27 grudnia 2010 - nowy tydzien

27.12.10, 01:36
Swieta, Swieta i po Swietach - Wszyscy zadowoleni? nasyceni? ciekawe jakie wrazenia przyniesiecie.. smile
Trolle sie rozhulaly na Tusku.. widac duzo czasu w Swieta mialy no i to tak zgodnie z tradycja "dobroci dla bliznich" - jak to nakazuje KK... smile
Zorro masz tu nowe drzewko, to teraz zadbaj by uroslo... smile

https://i55.tinypic.com/205yqmh.jpg

U mnie zima - jakiej nie pamietam juz od lat 29...taka byla pierwsza moja zima w tym kraju w 1981 - sniezna i mrozna bardzo...

Dobranoc Podworko - Dobrego Dnia
    • 1zorro-bis Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 27.12.10, 05:27
      czesc Podworko! Kurcze...to lepiej jak z "listem do Sw. Mikolaja"!
      Wczoraj zyczenie o drzewko a o swicie juz jest! SUPER! big_grinbig_grinbig_grin
      • zuza_anna Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 27.12.10, 10:19
        Dzień dobry Maseczko, Zorrku i WKN...smile Już po, i chwała ... wink Ile można, jeść ! wink
        Nie wiem jak u Was, ale u mnie pięknie słoneczko świeci. Spacer rańca już zaliczyłam, teraz
        czas na małą kawkę smile Cudownego i słonecznego dnia Wam życzę Moi Mili smile Pozdrawiam smile
        • 1zorro-bis Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 27.12.10, 11:14
          wymiotlo wszystkich po Swietach, czy zasypalo? U mnie sniegu w cholere....cool
          • m.maska Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 27.12.10, 11:46
            Witam porannych "dyzurnych" Panstwa Z - Zuzanne i Zorro...
            Wymiotlo? moze jeszcze swietuja...i tak do Nowego Roku...
            Hahaha... u mnie bialo jest, ale nic nie dosypalo...tak wiec leniwie moge sobie spogladac na osniezone szczyty swierkow... a ptaki sie rozkrzyczaly, jakby juz koniec tego bialego byl tuz tuz...

            Witam Podworko...juz sie wyspalam...smile wstalam, jak po balu...smile
            • al-szamanka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 27.12.10, 11:57
              A ja dopiero spać iść mogę. Dyżur nocny ciężki był, nie zmrużyłam oka od wczorajszego ranka i teraz prawie że niedowidzę. I jakie to śmieszne; jedni są zmęczeni świętami, bo jedli, inni, jako to ja tym, że całe święta pracowali...i to pełną parą. Eeeech, zasypiam na siedząco....
              Dobrego dnia wszystkimsmile
              • 1zorro-bis Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 27.12.10, 17:22
                jakas poswiateczna zaraza, czy co? big_grin
                • al-szamanka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 27.12.10, 18:43
                  Raczej zmęczenie, Zorro. Ja np. musiałam nieco dyżur odespać i całe szczęście, że mi się to trochę udało. Dosłownie padłam na całe 5 godzin.
                • m.maska Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 27.12.10, 19:27
                  Hahaha...jeszcze Swietuja...jaka cisza, jaki spokoj.
                  A Zorro w swieta pracowal - to co, tez dyzur mial, jak AL?
    • al-szamanka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 06:08
      Dobrego dniasmile

      A ja hej ho, hej ho, do pracy by się szłyo.....
      • 1zorro-bis Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 07:09
        czesc Podworeczko!Ja juz na "dyzurze" i w pracy....cool
        • zuza_anna Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 09:21
          Dzień dobry AL, Zorrku i WKN.. smileA gdzie to się Hardy zapodział ? Jeszcze
          świętuje ? U mnie ponuro, mrożno i śnieg prószy, ale, słoneczko próbuje wydostać się zza
          chmur smile Rannym ptaszkom, miłego dyżuru życzę a Wam Moi Mili spokojnego dnia smile
    • m.maska Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 11:30
      Dzień Dobry Podwórko
      Wszystkim pracujacym spokojnego dnia zycze... smile
      ...uwazam, ze tak dluga nieobecnosc Hardego zaczyna byc niepokojaca... sad
      • 1zorro-bis Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 11:56
        opony zmienia? big_grinbig_grinbig_grin
        • zuza_anna Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 11:58
          a może, dalej cebulę kroi, i łzaw, albo odkopuje się... wink Cześć Maseczko smile
        • m.maska Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 12:10
          Ja mam nadzieje, ze najgorsze co mu sie moglo przytrafic, to padl mu net, albo komp...i stracil dostep...
          Czesc Panstwu Z
          AL - zarobiona, na "dyzurze"...Zorro dyzuruje takze...Zuzanka narzeka, ze szaro i buro, a u mnie wprawdzie nie szaro a bialo, ale zimno - czy ktos z Was wie, ile jeszcze tego zimnego? ile do wiosny?
          A w Agadirze wczoraj o godzinie 20 bylo 23° - tym pocieszala mnie AL - oczywiscie na plusie...to ja chce byc w Agadirze, bo Agfa to tez ma cieplo...
          Nie moglibysmy zaczac pisac, jak to u Nas jest cieplo, fajnie, slonce swieci i juz nie wiemy gdzie jaki wentylator wlaczyc?
          • zuza_anna Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 12:27
            Ale też pisałam, Maseczko, że słońce wychodzi zza chmur, i wyszło, i mocno
            świeci wink Wiosna, w zimie wink A Hardy, mógłby się odezwać, bo też zaczynam się martwić!
            • m.maska Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 12:44
              Zuza i to jest to, kiedy KTOS, KTO zawsze jest nagle milknie bez zapowiedzi... to staje sie ..nerwujace
          • 1zorro-bis Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 12:28
            chetnie bym gdzies polecial....ale moge dopiero w lutym. Masz jakis pomysl, dokad?
            • m.maska Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 12:42
              A chcesz miec cieeeeplo?
              • 1zorro-bis Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 13:02
                no, bez przesady...Na przyklad Istambul?
                • m.maska Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 13:21
                  Ty mnie nie denerwuj Zorroz tym Istambulem - bo on mi zalega... ja mam na marzec Anatalye i Pamukkale...
                  Ale jesli chcesz miec temperatury umiarkowane, to Madeira jak najbardziej o tej porze roku... no i zdjecia, pa-mie-taj....maja byc zdjecia z wyjazdow i opisy... big_grin skoro juz sami tam byc nie mozemy, to daj nam sie pocieszyc chociaz Twoimi wrazeniami... big_grin
                  • 1zorro-bis Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 13:43
                    a czemu nie Istambul? Bylem tam kilka razy i ciagle ciagnie...Tylko nie w lecie!!! big_grin
                    • m.maska Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 13:53
                      Aaaa... jesli ciagnie, to pewnie, ze tak... tylko, ze ja juz nie wracam tam gdzie bylam, bo tyle jeszcze jest do obejrzenia, czego nie widzialam i pewnie wiele obejrzec nie zdaze...
                      A byles w Andaluzji? polecam... koniecznie, jesli Cie tam zaniesie, nie omin Rondy - niekoniecznie jest na trasie wycieczek...i oczywiscie Cordoba, obowiazkowo....
                      • 1zorro-bis Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 14:42
                        w lutym?!big_grin
                        • m.maska Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 17:10
                          no to sobie porownaj....

                          Andaluzja

                          www.sonnenseite.es/reisezeit-reisewetter-andalusien-malaga-januar-februar.htm
                          Madeira

                          www.web-madeira.de/Klima-Wetter.html
                          Istambul

                          www.online-reisefuehrer.com/europa/tuerkei/klimatabelle-reisezeit.htm
                          • 1zorro-bis Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 18:03
                            wychodzi na to ze Madeira najlepsza....big_grin
                            • m.maska Re: Juz 28 grudnia 2010 28.12.10, 18:10
                              polecam...big_grin szczegolnie jazde na saniach.... nie po sniegu wink
    • vizjonerka 28 grudnia 2010 28.12.10, 13:40
      Ciepło dziś u mnie na dworze, teraz ledwie -6 stopni. (prawda, że wszystko jest względne? Hahaha....ciepło....big_grin )
      Przepięknie słoneczko świeci, śnieg w ilościach ogromnych zalegający - skrzy się w promieniach słońca. Mały problem miałam rankiem z drzwiami garażu - przymarzły, musiałam użyć ostrego narzędzia aby do auta się dostać.... No dobra, przyznaję, uczynny pan posiadający garaż tuż obok posłużył mi pomocą smile Jak dobrze mieć sąsiada big_grin
      Dzień dobry poświątecznie smile
      • m.maska Re: 28 grudnia 2010 28.12.10, 13:49
        Witaj Vizjonerko
        ...a skoro juz o samochodach, to kto to wymyslil, zeby nie zostawic w tych nowych takiej zwyklej korbki do podkrecania szyb? w tym moim to sie tak dziwnie dzieje, kiedy naciskam na ten guziczek na kluczu, to sie zapalaja swiatelka(nie popiskuje nawet) robi sie maly klik, slychac jak sie otwieraja drzwiczki i.... no wlasnie obsuwaja sie lekko szyby - wsiadam, wkladam klucz do stacyjki, szybki sie domykaja - cholera, tylko, ze to samochod na cieple regiony - bo jak te okienka przymarzly, to sie zamknac nie chca tak lekko i w tym momencie zamarzyla mi sie taka tradycyjna korbka do krecenia ta szybka...bo przez ten przeswit sypalo mi sniegiem jak durne z nieba - ale sie w koncu domknely....uffff
        • 1zorro-bis Re: 28 grudnia 2010 28.12.10, 14:41
          dlatego ja nie cierpie tych nowych aut....cool
        • vizjonerka Re: 28 grudnia 2010 28.12.10, 19:02
          Witaj [Masko[/b]
          To o czym piszesz, to raczej kwestia rodzaju alarmu i jego ustawień. Zalecam wizytę w serwisie smile
          • m.maska Re: 28 grudnia 2010 28.12.10, 19:33
            Ja nie mam alarmu.... sad u mnie szyba nie ma ramy, dlatego uszczelnia sie automatycznie przy zamykaniu drzwiczek, podsuwajac sie do gory a przy otwieraniu opuszcza sie lekko zwalniajac docisk i to funkcjonuje, tylko nie podczas takich strasznych mrozow.

            https://i52.tinypic.com/2a94ltg.jpg

            oooo...to bylo lato
            • vizjonerka Re: 28 grudnia 2010 28.12.10, 19:53
              No tak, jeśli masz taki model, to ....przechlapane podczas mrozów sad
    • al-szamanka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 18:26
      Oooooooooooj, przycupnę tak obok wierzby i trochę pojęczę....bo taka zmęczona jestem.
      Tylko spać mi się chceeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 18:44
      Witam Wszystkich "na po świętach" smile Żyjecie? To świetnie big_grin

      Wolałbym wrócić wcześniej...nie zmarnowałbym nerwów przez dwa dni poświąteczne...pełne dni! - stania lub siedzenia w sklepach. Jeszcze przymierzania lub oceniania sad
      To nie był już masochizm. To były już psychiczne tortury!

      PS.Nie wspominając o ciągłym odkopywaniu aut, w tym odkuwaniu kół zatopionych w lodzie...i próbach wypychania samochodów...ufff...nie ma jak w domu big_grin
      • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 18:53
        No wieszzzzzzz.....teraz sporo przecen, promocji - sklepy kuszą ile wlezie. Miło,że wziąłeś te niedogodności na klatę i zdzierżyłeś. Witaj nam Hardy smile

        PS. Proszę, ani słowa o śniegu, odkopywaniu, wypychaniu z zasp.... smile
        • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 19:15
          Cholera z tymi przecenami! Przykładowo w jednym głupim ciągu sklepów z taką małą latarenką morską na lądzie - bite cztery godziny! To skandal! Powinno być prawnie zakazane budowanie takich ciągów butików pod jednym dachem! Najwyższy czas żądać tego od wybrańców naszych do Sejmu...chcą mego głosu?! To niech głosują za takim zakazem! Inaczej psychicznie Polacy mogą padać masowo na zawały...nie byłem jedynym torturowanym! Byście widzieli tych wszystkich biedaków...jak ciągnęli się nieszczęśnicy za swoimi paniami...

          PS.Dobra, nie będę już pisał o slalomach i buksowaniu w śniegu i lodzie...o odkopywaniu, o odkuwaniu... wink

          PS.PS.Ooo...czytam że zaczęliście się dopytywać "gdzie jestem"...przecież pisałem że wyjeżdżam na święta i trochę po...smile
          • m.maska Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 19:38
            Hardy... Ty mi pokaz linka, gdzie Ty to pisales? moze chciales napisac i zapomniales... Ty na zawal przy zakupach, a my, bo nie wiemy gdzie podzial sie nagle glowny "filar" i Podworko sie nam na glowe zawali.... wink
            • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 19:54
              Masko - wiem że pisałem iż wyjeżdżam...na ile, nie pamiętam. A czy to ważne? Chcę żyć jeszcze bardzo długo, więc...smile
              Nie nadawaj mi o jakimś filarze...jestem jednym z Podwórkowiczów,, jak każdy z nas...i tyle smile

              Dobra, teraz sobie trochę poczytam fora i inne...mam nadzieję że w "międzyczasie" nie wybuchła III wojna światowa...ale chyba nie bo internet działa big_grin
          • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 19:39
            Akurat TO centrum słynie z tego, że na czas promocji dzieją się tam dziwne rzeczy - te ceny "przed obniżką" rosną dokładnie o tyle, aby "po "promocji" sprzedawca dostał tyle samo....a klient płaci i się cieszy, że kupił taniej..... Głosno o tym było w lokalnej prasie i mieli niby tych praktyk zaprzestać. Omijam "latarenkę" szerokim łukiem smile

            A co do zakupów z mężczyznami - moich zabieram jedynie na zakupy "żywnościowe", oraz w przypadku konieczności zakupu dla nich odzieży - resztę kupuję sama. Żadna frajda wejść do sklepu z butami i słyszeć co 5 minut: "idziemy już"? Echhhhhhh smile
            • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 19:58
              ...w tym był sęk że to MNIE chciały coś kupić...oczywiście po drodze damskie ciuchy oglądały i przymierzały sad ...po czterech godzinach w jednym z ostatnich sklepów kupiliśmy...carramba! Zawsze im mówię że mnie w życiu już nie wyciągną...i wszystko powtarza się od nowa sad

              I do tego mówię Paniom to samo - też potrafię podnieść ceny a potem promocyjnie obniżyć...echhh sad
              • al-szamanka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 20:07
                A ja dzisiaj sweterko-bluzeczkę sobie kopiłam. Wpadłam w sklep i po pięciu minutach opuściłam go ze zdobyczą w torebce. Najwięcej czasu straciłam płacąc przy kasie. Ja kupuję właśnie w taki niekobiecy sposóbsmile
              • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 20:13
                Hahaha....ONE chciały Tobie kupić, a Ty niekoniecznie dostrzegałeś potrzebę dokonania owego zakupu.....mylę się? smile Mój małżonek nigdy nie uważa, że trzeba mu zakupić nowy płaszcz/sweter/koszulę/buty.... Przecież MA smile No ma, ale......big_grin big_grin big_grin
                • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 20:21
                  AL - jesteś pewnie przeciwieństwem moich Pań pod względem zakupów...echhh wink
                  Vizyjko - mam tak samo jak Twój mąż...i tak właśnie było big_grin
                  • al-szamanka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 20:26
                    Hardy, dla mnie zakupy to zło konieczne, a przymierzanie ciucha to istna katorga.
                    No, ale jestem kobietą i jednak lubię mieć pękatą szafę, więc kupuję...dużo i częstosmile
                    • m.maska Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 20:46
                      A ja tez lubie miec pekata szafe i mam, ale zakupow dokonuje nie wychodzac z domu, baaaa.... nawet nie odchodzac od komputera.. i to jest to co lubie. A poniewaz znam swoje katalogi i wiem czego moge po jakiej cenie oczekiwac - to rozczarowania nie ma smile
                      • m.maska Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 20:47
                        p.s. a jesli mi sie nie podoba, co rzadko sie zdarza - wraca natychmiast poczta zwrotna do nadawcy big_grin
                        • ulisses-achaj Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:01
                          Cześć Wszystkim.. smile

                          Hardy , zgadzam się w 100%, ale i samokrytycznie wyznam, że sam czaem też lubie się powałesać po dobrych sklepach... smile
                          • ulisses-achaj Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:05
                            PS> Humor mam taki sobie, bo moja Córka właśnie ląduje w USA ... indifferent
                            • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:10
                              Cześć smile Moja wczoraj odlatywała do UK. Na szczęście, tylko pół godziny opóźnienia.... Echhhh...
                              • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:19
                                Cześć Uli smile - rozumiem szperanie po sklepach w konkretnej sprawie - kiedy TRZEBA coś kupić a nie bo przydałoby się coś kupić...

                                Vizyjko, Uli ...a ja pożegnałem się z moją kilka godzin temu...więc mamy wszyscy podobnie...z tym że ja mam dużo częstsze "widzenia" smile Wam tylko mogę współczuć...ale cóż, pisklęta dojrzewają i z gniazda wyfruwają...moje na szczęście niedaleko smile
                                • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:30
                                  A ja moje dziecię zobaczę dopiero w kwietniu.... Jedno, co mnie pociesza, to fakt, że jest szczęśliwa. Czego matka może więcej chcieć?smile
                                  • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:45
                                    ...zostać babcią? big_grin
                                    • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:48
                                      W moim wieku???? big_grin Poczekam spokojnie jeszcze kilka lat....big_grin
                                      • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 22:04
                                        ...no więc tak, Vizyjko - na początku mojej małżeńskiej drogi mieszkaliśmy w wynajętym pokoju...właścicielka w wieku 16 lat została matką. W wieku 32 została babcią.

                                        PS.Spotkaliśmy ją po latach. W wieku 48 lat została prababcią...big_grin
                                        • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 22:14
                                          Upsssssss....nie popieram macierzyństwa w tak młodym wieku. To głupota, albo lekkomyślność. Albo i jedno, i drugie sad

                                          • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 22:40
                                            Podałem dla rozluźnienia wieczoru a nie że popieram smile Zwłaszcza że zbyt często w mojej pracy mam do czynienia z młodocianymi matkami i ojcami...i znów wiosną bedzie "przyrost przyszłości narodu"...
                                            To jest lekkomyślność i głupota...ale niestety często powtarzanie drogi swoich rodziców...
                          • al-szamanka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:08
                            Ale w sumie po co się wałęsasz, Uli ?
                        • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:21
                          AL, Masko - chyba kiedyś podałem Wam sposób na pękatą, niedomykającą się szafę - wystarczy z tyłu wyjąć ściankę...wtedy nigdy się nie zapcha big_grin
                          • k.karen Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:30
                            Witam poświątecznie a przedsylwestrowo smile

                            Viz, Hardy i Ulissesie widzę w Waszych wpisach dumę z Waszych dzieci i jak to dobrze, że są święta bo można Wszystkich zebrać w tym rodzinnym "gnieździe".
                            Nie mam dzieci ale za to dużą rodzinę i też na święta wszyscy zjeżdżają się i to z bardzo daleka.
                            • ulisses-achaj Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:38
                              Karen jaka duma ? smile Napisałem po prostu że wyjechała i znów jej pewnie 7 miesięcy a może i dłużej nie zobaczę...

                              AL, bo kiedy mam coś konkretnego do kupienia, wtedy jako człowiek ubogi muszę kupować rzeczy trafione i w dobrym gatunku, a tych trzeba poszukać.. smile
                              • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:44
                                Karen - duma? To też smile Ale chciałoby mi się coś jeszcze...zgodnie z potrzebami "załadowanymi mi" przez Naturę wink
                                • k.karen Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:57
                                  I doczekasz się Hardy, wszystko musi mieć swój czas ale życzę Ci żeby to się spełniło tak jakbyś Ty chciał smile
                              • k.karen Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:49
                                Och, no! Ulissesie..tęsknota i na pewno duma, nie zaprzeczaj bo nie uwierzę smile
                                • ulisses-achaj Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:52
                                  smile Nie zrozumieliśmy się, Karen. Trudno nie byłoby być dumnym, skoro jest jaka jest.. smile, ale nie dla demonstrowania tego akurat uczucia napisałem, co napisałem.. smile
                                  • k.karen Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:57
                                    Rozumiem Ulissesie smile
                            • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:40
                              Witaj Karen smile
                              Ważne, najważniejsze, to to, że dzieci CHCĄ wracać do rodzinnego gniazda smile
                              • k.karen Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 21:53
                                Wiesz Vizyjko smile ja myślę, że to zależy od relacji rodziców z dziećmi. To wszystko jest kwestią wychowania. I mówię to na podstawie własnych doświadczeń jako córki, nie wyobrażam sobie życia bez udziału w nim moich rodziców ( jedynych jakich mamy z moim mężem bo teściowie nie żyją).
                                • vizjonerka Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 22:09
                                  To prawda Karen. Relacje z dorosłym dziećmi nie biorą się z niczego smile Moim dzieciskom "poświęciłam" karierę (w cudzysłowiu, bo to nie było poświęcenie, a mój i męża wybór smile ), byłam z nimi od urodzenia dobrych kilka lat, wychowywałam je ja, a nie nianie, przedszkola... I nie żałuję ani chwili smile Pierwsze słowa, pierwsze kroczki....mam to w pamięci zapisane - bezcenne! big_grin Potem pierwsze niepowodzenia w szkole, pierwsze sukcesy, pierwsze miłości.... zwierzali się, opowiadali, byłam przy nich. Słuchałam, mówiłam swoje zdanie, ale nie ograniczałam ich w wyborach. Upadali - wspierałam, świętowaliśmy razem każdy sukces.... I tak, jestem z nich dumna big_grin

                                  Dobranoc smile
                                  • k.karen Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 28.12.10, 22:21
                                    Dobranoc Viz ( wiesz, tylko Tego Jednego, o czym napisałaś, brakuje mi w życiu ) smile

                                    I ja też się pożegnam, dobranoc Wszystkim smile
                                  • hardy1 Re: 27 grudnia 2010 - nowy tydzien 29.12.10, 00:14
                                    ...i ja już Wszystkim mówię dobranoc smile
                                    • 1zorro-bis 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 06:46
                                      czolem Podworko! To co, tylko ja taki "ranny ptaszek" ?
                                      • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 09:30
                                        ...a w co się Zorro raniłeś, hę? wink Żeś "poranny" to widzę big_grin
                                        Witam z rańca wszystkich smile Nie ma to jak obudzić się w starych, znajomych sobie murach big_grin
                                        • z-malej-litery Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 09:45
                                          Ja też dopiero co się wybudziłam i kawę popijam w ukochanym stroju porannym big_grin - polarowa piżama i takiż sam szlafroczek big_grin I ciepło i wygodnie smile))

                                          Dzień dobry smile
                                          • ulisses-achaj Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 09:47
                                            Cześć, jak to było ??? smile Melduję posłusznie, że znowu jestem! smile
                                            • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 09:52
                                              Literka jest zwolniona ale Uli...ruki pa szwam! I meldować o co chodzi z tym "jak to było?" ...bo nie wiem co i jak...wink
                                              • z-malej-litery Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 09:59
                                                Tak jest! Szanowny Hardy! - ja - mnie zawsze na uprzywilejowane pozycje big_grinbig_grinbig_grin
                                                • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 10:55
                                                  z-malej-litery napisała:
                                                  > Tak jest! Szanowny Hardy! - ja - mnie zawsze na uprzywilejowane pozycje big_grinbig_grinbig_grin


                                                  Spokojnie Literko, spokojnie...przyjdzie czas i na Ciebie wink Nie wychodź przed szereg! Być uprzywilejowaną nie zawsze jest pożądanym uprzywilejowaniem...przykładowo przechodząc przez pole minowe... suspicious
                                              • 1zorro-bis Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 09:59
                                                bylo tez : zdrastwujtie....big_grinbig_grinbig_grin
                                                • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 10:07
                                                  Witam Wszystkich smile

                                                  Coś zimno, straszą że będzie -20°.
                                                  • z-malej-litery Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 10:14
                                                    Karen, kiedy wczoraj w nocy poszłam dokarmić takiego jednego bidnego psa, to poczułam autentyczny mróz! Nie że zimno, że szczypie. Po prostu ścięło mnie. No, faktycznie, może pzresadziłam, bo wyskoczyłam w tym, w czym byłam w domu, tylko buty machnęłam zimowe na nogi, ale ... od dawna nie dotknęło mnie odczucie takiego zimna! Było -17 u mnie.
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 10:24
                                                    Literko, jest naprawdę ZIMNO! Trudno oddychać bo oddech zamarza zanim powietrze
                                                    dostanie się do płuc wink
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 10:45
                                                    Nie płaczcie tak...co to jest te minus kilkanaście...ledwie troszkę szczypie a Karen i Literka już biadolą big_grin Za kilka dni będziecie narzekać że roztopy...Wam pewnie trudno dogodzić z pogodą...a mnie wystarczy tylko plus 30 i ciekła ciepła woda do pływania big_grin

                                                    Karen - oddychaj przez nos to się powietrze ogrzeje...bo na ogrzanie "przez wąsy" to chyba nie można u Ciebie liczyć big_grin

                                                    Na drugi raz Literko nie wyskakuj na dwór TYLKO w butach...nie będziesz narzekała wink A właściwie to wyskakuj - wychodzę zimą tylko w szortach i podkoszulku aby śmieci wyrzucić - to wspaniałe hartowanie big_grin Tylko dziwię się czemu sąsiedzi wtedy się kurczą się w kurtkach i czapkach...zamiast postępować jak ja...przecież mówimy TTYLKO o minutce hartowania wink
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 10:59
                                                    Hardy, czyżbyś sugerował, że mam sobie przykleić wąsy i wtedy oddech "nie zamarznie"? No nie wiem, nigdy nie miałam wąsów.... hmmm....mogę wyglądać ciut dziwacznie big_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 11:01
                                                    "Jak hartowala sie stal...."
                                                    U mnie tylko -9...big_grin
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 11:11
                                                    O! Przypomniałeś sobie o języku w gębie...znaczy się polskim wink
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 11:12
                                                    ...byłby ciekawy widok, Karen wink
                                                  • 1zorro-bis Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 11:21
                                                    a jezyk rosyjski piekny...szkoda, ze sie go uczyc mi nie chcialo....big_grin
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 11:31
                                                    hmmm....nie mów że lubisz "takie widoki" big_grin big_grin big_grin
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 12:00
                                                    Karen - u mężczyzn tak...u kobiet...hmm...nie przepadam za takimi widokami wink
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 12:02
                                                    Hardy... ufff...to mi ulżyło bo też nie widzę siebie z wąsami smile))
                                                  • 1zorro-bis Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 12:31
                                                    ale sie nie golisz? big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 12:50
                                                    Nie muszę Zorro big_grin Moje gruczoły, na szczęście, produkują tylko i wyłącznie żeńskie hormony big_grin big_grin big_grin Przyklejać wąsów też nie muszę jak się okazało po słowach Hardego. Wyprzedzając twoje kolejne pytanie - odmiennych preferencji seksualnych też nie mam..jestem 100% heteroseksualna big_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 12:55
                                                    o....! To mnie uspokoilas. Bo ja tez. I golic sie niestety musze...A w szczegolnosci brode. Jeszcze by mnie ta terroryste na lotnisku wzieli...big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 16:07
                                                    Karen, muszę Ciebie rozczarować - produkujesz i męskie hormony, tyle że w mniejszej ilości niż żeńskie big_grin
                                                    Zorro, ja i inni "męscy" produkujemy w zamian też i żeńskie - tyle że "na odwyrtkę" - dużo mniej niż męskich big_grin
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 17:45
                                                    Z całą pewnością w mniejszej i to zdecydowanie bo nie rosną mi wąsy big_grin big_grin big_grin
                                                    A w ogóle to co Ciebie dzisiaj od rana, na te wąsy wzięło? Widziałeś gdzieś nowe zdjęcia Dody, czy co? Bleee shock
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 18:57
                                                    I dobrze że nie rosną Tobie wąsy, Karen big_grin...chociaż one TEŻ są włosami suspicious Ale zostań przy włosach "niemęskich"...tak będzie zdecydowanie lepiej big_grin

                                                    Na te "wąsy" mnie wzięło bo taka jest pora...przy mrozie fajnie biało wyglądają jak są zmrożone big_grin

                                                    I już kiedyś się pytałem: "co to lub kto to jest Doda?" Dudek jakiś czy inszy ptak, hę? A może coś "dodaje"? wink Do tej pory nikt mi nie udzielił właściwej odpowiedzi...sad big_grin
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 20:13
                                                    A wiesz ja też czasami zastanawiam się czy "co to, czy kto to" ale podobno Doda jest członkiem Mensy a do tego trzeba mieć minimum IQ150 no więc to wskazywałoby, że jednak "kto to" ale cała reszta jest zaprzeczeniem, wliczając w to wszystko co ma sztuczne - implanty siliconowe, botox i inne ulepszaczowypełniacze z tipsami włącznie a wąsik i tak pod nosem bleee tongue_out tongue_out tongue_out Niektórzy nazywają ją wokalistką ale chyba tylko ci, którzy nie mają słuchu i lubią wszystko co sztuczne big_grin

                                                    Nie będę wklejać jej zdjęcia bo po co masz mieć złe sny big_grin

                                                    Ps. Męskie wąsy na mrozie, o tak! Zgadzam się, że fajnie wyglądają, lubię takie big_grin
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 20:28
                                                    ...jak widać "na załączonym obrazku" - same IQ nie świadczy o inteligencji...wink

                                                    Mówisz że aż tak źle bym miał?! shock Oj, to lepiej nie wklejaj, daj mi się wyspać, Karen big_grin

                                                    PS.No, jak dziadek...Mróz big_grin
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 20:36
                                                    A wiesz co? A jednak wkleję, no tak w celach poznawczych tego czegoś-kogoś,
                                                    wybacz mi Hardy ale nie mogę się powstrzymać tongue_out

                                                    I wkleję również cytat z jej wypowiedzi - oto co sama mówi o sobie ( matko...jak jej "wyszło to 150IQ to ja naprawdę nie wiem)

                                                    "Czuję się na maksa gwiazdą. Powiem więcej - czuję się ikoną pop kultury, magicznym zjawiskiem i wszystkim tym, co najlepsze "

                                                    A oto mądra, utalentowana i magicznie zjawiskowa piękność ...oczywiście z wąsem tongue_out

                                                    https://dzidzia23.wrzuta.pl/sr/f/27I3IJYWFHX/doda_i_solarium
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 20:46
                                                    A wiesz co? Jak to to zobaczyłem to już mogę spać spokojnie big_grin Znam kobiety do których to to w ogóle się nie umywa! Są naturalne, tak jak lubię...a nie sztucznie dmuchane... big_grin
                                                  • al-szamanka Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 20:46
                                                    Inteligentna dziewczyna, doskonale wie jak najlepiej sprzedać swój wizerunek, a przecież właśnie o to chodzi.
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 20:49
                                                    bez wysokiego IQ tak daleko by nie zaszla...to pewne
                                                  • al-szamanka Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 20:55
                                                    I nie wydaje mi się Hardy, jak Cie znam, abyś obok takiego IQ przeszedł obojętnie

                                                    https://i.pinger.pl/pgr212/03df7f080025ad1248ef41c3/doda_elektroda_nago_virgin.jpg
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:03
                                                    A poza tym uwazam, ze scena rzadzi sie swoimi prawami - nikt jakos nie wydziwial, ze na scenie udziwnial sie Niemen...wtedy bylo wszystko ok. Czasami mam wrazenie, ze nie lubia jej tylko kobiety, czyzby jakas kobieca zawisc?
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:06
                                                    ...a mnie nie interesują udziwnienia scenowe... Jak już oglądnąłem tę Dodę to mi w ogóle nie podchodzi - a przecież nie jestem kobietą.
                                                    Będę jak zwykle spał spokojnie, żadne Diody nie zepsują mi snu big_grin
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:14
                                                    Jesli nie interesuja Cie udziwnienia scenowe, to rozumiem, ze spotkales Dode w realu i wiesz doskonale jak wyglada poza scena... bo przeciez chyba nie krytykujesz jej scenicznego wizerunku... a co jesli chodzi o aktorki w teatrze, w filmie, ladne w naturze a w roli zrobione na brzydactwa....? a skad jakim jest czlowiekiem?
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:15
                                                    p.s. skad wiesz Hardy jakim jest czlowiekiem? - blad...
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:34
                                                    De gustibus non est disputandum - o tym wiedzieli juz Starozytni Rzymianie...
                                                  • al-szamanka Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:20
                                                    No ale przecież na tym drugim, nie tendencyjnie wybranym, niekorzystnym zdjęciu, wygląda Doda bardzo subtelnie, do tego to IQ, kobieta marzenie. To jaki Ty masz dziwny gust, Hardy
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 20:56
                                                    Ja mam zaś swoje zdanie i jego nie zmienię - wolę znać mi znane kobiety niż takie "to to"...fuuuj! Aż mnie zmierziło jak tę fotkę zobaczyłem... Jak najdalej od takiej "dmuchanej....D
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:05
                                                    hmmm...Hardy...tu juz nie odpowiem, bo mnie zatchnelo....
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:07
                                                    z okresleniem...fuj w stosunku do czlowieka, jeszcze sie nie spotkalam... sad
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:21
                                                    Jak zobaczyłem Diodę na tej pierwszej fotce - to "fuj" jest jak najbardziej na miejscu. Aby tak zepsuć swój wygląd to naprawdę trzeba mieć "wysokie IQ" uncertain

                                                    I starczy w tym temacie. Szkoda mi wieczoru na roztrząsanie jakiejś Diody. I tak będę spał spokojnie. Nawet Dioda mi nie przeszkodzi big_grin
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:25
                                                    A wyobrażasz sobie, Hardy jak "to to będzie wyglądało mając 50 czy 60 lat? shock
                                                    Ratunkuuuuu...tongue_out

                                                    I wiem, że nie nabierzesz się na jej "ładne" zdjęcia bo dzisiaj to nawet dzieci wiedzą co to jest retusz smile

                                                    Ale dosyć już o "to to" bo nie chcę żebyś naprawdę miał senne koszmary smile


                                                    Poszukam lepiej prawdziwej muzyki a nie "to to" sztucznej....
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:30
                                                    Wydaje mi sie, ze nie kazdy korzysta ze zwierciadla zgodnie z jego przeznaczeniem....
                                                    Krytyka owszem, krytykanctwo - nie....
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:32
                                                    Jak czasami widze kompletnie bez gustu ubrane kobiety, natychmiast kojarzy mi sie z malym zapyzialym miasteczkiem np. zestawienie kolorow, niekiedy szokujace, ale jesli one sie dobrze w tym czuja, ich sprawa - nie krytykuje....
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:43
                                                    A tak w ogole, to Dode zdobi mlodosc i to jest to...co bylo dawno temu ozdoba osob tutaj piszacych....
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:32
                                                    Wyobrażam sobie, jak Dioda będzie wyglądała. Widzę po jednej mojej krewnej ...też uwielbiała szprycować się sztucznym slońcem w solarium....nie będę opisywał.
                                                    No dobra, starczy o tej Diodzie...wolę o czym innym czytać i pisać smile

                                                    Możesz podać na wieczór jakąś muzykę. Byle naturalną a nie jakąś sztuczną, elektroniczną wink
                                                  • m.maska Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:41
                                                    Jak naturalna, to najlepiej spiew á capella...
                                                  • al-szamanka Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:51
                                                    ...albo mruczando, bo teraz to wszędzie elektryczne gitary, nawet skrzypce

                                                    no to masz naturalne
                                                    www.youtube.com/watch?v=5IQ5T9mOaQY&feature=related
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 22:39
                                                    Piękne mruczando, AL smile Od razu słychać że jest naturalne...ja też lubię "mruczando uskuteczniać"...chyba że zrobi się w towarzystwie weselej i nie słychać mego fałszowania big_grin
                                                  • al-szamanka Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 21:42
                                                    Jeżeli wolisz o czymś innym czytać i pisać, Hardy, to dlaczego wchodzisz w takie beznadziejne tematy?
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 22:32
                                                    W co ja wchodzę i na jak długo to tylko moja decyzja, AL. I nikt na to nie ma wpływu smile
                                                  • al-szamanka Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 22:39
                                                    zobaczymy....
                                                  • k.karen Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 22:09
                                                    Bardzo proszę, Hardy dla Ciebie i dla tych co kochają prawdziwą muzykę smile))

                                                    Ale na mnie już pora, czas spać. Wszystkim - dobrej nocy, przespanej i bez sennych koszmarów smile

                                                    Małgorzata Walewska smile
                                                    www.youtube.com/watch?v=tzsTI484L_s&playnext=1&list=PL4F0B677357D95CE0&index=30
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 22:41
                                                    Ładny głos ma pani Walewska, Karen smile

                                                    PS.Czy to potomkini...hmmm...no wiesz...sądząc po nazwisku...wink
                                                  • al-szamanka Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 22:49
                                                    Ale, Hardy, czy teraz będziesz mógł zasnąć?: kilo tapety na twarzy, domalowane usta, dolepione oczy i ta marchewka na głowie.....no i ten okropny strój. Ja się wystraszyłam!!!
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 23:18
                                                    Spokojnie zasnę, AL. Każdy ma swój poziom strachu... Nie takie strachy widziałem w życiu...nawet szturchanie "na pobudkę" lufą nabitego kałasznikowa...a za chwilę znów smacznie spałem...
                                                  • 1zorro-bis To juz 30 Grudzien......! 30.12.10, 07:09
                                                    witaj Podworeczko!
                                                    To jaki temat dzisaiaj na "rozruszanie" ? Cos "zapodalem"....cool
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 16:05
                                                    I tak trzymaj, Karen...znaczy nie trzymaj wąsów, nawet przyklejonych big_grin
                                                • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 11:06
                                                  1zorro-bis napisał:
                                                  > bylo tez : zdrastwujtie....big_grinbig_grinbig_grin


                                                  Wsiewo charosziewo, Zorro smile A Wy szto? Polskawo jazyka zabyli? wink
                                                  • 1zorro-bis Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 11:20
                                                    niet, nie zabyl...U mienia wsio w pariadki...big_grin
                                                  • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 11:58
                                                    Wot! Smatri! S nowa zabył...i jeszczio gawarit szto "wsio w pariadkie"...:D
                                              • ulisses-achaj Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 10:08
                                                Hardy ja jeszce prawie śpię, o co chooodzi??? smile smile
                                                • hardy1 Re: 29 Grudnia - nowy dzien.... 29.12.10, 10:17
                                                  ...o Twoje zapytanie "jak to bylo?" Mogę się domyślać że chcesz sobie Uli przypomnieć stare zawołanie synów marnotrawnych...ale lepiej jak sam posłusznie zameldujesz "o co chodzi i jak to było" suspicious
Inne wątki na temat:
Pełna wersja