Już 8 listopada...dzień po...

08.11.10, 07:25
Wczoraj obchodziliśmy trzecią rocznicę powstania Podwórka. Jak "się domyślam" smile - całość przygotowały AL, Maja i Maska, tak jak i poprzednio smile Więc po prostu dziękuję Wam smile Ładnie i szybko się ogląda, długo i trudno takie obchody się przygotowuje. Jeszcze raz dziękuję smile
Dziękuję też Wszystkim którzy tego dnia byli na Podwórku smile Następna taka okazja będzie dopiero za rok smile

A dzisiaj mamy już nowy dzień. Nowy tydzień pracy...ale niedługo będzie znów weekend big_grin
Miłego dnia wszystkim smile

PS.Nie wiem które wątki mają zostać "pod szpilkami" aby ten nowy, codzienny wąytek umieścić. Więc zamienię pierwszy. Jeżeli miało być inaczej to zamieńcie smile
    • k.karen Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 07:52
      smile Hardysmile

      Cześć, ładny dzień się zapowiada....cały w deszczu i w chmurach.
      Ale w sercu maaaaaaj smile))

      Dobrego dnia smile
      • zuza_anna Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 08:10
        Dzień dobry Hardy, Karen i WKN smile Przyłączam się do podziękowań dla Mai, AL i Maseczki. Dobra robota, Kobitki smile Pogodnego dnia Moi Mili smile
        • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 08:21
          dzien dobry wszystkim! Jak tam po wczorajszej imprezie?
          • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 08:33
            w ten pochmurny i deszczowy dzien....posluchajcie:

            www.youtube.com/watch?v=V1bFr2SWP1I--
            www.swordssource.com/userfiles/image/Zorro.jpg
            • 1zorro-bis ...i pogodniejsza wersja: 08.11.10, 08:44
              -www.youtube.com/watch?v=1Q7wwJjVRRU



              -
              www.swordssource.com/userfiles/image/Zorro.jpg
              • 1zorro-bis Re: ...i pogodniejsza wersja: 08.11.10, 10:31
                moge sluchac tej piosenki po 20 razy dziennie. Daje niezla energie do pracy. I pomyslec, ze facet juz nie zyje.....
        • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 09:47
          Cześć Karen, Zuzko i Zorro smile Ładny dzień dzisiaj mamy, piękna pogoda...nad chmurami big_grin
          Wczoraj świętowaliśmy...dzisiaj pracujemy. Jak to w życiu big_grin

          Przyda się trochę muzyki podrzuconej przez Ciebie, Zorro smile
          • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 10:13
            czy wedlug Was ta muzyka to SPAM?
            Bo z takim zarzutem tez sie juz spotkalem....big_grinbig_grinbig_grin
    • jokker39 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 10:17
      Dzień dobry, Podwórko smile
      Położyłem się wczoraj trochę wcześniej, ale zbudziły mnie pokaz fireworków. Impressive! smile
      • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 10:21
        moze bol glowy? Bo za duzo "szampana"? big_grin
      • k.karen Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 10:34
        Dzień dobry, Jokker smile

        U Ciebie też pogoda pod ps...ups...parasolem? smile

        Z Hardym już się witałam ale widzę, że i Zuzia się zameldowała i Zorro
        od rana wkleja jakieś standardy w...hmm...ciekawei aranżacji big_grin
        Znaczy wszystkie poranne ptaszki w komplecie...
        A ja muszę w papiery, niestety..buuu...ale dobrze bo nie muszę wychodzić z domu smile
        • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 10:37
          to Ci dobrze! A ja musze w...Paryz, w Paryz! big_grinbig_grinbig_grin
        • zuza_anna Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 10:47
          Zorro, pierwszy raz słucham tego wykonawcy, podoba mi się. Nie wiedziałam, że nie żyje.

          Może jeszcze to posłuchamy smile ole In Our Hearts ... smile
          • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 15:15
            w tym pierwszym Video jest scena jak jego prochy "sieja"....
            w
        • jokker39 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 11:18
          Dzień dobry smile
          nie narzekam na pogodę, pewnie dlatego, że na parę dni zmieniłem Warszawę na o wiele przytulniejsze miejsce. I nawet jeśli pada, to pada inaczej smile)

          Ja też biorę się za robotę, do później smile
          • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 14:21
            Zaglądam na chwilę...widzę Jokkerze ze znalazłeś przytulniejsze miejsce...a gdzie sprawiedliwość dziejowa? Inni też by chcieli, przy takiej pogodzie w listopadzie... wink
            • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 15:16
              Hardy, nie martw sie - w "Paryzewie" tez pogoda jest straszna....
              • 1zorro-bis Hardy...cos dla polepszenia nastroju: 08.11.10, 15:22
                Mwww.youtube.com/watch?v=RQa7SvVCdZk

                Moulin Rouge........................
                • 1zorro-bis Re: Hardy...cos dla polepszenia nastroju: 08.11.10, 15:25
                  czy wolisz w powiekszonym skladzie.....:

                  www.youtube.com/watch?v=KrDUTdkYShM
              • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 15:46
                "Straszna pogoda" to jest pojęcie bardzo względne smile Plus 10 stopni to dla Sudańczyka prawie mróz a dla Czukczy upał...wink
                • aga0023 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 16:13
                  Przyszłam pozdrowić wszystkich z Podwórka i o zdrowie zapytać smile

                  Miłego wieczoru życzę, wszak za oknem coś ciemnawo u mnie się robi smile
                  • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 16:28
                    Żyjemy, Ago smile Odpoczywaliśmy w pracy po wczorajszej Rocznicy...akurat ja niezbyt mogłem...ale żyję smile
    • al-szamanka Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 21:24
      No to ja dzisiaj takie szybciutkocichutkie dobry wieczór i dobranoc smile
      • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 21:42
        dzien byl ciezki....Teraz po kolacji 2 x Calvados i....do lozka!
        • aga0023 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 22:11
          A co to jest Calvados ?
          • 1zorro-bis Witam cale Podworeczko! 09.11.10, 08:01

            a Calvados, to taki niezly "napoj" na jesienne wieczory....big_grinbig_grinbig_grin
        • al-szamanka Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 22:15
          videolog.uol.com.br/video.php?id=290902#box-video-denuncia wink
          • 1zorro-bis Re: Już 8 listopada...dzień po... 09.11.10, 08:03
            to potrzebuje jeszcze sierzanta....big_grinbig_grinbig_grin
      • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 22:17
        Wszyscy jak widzę mamy podobnie smile Na dzisiaj mam już dosyć pracy pracowej wieczorem w domu...czas wypocząć... Wczoraj się nagadaliśmy to dzisiaj było dużo spokojniej smile
        Dobranoc Wszystkim. Dobranoc AL, Ago, Zorro ...i dobranoc kto jeszcze zaglądnie smile
        • aga0023 Re: Już 8 listopada...dzień po... 08.11.10, 22:25
          Dobranoc smile)
          • zuza_anna Re: Już 8 listopada...dzień po... 09.11.10, 07:20
            Dzień dobry Wszystkim K.N. Jesienne chmury, znów pędzi wiatr...Pogoda jest jaka jest! Chyba, już cieplej nie będzie. Uśmiechniętego dnia Wam życzę Moi Mili smile
            • k.karen Re: Już 8 listopada...dzień po... 09.11.10, 07:31
              Cześć Zuziu smile
              A u mnie ładna pogoda. Wiatr przepędził chmury i zanosi się na słoneczny dzień.

              Miłego dnia Wszystkim smile
              • zuza_anna Re: Już 8 listopada...dzień po... 09.11.10, 07:39
                Cześć Karen smile

                PS. Nasza Maseczka, zmieniła napisy?...ładnie smile
              • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 09.11.10, 08:58
                Hej smile Kto jest? O, są... - to dzień dobry WKS i WKN (Wszystkim Którzy Są i Wszystkim Którzy Nadejdą) big_grin dzień trochę rozbiegany, plucha...ale to znaczy że kiedyś wyjdzie słońce. I tak się cieszmy - prawie połowa listopada a mamy ciepło mimo chlapy big_grin
                • 1zorro-bis Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 09:59

                  www.youtube.com/watch?v=HQmmM_qwG4k&ob=av2n
                  • k.karen Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 11:51
                    Witajcie Hardy i Zorro smile

                    Przeglądałam dzisiaj wątki na Podwórku, znalazłam tę piosenkę,
                    link wkleił kiedyś Krzyś ex., wtedy nie zwróciłam na nią uwagi,
                    dzisiaj bardzo mi się spodobała.

                    Zorro, teraz to zagram i dedykuję specjalnie dla Ciebie w tym Paryżu smile

                    www.youtube.com/watch?v=hDytr7FVkLQ&feature=related
                    • 1zorro-bis Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 16:58

                      merci...,trés jolie.....
                      a to ode mnie:

                      www.youtube.com/watch?v=yOr9n-arZS8&feature=fvst
                      • hardy1 Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 18:52
                        ...czy na Podwórku rano był "Dzień Muzyki"? smile Na zmianę - Karen i Zorro wink
                        • k.karen Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 18:56
                          Był rano, Hardy i jeszcze trwa, mam nadzieję że Zorro zagra też na dobranoc smile
                          • 1zorro-bis Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 19:11
                            teraz ide na kolacje. Bylem w Chartres....katedra niesamowita. W Paryzu odbebnilem co musialem, jutro znowu o 19.00. Wersal...to socjalnie az nieprzyzwoite. Nie dziwota, ze tutaj rewolucja byla.
                            A teraz cos znowu dla ucha:

                            www.youtube.com/watch?v=-HhhwUlB9yo&ob=av2n
                            • 1zorro-bis Maseczko..... 09.11.10, 19:22

                              zerknij do poczty!
                              • m.maska Re: Maseczko..... 09.11.10, 19:36
                                Zorro.... kiss

                                Chartres - jak sobie przypomne, to glownie pamietam, ze myslalam, ze mi tam glowe urwie...wialo tak niesamowicie a ja stalam z zadarta glowa i myslalam o wielkosci tego co przede mna. Spojrzales na mozaike na posadzce? labirynt? podobno to dzielo Templariuszy.
                                W Chartres, po raz pierwszy we Francji natknelam sie na przewodnik w jezyku polskim - oczywiscie kupilam...
                                Wrazenia niezapomniane...

                                Wersal? hmm... koniecznie zajrzyj do Trianon...

                                Odpisze na pewno....
                                • m.maska Re: Maseczko..... 09.11.10, 19:41
                                  No tak... moglabym skoczyc do tego Paryza - niestety weekend juz obiecalam... kurcze, gdybym wiedziala - co to dla mnie? dwie godziny dwadziescia minut w jedna strone... to przeciez pryszcz...nawet nocowac bym nie musiala. Dlugo tam zostaniesz?
                                  • 1zorro-bis Re: Maseczko..... 09.11.10, 21:42
                                    w czwartek rano wyjezdzam do Londynu. Wracam natomiast we wtorek tydzien pozniej. Do St. Germain en-Laye. big_grin
                                    • m.maska Re: Maseczko..... 09.11.10, 21:49
                                      Noooo... czyli weekend mamy i tak z glowy - bo ja wyjezdzam na poludnie w gory... a potem, no to mozna kombinowac.... wink
                                      • 1zorro-bis Re: Maseczko..... 09.11.10, 21:57
                                        wracam 18 Listoppada i potem sie juz dluuuugo nie ruszam. Basta!
                                        a to tak na dobranoc....:

                                        www.youtube.com/watch?v=Kl0IVeyfACo
                                        • m.maska Re: Maseczko..... 09.11.10, 22:18
                                          Wiesz Zorro... to mi terminowo zupelnie nie pasuje... na ten weekend Ty wyjezdzasz z Paryza a mnie zaprzysiezono, zobowiazano pod roznymi grozbami, ze jak nie przyjade w te gorki to...to...to... w ciagu tygodnia i tak nie ma szans zebym stad chocby drgnela... tylko obiecaj...przy nastepnej okazji jak bedziesz gdzies w poblizu to daj wczesniej znac...o tak Frankfurt, Mainz.. te okolice a tak w ogole to proponuje na wiosne przy ladnej pogodzie zebys odwiedzil np. Loreley...
                                          W piatek jade w okolice Tybingi... mine Stuttgart wink
                                          • 1zorro-bis Re: Maseczko..... 10.11.10, 08:41
                                            mieszkalem pare kilometrow od Tübingen kiedys. A w Stuttgarcie mam szwagra......big_grin
                                • 1zorro-bis Re: Maseczko..... 09.11.10, 21:39
                                  widzialem, widzialem! Zaliczylem jeszcze Palac Fontainbleau. Wole od Wersalu! big_grin
                                  • m.maska Re: Maseczko..... 09.11.10, 21:45
                                    No to jak Zorro? jak dlugo bedziesz? zdążę dojechac zeby mozna razem tego Calvadosa, na Pont des Arts wypic??? https://i52.tinypic.com/2qb80pe.gif
                                    Bo jak nie, to przynajmniej nastepnym razem uprzedz jak bedziesz blisko...
                        • 1zorro-bis Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 19:04
                          a nie lubisz, Hardy? big_grinbig_grinbig_grin
                      • k.karen Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 18:55
                        ja też dziękuję, posłuchaj...będzie w trochę inny "deseń" big_grin

                        www.youtube.com/watch?v=IZdZOQqI8ts
                        • 1zorro-bis Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 19:07
                          SUPER! Tego nie znalem.
                          A to na pewno znasz....

                          www.youtube.com/watch?v=LUASiDg-kg4&feature=fvst
                          • hardy1 Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 20:13
                            Nooo...aż takim melomanem nie jestem big_grin Mogę posłuchać...ale wolę rozmawiać wink
                            • 1zorro-bis Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 21:44
                              eeeee, zestarzales sie? A to:

                              www.youtube.com/watch?v=iLddJ1WceHQ
                              • hardy1 Re: Już 9 listopada......cos zagramy? 09.11.10, 21:54
                                Ja? W przyszłymn stuleciu planuję big_grin
                                Ale Rollingstonsi od razu podnieśli mnie na nogi, mimo że siedzę nad papierami big_grin
        • m.maska 9 listopada 2010 09.11.10, 12:07
          Ufff... witam Podworko - czas na poludniowa kawe...
          Czuje sie jak w kapitalizmie, wyzysk czlowieka przez czlowieka - mnie, zdeklarowanego leniwca, tak wykorzystywac... od 11 nie mialam czasu nawet na kawe...strrraszne...

          Hardy - a opon zimowych jak nie mialam tak nie mam, czekam...bo to tutaj na tym zgnilym zachodzie to tych szerokich opon i firmowych felg aluminowych nie ma tak na skladzie - sa zamowione i mimo, ze juz w ubieglym tygodniu bylam w moim salonie, pokrecili mi glowka i powiedzieli, ze potrwa to jeszcze ok. 2 tygodni... mialam robic przeglad w ubieglym tygodniu? wymiane oleju? nieeee.... madry Pan najpierw mnie odpytal, czy moje cacko meldowalo, ze musi - ale ja przeciez zupelnie nie znam sie na tym komputerze samochodowym, nie mialam do tej pory czasu sie z nim zapoznac wink wiec Pan sam poszedl sprawdzil i powiedzial: prosze Pani, Pani samochod ma przyjsc na ispekcje, kiedy sam tego zapragnie, tzn. juz on za pania bedzie o tym pamietal - musialam jechac po to do salonu? no moglam poczytac w ksiazeczce albo... zapoznac sie z komputerem - to to ma juz ponad rok, a ja tego wciaz nie znam...
          Nic to, mam inny problem - na weekend wyjezdzam... niby to juz gorki...a ja nie mam zimowych opon - a tam podobno 900m.n.p.m - to to jest wysoko czy nisko? tzn. wg prognoz ma tam w tym czasie byc slonce i ew.deszcz i temperatury takie jaki byly tutaj w maju...czyli moge jechac na letnich? shock no i katastrofa gotowa - jedno jest pewne, zabieram hmmm...sherry i szampana - tzn. ja moge w piatek zejsc do parteru, bo sobote moge przelezec w pozycji leniwca...ale w sobote wieczorem to juz niestety niewiele...bo w niedziele jechac musze - ale sie ciesze na te impreze smile

          Moze nie Wszyscy zauwazyli, Zuzanko kiss na Twoich obserwacjach mozna polegac big_grin - odnowilam elewacje bramy wejsciowej... wink zmienilam styl... koniec z lunaparkiem... idzie zima.

          DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
          • al-szamanka Re: 9 listopada 2010 09.11.10, 12:24
            A ja zimowe opony mam już od pięciu dni i dziwnie mi się na nich jeździ, bo to popołudniami temp. do 20 stopni dochodzi, a one do chłodów dostosowane.
            A propos samochodów. Właśnie wróciłam z zakupów, gdyby nie moja ostrożna jazda, to byłby piękny wypadek; facet skręcał mi przed nosem w lewo, gdy ja jechałam na zielonym prosto. Dosłownie zahamowałam o centymetr od niego. Szkoda, że nie było tam żadnego policjanta, bo słono musiałby płacić za takie bandyctwo drogowe. Niestety, tu niektórzy tez są takiego zdania co większość Polaków, że przepisy są po to aby je łamać, nic to że może być tragedia, taka durnowata lekkomyślność jest wyjątkowo nieludzka.
            No, to się trochę wygadałam i ulżyło...ale wściekła nadal jestem

            Spokojnego dnia wszystkim smile
            • m.maska Re: 9 listopada 2010 09.11.10, 13:11
              Doskonale Cie rozumiem AL, to wlasnie dlugoletni staz jako kierowca i wiele tysiecy przejechanych kilometrow sprawia, ze jakos nie mam zaufania, do tych co to ufaja wlasnemu "rozsadkowi" i korzystaja tutaj z braku ograniczenia predkosci na autostradach.
              Nie tak dawno taka wlasnie "rozsadna" policjantka kolo Berlina spowodowala wypadek polskiego autobusu i 13 smiertelnych ofiar.
              • zuza_anna Re: 9 listopada 2010 09.11.10, 16:55
                Cisza na podwórku, aż gwiżdże w uszach wink AL, do pracy się udała, jest usprawiedliwiona a reszta też jeszcze pracuję ?
                Pogoda, dzisiaj była niezła, nawet słonko wyszło zza chmur, a teraz zachodzi...o tak wink smile

                https://img257.imageshack.us/img257/1316/zachz.jpg

                Miłego wieczoru Mili smile
                • hardy1 Re: 9 listopada 2010 09.11.10, 18:54
                  Taki okres, Zuzko smile Trzeba pracować...a oprócz tego jeszcze ma się różne zajęcia które z utęsknieniem czekają na nmnie po powrocie do domu wink
            • hardy1 Re: 9 listopada 2010 09.11.10, 18:51
              AL - po prostu musisz jeździć wolniej na zimowych oponach, jeżeli u Ciebie są jeszcze tak wysokie temperatury. "Zimówki" są zrobione z bardziej miękkiej gumy (aby nie twardniały w minusowych temperaturach) - jednak jak jest za ciepło to szybciej się ścierają.

              A z tym piratem drogowym - przeklnęłaś pod nosem? wink
          • hardy1 Re: 9 listopada 2010 09.11.10, 18:43
            Jak masz Masko taki komputer co "sam pilnuje" co trzeba akurat zrobić w samochodzie - to się ciesz i tylko patrz na komunikaty, które pokazuje smile
            Natomiast za naciski abyś założyła opony zimowe - podziękujesz nam jak zima minie. Jedyny problem że przed Twoją wyprawą w góry możesz ich nie zdążyć dostać i założyć. Najwyżej...jedź ostrożnie. Uważaj smile
            • hardy1 Re: 9 listopada 2010 09.11.10, 18:45
              PS. Nowe linki na wejściu Podwórka też bardziej mi się podobają...są stonowane i mają ciekawy wygląd litersmile
    • m.maska DOBRANOC PODWÓRKO 10.11.10, 01:47
      https://i48.tinypic.com/1zbh1c3.jpg

      Dobranoc Podwórko,

      śpijcie dobrze,

      śnijcie pięknie, tęczowo
      https://www1.bestgraph.com/gifs/espace/etoiles/etoiles-16.gif


      "Somewhere Over The Rainbow "
      (link)
    • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 10.11.10, 06:33
      Krótko i treściwie - spokojnego dnia MM i...oby do wiosny! big_grin

      Dlaczego tak krótko? - wystarczy spojrzeć przez okno smile
      • k.karen Re: Już 8 listopada...dzień po... 10.11.10, 07:41
        Cześć, Hardy smile

        Krótko i treściwie - a u mnie pięęęękne słońce! smile
      • zuza_anna Re: Już 8 listopada...dzień po... 10.11.10, 07:43
        Cześć Hardy i WKN. A mnie tam deszczyk nie napada... wink O! big_grin Pogodnego dnia Moi Drodzy smile
        • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 10.11.10, 07:51
          Cześć Karen i Zuzko big_grin
          Krótko i treściwie - zazdroszczę pogody! U mnie leje...i pedzę już. Na razie big_grin
          • k.karen Re: Już 8 listopada...dzień po... 10.11.10, 08:03
            Leeeeć i spokojnej pracy smile

            A ja też w papiery.

            Cześć Zuziu smile
            • zuza_anna Re: Już 8 listopada...dzień po... 10.11.10, 08:25
              Cześć Karen. smile Ależ Hardy, u mnie też pada big_grin Był taki kawał, ze szczęką wink big_grin
              Teraz wybywam, do napisania smile
          • 1zorro-bis Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 08:43

            a to cos na rozgrzewke poranna:
            • m.maska Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 12:08
              DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO

              Zuza to cale nasze spotkanie bylo jakies takie deszczowe. Czy tam po dzis dzien jeszcze paaaaada? i pewnie nawet taka sama temperatura...nieustajacy chlod.
              Zorro - no i widzisz, w Paryzu to nawet pogoda jest do kitu... ja tam kocham Barcelone - chociaz jest mi ciuuuuut wielkim molochem, za to Lizbona...to jest cudowne miasto, a w pamieci mam piekna pogode. Bylismy tam w czerwcu, pogoda byla fantastyczna - specjalnie wzielismy hotel w ktorym na dachu znajdowal sie basen...no tak i w koncu juz na sile posiedzielismy tam jeden jedyny raz - 2 godziny - bo miasto ma tyle do zaoferowania, ze basen na dachu, to w porownaniu z tym, zadna atrakcja.
              Wszystkim obecnym, nieobecnym, zagladajacym, podgladajacym, piszacym i czytajacym zycze dnia pogodnego... ja myslami jestem juuuuuuuuuuuuz przy weekendzie...bede miala spotkanie z przeszloscia, po bardzo wielu latach, polaczone z impreza - ze tez takie rzeczy sie w zyciu zdarzaja, aaaaa.... i co najwazniejsze, to moj szef - no przeciez ja chyba powinnam u niego pracowac charytatywnie, co najmniej trzy miesiace w roku. Czasami mam wrazenie, ze tacy ludzie sie w ogole nie zdarzaja... a potem nagle spotykam kogos i nieostroznie ufam i z przerazeniem stwierdzam, ze takich jak on czy drugi moj przyjaciel - nie ma...to wyjatki jedynie.
              Przeciez na przelomie wrzesnia i pazdziernika puscil mnie w zupelnie dla niego nieprzewidzianym terminie na 4 tygodnie do kraju...a dzisiaj kiedy mu opowiedzialam jaki weekend planuje - zapytal tylko mimochodem czy mamy w piatek jakies terminy poza? nie, nie mamy - to mozesz sobie jechac o 12.... no czyz nie mam powodu do radosci?
              Kiedys Niemcy mowili o sobie i Farncuzach: Francuzi pracuja aby zyc, Niemcy zyja aby pracowac - tutaj sie chyba cos zmienilo jednak...

              Pieknego dnia...Wszystkim
              • al-szamanka Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 13:29
                Maseczko, zaprawdę basen na dachu to nic takiego, w Agadirze tez miałam basen i to z fontanną, w Hiszpanii i Grecji tez, to teraz codzienność. I tez nie korzystałam, bo ocean lub morze na wyciągniecie reki.
                Zmęczona jestem okropnie, gdyż po uciążliwej nocce musiałam się wyjątkowo koncentrować, zaraz o 10-ej musiałam prowadzić superwizję w pewnym zakładzie pracy, nie znoszę tego, ale nie mogę odmówić, tym bardziej, że przemawiają do mnie argumenty miłe do oglądania na koncie.
                Chyba pójdę się zdrzemnąć smile
                • m.maska Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 13:47
                  AL, oczywiscie, ze to nic takiego - na Malcie, gdzie wybrzeze jest kamieniste a woda tuz bardzo gleboka, wszystkie hotele maja baseny umieszczone na dachach(oszczednosc powierzchni i ogrzewania- wode ogrzewaja promienie sloneczne), sek w tym, ze w Lizbonie malo jest takich hoteli, bo to w koncu wielkie miasto. Specjalnie wybieralismy taki hotel...hahaha a potem nie bylo czasu, zeby z tego skorzystac. Zreszta na Malcie nie bylo inaczej...wokol jest tyle interesujacych miejsc, ze po prostu szkoda bylo czasu na to by sie wylegiwac.
                  Jesli chce miec basen, to mam go tutaj, piekny aquapark i podgrzewany basen na ktory najchetniej chodze, kiedy wokol lezy snieg... nad basenem unosi sie mgielka dno podswietlone jest niesamowitym niebieskim swiatlem - a kiedy sie sciemnia, wtedy dopiero jest efekt. Bywa ze rzucamy sie w tym basenie sniezkami...o ile oczywiscie jest snieg.
                  • 1zorro-bis Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 14:52
                    chyba jednak Francuzi pracuja po to aby zyc....Jak sie chodzi po halach targowych, po sklepach z zywnoscia, po restauracjach to widac jakie w Niemczech jest dno. "Geiz ist geil"...to motto przewodnie w Niemczech. I to widac na kazdym kroku.
                    big_grinbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 15:00
                      A wiesz Zorro - poniewaz nie mam daleko...ot rzut beretem...70km do granicy, zdarza mi sie czesto po prostu na zakupy jezdzic do Francji, inne smaki, inny asortyment...ogromny wybor wodnych stworzen. Chociaz musze przyznac, ze i u nas juz sie wiele zmienia, coraz czesciej pojawiaja sie wielkie akwaria w ktorych zamaszyscie maszeruja zywe kraby i homary, ktore maja pospinane szczypce, coby sie wzajemnie nie uszkodzily.. wink
                      • m.maska Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 15:03
                        do Strasbourga mam zaledwie 144km...to co to jest?
                      • 1zorro-bis Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 15:03
                        u nas, w NRW jest po prostu TRAGEDIA! Z ryb to losos, pstrag i wedzone szproty i makrele. Z miesa wieprzowina, wieprzowina i jeszcze raz wieprzowina...Po prostu horror!
                        • m.maska Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 15:18
                          Nie jestem specjalnie miesozerna, ale wybor tutaj jest zupelnie niczego sobie - natomiast we Francji z luboscia kupuje cielecine i wolowine, mieso nawet wprost z lodowek, paczkowane, jest zawsze tak czyste, ze nie ma grama tluszczu, ani żył. Noooo i do Francji jezdze po żabie udka - niestety przed laty, po jakichs ogromnych protestach wycofano je ze sprzedazy w Nieczech i mimo, ze zakaz zostal zniesiony, nie wrocily juz na polki - tak wiec, przywoze tego sporo... no i sery wszelkiego koloru, smaku i roznej twardosci i z roznych regionow. A do tego obowiazkowo Cidre.. wink
            • m.maska Re: Witaj "Podworeczko"....! 10.11.10, 18:22
              Czy ktos moze zostawil otwarta furtke, ze tak Wszystkich wywialo?
              Dzisiaj to ja sie jeszcze wesolo melduje, od jutra moze byc roznie.
              Jutro zmieniam operatora internetu i moze sie nagle okazac, ze mnie wylacza - tak jak to bylo dwa lata temu. Wtedy to byla tylko zmiana umowy, taka zmiana, ze przez trzy tygodnie nie mialam ani netu ani telefonu, bo to razem sprzezone jest.
              Problem w tym, ze nowy operator przyslal mi nowy router, ale ten ktory mam teraz, jest taki ladny i malutki, ze wolalabym uzywac tego - tylko w ogole nie mam pojecia jak sie to programuje na inna siec - ta siec z ktorej korzystalam do tej pory, zalatwiala to automatycznie - nic to jutro tez jest dzien i jutro zobacze co beeeeedzie, lub nie beeeedzie.
              • k.karen 9 listopada..z wieczora... 10.11.10, 18:40
                Dzisiaj to taki dziwny ten dzień.
                Rano różowa mgła ale słońce zaświeciło w pełni już o 8-mej.
                Śniadanie, kawa, papierosek i zanurkowałam w papiery.
                Ludzieee...gdyby to była moja stała praca to chyba bym się załamała,
                przecież to można dostać papierowstrętu . Współczuję tym, którzy
                mają tak na okrągło. Ale nic to, zobowiązanie to zobowiązanie, może
                się palić i walić ale trzeba zrobić.
                Siedziałam tak parę godzin, w końcu trzeba było wyjrzeć i zobaczyć co
                się dzieje na świecie a raczej w moim ogrodzie....Tak było ciepło, że Gazanie
                zwariowały, zapomniałam je wykopać miesiąc temu a dzisiaj rozwinęły swoje kwiaty
                do słońca.
                Potem znowu kawa, papierosek i....fuj.. papiery i tak z przerwą na obiad
                do wieczora.
                Z głośników CD TAPE FIVE, wyłączyłam radio bo w nim jak nie krzyż to wybuch III
                wojny światowej - dzisiaj ma być podobno - tak Nostradamus i jakaś nawiedzona z Rosji
                przepowiedzieli. No to czekam....big_grin
                • k.karen Re: 10 a nie 9 listopada..z wieczora...:))) 10.11.10, 18:41
                  Ha ha ha.... tak mnie "zakręciło" przez te papiery i nie zauważyłam,
                  że to już 10 listopada big_grin
                  • k.karen Re: 10 a nie 9 listopada..z wieczora...:))) 10.11.10, 19:46
                    Eeeee tam bzdury, Hardy z tym końcem świata smile
                    Przecież mamy zamiar bardzo długo żyć, co nie? big_grin
                  • hardy1 Re: 10 a nie 9 listopada..z wieczora...:))) 10.11.10, 21:04
                    Przydrzemałem chwilkę...i się obudziłem. Znaczy...nie było jeszcze tego końca świata big_grin O której godzinie miał nastąpić, Karen? Już minęła ta godzina czy jeszcze jest przed nami? smile

                    Polepszył mi się humor...moja mama ma dobre wyniki...to rodzinna sprawa ale mimo wszystko... mam nadzieję że nie nadużyłem naszego forum smile
                    • k.karen Re: 10 a nie 9 listopada..z wieczora...:))) 10.11.10, 21:45
                      SUUUUUUUUUUUUUPEEEEEEEEEEEEEEERRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      kiss kiss kiss
                      Na pewno nie nadużyłeś, bardzo się cieszę! Bardzooooooooooooo!!!! kiss
                      • 1zorro-bis Re: 10 a nie 9 listopada..z wieczora...:))) 10.11.10, 22:44
                        jak to dobrze juz w hotelu...nog nie czuje , ide spac.
                        a na dobranoc cos Wam jeszcze zagram:

                        www.youtube.com/watch?v=Xb3fZmkzy84&ob=av2n
                        • hardy1 Re: 10 a nie 9 listopada..z wieczora...:))) 10.11.10, 22:57
                          Dziękuję, Karen smile
                          Nie czujesz nóg, Zorro? Tak mało chodziłeś po Paryżewie? Gdybyś je schodził to byś je czuł po pach...winy...big_grin
                          • k.karen Re: 10 a nie 9 listopada..z wieczora...:))) 10.11.10, 23:16
                            I na mnie też pora...idę spać. Ten dzień zaliczam do udanych
                            a na koniec taka dobra wiadomość, Hardy smile

                            Dobranoc Wszystkim smile))
    • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 10.11.10, 19:32
      Dobry wieczór obecnym na Podwórku smile

      Dostałem dzisiaj "do wiwatu". Dopiero teraz chwila oddechu. Jak czytam - jedna osoba zwiedza Paryżew, inna zmienia operatora. Kolejna przepowiada koniec świata...o Matko Naturo! Czy bedzie kiedyś choć jeden wieczór spokojny? wink
      Idę chwilę odpocząć...jeżeli nie będzie tego końca świata to się usłyszymy. Jeżeli będzie...to...niczego nie będzie wink
      • m.maska Re: Już 8 listopada...dzień po... 10.11.10, 23:47
        To ja juz tak na wszelki wypadek powiem DOBRANOC PODWÓRKO, bo moze sie okazac, ze operator bardzo akuratny i wylaczy mnie wraz z polnoca... a gdyby mi sie nie udalo podlaczyc tych klockow, bo czasu miala bede malo, odezwe sie byc moze z pracy... albo dopiero w niedziele wieczorem...kiedy wroce z wyskoku - bo tam raczej to o kompie mowy nie bedzie - jest na stanie, tylko czy mi pozwola do niego usiasc? moze lepiej nie... smile
        DOBRANOC WSZYSTKIM... smile
    • hardy1 Re: Już 8 listopada...dzień po... 11.11.10, 00:06
      To już nowy dzień? Znaczy po północy w nocy?
      To i na mnie powoli czas iść lulu smile Dobranoc "wsiem, wsiem, wsiem" big_grin
      • 1zorro-bis Hej Podworko! To juz 11 listopada! 11.11.10, 07:26

        komu w droge temu czas....Znikam teraz na prom. Do Calais. Tylko 300 km....
        • zuza_anna Re: Hej Podworko! To juz 11 listopada! 11.11.10, 07:39
          Dzień dobry Zorro i W.K.N. smile Ale miałam sennn, i jaki zabawny wink big_grin Jak se przypomnę, to nie mogę powstrzymać się od śmiechu big_grin Cudownego dnia Moi Drodzy smile
          Deszcz, nie pada, słońce próbuje przebić się zza chmur... Zapowiada się ładny dzień smile
          • k.karen Re: Hej Podworko! To juz 11 listopada! 11.11.10, 07:57
            Dzień dobry Zuziu, Zorro i Wszyscy Którzy Nadejdą smile

            Święto. Jak pięknie wygląda flaga, która od rana zdobi wejście mojego domu.
            Szkoda tylko, że pogoda dzisiaj całkowicie odmienna od wczorajszej. Silny wiatr i pochmurno.


            Dobrego dnia Wszystkim smile
          • hardy1 Re: Hej Podworko! To juz 11 listopada! 11.11.10, 09:06
            Cześć Zuzko, Karen i podróżujący Zorro smile
            Witam Was i WKN świątecznie smile
            U mnie pogoda taka jak 92 lata temu...tradycja jest podtrzymana big_grin
      • m.maska 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 11:08
        No dobra, kto ma swieto, ten ma swieto - a ci ktorzy mieszkaja w tej "lepszej bo zagranicznej rzeczywistosci" swieta nie maja i pracowac musza...
        A swoja droga...jesli oczywiscie nikomu na odcisk nie nadepne w tak uroczystym dniu to pragne juz tylko napomknac, ze dzis wlasnie 11.11 o godzinie 11:11 a wiec za kilka minut zaledwie rozpoczyna sie oficjalnie karnawal - i tak co roku... w dzien Sw. Marcina - to oczywiscie cala legenda a kiedy sie sciemni cale pochody dzieci z latarniami, uroczysta msza i przyjezdza konno Sw. Marcin i zdejmuje z siebie swoje futro i dzieli miedzy biedakow przed kosciolem...
        Pamietam jakie to bylo istotne dla tych dzieciakow, same robily lampiony w ktorych umieszczalismy swieczki i tak snuja sie te dzieci po calym miescie ze swoimi lampionami...
        No i jak bylo do przewidzenia, katastrofa z podlaczeniem nowego operatora, jest chyba u mnie zaprogramowana... z tego co mi doniesiono, net jest ale telefonu nie ma - jak wroce do domu to znowu przyjdzie mi sie uzerac o wlasciwe podlaczenie...uffff...i w ten sposob nie ma sie juz ochoty zmieniac operatora, bo zawsze cos jest nie tak...w tej lepszej, bo zagranicznej rzeczywistosci...hahaha. Dwa lata temu bylam trzy tygodnie bez netu i bez telefonu - sam miod...dobrze przynajmniej ze jeden tydzien w tym czasie, ten ostatni, spedzilam na wybrzezu tureckim i uspokoilam nerwy po tych dwoch tygodniach gadek z automatami...
        A swiat i tak jest cudny... byle do jutra...a jutro wyruszam na spotkanie z przeszloscia i juz wiem, ze bedzie fajnie...

        DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO
        • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 12:32
          Cześć Maseczko smile Nie może zabraknąć dzisiaj, rogali Marcińskiej. To, wielka poznańska tradycja, świętomarcińska. Prawdopodobnie, jeden rogal ma o koło 1000 kalorii wink
          Jeszcze nie jadłam, ale wyglądają apetycznie smile

          https://img33.imageshack.us/img33/131/roga.jpg

          Rogale M.
          • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 12:33
            PS. Marcińskich *
            • z-malej-litery Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 12:48
              Dzień dobry smile

              Chyba kroi mi się dziś smakowanie tych rogalików smile Baaardzo mi smakują smile
            • k.karen Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 12:53
              Dzisiejszy dzień nie jest dniem żałoby tylko radości. Bawimy się,
              bierzemy udział w różnych piknikach. Od 21 lat ( od 1989r.) to Święto ma podwójne
              znaczenie i tym większa radość. Cieszymy się wspominając 11 listopada 1918r,
              kiedy Polska po 123 latach niewoli i rozbiorów dokonanych przez Rosję, Austrię i Prusy
              stała się Niepodległym Państwem.
              Wiele jeszcze przed nami, musimy nauczyć się korzystania z demokracji, mamy
              niedoskonałe prawo, dużo reform przed nami a politycy wydają się bardziej przedkładać
              interes partyjny nad dobrem Państwa. Widać jednak duże i dobre zmiany.
              Najważniejsze, że Polska jest Niepodległa!

              Wszystkim Polakom, tym w Kraju i tym za granicą, składam serdeczne życzenia
              z okazji dzisiejszego Święta smile))
              • z-malej-litery Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:03
                Masz rację Karen! Bo to wesołe święto, radosne, optymistyczne smile Wreszcie coś się nam udało!
                smile
                • k.karen Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 15:08
                  Przepraszam ale muszę w jednym wpisie ...
                  ( co się dzisiaj dzieje z tym netem, ja też mam duże problemy)

                  Literko, Hardy - racja mamy się z czego cieszyć, to nam się udało tylko życzyłabym
                  sobie i nam Wszystkim że dużo lepiej wykorzystywać to co nam się udało smile

                  Zuziu ja też w tej chwili objadam się "Marcinkami", od paru lat poznańska tradycja
                  zagościła i w moim regionie. Pycha....bakalie, mak i miód...mniam.

                  Ale "Marcinki" to także maleńkie jesienne astry smile

                  Ps. Wypogadza się u mnie, słońce co bardzo cieszy bo właśnie trwa w moim mieście piknik
                  i pokazy wojska z okazji dzisiejszego Święta, żałuję że nie mogę tam być smile

                  Na razie i miłej reszty dnia, mam nadzieję się jeszcze odezwać smile
                  • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 15:56
                    ...u mnie jak zwykle są odwiedziny przez tysiące ludzi wspaniałej budowli obronnej. To nic że nie polskiej - jest jedną z największych w Europie i otwierają ją do zwiedzania tylko 3 razy w roku. Chętni do obejrzenia przyjeżdżają nie tylko z Polski.
                    Ale pogoda u mnie dzisiaj...echhh...Karen zazdroszczę trochę. U mnie dalej "po szybach deszcz dzwoni jesienny"...sad smile
              • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:13
                Witaj Literko smile U nas można kupić rogale, może nie z oryginalną recepturą, bo jest zastrzeżona. Ale są z makiem, dlatego nie kupuję. Nie przepadam. Bo jako dziecko, mak, jadłam prosto z makówek, za co, od Mamy nie raz ścierą po łbie oberwałam wink Mak, siany był na Święta, na makowiec. Wtedy rarytas smile
                • m.maska Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:18
                  Zuza - a ja bardzo lubie mak... i wszystko co z makiem... byl czas kiedy na sniadanie jadlam bardzo chetnie buleczki z makiem... big_grin KM zwykle zazdroscil mi dobrego snu i wlasnie w maku widzial tego przyczyne... big_grinbig_grinbig_grin
                  • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:28
                    Chyba jako dziecko, przesadziłam z makiem, bo teraz może dla mnie nie istnieć big_grin Kto wie, może spałam po nim za długo, dlatego obrywałam ścierą wink big_grin
                    • m.maska Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:36
                      big_grinbig_grinbig_grin
                      • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:44
                        Ja boję się, Maseczko, że mogło być coś gorszego, tylko, że ja nie pamiętam, bo póżniej, wprowadzili zakaz siania maku big_grin
                        • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:57
                          Zuzko - miałaś "objawy po maku"? big_grin big_grin big_grin Jakie? suspicious
                          • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 14:11
                            Cześć! Jakie objawy, Hardy, nic takiego nie pamiętam. No! big_grin
                            • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 14:16
                              No widzisz! Nawet na pamięć Tobie padło...nic nie pamiętasz, Zuzko big_grin
                              • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 14:23
                                Czasem, lepiej czegoś nie pamiętać wink big_grin
                                • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 15:50
                                  To jest wspaniały wynalazek Natury - pamięć wybiórcza...big_grin Pozwala spokojniej żyć...wink
                        • m.maska Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 14:00
                          Nic to... przynajmniej sie dobrze spi...
                          A teraz probuje powiazac postronkami swoje nerwy i jade do domu - zobaczyc co z moim netem i co z telefonem...wrrr...rozmowy z tymi operatorami mnie dobijaja, bo to oczywiscie nie ich telefony, nie ich internet...tylko jedyna pociecha, to ze te telefony bezplatne sa - bo inaczej by mnie z torbami puscili. Zwykle te wszystkie service'y to wysokie oplaty minutowe, no i trwaja te rozmowy czasami po 30 minut - bo oni wiedza lepiej, a ja cos niby zle podlaczylam. W koncu okazuje sie, ze to oni sprawe zawalili, bo montaz jest prosty jak konstrukcja cepa - trzy kable...no to do trzech potrafie liczyc...
                          No i kazdy router inny - teraz znowu jakies cos nowego, a ten poprzedni taki ladny byl...sad
              • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:56
                Tak, mam nadzieję Karen że i nasze święto będzie powoli obchodzone w formie pikniku a nie tylko podniosłych uroczystości. To bedzie oznaczało że wreszcie żyjemy w normalnym, spokojnym państwie big_grin
                Wtedy nawet pogoda nie będzie tak przeszkadzała...i poczęstujemy się tymi rogalikami od Zuzki...a nawet jak będą "podróbką według Literki" big_grin
                Jak widzę - Maska nie chce spróbować "bomby kalorycznej", chce oszczędzić talię na wyjazd...więc ja się poświęcę i zjem...big_grin big_grin
                • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 14:04
                  PS. A u mnie pada i pada od wczoraj. Bez przerwy kapuśniaczek...
                  Do tego co chwila od rana mam jakieś problemy z połączeniem z netem. Albo zawilgocenie połączeń kablowych albo obciążenie bo ludzie mają wolny dzień. Też macie problemy z netem?
            • m.maska Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:00
              Nic nie ruszam, tylko popatrze, dzisiaj jestem na dieeeeeeeeecie... musze oszczedzac mozliwosci na caly weekend - a poza tym jak wroce do domu, bedzie nerwowo... dejá vù... znowu rozmowy z operatorem, to jak przyspieszona dieta
              • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 13:58
                Nie chcesz spróbować rogalika marcińskiego, Masko? To daj mnie, poświęcę się wink
                • m.maska Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 14:02
                  Jedz, na zdrowie - smacznego... a teraz spadam....do moich klopotow internetowo-telefonicznych...buuuuuuuu
                  • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 14:12
                    Kto jak to, ale Ty dasz sobie radę. smile
                    • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 15:46
                      ...a wiesz Zuzko że już chyba tak niezbyt "dasz sobie radę"? big_grin Jem od dłuższego czasu najwyżej połowę tego co dawniej...widocznie metabolizm mi się spowolnił...smile co wcale nie przeszkadza w "żywości" kiedy potrzeba. Organizm nauczył się widocznie "ekonomii" big_grin
                    • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 18:36
                      ...już wieczór...to znaczy że później będzie noc...big_grin Cisza? Wszyscy śpią czy są jeszcze na spacerze? Ja już odbyłem. Pogoda pod...jak nazwać aby znów nie było na psa, najlepszego przyjaciela człeka, hę? suspicious
                      • al-szamanka Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 20:46
                        A ja na nic nie mam ochoty, ani na rogale, ani na świętowanie....chcę tylko spać.
                        Jutro wstaję o piątej.............brrrrrrrrrrrsad

                        Dobranoc smile
                        • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 21:19
                          Znów byłaś w pracy, AL? smile Ach...Ty masz inaczej ułożony grafik...dobranoc, odpocznij smile
                          • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 21:27
                            Hardy napisał: ...a wiesz Zuzko że już chyba tak niezbyt "dasz sobie radę"?

                            O co Tobie biega, Hardy, hę ? Z czym nie dam rady, z makiem ? wink big_grin

                            Cześć zmęczona AL smile
                            • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 21:41
                              O mnie chodziło, Zuzkobig_grin Zacytowałem Ciebie że dam radę big_grin
                              • zuza_anna Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 22:15
                                Aha!, chyba, żle zrozumiałam, Hardy , a może dla wygody tak chciałam zrozumieć... wink big_grin
                                Dobrej nocy. Dobranoc smile
                                • hardy1 Re: 11 listopada...a tutaj poczatek karnawalu 11.11.10, 22:49
                                  Czasem wygoda jest potrzebna big_grin
                                  Dobranoc, Zuzko smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja