hardy1 02.11.10, 07:12 Drugi listopada...drugi dzień tego miesiąca... Dzień dobry Wszystkim Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zuza_anna Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 07:28 Dzień dobry Hardy, Zorro i WKN Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą... Dziś na niebie zobaczyłam, serce ułożone z chmur, to niecodzienne zjawisko, więc zostawiam Wam. Niezapomnianego dnia wszystkim życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 07:48 Dzień dobry Zuziu, Hardy i WKN Wczoraj był dzień Wszystkich Świętych. W religii katolickiej radosny dzień, dziwne ale prawdziwe. Dzisiaj Dzień Zaduszny i ten dzień jest przepełniony raczej smutkiem ponieważ jest to dzień modlitw za dusze czyśćcowe. Zuziu, piękne serce przyniosłaś... jeśli się zgodzisz - niech to będzie serce dla naszych bliskich zmarłych , za których ci którzy wierzą modlą się dzisiaj z potrzeby serca.. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 08:26 Karen napisała: > Zuziu, piękne serce przyniosłaś... jeśli się zgodzisz - niech to będzie serce dla naszych bliskich zmarłych , za których ci którzy wierzą modlą się dzisiaj z potrzeby serca.. Witaj Karen, Oczywiście, że zgadzam się Karen . Pozdrawiam Życie choć piękne tak kruche jest... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 09:15 Dzień dobry Zuzko i Karen Tak...dziwnie są obchodzone te dwa dni świąt w których wspominamy zmarłych. Z tego co pamiętam - mama też opowiadała że w rodzinnych stronach Jej i mego taty pierwszy dzień obchodzono jako wspomnienia o zmarłych ale i dość wesoło...aby (jeśli dobrze pamiętam) i bliscy którzy odeszli wiedzieli że o nich pamiętamy, iż są już po "lepszej stronie cienia". Natomiast dzisiejszy dzień był obchodzony w większej zadumie... Nie jestem w tych sprawach zbytnio obeznany, ot, takie szczątki wspomnień; zasłyszane...Tyle że drzewiej chodziło się na groby bliskich rzadko. Teraz - dużo częściej. Nie muszę więc czekać aż na początek listopada aby wspominać ojca i innych bliskich...wspominam zawsze jak jestem na ich grobach... Część grobów mam blisko...mogę tylko współczuć ludziom którzy tak nie mają, którzy groby swoich bliskich mają bardzo daleko. Dla nich rzadka możliwość odwiedzenia grobów jest mocno emocjonalna... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 10:45 no, ja juz sie witalem z wszystkimi. Ale widze, ze nowe drzewko zasadzono... Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 11:24 dzień dobry czytam Was i wasze smutne wspomnienia bliskich i ..... widzę, jak szczęśliwym jestem jeszcze człowiekiem. Bo z bliskich na cmentarzu leżą tylko moi dziadkowie. I nikt więcej. Wszyscy ważni i kochani są obok mnie MOże dlatego ja jeszcze lubię cmentarze? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 11:45 to faktycznie jestes szczesliwa...Dlatego nie cierpie cmetarzy, nie lubie na nie chodzic. Wole zachowac tych co odeszli na fotografi i w pamieci... Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 12:09 no wiem .... widzisz, wiesz kim jestem - dla mnie cmentarz to także kopalnia wiedzy. czasem zapisuję sobie inskrypcje, robię zdjęcia. i jak zawsze i jak zawsze polecam gawędy cmentarne prof. Niciei. Uwielbiam tego człowieka! Tak pięknie opowiada o cmentarzu lwowskim Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 12:11 zbieram sobie tę serię Zbigniewa Hausera hatteria.pl/zbigniew-hauser-podroze-cmentarzach-ukrainy-p-1031.html Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 12:37 lubie tylko ewentualnie chodzic po starych, nieczynnych cmentarzach...Nowych unikam. Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 12:45 Witajcie, Literko, Zorro Jak prof. Nicieja to koniecznie cmentarz Orląt Lwowskich i "Lwowskie Orlęta. Czyn i legenda" www.historia.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1361:lwowskie-orlta-czyn-i-legenda-s-s-nicieja-recenzja&catid=58:recenzje-ksiek&Itemid=386 Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 12:55 Karen, przyznaj: ma profesor świetny język, operuje pięknym słowem, ma ładne brzmienie głosu i ma bardzo miłą twarz. No i te jego poboczne dygresje i dygresyjki )) Tak! polskie cmentarze na Wschodzie! Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:01 Literko, przyznaję ale nie wiem jaki profesor ma głos, wierzę Tobie na słowo Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:09 Opowiada ze swadą i chyba ma miły głos, a przynajmniej tak zapamiętałam z filmów dok. Odpowiedz Link
1agfa Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 14:49 ...mogę tylko współczuć ludziom którzy tak nie mają, którzy groby swoich > bliskich mają bardzo daleko. Dla nich rzadka możliwość odwiedzenia grobów jest > mocno emocjonalna... Widzę, Hardy , że rozumiesz. Rozumiesz, jakie to trudne, kiedy przez całe lata nie można było nawet pojechać, nawet garstki ziemi dotknąć. Widzieć bezradną rozpacz kobiet, najbliższych sercem i krwią Nieobecnemu. Czuć własną bezsilność. A kiedy sie już wreszcie pojechało, zobaczyło to miejsce nie do ogarnięcia rozumem, to kiedy jednak się nie wie, czy "TO" miejsce, tak szukane, jest sto metrów dalej może, albo pięćdziesiąt w innym kierunku...Na zawsze w sobie będę nosić zadrę. Swoją i tamtych kobiet, których też juz nie ma. Może One juz znalazły... Bo jednak jest łatwiej, kiedy jest miejsce. Symbole? Tak, są. Ale to jednak tylko symbole. Mimo to emocje są zawsze, ogromne. Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:10 Agfo Miałam w ubiegłym roku taką sytuację. Szukaliśmy grobu jednej z dalekich krewnych, musieliśmy skorzystać z ksiąg parafialnych ale na szczęście odszukaliśmy to miejsce. Widok zapomnianego, opuszczonego i strasznie zaniedbanego grobu...trudno to opisać. Dzisiaj już jest tam inaczej, zadbaliśmy o ten grób. Odpowiedz Link
1agfa Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:41 Witaj, Karen Pomimo perturbacji z szukaniem, mieliście mozliwość znaleźć. To było w Polsce, ocalały księgi parafialne, a przecież nie wszędzie ocalały, w wielu miejcach, parafiach, urzędach, zginęły w ogniach wojny... Ale ja nie o Polsce, Karen mówiłem, o nieludzkiej ziemi wspomniałem. Przez lata niedostepnej. O swoim - tam - najbliższym. Przeciez w dalszym ciągu nic tam nie jest pewne. Miejsce - ogromne, gdzie społem są Wszyscy, w dołach po bratersku Ale tego jednego, jedynego miejsca - nigdy nie znajdę, ani synowie i wnukowie moi. Dlatego o zadrze mówiłem. Pieknie, że się zajęliście miejscem krewnego tak solidnie, ja wierze, że Oni to widzą. Może to i głupie? ... Z wiekiem na wiele rzeczy inaczej sie patrzy. Po prostu - inaczej. Bo są rzeczy, o których... Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:46 Przepraszam Agfo, nie zrozumiałam Cię wcześniej...wybacz. Rozumiem co czujesz Widzą i wiara w to nie jest głupia! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 16:31 Karen - odnalazłaś grób osoby bliskiej. Wtedy nasuwają się wpsomnienia... Agfo - wiem o czym mówisz, o jakim miejscu-niemiejscu... Mój ojciec przez ćwierć wieku po wojnie nie mógł pojechać na grób ojca. Dobrze że zdążył...i my zdążyliśmy - zobaczyć jeszcze matkę a my babcię. W ostatnim momencie... Ale jednak wiemy gdzie są groby imienne, opiekują się nimi krewni którzy "tam" zostali. Ty Agfo...wiesz tylko gdzie jest wspólna braterska mogiła. Odpowiedz Link
jokker39 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 14:29 Dzień dobry wszystkim Dziś dzień na modlitwy za dusze czyśćcowe. Dla mnie Dzień Zaduszny jest ważniejszy niż dzień Wszystkich Świętych. Zauważyliście nowy trend przycmentarny? Przed cmentarzami można nie tylko kupić znicze i kwiaty, nie tylko zjeść, ale także kupić sobie ubranie. Nie dziwię się już gastronomii, bo przywykłem do niej (sam nawet czasem kupuję przysmak jednodniowy czyli pańską skórkę , ale widok straganów z ciuchami denerwuje mnie. Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:06 Dzień dobry, Jokker Stragany z ciuchami?! To już jest chore. Nie podoba mi się to a także palenie papierosów przy grobach... Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:08 a ja wczoraj kupiłam sobie obwarzanki. potem ukryłam je w spiżarni, i dopiero chwilę temu sobie o nich przypomniałam i wcinam teraz, mniammmm a co to jest "pańska skórka"? Odpowiedz Link
1agfa Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:28 Witaj, Mała. Czy mogę mówić: Mała?, a bardziej mi jakos, niz Literka pasuje Jesteś bardzo młoda jak mi sie wydaje - piszesz z takim młodzieńczym zacięciem (zresztą sama pisałaś coś o swej młodości) , a ja jestem, jak wszem i wobec wiadomo, dziadkiem. Jakoś bardziej mi sie podoba, niz Literka. Jesli można, oczywiście. "Pańska skórka" - to bodajże tajemnica; receptura jest pilnie strzeżona przez jakąś jedną rodzinę (?), która tej tajemnicy strzeże niczym kopalni złota. Jakiś - najpewniej - cukrowy misz-masz, ukształtowany w "jadalne" kopytko. Gdzieś czytałem. Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 16:14 Agfo! .... jakie miłe słowa dziękuje Zwracaj się do mnie tak, jak jest to Tobie miłe i wygodne Trochę długaśny sobie ten nick wymyśliłam - ale jak zawsze, brany był z łapanki A wzrostu "dźwigam" dumnie całe metr sześćdziesiąt pięć centymetrów ))) aha! to specyjał cukrowy nigdy nie próbowałam Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 16:30 tutaj takkiego "cyrku" na grobach o cmentarzach nie ma... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 16:38 "Pańska skórka"? Też pierwszy raz słyszę. Jednak w każdym regionie są różne zwroty któe gdzie indziej są niezrozumiałe. Czasem nawet słowa znaczą co innego Pamiętam jak w dzieciństwie przeprowadziliśmy się z jednego miasta do drugiego, tylko 70 kilometrów. A wielu zrotów musiałem uczyć się bo nie znałem ich Literko - to Ty jesteś prawie Goliat ...w stosunku do mniejszych Odpowiedz Link
jokker39 Pańska skórka 02.11.10, 17:36 Pańska skórka to głównie przysmak jedno-, dwudnionwy, bo ja widuję go prawie wyłącznie przy cmentarzach w dniu Wszystkich Świętych i Zaduszki. Jest to rodzaj cukierka, pewnie zrobionego z cukru i białka (choć receptura jest strzeżona równie dokładnie jak receptura Coca-Coli o niezbyt wyszukanym smaku. Teraz sprzedaje się ją w papierku (za całe 1 zł) ale niegdyś miała postać osełki. Babcie odcinały kawałek pańskiej skórki siekierką, owijały ją w papierek i sprzedawały Odpowiedz Link
jokker39 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:35 Dzień dobry, Karen Przy moim cmentarzu mogłem wczoraj kupić kożuch, sweter, czapkę, rękawiczki, koszulę ... butów nie wiedziałem, ale być może też mogłem. Mogłem zjeść kebaba albo kiełbaski, kupić balon w kształcie Myszki Mickey albo gwiezdny miecz /faja/ Jak mówiłem, gastronomię trochę rozumiem. Handlu ubraniami już nie, choć trzeba powiedzieć, że sprzedający byli głównie Rumunami. Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:54 Wiesz co, Jokker..no, teraz to się narobiło... Bo po Twoim opisie to wyobraziłam sobie Ciebie w tym kożuchu, trzymającego w jednej ręce kiełbaski a w drugiej balon w kształcie Myszki Mickey... no i całą moją powagę tego dnia...diabli wzięli...przepraszam ale naprawdę nie mogę powstrzymać się od śmiechu....)) Ale poważnie to jest straszne, znaczy ten handel! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 16:41 To przynajmniej u mnie nie ma jeszcze tego targowiska przy cmentarzach...również sprzedają gorące dania, obwarzanki...to nawet zrozumiałe i przydatne tym którzy przyjeżdżają z daleka. Na szczęście nie ma jeszcze stoisk z odzieżą, jak u Ciebie Jokkerze... Zastanawiam się - czy ktoś naprawdę tego dnia kupował ubranie albo buty? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 17:33 jak to dobrze, ze jutro jest 3 Listopad.... Odpowiedz Link
jokker39 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 17:49 Zastanawiam się - czy ktoś naprawdę tego dnia kupował ubranie albo buty? Wiesz, nie widziałem, by ktokolwiek kupował ubrania. To trochę nastraja optymistycznie Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 17:56 dobrze, ze autami jeszcze nie handluja... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 18:06 Dobre i to, Jokkerze Tyle że w przyszłym roku może się "opatrzyć" i nie wiadomo jak ludzie podejdą. Oby nie podchodzili... Zasmucę Cię, Zorro - u nas widziałem...tatuś kupił synkowi samochodzik ze straganu...i nawet kogutka na patyku Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 18:12 samochodzik...Ale ja czekam na ten "prawdziwy handel"...Na przyklad uzywane karawany Mercedesy mogly by miec wziecie... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 18:44 ...myślisz że Arabowie? Na pustynię? Te karawany? Kupiliby? Tak w ramach sentymentu za minionym? Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 18:23 Hardy, u mnie też jeszcze nie ma tego targowiska a nawet straganów z żywnością i oby tak zostało... Myślę, że jednak ktoś musiał kupować bo po co by tam stali handlarze... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 18:49 U mnie już od kilku lat ta żywność przed cmentarzem, Karen... W przyszłym roku już będą porządnie zbudowane "domki handlowe", dzierżawione przez tych co sprzedają. Doprowadzony prąd, będzie WC...chyba powoli to "przed cmentarzem" stanie się kolejnym targowiskiem. Już i tak od kilku lat sprzedawcy stoją tam codziennie od rana do wieczora, na długości ulicy wzdłuż całego cmentarza... Znak czasów? Trudno mi się ustosunkować. Na naszych oczach wiele zwyczajów się zmienia... Odpowiedz Link
jokker39 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 17:40 ) Uważasz, że byłoby mi bardziej nie do twarzy w kożuszku, z balonem w ręku czy kiełbaską w ustach? /faja/ A propos Rumunów, nie napisałem tego, by wartościować Polaków względem nich, ale Rumuni są wyznania prawosławnego i Wszystkich Świętych to niech święto. Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 18:15 No nie gniewaj się...no, tak mi się jakoś Echhh...bo taka powaga i miejsce i....i ten Mickey Miki...o rany to straszne! A o Rumunach to coś już wiedziałam. )) Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 18:19 nic sie w sumie nie zmienilo...Kiedys "ktos" handlarzy sprzed Domu Bozego przegonil... Widac, malo skutecznie. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 18:51 Ktoś powiedział że dwie rzeczy są pewne w życiu człeka - śmierć i podatki. Chyba trzeba dodać - i handlarze... Odpowiedz Link
jokker39 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 21:40 ) Ależ dobrze, wyobrażaj sobie tylko dlaczego balon, a nie miecz? Jak byłem mały, to strasznie lubiłem odpusty. Co nieco coś mi zostało z dawnych lat, na przykład uwielbienie obwarzanków ) Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 21:46 Moj Boże jak ten czas leci...obwarzanki jadłam ostatnio, gdy miałam osiem lat Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 22:34 sa do kupienie w Krakowie kolo Sukiennic...Pyszne! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 22:42 Te obwarzanki sprezentował mi wtedy mój Dziadek, była to nagroda za to, że pomogłam mu czyścić grzyby Odpowiedz Link
1zorro-bis Koniec! 02.11.10, 22:58 "fajny" film dzisiaj widzialwm...Na "ARTE". Jest dla mnie niesamowite jak od kilkunastu lat Nimcy potrafia sie rozliczyc ze swoja ponura historia....Czasem to zakrawa nawet na masochizm...Jak poruwnuje Niemcy z lat 70-tych i te dzisiejsze to jest niesamowita roznica. Na korzysc dzisiejszych.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 23:19 U nas obwarzanki są cały czas do kupienia. Sprzedają je właściwie tylko przy cmentarzu. Ale...mnie jakoś niezbyt smakują Odpowiedz Link
jokker39 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 23:34 Takie jadłaś, Al? Obok obwarzanków oczywiście pańska skórka ) PS Co za zdzierstwo! Skórka z 1,5 !!! Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 23:56 Jeszcze zaglądam, szybciutko, bo właściwie jedną nogą w łóżku już jestem. Takie jadłam! , hop, hop (tu podskakuję, zawsze, gdy się cieszę podskakuję jak dziecko), były nanizane na prawdziwy sznurek, nie jakiś podrabiany, niekiedy tak długi, że mogłam włożyć obwarzanki na szyję, jak naszyjnik jakiś...no, prawdziwa kolia Niektóre obwarzanki były bardzo twarde, trzeba je było długo trzymać w ustach, aby zmiękły, ale chyba dopiero wtedy uzyskiwały swój prawdziwy smak eeeyyyyhhhh......ziewam, oj ziewam. Dobranoc Odpowiedz Link
1agfa Re: Dzisiaj 2 listopada... 03.11.10, 01:42 Takie obwarzankowe "kolie" i myśmy kupili, dla pierwszy raz będącego na Powązkach małego osobnika. Widocznie - tradycja! Po wielogodzinnych wędrówkach, nie został po obwarzankach nawet okruszek, mały wszystko wrąbał. Rzeczywiście, niewiele razy tę"pańską skórkę" się widuje. W sierpniu chyba nie było. Dobrej nocy, AL, dobrej nocy Podwórko Odpowiedz Link
1agfa Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 15:11 Dzień dobry Wszystkim, cześć Jokker. Mnie też to razi, choć na Powązkach nie zauważyłem (może ścisk przeszkodził, tłumy ogromne), ale ja jestem bardzo staroświecki. Widocznie tak teraz jest. A może i dawniej bywało, że Polak potrafi? W każdych okolicznościach radzić sobie i na wszelkie sposoby, dzieki czemu przetrwalismy, na przekór, wszelkie zawieruchy dziejowe, choć wykrwawieni? Teraz jest modne, wszystko tłumaczyć biedą. Wszystko. Nawet cmentarne hienowate kradzieże. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jokker39 Re: Dzisiaj 2 listopada... 02.11.10, 17:48 Cześć Agfa Przy Powązkach jest głównie gastronomia. Muszę się przyznać, że niekiedy kupuję tam krówki Trzeba powiedzieć uczciwie, że przez cmentarzami jest jeden wielki odpust. Przyczyna jest oczywista, w jednym miejscu gromadzą się tłumy, więc inni z tego korzystają. Niby nic w tym złego, ale kłóci się to z atmosferą świąt. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 03.11.10, 06:30 Dzień dobry Wszystkim, którzy wstaną...wcześniej czy później Coś się niektórzy wczesnoporanni spóźniają...prawie południe a Oni jeszcze w leżach zimowych?! Odpowiedz Link
1zorro-bis Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 06:58 czesc Hardy, czesz Podworko! Wcale nie spie! Po prostu dalem Ci szanse.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 07:13 Jasne! Wiedziałem że masz w sobie coś z samarytanina... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 07:31 he, he, he...Prawda? A i "ciosy" za Ciebie tez wzialem na siebie... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 15:34 Oooo...nie wiedziałem że jestem Twoim opiekunem prawnym...i dlatego się tak podłożyłeś Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 07:38 Czas na chlebek z omastą zarobić ...a inni pewnie śpią...tak to już jest na tym "najlepszym ze światów" - ktoś musi pracować aby... Miłego i niemroźnego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 08:15 Dzień dobry Hardy, Zorro i WKN Spokojnej pracy i miłego dnia Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 13:38 pusto, pusto, pusto i cicho taaaakkk dzisiaj na Podwórku... echhh...no to coś zagram www.youtube.com/watch?v=7kpzXoUxavU&feature=related Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 14:42 cicho i pusto bo pogoda do bani.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 15:20 i tak teraz az do kwietnia...Przynajmniej u mnie. Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 15:30 ale co? pusto i cicho czy pogoda do bani? ...kto wymyślił jesień i zimę? zima to powinna być tylko w górach...bleee Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 15:38 ...nie dlatego że do bani dlatego tak pusto i cicho ale dlatego że ludziska pracuja Co nie przeszkadza aby przy takiej pogodzie wybrać się "do bani". Może trzeba taka postroić na Podwórku, hę? Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 15:43 pracują , pracują ale wrócili do domu A ile się nagadałam w ubiegłą jesień i zimę o "postrojeniu" tej "bani"? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 15:46 Taaa? I co, Karen z tą banią? Kto był odpowiedzialny za jej postrojenie na Podwórku? Bo pomnąć...hmmm...no nie przypominam sobie... Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 15:58 Hmmm, Hardy...ja też nie przypominam sobie.. A przy okazji, mówisz że możesz nas podszkolić w resuscy...co? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 16:11 ...to może nie przypominajmy sobie zbyt dokladnie, co Karen? ...tacji No wiesz...usta-usta i tym podobne Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 19:04 O....! to ja bardzo chętnie tę resus...ten tego...tylko nie z fantomem dobrze, Hardy? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 23:54 ...jak poćwiczę na fantomie to mam później chole...chęć poćwiczyć z żywym... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 16:12 Co "pogoda"? Wiem że pogoda jest zawsze Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 16:43 tak, zawsze. Ale nie zawsze do bani.... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 17:25 Witacie Właściwie, to co Ci się w tej pogodzie nie podoba, Zorro. Jest bardzo ładnie i ciepło....przynajmniej u mnie Muszę lecieć....Do napisania Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 18:59 ...jasne że "witamy", Maju Jeszcze się o to pytasz?! Zorro pewnie chce aby pogoda była taka jak "w bani" Odpowiedz Link
k.karen Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 19:05 Cześć Maju ...i cześć Maju...do napisania )) Odpowiedz Link
1zorro-bis Ja, jako byly....LOZANIN 03.11.10, 19:49 moge chyba teraz teksty kopiowac? Oto: # Re: Prawda historyczna solidaruch777 03.11.10, 18:12 Odpowiedz Mała Literko wink znam współczesnych historyków którzy dla przysłowiowego koryta gotowi są gloryfikować /i robią to/ pomnikami naszych najgorszych oprawców - Nałęcz wink ten knur za przeproszeniem powie i napisze wszystko co akurat jest trendy i pasuje aktualnej władzy. Myślisz że w jakiejkolwiek Epoce było inaczej ? zawsze fałszowali historię jak u nas za PRL, teraz także fałszują. Już pisze się że koniec komunizmu to nie była Solidarność tylko obalenie muru berlińskiego i taki haniebnie fałszywy przekaz dostaną potomni. I uwierzą że tak właśnie było wink dziś, niepokorni historycy, za pisanie historycznej prawdy są piętnowani i wyrzucani z pracy /Cenckiewicz i Gontarczyk/ kiedyś byli likwidowani fizycznie a Ich dzieła były niszczone. Co stało się z biblioteką aleksandryjską ? Jokker !! jesteś rewelacyjnie uroczym kpiarzem wink super jesteś wink Odpowiedz Link
1zorro-bis ....paskudny jestem:D:D:D 03.11.10, 20:22 Więc co do jakiejkolwiek prawdy historycznej kręcimy się wokół własnego ogona Jokker ? na to wygląda. A najlepiej ujął to Kicho_nor - wykpił historię wink wink a ja wiem jedno - że Lech Wałęsa przeskoczył o tyczce kilkumetrowy mur /szkoda że nie pamięta w którym miejscu wink/ po czym sam jeden ten dzielny junak w całej Europie obalił komunę /nie pół litra bo to zrobił wcześniej z Kiszczakiem w Magdalence/ i jaka jest historyczna prawda ? co do tej pół litry, tego muru i obalenia komuny Jokker ? będzie taka jak napiszą 'rządowi historycy' ? a za tysiąc lat nowy Kicho_nor i tak wszystko to wykpi a ciemny lud kupi wink wink Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 08:28 Nie, nie, Hardy , nie śpię! Mam co prawda na popołudnie do pracy, ale po wczorajszym posiedzeniu zwaliło mi się tyle papiórów na głowę, że nie wiem jak się z tym wyrobię, do tego protokół muszę wyszlifować i do centrali przesłać...protokoły do centrali muszą być szczególnie "doskonałe"...eeeeech Na razie jestem, na Podwórko zaglądać będę, ale na moich drzwiach wywieszka..."nie przeszkadzać" Spokojnego dnia wszystkim Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 13:00 No, jakoś z kawałkiem papiórowego obłędu uporałam się, protokół wyszlifowany, że aż lśni...a teraz czas do pracy...ale się cieszę!!!! Wpadnę na moment wieczorem....paaaaaaaaaaa... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 15:44 ...taaa...to masz jak ja, AL? Też najważniejszy w pracy jest "wyszlifowany papióóór sprawozdawczy"? Wszędzie te cholerne Prawo Parkinsona ma się w najlepsze... W końcu tygodnia będę mógł Was wszystkich przećwiczyć z resuscytacji...szkolę się kilkanście godzin...jeszcze po pracy jutro i pojutrze, potem egzamin i będę doszkolony Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 20:44 ...może podrzucimy AL jakieś "papióry"? Wyszlifuje je nam a potem tylko grzecznie podziękujemy... ...a AL będzie wtedy szczęśliwa Odpowiedz Link
jokker39 Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 20:56 Chętnie, Hardy ) Trochę ich uzbieram, bo jak szlifować to tylko stosik Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Dzisiaj 3 listopada... 03.11.10, 22:07 ludzie...Przy tej cholernej pogodzie to trzeba by sie jakos rozerwac! Tylko ...granatow brak. A tak naprawde to kota mozna dostac. Leje i leje... Odpowiedz Link
1zorro-bis a to? Poprawi Wam humor? 03.11.10, 22:11 meathaus.com/wp-content/images/zdzislaw_beksinski_2.jpg Odpowiedz Link
hardy1 Re: a to? Poprawi Wam humor? 03.11.10, 22:17 ...ładny rozweselający obrazek ...akurat na wieczór Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Dzisiaj 2 listopada... 03.11.10, 21:51 Wpadam i jeszcze szybciej wypadam....ot taki zaganiany dzień, a jutro o piątej wstawać muszę Dobrej nocy, wygodnego spania Odpowiedz Link
hardy1 Re: Dzisiaj 2 listopada... 03.11.10, 22:18 Sekundę, AL ! Nie tak szybko! A papiery Jokkera i moje do "wyczyszczenia", hę? Odpowiedz Link
1zorro-bis eeee..., chyba jednak to! 03.11.10, 22:28 www.youtube.com/watch?v=ylKmC4EiFWE Odpowiedz Link