Dodaj do ulubionych

Jest 6 października...i nowy wątek...

06.10.10, 06:48
Dzień dobry, Mili Moismile

Tak wczoraj się "zagadaliśmy" że otworzę nowy wątek...drzewko mocno urosło i trzeba zasadzić nowe smile AL już ponad godzinę temu się obudziła i zaglądnęła...a Wy? smile
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 07:32
      czesc Hardy, witam wszystkich! Jak to przyjemnie jak druewko jest malutkie. Dla leniwca to naprawde frajda...big_grinbig_grinbig_grin
      • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 07:35
        ...to teraz je podlewaj, leniwcze big_grin
        Ja niedługo zniknę...aby nikt nie mógł mówić że ja leżę bykiem a ktoś na mnie pracuje...wink
        • k.karen Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 07:55
          A dzień dobry Panom, dzień dobry smile

          Co Wy - Hardy i Zorro chcecie zrobić z Podwórka puszczę forumową?
          Ledwo wczoraj nowe drzewko posadzone a już następne?

          Dzień dobry Podwórko smile))
          • 1zorro-bis Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 10:29
            podlewam, podlewam! Bo od jutra przez tydzien mnie nie bedzie....
            • m.maska Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 11:18
              no cos Ty Zorro shock nie bierzesz laptopa?...
              a ja sobie kupilam na e-bay-u nowiutki stick bez simlocka...a tutaj orange mi hula nawet lepiej niz w domu internet stacjonarny...
              • 1zorro-bis Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 13:49
                nie mam. Nie bede mial. Zona ma i to wystaczy! Nie biore! Chce miec troche...spokoju! big_grinbig_grin
              • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 13:55
                Cześć smile
                Jak widzisz Masko - lepiej net działa u nas niż u Cebie w domu big_grin To też jakiś zastrzyk optymizmu wink
          • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 13:59
            Karen - raz zdecydowałem sie zrobić dobrze Zorro i otworzyłem nowy "Podwórkowy Codzienniak"... niech chłop ma na wyjazd big_grin
            • m.maska Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 15:05
              hahaha... Hardy i potrzymamy to drzewko do powrotu Zorro - moze nam zakwitnie a on bedzie sie potem blakal po roznych "dziuplach" ktore w nim wykujemy... big_grin
              • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 16:27
                No nie, nie bądźmy aż tak okrutni w stosunku do Zorro, Masko big_grin Biedak zapomni pożyczyć kłębek nici od Ariadny i całkiem się zagubi w Labiryntach Podwórka big_grin
                • m.maska Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 16:59
                  a taaaaam... w samym srodku bedzie na niego czekal... nasz rodzimy Minotaur, ktorego od niedawna mamy... wink
                  • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 17:39
                    ...taaaa...ale to nie będzie dla Zorra niespodzianka. Obłaskawi go jeszcze i co będzie? Wyprowadzi go na postronku? big_grin
                    • m.maska Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 17:51
                      ale tylko jesli uda mu sie najpierw spotkac Ariadne... smile
                    • maja-z-podworka Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 17:54
                      Witajcie smile
                      Na szczęście wejście do labiryntu jest u nas dobrowolne i nikt nie musi być ofiarą Minotaura - jesli nie chce. Sądzę, że ta myśl mogłaby być nitką Ariadny smile.

                      Wiecie, ze za miesiąc (i dzień) Trzecia Rocznica powstania Podwórka? czy nie wydaje się Wam to nieprawdopodobne? Mimo tylu różnych zawirowań - trwamy. Zaglądają nawet Ci, którzy nie piszą, nie ujawniają swego zainteresowania. Widać trudno zerwać wszelkie kontakty.
                      smile
                      • m.maska Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 18:10
                        Majeeeeeczko
                        a jakis kolejny odcinek Podworkowicza codziennego? - mozemy na cos liczyc? shock
                        noooo, cos trzeba.... smile i morze szampana i najlepiej szybka wygrana i rejs....wlasnie ogladalam interaktywne cd z Chorwacji i natrafilam na Lastovo - podobno wyspa ktora odwiedzil Ulisses w swoich wedrowkach, koniecznie trzeba wciagnac do trasy rejsu... no i w takim razie i Kreta, skoro labirynt Minotaura - to jak dlugo bedzie trwal ten rejs? Ulisses to tam sie wiele lat wloczyl...ale w erze jachtow motorowych uda sie to na pewno szybciej... smile
                        • m.maska Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 18:16
                          https://i55.tinypic.com/2zxz81u.jpg
                          W grocie Odyseusza - Lastovo
                        • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 18:18
                          Cześć Maju smile Faktycznie, niedługo już trzy lata...szmat czasu big_grin A przecież zaczęło się tak ...niewiinnie big_grin

                          Masko
                          • m.maska Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 18:41
                            najlepiej caaaale dluuuugie laaaato - od Gibraltaru, po Troje..... big_grinbig_grinbig_grin
                            • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 19:06
                              ...to będzie caaaałe Śródmorze do pływania i ziem zwiedzania smile
                        • maja-z-podworka Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 18:56
                          Z Podwórkowiczem Codziennym mam problem Maseczko.
                          Numer pierwszy powstawał na TVN24 w czasie wojny z Wyspami.Wtedy jednak wielu rzeczy nie wiedzieliśmy. Napisałam więc wstępniaka starając się potraktować z szacunkiem wszystkich, którzy przeszli przez Podwórko - nie oceniać, nie dzielić...uznać, że nasze drogi sie rozeszły, ale tak bywa i nie jest to powód do zaprzeczania zasług przeciwnikom.
                          Niedługo potem wylały się na nas kubły pomyj....
                          W drugim numerze artykuł wstępny zatytułowałam wiec "Stracone złudzenia" i wyraziłam nadzieję, że będziemy mądrzejsi.
                          Jak to sie skonczylo - widać. Byliśmy głupcami skoro nie potrafiliśmy uczyć się na wlasnych błędach. Co mam napisać teraz?

                          Tyle o części poważnej. A część służąca zabawie? W numerze pierwszym obiektem żartów były trolle - nie wiedzialam, że hodujemy je na własnej piersi, obdarzamy zaufaniem i przyjaźnią.
                          W numerze drugim żarty zwiazane były z obecnością na Podwórku Kosmity - nawet nie wiem, czy je przeczytał.
                          W sumie dość zniechęcający bilans...
                          Pomyślę.
                          • m.maska Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 20:23
                            no wiesz? zniechecajacy?...taka jest historia Podworka i nie tylko... w kazdej prawdzie historycznej, sa chwile dobre i zle - jestesmy! juz trzeci roczek nam stuknie i wciaz jeszcze potrafimy ze soba rozmawiac...hahaha...chociaz roznie to bywalo ale jednak zalezy to od osobistej kultury kazdego z Nas, tolerancji, zrozumienia, wzajemnej wyrozumialosci...troche Nas tu mniej(czasowo) ale powracamy jak do rodzinnego domu... smile
                            • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 20:48
                              Maju - w żadnym wypadku nie widzę negatywnego bilansu. Istnieje nasze Podwórko, mamy gdzie rozmawiać, nieśpiesznie, kiedy chcemy? Oczyściliśmy się z trolli? Jest to nasze miejsce gdzie zaglądamy wiedząc że spotkamy...przyjaciół? smile

                              Dla mnie to bardzo wiele znaczy. Już samo to niweluje wszystkie ciężkie chwile jakie przeżyliśmy na starym Podwórku. Jak pomyślę że nie poznalibyśmy się...to stwierdzam że czegoś by mi brakowało. Bardzo brakowało. Oczywiście że o tym wiem. Gdybyśmy się nie poznali w necie to bym nie wiedział co straciłbym. Ale wiem smile
                              • maja-z-podworka Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 20:57
                                Nie zrozumieliśmy się smile
                                Zniechęcający jest dla mnie bilans "Podwórkowicza", nie Podwórka smile. Co bym nie napisała, rzeczywistość toczyła się w odwrotną stronę.
                                Samo Podwórko jest arcyciekawym doświadczeniem i z pewnością zgadzam się z Wami w jego ocenie smile
                                Dobranoc Podwórko smile
                                • hardy1 Re: 6 ....Pazdziernik! 06.10.10, 21:10
                                  Teraz już się zrozumieliśmy smile Dobranoc Maju smile
    • m.maska Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 06.10.10, 11:24
      Witam Podworko, Karen, Hardy, Zorro - AL juz zagoniona w swoim maratonie i WKN... tez mam dzisiaj cos tam do zrobienia.. no i posiedziec musze, bo wprawdzie z daleka od domu, ale zlecenie wykonac trzeba - jak to dobrze, ze jest internet wink

      DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
    • al-szamanka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 06.10.10, 20:43
      Późno, ale chociaż na trochę jestem. Dzień pracny ciekawy, lecz nieco przydługawy, bo znowu do prawie 12-stu godzin się przedłużył. Jazda autostradą, z widokiem na góry, gdzie każde załamanie wypełnione jest kłębami mgły, a szczyty wyłaniają się się z cienia i coraz bardziej barwią się różowością wschodzącego słońca, jest jednak niesamowita. Zawsze ogarnia mnie bezbrzeżny podziw dla takich widoków, nasi klienci mniej są na coś takiego wrażliwi i w zupełności czują się szczęśliwi, gdy po pysznym obiedzie dostaną jeszcze porządny kawałek tortu na deser.smile
      • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 06.10.10, 21:15
        Witaj wieczornie, AL smile Masz widoki przy jeżdzie do i z pracy smile Potrzebne-jazda połączona z ucztą dla oczu...tylko się nie zagapiaj za bardzo jak prowadzisz auto! smile
        • al-szamanka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 06.10.10, 21:34
          Tak, mam takie widoki, a szczególnie jak halniak powieje, to wydaja się one być na wyciągniecie reki, tak, jakby za najbliższym zakrętem czekała ogromna skała....wrażenie niesamowite smile
          • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 06.10.10, 21:42
            ...czuje się głębię i potęgę Natury...smile ...zwłaszcza w górach smile Masz ją na co dzień smile
            • al-szamanka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 06.10.10, 21:53
              Racja, mam na co dzień, a nawet śnić będęsmile, bo spać już iść muszę

              Dobranocsmile
              • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 06.10.10, 22:25
                Dobranoc AL, dobranoc Podwórko smile
    • al-szamanka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 07.10.10, 05:10
      Jest ciemno, ale już oczy szerzej mi się otworzyły i co nieco zaczynam widziećwink...zakładam, że nie utopie się pod prysznicem.

      Wesolego dnia, moi milismile
      • 1zorro-bis No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 06:25
        witam cale podworko i znikam na tydzien....Do Polski.big_grinbig_grinbig_grin
        • zuza_anna Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 07:33
          Dzień dobry AL, Zorro i WKN. Zimny poranek, ale słonko już wydostaje się zza chmur. Nie jest żle. Niezapomnianego dnia wszystkim życzę. Pozdrawiam smile
          PS.Powodzenia Zorro, gdziekolwiek będziesz i cokolwiek będziesz robił.smile
          • k.karen Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 08:04
            Dzień dobry Moi Mili smile

            Ale piękna ta jesień! Znowu różowa mgła i prześwitujące słońce...

            Próbuję uśmiechnąć się do dnia i do Was smile))

            Niech ten dzień będzie dla Wszystkich dobry....

            Ps. Zorro, szerokiej drogi....coś mi się wydaje, że będziesz przejeżdżał niedaleko mojego domu wink
            • hardy1 Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 09:12
              Cześć Karen smile Ty się nie "próbuj" tylko się uśmiechaj smile Od razu dzień jest jaśniejszy. Czasem wystarczy jakaś drobna niespodziewana przyjemność i człek już lepiej się czuje, z optymizmem patrzy na świat big_grin
              • k.karen Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 10:00
                Masz rację Hardy, jak zwykle smile
                I nawet była przyjemność i to wcale nie drobna, ha! Mgła opadła, trochę szkoda
                bo była taka piękna różowa ale za to słońce teraz jaśniejsze i tym samym dzień...
                Tak więc uśmiecham się od ucha do ucha i życzę Wszystkim takiego uśmiechu big_grin
                • zuza_anna Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 10:11
                  Karen, to i ja uśmiecham się i uśmiech Wam posyłam MM. smile
                  • k.karen Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 10:17
                    Zuziu, to mamy dzisiaj "podwórkowy dzień uśmiechu" smile)))
                    • m.maska Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 13:53
                      Aha...skoro dzien usmiechu... to ja tez usmiech Wam posylam...u mnie pieknie, slonecznie...zlota polska jesien...a miasto zakorkowane... smile

                      DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
                      • k.karen Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 13:57
                        Cześć Maseczko uśmiecham się do Ciebie jeszcze więcej jak rano big_grin big_grin big_grin

                        Niedawno dostałam cudoooowną wiadomość, to jest mój piękny dzień...chce się żyć!!!

                        smile)))))) kiss
                        • m.maska Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 14:00
                          a tak naprawde, to kiedy tu zajedziesz? czasu malo...
                          • k.karen Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 14:10
                            nie wiem, nie wiem, nie wiem...wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie
                            ale pamiętam kiedy wyjeżdżasz i bardzo chcę jeszcze z Tobą się spotkać, zobaczymy smile
                            • k.karen Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 14:45
                              To jeszcze zagram...tak jak mi dzisiaj w sercu gra smile))

                              Budka Suflera - Sięgnąć gwiazd....urodzeni by sięgnąć gwiaaaazd smile))
                              www.youtube.com/watch?v=A0l5R7PPEmI&feature=related
                              • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 15:01
                                Hej popołudniowo-popracowo smile
                                No proszę - ledwie zmusiłem Karen do uśmiechu to od razu wszystkim buzie się rozuśmiechnęły od ucha do ucha big_grin
                                Jeszcze czytam że Karen ma jakąś cudowną wiadomość...no widzisz?
                                Niech ktoś powie że życie nie jest piękne big_grin
                                Miłego słonecznego dnia smile Tak trzymać aż do snu smile
                              • al-szamanka Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 19:32
                                Karen kiss , akurat nigdy nie podobał mi się jednostajny głos tego pana i jego zawsze takie same piosenki, ale co tam!!!!! Najważniejsze, że masz swoją cudowną wiadomość i tak bardzo się nią cieszysz kiss kiss
                                • maja-z-podworka Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 19:50
                                  7 październik jako Podwórkowy dzień Uśmiechu? Popieram gorąco! Przyda się ten uśmiech wszystkim. Tak bez okazji.....
                                  Dobrze, że u Karen dobra wiadomość.
                                  Myślę, że jakby tak porządnie się zastanowić i nie stawiać zbyt duzych wymagań, to każdy dziś jakiś powód uśmiechu znajdzie smile
                                  Witajcie Wszyscy smile
                                  • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 20:48
                                    Cześć wieczornie Maju smile Jasne że każdy zxnajdzie powód do uśmiechu smile

                                    ...ale to nie przeszkadza aby ten dzień był Podwórkowym Dniem Uśmiechu smile Akurat miesiąc przed rocznicą powstania P. big_grin
                                • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 19:53
                                  Cześć AL smile Już po części maratonu? smile Znów miałaś piękno Natury przed oczami przy powrocie? smile
                                  Ja akurat lubię piosenki Budki Suflera...smile
                                  Karen musi mieć naprawdę jakąś wspaniałą wiadomość...pewnie ją obchodzi kieliszkiem bo nawet nie ma czasu zaglądnąć na Podwórko big_grin
                                  • al-szamanka Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 21:19
                                    Tak, Hardy, już po dwóch dniach dziesięciodniówki. Ale im bardziej jest się zmęczonym, tym mniej się Natury zauważa, byle szybciej do domu i zaszyć się w jakimś kąciku, w spokoju i nicnierobieniusmile
                                    • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 21:23
                                      ...to zaszyj się w spokoju na Podwórku...tu znajdziesz odpoczynek smile
                                      • al-szamanka Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 21:30
                                        Hardy , to dlatego tu jestem smile Tu naprawdę można strzepać z siebie kurz stresu wink
                                        • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 21:37
                                          ...i zmęczenia smile
                                          Ale masz rację, AL - najważniejsze że można strzepnąć kurz stresu...przy naszej pracy Podwórko to jest...odgromnik big_grin
                                          • m.maska Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 21:48
                                            Nie tylko na Podworku... ale wlasnie zajrzalam do Klasyki Podworka i juz na samo wspomnienie tego co poczytalam pokwikuje sobie....ojjjjjj....jak to dobrze, ze niektore rzeczy zostaly zachowane....a ile tam jeszcze zostalo skarbow?...wyraznie sie obijam....biblioteka mi zalega - moze po powrocie do domu przyloze sie i zdaze na rocznice wink
                                            • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 21:54
                                              ...a Klasyka to nie Podwórko, Masko? big_grin
                                              Bierz się do pracy...ja nawet nie będę udawał że mam do tej pracy smykałkę...
                                              • m.maska Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 21:58
                                                Oczywiscie ze to Podworko, bo gdyby nie Podworko nie byloby jego Klasyki...i ta jajecznica....na Syberii....big_grinbig_grinbig_grin
                                                • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 22:43
                                                  no tak...jajecznica na Syberii big_grin
                                                  ..."po siemdziesiatpiat` kapiejek adno jajco!" big_grin
                                            • k.karen Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 21:59
                                              Dziękuję Kochani, dziękuję za Wasze dobre słowa kiss

                                              Maju, Maseczko, AL i Hardy dobrze, że jesteście smile))

                                              Tak, ta dzisiejsza wiadomość była bardzo ważna i okazała się dobrym zwiastunem.
                                              Jest po prostu DOBRZE big_grin big_grin big_grin

                                              Ale zaglądam tylko na chwilę, nie wiem ale sen mnie morzy już o tak wczesnej porze.
                                              To znak, że jesień zadomowiła się na dobre.

                                              Jeszcze raz dziękuje i DOBRANOC PODWÓRKO
                                              • al-szamanka Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 22:19
                                                Obyśmy wszyscy i zawsze mieli tylko dobre wiadomoścismile

                                                Karen, cieszysz się tak bardzo, że chyba z tej Twojej radości nie będę mogła zasnąćkiss
                                                • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 22:46
                                                  ...a ja właśnie zasnę spokojnie smile Jak są dobre wiadomości to pozwalają spokojnie spać smile Bierz przykład ze mnie "w sprawie snu", AL...i wszyscy którzy mają kłopoty ze snem smile

                                                  Dobranoc pełna radości Karen smile
                                              • m.maska Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 23:02
                                                Karen a jesli wiadomosci dobre to i pieknych snow Ci zycze... smile
                                                • hardy1 Re: Dla Wszystkich :))) 07.10.10, 23:13
                                                  ...też idę lulu, tak jak Karen smile Dobranoc kto jeszcze został nieśpiący - AL i Maska? Maja,Zuzka?
                                                  Dobranoc Wszystkim Wam, Moje Miłe smile
        • hardy1 Re: No nie...to juz 7 Pazdziernik!!! 07.10.10, 08:03
          Dzieeeń dooobryyy Wam big_grin Przysnąłem wyjątkowo...pewnie jesienne lenistwo organizmu...ale nie musiałem się śpieszyć.
          Cześć pracująca AL (o ile udało Ci się wypłynąć spod prysznica), Zuzko i Zorro.
          Zorro - słońce jest, powinieneś mieć suchą szosę...szuchą soszę...chalie...jasna, język połamię...wink
    • m.maska DOBRANOC PODWÓRKO 08.10.10, 01:06
      https://i48.tinypic.com/1zbh1c3.jpg

      Dobranoc Podwórko,

      zasuwam zaslony
      https://www1.bestgraph.com/gifs/espace/etoiles/etoiles-16.gif




      "Blue in Green"
      (link)
      • hardy1 Re: DOBRANOC PODWÓRKO 08.10.10, 07:36
        ...a ja już je rozsuwam...znaczy te zasłony big_grin Czas, najwyższy czas wstawać.
        Inaczej możemy przespać nadejście wiosny...wink
        • k.karen Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 07:52
          Dzień dobry, Hardy i WKN smile

          Ale mi się cudnie spało i cudnie śniło, to pewnie Wasze życzenia
          "napędziły" mi takie piękne sny.
          U mnie nowy dzień przywitało słońce, dzisiaj bez mgły i obiecują,
          że będzie ciepło...czego i Wam życzę smile

          Dobrego i uśmiechniętego dnia nawet jak trzeba iść do pracysmile))
          • al-szamanka Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 10:23
            Karen , mogłabym napisać dokładnie taki sam post kiss Spałam cudnie i długo, wstałam po dziewiątej, itp. Niestety, słońce nisko stoi i bezczelnie ujawnia, że baaaaardzo długo nie interesowałam się moimi oknami, a czasu nie mam i ochoty, aby je wymyć sad Chyba nie jestem prawdziwą kobietą, ale nie lubię zajmować się takimi rzeczami...no po prostu nie znoszę.sad wink

            Dobrego dnia, mili smile
            • k.karen Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 10:36
              Cześć AL smile))

              Eeee tam....to właśnie prawdziwe kobiety nie znoszą mycia okien big_grin
              Ja też nie lubię zajmować się takimi rzeczami...no i co z tego, że przez okna
              widać....mgłę? I tak już jesień więc czy ta mgła prawdziwa czy "okienna"
              to nie ma zbyt dużej różnicy big_grin Zawsze można pójść na spacer a nie marnować
              czas na "takie rzeczy", prawda? smile))

              Spokojnej pracy AL i uśmiechniętego dnia smile))
              • al-szamanka Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 10:49
                Pewne, że dzień uśmiechnięty Karen, chociażby dlatego, że w Twoich słowach ciągle jeszcze odnajduję radość, taką radość, co to ciągle jeszcze nie daje spokoju, miota człowiekiem w najmniej odpowiednich momentach, znienacka, i każe wręcz podskoczyć do góry z przedziwnym piskiem, albo innym, niezrozumiałym gulgotaniem...hmm, przynajmniej ja tak się zachowuję, gdy szczęście mnie przepełnia, zupełnie dziecinnie, dziwacznie, zwariowanie i nieodpowiedzialnie. Ale cudownie smile

                A słońce święci jak szalone.....
            • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 14:54
              al-szamanka napisała:
              ...słońce nisko stoi i bezczelnie ujawnia że baaaaardzo długo nie interesowałam się moimi oknami, a czasu nie mam i ochoty, aby je wymyć sad


              ...już Ci podpowiadam, AL- jak tylko porządny deszcz lunie to otwórz okna na oścież...po deszczu tylko gumową ściągawką ściągniesz nadmiar wody i gotowe big_grin
          • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 11:10
            DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
            -ha...u mnie tez slonce za oknami...ale co mnie ominie, to mnie ominie...w tym drugim domu to pogoda jest prawdziwie zlotolesienna...w poludnie 21°....tutaj to tylko pozornie to slonce swieci bo na zewnatrz ziiiiiiiiiiimno mi...
            Jakos w tym roku nie mialam szczescia do pogody, gdziekolwiek bylam to cieplo bylo dopiero tam skad wyjechalam....buuuuuuuuuuuu
            • al-szamanka Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 12:00
              Z jednym wyjątkiem, Maseczko , przypomnij sobie, że w moim mieście była sauna smile

              Kochani, znikam na dobę z Podwórka, mam dzisiaj nocny dyżur, a jeszcze przedtem parę spraw do załatwienia...chociażby to, że z myślą o naszym REJSIE koniecznie wysłać muszę totolotka - 129 milionów euro czeka.

              Wszystkim jak największej ilości szczęśliwych chwil życzę smile
              • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 14:57
                Masko - nie narzekaj. 21 stopni to zimno?! U mnie w tej chwili jest 11 stopni, mimo że słońce w pełnej krasie świeci, nie ma na niebie najmniejsze chmurki...
                Zobacz, Karen chwali pogodę smile

                AL
                - bezwzględnie NAKAZUJĘ Tobie wygrać wreszcie ten nasz Rejs big_grin Masz na to całą dobę big_grin
                • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 15:04
                  Haaaardy - te 21° - to tam gdzie mnie w tej chiwli nie ma, jak wroce, to pewnie juz tego nie bedzie...
                  W czerwcu bylam tutaj - pogoda byla taka sobie - to tam byly upaly, wrocilam tam - tam pogoda byla taka sobie, tutaj byly upaly... a teraz znowu odwrotnie....no zwyczajny pech pogodowy.
                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 16:00
                    Maruda z Ciebie się stała, Masko - raz jęczysz że za gorąco i nie chcesz sauny (jak u AL byłaś big_grin), potem ze chciałabyś być tam gdzie właśnie jest tak gorąco...suspicious Zdecyduj się wreszcie - chcesz być tam gdzie gorąco czy też chłodniej i bardziej rześko...wink
                    • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 17:06
                      jak ja nie lubie nosic jakichs kurtek, szalikow, rekawiczek, ja tobym chciala zeby bylo zawsze tak optymalnie 23-25° i cieple wieczory i noce... juz nie wspomne jaka to oszczednosc na ogrzewaniu....i na tych durnych zimowych oponach...przede wszystkim w czasie, jesli chodzi o opony - dwa razy do roku strata czasu i kasy - jedziesz, czekasz, zdejmuja, zakladaja, raz a potem jedziesz, czekasz, i znowu to samo - robota glupiego.... sad
                      • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 17:57
                        Chyba malo kto lubi smile
                        Dobrze żeś przypomniała - pamiętaj! W tym roku nie ma mowy -musisz zmienić opony na zimowe , Masko smile
                        • k.karen Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 19:35
                          Maseczko, moja droga Maseczko smile

                          Od wielu lat nie zmieniam opon big_grin A tak! Zmieniam koła z oponami i tym samym
                          nie marnuję tyle czasu w warsztacie. Sprawnie i szybko, dzwonię umawiam się
                          na konkretną godzinę i szlus. A jeśli coś się wydarzy, że muszę poczekać i nie mogę czekać w warsztacie to dostaję samochód zastępczy smile))
                          • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 20:38
                            no wiec moja droga Karen - problem jest w tym, ze tak sobie to fachowo nazywasz, bo wiesz o czym piszesz i jak sama piszesz, bawisz sie w to od lat - a ja, NIGDY nie zmienialam ani opon, ani kol - poniewaz we wszystkich kolejnych poprzednich samochodach mialam tzw. Allwetterreifen tzn. opony uniwersalne i w ogole sie tym nie interesowalam... KM dbal o wlasnie takie opony - problem pojawil sie w zwiazku z tym, ze ten nowy sprzedano mi, moze moj blad, trzeba bylo od razu o to zadbac - w czerwcu a wiec na oponach letnich - sa nowe, wiec nie bardzo warto wymieniac je na uniwersalne - a z drugiej strony te zabawy w odwiedzanie warsztatu, mi jakos sie nie podobaja....O! sad
                            • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 21:03
                              Karen - myślę że należy się dobry nacisk/wycisk na Maskę/Masce (właściwe wybrać wink) - od tylu miesięcy użeramy się z nią...a dalej nie rozumie że w Jej intersie leży ta zmiana opon na zimowe smile
                              Zwłaszcza jak wymienia się już całe koła z oponami a nie same opony na felgach...ja też tak mam big_grin
                              Masko - trochę odwagi! To nie boli...wink
                              • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 21:10
                                ale ja praktycznie mysle, po co mi to? skoro ja zime spedzam i tak w piekarniku i prawie nie jezdze... i ten drugi komplet felg... po co mi taka kase topic? no i jak ten samochod bedzie wygladal bez swoich aluminiowych felg? sad... byle jak, a kolejny komplet aluminiowych - po co mi? to juz sie naprawde zastanowie czy lepiej nie wymienic opon na uniwersalne i miec spokoj...
                                • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 21:19
                                  No nie, jesteś niereformowalna...confused to jest bezpieczeństwo a nie fanaberia! W Polsce chcą wprowadzić obowiązkową wymianę opon a Ty..."po co mi to"...echhh...należy się wycisk...uncertain
                                  • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 21:27
                                    nie, po co mi to - tylko musze to przemyslec, moze jednak lepiej wymienic na uniwersalne i miec ten swoj spokoj i nie musiec o tym myslec....
                                    • maja-z-podworka Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 21:51
                                      Witajcie dobranocnie smile
                                      Ja też wymieniam kola - jak Karen - za niewielką opłatą nawet je w serwisie przechowują. Maseczko - nie ciągnij tej dyskusji już drugi rok - ile można upierać się przy czymś, co jest niebezpieczne nie tylko dla Ciebie ale również dla innych.

                                      Naprawdę przygotowujecie się juz do zimy? Takiej mroźnej, ze śniegiem....? Prawie żaluję, że tu zajrzałam, tylko mnie zdenerwowaliście. Nie ruszają mnie opony, ale jak pomyslę o tym co znowu będzie się dzialo na pobczach, o braku możliwości zaparkowania, o trudnościach w przeciskaniu się między zwałami śniegu na chodnikach i konieczności spoglądania w górę na wiszące groźnie sople...Jesien jest taka piękna! Niech trwa!!!

                                      Dla Wszystkich mój ukochany "Dzien w kolorze śliwkowym" Leszka Dlugosza
                                      www.youtube.com/watch?v=QWyycFrrWcU&feature=related
                                      • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 21:56
                                        Maju - musimy zgodnym rytmem młodych serc - Ty, Kare, ja...może jeszcze ktoś nas podeprze...no wreszcie przekonać Maskę do zapewnienia zimowego bezpieczeństwa auta...
                                        Pocieszę Ciebie - dopiero na przyszły tydzień zapowiadają deszcze i pierwsze opady śniegu...na weekend mamy jeszcze spokój smile
                                        • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 21:58
                                          PS.Powyżej nie chodziło mi o żadne konie Kare tylko o Karen big_grin
                                          • k.karen Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 22:20
                                            Cześć Maju smile Prawdę rzekłaś a ja już nie mam siły tłumaczyć Maseczce z tymi oponami.
                                            Może Hardy będzie miał więcej cierpliwości.

                                            Jesień, jesień...nie czuję "w kościach" żeby to już zima miała zawitać...brrr
                                            oby jak najpóźniej. Nie cierpię jeździć samochodem w zimie.

                                            Tylko co mi się tak chce spać jak jeszcze nie jest późna pora?

                                            DOBRANOC MOI MILI smile))
                                            • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 22:39
                                              Pewnie Twój organizm domaga się odpoczynku przedzimowego, Karen...nikt z nas nie lubi chyba zbytnio zimy...ot, dopust Natury uncertain
                                              Wytrzymamy! Byle do wiosny big_grin
                                              Dobranoc Karen, nabieraj sił na "przeżycie zimy" we śnie smile
                                              • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 08.10.10, 22:46
                                                A przeciez Ulisses tez przetrzymal zime bez zmiany opon czy tam kol jak wolicie...smile nie bylam sama, w kupie razniej smile
                                                • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 00:00
                                                  ...jeżeli jeden alpinista i drugi przeszedł jakąś niebezpieczną grań bez zabezpieczenia i nie spadł - to jest znak że wszystkim będzie się tak udawało? I że ten jeden z drugim alpinista z drugim lub trzecim rsazem znów przejdzie bezpiecznie?
                                                  Echhh, Masko - to nie jest argument że Uli jeździł na letnich...uncertain
                                                  • zuza_anna Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 07:54
                                                    Dzień dobry Wszystkim. smile Dzisiaj wyjątkowo jest zimno, chyba w nocy był lekki przymrozek, bo dachy są oszronione. Mimo to zapowiada się słoneczny dzień. Uśmiechniętego dnia MM.. Pozdrawiam smile
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 08:20
                                                    Cześć Zuzko i WKN smile Tak chyba jest u nas wszędzie - zimno ale słonecznie smile Wolę taką pogodę niż ciepło i pochmurnie smile
                                                    Miłego weekendu smile
                                                  • maja-z-podworka Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 09:07
                                                    Witajcie smile
                                                    U mnie też jest ślicznie smile Słońce wręcz oślepiające, na skwerze pod domem drzewa we wszystkich kolorach jesieni, a co do temperatury....no cóż...w końcu jestem w domu i mam włączone ogrzewanie, więc temperatura też optymalna. Życie ogólnie jest piękne. W szczegółach bywa różnie, ale nie będziemy drobiazgowi.

                                                    Tak sobie właśnie pomyślałam, że zabiegani, zajęci różnymi pilnymi sprawami, tracimy z oczu sprawy ważne. Dla każdego te ważne są trochę inne, ale zastanowiłam się, co jest ważne dla mnie. I zdziwiłam się, bo okazuje się, że pozwalam to sobie odebrać....a właściwie sama z z tych rzeczy rezygnuję, bo zawsze jest coś pilniejszego.

                                                    W tej sytuacji czuję się usprawiedliwiona, że odlożę zaplanowane prasowanie i zajmę sie ważniejszymi sprawami. Co do tego, jakimi...jeszcze się nie zdecydowałam smile
                                                    Maseczko!!!!!!!!!!!! Nawet nie próbuj!!!!!!!!!!!!!!!!!NIC CIĘ NIE USPRAWIEDLIWIA!!!!! marsz!!! ZMIENIĆ KOŁA!!! To jest ważn!!!
                                                    Do napisania smile
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 09:31
                                                    O! Nie ma innej opcji, Maju - musimy tak zagonić Maskę (i Ulego jakby co) aż zadba o bezpieczeństwo swe...i innych użytkowników. To jest ważne!

                                                    ha - szybciutko sprawdź Maju czy wyłączyłaś żelazko z prądu...jak nie praujesz to lepiej sprawdź...to jest ważne! big_grin]
                                                  • maja-z-podworka Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 09:39
                                                    Hardy!!! ja najpierw myślę, potem dzialam!!!
                                                    Żelazka jeszcze nie włączyłam.
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 09:59
                                                    Ufff...tak trzymaj, Maju smile To jest właściwe podejście do życia smile
                                                  • k.karen Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 10:44
                                                    Dzień dobry Moi Mili smile

                                                    No jest pięknie, słońce i powietrze tak przejrzyste, że widzę góry.
                                                    Nawet nie tak zimno, ok. 12°C. Ogrzewanie w domu, tak jak u Mai, włączone
                                                    ale w osłoniętych od wiatru miejscach w moim ogrodzie jest ciepło.

                                                    Drzewa bardzo powoli zaczynają nabierać kolorów jesieni. Co ciekawe,
                                                    moja wiśnia jeszcze ma liście a bywało, że już w sierpniu zrzucała wszystkie.
                                                    Chciałabym żeby złowieszcze prognozy o wczesnej zimie nie sprawdziły się w tym roku.

                                                    Ps. Podpisuję się pod każdym zdaniem Mai i Hardego ( w sprawie wymiany opon przez Maseczkę i Ulissesa).

                                                    Dobrego dnia Wszystkim smile
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 11:03
                                                    Cześć Karen smile Widzę że śpisz ostatnio długo...nabierasz sił przed okresem mrozów? Tylko nie zapadnij w sen zimowy...brakowałoby Ciebie przez ten czas big_grin

                                                    Maska za miesiąc-dwa będzie musiała przysłać nam zdjęcia opon zamontowanych na felgach kół swego autka...i oby widać było na nich napis SLOW big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 11:11
                                                    Właśnie przedwczoraj otrzymałam zaproszenie z mojego warsztatu z coroczną ofertą zmiany kół na zimowe, oczywiście z leżakowaniem. Nie jestem tak uparta jak Maseczka i oczywiście to zrobię, tym bardziej, że przepisy tutaj są zabójcze i nawet gdyby mnie ktoś sam stuknął z tyłu, a ja nie miałabym zimowych opon to i tak byłaby to moja wina. Wolę się zabezpieczyć.
                                                    Wróciłam z dyżuru półtorej godziny temu, dzień chłodny, lecz bardzo słoneczny, w mieszkaniu (jeszcze bez włączonego ogrzewania) mam 24 stopnie, można chodzić w bluzce z krótkim rękawkiem.
                                                    Delektuję się świeżutką kawą i chrupiącą bułeczką z ziołowym serem.
                                                    Chyba zechce mi się uciąć drzemkęsmile

                                                    Dobrego dnia, moi milismile
                                                  • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 14:06
                                                    DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO

                                                    no dobrze, u mnie tez slonecznie - za oknem...i juz nie marudze ze nie ma mnie tam gdzie zwykle o tej porze jestem, bo tam jest tak samo...jeszcze tylko tydzien i odlece - oczywiscie najchetniej gdzies w cieple rejony bym sobie poleciala, gdzie moglabym pielegnowac wlasne lenistwo - ale sie nie da

                                                    Czy Wy moglibyscie mi dac spokoj z tymi kolami, oponami? czeka na mnie przeglad techniczny, bo jak nie, przepadnie mi gwarancja, po roku mialo byc, ale zapomnialam...siebie sama tez przejrzec musze, przeciw grypie sie zaszczepic...juz wiem co mi tu Hardy napisze, ze on to sie nie szczepi - tylko nie kazdy jest taki odporny na wirusy drogi Hardy, jak Ty - nie kazdy kminkowka moze katar leczyc - mnie Twoja kminkowka na nogi nie stawia, tylko raczej z nog zwala big_grin widzisz jaka to rozna odpornosc i wrazliwosc?

                                                    Wszystkim obecnym i WKN - milej soboty - trzymajcie kciuki za totolotka - moze dzisiaj...a wtedy plyniemy...moze Ulisses nam wybaczy, ze pierwszy rejs gdzies na cieple wody skierujemy...bo jego trasa to latem - ja rozumiem, ze on tam wiele lat sobie zeglowal, ale ja osobiscie wolalabym morza poludniowe...o tej porze roku
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 15:18
                                                    Cześć Masko smile Oczywiście że damy Tobie spokój z tymi oponami...jak tylko uzyskamy dowód że dobrych rad posłuchałaś smile

                                                    Co do wirusów - a po co z nimi się zaznajamiacie? Ja ich nie lubię, nie zapraszam do siebie to i mnie nie zakatarzają big_grin Kminkówka oczywiście też swoje cuda działa wink

                                                    Kciuki ściskam już od rana...a nuż pomogą w Lotto? big_grin
                                                  • m.maska Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 19:11
                                                    Juz kiedys o tym pisalam - jesien mojej mlodosci - mlodosci, bo wtedy przebywalam jeszcze w kraju, kojarzy mi sie z zapachem palonych lisci...
                                                    Dzisiaj szlam ulica i wlasnie taki zapach mnie dopadl - w centrum miasta, daleko od jakichkolwiek ogrodkow...moze palono liscie gdzies w poblizu nieopodal znajdujacej sie Politechniki, moze w pobliskim parku. Powracaja wtedy wspomnienia minionych jesieni...tylko dlaczego nigdy tego zapachu nie poczulam tam? bo tam jest to zabronione, suche liscie sie kompostuje. sad ale moze to i lepiej, bo wlasnie ten zapach, zawsze kojarzy mi sie z krajem.
                                                    Mimo wszystko to zapachy najdluzej pamietamy a ten kojarzy mi sie z pamietnymi wykopkami, ogniskiem, pieczonymi w ogniu ziemniakami...romantycznymi spacerami po jesiennym parku.
                                                    Jesien nastraja mnie nostalgicznie...ale tylko troche smile
                                                  • k.karen Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 19:16
                                                    "Mimo wszystko to zapachy najdluzej pamietamy a ten kojarzy mi sie z pamietnymi wykopkami, ogniskiem, pieczonymi w ogniu ziemniakami...romantycznymi spacerami po jesiennym parku.
                                                    Jesien nastraja mnie nostalgicznie...ale tylko troche smile "

                                                    Och Maseczko ale pięknie to napisałaś i takie to bliskie moim wspomnieniom
                                                    i pewnie większości z nas tak samo smile
                                                  • al-szamanka Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 19:38
                                                    A ja pozwoliłam sobie w ramach wyjątku obejrzeć film dokumentalny w telewizji. Wesele huculskie..z krainy , którą Uli wybierał się zwiedzić i jakoś tam nie dojechał. Fajne tam maja tradycje. Nie wiedziałam, że to na Huculszczyźnie wyznaczony jest środek Europy, stoi tam mały obelisk ustawiony jeszcze za czasów monarchii austriacko-węgierskiej.
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 19:53
                                                    AL - z tym środkiem Europy są same kłopoty smile Jak dobrze pamiętam - co najmniej dwa są w Polsce, jeden na Białorusi, jeden na Litwie...pewnie jeszcze kilka się znajdzie big_grin

                                                    Wszystko z tego powodu że zależy jakie krańce Europy przyjmie się jako końcowe punkty do znalezienia dwóch przecinających się linii mających wyznaczyć środek Europy smile Do tego - jednoi kończą południowo-wschodnią Europę u podnóża Kaukazu a inni włączają jeszcze Gruzję, Armenię i Azerbejdżan. Ot, problem z wyznaczeniem granic wink
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 19:46
                                                    Wieczornie uśmiecham się do Was smile - taaak, piękny opis Masko, jak to Karen napomknęła smile - ognisko, zapach pieczonych ziemniaków, mgła ścieląca się po rżysku...i gitara pobudzająca nas do "płonie ognisko w lesie" i innych ...smile Eeechhh...smile
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 22:57
                                                    ...a gdzie AL? Poszła szukać środka Europy? wink
                                                  • k.karen Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 09.10.10, 23:23
                                                    Nie wiem gdzie Al i czy szuka środka Europy ale ja idę poszukać środka w moim łóżku smile))

                                                    Dobranoc Kochani smile
                                                  • hardy1 Re: Nowy uśmiech do nowego dnia :) 10.10.10, 00:33
                                                    ...mam nadzieję że znajdziesz ten "środek", Karen big_grin Dobranoc smile
    • 1agfa Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 00:40
      Heeej! Na dobranoc i na dzień dobry - kawałek nieba ciekawego dla Podwórka, letniego jeszcze, a przecież ze zwiastunami jesieni, przepowiednią chmurną. Teraz już październikowe niebo jeszcze ciemniejsze; słońce świeci ostro w moim mieście (i pod miastem), ale chłód przypomina o końcu lata.
      Dla przypomnienia letnich wspaniałości z pozdrowieniami. Dobrej nocy smile

      http://i56.tinypic.com/2uhwqko.jpg
      • zuza_anna Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 07:14
        Dzień dobry AGFO! i WKN. Drogi Agfo, miło Cię znowu widzieć smile Zostawiłeś nam przecudną fotkę. Piękne niebo smile Przecudownego dnia Wszystkim życzę. Pozdrawiam MM. smile
        • al-szamanka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 09:03
          Śliczne niebo, Agfo, o takim niebie mówię zawsze, że jest święte (określenie z czasów gdy byłam prawdziwym dzieckiem) smile smile

          Hardy, żadnego środk Europy wczoraj nie szukałam. Po prostu, z racji trwającego maratonu pracnego postanowiłam chodzić o przyzwoitej porze spać, tym bardziej, że po nocnym dyżurze byłam, a niedługo się znowu do pracy wybieram. Korzystajcie ze słońca, o ile u Was się ono pokazało...mnie nadal przypomina ono niewymyte okna.;-

          Dobrego dnia, moi milismile
          • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 09:12
            Cześć Zuzko (korzystaj z pogody smile) i AL oraz Wszystkim Którzy Nadejdą smile

            AL - przecież już dawałem dobrą radę - otwórz na oścież okna jak lunie deszcz...później tylko ssawką przeciągniesz i gotowe smile)) Mówisz że nie znalazłaś środka? Hmmm...no dobra big_grin I uważaj na swoich podopiecznych...nigdy nie wiadomo co wymyślą smile

            Karen
            - przestań już oglądać to F1...i tak Kubica stracił wspaniałe miejsce...żeby koło odpadło...to skandal! uncertain
            • k.karen Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 09:40
              Jasna cholera!!! To znaczy...ups...wróć, nie tak miało być...wrrrrr suspicious

              Dzień dobry Podwórko smile

              Hardy, no zła jestem jak osa! Wyjątkowego pecha ma Robert i chcę wierzyć,
              że to nie jest wina serwisanta od kół tylko urwana piasta...wrrr.
              A było tak pięknie, po starcie wywalczył drugą pozycję i nagle trach!

              Ale co tam, popatrzyłam sobie na fotkę Agfy, wyjrzałam przez okno,
              musiałam je otworzyć bo coś za bardzo mgłę było widać ( jak u AL )
              i jest dobrze - słońce, ha!

              Wszystkim miłej niedzieli życzę smile
              • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 09:59
                Cześć Karen smile Ja też właśnie w tej chwili stałem się zły jak os...znaczy męska osa...wrrr! Nie dość że Kubica to jeszcze to - ...ćwiczonka leciutkie jesienne odrobiłem, wiadomości w tym czasie wysłuchałem...idę do lodówki po mleko do płatków...(wiesz że jestem mlekoman wink...a tam pusta prawie butelka! No jak tak może być, że tak się wysłowię...confused
                No dobra, mniej płaczu i nerwów, więcej szybkiego działania...pędzę do sklepu smile
                • k.karen Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 10:12
                  Cześć Hardy jak zaczęliśmy dzień od osowania i przekleństw
                  to znaczy, że dobrze, spokojnie i w świetnym humorze zakończymy smile

                  A przed nami dzisiejszy mecz o MŚ w siatkówce! Ha! I jest świetnie
                  bo Włosi dostali wczoraj w tyłek co im się należało.
                  A poza tym mamy od wczoraj Mistrza i Wicemistrza Świata na żużlu!

                  Smacznego i nie rozlej mleka smile))
                  • zuza_anna Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 10:23
                    Witam AL, Hardy, Karen, Maju smile Hardy, pogoda jest prześliczna, spacer będzie póżniej... smile Teraz ćwiczyłam ręce, trąc jabłka na pyszną szarlotkę big_grin
                    • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 10:47
                      Karen - wieczór sportowo zapowiada się dziś pięknie smile Wiesz co to dla mnie siatkówka smile Żużel mniej ale też się cieszę smile To drugi mistrz po Szczakielu smile Lepiej docenisz jako zwolenniczka potężnych maszyn jeżdżących oraz tych latających big_grin Czy to na zasadzie...przeciwieństw? suspicious

                      Zuzko
                      - no wreszcie! Wreszcie zaczynasz chwytać bakcyla przyjemności ćwiczonek fizycznych smile Ciężko mi z Wami idzie...opróćz Ptaka Benu...ale powolutku, cierpliwie...wink
                      A jak jeszcze łączysz przyjemne z pożytecznym big_grin Tylko nie zapomnij o kilku skłonach gimnastycznych przy tych ćwiczeniach...wink
                      • maja-z-podworka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 11:54
                        Witajcie Wszyscy smile
                        Agfo smile Piekna fotka, taka transcendentna smile



                        HARDY !!!!!!!


                        Dobrze, Mój Drogi, że wspomniałeś o kulturze fizycznej.

                        Właśnie rozpoczęlam przegląd spraw podwórkowych (z kronikarskiego obowiązku, skoro już niedługo Podwórkowicza muszę wydać). I cóż oczy moje, osłupiałe ze zdumienia, zobaczyły?

                        Basen??? Właśnie NIE!!! narzędzia dostałeś, zobowiązanie podjąłeś, czas mija....Basenu nie ma!!!!!!!

                        Oo corpus delicti: forum.gazeta.pl/forum/w,92813,113738508,113738508,Nasz_BASEN_na_PODWORKU_.html


                        A to byle się nas, biednych, udręczonych i, co najważniejsze, całkowicie niewinnyc Podwórkowiczek się czepiać!!! A jak my mamy tę kulturę fizyczną rozwijać? Mialo być w bąbelkach!!!!
                        To, że Benu jest minimalistka (wybacz Benu, ale taka jest prawda) i tak na sucho, bez bąbelków jest gotowa ćwiczyć, to jeszcze nie powód żeby wszystkie dały się tak zwariować.

                        Albo ruszysz z tym basenem, albo ja Ci takie dziennikarskie śledztwo zafunduję, że się nie pozbierasz. Na początek prześledzimy sprawę narzędzi, bo coś mi się wydaje, że zostały zagrabione. A potem...no...sprawa jest rozwojowa!!!!!!!
                        • m.maska Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 12:15
                          Maju! tak to bywa ze w natloku roznych wydarzen, te wazne nam umykaja - wprowadza sie tematy zastepcze a reszte zagrzebuje pod dywan - basen to Hardy dostal dwa lata temu w prezencie i juz nie interesuje go najwyrazniej dobro wspolne - mialy byc i babelki i konie i co? ani plywac nie umiemy ani jezdzic konno...ze juz nie wspomne o plywaniu konno - basenu jak nie bylo tak nie ma - dziura pod basen przykryta zostala tematem samochodu. I kto ma byc w tym samochodzie najwazniejszy? osiagi - nie my, nie lusterka dla nas, nie kolor...a mnie przesladuje jeszcze jakimis oponami, dzisiaj zimowe, jutro letnie - jeszcze sie okaze ze potem beda mialy byc jesienne i wiosenne - bo jak wiosna, to pewnie w kwiatki a jesien to w listeczki - no moze chryzantemy jakies....
                        • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 12:17
                          Hmmm...yhy...no tak...o czym to w ogóle rozmawiamy, Maju? O...bąbelkach? Chcesz może lampkę bąbelków? Nie szkodzi że pora nie ta...dziś niedziela wink

                          I nie krzycz tak głośno! Ja chciałem - ćwiczyć Was tyle miesięcy chciałem...a Wy? Ciągle uciekacie, się wymigujecie...a pływanie jest baaardzo ważne! I basen...no właśnie...basen będę powolutku kopał na Podwórku (tylko odnajdź te narzędzia kopacze) a w tym czasie z Wami - pływanko na sucho będę uskuteczniał...

                          Dziś wieczorem - pasuje? Zaczniemy ponownie naukę pływania po prawie rocznej przerwie. Znajdę tylko zydle, na których ładnie...brzuszkami...się usadowicie do ćwiczenia właściwych ruchów plywackich...wink
                          • m.maska Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 12:20
                            Hardy - wiesz co? na sucho to mozesz sobie na lyzwach pojezdzic, albo napic sie tego swojego ulubionego Porto - na suchooooooooooo.......
                          • maja-z-podworka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 12:29
                            Hardy!
                            Nic już nie powiem, mam nadzieję że slychać to politowanie w moim glosie.
                            A narzędzia znalazłam - dałam Ci link - tam są - porzucone, zapomniane, niepotrzebne - mam nadzieję, że słychac tełzy w moim glosie?
                            Maseczko - no, sama widzisz....czasem dobrze jest obejrzeć się za siebie. Sama widzisz, co można zobaczyć (A RACZEJ - CZEGO TAM NIE MA)
                            NA SUCHO ?????? ZGROZA!!!!!!!!!!!!
                            I to by bylo na tyle.
                            • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 15:44
                              Zaraz zaraz - przecież wtedy rzekłem że będę "powolutku basen na Podwórku kopał i przez lato nie zdążę"...a te plastykowe grabki i łoptka to przy pierwsdzym użyciu mi się złamały.
                              Musisz Maju jakieś bardziej trwałe narzędzia kopacze mi dostarczyć...wink

                              I nie deliberować mi tu! Maska, Maja...a co to za kręcenie nosem? Nim basen z dachem i solanką będzie gotowy to poćwiczycie na zydelkach. Na sucho abyście właściwe ruchy pływackie podłapały...no! smile
                              • maja-z-podworka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 16:31
                                z solanką?

                                ??????????????????????????????

                                !!!!!!!!!!! !!!!!!!

                                >


                                chcesz SOLANKĘ nabombelkować i nas tam wsadzić?! No...Dobrze że Ci się wymsknęły te słowa....W co myśmy szły - ufne jak niemowlęta!!!
                                • maja-z-podworka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 16:58

                                  Piszę bombelki, powinno byc bąbelki

                                  "Fehlleistung"?!!!

                                  Widać myślałam o bombach -jakże mroczna jest moja podświadomość. Strzeż się Hardy. Ja na Twoim miejscu już bym ten basen kopala, a soli nie używala nawet w kuchni!
                                  • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 19:21
                                    Taaa...myślałaś Maju że bombki i choinki będę Wam ustawiał przy basenie? Mówiłem o bąbelkach z butelki smile
                                    Dobra dobra...zacznę kopać...kiedyś... Na razie nie dostarczyłaś mi narzędzi w miejsce tych plastykowych...
                                    Co zaś do solanek - one są najlepsze, jedne z najlepszych w Ojropie naszej smile Wiem co mówię...najlepsze! Medycznie stwierdzone smile

                                    No a teraz...czas na pierwsze ćwiczenia...zydle porozstawiać czas. Ile Was? suspicious
                                    • m.maska Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 20:54
                                      RAZ
                                      • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 21:20
                                        A gdzie reszta? Mam zindywidualizować ćwiczenia?
                                        No dobra. Zaczynamy. Masko - oto zydel. Ma trzy nogi co by nie był chybotliwy. Połóż się na nim na brzuchu i rozłóż w poziomie ręce i nogi...

                                        Co Ty z tymi warkoczykami? Później je zapleciesz...i zostaw te lusterko! Teraz nie czas na to...
                                        • m.maska Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 21:29
                                          Lusterko powinno byc nieodzownym elementem kazdej plywaczki - jak sie topic to z dobrym makijazem...warkoczyki tez byc musza...to dla Ciebie, na wypadek gdybys musial mnie wydobywac spod wody - cobys nie chwycil za cos innego...

                                          I co ja na tym zydlu mam robic? proponuje, ze najpierw to Ty sie na nim poloz i pokaz...bo ja zielona z plywania jestem, wiec chce to najpierw zobaczyc na wlasne oczy - no...pokazuj big_grin
                                          • maja-z-podworka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 22:30
                                            Chcę, żeby była jasność. Żadne trójnogie zydle. To jest takie coś, co jest chybotliwe z charakteru. Maseczka ma rację - Ty nam lepiej pokaż jak to trzeba tymi rękami i nogami machać.
                                            I ja nigdzie na basenie nie widziałam zydli. Tylko leżaki. To ja nie wiem jednak, czy Ty masz kwalifikacje...ja nie sieję defetyzmu, ale sam powiedz czy to jest prawidłowo - zydel?
                                            Poza tym - ja nie wiem...jak my we dwie, albo nawet trzy zaczniemy się topić, ti nie dasz rady. To ja lepiej poczekam. Najpierw nauczysz Maskę....i jak Jej nie utopisz to ja się może zdecyduję.
                                            • maja-z-podworka Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 22:31
                                              A w ogóle to już jest za późno i ja muszę iść spać
                                              Dobranoc.A w
                                            • hardy1 Re: Jest 6 października...i nowy wątek... 10.10.10, 23:06
                                              Maju...nacisnęłaś mi na mój honor...uncertain Żyję? Żyję. Znaczy pływam a nie topię się.
                                              To po pierwsze.
                                              Po drugie - zydel trójnożny NIGDY się nie chwieje. To prawo fizyki smile Czworonożny bardziej niebezpieczny. Ze względu na bezpieczeństwo Wasze - wybrałem trójnożny. Dbam o Was, prawda? smile I to nie defetyzm a przewidywanie.
                                              Po trzecie - jak się tym przodem...znaczy brzuchami...położycie na zydlach to Wam pokażę jak macie machać. Nie bójcie się, pójdzie dobrze smile
                                              I po czwarte - nie utopicie się...to macie jak w banku (wiem wiem...od dwóch lat to nie takie pewne ale jednak...wink) - każdą przywiążę linką...do czego i za co to już później...smile

                                              Dobranoc, Maju smile Będzie dobrze smile
      • m.maska A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 11:10
        DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO

        a ja dumnie powiem, ze przed wyjazdem okna pomylam i nie zamierzam w zadnym razie robic tego raz jeszcze przed wiosna... smile

        Zuza - a trzeba bylo nie pakowac mi chylkiem do nesesera ogromnego sloika z musem jablkowym - mialabys teraz jak znalazl...eeeh ta szarlotka - swietna byla smile

        Pogoda - no ladna, ale tylko przez okno, bo te 13° to dla mnie stanowczo za malo...4 tygodnie pozaregulaminowego "urlopu" wyjeczalam sobie u szefa i pewnie na kolejny przyjdzie mi troche poczekac a tak mi sie cni cieplo za oknem...gdzie to dzisiaj jeszcze mozna znalezc? hmm... moze Andaluzja a jesli nie, to moze Kanary, tam jeszcze nie bylam sad

        O juz wiem...Egipt - tylko dni takie krotkie i kiedy zapada zmrok to tam slonce w jednej minucie wpada do wody i plums robi sie ciemno.... ale rozwiazanie zawsze moge znalezc - komp do podrecznego bagazu i fruuuuuuuuu....zabiore prace ze soba a co zaoszczedze na ogrzewaniu to zaplace za wczasy - czy ja musze w pracy byc cialem? nie moge byc duchem? internetowym?...eeeeh chcialoby sie...

        Tak sobie niedzielnie pomarzylam...

        Witam Wszystkich Niedzielnie Slonecznie... smile
        • zuza_anna Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 11:26
          Cześć Maseczko smile Nie narzekaj, nie narzekaj. Neseser miałaś na kółkach, i na pewno, nie przedżwigałaś się big_grin A mus, przyda się, upieczesz szarlotkę. Przepis dostałaś. Łatwizna big_grin
          • maja-z-podworka Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 11:58
            Szarlotka? Zuziu, trafiłaś smile Taka na cieplo.....marzeniesmile
            • m.maska Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 12:08
              Witaj Majeczko smile - szarlotka Zuzy jest swietna...taka na moj gust ale na cieplo to nie ta....na cieplo to srudelek jablkowy polany cieplym sosem waniliowym - eeeh...wracam za tydzien do siebie...pewnie o tej porze bede juz dojezdzac do domu a taaaaam...wszedzie dobrze ale w domu najlepiej...KM juz sie o to postara smile po czterech tygodniach mojej nieobecnosci...haha
              • hardy1 Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 12:22
                Czy możecie nie podrażnić z rńca moich kubków smakowych, hę? Szarlotka, strucla...jak się wkurze to wksoczę w autko i pojadę na szarlotkę...w jeden dzień obrócę tam i z powrotem chyba big_grin

                Skoczę teraz na chwilę do mamy...może coś tam dostanę...a że rodzicielkę wreszcie wypuścili z pewnej instytucyi znanej Mai...to się cieszę smile Za miesiąc będzie wiadomo czy wszystko w porządku...ufff...smile
                • maja-z-podworka Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 12:31
                  O! Hardy smile To naprawdę dobra wiadomość smile Pozdrów od nas Mamę smile
                • k.karen Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 13:52
                  Hardy! Cudowna wiadomość. To znaczy, że październik
                  jest miesiącem dobrych wiadomości i tak trzymajmy.
                  Pozdrowienia dla Mamy smile))
                  • hardy1 Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 15:47
                    Dziękuję smile Mama wygląda dobrze...i jak zwykle jest wesoła big_grin Już się rwie zobaczyć działkę...jakoś ją dzisiaj powstrzymaliśmy big_grin Musi jednak trochę odpocząć...smile
            • zuza_anna Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 18:28
              Witaj Droga Majeczko smile Pierwszy raz słyszę, żeby jeść szarlotkę na ciepło smile Ale, są różne upodobania wink Pozdrawiam smile
              • zuza_anna Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 18:29
                Hardy, miło przeczytać, że Twoja Mamcia, ma się dobrze. Zdrowia Jej życzę smile
                • hardy1 Re: A to juz 10 pazddziernika.. :-) 10.10.10, 19:15
                  Dziękuję, Zuzko smile Mam nadzieję że będzie dobrze. Za miesiąc będą badania kontrolne...ale trzyma się dobrze smile
                  Zaś co do szarlotki (u mnie zwana jabłecznikiem) - też lubiłem podjadać jeszcze gorącą