4.11.2010 czwartek

04.11.10, 05:06
Jak ten czas leci....a ja do pracy lecę

Dobrego dnia wszystkim smile
    • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 07:44
      Czesc Al, czesc Podworko! Hardy od tych "cwiczen" zaspal...big_grin
    • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 08:11
      Cześć AL,i Zorro oraz WKN smile
      Hardy nie zaspał, Hardy jak na razie jest ciągle żywy...tyle że jest albo na jawie albo w we śnie albo coś innego wykonuje,..ale to są wszystko tylko "różne stany jaźni Hardego" big_grin
      • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 08:14
        a juz myslalem, ze Ciebie gdzies "wcielo"....Jest 8.14 !!!big_grin
        • k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 08:20
          Cześć, cześć Wszystkim smile

          Mamy dzisiaj piękny, jesienno-deszczowy poranek smile

          Dobrego dnia smile
          • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 08:36
            piekny??? U mnie wichura, deszcz, ciemno i....ech, szkoda gadac!
            • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 09:22
              ...cześć i Karen smile
              U mnie też taki pięknyyy chmurno-deszczowy dzień big_grin Ale to też pogoda! Nie narzekaj więc Zorro big_grin
              Na razie Wszystkim smile
              • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 10:44
                nie narzekam, nie narzekam...Boze, czemu ja kobiet z Podworka nie posluchalem???big_grinbig_grinbig_grin
                • 1zorro-bis Brawo Karen! 04.11.10, 11:01
                  ale myslisz, ze to cos da? Ja tez sie w to "umoczylem"....
                • 1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 11:26
                  Cześć, Zorro Kajaj się, że Pań nie posłuchałeś wink smile!! I pytanie mam: czy Ty jakieś muzeum osobliwych tekstów na Podwórku założyłes wczoraj? I nie mam tu na myśli obrazów wspaniałego Beksińskiego itp.?
                  Pozdrawiam big_grin big_grin
                  • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 11:59
                    TAK! Mysle, ze takie "muzeum" czasem dla urozmaicenia sie przyda....
                    Ja place teraz za to swoja "cene", ze kobiet nie posluchalem. Tak to jest, jak czlowiek wszystko i wszystkich powaznie traktuje. Dopoki sie sam nie przekona. A nauka kosztuje...big_grinbig_grinbig_grin
                    • 1zorro-bis Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 12:09
                      Czy "to" moze byc 1.000.000 zlotych warte??!

                      www.artstore.pl/wp-content/gfx/wilhelm-sasnal-anka.jpg
                      • 1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 12:11
                        albo to:

                        4.bp.blogspot.com/_ORgy5r0ZcSU/Sd3NljC68rI/AAAAAAAAC4Q/Eo0bR_ZLdg4/s800/wilhelm+sasnal+001.jpg
                        • 1zorro-bis To tys je pikne.... 04.11.10, 12:14
                          Vollbild anzeigen

                          Vollbild anzeigen

                          676 × 627 - 96 KB - jpg - www.raster.art.pl/.../sasnal/sasnal_z_anka.jpg

                          Das Bild ist möglicherweise urheberrechtlich geschützt.

                          Im Folgenden finden Sie das Bild unter: www.raster.art.pl/.../ar
                      • hardy1 Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 12:19
                        Nie. Zwariowałby ten który by tyle zapłacił.
                        Z tym że cena towaru nie jest prostym odzwierciedleniem włożonej pracy i materiału.
                        • 1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 12:43
                          zaplacil, zaplacil!!!big_grinbig_grinbig_grin I wcale do wariatow nie nalezy!big_grin
                          • hardy1 Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 13:17
                            ...udowodnił więc moją tezę zawartą powyżej w drugim zdaniu wink
                            • 1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 14:00
                              obraz kupil Satchi....Do wariatow napradwe nie nalezy. Chcialbym byc takim "wariatem"...big_grinbig_grinbig_grin
                              • hardy1 Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 14:19
                                ...rzekłem że cena nie jest prostym odzwierciedleniem..." itd. smile
                                Towar jest tyle wart ile ktoś skłonny jest zapłacić. w ten sposób ktoś kupuje za milion"Kawał profilu głowy na obrazie"...inny zaś zadłużoną np.stocznię za złotówkę... Kwestia popytu i podaży... wink
                              • 1agfa Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 14:39
                                Obejrzałem sobie dzieła wg linków, które wkleiłeś Zorro, a także gdzie indziej co znalazłem; samej licytacji nie śledząc nazbyt uważnie, tu juz na Twojej relacji poprzestaję. Niektóre Jego (Sasnala) rzeczy z tych, które zobaczyłem są naprawdę ciekawe, emocjonalne, pozostawiające miejsce do własnej interpretacji, słowem: robiące wrażenie. Chociaz oglądanie w komputerze, to niezwykłe zubożenie, ogólny zarys tylko.
                                Któż wie, dlaczego jednemu coś się podoba, drugiemu nie, to samo oglądającemu? Bo różni jesteśmy, ot co.
                                Dlatego się mówi, że każdy człowiek jest oddzielnym, niepowtarzalnym światem.
                                No i jeszcze moda, "malarz modny" wink. Sztukę ostatnio traktuje sie jako najlepszą lokatę kapitału. Jesli ktoś ma, to lokuje, co obserwowałeś.
                                Czy to trafiona była, dla tego kupujacego obraz lokata? Czas pokaże (jemu)! big_grin big_grin
                                • 1agfa Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 14:50
                                  A ja w cichości oglądam sobie książki - albumy z reprodukcjami obrazów Gustava Klimta i Fridy Kahlo - na tym muszę poprzestać! smile Od jakiegoś czasu na to "zachorowałem".

                                  Nie wkleję tych obrazów ani linków, nie umiem. Wszędzie straszą prawami autorskim, na wątku pozostanie paskudna dziura, w razie czego.
                                  • 1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 15:22
                                    a ten?

                                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/94/Alfons_Mucha_-_Monaco_Monte_Carlo.jpg
                                    • 1agfa Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 15:56
                                      smile No Mucha świetny, wiadomo, dziekuję! Ale Poszukaj Klimta, obrazy i rysunki - no i Frida Kahlo, niezwykła po prostu. Skoro umiesz nie tylko wyszukać, ale nawet wkleić. Fascynujące rzeczy.
                                      Cześć , dn.
                                      • 1zorro-bis Re: Czy ja zwariowalem?! 04.11.10, 16:27
                                        prosze bardzo

                                        Datei:Adele Bloch-Bauer I Gustav Klimt01.jpg
                                        • 1zorro-bis Jak katarynka...Czy to sie kiedys skonczy? 04.11.10, 16:33
                                          Nieśmiało powiem Tobie Karen że zdecydowana większość duchowieństwa nie popiera opcji którą Ty popierasz. Oczywiście jako moja Siostra w wierze masz prawo wyrażać swoje zdanie co do naszej wspólnej religii ,masz takie prawo a ja Tobie nie mam prawa go odbierać i nie odbieram. Co do przyjmowania sakramentów to wybacz ale jest to zbyt intymna sprawa by temat ten publicznie wałkować. I nie nie jestem fanatykiem Karen bo to samo musiałbym powiedzieć o Tobie a nie powiem ze względu na szacunek dla Twoich poglądów. Już Ci powiedziałem ,nie znasz i nie wiesz czego doświadczyłem ja i moja rodzina od ludzi którzy obecnie są przy władzy. A jeśli mówisz o przebaczeniu to owszem ale wpierw zadośćuczynienie, dopiero później przebaczenie. Niech np Wałęsa powie głośno - donosiłem kiedyś na kolegów za pieniądze - przepraszam. Wykradłem ze swojej teczki papiery i mikrofilmy które mnie obciążały jako płatnego agenta - przepraszam. Dla zaszczytów i pieniędzy zdradziłem Solidarność i jej ideały - przepraszam Was za to Polacy a przede wszystkim Was tysiące bezimiennych działaczy podziemnej Solidarności których podle okłamałem że walczymy o wolną demokratyczną i sprawiedliwą Polskę bez esbeków i postkomunistów ale złamałem się i sprzedałem Waszą walką za kasę i zaszczyty. Wtedy wybaczę Karen ale tylko wtedy. Jeszcze co do nazw. Ktoś napisał - 'Żaden narzucany przymusowo "z góry" napompowany balon pychy nie przetrzymuje próby czasu'. To dlaczego lotnisko w Gdańsku którego nazwa właśnie z góry została narzucona nosi imię byłego płatnego agenta SB ? wiem że to bolesne dla Ciebie Karen ale nie dla mnie. Ja jak umawiam się o coś z kimś to zawsze dotrzymuję słowa i tego samego oczekuję od tego z kim się umawiam a zwłaszcza w takich sprawach jak przyszłość mojego kraju. Pozdrawiam serdecznie i spoko, najważniejsze że rozmawiamy spokojnie i bez agresji, to bardzo u Ciebie cenię - że nie obrażasz wink życzę miłego popołudnia.
                                          • 1zorro-bis Re: Jak katarynka...Czy to sie kiedys skonczy? 04.11.10, 16:34
                                            Czarek....prosze przestan juz!big_grin
                                            • hardy1 Re: Jak katarynka...Czy to sie kiedys skonczy? 04.11.10, 18:22
                                              Zorro - spuść "zasłonę milczenia". Szkoda czasu i atłasu. Kto z nas chce to przeczyta na Loży i do tych "wpisów" się tam ustosunkuje.
                                              • 1zorro-bis Re: Jak katarynka...Czy to sie kiedys skonczy? 04.11.10, 18:30
                                                no, niby tak. Teraz biedna Karen w tej "sztafecie" uczestniczy....big_grin
                    • 1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 13:26
                      Muzeum osobliwości może i ciekawe, ale obiektów wiecej, a zwłaszcza innych by się przydało. Masz przecież międzynarodowe możliwości. Jeden tylko obiekt - monotonnie się prezentuje. Z którejkolwiek strony podejdziesz, czy to z boku popatrzysz, z dołu, z góry, pod rozmaitymi kątami, różne oświetlenia zastosujesz, czy to żarowe oswietlenie, halogeny, jarzeniówki, świece, ba! nawet kaganek; jednakowo wygląda i żadnych nowych treści się nie dopatrzysz.
                      No chyba że echo, echo, echo...
                      Czysta monotonia. Ja nie oglądam, omijam szerokim łukiem.
                      • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 14:01
                        ja tez. Czasem tylko mi jakis "extra kwiatek" w oko wpadnie...big_grin
                        • 1zorro-bis Oj Karen.... 04.11.10, 14:07
                          widze, ze teraz Ty bierzesz udzial w tej "sztafecie"...Przejelas "paleczke" ode mnie i jak na razie dobrze ci idzie...Zobaczymy na jak dlugo "oddechu" ci starczy. Ja w kazdym razie (nie wiem jak inni) trzymam za Ciebie kciuki!big_grinbig_grinbig_grin
                          • 1agfa Re: Oj Karen.... 04.11.10, 15:25
                            I ja trzymam, młoda silna kobieta, ma zdrowie - i jeszcze chęci i tzw.anielską cierpliwość!! big_grin
                            Czego Jej serdecznie życzę.
                            • 1zorro-bis Re: Oj Karen.... 04.11.10, 15:35
                              a ja, cholera padlem na pierwszym zakrecie...big_grin
    • 1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 11:20
      Cześć czołem, Wszystkich witam serdecznie , choć deszczowo i zza mgły smile Poooodła pogoda, calą noc i teraz też leeje, siąpi, dżdży i kapie! Prawdziwie listopadowa już, niestety. Wczoraj w drodze, spotykałem rozmaite klimaty: chmury ociężałe deszczem, ale i słoneczne miejsca, albo tylko poszarzałe jesiennie. Mija się lasy, wciąż zielone, albo rudo-czerwone jeszcze, wrzosowe łąki, pasma kolorów - aż się chciało zatrzymać i popatrzeć, bo pyszne to widoki, pewnie ostatnie dni przed późnojesienną szarością. Po powrocie stałem prawie dwie godziny w korku na moście. Okrutny był wypadek i jest to przyczynek do wywodów Zorro o niefrasobliwym (łagodnie mówiąc) sposobie jeżdżenia w Polsce, niestety sad Muszę przyznać. Ciężka .olera bierze po prostu!!
      Także Hardy ma rację: opony, opony zimowe!, kiedy pora (a ja jeszcze nie zmieniłem...wink smile
      Ale już jestem umówiony, na wszelki wypadek się tłumaczę wink
      Pozdrawiam Podwórko smile
      • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 11:57
        ha! Ja juz od tygodnia na "zimowych"...U nas nie wolno juz inaczej.big_grin
      • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 12:15
        Cześc Agfo smile Ta pogoda szaro-bura chyba wszystkich "dopadła", jak czytam smile A "zimówki" mam od półtora tygodnia. Teraz odliczam dni kiedy zmienięje na letnie big_grin

        Zorro - najlepszą nauką jest odczucie jej osobiście, jak to mówią "na własnym grzbiecie" wink Wtedy się pamięta...a jakie człek wyciąga z niej wnioski to już jego rozum i decyzja wink
        • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 12:42
          oj bede teraz pamietal, bede!big_grin
    • al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 19:09
      Ooooo, nawet się nie spodziewałam,, że się dzisiaj tak rozgadacie, Panowiewink
      Ja nadal nie do życia, z obłędem w jednym oku, z papiórów wystaje mi tylko nos, ale najgorsze mam już za sobą. Jeszcze trochę szlifów w sprawozdaniach, rubrykach itd., jeszcze jutro wstawanie o piątej ....i wolny weekendsmile
      A pogoda, hmm, jak ugrzana, 20°C w cieniu, w powietrzu intensywny, specyficzny zapach jesiennych liści smile
    • jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 19:59
      U mnie jest pogoda pod azorkiem. Ciekaw jestem, swoją drogą, czemu chcąc ponarzekać na pogodę, posługujemy się słowem "pies": "pogoda pod psem", "pogoda pod zdechłym azorkiem", "psia pogoda". Po angielsku jest podobnie, bo oni mówią "it's raining cats and dogs".

      Dobry wieczór smile
      • k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:17
        No właśnie, skąd się wzięło to porównanie do psa? Mój pies to niezwykle pogodne zwierzę. Niedługo będzie miał 8 lat ale dalej rozrabia jak za szczenięcych lat smile
        • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:32
          Biedne psy, najlepsi przyjaciele człeka smile
          Trochę poszukałem Karen...jedyne wytłumaczenie jest profesora Bralczyka - "na brzydką pogodę nawet psa wygonić ciężko ale jeszcze trudniej człowieka..."

          Dla mnie niezbyt racjonalne wytłumaczenie. Zresztą psa często używano w przysłowiach do negatywnych znaczeń. Pewnie już nikt nie wie dlaczego... Biedne psy smile
          • k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:37
            Tak, biedne psy, biedne sad
            Dla mnie, Hardy to wytłumaczenie też jest niezbyt racjonalne smile
        • jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:42
          Nie mam zielonego pojęcia, Karen. Takich powiedzonek jest znacznie więcej, a przecież pies to wierny przyjaciel człowieka smile
        • jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 21:06
          Mówi się: ty psie, sukinsynu, szczeniaku, psiamać, piaskrew, psiakość, olał pies, pies ci mordę lizał, odszczekać, jak psu z gardła, zabić jak psa, wieszać na kimś psy, pieskie życie, na psa urok,itp.
          Nie wiem skąd to się wzięło, trochę to dla mnie niepojęte smile
          • al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 21:40
            Hmm, to tylko świadczy jak człowiek mimo wszystko gardzi swym najwierniejszym przyjacielem...dlatego, że jest tylko zwierzęciem?
            • maja-z-podworka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 21:50
              Witajcie smile
              Popatrzyłam na te, przytoczone przez Jokkera powiedzenia i musż przyznać AL, że też mi sie smutno zrobilo....mialam w zyciu dwa psy....kochałam je.

              Zorro, przyłączam się do apelu Karen - nie wklejaj tu postów Czarka - jeśli ktoś z nas zechce je przeczytać, może zrobić to na Loży.
              • al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 22:01
                Ja miałam tylko jednego, Majeczko, był po prostu członkiem rodziny. Gdy umarł, nie byłam w stanie zdecydować się na następnego, ból był zbyt wielki, abym mogla dobrowolnie przejść coś podobnego.
                • maja-z-podworka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 22:16
                  Odczuwałam to tak samo, AL. Dwa psy miałam dlatego, że tego drugiego trzzeba było przygarnąć kiedy już jednego mieliśmy Sytuacja była awaryjna - znajomy, u ktorego ten piesek był, okazał się uczulony na psią sierść. My znaliśmy tego psa i lubili - jak mogliśmy się zgodzić, by zostal oddany w obce ręce?.
                  • al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 22:19
                    Nie, nie mogliście do tego dopuścić kiss
              • k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 22:35
                Witaj Maju smile

                Dziękuję za słowa poparcia smile
                • k.karen DOBRANOC, DO JUTRA :))) 04.11.10, 22:58
                  Późno już, pora na mnie smile

                  Spokojnej nocy i pięknych snów, dobranoc Moi Mili smile

                  www.youtube.com/watch?v=0a3XG0gSQ9w&feature=related
                  • hardy1 Re: DOBRANOC, DO JUTRA :))) 04.11.10, 23:27
                    Doobranoc Karen, dobranoc Wszystkim smile
            • jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:00
              Może dlatego, że pies był zawsze bardzo blisko człowieka? Nie ma cywilizacji bez psów i pies zdaje się, że był pierwszym udomowionym zwierzęciem. Może właśnie dlatego naturalne było tworzenie powiedzonek ze słowem "pies".
              smile
              • k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:06
                Ale te powiedzonka są tekie niesprawiedliwe sad Ciekawe dlaczego
                nie ma takich powiedzonek z kotem?
                • jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:09
                  Bo kot jest niezależny i chodzi własnymi ścieżkami, stąd mamy z nim inną więź emocjonalną.
                  Tak tylko myślę na głos, bo wcale nie jestem tego pewien.
                  smile
                  • k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:19
                    To pewnie dlatego nie mam kota bo mnie jakoś żadna z nim więź smile

                    Ale pooglądać lubię, bardzo mi się podobają persy, takie błękitne.
                    • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:51
                      ja tam kota lubie ale daleko ode mnie. Mialem ich kilka i wiem co to za "bestie"...big_grinbig_grin
                  • 1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 16:02
                    Witaj, Jokker Ja też do kotów (ale to dawniej - życie zrewidowało pogląd) wcale przekonania nie miałem, że więź jakaś może z nimi być, jak z psami - bo ja zawsze psy miałem; z czasem zobaczyłem, że kieruję się fałszywymi z gruntu, zasłyszanymi stereotypami. Ale bo też różne są psy, różne są koty, tak jak ludzie są różni. Różne za nimi stoją historie i doświadczenia życiowe (czasem tragiczne), określające...jakby to powiedzieć? charaktery? wink Bo maja zwierzaki swoje charaktery. Swoje własne, różne.
                    • jokker39 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 17:09
                      Oczywiście, że z kotem można mieć więź, ale jest ona inna niż z psem. Z każdym zwierzakiem, o ile nie jest to płaz, gad czy rybki, ma się inny kontakt. Jak byłem mały to miałem kawkę. Wziąłem ją do domu, bo miała uszkodzone skrzydło. Nie uwierzysz, ale tak się lubiliśmy, że kawka siadała mi na ramieniu i szła (nosiła się ze mną? wink wszędzie gdzie szedłem - do sklepu czy na podwórko smile)
                      • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 17:29
                        ja z kotami moimi to mialem taka wiez, ze jeden mi spuscil z szafy doniczke naglowe bo "bydlaka" za kare wczesniej na noc do domu nie wpuscilem a drugi "narobil" mi do butow (tylko moich) jak go wywalilem do ogrodu za zlodziejstwo szprotki wedzonej z taleza. Mojego oczywiscie...big_grinbig_grin Wole 1000 razy psy. Tez kradly ale nie byly bestie takie zlosliwe. big_grinbig_grinbig_grin
                        • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 17:58
                          big_grin big_grin big_grin
                          Zmieniamy przysłowie na "żyli jak Zorro z kotem"

                          Ja lubię psy i konie - to są najlepsi przyjaciele człeka smile
                          • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 18:20
                            no, mozna by tak powiedziec. a oprocz tego mam alergie na kocia siersc, wiec sobie mozesz wyobrazic ile mnie kosztowalo tolerowanie tych "bydlakow" u mnie w domu...big_grin
                            • 1agfa Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 19:30
                              No, ale tolerowałeś. I dobrze - doświadczenie zdobyłeś. Bezcenne! Idę ogladać transmisję z otwarcia Centrum Kopernik.
                              Komp mi coś strajkuje sad, chodzi ociężale, przystaje, rozłącza...
                              Cześć.
                              • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 19:42
                                teraz nie mam ani kota ani psa. Psa musialem uspic i...nie chce miec wiecej zwierzakow!
                            • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 19:45
                              ...trzeba było poszukać kota który by miał alergię na Ciebie...big_grin
                • 1zorro-bis Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 15:50
                  jest! "Jak pies z kotem"...big_grin
          • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 21:43
            Też nie mogę zrozumieć...gdyby mówiono tak wykorzystując kota, który "chodzi własnymi ścieżkami". Ale pies? Najwierniejszy przyjaciel człowieka?
            To źle świadczy właśnie o ludziach - nawet w przysłowiach nie potrafią docenić wartości psa...
      • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 04.11.10, 20:23
        No to mogę tylko Tobie AL pozazdrościć pogody (papierów nie. Jeszcze mogę Tobie podrzucić...też mam ich trochę...)

        Jokker - nie wiem czemu zła pogoda jesy "pod psem"...może ktoś wie? smile
    • k.karen Zorro 04.11.10, 20:34
      Nie masz żadnych powodów do tego żeby bić mi brawo. To nie były zawody tylko próba dyskusji.
      Ale muszę napisać Ci też prawdę bo nie podoba mi się, że wklejasz tu komentarze Czarka wiedząc jednocześnie, że on nie może się tu, na Podwórku odnieść do tego i wypowiedzieć. Czarek ma ban na Podwórku. Uważam też, że Jokker słusznie zrobił kasując jego komentarz a dot. Ciebie. Z tych samych powodów, Ciebie nie ma na Loży i nie możesz odpowiedzieć.

      A jeśli chodzi o moją dzisiejszą dyskusję to tak jak wspomniałam była to próba dyskusji, pierwsza i sądzę że ostatnia smile
      • 1zorro-bis Re: Zorro 05.11.10, 07:58
        czesc Karen.
        To nie calkiem tak - ja ciagle stoje za tym ze mam prawo wklejac komentarze, teksty, zdjecia. Zostawiam je zreszta bez komentarza. Czarkowi probowalem na Lozy jak dziecku pewne sprawy tlumaczyc - tak jak i -Ty zreszta - jak sama widzisz - bez skutku. Jest jak nakrecona katarynka. Zero argumentow do niego przemawia, nawet prosby. Natomiast jego prywatnych maili do mnie nie ujawniam. Co do moich "wklejanek"...mogl sie odnosic na Lozy co tez i robil. Ja rowniez moglem mu odpwiedziec ale nie robilem tego na Lozy bo stwierdzilem, ze kazda dyskusja z nim nie ma wiecej sensu. Na Lozy dalej jestem (mimo, ze mnie nie ma). Nie chce wiecej po prostu tam wiecej pisac z powodow, ktore podalem na "pozegnanie" . Nikt mnie nie wywalil, sam sopbie "na spacer " poszedlem... Powinienem byl paru osob z Podworka posluchac, wtedy by tego "zgrzytu" w obole nie bylo. Nie posluchalem, poniewaz nie oceniam ludzi na temat informacji tylko na skutek moich doznan. W tym wypadku sie mylilem. Mea Culpa...big_grinbig_grin
        • 1zorro-bis Zorro .......P.S 05.11.10, 08:03
          ...ale, obiecuje - Czarka juz nie wkleje. To bylo by juz zbyt nudne. ale obrazki i piosenki to chyba moge?big_grin
          • k.karen Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:12
            Myślę, że możesz smile W każdym razie ja chętnie posłucham Twoich piosenek
            i obejrzę obrazki.
            • 1zorro-bis Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:14
              O.K! A tak w sumie to podziwiam ciebie za cierpliwosc...Czytalem Twoje teksty do czarka na Lozy. Ja "padlem" w polowie...big_grin
              • k.karen Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:28
                A ja nie "padłam"....żyję i mam się dobrze a nawet bardzo dobrze
                i to wcale nie z powodu tej jednej " dyskusji prowadzącej donikąd" big_grin big_grin big_grin
                • 1zorro-bis Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:38
                  fakt. Ale to byla dyskusja jak "slepego z gluchoniemym" w ciemnym tunelu...big_grinbig_grinbig_grin
                  • k.karen Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 08:43
                    Może lepiej zagraj coś bo nie chce mi się teraz szukać a mam doskonały
                    nastrój big_grin
                    • 1zorro-bis Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 09:17
                      to moje ulubione!

                      Led Zeppelin » Titel » Stairway to Heaven
                      Led Zeppelin – Stairway to Heaven (7:55)

                      • k.karen Re: Zorro .......P.S 05.11.10, 11:46
                        Zorro smile Doskonały wybór!!! Uwielbiam tę piosenkę!
                        Wielkie dzięki za przypomnienie smile

                        www.youtube.com/watch?v=BcL---4xQYA
    • al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 04:53
      Właśnie skończyłam ostatni papiór, ufffr....w nocy podrzemałam sobie małą godzinkę, czyli ledwie na oczy widzę, ale za to z poczuciem spełnionego obowiązku do pracy się wybieram.

      Ślicznego dniasmile
      • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 07:24
        Witam z rańca....AL już była?! Zaliczyć tę porę do już poranka czy jeszcze głębokiej nocy?! surprised big_grin
        Dzień dobry WKN smile
        • k.karen Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 07:43
          I ja witam z rańca smile

          Zdecydowanie, Hardy do głębokiej nocy, ciemnej i mrocznej big_grin

          Ale u mnie wieje, jak to mówią jakby się ktoś powiesił wink ale nie narzekam bo jest bardzo ciepło ok. 16 stopni. A co tam i tak jestem jeszcze uziemiona w domu przez najbliższe dwa tygodnie więc nie muszę wychodzić na dwór z balastem, czyli moim piesem ważącym 42 kg big_grin

          O! Właśnie wiatr przegonił chmurzyska i wyjrzało słońce. Echhh...te papióry to jakaś zaraźliwa choroba bo i na mnie spadła niespodziewana robota papiórowa.
          Więc...wszyscy do papiórów...bracia, rodacy

          Miłegooooo i bardzo spokojnego dnia smile
        • 1zorro-bis 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 07:47
          witam cale Podworeczko!!! a tak sie konczy "stafeta" albo "krotki sprint"...:

          Tyle lat po 89-tym a cenzura wciąż ma się dobrze. Nie potraficie się jej wyzbyć ? kim kiedyś byliście skoro takie bzdury jak moje słówko do Zorro kasujecie. Współczuję Wam Waszej chorej nietolerancji. Cześć Wam grzeczni i poprawni medialnie. Czarek.
          • k.karen Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 07:54
            O! Zorro! Nie wiedziałam, że masz na imię Czarek big_grin big_grin big_grin
            • 1zorro-bis Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 08:00
              ladne imie, o co chodzi? big_grinbig_grinbig_grin
              • hardy1 Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 08:48
                cześć Karen i Zorro smile U mnie też ciepło ale też potężnie wieje i pokapuje z chmur...

                Jak to "o co chodzi"? Przecież jest powyżej Twój tekst z podpisem "Czarek" big_grin big_grin big_grin
                • k.karen Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 08:55
                  Myślę, Hardy, że to Zorro podesłal nam tę wichurę
                  bo wczoraj mówił że u niego strasznie wieje to dzisiaj "przepchał" to wiatrzysko na naszą stronę wink

                  Ps. Widzę, że i Ty masz dobry humor big_grin
                  • k.karen Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 09:06
                    No ale na mnie czas bo..
                    .papióry, papióry, papióry pełne snuuuuuu...gdzie nie spojrzysz papióry, papióry tam i tuuuuu

                    ale będę z doskoku, na razie paaaa big_grin
                    • hardy1 Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 09:10
                      Pewnie że Zorro - jeszcze sam dodmuchał do wichury aby mocniej "duło" u nas wink

                      Na razie Wszystkim, na mnie też już czas smile
                      • 1zorro-bis Re: 5 Listopada, Piatek!!! 05.11.10, 09:18
                        ja tez mam SUPER humor! Jutro wyjezdzam do Paryza...big_grinbig_grin
    • 1agfa Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 15:00
      Dzień dobry, Podwórko smile wichrzysko miota, zakręca drzewami, czuby im zakręca wirem, kłaniać się sobie każe, bo przychyla ludziom głowy ku ziemi, samochód aż przesuwa niemal (takie się ma uczucie dziwne); no wieje i wieje, nocą się zaczęło, wiatru szum rozgłośny.
      Kiedy czytam - widzę że tak u Wszystkich wietrzysko zawitało. Ale i powietrze rześkie wiatr ów przyniósł.
      A ja, jak zapowiedziałem - od wczoraj już opony zimowe mam, wieczorkiem założone! big_grin Drogi śliskimi liśmi pokryte - niestraszne mi już, ani tzw."gruntowe przymrozki", które każą tańczyć ludziom i samochodom.
      Jednak człowiek musi ciągle podlegać prawom przyrody, mimo wszystko musi się dostosować.
      • k.karen Re: Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 15:22
        To u Ciebie, Agfo też głowy urywa?....ale nam ten Zorro "przydmuchał"
        pogodę. No właśnie, przystosować..hmmm... ja już prawie przystosowałam
        się do zimna a u mnie dzisiaj było nawet 18 stopni.
        • 1agfa Re: Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 15:51
          Mało, że urywa głowy, Karen, mało że wydyma kurtki i w nogawki sie zakrada, to jeszcze deszczem siecze drobnym, twardymi kroplami po twarzy kłuje. Lekko uchylony lufcik właśnie kłapnął niby zwierz zębiskami i opadł z hukiem.
          Nie lubię listopada, zaczerniającego coraz bardziej każdy dzień.
          Bo przecież teraz każdy dzień coraz to krótszy.
        • 1zorro-bis Re: Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 15:52
          u mnie copraz gorzej...W nocy myslem, ze mi dach zerwie...
          • 1agfa Re: Już piątek, wietrzny piątek listopadowy... 05.11.10, 16:19
            Cześć, Zorro smile Czytam, że to od Ciebie tak nawiało?! No to ja dziekuję! shock wink
            • 1zorro-bis Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 16:56
              Skąd w Was tyle nienawiści do mnie wink czemu kasujecie tylko moje wpisy na wątku. Za kogo się uważacie, za wykształconych czy wykształciuchów ? dlaczego gardzicie ludźmi. Kich_nor. Myślałem że jesteś artystą - myślałem, jesteś tylko marnym drapichrustem wink Zorro !! kopiuj i na podwórko wink
              • hardy1 Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 17:56
                Zorro - a Ty co? Posłańcem jesteś i wykonujesz polecenia? wink

                Jak sam stwierdziłeś - to już nudne się stało smile
                • 1zorro-bis Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 17:57
                  mylse, ze ostatniej prosby sie nie odmawia. Nawet przed egzekucja.....big_grinbig_grinbig_grin
                  • hardy1 Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 19:43
                    Ostatniego zdania nie czytałem... rozumiem że spełniłeś już tę "ostatnią". Ufff, wreszcie wink
                    • maja-z-podworka Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 20:52
                      Dołączę się do "ufff...."
                      Naprawdę Zorro, nie poświęcaj się tak.
                      Witajcie wszyscy smile
                      • hardy1 Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 21:14
                        Cześć wieczornie, Maju smile

                        Namęczyłem się trzy popołudnia ale odbyłem i skończyłem dzisiaj kilkunastogodzinny kurs - jestem teraz na 2 lata doszkolony z PP big_grin
                        • maja-z-podworka Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 22:33
                          Gratuluję smile Ćwiczyleś na fantomach? Zdaje się, że zapałałeś miłością do metody usta-usta?
                          • k.karen Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 23:03
                            Witaj Maju smile

                            i już tylko Wszystkim DOBRANOC smile))
                          • hardy1 Re: Spelniam pewna prosbe...... 05.11.10, 23:07
                            Na fantomamch, Maju ;D Nawet na elektronicznym...a te 30x uciskałem na mostku jedną ręką...niepotrzebne były dwie...ćwiczyłem "samotną wielominutową pomoc" więc drugą zostawiałem dla odpoczynku big_grin

                            Dowiedziałem się o pożądanej normie: 4-8-20 minut... I o rzeczywistej w Polsce: 4-40-? minut. Łeee...dlatego ćwiczyłem dłuuugą resuscytację big_grin

                            Zapałałem, zapałałem...zwłaszcza że ćwiczyć na fantomach zamiast w "poligonowych warunkach" big_grin
    • al-szamanka Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 21:03
      Heeeeeeeeej, o 18-ej położyłam się z zamiarem parominutowej drzemki (padałam z nóg). a tu taaaaaak czas przeleciał. Właśnie się obudziłam i raczej półprzytomna jestem....
      • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 23:09
        Dobudziłaś się już, AL? wink
        • hardy1 Re: 4.11.2010 czwartek 05.11.10, 23:42
          Czas na mnie...
          Dobranoc Wszystkim smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja