Tak, już jest 6 listopada 2010

06.11.10, 07:34
Szybko ten czas ucieka...dopiero co pływałem swobodnie w jeziorze i morzu...a tu czas już spokojnie czekać na zbliżającą się wiosnę...a co tam! Poczekamy! big_grin
Dlatego miłego dnia Wszystkim życzę...smile Wiosna zbliża się wielkimi krokami...a potem już lato i znów dłuuugie pływanka big_grin
    • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 07:46
      Oj szybko, bardzo szybko.....dopiero spacerowałam niedawno po pięknych parkach
      i ogrodach, które zachwycały kolorami lata a teraz...echhh...z każdym dniem
      bliżej do wiosny smile

      Dzień dobry,Hardy i WKN, miłego dnia smile))
      • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 08:12
        To zagram coś na miły początek dnia smile

        www.youtube.com/watch?v=D1p6vInwTHY
      • hardy1 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 08:28
        Cześć Karen smile Dzięki za muzyczkę z rańca...przy takiej pogodzie przyda się smile
        Jeszcze praca dzisiaj...echhh...życie jest...ciekawe big_grin
        • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 08:33
          Ja też "niechcący" pracuję ale przynajmniej czas "uziemienia" w domu mam wypełniony.
          Przynajmniej niech Twoja dzisiejsza praca będzie spokojna smile))
          • 1zorro-bis Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 09:06
            witam, witam Podworeczko! Na LOZY to sie wczoraj "zagotowalo"...big_grin
            • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 09:21
              Ty jeszcze nie w Paryżu?
              Czasem musi się coś zagotować, to jeden ze sposobów na wyjałowienie big_grin
              • 1zorro-bis Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 09:39
                dopiero wyjezdzam...Mam 500 km wiec "gwaltu" nie ma...
                • 1agfa Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 15:08
                  Szerokiej drogi, Zorro; w jednym kawałku dojedź do "miasta światła" (tak przecież kiedyś Paryż nazywano). Ale to było daaawno...i czy prawda? Może jakieś fotki, odrobinę Paryża? Może tam nie leje smile
            • al-szamanka Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 09:31
              Ach, jakie gotowanie, Zorro, taka sobie rozmowa z lekkim przymrużeniem okawink...chyba, że bardzo się nią przejąłeś, to wtedy co innego.
              Właśnie wyczołgałam się z łóżka, późno, ale po dziewięciu dniach pracy jest to zrozumiale, tym bardziej, że moi klienci potrafią być czasami rzeczywiście zwariowanismile smile
              Heeeej, zaraz doprowadzę się do porządku, a potem czas na jakaś wycieczkę - chyba samochodem, bo rowerem nie zdzierżęsad

              Dobrego dnia Podwórkosmile
              • 1zorro-bis Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 09:40
                wcale sie tym nie przejalem, tylko wyszlo "na moje". Zly jestem na siebie, ze sie dalem w to od samego poczatku wciagnac traktujac faceta powaznie. Jeszcze raz powtazam: Mea Culpa! big_grinbig_grinbig_grin
                • al-szamanka Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 09:53
                  Eeeetam, jaka culpa...chyba pulpawink,dobrze przefermentowana, bo na to wychodzi, że tam tak często jestsmile
                  Weź się we własną garść, a nogę na gazie trzymaj bez zbędnych kurczów, to i 500km przeleci jak z bicza trzasnął.
                • jokker39 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 09:55
                  Nic nie wyszło na Twoje. Zachowałeś się źle, o czym parę osób już Ci powiedziało.
                  Kopiowanie jego wpisów i natrząsanie się nich to jedno, a to, co on zrobił na Loży to drugie.
                  • 1zorro-bis Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 11:02
                    sa zawsze dwie strony i dwie prawdy. Ja jestem na prawej...i na pierwszej. Dla jednych zle, dla drugich dobrze. Jak w polityce. Ja dla odmiany nikogo nie pouczam czy robi cos dobrze czy zle....big_grinbig_grinbig_grin
                    • jokker39 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 11:12
                      Mówisz o przekonaniach, a nie prawdach. Nie ma dwóch prawd.
                      I raz jeszcze, Zorro - nie pouczam Cię. Tak samo jak Ty, piszę czasem o tym, co myślę.
                  • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 11:12
                    Jokker, zgadzam się całkowicie z tym co napisałeś do Zorro smile

                    A wiosna już niedługo, ani się obejrzymy jak zakwitną pierwsze krokusy,
                    tulipany, żonkile i magnolie smile))

                    Dobrego ale przede wszystkim spokojnego dnia smile

                    Ps. Dziękuję za kolejnego ebooka. A wiesz, że pani w księgarni
                    ( kiedy kupowałam I tom Millennium) właśnie polecała mi tę książkę smile
                    • jokker39 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 11:15
                      smile)
                      Mam całą bibliotekę ebooków, więc jeśli masz ochotę na jakiś konkretny tytuł, to daj mi znać smile
                      Camillę Lackberg okrzyknięto królową szwedzkiego kryminału i zasłużenie smile
                      • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 11:26
                        Na pewno poproszę, dziękuję. Dzięki Tobie polubiłam ebooki smile
                        • jokker39 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 11:58
                          smile)
    • jokker39 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 09:53
      Dzień dobry smile
      A ja czekam na grudzień i święta, potem szybko zleci. Oczywiście lato wydaje mi się teraz taką abstrakcją, jak zima w wakacje smile
      • hardy1 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 12:23
        Cześć Wszystkim ponownie smile...i znów na niedługo. Pogoda jak to w listopadzie...poczytam o czym rozmawialiście smile

        Polki w siatkę na mistrzostwach wygrały z Koreankami big_grin Tyle że ostatniego seta nie miałem czasu już oglądać...w drodze byłem...echhh...podobno był horror 17:15 na przewagi w ostatnim secie big_grin

        Zorro też już w podróży pewnie jest...

        PS.Jeżeli ktoś ma trochę wolnego czasu to mogę podrzucić trochę papiórów...jest ktoś chętny do pomocy? wink
        • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 13:02
          Tak, brawo Polki! Niestety nie oglądałam meczu...ale może i dobrze
          bo podobno był bardzo nerwowy...

          Czy ta wygrana, Hardy daje już im szansę na dobre miejsce?

          Piapióry? Hmmm...a może być trochę później? Właśnie zaraz zabieram się za porządki
          w domu a jeszcze czeka pieczenie ciasta smile))
          • hardy1 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 13:14
            Japonki przegrały i Serbki też przegrały - więc pojawiła się szansa smile

            Poczekam z tymi papierami...i tak za pół godziny muszę wybyuć...a później...chole...jasna!Pełno do poniedziałku muszę napłodzić makulatury! Urzedniczej makulatury do niczego niepotrzebnej! "Prawo Parkinsona" w czystej postaci!! confused big_grin
            • hardy1 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 13:15
              Z chęcią później podrzucę trochę tych papierów, Karen wink
              • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 13:18
                Bardzo proszę, Hardy a jeśli już będziesz podrzucał to podrzuć najpierw
                ten, który jest bardzo ważny wink
                • hardy1 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 13:33
                  Te najważniejsze muszę sam napisać, Karen smile
                  Na razie...poganiajaą mnie...
                  • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 13:56
                    smile))......

                    Na razie....
                    • 1agfa Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 15:03
                      Dzień dobry Wszystkim, Karen, WKN , witam z mokrego miasta, ale nic to! Jak Hardy mawia, z każdym dniem bliżej wiosny...i w tym nadzieja. Pisałem już, że krokusy wyłażą z ziemi? Pisałem. Znak to jest widoczny, że wiosna tylko czeka, sygnały już wysyła smile
                      A tak sobie plotę, bo siwo-szaro sad Już drugą dobę leje, za to chociaż wiatr przycichł, przysiadł, utaił się.
                      Na krótko zaglądam, i przestrzegam, aby się papiórom nie dać i bronić się przed nimi siłoM. I godnościoM.
                      Ze też ten p.Parkinson...!! Współczuję "zapapiórzonym". Ten papiórowy czas wkrótce także przede mną stanie. Echhh
                      Pozdrowienia smile
                      • zuza_anna Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 15:43
                        Dzień dobry po południowo, prawie wieczorowo, AL, Hardy, Agfo, Karen, Jokker, Zorro i WKN. smile Deszcz pada, wiatr hula miedzy gałęziami, i pełno liści nawiał. Fajna jest jesień, ale zdecydowanie wolę wiosnę i lato. Hardy, już odlicza dni i godziny wink Pięknego wieczoru Wam życzę smile

                        PS. Maseczki, cóś nie widać, pewnie nam niespodziankę szykuję, na jutro ?
                        • hardy1 Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 17:09
                          Cześć i Zuziu oraz Agfo smile Zaglądam "w tę listopadową wichurę za oknem".Echhh...plucha...przynajmniej nie żal w papiórach siedzieć w sobotę big_grin

                          Eeee tam...i tak będę odrywał listki kalendarza...oby do wiosny wink
                      • k.karen Re: Tak, już jest 6 listopada 2010 06.11.10, 17:51
                        Dzień dobry Agfo i Zuziu smile

                        To u Ciebie Agfo też taka pogoda pod...nie nie psem ani kotem tylko pod...parasolem smile
                        U mnie też wiatr przycichł, zaraz po tym jak Zorro wyjechał do Paryża wink

                        Ale co tam, niedługo święta, potem następne i już wiosna z krokusami,
                        które zakwitną wtedy kiedy ich pora a nie teraz smile))

                        A ja oglądam końcówkę kwalifikacji F1 do GP Brazylii....
                        • 1zorro-bis No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 06.11.10, 18:32
                          a raczej z Wersalu. Oczywisciie nie z Palacu tylko z hotelu! Pogoda "pd psem" albo raczej pod "zdechlym kotem" Niech to....big_grin
                          • hardy1 Re: No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 06.11.10, 19:07
                            Cześć podróżniku Zorro smile To się ciesz że nie jesteś zakwaterowany w pałacu - Ludwik XIV nie postawił sławojek i wszelkie potrzeby załatwiano w komnatach...na szczęście tych komnat kazał zbudowć mnóstwo suspicious
                            • 1zorro-bis Re: No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 06.11.10, 19:49
                              to bylo dawno, dawno temu...I cuchnelo potwornie. A teraz znikam mna kolacyjke! big_grinbig_grinbig_grin
                              • al-szamanka Re: No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 06.11.10, 20:42
                                Przyjemnego pobytu w Paryżu, Zorro, chociaż przyznaje, że nie przepadam za tym miastem...nie ma w nim tego czegoś. Rzym to jest coś...
                                • k.karen Re: No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 06.11.10, 22:59
                                  Późno już. Zaglądam tylko żeby zagrać piękną kołysankę
                                  standard Nat King Cole - Fly me to the moon

                                  www.youtube.com/watch?v=h5EUcYw96us&feature=related
                                  DOBRANOC smile))
                                  • hardy1 Re: No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 06.11.10, 23:40
                                    Wreszcie skończyłem na dzisiaj...jest ktoś? Wszystko już śpi? W sobotę?! shock

                                    To i ja chyba pójdę lulu, dobranoc Wszystkim smile Odsłucham tylko Nat Kong Cola...
                                • 1zorro-bis Re: No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 07.11.10, 07:38
                                  hmmm...w Rzymie jeszcze (wstyd sie przyznac) jeszcze nie bylem. Za Paryzem tez nie przepadam, chociaz jestem tutaj juz ktorys raz z rzedu, ale wole od Londynu do ktorego sie z kolei w w czwartek udaje...big_grin
                              • m.maska Re: No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 06.11.10, 23:59
                                Zorro i ja Ci zycze milego pobytu chociaz jestem podobnego zdania co AL... nie bardzo mi ten Paryz... Barcelona - marzenie a Lizbona... musze powspominac - to jest cudowne miasto i ma swoisty flair...
                                • 1zorro-bis Re: No, juz sie melduje....z"Paryzewa" 07.11.10, 07:39
                                  ha! Moje ulubione miasto to Wieden i Florencja...big_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja