiać się któregoś dnia, czy rzeczywiście to Pan stworzył dla człowieka klasztory, bo gdyby były one dziełem Najwyższego, to nie mogłyby być takie nietrwałe. Przeor tłumaczył początkowo, że nikt inny nie mógł ich stworzyć, bo przed Końcem Świata istniała tylko pustka zmieszana z grzmotem i ogniem, ale gdy Jantara nie dała się przekonać wystawił ją na pośmiewisko, a po wychłostaniu do krwi skazał na wieczyste wygnanie. Nikt nie stanął w jej obronie, gdyż równałoby to się z grzechem śmiertelnym, ale coraz to więcej braci i sióstr dostrzegało w otaczającym ich świecie rzeczy, których nie dało się wytłumaczyć prawdami nauki, wręcz przeciwnie, zdawało się im zaprzeczać. Grzmoty z nieba uderzały tak samo w miejsca nieczyste jak i święte, choroby gnębiły wszystkich i nie pomijały rodu przeorów, pomimo że z racji ich pozycji, przysługiwała im wyjątkowa opieka pańska, żadna modlitwa w intencji ochrony pól uprawnych nie odniosła skutku i coraz większe stada dzikich baranów niszczyły plony. Jednakże nie każdy ośmielał się o tym mówić, gdyż zawsze znalazł się ktoś, kto chętnie doniósł przeorowi, chociażby po to, aby rodzina otrzymała nieco większy przydział kukurydzy, lub odsunąć podejrzenia od własnej osoby, a nawet dostąpić zaszczytu i awansować na dygnitarza, co już parokrotnie się zdarzyło. Dygnitarzami byli wszyscy z rodu przeora, gdyż już od dnia narodzin mieli w sobie część Olśnienia, dlatego też zabronione im było kalanie rąk pracą, każda z rodzin posiadała celę tylko dla siebie, tylko oni nosili przy sobie kolczaste rózgi do chłostania bluźnierców i tylko oni potrafili, niezrozumiałymi dla zwykłych ludzi, świętym słowami, wypowiedzieć nad głową winowajcy straszliwą klątwę grozy. Chłosty, wygnania i całkowite odmowy przyznania racji żywnościowych, co było jednoznaczne z karą śmierci głodowej, mnożyły się szczególnie w okresach katastrofalnych plonów i jak to często przeor podkreślał, były miłosierną wolą Pana, gdyż zapobiegały przeludnieniu i umożliwiały Zgromadzeniu trwanie w stanie łaski.
      Jorus nie zgadzał się z tym. Dobrze pamiętał ropiejące rany swojego, wychłostanego przez jednego z dygnitarzy, najstarszego brata. Juster odchodził z tego świata w straszliwych męczarniach, tylko dlatego, że ujął się za bluźniercą, który w jego mniemaniu nie zrobił nic złego. Najgorsze, że jako grzesznik nie zasługiwał na Przeistoczenie i przez to skazany był na wieczne potępienie w Bezpowrotnym Tunelu.
      Przerażone głosy braci i sióstr wyrwały Jorusa z głębokiego zamyślenia. Spojrzał tak jak i inni do góry i znieruchomiał ze strachu
      Po niebie płynęła ogromna kula.
      • ptakbenu9 Re: ciąg dalszy 23.04.10, 23:52
        smile!
    • ptakbenu9 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 18:38
      Daragije druzja, zdrastwujtie!
      Gawarit автоответчик Ptaka Benu Trinadcatowa.
      Druzja!
      Ptak benu trinadcatyj pagib. On pagib kanieszna smiertiu gieroja!
      Nu, on pakańcił z saboj iz-za niepriznanowo raka liegkich.
      Umierawszij nasz drug ocień ściasliwa wspaminał cisy radia jerewań.
      Na kaniec on nie zabył aba swaich druzjach cjuda na dwarie, on padgatablił
      samyj nowyj flar dla was: eta nie uże samyj sinyj flar tol'ka krasnyj с 13
      звезд в честь его имени и трагической смерти и во всем случае.
      Давайте праздновать минуту музыки.
      В конце концов on решил скоро вернуться. Когда я не знаю.
      крыло!
      • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 19:24
        Hej Ptaku Benu big_grin Jak dobrze Ciebie widzieć big_grin
        Gdzie fruwasz? Na Wastokie tiebia nada iskat`? Mówisz
        że "Trinadcatyj pagib"? Teraz już jesteś "dziewiatyj"? big_grin A do lata
        który będziesz? Wracasz w stronę numeru "pierwoj"? suspicious

        Jak jest tak jest. Najważniejsze że "Ptak Benu 13 umarł. Niech
        żyje Ptak Benu 9!"
        big_grin
        • ptakbenu9 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 19:34
          Hardy!
          smile Jak jest tak jest, nada ucitsa! smile
          no cóż, drewno sie kończy i są ograniczenia w prądzie- że w sensie, prądu,
          swiatła, niet, ale jakoś... Dziewiąty juz dawno umier, jak wróci to
          czternasty... smile Chodził mi po głowie dzisiaj szyfrant Zielonka i patrz pan
          wyciagnęli go po południu- eh ta telepatia!
          No nic- " wyszłem do pracy"- muszę sie nauczyć czem prędzej tej formy, czyli po
          prostu znikam, siedzę w dziupli i " kryklam"- jakby kto nie wiedział to ponoc po
          sląsku znaczy: rysuję.
          Pozdrowienia!
          tymitu czternasty- nieopierzony jeszcze
          • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 19:59
            Eee tam! Patrzę i widzę jak "byk" - pisze "Ptak Benu 9".
            Szlus! big_grin
            I Tymitu nie podskakuj wyżej w liczbach! Cyfra Ci nie
            starczy?! wink
            • ptakbenu9 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 20:53
              wink no nie bardzo, bo było napisane, że: liczba jego..., a nie cyfra, cyfra
              kojarzy mi się tak bardziej z malkuth/ i malik~arab./
              • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 21:42
                Tymitu nie baw się w numerologię! Wiem jaka liczba...ale to
                było dawno i nieprawda, w czasach ciemnoty i zacofania smile Ty lepiej
                krocz dumnie w stronę jedności a nie liczby jak dwa krzesełka...dość
                już do niej domorośli prorocy poprzypinali samosprawdzających się
                przepowiedni , zwłaszcza w przedostatnim roku życia pana z
                wąsikiem...wink
                I żadnych tam malkuth bo żadne astralne wymysły mnie nie
                obchodzą. I żadne malik, dobrze? Wolę już nasze zwanije od
                Karola Wielkiego biorące miano...smile
                • ptakbenu9 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 22:10
                  Ok, degustibus non disputandum... a niech tam napisze est.
                  odstawiamy dwa krzesła, wąsy komiwojażera chowamy do walizki.
                  - Paszport! Gdzie jest mój paszport- denerwował się Królik.
                  Alicja malowała paznokcie, na czerwono- Królik, nie widziałeś mojego zestawu gwiazdek do tipsów?
                  - Daj mi spokój szalona kobieto! ja paszportu szukam a ty ciągle z tymi gwiazdkami wylatujesz jak wiedźma na mitle!- słowotok u Królika był wyraźną oznaką zdenerwowania.- Gdybyś była teraz w Nangar khel to też byś szukała gwiazdek, nieee ty byś je widziała ośmioma oczyma duszy, ty zepsuta istoto! Wariatka! Gdzie jest mój paszport do diabła! Czy w tym domu nigdy nic nie może być na miejscu od nożyczek przez skarpetki do paszportu!!! Jak ja mam tego dość!
                  - W tym domu na miejscu są tylko mole- poinformowała Alicja z uśmiechem; jakiś czas temu nauczyła się od kota tak uśmiechać, by w końcu to wrażenie kociego uśmiechu i znikającej reszty było najsilniejsze...
                  Dryń dryń, dryń dryń, dryń dryń
                  -Kochanie! Krykiet... jak zwykle nie w porę!- Alicja zrzuciła stopą aparat a ten grzecznie zamilkł.- No, teraz już będzie spokój.
                  Królik już dawno pędził swoim oplem w kierunku granicy.
                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 22:25
                    ...a ja czytam, czytam sobie Ciebie Ptaku...i widzę że Ty i AL
                    macie coś wspólnego w aurze opowiadań...big_grin
                    • ptakbenu9 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 22:31
                      Al też napisała: " musi się zacząć od katastrofy"- jakoś tak pamiętam (
                      przepraszam Al') a ja napisałam, że nie uderzy żaden piorun i było coś o
                      federianach...
                      Aura aurą Hardy ale póki co to tajemnica.
                      Co poza tym słychać?
                      • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 23:01
                        ...w tej chwili Ciebie z czego się bardzo cieszę smile
                        Powolutku się toczymy w kierunku światłości gorącego lata, mam
                        nadzieję smile
                        A Podwórko , jak taka mała ojczyzna...trwa i na wszystkich
                        czeka big_grin
                        • ptakbenu9 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 23.04.10, 23:40
                          oj no to ja nostalgię w głosie "brata" słyszę, dlaczego ona czeka? ona, ta ojczyzna, powinna tętnić życiem a nie czekać nie wiadomo na co, to źle że ona czeka, ona jak tak będzie czekać to zwiotczeje! winkwięc niech ona nie czeka tylko żyje własnym życiem- a żyje bo widzę i czytam- a obywatele niech pracują dla jej dobra, czyż nie?
                          Hardy! Dzięki za Towarzystwo, godzina późna a... a jutro gimnastyka szósta rano- smile poważnie, może nawet przed szóstą, więc: pragnąc wprowadzić higieniczny unijny terror- idę spać.
                          Dobranoc Hardy, dobranoc Podwórko, do jutra smile
                          • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 00:29
                            Dobranoc Ptaku smile Świetnie że "dałaś głos" smile
                            A Podwórko nie to że czeka na wszystkich. Podwórko żyje - a
                            jednocześnie P. "czeka w tym miejscu" na tych którzy są wyjezdni lub
                            pracują albo z różnych powodów ich nie ma w ostatnim czasie...i
                            zawsze mają gdzie wrócić i z kim pogadać big_grin Latarnia nad wejściem
                            świeci o każdej porze smile
                            Dobranoc Podwórko smile
                          • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 00:33
                            O kurcze, Ptak mi przelecial kolo nosa i tyle go widzialam.
                            A wszystkiemu winna praca w nieludzkich porach porozkladana, czy nie uwazacie, ze trzeba zrobic z tym porzadek i jakos u przeznaczenia zaprotestowac, moze bedzie laskawe.....

                            Nie dalo rady wczesniej na Podworko zajrzec, troche papiorkow sie nazbieralo, a i klient kaprysil....dlatego zmeczona do lozka sie juz wybieram i mam nadzieje, ze choc na troche przyspie

                            Dobranoc mili, spijcie spokojnie smile
                            • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 08:43
                              Hej ho hej, do pracy by się szło...ale dzisiaj nie idę big_grin
                              Witam Podwórko smile
                              AL - przeleciał Tobie Ptaszek koło nosa? Zapowiadał
                              się na dzisiaj, jak czytam wink
                              • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 10:12
                                Dzień dobry moi mili smile

                                Benusmile)))) Jak dobrze w Domu Cię widzieć, Ptaku najcudniejszy kiss
                                Tylko żal, że wczoraj realne obowiązki
                                nie dały mi zajrzeć na Podwórko ale czytam, czytam i cieszę
                                się, że utrudzeni żeglarze do portu zawijają smile

                                Al, nie chcę Cię martwić ale chyba nic nie zmienisz
                                z tymi "nieludzkimi" godzinami pracy? Zawsze jest ta pociecha,
                                że Twoi kochani "klienci" szczerym uśmiechem Tobie to wynagradzają smile

                                Hardy, nic nie piszesz...a poranne ćwiczenia w sobotę
                                to co? To, że do pracy nie idziesz - wiadomo - ale od ćwiczonek
                                wolnego nie ma smile
                                • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 11:06
                                  Jak to plany potrafią się pokićkać sad. Właśnie wróciłam, niestety z bólem głowy, gdyż noc uciążliwa była, a tu się okazuje, że osoba, która mi miała towarzyszyć w pikniku nagłej grypy żołądkowej dostała sad Trzeba postanowić coś innego, co nie jest trudne, gdyż jedynym rozsądnym wyjściem z sytuacji jest szybki prysznic, a potem długa drzemka, a potem, jeżeli ochota najdzi a najdzie na pewno, gdyż pogoda cudowna na świecie, to dłuuuuugi spacer

                                  Dlatego małe dobranoc mówię i do napisania potem smile
                                  Ślicznego dnia milismile

                                  PS. Karen, tym razem nie było szczerego uśmiechu, była autoagresja sad
                                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 11:57
                                    Witaj Karen i (już w objęciach Morfeusza?) AL smile

                                    Taaa..."ćwiczonkaaaamiiii dzionek się zaaaczyyyynaaaa..."
                                    big_grin ...tylko że koleżanka zmieniła status na "babcia" i przyszła
                                    z jeszcze inną...i z ciastem...i z czymś do picia...i nie była to
                                    kawa bo kawę to my stawialiśmy...i dopiero wyszły...i...no
                                    właśnie...big_grin
                                    • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 14:00
                                      "Będąc w gościnie w Loży" rozwinęła się ciekawa dyskusja na temat
                                      braku u nas radosnych świąt...i aby wypadały w wiosenno-letnie
                                      miesiące smile

                                      Co myślicie o mojej propozycji ustalenia nowych: trzech kolejnych
                                      dni radosnych świąt: Święto Bzu - Święto Bzykających Pszczółek -
                                      Święto Bzykania
                                      ? big_grin

                                      Wystarczy tylko ustalić, które to dni będą...smile
                                      • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 15:30
                                        Ja jestem Za smile bo "bez" to też może być efektem "bzykania"
                                        • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 15:33
                                          dopiero teraz przeczytałam co napisałam
                                          chciałam napisać tak:
                                          "bez" i "bzykanie" przeważnie tym samym się kończy wink
                                          https://www.2o2.pl/photo/product_info/c/f/4/1_cf4b294ae54a.jpg
                                          • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 18:22
                                            O nie Natko, to trochę inaczej - jak jest "bez" to później na
                                            pewno jest bez. Jak jest "bzyk" to później różnie się kończy big_grin
                                      • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 17:45
                                        Niech będą wszystkie trzy, Hardy, ustal tylko
                                        które to dni a najlepiej cały miesiąc big_grin

                                        A co Ty tak od rana na "pępkówce" shock a nie na słoneczku?

                                        A ja właśnie niedawno wróciłam. Polatałam sobie dzisiaj
                                        na paskudnym ptaszysku...uch...ależ to toporna maszyna,
                                        a do tego tak głośno pracuje, że jeszcze mi w uszach bębni.
                                        Do tego to jeszcze niedawno wróciło to ptaszysko z walki
                                        z szarańczą i zapach w kabinie...bleee. Nie dość, że brzydactwo
                                        to jeszcze cuchnące... No dobrze, dobrze zaoszczędzę szczegółowego
                                        opisu, najważniejsze że radzę sobie coraz lepiej smile

                                        Cześć Natko- tu Karen - witam Cię słoneczko smile

                                        A Wszystkim życzę miłego i bziowego ( albo bzikowego) wieczoru big_grin
                                        • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 17:57
                                          Przykro mi Al, wygląda że to nie był spokojny
                                          dyżur ale mam nadzieję, że odpoczęłaś na długim spacerze,
                                          może zrobiłaś jakieś nowe fotki?
                                          Może zajrzysz wieczorem a i może Benu na chwilę wyjrzy
                                          ze swojej twórczej dziupli? smile
                                          • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 18:08
                                            Nie był spokojny i spacer tez nie za bardzo, fotek tez nie zrobiłam, ale ciągle mam nadzieje, że zrobię je jutro smile
                                            W brzuchu za to burczy wink
                                        • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 18:05
                                          Wróciłam kwadrans temu, trochę podenerwowana, gdyż po raz pierwszy "udało" mi się zabłądzić na moich dobrze znanych ścieżkach. Podejrzewam, że się zamyśliłam (a może miałam sekundową drzemkę) i poszłam nie tam gdzie trzeba, na szczęście cała wróciłam, tyle że drogi nadrobić musiałam i w związku z tym czas obiadowy przemknął koło o nosa. Muszę coś pokombinować, bo od rana jestem na połówce bułki i jednym ugryzku jabłkawink

                                          Karen, dobrze, że nie wiedziałam co robiłaś, bo miałabym skurcze ze strachu. Nie mniej, jeżeli o świętach mówimy, to można ustanowić Dzień Oblatywacza i to w taki sposób, aby upamiętnić Twój zdany egzaminsmile

                                          Natko, a co to tak...głodnej na myśli ? wink wink wink

                                          Hardy, jak widzisz, czasami z dni świątecznych wychodzą dni nieskromnewink

                                          Bzikowy wieczór...podoba się, może dlatego, że ja prawie zawsze mam bzika, a jak się tlenu opiję to już w ogóle jestem nie do poznaniawink

                                          biegnę coś przygotować do jedzenia
                                          • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 18:19
                                            Cześć miłe Panie big_grin Wróciliśmy z dłuuugiego spaceru zalesioną skarpą
                                            wiślaną - ptaszki ćwierkają, słonko grzeje, menele siedzą zadowoleni
                                            po krzakach i cieszą się z pięknego dnia i jeszcze niepustej
                                            flaszki...grzecznym "dzień dobry" pozdrawiając...big_grin Kawał drogi
                                            szybkim marszem zrobiliśmy big_grin
                                            Karen - nie widziałaś mnie z góry? Czy skupiłaś się tylko na
                                            nosa zatykaniu? big_grin
                                            AL - na drugi raz weź nić Ariadny...przyda się przy
                                            odszukaniu powrotnej drogi smile
                                            Natko i pozostałe Panie - ja myślałem o Święcie Bzykania
                                            jako robieniu ustami "bzzzz"... A Wy o czym pomyślałyście? Nie
                                            wiem co wam chodzi po głowie...uncertain Może jestem zbyt młody aby
                                            wiedzieć...hmmm...
                                        • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 18:25
                                          Myślisz Karen o Miesiącu Bzykania? big_grin Jestem jak
                                          najbardziej za!
                                          Właściwie co chwila ogłaszają jakieś "Roki..." A to Rok Ziemi, a to
                                          Rok Chopina... ogłaszam tegoroczny rok
                                          "Rokiem Bzykania" big_grin
                                          PS.z opcją na przedłużenie na kolejne lata...suspicious
                                          • maja-z-podworka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 18:32
                                            Dobranoc (to jedyne co mam teraz w głowie. Wlaśnie wróciłam).
                                            Pozdrowienia dla Podwórka
                                            • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 18:41
                                              Maju - my tu o Święcie Bzykających Pszczółek - a Ty
                                              lulu idziesz? Nie świętujesz z nami? Nie wybierasz dnia na święto
                                              swe?! big_grin

                                              No dobrze...idź odpocząć...dobranoc, Maju smile
                                              • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 18:55
                                                Majeczko, ale fajnie, że tak szybko wróciłaś smile
                                                Lecz jeżeli o tej porze dobranoc mówisz, to musi Ciebie z nóg zwalać, Spij dobrze i wyśpij się jak najlepiej, puchowych snów życzę smile

                                                A ja pojadłam co nieco, a teraz do zielonej herbaty, orzechowe ciasteczka pogryzam smile

                                          • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 19:23
                                            hardy1 napisał

                                            > Właściwie co chwila ogłaszają jakieś "Roki..." A to Rok Ziemi, a to
                                            > Rok Chopina... ogłaszam tegoroczny rok
                                            > "Rokiem Bzykania" big_grin
                                            > PS.z opcją na przedłużenie na kolejne lata...suspicious

                                            Jeśli chodzi o moje zdanie to możesz nawet ogłosić pięciolatkę a nawet dekadę... a nawet
                                            całe życie. Jak bzikować to na całego big_grin big_grin big_grin
                                            • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 19:24
                                              Maju, dobranoc kiss
                                            • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 19:33
                                              Masz rację, Karen...a co będę żałował...sobie i innym
                                              zainteresowanym...ogłaszam Dwudziestopięciolatkę Bzykania ! big_grin
                                              • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 19:51
                                                No tego to już za dużo...czy wiecie, że to bzykanie uczepiło się mnie jak rzep? Cały czas podśpiewuję...bzy bzy bzy bzy, bzy bzy, bzy bzy...na melodię Donauwalzer- Johanna Straussa. Pewnie dlatego, że u mnie jutro wybory i jeszcze się nie zdecydowałam, czy iść wink

                                                • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 20:04
                                                  Chalie...jasna! Rzekłem - 25 lat?! shock AL już podśpiewywuje, Karen
                                                  dekadę ogłasza...Wam jest łatwiej utrzymać kondycję...aby bez
                                                  wysiłku śpiewać: bzzzzzzzzyyyyy...suspicious
                                                  Ja muszę sam iść zadbać o tę kondycję...idę się przebiec...smile
                                                • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 20:07
                                                  Hardy nie wiem czy wytrzymałabym takie dwadzieścia pięć lat bzykania wink usta by mnie zabolały od tego bzy.....bzy....bzy........
                                                  Majeczko śpij spokojnie, niech Ci sie bzy przyśnia big_grin
                                                  Al moze i głodna, dlatego mi coś tam na mysli wink ale co ja zrobię, jak bez lubię big_grin
                                                  Karen przemyśl ten Dzień Oblatywacza, będziemy bzykać i oblatywać wink (lepiej to niz odlatywać
                                                  • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 20:29
                                                    No właśnie, Karen nic jeszcze nie powiedziała na temat Dnia Oblatywacza. Bzy kwitną co roku ( u mnie już już i ciut i zakwitną wszystkie), a taki ważny egzamin - oczywiście zdany pozytywnie - trafia się raz w życiu smile Kazdy następny to już nie to, chociaż biorąc pod uwagę znaną prawdę, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, podejrzewam, że Karen się rozochoci i już niedługo usłyszymy, że przystępuje do egzaminu na pilota samolotów pasażerskich...

                                                  • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 20:35
                                                    albo i mombowców
                                                  • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 20:39
                                                    mombowce !!!!, jeny, do czego to już doszło, jakieś nowe straszydła lotnicze wink wink
                                                  • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 20:58
                                                    mombowce są o wiele silniejsze niż lamoloty, mówię Ci Al
                                                  • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:02
                                                    Rozumiem wink
                                                    dlatego...
                                                    lete lete, pate, letopitolatia, pate;tuti, tut tut po tutach, a penode tymam w lete wink
                                                  • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:06
                                                    hi hi hi...a ja sobie bzykam tak:
                                                    bzyk bzyk bzyk...bzyk,bzyk,bzyk...w rytm La Donna e mobile big_grin

                                                    Po dłuższym namyśle, zgadzam się na Dzień Oblatywacza ( nawet mombowca)
                                                    ...zresztą na jedno wychodzi a jako hymn proponuję taką strasznie
                                                    starą piosenkę Alibabek big_grin big_grin big_grin

                                                    www.youtube.com/watch?v=E3Ze4JxX1gs
                                                  • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:16
                                                    O tak, hymn jest wspaniały, nawet wysłuchałam go stojąc i z ręką na sercu big_grin
                                                  • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:19
                                                    niczym prezydent jakiś wink
                                                  • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:31
                                                    Hmmm...no nie wiem, nie wiem czy nam się Hardy nie obrazi
                                                    za zmianę nazwy święta, które wymyślił uncertain

                                                    To może spróbujmy Go udobruchać i zaśpiewajmy Mu tak pięknieeee big_grin

                                                    www.youtube.com/watch#!v=SY8R6YaOwOw&feature=related
                                                  • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:18
                                                    Karen, suuuuuuuper, pamiętam tę piosenkę, to był przecież przebój!, który nuciło się ustawicznie na przerwach międzylekcyjnych.
                                                    A stroje, już zapomniałam, że kiedyś były to szałowe kreacje ( moja,wczoraj kupiona sukienka wygląda przy nich skromniuteeeeeeńko ), dobrze sobie coś takiego przypomnieć smile
                                                  • ptakbenu9 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:41
                                                    yyy no tak
                                                    popracowaliśmy, pośpiewaliście, niektórzy polatali ( ukłon Karen) smile ale wcale nie jest do śmiechu! no, ale ja mam dzisiaj depresję- trudno, przeżyję, nie pierwsza i nie ostatnia, mam nadzieję wink
                                                    Dobranoc Podwórko ( Alicja wyszła w południe, nie wróciła i nie odbiera telefonów! Strach się bać co będzie jutro; a i żebym nie zapomniała, TAK ULI, GOMBR BYŁ WIELKI! smile)
                                                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:57
                                                    Ptaku - ja Ci zapowiadywywuję - zgiń, przepadnij zmoro
                                                    depresji! Howgh!
                                                    A teraz dla utrwalenia przepadnięcia AL-szamanka odczyni
                                                    uroki...smile
                                                  • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 22:10
                                                    kiss Ptaku kiss przeżyjesz.
                                                    Nie pierwsza, ale raczej ostatnia...tak się mówi kiss
                                                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 21:54
                                                    Nooo....wróciłem i co ja widzę?! shock Rozbrykane towarzystwo na
                                                    całego wink I jaki zły przykład dla młodzieży - ten profesor PALI
                                                    PAPIEROSA w obecności zdrowej przyszłości narodu! Kto do tego
                                                    dopuścił?! Gdzie jest prawdziwa zdrowotnie-sanitarna cenzura?!

                                                    Echhh...te stroje...i te okulary...big_grin ...i te krawaciki big_grin

                                                    Widzę że trzeba zmodyfikować jedno ze świąt podwórkowych w związku
                                                    ze związkiem, takie dwa w jednym - te święto będzie się nazywać
                                                    Dzień Bzykacza-Oblatywacza
                                                    ! big_grin
                                                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 22:00
                                                    Natko - po pewnym czasie intensywnych ćwiczeń usta się
                                                    przyzwyczajają do bzzzzzyyyy...kania i ćwiczenia sprawiają
                                                    przyjemność przy bzzzzyyyy....kaniu wink
                                                  • cieplanata Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 22:09
                                                    ale 25 lat bzykać???????????????????
                                                  • ptakbenu9 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 22:29
                                                    smile to w sensie Nata, że dużo czy mało?
                                                    Generalnie ponoć to święto trzyma ludzki rodzaj przy życiu, ale ja tylko
                                                    powtarzam i mam depresję, więc się nie liczę.
                                                    Dzięki za pocieszenie Al i Hardy. PA! Do jutra.
                                                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 22:36
                                                    Cześć Benu, dobranoc smile Popróbuj "bzzzzz" i od razu poczujesz
                                                    się lepiej smile
                                                  • k.karen Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 22:38
                                                    Liczysz się Benu!!! Nawet nie wiesz jak bardzo!!! kiss
                                                  • al-szamanka Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 22:46
                                                    ...i zmorzyło mnie straszliwie, wiec wycofuję się na łóżkowe pozycje

                                                    Ptaku, skup się na wścibskiej smudze mojego snu - będzie w nocy poprawiała Twoją poduszkę, a nawet pogładzi lekko po policzku. Nawet nie poczujesz, ale będziesz wiedziała smile Abrakadabra smile

                                                    Dobranoc, mili....jakie to szczęście, że komary jeszcze nie bzykają
                                                    smile smile
                                                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 23:27
                                                    ...zaraz zaraz...bzykanie komarzyc nie wchodzi w obchody
                                                    święta...obejdziemy się bez nich big_grin
                                                    Dobranoc AL smile
                                                  • hardy1 Re: 21.04.2010.....eeeej tamten watek byl juz dlu 24.04.10, 22:43
                                                    A co Natko? Chcesz żyć samym oddychaniem przez 25 lat?! shock
                                                    Trzeba coś robić aby wiedzieć że się coś ma z życia ...suspicious
Inne wątki na temat:
Pełna wersja