m.maska
19.12.10, 03:30
Cicha noc... ale jeszcze taka powszednia....
Wczoraj ambitnie wybralam sie na zakupy przedswiateczne, chyba mnie kompletnie porabalo...
W Niemczech w niedziele wszystko jest na glucho zamkniete, wiec mozecie sobie wyobrazic co dzialo sie wczoraj? nie sadze....
Wycieczke zaczelam od odsniezenia samochodu, najpierw pojechalam na poszukiwanie zielonych bombek...nie znalazlam

KM ktory bohatersko bral udzial w odsniezaniu, po moim powrocie zapytal czy nie zauwazylam ze kiedy odjezdzalam to mi tyl na tych snieznych koleinach zarzucilo - oczywiscie, ze zauwazylam, ale mialam cala ulice do dyspozycji wiec co sie moglo stac? nic... to byla delikatna aluzja odnoszaca sie do tego, ze za szybko jechalam.... wielkie mi szybko, jak sie startuje z zera, po wycofaniu tylem - no to ile mialam? 10km/h czy moze az 20?...tak juz mam, ze pol km dalej jade juz przez las - widok oczywiscie piekny, osniezone drzewa polyskiwaly w sloncu zwisajacymi soplami...ale nawierzchnia juz czysta, nie to co w malych uliczkach....
Pierwsze miejsce do ktorego sie wybralam, to byl oczywiscie maly sklepik z wyrobami polskimi...nie znacie tego, bo wszystkie sklepy w Polsce sa nafaszerowane produktami zagranicznymi a tam... raj dla oczu, polski bialy ser, polskie swieze wedliny, polskie slodycze, polskie pierogi, polskie ogorki kiszone itd...itd... i polska prasa....i na tym zakonczyly sie moje ambitne plany zakupowe, niestety....
Nie zebym nie chciala, a jakze w planie byl jeszcze duzy supermarket, przed nim ogromnej wielkosci parking i.... ani jednego wolnego miejsca, mowy nie bylo zeby sie wcisnac a do tego te koleiny sniezne a ja mialam jeszcze w planie centrum miasta i Douglasa....i umowione spotkanie - z czegos trzeba bylo zrezygnowac....zrezygnowalam z zakupow - a niech tam, nie uciekna - odpuscilam sobie nawet Douglasa - bo tak juz mam, ze nikogo nie wystawiam jesli nie mam naprawde waznych powodow...zakupy moga poczekac, w koncu nie uciekna do poniedzialku...
W Polsce sklepy sa otwarte i w niedziele, kupujacy w jakis sposob dziela sie w ciagu weekendu, tutaj niestety wszystko skupilo sie na sobocie...wiec bardzo prosze sie nie skarzyc
DOBRANOC - DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO