Dodaj do ulubionych

Juz 1 lipca....lato w pelni

01.07.10, 12:40
DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO

Witam Podworko...o pogodzie mozna bez konca.
No wiec tak - mam na dzisiaj wielkie plany, jest cieplo, ale jedna pociecha -
nie jest slonecznie, czyli nie bedzie dogrzewac przynajmniej tego co i tak juz
termometr pokazuje.
Wybieram sie do centrum, a wiec Rynek, moze zajrze do Palacu Krolewskiego,
ktorego do tej pory nie obejrzalam, bo nie byl po drodze...obejde troche stare
katy..moze spotkam kozaka, moze indian, tam zawsze sie cos dzieje i jeszcze
spotkanie jedno, na ktore sie ciesze...nogi juz nosza mnie po staremu, moge
urzadzic kolejna wedrowke big_grin zeby jeszcze bylo nieco chlodniej...

Prosze WYCIECZKI - gdyby Nasze spotkanie wypadlo na nadchodzacy weekend - nie
wiem czy w tych temperaturach dalibyscie rade - ja jestem zaprawiona w
chodzeniu w upale, w ogromnych upalach, ok.40°C zwiedzalam Malte, popijalam
tylko bez przerwy Kinnie...w upalach zwiedzalam Lizbone, Barcelone, Madere...

HEJ PODWORKO smile

--
https://i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg
maska
Obserwuj wątek
    • cieplanata Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 01.07.10, 14:33
      Hej Maseczko Lato lato, lato czeka, razem z latem czeka rzeka, razem z
      rzeką czeka las, a tam ciągle nie ma nas
      No właśnie urlop dopiero od 21 sierpnia, jakoś w tym upale trzeba się przemęczyć
      w pracy, bo bez pracy nie ma kołaczy
      --
      Nawet stary nieczynny zegar dwa razy na dobę ma racje. I nic z tego nie wynika
    • hardy1 Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 01.07.10, 16:00
      Hej Masko i Natko smile Jestem przelotem...znaczy się wpadłem do
      domu na obiad big_grin Zjem i nad wodę! smile))

      Wyleczyłaś już nogi, Masko? To dobrze smile Mam nadzieję że
      Karen
      również...z moimi już w porządku...a ile wspomnień i
      fotek, które można oglądnąć w Picasa Web big_grin

      Natko - siedzieć w taki upał w pracy to największa makabra
      dla mnie...ale jeszcze trochę się muszę męczyć, na szczęście z
      przerwami. Jeszcze kilkanaście takich "pomieszanych" dni a potem -
      tylko słońce i woda smile
      --
      Idę na swoje blogi.
      Tam mam spokój błogi
      ...
      Hardy
      • k.karen Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 01.07.10, 16:56
        Witajcie Wszyscy smile

        Maseczka ma ciąg dalszy wycieczki, pewnie wieczorem opowie o wrażeniach smile

        Hardy, moje nogi już w niedzielę były wyleczone...tylko te wstrętne komarzyce...wrrr.

        A ja męczę się na przemian z gośćmi suspicious i ładowaniem zdjęć do Pcasa...ratunkuuuuu! Jak tak dalej pójdzie to wszystkie fotki zamieszczę gdzieś...we wrześniu shock Czy ktoś wie jak zmniejszyć rozmiar zdjęć?


        --
        https://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
        Karen
        • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 01.07.10, 19:37
          Karen, ja w oprogramowaniu mojego aparatu mam taką opcję, podejrzewam
          jednak, że przy zamieszczaniu na picasa rządzą inne prawa i tu nie masz
          większego specjalisty nad Maseczkęsmile
          Hardy, aż mi słuchać przykro, bo chociaż cieszę się z Twojego
          zbliżającego się urlopu, to jednak najbliższe trzy miesiące będą dla mnie
          oznaczały tylko i wyłącznie pracę i to w wymiarach niebotycznych...no właśnie,
          sezon urlopowy się zaczął, zastępstwa czekają sad
          Chłodnego wieczoru życzęsmile


          --
          https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
          AL
    • m.maska Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 01.07.10, 21:52
      Hej... jestem, bylam w Palacu Krolewskim - bedzie na filmie, a w Rynku w
      restauracji Cesarsko-Krolewskiej spotkalam sie
      z...Sumitraposiedzialysmy, pogadaly, poplotkowaly, a co? nie mozna? a
      potem na Rynku zrobilysmy kilka fajnych fotek w porze zachodzacego slonca... smile
      Sumitro - milo bylo mi spotkac Cie znowu... smile

      Hej Podwórko
      --
      https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
      maska
        • hardy1 Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 03.07.10, 07:32
          Cześć Zuziu smile Nawzajem dzień dobry Tobie i WKN smile

          Słyszę, słyszę...harcujesz...wink

          Upalny dzień nadchodzi...to dla mnie...słońce i ciepła woda w
          jeziorze. Pływać, pływać... big_grin
          --
          Idę na swoje blogi.
          Tam mam spokój błogi
          ...
          Hardy
          • zuza_anna Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 03.07.10, 08:16
            Cześć Hardysmile Ja dzisiaj też popływam, ale w basenie big_grin Wolałabym, tak jak Ty w jeziorze, ale w pobliżu niestety nie ma smile
            Pływam, nauczycielu pływania, nauki od Ciebie nie potrzebuję wink i nawet kartę pływacką posiadam, tylko nie wiem, czy jest jeszcze ważna... big_grin

            --
            Sumitra smile

            " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist
            • al-szamanka Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 03.07.10, 08:46
              A ja nie wiem czy będę dzisiaj pływała, ale postanowiłam wykorzystać wolny weekend najlepiej jak tylko potrafię. Moj stalowy rumak już kopytkami tupie, oczekuje na długi wypad gdzieś daleko za miasto, miedzy lasy i łąki, strumienie i potoki....pozwolę się słońcu wygłaskać aż do "jużniedaradywięcej" i będę zadowolona.
              Jeszcze ostatnie szlify i ruszam........

              Przeuroczego dnia, moi mili, korzystajcie z niego też smile smile



              https://www.blackforestdirect.com/images/forest4.jpg




              --
              https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
              AL
            • hardy1 Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 03.07.10, 08:51
              Karta pływacka jest dożywotnia, Zuzanno...chyba że coś się
              zmieniło. Ale chyba nie smile
              Brawo że umiesz pływać smile
              PS.Mówisz o pływaniu w...jakim basenie? Bo znam dwa rodzaje o
              ogromnej różnicy w pojemności...suspicious
              --
              Idę na swoje blogi.
              Tam mam spokój błogi
              ...
              Hardy
              • hardy1 Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 03.07.10, 18:43
                Ale miałem dzisiaj zdarzenie, jak pływałem big_grin

                "Specjalną kartę pływacką" zwaną popularnie "żółtym czepkiem"
                mam od lat...młodzieńczych smile Czepek zakładam na głowę a kartę
                zostawiam na plaży (dawno dawno temu przy pływaniu zgrzew zrobiony
                gorącym żelazkiem puścił i się zalała; nie było wtedy urządzeń do
                foliowania). Przez ten czas ANI RAZU nikt nie żądał ode mnie
                dokumentu, wystarczył widok czepka.
                Dzisiaj był ten pierwszy raz...zawsze jest ten pierwszy raz
                big_grin Wypłynąłem kawałek a tu wzywają mnie przez megafon z
                powrotem. Młoda ratowniczka z nogami po samą szyję chciała zobaczyć
                dokument... Trochę byłem wnerwiony że dla takiego czegoś ktoś mnie
                zawraca...pokazałem. Skonfundowana powiedziała że ostatnio młodzi
                ludzie (MŁODZI LUDZIE !!!) oszukują - bez uprawnień pożyczają od
                kogoś żółty czepek i wypływają z plaży a ona odpowiada...no i nie
                mam żółtego czepka tylko pomarańczowy, który pierwszy raz widzi
                (drzewiej wydawano w kolorze żółtym i pomarańczowym, oczywiście z
                czarnym paskiem). Fakt...jak miała widzieć jak była co najmniej
                półtora raza młodsza od czasu kiedy zyskałem uprawnienia...w czasach
                kiedy "dawali" żółte lub pomarańczowe big_grin

                Pochwaliłem za właściwe pełnienie obowiązków ratownika,
                pogratulowałem iż jest tą pierwszą osobą która "zażądała okazania"
                ode mnie...big_grin ...i wreszcie popłynąłem na zwykłą swoją godzinkę.
                Woda cudowna do pływania smile
                --
                Idę na swoje blogi.
                Tam mam spokój błogi
                ...
                Hardy
                • zuza_anna Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 03.07.10, 19:26
                  Witam Ulissesa i W.K.N.

                  Hardy napisałtongue_outS.Mówisz o pływaniu w...jakim basenie? Bo znam dwa rodzaje o ogromnej różnicy w pojemności...

                  Hej Hardy smile Basen duży, ale co z tego jak dużo ludzi. Nawet swobodnie nie można sobie popływać. Jutro nie idę. smile
                  Miłego wieczoru smile

                  --
                  Sumitra smile

                  " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist
                  • hardy1 Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 03.07.10, 19:49
                    Dlatego wypływam daleko od ludzi, Zuzanno - cisza, spokój, ciepło,
                    przyjemnie...tylko ja i moje myśli....świetnie się medytuje o życiu
                    i Wszechświecie big_grin
                    --
                    Idę na swoje blogi.
                    Tam mam spokój błogi
                    ...
                    Hardy
                      • al-szamanka Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 04.07.10, 00:08
                        Cicho i pusto, Hardy, chyba każdy dniem zmęczony. Ja też po przyjeździe z wycieczki wypiłam chłodną mieszankę piwno-wodomineralną, po czym zasnęłam snem sprawiedliwej....a potem to tak jakoś się działo nie działo, aż do tej pory...no i znowu czas do łóżka.
                        To lato jakieś dziwne jest....


                        --
                        https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
                        AL
                          • maja-z-podworka Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 04.07.10, 08:36
                            Dzień dobry Wszystkim smile Jeszcze śpicie? Pewnie wyczerpani
                            wczorajszym pływaniem....Hardy, może by i u nas jakiś
                            basenik....choćby niewielki? Nie pod samą wierzbą, żeby liście nie
                            wpadały, ale przecież miejsca jest dość...Co Ty na to? Ja jestem za,
                            sprzeciwów nie widzę...Przyniosę Ci łopatę i będę bawiła rozmową
                            kiedy będziesz kopał. Ale nie dziś, bo dziś zaglądam tylko na
                            chwilęsmile
                            Trzymajcie się smile

                            http://www.sitevip.net/gifs/dolphins/dolphin2_jmp_sky_animado.gif
                            --
                            Maja
                            • hardy1 Re: Juz 3 lipca....lato w pełni 04.07.10, 09:01
                              Cześć Maju smile Świetna myśl!!! Ciągle czegoś mi brakowało na
                              Podwórku...basen! Oczywiście że basen...

                              Nie martw się o kopanie, co tak podchwytliwie mi
                              zasugerowałaś...pokopię, pokopię smile I to z ochotą...w te lato już
                              nie zdążę całego wykopać ale stopniowo...

                              Ta Twoja wspaniała myśl nie może zginąć, Maju! Muszę założyć
                              oddzielny wątek big_grin

                              Na razie, na dzień dzisiejszy - niedługo wyjeżdżam na cały dzień nad
                              wodę smile))

                              Miłego odpoczynku wszystkim smile Nie zapomnijmy spełnić obywatelskiego
                              obowiązku smile
                              --
                              Idę na swoje blogi.
                              Tam mam spokój błogi
                              ...
                              Hardy
    • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 09:42
      A to, moi mili, zdjęcie z wczorajszej wycieczki, jednakże nie miałam już sił i możliwości, aby je zamieścić...


      https://i50.tinypic.com/nysqvk.jpg


      ....wyjątkowo wielkie dziki. Może na zdjęciu tak ogromnie nie wyglądają, ale w rzeczywistości mało co odbiegały wielkością od nosorożców. Ryły zawzięcie w ziemi i wcale nie miały zamiaru uciekać, pewnie rozpoznały że nie jestem myśliwym wink

      Heeej, czy Wy też tak źle śpicie? W tym upale trudno jest zmrużyć oczy.

      Dobrego, jasnego dnia, milismile




      --
      https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
      AL
      • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 11:02
        I tak myślę, że dzisiaj wyjątkowo do słuchania pasuje Santana.
        Idę na spacer połączony z odwiedzinami polanki na górce, gdzie mam nadzieję nazbierać pachnących poziomek smile...i te rytmy będą mi w uszach dźwięczały smile

        www.youtube.com/watch?v=ghmiiVbTfh0&feature=related

        --
        https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
        AL
        • hardy1 Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 21:33
          al-szamanka napisała:
          > I tak myślę, że dzisiaj wyjątkowo do słuchania pasuje Santana.


          AL
          - wiesz że jestem niezbyt obeznany z muzyką i który zespół co
          gra... ale akurat muzyka i gra na gitarze Santany zawsze mi
          odpowiadała i odpowiada big_grin Dzięki! Dawno nie słuchałem - to jest ta
          którą bardzo lubię smile
          --
          Idę na swoje blogi.
          Tam mam spokój błogi
          ...
          Hardy
      • ulisses-achaj Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 11:06
        Cześć Wszystkim.. smile Dziki jak ta lala.. smile A wiesz Al, że we
        wrześniu jadę na Huculszczyznę? Już zaklepane. Góry będą złotoczerwone.
        Wiem że są tam miejsca i szlaki, które nie zmieniły się od
        przedwojnia... I pamiętajcie, dzisiaj do URN, Hardy Ty też wyjdź z
        wody... smile punkty głosowania nie unoszą się na falach .. smile
        --
        Ulisses
        • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 11:14
          Mnie do URN za daleko sad, a przecież trzęsę się, że nieodpowiedni wybrany zostanie, a mój głos mógłby ewentualnie coś przeważyć...
          No, jeżeli zaklepane, to i pojedziesz, Ulissesie..ha, będę musiała pilnować, kiedy i moje góry taką barwę przybiorą, wtedy zobaczymy, które bardziej drogocennie jawić się będą smile
          No to lecę na te poziomki.....heeeeej

          --
          https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
          AL
          • m.maska Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 14:10
            To ja juz tylko powiem...

            DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO...smile

            AL jesli juz poziomki, to bardzo prosze - nie z brzytwa... wink


            Z brzytwa na poziomki wybiegał co rano
            oczy miał błyszczące i włosy rozwiane
            Biegł biegł zielony las z brzytwą
            Jak można poziomki ścinać wiosną brzytwą
            Deptać małe kwiatki ( ? )
            Biec biec zielony las z brzytwą

            My zielone fauny na fujarkach grajmy
            My zielone fauny niszczyć mu nie dajmy
            Obrońmy poziomki pachnące, soczyste
            Obrońmy poziomki zabierzmy mu brzytwę

            Z brzytwa na poziomki na oślep przez łąkę
            Biegł biegł zadyszany co tchu biegł biegł
            Zielony las z brzytwą

            My zielone fauny na fujarkach grajmy
            My zielone fauny niszczyć mu nie dajmy
            Obrońmy poziomki pachnące, soczyste
            Obrońmy poziomki zabierzmy mu brzytwę


            Słodkim aromatem poziomki pachniały
            las go zaczarował ze zrobił sie mały
            Biegł biegł wśród wysokich traw i zniknął
            Gdzie on teraz błądzi mniejszy od poziomki
            Wyśle ją do mrówki pajączki i stokrotki
            Pewnie poszedł tam mu stad donikąd


            My zielone fauny na fujarkach grajmy
            My zielone fauny niszczyć mu nie dajmy
            Obrońmy poziomki pachnące, soczyste
            Obrońmy poziomki zabierzmy mu brzytwę

            Z brzytwą na poziomki(link)
            --
            https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
            maska
            • m.maska Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 14:22
              Wczoraj pakowalam a dzisiaj musze rozpakowac - jakie to durne zajecie... gdyby nie fakt, ze lubie wiedziec gdzie co lezy, to takze pozwlolilabym zrobic KM-owi, w koncu to ja wiozlam siebie i jego z lotniska, on tylko przyprowadzil samochod... ale niestety, muuuusze sama to zrobic... sad

              U mnie wlasnie polalo i to ostro cieplym letnim deszczem, a teraz sloneczna sauna jak na zamowienie....pojde odespac do ogrodu i to za kilka chwil... po obiedzie.... wspominalam juz, ze KM coraz lepiej gotuje? zreszta mnie i tak wszystko smakuje, jesli sama nie musze przy tych temperaturach stac w kuchni, a nawet nie przy tych tylko duzo nizszych tez....big_grin


              --
              https://i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg
              maska
    • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 20:47
      Hej, nie znalazłam na mojej wyprawie poziomek, ktoś bardzo zachłanny przeszedł przede mną i wszystkie sprzątnął mi sprzed nosa sad
      Za to spacer był bardzo udany, co prawda lunął niespodziewanie deszcz a po nim zrobiło się jak w saunie, ale miałam gdzie się schować, a deszcz i tak mało co przelatywał poprzez korony olbrzymich drzew.
      Juz będąc na tej niewysokiej gorze "spacerowej" zrobiłam zdjęcie mojego miasta

      http://i47.tinypic.com/2zqh35w.jpg
      --
      https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
      AL
      • m.maska Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 21:08
        sama jestes teraz sobie winna - no masz zalatwione, pewnie jeszcze tego lata,
        zawitam tam zeby to cudo obejrzec... hmm... tylko Ty to nie chodzisz, a
        biegasz, bedziemy musialy wyposrodkowac tempo chodzenia - przygotuj sie,
        bedziesz robila za przewodnika - bezczelnie sie wpraszam... smile iiiii... zapewne
        nie bede sama... prosze w takim razie mowic... prosze wycieczki... smile
        --
        https://i43.tinypic.com/v771ar.gif
        maska
      • hardy1 Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 21:16
        Sielskie miatseczko, AL smile A te dziki...chyba nie głaskałaś,
        suspicious
        Ja zaś poziomek zjadłem cały słoik...prosto z działki mojej mamy
        która była ze mną nad jeziorem big_grin

        To jezioro jest 35 km ode mnie...ale woda cudownie czysta, w terenie
        środowiskowo chronionym. Wprost do pływania...wiec popływałem
        dzisiaj dwa razy po 2-2,5 kilometrów...od razu lepiej się czuję smile
        --
        Idę na swoje blogi.
        Tam mam spokój błogi
        ...
        Hardy
          • hardy1 Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 04.07.10, 22:06
            Tyle się domyśliłem, AL, że nie są to mury współczesne big_grin

            Może jednak wystąp o ich odnowienie...bo jak zacznie miasto
            szturmować Maska z "wycieczką"...znamy takie wycieczki z
            historii, te "odwiedzanie sąsiednich krajów"...big_grin
            --
            Idę na swoje blogi.
            Tam mam spokój błogi
            ...
            Hardy
                    • 1agfa Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 03:42
                      Lato trwa, rano rosza, w południe gooorąączo, wieczorem komary
                      kąszają...(wink (komary kąsają teraz przez całą dobę shock, mutanty
                      jakieś) ), a jak tam jest pięknie teraz, w Alpach, gdzie lodowe-
                      śniegowe czapy na szczytach samym widokiem chłodzą, a komarów nie ma
                      z całą pewnością!
                      Stare zdjęcie, dla ochłody smile
                      Chociaż gór nie lubię, to zapamiętałem tę roślinność, która pleni
                      się tam uporczywie, choć nie nazbyt bogato, w warunkach
                      ekstremalnych. Oto dowód! smile

                      http://i47.tinypic.com/qn5nyf.jpg
                      Pozdrowienia i dobrej nocy Wszystkim z odrobiną chłodu smile

                      --
                      agfa
                      • cieplanata Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 07:13
                        Uwielbiam góry, uwielbiam jak kozica (kiedyś, teraz jak pufajacy parowóz)
                        wchodzić oraz wyżej, fotografować (w ramach odpoczynku) czuć sie takim
                        ziarenkiem piasku w porównaniu do wielkości góry
                        Dzięki Agfo za tę poranna przyjemność zobaczenia tak pieknego widoku
                        --
                        Nawet stary nieczynny zegar dwa razy na dobę ma racje. I nic z tego nie wynika
                        • 1agfa Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 21:13
                          "Pufający parowóz " !! big_grin big_grin Coś pięknego takie
                          samookreslenie Natko, rozbrajające smile. A ja i tak nie wierzę -
                          jeśli byłaś kozicą, to dalej nią jesteś, w wewnętrznej pamięci!
                          Nie lubię gór Natko może dlatego, że w przez kilka ładnych lat, "za
                          chlebem", jeździłem po alpejskich karkołomnych serpentynach, często
                          bardzo wąskich, ocierając się jednym bokiem bardzo ciężkiego pojazdu
                          o skały, a z drugiej strony tuż-tuż...ogromne przepaście. Bywało, że
                          połowa kół wielokołowca zawisała w powietrzu...To była cyrkowa
                          ekwilibrystyka shock, wielkiej krzepy fizycznej i nerwów mocnych
                          wymagająca. Nasze Karpaty, Tatry, tak surowe dla ceprów, są
                          łagodnymi górami wobec Alp. Prawda, że Alpy zagospodarowane bardzo,
                          że są tam miejsca całkowicie "oswojone", nawet gęsto zaludnione,
                          ekskluzywne (np. m.in.pamiętam Zermatt) - ale jednak same góry
                          przytłaczają wyniosłą, dziką potęgą natury. Nie przeczę, że widoki
                          wspaniałe, że dla wielu - fascynacja,raj dla narciarzy, mnie też
                          często potężna uroda tych miejsc dech zapierała...
                          Do dziś niewątpliwą wspaniałość Alp pamiętam...i kiedy na miękkich
                          nogach z wozu wysiadałem przy końcu trasy smileTak, wspaniałość - i
                          groza. Wielkie Alpy...
                          --
                          agfa
                          • 1agfa Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 21:30
                            P.S. Natko, połamania pióra i co tam się jeszcze życzy, aby
                            dobrze poszło córce podczas obrony. Dobrze będzie! Tylko wiem, że
                            nie wolno dziękować, wiec aby nie dziekuj nikomu za zyczenia wink
                            W mojej rodzinie pewien delikwent ostatnio zdawał przez cały tydzień
                            bardzo ważny egzamin - wyniki dopiero za miesiąc! Nerwy dokumentnie
                            do tego czasu jego (i mnie też wink zeżrą!!) Wrrrr shock Tak więc
                            rozumiem Cię. Jutro - Dzień Trzymania Kciuków smile
                            --
                            agfa
                          • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 21:39
                            Tak, natura tutaj jest wspaniała, widoki dech zapierają tak jak mówisz smilePamiętam jak po raz pierwszy je przeżyłam, w otwartym samochodzie, całą, młodą jeszcze zgrają, symfonia Beethovena na cały regulator....a tu wjeżdżamy pomiędzy majestaty...ciągle jeszcze marzę o powtórzeniu tamtej sceny wraz z tymi wniebowziętymi odczuciami, a przecież wiem, że to niemożliwe, gdyż musiałabym powtórzyć młodość.


                            --
                            https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
                            AL
                            • 1agfa Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 22:50
                              Witaj, AL smile. Tak jakoś, kiedy zdjęcia oglądałem upałem
                              zmożony, wpadło mi pod palce to alpejskie zdjęcie...I tak, własnie!
                              słowo "majestat", to jest właśnie to słowo. Nie mów, że nie może się
                              powtórzyć zachwyt, emocja - może! Naprawdę może. Tylko po prostu
                              taka chwila będzie inna, nie dokładnie taka sama, ale przecież
                              równie może być głęboka, i tak samo dech może zaprzeć, oczarować, w
                              pamięć wrazić. Nie ta sama, ale taka sama smile TAK! smile
                              Powiedziałbym, że Ci tego życzę, ale przecież codziennie sama
                              odkrywasz wspaniałe rzeczy wokoło i tutaj je opowiadasz smile
                              Patrzysz - i widzisz.

                              A ja, tak jak Karen, gośćmi obłożony jestem - jedni
                              pojechali, inni przyjechali, zawrót głowy.
                              Radzić sobie trzeba, radzić...a to jeszcze nie koniec wink
                              Dopiero początek lata! shock

                              Dobrej nocy, Podwórko
                              --
                              agfa
                      • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 14:44
                        Ach, Literko, Mozartkugeln (sławne na cały świat ) przejadły mi się już tak ze 20 lat temu...czasami jeszcze zjem sobie jednego Mozarttaler, ale zdecydowanie wolę czarną czekoladę o smaku wiśniowym z chili smile
                        A miasto jest rzeczywiście przeurocze smile


                        --
                        https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
                        AL
                        • z_malej_litery Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 16:03
                          ach, Al....ja bym duszę oddała za czekoladęsmile tyle że ja raczej tylko
                          mleczną, bez dodatków. i tu jestem akurat niechcący patriotką, bo
                          najsmaczniejsza dla mnie jest Wedla smile ta najzwyklejsza smile i najtańsza
                          (na szczęście).

                          w Austrii byłam tylko raz w życiu i to tylko Wiedeń. Sławne wzgórze,
                          starówka, kafejki. Tyle, ile da się radę obejrzeć w 3 dni ..... a to
                          jest tyle, co nic! smile
                          • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 16:41
                            To wedlowska jest najtańsza? Nie wiedziałam. Z Polski zawsze przywożę parę opakowań ptasiego mleczka - wedlowskie jest najdroższe i jak się przekonałam nie takie smaczne jak te tańsze z Biedronki, dlatego wybieram te inne. Ale odczucie smaku jest u każdego odmienne i zależy także od pory roku. W chłodniejszych miesiącach ładuję w siebie okropne ilości nutelli i masła orzechowego (łyżeczkuję, mniam), ale podczas gorącego lata jakoś mi to mija.
                            Wiedeń jest nawet ładny, ale nie ma to jak Salzburg, moje miasto smile


                            --
                            https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
                            AL
    • cieplanata 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 07:23
      Cześć Podwórko obudziłam się, mówili, ze to będzie nowa rzeczywistość, że nic już nie będzie tak jak wczoraj, a ja dziś jak zwykle mleko i płatki śniadaniowe, kanapki dla syna, dozorczyni wywija miotłą na podwórku, TVP1 jak zwykle, TVN24 tez takie same, chyba jednak nic a nic się nie zmieni. Będzie teraz tylko musiała "nasza" opcja polityczna spełnić obietnice wyborcze, bo cienko widzę i wybory samorządowe (szczególnie u mnie na Mazowszu) i wybory do parlamentu w przyszłym roku
      --
      Nawet stary nieczynny zegar dwa razy na dobę ma racje. I nic z tego nie wynika
      • k.karen Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 07:48
        Witajcie Wszyscy w demokratycznej Polsce smile
        Dopiero teraz cieszę się z wygranej B. Komorowskiego.
        Wynik Jego rywala nie jest dla mnie zaskoczeniem ale warto siebie zapytać czy chcielibyśmy - my z prawa i lewa - aby kiedyś wróciła IV RP? Gdyby tak się stało to ja już nigdy nie poszłabym na wybory.

        Miłego i dobrego dnia Wszystkim...a ja do swoich gości smile
        --
        https://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
        Karen
        • hardy1 Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 12:15
          Cześć Natko, Karen, Zuzanno i WKN smile

          A co miało się zmienić? Tyle że będziemy spać spokojniej, może
          zaczniemy patrzeć bardziej do przodu a nie "bawić się" w sprawy
          sprzed kilkudziesięciu lat...to nie daje postępu...smile
          --
          Idę na swoje blogi.
          Tam mam spokój błogi
          ...
          Hardy
            • m.maska Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 12:39
              Witaj Podworko... Natko, Zuzanko, Literko, Hardy i WKN
              ja prosze bardzo zaprzestania o polityce... jest tyle innych forow, tam sie
              mozecie wyżywać do woli i swawoli... smile ja wybieram skromnie temat o pogodzie,
              kwiatkach, ptaszkach i wszystko inne. O ile sobie przypominam skonczylismy z
              polityka kilka lat temu...
              Literko- u mnie upal za oknem, rolety opuszczone, KM(kochajacy maz) wpadl
              na chwile w przerwie do domu i chyba Go energia rozpiera i roznosi bo rzucil sie
              do scinania trawnika, poniewaz wyrazilam wczoraj chec polezenia w ogrodzie(u nas
              w niedziele halasowanie jest zabronione)... zeby chociaz scinal po drugiej
              stronie, to nie, tylko dokladnie pod moim oknem, otwartym na full...i tak mi sie
              dobrze spalo - dopoki Jemu sie nie zachcialo scinac trawey, a poniewaz pokoj
              jest poludniowo-zachodni, no wiec chcial wykorzystac czas, kiedy jeszcze jest
              cien i mnie zbudzil ta maszyna wstretna... ale wiem ze nie chcial... tylko jak
              to z facetami bywa, nie potrafia przewidziec konsekwencji... smile
              wspanialomyslnie wybaczylam... wzamian dostalam - nie nie powiem bo i tak chyba
              nikt w to nie uwierzy, a AL wie....hahahaha....

              DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO smilesmilesmile
              --
              https://i43.tinypic.com/v771ar.gif
              maska
              • z_malej_litery Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 12:50
                rozumiem Ciebie smile mam po sąsiedzku duży ogród, raczej coś a'la park i
                co chwilę ktoś tam kosi trawę. ostatnie kilka dni budził mnie warkot. a
                jak nie warkot, to bijatyka chyba ze 25 psów! - i moja Niuńka ujadająca
                na balkonie bo sama chciałabym dołaczyć do towarzystwa ulicznego smile

                biedny jest żywot długospacza big_grin
              • hardy1 Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 13:04
                Hej Masko smile

                My tu politykujemy? Chyba żartujesz...po kilka krótkich słów przy
                ważnych wyborach jest normalne, nie żyjemy na bezludnym
                PODWÓRKU...nawet jak nie chcesz to polityka Cię dopadnie smile
                Natomiast JAK skomentowaliśmy to wiele fortów mogłoby baać
                przykład smile I tyle...

                Tak się zastanawiam..ile prawdy w Twych opisach - Ty ciągle leżysz i
                leniuchujesz a w tym czasie KM -pracuje, posiłki przygotowuje, kawę
                przynosi, trawniki ścina...jeszcze przeprasza że hałasuje kosiarką
                pod TWOIM oknem suspicious Przyjmijmy że wierzę wink
                --
                Idę na swoje blogi.
                Tam mam spokój błogi
                ...
                Hardy
                • m.maska Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 13:42
                  Hahahaha... Hardy - nie musisz wierzyc... mam swiadkow w realu i AL - nie raz i nie piec rozmawiajac ze mna byla swiadkiem... a co mi tam...nie bylo mnie dluuuuuugo, to co w tym dziwnego?
                  smile znasz mnie....a KM lubi to - nikt mu przeciez nie kaze...ale, no wlasnie, pewnych rzeczy tez nie lubi - dlatego przyprowadzil moj samochod na lotnisko ale nie chcial juz prowadzic z powrotem, a ja po tak dlugiej abstynencji od kierownicy z checia pojechalam. Tym bardziej, ze w niedziele o godzinie 11 przy pieknej pogodzie, ruch na drogach byl zaden. Droga prowadzila przez przepiekne lasy Palatynatu, wiec po prostu sama przyjemnosc jechac...ostatnie 40km po autostradzie mozna bylo docisnac...pytales o ograniczenie predkosci? miejscami bylo 100km/h a miejscami w ogole i wtedy... nie czuje sie tych predkosci w tym samochodzie...
                  Hardy - pisales kiedys ze tez masz 6 biegow... ale ja mam szesc do jazdy i 7-my do cofania... i wiesz co? wciaz zapominam o tym 6-tym, ze istnieje a kiedy jade na 6-tym zuzycie spada mi do 3l na 100km - nawet przy duzych predkosciach...
                  --
                  https://i40.tinypic.com/2nvayr9.gif
                  maska
                  • hardy1 Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 14:13
                    Nie pomieszkalibyśmy długo ze sobą, Masko, w
                    takim "układzie" smile Uznaję partnerstwo i uzupełnianie się smile

                    3 litry na setkę?! shock Do tego przy dużej prędkości? Nie żartujesz?
                    Ja cię kręcę...ale to pewnie jak zwykle tak "stoi w instrukcji i
                    ofercie" a w rzeczywistości jest więcej...ale to i tak bardzo mało.

                    Nooo...mam tylko 6 biegów włącznie ze wstecznym, to prawda. Ale mam
                    jeszcze osobiste aż 8 biegów - spacer, marsz, trucht, marszobieg,
                    wolny bieg, interwał, bieg, sprint...masz tyle, Masko? big_grin
                    --
                    Idę na swoje blogi.
                    Tam mam spokój błogi
                    ...
                    Hardy
                    • ulisses-achaj Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 14:22
                      Cześć Wszystkim smile Masz rację, Hardy, nie możemy udawać, że
                      najważniejsze w kraju wydarzenia nic nas nie obchodzą, zwłaszcza, że
                      ty gra szła o rzeczy naprawdę ważne. Maska mieszka za granicą, więc
                      może nie odczuwała tak wyraźnie, co nam zagraża, w razie gdyby.. smile
                      Co zaś do relacji partnerskich jestem za zdrowym równouprawnieniem i
                      życzliwym sobie podziałem obowiązków.. smile
                      O pogodzie zaś można w nieskończoność .. smile Hardy, będę też w
                      Drohobyczu i chyba we Lwowie, gdzie mam znajomą, najbardziej jednak
                      cieszę się a włóczęgę, bo z tego co wiem, na trasach i w osadach
                      prawie nic się tam od przedwojnia nie zmieniło..
                      --
                      Ulisses
                      • hardy1 Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 16:55
                        Jasne Uli że nie możemy udawać sztucznie iż nie było żadnych ważnych
                        wyborów...ale na obecnym P. nikt nikogo "nie pogna" za różnice w
                        poglądach...zwłaszcza że minimum zgodności jest smile

                        Poczujesz się na Huculszczyźnie jakbyś przeniósł się w lata
                        przedwojenne smile Jeszcze trochę Twoich wspomnień i sam zacznę myśleć
                        o takich wędrówkach smile
                        --
                        Idę na swoje blogi.
                        Tam mam spokój błogi
                        ...
                        Hardy
                    • m.maska Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 14:43
                      Hardy - nie w instrukcji, tylko patrzalam na zuzycie, oczywiscie na
                      autostradzie, jesli jade rowno, nie przyspieszam, nie zwalniam...

                      A czy Ty myslisz, ze ja bym chciala zamienic... i mieszkac z Toba? w zyciu....i
                      biegac truchtem? eee... jesli KM to lubi, ja sie nie sprzeciwiam...
                      --
                      https://i48.tinypic.com/24e2b94.jpg
                      maska
                      • hardy1 Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 16:50
                        No popatrz - w jednym jesteśmy zgodni, Masko big_grin Spotkać się
                        na trochę możemy...i starczy. Nawet poświęciłem się i nie
                        chodziliśmy "truchtem" big_grin
                        Podziękuj Karen - musiałem oszczędzać Jej stopy obute
                        w "turystyczne obuwie".. dlatego chodziliśmy i zwiedzaliśmy
                        dostojnym krokiem wink big_grin

                        Co do zużycia paliwa - to w takim razie mocno zazdroszczę smile
                        --
                        Idę na swoje blogi.
                        Tam mam spokój błogi
                        ...
                        Hardy
                        • m.maska Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 17:19
                          Hardy- ale to zuzycie tylko na szostce i to na autostradzie, bo przeciez
                          w ruchu miejskim nie ma mozliwosci na jednostajna jazde i na tak wysoki bieg...
                          srednio niestety pali mi okolo osemki... przy jezdzie na krotkich odcinkach,
                          stop and go...ale na dluzszej trasie, jest ekonomiczny...

                          Chodzenie bylo takie, zeby tych 25km zrobic, gdybysmy truchtem biegali, szybciej
                          bysmy sie zmeczyli, czesciej odpoczywali i nie wiem czy udaloby nam sie tak to
                          wszystko...

                          --
                          https://i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg
                          maska
            • hardy1 Re: 5 lipca - nowa rzeczywistość? 05.07.10, 12:57
              Chciałbym tak u siebie, Literko...przy prawie całkowicie
              zachmurzonym niebie w ciągu godziny tempoeratura podniosła się z 27
              do 31 stopni...parówka,. sauna, bania, łaźnia czy jak też inaczej
              nazwać...pewnie będzie burza. Przydałaby się...miałbym bardziej
              rześkie powietrze smile
              --
              Idę na swoje blogi.
              Tam mam spokój błogi
              ...
              Hardy
    • cieplanata 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 07:18
      Witaj Podwórko obudziłam sie rześka i pełna radości. Jutro ważny dzień w naszej rodzinie, moja córka będzie broniła pracę magisterską. Wiem, że sie obroni, ale ten niepokój w sercu jednak jest. Boziu, może jutro moja córka będzie miała "w ręku" dyplom prestiżowej uczelni i tak trudne studia będziemy mieli z głowy
      --
      Nawet stary nieczynny zegar dwa razy na dobę ma racje. I nic z tego nie wynika
        • hardy1 Re: 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 08:32
          Natko - życzę powodzenia smile Oczywiście córce big_grin ...a Tobie
          uspokojenia nerwów smile Jak praca została dopuszczona do obrony - to
          już "z górki" smile
          U mnie to już dawno za mną...ale rozumiem smile
          --
          Idę na swoje blogi.
          Tam mam spokój błogi
          ...
          Hardy
      • al-szamanka Re: 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 08:25
        Ach, Natko, wyczuwam w Tobie ten niepokój i to drżenie poprzedzające jutrzejszą, wzniosłą chwilę i jakoś tak oczy podejrzanie mi się na chwileczkę spociły...Wszystko będzie dobrze smile
        Nigdy nie przeżywałam (oprócz własnych) i nie będę przeżywać tego wzruszenia szczęśliwej matki....ale bardzo i szczerze cieszę się Twoimi....kurcze, zaraz się rozchlipię, a tak z rana to nie wypada.
        Jutro, tak jak i Ty będę myślami przy Twojej Córce, powodzeniasmile

        https://www.frischi.de/frischi/images/teddy/teddy_umarmen.jpg


        --
        https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
        AL
        • hardy1 Re: 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 08:34
          AL - chusteczkę? Pewnie taką wielkości kąpielowego
          ręcznika...big_grin
          Może na zbieramy "na basenik"? smile
          Dzień dobry Wszystkim smile Przez kilka dni "mniej może mnie
          być"...
          --
          Idę na swoje blogi.
          Tam mam spokój błogi
          ...
          Hardy
        • flora-nna Re: 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 12:42
          Dzień dobry Podwórko smile

          Dzisiaj troszkę chłodniej, ale wciąż pięknie i wakacyjnie.
          Dobry dzień na relaks i sprawianie sobie drobnych przyjemności smile
          Ja sobie zrobiłam "dzień dziecka" i cieszę się drobiazgami - jak dziecko smile)

          A tym wszystkim, którzy muszą dzisiaj pracować życzę spokojnego i niemęczącego dnia smile
          • k.karen Re: 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 14:20
            Dzień dobry Flo, Zuziu, Literko, Maseczko, Al, Natko, Hardy, nocny marku - Agfo i przelatujący nad Podwórkiem jak kometa - Ulissesie oraz Wszyscy Którzy Nadejdą smile

            U mnie piękny deszczyk, trochę chłodniej i dobrze bo można odpocząć od upałów. Niestety ja jeszcze nie mogę odpocząć od moich gości, którzy co prawda mi nie przeszkadzają ale ich obecność bardzo ogranicza mój czas, który mogłabym poświęcić na rozmowę z Wami moi mili. No cóż, trzeba mi spokojnie czekać na ich wyjazd.

            Pozdrawiam Wszystkich smile
            --
            https://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
            Karen
              • zuza_anna Re: 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 16:06
                Witaj Karen, Literkosmile Al, dobry gość, to krótki gość smile Ja sama, u kogoś, długo bym nie wytrzymała. Jestem w komfortowej sytuacji. Koleżanka na wczasach w Grecji, a ja u niej w mieszkaniu sama z jej pieskiem. wink Do mamy blisko, do koleżanek blisko, a niektóre w tym samym bloku mieszkają. Krótkie wizyty są OK. Jutro wieczorem będę w swoim domku, chyba, że coś się zmieni, oby nie smile
                Miłego popołudnia moi mili smile

                --
                Sumitra smile

                " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist
              • k.karen Re: 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 19:03
                Hi hi hi Al, bez obawy bo to rodzina polsko-belgijsko-szwedzko-chińska ( naprawdę, nie żartuję!) shock i tylko jedna osoba mówi trochę po polsku więc nawet jakbym pokazała Im nasze Podwórko to i tak nie byliby w stanie przeczytać. Nie mogę tutaj tłumaczyć zawiłych koligacji rodzinnych ale Maseczka i Hardy mogą potwierdzić, że mówię prawdę big_grin
                --
                https://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
                Karen
                • k.karen Re: 6 lipca piękny letni poranek 06.07.10, 19:09
                  No i narobiłyście mi smaka..Mozartkugeln...mniam, wedlowska gorzka i mleczna czekolada ale może być również holenderska, wedlowskie ptasie mleczko - najlepsze na świecie!, nutella, masło orzechoweeee...miaaaaamm. Chyba zaraz jeszcze pojadę do Cafe Club i zamówię sobie do tych wszystkich czekolad deser bezowy z sokiem malinowym i bitą śmietaną...mnaaaaam. big_grin big_grin big_grin

                  No to leeeeecęęęęęę...mniaaaaam big_grin
                  --
                  https://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
                  Karen
    • al-szamanka Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 08:33
      Kochani, wolny dzień to jest to....i do tego bez upału, nawet trochę udało mi się pospaćsmile.
      Tak wiec kawę moja poranna dokończę, makijaż starannysmile zrobię, a potem powolutku pojadę sobie w zagraniczną krainę na zakupy...ha, wielka mi odleglosc -7km.
      A dzień wstał perłowy, jeszcze bezsłoneczny, a może taki już pozostanie, powietrze rześkie, tak jak na zdjęciu Agfy...tylko kozic nie widać, bo wysoko w górach, tak jak i ta roślinność skąpasmile

      Dobrego dnia, milismile

      --
      https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg
      AL
      • hardy1 Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 08:51
        Do usłyszenia, AL...daleko wyjeżdżasz...aż za
        granicę...miasta big_grin

        Też niedługo wyjadę na kilka dni...też poza granice mego
        miasta...tyle że dalej smile
        --
        Idę na swoje blogi.
        Tam mam spokój błogi
        ...
        Hardy
        • zuza_anna Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 09:56
          Dzień dobry Natko, AL, Hardy, Zorro W.K.N.smile Al, ja chlipać nie będę...u mnie z niebo chlipie. Wreszcie chłodek smile Nie lubię upałów smile
          Natko, powodzenia życzę Tobie i córce. Będzie dobrze. smile
          Pieknego dnia życzę. Pozdrawiam smile

          --
          Sumitra smile

          " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist
          • z_malej_litery Re: Juz 1 lipca....lato w pelni 06.07.10, 11:18
            oooo, to masz tak, jak ja smile nie lubię upałów. męczą mnie straszliwie.
            mam bardzo białą karnację (tak, białą! a nie choćby jasną big_grin) i co
            mnie zawsze zastanawiało - czarne włosy? - więc w słoneczną porę jestem
            mocno patriotyczna - biało-czerwona. I mimo, że dostałam niedawno lekki
            obsztorc smile)) - że nie powinnam narzekać, to ja jednak narzekam.
            Chciałabym być normalną brunetką: opaloną i już big_grin