Dodaj do ulubionych

2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten...

02.12.10, 06:13
jest niewyspany, ma lepszy budzik, budzi pozostałych, albo tak jak ja, chodzi spać z ... wink big_grin
Ranne ptaszki, mają przewagę nad sowami?... wink Czyżby? Kto ma ochotę, niech przeczyta smile
Dzień dobry Wszystkim smile Mróz, prószy śnieg, podobno, jutro ma być lepiej... Miłego dnia Moi Mili smile
Obserwuj wątek
          • k.karen Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 08:12
            Dzień dobry,Zuziu, Hardy, Zorro i WKN smile

            Kto rano wstaje ten walczy już z nie z jedną Białą Czarownicą ale z dwiema!!!!
            A tak, z dwiema bo u mnie spadło 50cm śniegu! Na szczęście teraz przestało padać
            a mój KM bez problemu wyjechał z garażu. Lepiej dzisiaj będzie się jeździć niż chodzić
            w tych zaspach. I tu jest zaleta auta z napędem na cztery koła i wysokiego zawieszenia.
            Tyle, że jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie zakładać łańcuchy na koła uncertain

            Wszystkim dobrego dnia smile
                • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 09:04
                  Hej Podwórko - no niestety, u mnie tez napadalo i.... wprawdzie czesc sniegu odgarnieta, ale to co przed garazem... czeka na mnie...przeciez jakos go musze otworzyc, i dobrze, ze to czego potrzebuje do szuflowania nie jest w garazu, jak u mojej przyjaciolki wink inaczej pozostaloby mi pozyczac od sasiadow.
                  Stanowczo nie lubie zimy i nie lubie tego okresu przed swietami, bo im wiecej ja go potrzebuje, tym mniej go mam - tak jakby wszystko zbieralo sie na ten okres... jestem z natury leniwiec i nie luuuuubie kiedy mnie terminy cisna sad
                  Zorro - spokojnej drogi...mam nadzieje, ze i Ty tak na wszelki wypadek masz czlonkostwo u "Zoltych Aniolow"...jesli ma sie takiego "Aniola" jedzie sie spokojniej... smile
                  W obecnej sytuacji pogodowej bedziesz mial zapewne widoki jak na biegunie polnocnym - to zrob kilka fotek - ja wiem, ze tam bedzie mocno wialo na tym promie, ale sie zmobilizuj. Powodzenia Zorro smile
                  Zuza - Tobie takze...ubierz sie cieplo smile
                  Wszystkim jak najmniej tego "bialego szalenstwa" zycze...
                  AL - mam nadzieje, ze u Ciebie nie zasypalo tak bardzo, ze po wyjsciu z pracy bedziesz musiala szukac pod ktora gorka kryje sie Twoj samochod i nie odgarniesz komus...ja mialabym w takim wypadku gorzej, bo nawet kolorem nie odbiega - wiec najpierw trzeba na niego trafic zeby sie upewnic, ze tam jest - bo spod sniegu kolorem nie przebija... smile
                  No to dopijam kawe i.... a tam tak zimno...brrrr
    • al-szamanka Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 12:45
      U mnie śniegu po kostki, ale tak naprawdę to zacznie śnieżyc dzisiaj po południu, w końcu mieszkam w górach...no, w dolinie miedzy górami. Nie lubię zimna, ale akurat w sobotę wybieram się na tzw. Christkindlmarkt i do tej świąteczno-adwentowej atmosfery śnieg koniecznie jest potrzebny. Christkindlmarkt w moim mieście należny do czterech najpiękniejszych na świcie Christkindlmarkt, wypiję sobie grzańca i zjem pieczonego ziemniaka w śmietanowym sosie smile

      https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRFxfPEl-v6tJ5jv0SpXUUpmjllFRxTstJWahW3kg0xE5YslsnC
      • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 13:48
        Grzanca wypije na pewno... w sobote na moim Zimt und Waffelmarkt, w niedziele na Christkindlmarkt - tylko tego pieczonego ziemniaka tez bym chciala... bede musiala poszukac, czy i u nas cos takiego oferuja, nie wiem, jak do tej pory nie widzialam... sad ale lukrowane jablka na patyku, cukrowe waty, serca z piernika i inne cuda sa...
        Kilka lat temu bylam na Christkindlmarkt w Strasburgu... wtedy hitem byly mikolajowe czapeczki, na brzegu mialy umieszczone a to choinki, a to gwiazdki i to migalo niesamowicie...oczywiscie kiedy juz sie sciemnilo, bo wtedy jest najfajniej, chodzily takie cienie w tych swiecacych czapeczkach...
        Caly ten jarmark tez rozklada sie u stop Katedry w Strasburgu...

        https://www.weihnachtsmarkt-deutschland.de/bilder/weihnachtsmarkt-strasbourg.jpg

        A u mnie na placyku, na ktorym juz rozlozyly sie budki, na srodku ktorego fontanne przerobiono na wianek adwentowy, snieg ubral wszystko na bialo i caly ten wianek tez juz przestal byc zielony...jest bialy, tylko gdzieniegdzie miejscami przebija sie zielen...

        Pobliski las tonie w bieli...ale drogi oczyszczone, wyglada na to, ze drogowcow tym razem zima nie zaskoczyla. Jak sie domyslam, u mnie cieplej niz u Was, bo tylko -3°... moj brat natomiast, jak co roku o tej porze wygrzewa sie w Egipcie - takim to dobrze, hahaha... ale to on musi poradzic sobie potem w szokiem termicznym, kiedy w drodze powrotnej wsiadzie do samolotu przy temperaturze +30 a wysiadzie na biegunie zimna...
      • zuza_anna Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 13:52
        Witam AL i Maseczko smile U nas nie jest żle, pługi pracują całą gębą i nawet słonko na
        chwilę wyszło zza chmur. Nawet nie zmarzłam smile AL, zabierz mnie choć wirtualnie, do
        siebie na pieczonego ziemniaka winksmile
        --
        Sumitra smile

        " Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą!..." Michel Quoist
          • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 14:03
            aaaa... no i poczytalam rady i porady automobilclubu na zime i juz jestem madrzejsza, oni nie maja interesu w sprzedazy czegokolwiek a raczej wrecz przeciwnie, zeby samochody byly naprawde sprawne, bo wtedy rzadziej musza wyjezdzac z pomoca te nasze Zolte Anioly...bo jakos tak jest, ze roznym producentom, to ja w ogole nie dowierzam, jak wiadomo: reklama dzwignia handlu - gdyby mogli doradzaliby kazdej zimy kupno nowej baterii(to po naszemu akumulator wlasnie)... big_grin
            • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 14:11
              Eeee Zuza to nie to samo, taki ziemniak na ulicy, wokol wszystko skrzy i mruga, a do tego goracy grzaniec...bede tego szukac. Zarowno na sobote jak i na niedziele mam zaplanowane wlasnie wedrowki po tych jarmarkach, jesli nie bedzie na tym sobotnim, jest szansa ze na niedzielnym sie znajdzie - gdzie mi sie tam zabierac to pieczenia dwoch ziemniakow...big_grin
            • hardy1 Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 17:39
              Cześć wieczornie smile Widzę że AL i Maska nie wiedzą co to zima...ot, lekko im śnieżkiem popruszyło wink
              A u mnie - cały dzień sypie, raz bardziej raz mniej. Rano aby wyjechać musiałem wyciągnąć szuflę z piwnicy - takie zaspy były smile Po powrocie - aby wjechać na parking znów musiałem poszuflować...wiecie kiedy się wkurzyłem? Musiałem pojechać popołudniem z KŻ na chwilę do miasta. Kiedy wróciliśmy - na moim czyściutko odśnieżonym miejscu ktoś inny zaparkował...łeeee confused Znów szuflowałem w innym miejscu sad big_grin

              Zuzko - jakoś jednak wydostałaś się z zasp big_grin
                  • hardy1 Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 18:23
                    To niestety prawda, Zuzko - wielu tirowców nie zmienia opon na zimowe w TIR-ach...i przy śnieżycach tarasują pod byle górką całą drogę... Obiło mi się o uszy że w Niemczech mają właśnie wprowadzić obowiązek używania opon zimowych w zimie big_grin U nas też by się przydało...
                    Dość się już w życiu napracowałem, fizycznie dodatkowo też wink ...ale jak trzeba to trzeba...big_grin
                          • vizjonerka Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 20:54
                            Witamsmile
                            Al, cena opony zimowej do tzw. TIRa to około tysiąca, wzwyż. A zważyć trzeba na fakt, iż ciągnik siodłowy posiada kół 6 lub 8, natomiast naczepa około 12 (są różne typy).
                            I pamiętać należy o przebiegach rocznych takich pojazdów...
                            Dla małych firm to bardzo duży wydatek w rachunku kosztów.
                            Stąd, jest - jak jest.

                        • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 21:04
                          W Niemczech takze nie ma obowiazku wymiany opon na zimowe dla tirow a to z tego wzgledu, ze jezdza one na tzw. oponach wielosezonowych... trudno wymagac, zeby tir jadacy z poludnia Hiszpanii wjezdzajac do Polski wymienial opony na zimowe, a co dopiero gdyby dalej jechal np. do Turcji... a moze i Israela - jakos tak troche bez sensu...
                            • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 02.12.10, 21:27
                              Hardy ale to juz zupelnie inna historia... to wlasnie ta cala masa rozsadnych kierowcow, w ktorych rozsadek warto wierzyc... i warto wierzyc, ze taki ma opony w porzadku i jadac nam naprzeciw nagle nie zniesie go...no bo wszyscy sa bardzo rozsadni....
                              Wiara ponoc potrafi przenosic gory... tak to bylo?
                                          • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 04:55
                                            A widzisz, to sie zmienilo... dla mnie "niedzielny kierowca" to taki, ktory rzadko prowadzi samochod, rzadko siada za kolkiem a po 5 latach bycia posiadaczem samochodu przejechal nim moze 5 tys. km. - niestety doswiadczenie zbiera sie siedzac samemu za kolkiem, samemu...bycie w roznych sytuacjach, w roznych terenach, w roznych warunkach pogodowych.
                                            Mlodziez, ktora dostaje od rodzicow samochod w weekend i zaczyna wariowac powoduje najwiecej wypadkow, nie dlatego, ze byli zle wyszkoleni, to brawura, dlatego, ze dostali w rece samochod, ktory potrafi byc bronia straszna, bo... jest szybki, jest mocny, jest dobrej marki a drogi sa wspaniale. Znam i to az za dobrze, wlasnie podobny przypadek, ktory skonczyl sie dla mlodego czlowieka(wtedy 22 lata) na wozku inwalidzkim(do konca zycia). Myslisz, ze byl duzy ruch? nie bylo zadnego... noc, pusta droga, nadmierna szybkosc tylko i nic ponadto i to nie znowu taka wielka, bo tylko 120km/h ale nie na te droge, tam bylo ograniczenie do 100...i naprawde dobry samochod i nawet nie siedzial na tym "najbardziej niebezpiecznym miejscu" ktorym jakoby jest miejsce obok kierowcy...bo siedzial za kierowca... to byl tylko brak doswiadczenia i brak wyobrazni...i znam tez jego matke, ktora kazdego dnia patrzy na syna, ktorego przyszlosc runela przez ulamek sekundy nieuwagi jego kolegi...i codzienna od lat rehabilitacja, przez kolejne lata i wiele lat w przyszlosci.
                                            Jesli jedzie sie tysiac km, nie ma mozliwosci, ze przez ten caly czas w kazdej sekundzie ma sie pelna koncentracje...i nie wiemy, nie wiemy bo wiedziec nie mozemy - bo skad, co robi kierowca tira jadacy z przeciwka.
                                            Opisze, byc moze przypadek drastyczny - znany mi z tv... kilka lat temu, tutaj przynajmniej, wywolal alarm - przewartosciowalam wtedy definitywnie moj sposob jazdy - bo niestety, ale jezdze duzo i to nie jako pasazer.
                                            W niemieckiej tv podniesiono wtedy alarm i z kioskow na stacjach benzynowych zniknely pisemka porno. Kierowca ciezarowki spowodowal okropny wypadek - sam tez w nim zginal a kiedy Ci ktorzy zajmowali sie tym wypadkiem otworzyli szoferke znalezli faceta, ktory byl rozebrany a w rece zamiast kierownicy trzymal..no..obok lezalo pisemko porno, ktore pierwotnie umiescil na kierownicy i tak sie wlasnie zabawial...to skad ja mam wiedziec, kto jedzie z przeciwka? skoro kazdy uwaza, ze w swoim samochodzie moze robic co chce? i kazdy jest najlepszy i najmadrzejszy i najbardziej doswiadczony i ma najlepszy samochod, ktory na pewno nie zawiedzie.
                                            Nie ma rzeczy niezawodnych, nasze najlepsze komputery, tez czasami nawalaja i to nagle i niespodziewanie, a to zaprogramowane maszyny - czlowiek nie jest maszyna, jest ulomny, zdarza sie, coraz czesciej zreszta ku mojemu przerazeniu, ze jadac slysze w wiadomosciach, ze na A-ileśtam na poboczu stoi samochod, a po jezdni chodza ludzie... trzypasmowka... i ktos najezdza na to z predkoscia 160km/h - reaguje prawidlowo? byc moze, odbija gwaltownie w lewo, zeby ominac te grupe, ale nie zauwaza, ze za nim jedzie inny, ktory wali wprost w niego...i nic tu nie pomoze dobry samochod.
                                            A juz najlepsi to kierowcy "widma", ktorzy wjezdzaja na autostrade pod prad... jada sobie wtedy spokojnie dla nich "najwolniejszym" pasmem, ale z przeciwka jest to pas najszybszy - chyba juz nie musze dodawac, ze spotkanie czolowe takich samochodow na ogol konczy sie ogolnym chaosem...a przeciez zanim zostanie to podane w radio, ze nalezy uwazac, bo wlasnie na tej drodze, ktora wlasnie jade dzieje sie cos takiego - to ktos juz go spotkal i juz to zglosil...
                                            Takie wlasnie wieloletnie doswiadczenia sprawiaja, ze szybko zdejmuje sie noge z gazu. Bo jesli na odcinku 200km uda sie przez czas jakis jechac 180km/h... bo ruch jest wielki, wiec moze przez 10 minut zaledwie, o ile w ogole - to moze w koncowym rozrachunku zyska sie 5 minut na trasie...wiec nie o czas tu chodzi, tylko o brawure, chec pokazania, a w ogolnym rozrachunku o zycie.
                                            Bywalo, oj czesto bywalo, na niemieckich autostradach, ze na jadacych najszybszym pasmem najezdzalo nagle Porsche i dawalo znaki swiatlami, zeby mu zjechal ten przed nim(przy czym wydawalo sie, ze w swojej wielkiej "koncentracji", nie zauwazal, ze ten przed nim, ma prawa strone zawalona i nie ma gdzie zjechac) teraz, od kilku juz lat, jest to karane wysokimi mandatami i punktami wlacznie z odebraniem prawa jazdy na trzy miesiace - i skonczylo sie jak reka ucial...bo zaden sposob nie jest lepszy niz siegniecie po kase i oczywiscie po prawo jazdy...
                                            Uwazam, ze jesli ktos lubi tempo, to niech poszuka sobie tras treningowych do takiej jazdy i nie naraza innych tylko siebie.
                                              • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 06:58
                                                ... i z relacji w tv wynikalo, ze nie byl to przypadek jednostkowy, jedynie pierwszy tak fatalny w skutkach...podobno kierowcom tirow zdarza sie to nagminnie na dlugich trasach...a z przeciwka jedzie niczego nieswiadomy kierowca samochodu osobowego, przy duzej predkosci, ulamek sekundy moze decydowac czy jechal z nim Sw. Krzysztof czy moze juz Sw.Piotr...
                                                A dyskusja nt. czy jechac 160, 200 czy 250km/h pokazuje mi wylacznie brak doswiadczenia tego kto sie na ten temat wypowiada - tak sie sklada, ze mam tutaj do czynienia wylacznie z doswiadczonymi kierowcami - wiadomo wiek - nieustannie jestesmy tutaj wszyscy w ruchu i po pierwszych mlodzienczych szalenstwach, nikt przy zdrowych zmyslach juz sie nie wyglupia... bo z przeciwka moze jechac samochod w ktorym kierowca np. wlasnie na sekunde przysnal... przy wysokiej predkosci, takie spotkanie - bez szans.
                                        • k.karen Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 08:02
                                          A ja uważam, że nie wolno, Hardy. Trolle też piszą to co myślą i zdania raczej nie zmieniają...
                                          niedawno była o tym dyskusja w tym wątku:
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,92813,119136055,119136055,Czym_jest_spam_.html
                                          Wolność słowa nie oznacza, że wolno nam wszystko napisać, zwłaszcza na OTWARTYM PUBLICZNYM FORUM.
                                          • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 11:08
                                            Owszem WOLNO, bo swoja opinia NIKOGO nie obrazam i nikomu nie ublizam i co wazniejsze, potrafie ja U-ZA-SA-DNIC.... porownanie mojej wypowiedzi do wypowiedzi trollowskiej wskazuje wylacznie na to, ze wyznaje sie polityke KALEGO... prawda? ja nie przekrecilam niczyich slow na potrzeby ataku(vide "klient" i inne przyklady) ja wypowiedzialam wlasna opinie nt. piratow drogowych...i porownanie tej wypowiedzi do wypowiedzi trolli jest nie tylko smieszne ale i prowokacyjne... nie wchodze w te prowokacje, nie pierwsza zreszta... milego dnia
                                              • zuza_anna Dobry cytat ! 03.12.10, 20:38
                                                Albert Camus
                                                Są ludzie, którzy wolą raczej nic nie ukrywać niż musieć kłamać; ludzie którzy wolą raczej kłamać, niż nie mieć nic do ukrycia. I ludzie, którzy lubią i kłamstwo i tajemnice.
                                                  • swiety_mikolaj2010 Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 04.12.10, 14:29
                                                    prawda prawda zaden KLAMCA I KLAMCZUCHA nie jest logiczny
                                                    a JAK SIE OSMIESZA...fiu fiu smile

                                                    swiety mikolaj przyniosl juz dzisiaj dla zuzy_anny i al-szamanki wielki prezent


                                                    PRAWDOMOWNOSC - LOGICZNA !!! maski
                                                    6 czerwca 2010 o godz. 18:18 maska pisze


                                                    e: 4 czerwca - nareszcie słońce! smile)))
                                                    Autor: m.maskaâ˜ş 06.06.10, 18:18
                                                    Dodaj do ulubionych
                                                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                                    eeetam, kierowca to ja jestem chyba nawet niezlym, nigdy nic a wiele tysiecy
                                                    przejechanych
                                                    i to po roznych drogach, bardzo roznych, ddr-owskich i naszych
                                                    krajowych i nigdy nic, na szczescie samochody nie zawiodly i tylko raz probowal
                                                    mi jeden ktos ukrasc, ale tez dzieki wlasnej przezornosci, nie pozbylam sie
                                                    samochodu ta droga, po tysiac km sama z niemowleciem za plecami, po kilka razy w
                                                    roku w obie strony i chyba dlatego nie lubie....nigdy nie mialam wypadku a nawet
                                                    stluczki...w Polsce jezdzilam na zasadzie, "nie wierze, ze inni znaja przepisy
                                                    ruchu" - wiec tez udalo mi sie jakos nigdy nie miec zadnych problemow
                                                    ... ale
                                                    ruch w tej chwili jest taki, ze mozna oszalec, kazdy uwaza, ze skoro jade
                                                    sportowym samochodem to mi sie chce docisnac a mnie sie nie chce, ale przez to
                                                    siedzi mi ktos na plecach, bo na autostradzie rozgrywa sie "wolna amerykanka" -
                                                    jest wprawdzie ograniczenie na szyldach do 130km/h ale kto sie tego trzyma?
                                                    prawie nikt, a mnie 150 wystarczy i wiecej mi sie nie chce, bo to wymaga jeszcze
                                                    bardziej wzmozonej koncentracji a ja wole sobie posluchac muzyki,
                                                    tym bardziej
                                                    na krotkich odcinkach. Co ja zyskam jadac np. 180km/h na odcinku 20km? pol
                                                    minuty? wiec mi sie nie chce...nie lubie prowadzic, ale... nie lubie tez jechac
                                                    jako pasazer, problem powstaje, ze przemieszczac sie trzeba, innego sposobu nie
                                                    ma, wiec z dwojga zlego, wybieram miejsce za kierownica, a potem m a r u d z
                                                    e hihi...
                                                    --
                                                    > i47.tinypic.com/2a4pv01.jpg


                                                    1 grudnia 2010 o godz. 16:49 nagle wraca jej pamiec i pisze tak do Agfy
                                                    >
                                                    m.maska 01.12.10, 16:49 Odpowiedz
                                                    Pamietam, pamietam - ale chyba tak szczegolowo to tego nie
                                                    opisywales... widac nadal Ci to jeszcze "w kosciach siedzi"(to tak z
                                                    niemieckiego) - noooo takich przezyc sie nie zapomina....
                                                    A Civic to wyjatkowo zgrabny wozik... moj brat przysiega na Honde... u
                                                    niego juz tam wszystko bylo i nadal jest... w rodzinie trzy hondy,
                                                    obecnie jazz(ten za wysoki) civic i legend ale byly juz i prelude i
                                                    accord - czy oni maja w asortymencie cos czego on jeszcze nie mial?
                                                    Wiesz, tutaj jest po prostu tak, jesli ma sie dobry salon, dobry
                                                    warsztat to z reguly pozostaje sie przy tej samej marce, bo to i
                                                    klient jest doceniany, staraja sie zeby wrocil i kupil kolejny, daja
                                                    najlepsze ceny na uzywany i promocje na nowy i tak to sie kreci, ze
                                                    przesiadamy sie tylko na inny ale pozostajemy wierni swojej firmie...a
                                                    jesli sie jeszcze z boku slyszy, ze np. opel jest owszem cenowo taki
                                                    sam, za to seeeeeervice to...itd.itd. to juz nie ma sie ochoty na
                                                    eksperymenty...czlowiek jest zwierzeciem, ktore sie szybko
                                                    przyzwyczaja wink
                                                    Tez mi kiedys skasowano samochod(Audi80)... centralnym wjazdem w
                                                    bagaznik i wtedy sie cieszylam, ze mial dluuuuugi bagaznik,, bo mialo
                                                    sie co gniesc - gdyby to byl wtedy Golf, jak nalegal KM - to mialabym
                                                    sprawce na plecach.

                                                    --
                                                    i40.tinypic.com/2nvayr9.gif

                                                    jak to lecialo tam wyzej ? "raz grzeszna, raz swieta" ? big_grin tongue_out

                                                    nie dziekujcie za prezent wystarczy SMIECH smile
                                                  • swiety_mikolaj2010 Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 04.12.10, 17:02
                                                    .....ogarnia OGARNIA ! pusty smiech !

                                                    LOGIKA TROLA ? jak siebie sama maska tak nazwala to mi nic do tego big_grin

                                                    Re: A propos "wariatkowa" ....
                                                    m.maska 13.10.10, 12:11 Odpowiedz
                                                    czy ja w ktorymkolwiek miejscu chwalilam siebie jako kierowce? ze jestem wybitna, ze cos i cos jeszcze? nie przypominam tego sobie....jedyne co pisalam to to ze trzymam sie przepisow i tylko tyle

                                                    I JEZDZISZ - 150 TAM GDZIE ZALECANE OGRANICZENIA DO 130????....

                                                    i nawet nie zawracam sobie glowy tym czy maja w tym miejscu sens czy nie - sa i tyle...Jezdze od lat bezkolizyjnie ale to nie tylko dzieki sobie, rowniez dzieki tym pozostalym ktorzy sie do tych regul stosuja.
                                                    Od wielu lat nie przyjezdzam samochodem do Polski, bo dbam o swoj komfort psychiczny...o probie kradziezy i wlamaniu do samochodu juz nie wspomne...bo nie o tym tutaj...
                                                    Jedno o czym nigdy nie zapominam na ulicach miasta, to fakt, ze pieszemu jest trudniej i nie ma szans z samochodem i jesli w czasie deszczu stoi i moknie na nieoznakowynym przejsciu, to on ma mokro a mnie nie zbawi to jesli go przepuszcze...Bogu dzieki skonczyly sie na dzisiejszych ulicach w kraju fontanny tryskajace na przechodniow z kaluz po ktorych pruli szczesliwi posiadacze samochodow...
                                                  • zuza_anna Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 04.12.10, 18:38
                                                    Ojojoj! Witam Św. Mikołaja. Pamiętam te wpisy. Są ludzie którzy chcą urosnąć w oczach Innych i chwalą się i kłamią na potęgę. Przysłowie mówi: Kłamstwo ma krótkie nogi - prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Nie wstyd im, chyba nie! Pozdrawiam Św. Mikołaja i za prezent kiss
                                                  • swiety_mikolaj2010 Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 04.12.10, 20:30
                                                    m.maska napisała:

                                                    >biedny mikolaju jakis ty goooopi - i jak ci tu pomoc? skoro nawet nie wiesz, zes goooopi?


                                                    ohoho epiteciki ? i te wyzej tez ? hohoho a jeszcze wczoraj bylo tak

                                                    m.maska 03.12.10, 11:08 Odpowiedz
                                                    Owszem WOLNO, bo swoja opinia NIKOGO nie obrazam i nikomu nie ublizam i co wazniejsze, potrafie ja U-ZA-SA-DNIC.... porownanie mojej wypowiedzi do wypowiedzi trollowskiej wskazuje wylacznie na to, ze wyznaje sie polityke KALEGO... prawda? ja nie przekrecilam niczyich slow na potrzeby ataku(vide "klient" i inne przyklady) ja wypowiedzialam wlasna opinie nt. piratow drogowych...i porownanie tej wypowiedzi do wypowiedzi trolli jest nie tylko smieszne ale i prowokacyjne... nie wchodze w te prowokacje, nie pierwsza zreszta... milego dnia
                                                  • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 04.12.10, 19:52
                                                    Sw. mikolajku-trolliku, widac ze nie masz wielkiego pojecia o tym jak sie jezdzi poza granicami - gdybym tak jezdzila jak Ty bidoku rozumujesz, tobym juz nie jezdzila, bo dawno pozbylabym sie prawa jazdy - a czy Ty w ogole w tych swoich dwoch pokojach z balkonem, wiesz co to jest prawo jazdy?... nie wynika z tej twojej marnej, jak zawsze logiki... poglaskam cie po tej krotko przystrzyzonej fryzurce - pociesz sie, ze to nie twoj problem....wesolych swiat smile
                                                  • vizjonerka Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 08.12.10, 22:36
                                                    m.maska napisała:

                                                    > Swiety Mikolaju... owszem nie miallam wypadku... bo nie ja go spowodowal
                                                    > am... i wyszlam z niego bez szwanku - a wiec wypadek mial Amerykanin z moim sam
                                                    > ochodem... Ejjjjjjjjjjj logika trola.....ale to nie boli - prawda? rzeczywisci
                                                    > e smiech pusty ogarnia.... big_grin

                                                    Powaliła mnie Twoja logika, [b]Masko[ć/b].
                                                    W ogóle nie można mówi o wypadku, jeśli nie było poszkodowanych ludzi. To była zwykła "stłuczka", zwana uczenie kolizją.
                                                    A skoro kolizja była z udziałem twojego samochodu, to byłaś uczestnikiem, czyli uczestniczka kolizji drogowej! Nie ważne, z czyjej winy... tongue_out
                                                    Jak można wyśmiewać - nawet trolla - jeśli wytyka Ci Twoją niekonsekwencję?
                                                    "Amerykanin miał z Twoim samochodem"....
                                                    Echhh...pusty śmiech ogarnia sad
    • k.karen Huhuha..niechaj znika zima zła! 02.12.10, 21:14
      Witam wieczorem smile
      Wreszcie chwila na odpoczynek.
      Cały dzień trwało usuwanie śniegu. Podjazd do garażu, chodniki do wejścia
      do domu ale najgorsze było usunięcie ogromnej ilości śniegu z dwóch dachów.
      Ten główny ma spore spady i na szczęście śnieg nie zalega na nim w nadmiernej
      ilości ale dwa pozostałe- nad garażem i nad jednym z pokoi - są bardziej "wypłaszczone" i zatrzymały tony tego białego "dziadostwa", tragedia!
      Nie pamiętam żeby w ostatnich 10 latach, jak tu mieszkam, spadła taka ilość śniegu.
      No ale wszystko już usunięte i może nie będzie następnych opadów.
      Piję teraz moją czekoladę na gorąco, palę papierosa i słucham muzyki - gorące rytmy-
      samba i rumba.. ....Sabma de Janeiro big_grin
      www.youtube.com/watch?v=Bx1iclqbNyM&feature=related
      Miłego i spokojnego wieczoru Wszystkim smile
      • hardy1 Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 07:37
        Cześć AL, witam z rańca WKN smile U mnie zimno i przejaśnia się...cieszę się że nie mieszkam w Częstochowie...tam mają potężną awarię w prawie całym mieście - nie mają ogrzewania i ciepłej wody...
        Coś ostatnio coraz częściej wspominam ciepłą i piękną wiosnę...confused Dobrze że chociaż w nocy nie padało. Samochód odśnieżę tylko z wczorajszych opadów wink
                • 1agfa Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 11:00
                  http://www.gify.org/bazagif/swieta/natale062.gifWitajcie Wszyscy, Panie kwiat, Panowie smile
                  Dobrego dnia życzy człowiek z europejskiej stolicy zaśnieżenia. Heeej!
                  Małe kłopociki, ale za to czasochłonne.
                  W tramwajach i autobusach masowe przytulanie. Czasem zaskakujaco miło rozgrzewa takie przytulenie (ale tylko czasem suspicious )
                  • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 11:19
                    Witam Podworko...
                    Zuza - obudz sie i to od razu...bez gadania, co to znaczy za dlugo spalas?...to spij krocej... wink
                    Agfo - no piekny opis tego przytulania... codziennie dzien przytualania i gdyby nie to, ze czlowiek jakis taki ciezki jest, porusza sie czasami jak manekin, dysponuje tylko zwolnionym metabolizmem - to byloby moze i ok... bo jak tu byc zwinnym, jesli ma sie na sobie cebule? wchodzi sie do sklepow, szczegolnie do galerii - i juz, cieplo, fajnie, po chwili bardzo cieplo, a potem goraco, zaczynamy sie rozbierac - potem trzeba wyjsc na ulice, procedura sie powtarza tyle ze w duga strone...ile czasu sie przy tym traci...łeeee... no i to przytulanie, to i tak niczym nie grozi - bo kazdy ma taka warstwe iziolacyjna, ze o dotyku nie ma mowy.
                    No wlasnie... to ja juz pisalam...a taaaam... ciepla woda, goracy piasek, jakas podkoszulka a jednak jest cos, co te perfekcje zakloca, wg wypisanych przeze mnie paragrafow, jest jeden: w niedziele po poludniu, nie mozna nosic rozowych hotpants...ale z tym da sie zyc, poza tym, to wszystko bedzie perfekt wink
                    • milky_way_1 Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 11:31
                      Dzień dobry Podwórko.smile Agfo, na północy też mrozik i śniegu dużo, choć zimy bywały lżejsze niż na południu. Teraz za to jest pięknie choć ślisko i mroźno. W autobusach tłoczno, to i przytulanie obowiązkowe jest. Jak mam niedaleko idę piechotką, tak lepiej.smile Śliczna jest choineczka, ożywia bardzo atmosferę świąteczną. Ze słonecznej strony ciepłe serdeczne pozdrowienia. Miłego, udanego dnia.smile Jak zobaczyłam Twój wpis, chciałam umieścić jakąś piosenkę, która by jakoś w części przedstawiała Ciebie, mam tak zazwyczaj, próbuję sobie wyobrazić osobę pisząca, ciepło wnosisz w to miejsce.smile Tekst linka
                      https://www.nowetapety.pl/screen/boze-narodzenie-1-300x225.jpg
                    • 1agfa Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 11:39
                      Witaj, Masko smile Troche inne rozgrzewanie miałem na myśli, w środkach masowej komunikacji wink Obok i pomimo trudności ciuchowych, ma miejsce rozgrzewanie emocjonalne bez wątpienia. Obiecujące, zapowiadające, sygnalizujące...i to by było na tyle sad ... wink
                      To prawda - taka zima, kontrasty temperatury. Ale pamiętam, że to jest właściwie normalna zima. No, może trochę sroższa. Rozpuściliśmy sie wszyscy, rozhartowali, wygodniccy-śmy się zrobili.
                      A dawniej było: mróz po pas, śnieg trzydzieści stopni, a my boso przez żyto wink
                      • milky_way_1 Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 12:14
                        https://emoty.blox.pl/resource/th_0girlcupcake.gifI w dodatku na nie widać, wysokie i kuje zawzięcie. Rozgrzewające procenty, cóż to tylko zgubne rozgrzewanie. Spotkanie z taka osobą rozgrzaną w autobusie czy tramwaju bywa różne. Jakoś nie myślę takimi kategoriami, jedni są weseli inni naburmuszeni, innych unikać należy. Ostatnio nie mam wymagań specjalnych co do innych, przyjmuje takich jacy są. Kiedyś to się przed szkołą w domu jeszcze ubierało pantofle taty i po śniegu zamarzniętym przed domem, to były czasy. Teraz wygoda bardziej, ale z postępu to wszystko się bierze. Jak trzeba to marznę, a jak nie to tego unikam. Uszy mi umarzają, chodzę bez czapki, tylko kapturek jak trzeba zakładam. Kiedyś jeszcze chodziło się w spódnicach, gdzieżby panienka chodziła w spodniach, to nogi umarznięte na amen, teraz spodnie, szanować trzeba niektóre części ciała oby szanowne nie zmarzły, to i ubierać ciepło się trzeba. Po takim życie pomykać w lecie jest przyjemnie, na bosaka po ściernisku nie bardzo, ale kiedyś tak się biegało, tylko odpowiednio stopy trza było ustawiać, wtedy nie kuło.https://emoty.blox.pl/resource/th_0girl_curtsey.gifhttps://emoty.blox.pl/resource/nutki.gifTekst linkahttps://emoty.blox.pl/resource/papa.gif
                    • 1agfa Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 12:02
                      Masko (tu bardzo głupi wyraz twarzy) co to jest? Czy to są...te...masz na myśli?
                      Nie noś, nie noś, po co Ci to suspicious

                      > nie paragrafow, jest jeden: w niedziele po poludniu, nie mozna nosic rozowych h
                      > otpants...ale z tym da sie zyc, poza tym, to wszystko bedzie perfekt wink
                • 1agfa Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 12:14
                  Jak ja bym chciał tak pospać... Zuzanno smile Czy można spać "za dużo"? Nie można!. A kiedy się coś dobrego, fajnego śni, coś co człowieka przenosi w inne miejsce, w inny czas, w inny świat, albo w najlepsze wspomnienia? Chciałoby się, aby to trwało i trwało - przeciez nie wie się, że to tylko sen.
                  Chociaż czasem chciałoby sie uciec, z takich samych powodów.
                  • zuza_anna Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 16:14
                    Witaj Agfo smile Bardzo rzadko coś mi się śpi, albo po prostu nie pamiętam.
                    Pozdrawiam smile

                    Maria Pawlikowska Jasnorzewska - Sen

                    Iść przez sen ku tobie,
                    w twe słodkie ręce obie...
                    przez pola długie ogromnie,
                    sadzone w rzędy doniczek...
                    samych niebieskich konwalii
                    i szafirowych goryczek...
                    ...przejść przez jezioro nieduże,
                    zrobione z drewnianej balii...
                    i trochę nieprzytomnie
                    iść dalej przez bór ciemny, w którym kwitną róże,
                    lecz w którym się nie pali ani jedna świeca...
                    gdzie straszy stary niedźwiedź dziecinny zza pieca,
                    dziś przerobiony na kota...
                    I widzieć w oddali już twoją psią budę
                    z kryształu, blachy i złota...
                    przedrzeć się z trudem poprzez dziwną grudę...
                    i jeszcze ten rów przebyć...
                    - potknąć się - i już nie być.

                    wink
                      • m.maska Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 21:32
                        Witaj Agfo... smile a u mnie podobno od Atlantyku nadciaga ocieplenie - jeszcze tego nie czuc, ale podobno juz w niedziele ma byc na plusie calych 5°...czy bedzie slisko? hmm... moze byc.
                        Wczoraj troche pojezdzilam, samochod wyglada strasznie, zachlapane szyby, spod kol tych z przodu leci maz... noooo...ale przynajmniej teraz go widac, bo jak taki czysty wtedy chowa sie w sniegu.
                        • 1agfa Re: 2 grudzień. Kto wcześnie wstaje, ten... 03.12.10, 21:42
                          Co Ty porównujesz, Masko smile swoje mizerne parę cm (no niech Ci bedzie paręnaście! nie będę skąpywink ) z tym co sie u nas dzieje! Przecież musiałaś słyszeć o "europejskiej stolicy zaśnieżenia".
                          Tu się brnie po kolana, proszę Pani!! big_grin
                          Samochód po jednej nocy jak stóg białego siana, po jednym dniu...ech - jakoś straciłem humor, wspomniawszy; znakomicie juz Ty opisałas, co jest po jednym dniu shock
                          Dzisiaj był spacer w parku, saneczkowy; b.ostre zimne wychowanie - aż zrejterowalismy big_grin
    • al-szamanka Wesołej sielanki na wsi, Hardy 03.12.10, 21:24

      Wsi spokojna, wsi wesoła
      Który głos twej chwale zdoła?
      Kto twe czasy, kto pożytki
      Może wspomnieć za raz wszytki?

      Człowiek w twej pieczy uczciwie
      Bez wszelkiej lichwy żywie;
      Pobożne jego staranie
      I bezpieczne nabywanie



      Oracz pługiem zerżnie ziemię;

      Stąd i siebie, i swe plemię,
      Stąd roczną czeladź i wszytek
      Opatruje swój dobytek.
            • hardy1 Re: Wesołej sielanki na wsi, Hardy 03.12.10, 22:54
              "Wesołej sielanki"?! Na wsi?! shock Na wszelki wypadek kupiłem dzisiaj wielką plastykową szuflę do śniegu...w razie czego będę wykopywał auto... Połowica proponowała trochę mniejszą ale nie lubię się ograniczać smile
              Wsadziłem ją już do samochodu abym czasem nie zapomniał. Mam w aucie i drugą, taką metalową malutką łopatkę jaką używają ogrodnicy jak sadzonki sadzą. No taka podobna jak dzieci używają... W razie potrzeby podzielę robotę - połowica jako słabsza płeć dostanie tę plastykową a ja wezmę tę metalową...wiadomo że metal jest cięższy od plastyku...więc chyba sprawiedliwie, prawda? suspicious
              • 1agfa Re: Wesołej sielanki na wsi, Hardy 03.12.10, 23:03
                Bądź dzielny, Hardy, bądź dzielny! big_grin big_grin
                Podoba mi sie Twoje przydzielanie łopatek, metal jest cięższy bez wątpienia, na pewno jest cięższy!! big_grin
                Ale na poważnie, to trzymaj się na tej wsi - i w drodze do niej przede wszystkim. Cześć wink

                metal jest cięższy od plastiku big_grin big_grin Dobrej nocy!
                • hardy1 Re: Wesołej sielanki na wsi, Hardy 03.12.10, 23:29
                  No! Mam potwierdzenie że metal jest cięższy od plastyku! Agfa potwierdził własnoręcznym podpisem! Mam świadka big_grin

                  Chociaż tak prawdą a naturą nie uśmiecha mi sie jutrzejszy wyjazd...ale musimy jechać...chrzciny to chrzciny...wink
                • milky_way_1 Re: Wesołej sielanki na wsi, Hardy 03.12.10, 23:51
                  Przyznam się szczerze... zastanawiam się w jaki sposób szanowna małżonka podniesie łopatę po wbiciu jej do śniegu, chiba, że tak jak zakopuje orzeszka wiewiórka w Epoce Lodowcowej... hops, hops, hops, tylko czy styl to wytrzyma, bo co będzie jak odda, gotowa zaspa łup. tak bym to widziała, w bardzo prosty sposób... gorzej jak podniesie i Ją przeważy do przodu. Wolałabym już miotłą na bieżąco. Niedaleko koło domu jest pochyły zakręt i nieraz udało mi się obsunąć się nieznacznie przy braniu go ostro (kąt prosty). Teraz się trzymam mocno pazurkami bo wszędzie mocno oblodzone, a nie posypują. Znalazłam piosenkę, podoba mi się bardzo. Tekst linka. Nie jem nutelli za bardzo kaloryczna, za to dzieciaki uwielbiają z naleśnikami, bitą śmietaną i brzoskwiniami. Jest kilka jej smaków, ze śliwek też jest, tylko ze śliwek to powidła do przekładanego ciasta grysikowego. Tyle smaków mniam, zaraz zgrzeszę i coś zjem.smile Udanego weekendu i słońca, słońca, słońca w każdej postaci, a wyjeżdżającym szerokiej odśnieżonej drogi. https://www.nowetapety.pl/screen/podwojna-tecza-300x225.jpg

                  Miłość...

                  Powab nocy, urokiem dnia, czy na jawie, czy też w snach
                  To uczucie, ust pieszczota, dotyk dłoni, skrzydła w lotach
                  Spacer podczas deszczu w słońcu, bliski taniec, miłość w końcu
                  To spełnienie celu życia, radość serca, w oczach iskra

                  Jasny płomień, który trawi, gdy feniksem się objawisz
                  Lekko stąpasz ścieżką jasną, nigdy wtedy już nie gasną
                  Gwiazdy w oczach, w Twoim niebie, taka miłość cząstką Ciebie
                  Delikatną w kroplach wody, chłodną jak atłasu słodycz

                  Rozkoszą w nocy nad ranem, gdy w pościeli śpią splątani
                  Sobą wzajem nasycenie, w miłosnej nocy spełnieni
                  W snach wędrują obok siebie, będąc razem w siódmym niebie
                  Wybuchają super nową i w płomieniach, w wodach tonąc
                  W jej spokojnych falach, rafach, lecz gdy burza wtedy w żaglach
                  Wspólnie łapią wiatr gorący, tonąc w oczach w iskrach lśniących