al-szamanka 04.11.10, 05:06 Jak ten czas leci....a ja do pracy lecę Dobrego dnia wszystkim Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 07:44 Czesc Al, czesc Podworko! Hardy od tych "cwiczen" zaspal... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 08:11 Cześć AL,i Zorro oraz WKN Hardy nie zaspał, Hardy jak na razie jest ciągle żywy...tyle że jest albo na jawie albo w we śnie albo coś innego wykonuje,..ale to są wszystko tylko "różne stany jaźni Hardego" Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 08:14 a juz myslalem, ze Ciebie gdzies "wcielo"....Jest 8.14 !!! Odpowiedz Link
k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 08:20 Cześć, cześć Wszystkim Mamy dzisiaj piękny, jesienno-deszczowy poranek Dobrego dnia Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 08:36 piekny??? U mnie wichura, deszcz, ciemno i....ech, szkoda gadac! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 09:22 ...cześć i Karen U mnie też taki pięknyyy chmurno-deszczowy dzień Ale to też pogoda! Nie narzekaj więc Zorro Na razie Wszystkim Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 10:44 nie narzekam, nie narzekam...Boze, czemu ja kobiet z Podworka nie posluchalem??? Odpowiedz Link
1zorro-bis Brawo Karen! 04.11.10, 11:01 ale myslisz, ze to cos da? Ja tez sie w to "umoczylem".... Odpowiedz Link
1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 11:26 Cześć, Zorro Kajaj się, że Pań nie posłuchałeś !! I pytanie mam: czy Ty jakieś muzeum osobliwych tekstów na Podwórku założyłes wczoraj? I nie mam tu na myśli obrazów wspaniałego Beksińskiego itp.? Pozdrawiam Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 11:59 TAK! Mysle, ze takie "muzeum" czasem dla urozmaicenia sie przyda.... Ja place teraz za to swoja "cene", ze kobiet nie posluchalem. Tak to jest, jak czlowiek wszystko i wszystkich powaznie traktuje. Dopoki sie sam nie przekona. A nauka kosztuje... Odpowiedz Link
1zorro-bis Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 12:09 Czy "to" moze byc 1.000.000 zlotych warte??! www.artstore.pl/wp-content/gfx/wilhelm-sasnal-anka.jpg Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 12:11 albo to: 4.bp.blogspot.com/_ORgy5r0ZcSU/Sd3NljC68rI/AAAAAAAAC4Q/Eo0bR_ZLdg4/s800/wilhelm+sasnal+001.jpg Odpowiedz Link
1zorro-bis To tys je pikne.... 04.11.10, 12:14 Vollbild anzeigen Vollbild anzeigen 676 × 627 - 96 KB - jpg - www.raster.art.pl/.../sasnal/sasnal_z_anka.jpg Das Bild ist möglicherweise urheberrechtlich geschützt. Im Folgenden finden Sie das Bild unter: www.raster.art.pl/.../ar Odpowiedz Link
hardy1 Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 12:19 Nie. Zwariowałby ten który by tyle zapłacił. Z tym że cena towaru nie jest prostym odzwierciedleniem włożonej pracy i materiału. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 12:43 zaplacil, zaplacil!!! I wcale do wariatow nie nalezy! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 13:17 ...udowodnił więc moją tezę zawartą powyżej w drugim zdaniu Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 14:00 obraz kupil Satchi....Do wariatow napradwe nie nalezy. Chcialbym byc takim "wariatem"... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 14:19 ...rzekłem że cena nie jest prostym odzwierciedleniem..." itd. Towar jest tyle wart ile ktoś skłonny jest zapłacić. w ten sposób ktoś kupuje za milion"Kawał profilu głowy na obrazie"...inny zaś zadłużoną np.stocznię za złotówkę... Kwestia popytu i podaży... Odpowiedz Link
1agfa Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 14:39 Obejrzałem sobie dzieła wg linków, które wkleiłeś Zorro, a także gdzie indziej co znalazłem; samej licytacji nie śledząc nazbyt uważnie, tu juz na Twojej relacji poprzestaję. Niektóre Jego (Sasnala) rzeczy z tych, które zobaczyłem są naprawdę ciekawe, emocjonalne, pozostawiające miejsce do własnej interpretacji, słowem: robiące wrażenie. Chociaz oglądanie w komputerze, to niezwykłe zubożenie, ogólny zarys tylko. Któż wie, dlaczego jednemu coś się podoba, drugiemu nie, to samo oglądającemu? Bo różni jesteśmy, ot co. Dlatego się mówi, że każdy człowiek jest oddzielnym, niepowtarzalnym światem. No i jeszcze moda, "malarz modny" . Sztukę ostatnio traktuje sie jako najlepszą lokatę kapitału. Jesli ktoś ma, to lokuje, co obserwowałeś. Czy to trafiona była, dla tego kupujacego obraz lokata? Czas pokaże (jemu)! Odpowiedz Link
1agfa Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 14:50 A ja w cichości oglądam sobie książki - albumy z reprodukcjami obrazów Gustava Klimta i Fridy Kahlo - na tym muszę poprzestać! Od jakiegoś czasu na to "zachorowałem". Nie wkleję tych obrazów ani linków, nie umiem. Wszędzie straszą prawami autorskim, na wątku pozostanie paskudna dziura, w razie czego. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 15:22 a ten? upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/94/Alfons_Mucha_-_Monaco_Monte_Carlo.jpg Odpowiedz Link
1agfa Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 15:56 No Mucha świetny, wiadomo, dziekuję! Ale Poszukaj Klimta, obrazy i rysunki - no i Frida Kahlo, niezwykła po prostu. Skoro umiesz nie tylko wyszukać, ale nawet wkleić. Fascynujące rzeczy. Cześć , dn. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 16:27 prosze bardzo Datei:Adele Bloch-Bauer I Gustav Klimt01.jpg Odpowiedz Link
1zorro-bis Jak katarynka...Czy to sie kiedys skonczy? 04.11.10, 16:33 Nieśmiało powiem Tobie Karen że zdecydowana większość duchowieństwa nie popiera opcji którą Ty popierasz. Oczywiście jako moja Siostra w wierze masz prawo wyrażać swoje zdanie co do naszej wspólnej religii ,masz takie prawo a ja Tobie nie mam prawa go odbierać i nie odbieram. Co do przyjmowania sakramentów to wybacz ale jest to zbyt intymna sprawa by temat ten publicznie wałkować. I nie nie jestem fanatykiem Karen bo to samo musiałbym powiedzieć o Tobie a nie powiem ze względu na szacunek dla Twoich poglądów. Już Ci powiedziałem ,nie znasz i nie wiesz czego doświadczyłem ja i moja rodzina od ludzi którzy obecnie są przy władzy. A jeśli mówisz o przebaczeniu to owszem ale wpierw zadośćuczynienie, dopiero później przebaczenie. Niech np Wałęsa powie głośno - donosiłem kiedyś na kolegów za pieniądze - przepraszam. Wykradłem ze swojej teczki papiery i mikrofilmy które mnie obciążały jako płatnego agenta - przepraszam. Dla zaszczytów i pieniędzy zdradziłem Solidarność i jej ideały - przepraszam Was za to Polacy a przede wszystkim Was tysiące bezimiennych działaczy podziemnej Solidarności których podle okłamałem że walczymy o wolną demokratyczną i sprawiedliwą Polskę bez esbeków i postkomunistów ale złamałem się i sprzedałem Waszą walką za kasę i zaszczyty. Wtedy wybaczę Karen ale tylko wtedy. Jeszcze co do nazw. Ktoś napisał - 'Żaden narzucany przymusowo "z góry" napompowany balon pychy nie przetrzymuje próby czasu'. To dlaczego lotnisko w Gdańsku którego nazwa właśnie z góry została narzucona nosi imię byłego płatnego agenta SB ? wiem że to bolesne dla Ciebie Karen ale nie dla mnie. Ja jak umawiam się o coś z kimś to zawsze dotrzymuję słowa i tego samego oczekuję od tego z kim się umawiam a zwłaszcza w takich sprawach jak przyszłość mojego kraju. Pozdrawiam serdecznie i spoko, najważniejsze że rozmawiamy spokojnie i bez agresji, to bardzo u Ciebie cenię - że nie obrażasz wink życzę miłego popołudnia. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Jak katarynka...Czy to sie kiedys skonczy? 04.11.10, 16:34 Czarek....prosze przestan juz! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Jak katarynka...Czy to sie kiedys skonczy? 04.11.10, 18:22 Zorro - spuść "zasłonę milczenia". Szkoda czasu i atłasu. Kto z nas chce to przeczyta na Loży i do tych "wpisów" się tam ustosunkuje. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Jak katarynka...Czy to sie kiedys skonczy? 04.11.10, 18:30 no, niby tak. Teraz biedna Karen w tej "sztafecie" uczestniczy.... Odpowiedz Link
1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 13:26 Muzeum osobliwości może i ciekawe, ale obiektów wiecej, a zwłaszcza innych by się przydało. Masz przecież międzynarodowe możliwości. Jeden tylko obiekt - monotonnie się prezentuje. Z którejkolwiek strony podejdziesz, czy to z boku popatrzysz, z dołu, z góry, pod rozmaitymi kątami, różne oświetlenia zastosujesz, czy to żarowe oswietlenie, halogeny, jarzeniówki, świece, ba! nawet kaganek; jednakowo wygląda i żadnych nowych treści się nie dopatrzysz. No chyba że echo, echo, echo... Czysta monotonia. Ja nie oglądam, omijam szerokim łukiem. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 14:01 ja tez. Czasem tylko mi jakis "extra kwiatek" w oko wpadnie... Odpowiedz Link
1zorro-bis Oj Karen.... 04.11.10, 14:07 widze, ze teraz Ty bierzesz udzial w tej "sztafecie"...Przejelas "paleczke" ode mnie i jak na razie dobrze ci idzie...Zobaczymy na jak dlugo "oddechu" ci starczy. Ja w kazdym razie (nie wiem jak inni) trzymam za Ciebie kciuki! Odpowiedz Link
1agfa Re: Oj Karen.... 04.11.10, 15:25 I ja trzymam, młoda silna kobieta, ma zdrowie - i jeszcze chęci i tzw.anielską cierpliwość!! Czego Jej serdecznie życzę. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Oj Karen.... 04.11.10, 15:35 a ja, cholera padlem na pierwszym zakrecie... Odpowiedz Link
1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 11:20 Cześć czołem, Wszystkich witam serdecznie , choć deszczowo i zza mgły Poooodła pogoda, calą noc i teraz też leeje, siąpi, dżdży i kapie! Prawdziwie listopadowa już, niestety. Wczoraj w drodze, spotykałem rozmaite klimaty: chmury ociężałe deszczem, ale i słoneczne miejsca, albo tylko poszarzałe jesiennie. Mija się lasy, wciąż zielone, albo rudo-czerwone jeszcze, wrzosowe łąki, pasma kolorów - aż się chciało zatrzymać i popatrzeć, bo pyszne to widoki, pewnie ostatnie dni przed późnojesienną szarością. Po powrocie stałem prawie dwie godziny w korku na moście. Okrutny był wypadek i jest to przyczynek do wywodów Zorro o niefrasobliwym (łagodnie mówiąc) sposobie jeżdżenia w Polsce, niestety Muszę przyznać. Ciężka .olera bierze po prostu!! Także Hardy ma rację: opony, opony zimowe!, kiedy pora (a ja jeszcze nie zmieniłem... Ale już jestem umówiony, na wszelki wypadek się tłumaczę Pozdrawiam Podwórko Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 11:57 ha! Ja juz od tygodnia na "zimowych"...U nas nie wolno juz inaczej. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 12:15 Cześc Agfo Ta pogoda szaro-bura chyba wszystkich "dopadła", jak czytam A "zimówki" mam od półtora tygodnia. Teraz odliczam dni kiedy zmienięje na letnie Zorro - najlepszą nauką jest odczucie jej osobiście, jak to mówią "na własnym grzbiecie" Wtedy się pamięta...a jakie człek wyciąga z niej wnioski to już jego rozum i decyzja Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 19:09 Ooooo, nawet się nie spodziewałam,, że się dzisiaj tak rozgadacie, Panowie Ja nadal nie do życia, z obłędem w jednym oku, z papiórów wystaje mi tylko nos, ale najgorsze mam już za sobą. Jeszcze trochę szlifów w sprawozdaniach, rubrykach itd., jeszcze jutro wstawanie o piątej ....i wolny weekend A pogoda, hmm, jak ugrzana, 20°C w cieniu, w powietrzu intensywny, specyficzny zapach jesiennych liści Odpowiedz Link
jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 19:59 U mnie jest pogoda pod azorkiem. Ciekaw jestem, swoją drogą, czemu chcąc ponarzekać na pogodę, posługujemy się słowem "pies": "pogoda pod psem", "pogoda pod zdechłym azorkiem", "psia pogoda". Po angielsku jest podobnie, bo oni mówią "it's raining cats and dogs". Dobry wieczór Odpowiedz Link
k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:17 No właśnie, skąd się wzięło to porównanie do psa? Mój pies to niezwykle pogodne zwierzę. Niedługo będzie miał 8 lat ale dalej rozrabia jak za szczenięcych lat Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:32 Biedne psy, najlepsi przyjaciele człeka Trochę poszukałem Karen...jedyne wytłumaczenie jest profesora Bralczyka - "na brzydką pogodę nawet psa wygonić ciężko ale jeszcze trudniej człowieka..." Dla mnie niezbyt racjonalne wytłumaczenie. Zresztą psa często używano w przysłowiach do negatywnych znaczeń. Pewnie już nikt nie wie dlaczego... Biedne psy Odpowiedz Link
k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:37 Tak, biedne psy, biedne Dla mnie, Hardy to wytłumaczenie też jest niezbyt racjonalne Odpowiedz Link
jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:42 Nie mam zielonego pojęcia, Karen. Takich powiedzonek jest znacznie więcej, a przecież pies to wierny przyjaciel człowieka Odpowiedz Link
jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 21:06 Mówi się: ty psie, sukinsynu, szczeniaku, psiamać, piaskrew, psiakość, olał pies, pies ci mordę lizał, odszczekać, jak psu z gardła, zabić jak psa, wieszać na kimś psy, pieskie życie, na psa urok,itp. Nie wiem skąd to się wzięło, trochę to dla mnie niepojęte Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 21:40 Hmm, to tylko świadczy jak człowiek mimo wszystko gardzi swym najwierniejszym przyjacielem...dlatego, że jest tylko zwierzęciem? Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 21:50 Witajcie Popatrzyłam na te, przytoczone przez Jokkera powiedzenia i musż przyznać AL, że też mi sie smutno zrobilo....mialam w zyciu dwa psy....kochałam je. Zorro, przyłączam się do apelu Karen - nie wklejaj tu postów Czarka - jeśli ktoś z nas zechce je przeczytać, może zrobić to na Loży. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 22:01 Ja miałam tylko jednego, Majeczko, był po prostu członkiem rodziny. Gdy umarł, nie byłam w stanie zdecydować się na następnego, ból był zbyt wielki, abym mogla dobrowolnie przejść coś podobnego. Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 22:16 Odczuwałam to tak samo, AL. Dwa psy miałam dlatego, że tego drugiego trzzeba było przygarnąć kiedy już jednego mieliśmy Sytuacja była awaryjna - znajomy, u ktorego ten piesek był, okazał się uczulony na psią sierść. My znaliśmy tego psa i lubili - jak mogliśmy się zgodzić, by zostal oddany w obce ręce?. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 22:19 Nie, nie mogliście do tego dopuścić Odpowiedz Link
k.karen DOBRANOC, DO JUTRA :))) 04.11.10, 22:58 Późno już, pora na mnie Spokojnej nocy i pięknych snów, dobranoc Moi Mili www.youtube.com/watch?v=0a3XG0gSQ9w&feature=related Odpowiedz Link
hardy1 Re: DOBRANOC, DO JUTRA :))) 04.11.10, 23:27 Doobranoc Karen, dobranoc Wszystkim Odpowiedz Link
jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:00 Może dlatego, że pies był zawsze bardzo blisko człowieka? Nie ma cywilizacji bez psów i pies zdaje się, że był pierwszym udomowionym zwierzęciem. Może właśnie dlatego naturalne było tworzenie powiedzonek ze słowem "pies". Odpowiedz Link
k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:06 Ale te powiedzonka są tekie niesprawiedliwe Ciekawe dlaczego nie ma takich powiedzonek z kotem? Odpowiedz Link
jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:09 Bo kot jest niezależny i chodzi własnymi ścieżkami, stąd mamy z nim inną więź emocjonalną. Tak tylko myślę na głos, bo wcale nie jestem tego pewien. Odpowiedz Link
k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:19 To pewnie dlatego nie mam kota bo mnie jakoś żadna z nim więź Ale pooglądać lubię, bardzo mi się podobają persy, takie błękitne. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:51 ja tam kota lubie ale daleko ode mnie. Mialem ich kilka i wiem co to za "bestie"... Odpowiedz Link
1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 16:02 Witaj, Jokker Ja też do kotów (ale to dawniej - życie zrewidowało pogląd) wcale przekonania nie miałem, że więź jakaś może z nimi być, jak z psami - bo ja zawsze psy miałem; z czasem zobaczyłem, że kieruję się fałszywymi z gruntu, zasłyszanymi stereotypami. Ale bo też różne są psy, różne są koty, tak jak ludzie są różni. Różne za nimi stoją historie i doświadczenia życiowe (czasem tragiczne), określające...jakby to powiedzieć? charaktery? Bo maja zwierzaki swoje charaktery. Swoje własne, różne. Odpowiedz Link
jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 17:09 Oczywiście, że z kotem można mieć więź, ale jest ona inna niż z psem. Z każdym zwierzakiem, o ile nie jest to płaz, gad czy rybki, ma się inny kontakt. Jak byłem mały to miałem kawkę. Wziąłem ją do domu, bo miała uszkodzone skrzydło. Nie uwierzysz, ale tak się lubiliśmy, że kawka siadała mi na ramieniu i szła (nosiła się ze mną? wszędzie gdzie szedłem - do sklepu czy na podwórko ) Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 17:29 ja z kotami moimi to mialem taka wiez, ze jeden mi spuscil z szafy doniczke naglowe bo "bydlaka" za kare wczesniej na noc do domu nie wpuscilem a drugi "narobil" mi do butow (tylko moich) jak go wywalilem do ogrodu za zlodziejstwo szprotki wedzonej z taleza. Mojego oczywiscie... Wole 1000 razy psy. Tez kradly ale nie byly bestie takie zlosliwe. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 17:58 Zmieniamy przysłowie na "żyli jak Zorro z kotem" Ja lubię psy i konie - to są najlepsi przyjaciele człeka Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 18:20 no, mozna by tak powiedziec. a oprocz tego mam alergie na kocia siersc, wiec sobie mozesz wyobrazic ile mnie kosztowalo tolerowanie tych "bydlakow" u mnie w domu... Odpowiedz Link
1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 19:30 No, ale tolerowałeś. I dobrze - doświadczenie zdobyłeś. Bezcenne! Idę ogladać transmisję z otwarcia Centrum Kopernik. Komp mi coś strajkuje , chodzi ociężale, przystaje, rozłącza... Cześć. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 19:42 teraz nie mam ani kota ani psa. Psa musialem uspic i...nie chce miec wiecej zwierzakow! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 19:45 ...trzeba było poszukać kota który by miał alergię na Ciebie... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 21:43 Też nie mogę zrozumieć...gdyby mówiono tak wykorzystując kota, który "chodzi własnymi ścieżkami". Ale pies? Najwierniejszy przyjaciel człowieka? To źle świadczy właśnie o ludziach - nawet w przysłowiach nie potrafią docenić wartości psa... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:23 No to mogę tylko Tobie AL pozazdrościć pogody (papierów nie. Jeszcze mogę Tobie podrzucić...też mam ich trochę...) Jokker - nie wiem czemu zła pogoda jesy "pod psem"...może ktoś wie? Odpowiedz Link
k.karen Zorro 04.11.10, 20:34 Nie masz żadnych powodów do tego żeby bić mi brawo. To nie były zawody tylko próba dyskusji. Ale muszę napisać Ci też prawdę bo nie podoba mi się, że wklejasz tu komentarze Czarka wiedząc jednocześnie, że on nie może się tu, na Podwórku odnieść do tego i wypowiedzieć. Czarek ma ban na Podwórku. Uważam też, że Jokker słusznie zrobił kasując jego komentarz a dot. Ciebie. Z tych samych powodów, Ciebie nie ma na Loży i nie możesz odpowiedzieć. A jeśli chodzi o moją dzisiejszą dyskusję to tak jak wspomniałam była to próba dyskusji, pierwsza i sądzę że ostatnia Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Zorro 05.11.10, 07:58 czesc Karen. To nie calkiem tak - ja ciagle stoje za tym ze mam prawo wklejac komentarze, teksty, zdjecia. Zostawiam je zreszta bez komentarza. Czarkowi probowalem na Lozy jak dziecku pewne sprawy tlumaczyc - tak jak i -Ty zreszta - jak sama widzisz - bez skutku. Jest jak nakrecona katarynka. Zero argumentow do niego przemawia, nawet prosby. Natomiast jego prywatnych maili do mnie nie ujawniam. Co do moich "wklejanek"...mogl sie odnosic na Lozy co tez i robil. Ja rowniez moglem mu odpwiedziec ale nie robilem tego na Lozy bo stwierdzilem, ze kazda dyskusja z nim nie ma wiecej sensu. Na Lozy dalej jestem (mimo, ze mnie nie ma). Nie chce wiecej po prostu tam wiecej pisac z powodow, ktore podalem na "pozegnanie" . Nikt mnie nie wywalil, sam sopbie "na spacer " poszedlem... Powinienem byl paru osob z Podworka posluchac, wtedy by tego "zgrzytu" w obole nie bylo. Nie posluchalem, poniewaz nie oceniam ludzi na temat informacji tylko na skutek moich doznan. W tym wypadku sie mylilem. Mea Culpa... Odpowiedz Link
1zorro-bis Zorro .......P.S 05.11.10, 08:03 ...ale, obiecuje - Czarka juz nie wkleje. To bylo by juz zbyt nudne. ale obrazki i piosenki to chyba moge? Odpowiedz Link
k.karen Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:12 Myślę, że możesz W każdym razie ja chętnie posłucham Twoich piosenek i obejrzę obrazki. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:14 O.K! A tak w sumie to podziwiam ciebie za cierpliwosc...Czytalem Twoje teksty do czarka na Lozy. Ja "padlem" w polowie... Odpowiedz Link
k.karen Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:28 A ja nie "padłam"....żyję i mam się dobrze a nawet bardzo dobrze i to wcale nie z powodu tej jednej " dyskusji prowadzącej donikąd" Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:38 fakt. Ale to byla dyskusja jak "slepego z gluchoniemym" w ciemnym tunelu... Odpowiedz Link
k.karen Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:43 Może lepiej zagraj coś bo nie chce mi się teraz szukać a mam doskonały nastrój Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 09:17 to moje ulubione! Led Zeppelin » Titel » Stairway to Heaven Led Zeppelin – Stairway to Heaven (7:55) Odpowiedz Link
k.karen Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 11:46 Zorro Doskonały wybór!!! Uwielbiam tę piosenkę! Wielkie dzięki za przypomnienie www.youtube.com/watch?v=BcL---4xQYA Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 04:53 Właśnie skończyłam ostatni papiór, ufffr....w nocy podrzemałam sobie małą godzinkę, czyli ledwie na oczy widzę, ale za to z poczuciem spełnionego obowiązku do pracy się wybieram. Ślicznego dnia Odpowiedz Link
hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 07:24 Witam z rańca....AL już była?! Zaliczyć tę porę do już poranka czy jeszcze głębokiej nocy?! Dzień dobry WKN Odpowiedz Link
k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 07:43 I ja witam z rańca Zdecydowanie, Hardy do głębokiej nocy, ciemnej i mrocznej Ale u mnie wieje, jak to mówią jakby się ktoś powiesił ale nie narzekam bo jest bardzo ciepło ok. 16 stopni. A co tam i tak jestem jeszcze uziemiona w domu przez najbliższe dwa tygodnie więc nie muszę wychodzić na dwór z balastem, czyli moim piesem ważącym 42 kg O! Właśnie wiatr przegonił chmurzyska i wyjrzało słońce. Echhh...te papióry to jakaś zaraźliwa choroba bo i na mnie spadła niespodziewana robota papiórowa. Więc...wszyscy do papiórów...bracia, rodacy Miłegooooo i bardzo spokojnego dnia Odpowiedz Link
1zorro-bis 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 07:47 witam cale Podworeczko!!! a tak sie konczy "stafeta" albo "krotki sprint"...: Tyle lat po 89-tym a cenzura wciąż ma się dobrze. Nie potraficie się jej wyzbyć ? kim kiedyś byliście skoro takie bzdury jak moje słówko do Zorro kasujecie. Współczuję Wam Waszej chorej nietolerancji. Cześć Wam grzeczni i poprawni medialnie. Czarek. Odpowiedz Link
k.karen Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 07:54 O! Zorro! Nie wiedziałam, że masz na imię Czarek Odpowiedz Link
hardy1 Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 08:48 cześć Karen i Zorro U mnie też ciepło ale też potężnie wieje i pokapuje z chmur... Jak to "o co chodzi"? Przecież jest powyżej Twój tekst z podpisem "Czarek" Odpowiedz Link
k.karen Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 08:55 Myślę, Hardy, że to Zorro podesłal nam tę wichurę bo wczoraj mówił że u niego strasznie wieje to dzisiaj "przepchał" to wiatrzysko na naszą stronę Ps. Widzę, że i Ty masz dobry humor Odpowiedz Link
k.karen Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 09:06 No ale na mnie czas bo.. .papióry, papióry, papióry pełne snuuuuuu...gdzie nie spojrzysz papióry, papióry tam i tuuuuu ale będę z doskoku, na razie paaaa Odpowiedz Link
hardy1 Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 09:10 Pewnie że Zorro - jeszcze sam dodmuchał do wichury aby mocniej "duło" u nas Na razie Wszystkim, na mnie też już czas Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 09:18 ja tez mam SUPER humor! Jutro wyjezdzam do Paryza... Odpowiedz Link
1agfa Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 15:00 Dzień dobry, Podwórko wichrzysko miota, zakręca drzewami, czuby im zakręca wirem, kłaniać się sobie każe, bo przychyla ludziom głowy ku ziemi, samochód aż przesuwa niemal (takie się ma uczucie dziwne); no wieje i wieje, nocą się zaczęło, wiatru szum rozgłośny. Kiedy czytam - widzę że tak u Wszystkich wietrzysko zawitało. Ale i powietrze rześkie wiatr ów przyniósł. A ja, jak zapowiedziałem - od wczoraj już opony zimowe mam, wieczorkiem założone! Drogi śliskimi liśmi pokryte - niestraszne mi już, ani tzw."gruntowe przymrozki", które każą tańczyć ludziom i samochodom. Jednak człowiek musi ciągle podlegać prawom przyrody, mimo wszystko musi się dostosować. Odpowiedz Link
k.karen Re: Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 15:22 To u Ciebie, Agfo też głowy urywa?....ale nam ten Zorro "przydmuchał" pogodę. No właśnie, przystosować..hmmm... ja już prawie przystosowałam się do zimna a u mnie dzisiaj było nawet 18 stopni. Odpowiedz Link
1agfa Re: Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 15:51 Mało, że urywa głowy, Karen, mało że wydyma kurtki i w nogawki sie zakrada, to jeszcze deszczem siecze drobnym, twardymi kroplami po twarzy kłuje. Lekko uchylony lufcik właśnie kłapnął niby zwierz zębiskami i opadł z hukiem. Nie lubię listopada, zaczerniającego coraz bardziej każdy dzień. Bo przecież teraz każdy dzień coraz to krótszy. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 15:52 u mnie copraz gorzej...W nocy myslem, ze mi dach zerwie... Odpowiedz Link
1agfa Re: Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 16:19 Cześć, Zorro Czytam, że to od Ciebie tak nawiało?! No to ja dziekuję! Odpowiedz Link
1zorro-bis Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 16:56 Skąd w Was tyle nienawiści do mnie wink czemu kasujecie tylko moje wpisy na wątku. Za kogo się uważacie, za wykształconych czy wykształciuchów ? dlaczego gardzicie ludźmi. Kich_nor. Myślałem że jesteś artystą - myślałem, jesteś tylko marnym drapichrustem wink Zorro !! kopiuj i na podwórko wink Odpowiedz Link
hardy1 Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 17:56 Zorro - a Ty co? Posłańcem jesteś i wykonujesz polecenia? Jak sam stwierdziłeś - to już nudne się stało Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 17:57 mylse, ze ostatniej prosby sie nie odmawia. Nawet przed egzekucja..... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 19:43 Ostatniego zdania nie czytałem... rozumiem że spełniłeś już tę "ostatnią". Ufff, wreszcie Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 20:52 Dołączę się do "ufff...." Naprawdę Zorro, nie poświęcaj się tak. Witajcie wszyscy Odpowiedz Link
hardy1 Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 21:14 Cześć wieczornie, Maju Namęczyłem się trzy popołudnia ale odbyłem i skończyłem dzisiaj kilkunastogodzinny kurs - jestem teraz na 2 lata doszkolony z PP Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 22:33 Gratuluję Ćwiczyleś na fantomach? Zdaje się, że zapałałeś miłością do metody usta-usta? Odpowiedz Link
k.karen Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 23:03 Witaj Maju i już tylko Wszystkim DOBRANOC )) Odpowiedz Link
hardy1 Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 23:07 Na fantomamch, Maju ;D Nawet na elektronicznym...a te 30x uciskałem na mostku jedną ręką...niepotrzebne były dwie...ćwiczyłem "samotną wielominutową pomoc" więc drugą zostawiałem dla odpoczynku Dowiedziałem się o pożądanej normie: 4-8-20 minut... I o rzeczywistej w Polsce: 4-40-? minut. Łeee...dlatego ćwiczyłem dłuuugą resuscytację Zapałałem, zapałałem...zwłaszcza że ćwiczyć na fantomach zamiast w "poligonowych warunkach" Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 21:03 Heeeeeeeeej, o 18-ej położyłam się z zamiarem parominutowej drzemki (padałam z nóg). a tu taaaaaak czas przeleciał. Właśnie się obudziłam i raczej półprzytomna jestem.... Odpowiedz Link