Dodaj do ulubionych

13 maja 2011, piątek

13.05.11, 07:48
13 dnia miesiąca, piątek - a więc dzień który bardzo lubię, aby pograć wszystkim "wróżbitom, niby-pechowcom i zabobonnikom" na tubie. Muzycznie "i znów się nie sprawdziło bo cyfry wymyślił człek a nie natura" - jest mi w ogóle dzisiaj miło big_grin

Miło bo w nocy pogrzmialo, popadało ale nie jest śnieżno-biało. Przydał się ten deszcz, sucho już było, wilgoci wołały rośliny. Świeższe powietrze, rześkość poczujemy jak senność minie smile.
A więc...trzeba trochę się poporuszać smile

Miłego nadchodzącego weekendu Wszystkim big_grin
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 07:58
      A po burzy przychodzi dzień....
      albo jak w tym wierszu: "....jak ziemia dżdżu spragniona"
      Oj, była spragniona a teraz po wczorajszych burzach zieleń jest jeszcze
      zieleńsza smile
      To może zagramy, Hardy w duecie na tej tubie wszystkim "wróżbitom, niby-pechowcom
      i zabobonnikom"? wink


      Dzień dobry Hardy i WKN
      • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 08:42
        Cześć Karen smile Oczywiście że grajmy wspólnie "na pohybel wszelkim przepowiednim" big_grin Znów dzisiaj poszukam drabiny opartej o mur aby pod nią przejść, mam nadzieję że jakiś czarny kot przebiegnie mi drogę (co ten biedak jest winny? wink) i zaraz tam przejdę...big_grin
    • eb13 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 08:54
      cześć Wam "trzynastowo-piątkowo" smile

      niech ten dzień przyniesie Wam same suuuuper wieści big_grin

      pa big_grin
      • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:01
        Cześć Ebi...chciałem już wici słać - "Poszukiwana żywa i zdrowa. Za doprowadzenie wysoka nagroda " big_grin
        (Może odszukam, gdzieś już pisałem o zabobonach wink)
        Super wieścią jest że dzisiaj ostatni dzień pracy w tym tygodniu big_grin
        • eb13 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:34
          szkoda, że już się nie dowiem jaką nagrodę byłbyś w stanie zaproponować ? big_grin

          ja raczej też nie wierzę w te wszystkie czarne koty, 13 piątki itd., ale jak w moim sklepie na dzień dobry spadło lustro ze ściany i się pobiło, to już na prostą nie wyszłam smile. Nie mówię, że to był powód mojego niepowodzenia, ale to mi chyba pomogło we wczesnym i trafnym podjęciu decyzji o wycofaniu z tego przedsięwzięcia smile
          • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:40
            Ha! A widzisz, sama mówisz, że to była słuszna i trafna decyzja
            więc nie ma mowy o niepowodzeniu czyli jednak wyszłaś na prostą big_grin
            • eb13 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:45
              pomogło mi to na tyle, że nie utonęłam, ale na prostą wyjdę jak zmienię "kolor upierzenia" i miejsce pobytu big_grin
              • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 10:00
                Już się Ebi nie dowiesz na ile "warta była nagroda" big_grin
                Wykorzystywałem na tyle ile mogłem "wiarę w trzynastki" wink W szkole średniej jako jedyny miałem w szatni "hak nr 13" dla siebie big_grin Na innych hakach tłoczyły się w zimie po trzy-cztery kurtki...a ja jak te panisko big_grin
      • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:35
        Cześć, Ebi smile*

        Lepiej Ty powiedz czy przynosisz nam suuuper wieści? smile
        • eb13 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:38
          mam nadzieję, że ten dzisiejszy 13 przyniesie mi takowe big_grin

          ale, ale Koleżanko !, powiedz mi gdzie Ty jesteś z tym pasem, który mi obiecałaś big_grin
          • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:42
            ykhm....noooo...pas sparciał big_grin
            a jestem sobie w domciu i walczę ze ślimakami w moim ogrodzie...bleee uncertain
            • eb13 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:54
              to tak podobnie jak ja, tylko ja walczę z jednym mięczakiem o trochę innej postaci - mam tu na myśli siebie, bo już zaczynam wymiękać big_grin
              • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 10:02
                Gdybym Cię nie widziała, nie słyszała i nie dotknęła
                to i tak nigdy nie powiedziałabym, że przypominasz
                w jakikolwiek sposób mięczaka! Świadczy o tym
                choćby umiejętność podejmowania przez Ciebie trafnych decyzji.
                Tak trzymaj i wpadaj na P. kiedy możesz smile

                Czekam na dobre wieści smile*

                Na razie....idę dalej walczyć z tymi ślimakowymi paskudami..bleee uncertain
    • eb13 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 09:56
      Słoneczka, spadam już, bo Wy jesteście jak narkotyk i zamiast robić to co powinnam, to "paplam" z Wami big_grin

      buźka big_grin
      • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 10:01
        Na mnie też już czas...per pedes dla zdrowia udaję się tam gdzie muszę smile
        Na razie, Karen i Ebi...i kto jeszcze zaglądnie smile
        • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 10:06
          Dobrego dnia, Hardy i przede wszystkim spokojnej pracy
          bo bez pracy nie ma kołaczy smile

          a ja może dzisiaj upiekę albo własnoręcznie...kupię jakiś smaczny kołacz big_grin
          • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 16:55
            Dzień dobry smile

            Kołacz! Karen, jakie ładne, lekko zapomniane dziś słowo : )
            W pracy pod koniec zajęć towarzystwo w rozmowie zeszło na śliski temat: jedzenie! : ) Większość z nas głodna, niedospana, zmęczona, wiadomo, praca : ))) A tu bach: kolega zaczyna golonką (to akurat fuj fuj i raz jeszcze fuj). Ale potem: schabowe, młode ziemniaczki, kapustka, żeberka w miodzie, torciki, serniki. Wyszło, jak szydło z worka - większość z nas marzy o niezdrowej, tłustej, spaśliwej i ciężkiej polskiej kuchni : ) I tylko języczki nam nerwowo oblizywały wargi : DDD
            Mniammmmmm : D : D : D
            • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 17:36
              Mniaaammmm, mniam mniam big_grin
              Nie odmawiam...golonka, z chrzanem, obowiazkowo z tłustym kołnierzykiem...wystarczy tylko pamiętać aby później to spalić smile

              Bo nasza kuchnia jest bardzo smaczna big_grin A że jest tłusta? Wystarczy pamiętać o tym "spalaniu" i się nieprzejadaniu. Bez przesady...ale od czasu do czasu można sobie "popuścić pasa" suspicious
              • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 18:00
                Tak? serio smakuje Ci golonka? Mnie smak tego mięsa i taka dziwna kleistość zbiera na wymioty
                : D
                No sorry, ale naprawdę smile

                czytałeś może w Dużym Formacie na Święta fajny artykuł poświęcony kuchni staropolskiej. Zupełnie, ale to zupełnie inne smaki. To, co dziś uważamy za pokłosie staropolszczyzny, jest zwyczajnie pomyłką w rozumieniu tego pojęcia : )
              • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 18:13
                Hardy, to pewnie zaraz wybędziesz na "spalanie"? big_grin
                A golonkę i ja też lubię smile
                • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 21:23
                  Nie wiem czy nasze potrawy to "pokłosie" ale mi smakują big_grin Zwłaszcza babka ziemniaczana...i golonka też big_grin
            • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 18:11
              Cześć Szaliczku smile
              Lubię naszą polską kuchnię i wcale nie jest niezdrowa.
              Wszystko zależy od przypraw i dodatków a także od rodzaju mięsa
              i czy jest smażone, duszone albo gotowane smile
              Hmmm...według tej opinii o niezdrowej polskiej kuchni i moim
              zamiłowaniu do jedzenia...dużej ilości jedzenia big_grin, to powinnam ważyć
              co najmniej 70 lub 80 kg a ważę niecałe 50kg. Zaraz pewnie będzie
              kontrargument o dobrym metabolizmie. Prawda, mój organizm doskonale
              "spala" ale pomagam mu i oprócz mięs jem dużo "zieleniny". Nie odmawiam
              sobie także słodyczy. Nikt z moich domowników nie ma nadwagi a codziennie jemy obiad z dwóch dań, surówki i coś na deser. Nie przepadam jedynie za kluchami, pierogami i makaronami smile

              A dzisiaj na obiad zrobiłam zupę jarzynową, krokiety z kapustą i górę surówki smile
              • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 18:17
                No ba! To na Twoje szczęście, nie lubisz potraw mącznych, tych szczególnie tuczących.
                Ja je szalenie lubię, sto razy bardziej wolę pierożki, kluseczki, niż połeć mięsa : ) Mięso za bardzo nie tuczy - dowodzi tego choćby dieta Dukana.

                Biję się w piersi, że nie raz zaplączę się do salki "Piątej klepki" na kluseczki z serem i skraweczkami : ))) Karen, warto znać ten adres : ))) www.gastronauci.pl/689-piata-klepka-torun

                Jejku! 50 kilo! A ile masz wzrostu?
                • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 18:37
                  Już zapisałam ten adres, dzięki ale mam nadzieję, że jak
                  mnie pomyślne wiatry zawieją do Torunia to znajdziesz czas
                  i będziesz moim przewodnikiem, Szaliczku? wink

                  Ps. W ogródku nie uprawiam jarzyn, warzyw a tylko niewielką ilość
                  lubczyku, melisy, szałwi i drobnego szczypiorku smile

                  163cm smile
                  • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 18:42
                    To Ty chucherko jesteś! i masz niedowagę, Karen. nie można ważyć przy tym wzroście 50 kilo! smile

                    Spróbujemy się umówić : )
                    • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 19:04
                      Dlatego się tak "tuczę" bez obawy, że grozi mi nadwaga
                      wszystko u mnie w normie, nie mam niedowagi big_grin big_grin big_grin

                      Hurrraaa! Ale do tej belgijskiej kawiarni przy Planetarium też wpadniemy, prawda?
                      Jest tylko jeden problem...nie wiem kiedy uncertain
                      • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 19:18
                        jakoś spróbujemy : )
                        Do 30 czerwca jestem zabita pisaniem pracy, a do 20 lipca powinnam mieć egzamin wyznaczony. Więc ten okres odpada. Ale potem? - zawsze możemy planować, a nóż widelec się uda smile
                        A ta kafejka na schodach o której mówisz jest dobrym miejscem! - nieco z dala od szlaku turystycznego : ) więc niezatłoczona : )
                        • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 19:30
                          Pożyjemy to zobaczymy, dużo czasu jeszcze smile
                          A może zrobisz parę fotek starówki toruńskiej? Jest taka piękna.
                          Bardzo mi się podoba ta krzywa kamieniczka, super!
                          Może jako pomysł na następny wątek? Proszę smile
                          • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 19:47
                            Bardzo chętnie! : ) Tylko niech znajdę trochę wolnego, by je zrobić : )
                            Na Loży obiecałam też dawno dawno temu, że sfotografuję po swojemu Toruń i pokażę ciekawostki, no i .... sama wiesz, jak to jest : D
                            • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 19:59
                              No wiem, tak "robię" ( już któryś tydzień) zdjęcia ciekawych drzew u mnie big_grin
                              • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 20:28
                                ano .... prawda taka: są obowiązki i trzeba im stawić czoła! : D a to najczęściej kłóci się z obecnością na forum : )
                                • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 20:39
                                  ale dobrze, że umiemy to pogodzić i od czasu do czasu
                                  możemy tu porozmawiać smile

                                  A właśnie, gdzie Hardy? Coś długo "spala" obiad smile
                                • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 21:20
                                  Szaliczku, jak jeszcze zajrzysz...smile
                                  Nie chcę na Loży wklejać tego linku żeby nie "psuć" Twojego wątku
                                  o żydowskich nekropoliach na Białorusi. W ubiegłym roku oglądałam
                                  w TVWrocław reportaż z akcji "Mogiłę pradziada ocalić od zapomnienia"
                                  ale na Ukrainie, pokazywali także odnawiane nekropolie żydowskie między
                                  innymi w Drohobyczu.
                                  Jak chcesz to przeczytaj a jak uznasz, że można wkleić to na Twój wątek
                                  to wkleimysmile

                                  www.kresy.pl/?zobacz/mogile-pradziada-ocalic-od-zapomnienia
                                  • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 21:32
                                    Aleście się nagadały o jedzeniu...smaku mi narobiłyście big_grin
                                  • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 21:44
                                    Karen!
                                    proszę Cię - nigdy mnie tak nie pytaj! smile Oczywiście że wklej! smile i proszę .... może i z boku wątek wygląda hermetycznie, ale to raczej efekt tego, że nie na wiele tematów potrafię się wypowiedzieć : )
                                    • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 22:14
                                      Nie Szaliczku, nie wygląda hermetycznie ale piszesz o Białorusi
                                      a tu nagle ja wyskoczę z Ukrainą smile

                                      Dobrze, zaraz wkleję smile
              • sza.aliczek Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 18:24
                A dzisiaj na obiad zrobiłam zupę jarzynową, krokiety z kapustą i górę surówki

                Same smaczki smile
                nie raz wspominałam, że moja mama jest od 30 lat wegetarianką, więc w domu zawsze było więcej warzyw i potraw mącznych, niż mięsnych. Ale wiem też - obserwując jej pracę - ile czasu pochłania przygotowanie takiego obiadu. Chyba że podstawą są półprodukty, no to wtedy łatwiej. Wrzucenie kawałka mięsa na patelnię i ugotowanie do tego ziemniaków to pół godziny. Surówka z kilku warzyw, zupa jarzynowa - obranie warzyw - zwłaszcza kiedy jest ogród i wszystko własne : ), ugotowanie, itd, itp .... to trwa godziny! Nasmażenie naleśników na krokiety, ukręcenie farszu - jejku! ile to trwa! : )
                Prawda, że coś za coś : )

                • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 21:15
                  Cześć Wszystkim wieczornie big_grin
                  Ufff...wybrałem się na przejażdżkę rowerową "na chwilę" a wysiedziałem się na siodełku dwie godziny big_grin Pojechałem w ciemno nową trasą w lasach, jakąś szosą...góra-dół, lewo-prawo...i nim dojechałem do zamieszkanych terenów z tabliczką miejscowości to minęła godzina big_grin Druga na powrót inną, już znaną trasą. Sto razy lepsze niż siedzenie wiosenną porą przed kompem big_grin

                  Teraz poczytam o czym tak intensywnie gaworzyliście...wink
                  • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 21:23
                    O! Zguba się znalazła wink Ale masz rację, to lepsze niż siedzenie
                    przed kompem....nooo ale czasem i tu można trochę posiedzieć smile

                    Dobrze, że w tym lesie wilcy Cię jakieś nie zjedli big_grin
                    • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 21:44
                      Wilcy? Dziwne...jakoś mnie nie zjadły big_grin
                      Za to widoki wspaniałe jak już wjechałem na wysoczyznę nową trasą...a potem zjazd...szkoda że musiałem uważać bo dziurawy asfalt. smile
                    • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 22:02
                      No więc tak - ledwie zrobiłem z 5 kilometrów, jeszcze wzdłuż szosy to...blokada, brak przejazdu - płonęła jakaś szopa w zabudowaniach. Pełno straży pożarnej; już dogaszali, dym smolisto-oleisty kłębił się i dusił. Potem - las, jakieś sarny i daniele przebiegające w poprzek. Potem bardzo dugi podjazd. Potem długi zjazd. Potem bardzo długi podjazd. Potem długi zjazd...i tak jeszcze kilka razy. Za każdym razem coraz wyżej... Po drodze na polankach jakieś ptactwo, bażanty czy inne cietrzewie, nie znam się big_grin Potem, w pierwszej wiosce "dzień dobry!"...do mnie...no nie! Spokojnie nie mogę przejechać aby któregoś z moich "wybrańców" nie napotkać...potem jakaś ni to kapliczka nad urokliwym dużym stawem, w zarośniętym parku, za starym kamiennym murkiem. Potem - przedwojenny kościółek w stylu misz-masz ale pod ochroną, cały z drewna. Potem...znów "dobry wieczór"...big_grin (znów będą mi przypominać "a pan w piątek przez moją wioskę przejeżdżał"...big_grin), potem zjazd, potem - jakie fajne dwa drzewa nad strugą...cholera, nie wziąłem aparatu......i nie wiadomo kiedy trzydzieści kilka kilosów się nakręciło wink

                      Podsumowując - tyle lat mieszkam a całej okolicy jeszcze nie znam. Jednak co wycieczki rowerem to rowerem. Samochodem to człek tylko przelatuje smile
                      • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 22:30
                        Wszystko dobrze, miałeś wspaniałą wycieczkę ale dlaczego nie wziąłeś aparatu uncertain
                        Moglibyśmy obejrzeć te bażanto-cietrzewie, tę kapliczkę, kościółek, sarny,
                        jezioro no i pożar szopy a tak uncertain smile Następnym razem nie zapomnij smile
                        A z Twoich "podopiecznych" to widać jeszcze będą (albo już) są ludzie,
                        widać że Cię szanują a to znaczy, że dobrze pracujesz smile
                        • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 23:05
                          Cześć Ore smile
                          Karen - nie myślałem że tyle mi zejdzie...wyjechałem na krótką przejażdżkę...ale tak już ze mną jest, nie raz nie dwa a pojechałem dalej. To jak przy plywaniu- czuje się kiedy można dalej płynąć lub nie smile

                          No nie wziąłem aparatu sad Na drugi raz wezmę smile

                          Ore - nie masz lasów niedaleko? uncertain To współczuję...smile
                          • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 23:38
                            Drogi same "niosą" a jak jeszcze ładna pogoda to tylko jechać
                            z "wiatrem we włosach" big_grin

                            Późno już dla mnie, idę spać. Dobranoc Wszystkim smile
                            • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 00:20
                              W ten nieprogramowany sposób przeważnie wyskakuję na przejażdżkę rowerem po południu - nie planuję z góry, tylko - gdzie mnie poniesie big_grin To są świetne przejażdżki, takie nieplanowane, nie wiadomo gdzie zajadę i co po drodze zobaczę, jak trafię w lesie na jakąś inną odnogę szosy smile Jak wjeżdżam w piaskowo-leśne to już z uwagą, abym zapamiętał "w razie czego drogę powrotną" smile

                              Dobranoc Karen smile
                      • ore.ona Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 22:32
                        Cześć Wszystkimsmile

                        smile
                        Miło poczytać.
                        Ja niestety korzystałam ze ścieżki rowerowej wzdłuż dwupasmówki i ...mam dośćsad Nie mogę w takim towarzystwie jeździć, te samochody są upiorne, a tak bardzo chciałam ograniczyć jazdę samochodem...

                        • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 13.05.11, 23:35
                          Cześć Ore smile

                          Oj, to rzeczywiście nie wesoło...
                          W moim mieście ścieżki rowerowe są po prawej stronie chodników,
                          dobrze i dla rowerzystów i dla rolkarzy, poza miastem nie ma ścieżek
                          tylko są wyznaczone trasy rowerowe ale to już na polnych albo leśnych
                          drogach smile

                          Ciebie też miło widzieć i czytać smile
                          • ore.ona Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 09:33
                            smile
                            Dziś na szczęście sobota-można ruszyć w plener na pół dnia, omijając szerokim łukiem miejskie uroki Mam nadzieję że piachu po kostki już nie ma i pogada nie załamie się i nas przy okazjismile
                            • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 09:58
                              ...domyślam się że mam lepsze trasy i widoki niż Ty, Ore...smile

                              Jeżeli nie widziałaś - popatrz sobie z góry...wystarczy u mnie tylko wjechać na tę wysoczyznę i spojrzeć okiem własnym ili fotoaparatu w dół...suspicious :
                              picasaweb.google.com/zetbeka/PradolinaWisY02#
                              • ore.ona Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 19:04
                                Wysokosmile
                                Polnymi czy leśnymi drogami to chyba nie da rady tam wjechać?
                                Droga z kapustą misie podobasmile, taka akurat na trasę.
                                Gdyby nie te bloki w oddali, to fotka z siankiem fajna byłobysmile

                                Dzisiaj mam chyba kryzys- zmęczyłam się rowerowo i nic misie nie chce, toteż będę lenić sięsmile
                                No dobrze -wstawię pranie big_grin
                                • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 20:05
                                  Dość wysoko smile
                                  Jest dojazd tą sfotografowaną, asfaltową szosą...ale trzeba kilka kilometrów popedałować pod górę...za to z powrotem zamiast pedałowania trwa ciągłe hamowanie big_grin

                                  Nie jestem fotografem i cykam fotkę jak ją widzę. Nie robię fotek na wystawę aby "kadry się ładnie kadrowały" big_grin Ale kto chce to przecież może "podocinać"...wink Teraz te programy "komputerowej obróbki zdjęć" cuda mogą wyczyniać...zwykłą mrówkę przerobią na kolejnego "Obcego pasażera Nostromo" big_grin Ja zaś...dalej będę swobodnie cykał wink Cóż, żyjemy dalej w cywilizacji industrialnej i bloki są nieodłączną częścią widoków na horyzoncie "tych pól malowanych złotem rozmaitem...suspicious
                                  • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 20:08
                                    PS."Polnymi albo leśnymi" (w sensie piaskowymi) dróżkami albo na przełaj - to można się wdrapywać pod górę. Dobra zaprawa przed wycieczkami w góry big_grin
                                  • ore.ona Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 20:50
                                    Cóż, żyjemy dalej w cywilizacji industrialnej i bloki
                                    > są nieodłączną częścią widoków na horyzoncie "tych pól malowanych złotem rozma
                                    > item...suspicious
                                    ale przyznasz że ta >cywilizacja industrialna< może przy minimalnie większym wysiłku naszych architektów wyglądać bardziej zachęcająco? suspicious

                                    • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 22:12
                                      Nie przeczę że może wyglądać "bardziej zachęcająco" big_grin W ostatnich latach widać na szczęście to wyraźnie smile

                                      Jeszcze nie wiadomo co potomkowie powiedzą...wieża Eiffla też dla ówczesnych wyglądała obrzydliwie wśród architektury Paryża wink
                                      • ore.ona Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 22:44
                                        Mnie wystarczyłby taki widok na osiedla ludzkie
                                        [img]http://i54.tinypic.com/14c40uv.jpg[/img]
                                        Blokowiska jak również wertykalna nowoczesna architektura nie budzą mojego zachwytu, choć połączenie starego z nowym bywa ciekawym rozwiązaniem.

                                        ...wieża Eiffla też dla ówczesnych wyglądała obrzydliwie wśród architektury Paryża wink
                                        A teraz jak wygląda big_grin

                                        • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 23:17
                                          Hmmm...widok dla turysty ciekawy...ale do mieszkania to niezbyt wink Nawet wózka z dzieckiem nie zostawisz na ulicy bo się stoczy suspicious

                                          ...a teraz wieża w Paryżu wygląda oryginalnie i nikt sobie nie wyobraża że mogłoby jej nie być. Podobnie jak "Koła Millenijnego"w Londynie, które miało zostać rozebrane a pozostało...po prostu wrastają w krajoibraz smile
                                          • ore.ona Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 23:50
                                            No dobrze, załóżmy że teren jest płaski a w każdym domku super warunki big_grin

                                            Chodziło mi o prostotę, która niewiele wspólnego ma z czworobokami gierkowskimi i blokowiskami. Nawet dzisiaj zaglądając do katalogu z domkami jednorodzinnymi trzeba porządnie naszukać się, by znaleźć coś co jest estetyczne, proporcjonalne i wyważone w masach.

                                            A teraz wieża wygląda tak samo jak kiedyśsmile
                                            [img]http://i55.tinypic.com/2mfg2f6.jpg[/img]
                                            tylko pewnie wszyscy przyzwyczaili się do tego widokuwink
                                        • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 23:27
                                          O jakie to ładne, Ore - cześć smile
                                          Aż miło na takie widoki popatrzeć przed snem....dobrej nocy, paaa smile
                                          • ore.ona Re: 13 maja 2011, piątek 14.05.11, 23:54
                                            Prawda że ładnesmile
                                            A zasypiać przy takim widoku, mając go tuż za uchylonym oknem?
                                            Ech..,
                                            dobranoc Karensmile
                                            • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 15.05.11, 00:38
                                              ...ale jakie blokowiska naokoło big_grin
                                              Cóż - był czas że liczyło się szybkie, tanie i zagęszczone budowanie. Na szczęście teraz jest inaczej. Ze starych "pudełek" też coś się przerabia...z zewnątrz często już inaczej wyglądają. Cóż, na pewno to nie "urok" starych kamieniczek smile Ot, chociażby takich :
                                              http://img405.imageshack.us/img405/6073/starwka.jpg
                                              Tyle że mieszkać nie jest tak przyjemnie...dopóki wnętrza nie zostaną dostosowane do współczesności smile
                                              • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 15.05.11, 00:41
                                                Czas i na mnie - dobranoc Ore smile
                                              • ore.ona Re: 13 maja 2011, piątek 15.05.11, 14:55
                                                To jest właśnie ta prostota, o której pisałam wyżej.
                                                Wystarczyłoby powielić tą formę łuku/budynku, okien i mielibyśmy widok na piękne nowe osiedla.
                                                [img]http://i51.tinypic.com/2qn30n9.jpg[/img]
                                                Tak misie skojarzyło, hehe.
                                                • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 15.05.11, 16:24
                                                  ...coś w tym stylu? wink :

                                                  http://img813.imageshack.us/img813/6843/018bi.jpg
    • k.karen 14 maja, słoneczny weekend :) 14.05.11, 08:18
      Dzień dobry Wszystkim smile

      Humor z zeszytów ( z najnowszej Angory)
      Chłopi byli biedni bo nie mieli pieniędzy ani ziemi, tylko leżeli ugorem big_grin

      No ja to dzisiaj chyba "nie poleżę ugorem"...wrrr...sobota a w dodatku słońce
      jakieś takie niewyraźne. Ale kto może niech wyrusza z domu w plener.

      Miłego dnia i dobrego wypoczynku smile
      • hardy1 Re: 14 maja, słoneczny weekend :) 14.05.11, 08:42
        ...i ja witam smile Cześć Karen smile Jeszcze chłodnawo ale słonecznie; nie sprawdziła się na szczęście wcześniejsza prognoza o deszczowej sobocie.
        Trochę zajęty będę miał dzisiaj dzień więc i umnie "brak ugoru"...ale na pewno gdzieś wyskoczę big_grin

        Hmmm...może coś ze świata żywotnych? wink :
        -najbliższym żyjącym krewnym ptaków są...krokodyle big_grin Do tego są one jedynymi gadami posiadającymi uszy,
        -żaby w ogóle nie piją wody.Pobierają ją przez skórę,
        -motyl monarch przebywa największe dystanse ze wszystkich owadów. W ciągu roku przelatuje 6.000 kilometrów - z Kanady do Meksyku i z powrotem smile
      • k.karen Re: 14 maja, słoneczny weekend :) 14.05.11, 22:19
        Uffff...witajcie wieczorem smile

        Ale miałam dzień. Najpierw obowiązki a potem postanowiłam
        jednak trochę "legnąć", bynajmniej nie na ugorze bo "uprawiłam tę rolę"
        jak trzeba. Kiedy ogarnął mnie już błogi sen to nagle obudził mnie huk...
        i podniósł mnie na równe nogi. Z jednego z sąsiedzkich domów ryczał
        na cały regulator Scorpions, z drugiego Dżem a na miejskich błoniach -
        koncert jednej z najlepszych polskich kapel rock'owych....Rany Boskie!
        Takiej dawki i jednocześnie trójrocka to nigdy nie słyszałam, zresztą nie dało się
        tego na raz słuchać bo do moich uszu docierał jakiś kociokwik przypominający
        black rock'a....Nie było innej możliwości, musieliśmy wybrać coś z tej mieszaniny
        i poszliśmy najszybciej jak się dało na błonia.
        Niedawno wróciliśmy a w domach sąsiadów już cisza...błoga cisza big_grin

        Muszę Wam zagrać na dobranoc i tylko to:

        Budka Suflera - Cisza smile))
        • hardy1 Re: 14 maja, słoneczny weekend :) 14.05.11, 22:35
          ...widocznie to nie była zwykłe uprawianie ale orka na ugorze wink

          To skorpiony ryczą?! Myślałem że tylko żadlą...i to w ciszy...nie wspomnę iż jeszcze nie jadłem ryczącego dżemu...a Ciebie to spotkało w ciągu ledwie jednego rocku...a nawet jednego dnia...oj biednaś Ty, biedna... kiss
          • k.karen Re: 14 maja, słoneczny weekend :) 14.05.11, 23:24
            Oj tak, tak... biednam ja ci biedna...jeszcze, jeszcze pożałować wink
            Ale koncert był świetny i wynagrodził mi te skorpio-marmelado-kociokwiki.
            I sąsiedzi normalni ludzie, co mi się podoba, bo grzecznie grali tylko do 22-giejbig_grin

            A ja teraz też grzecznie idę lulu.

            Dobranoc Ore i Hardy smile
            • hardy1 Re: 14 maja, słoneczny weekend :) 14.05.11, 23:28
              Ja być i żałować. Żałować ta Karen co słuchać jak sąsiad grzmieć smile I ja się cieszyć że u Karen już nie grzmieć. Ja mówić dobranoc Karen smile
    • hardy1 Już 15 maja 2011, niedziela 15.05.11, 08:07
      Heeeejjj, dzien się budzi,
      w promieniach....

      ups! Nie, dzisiaj nie w promieniach słońca, ale można się budzić w trelach ptaków słyszanych przez tych, którym poboczny gwar i hałas nie zagłuszają smile

      Dzień dobry WKN...a dla "niezagłuszanych" podaję Ptasi Budzik na połowę maja czasu letniego:
      -3:00 drozd śpiewak (śpiewa w wierzcholkach drzew)
      -3:10 rudzik (gąszcz leśnego poszycia)
      -3:15 kos (wysokie gałęzie)
      -3:20 świergotek drzewny (śpiewa w locie)
      -3:30 kukułka (korony drzew)
      -3:40 bogatka (niższe piętra lasu)
      -3:50 pierwiosnek (też niższe piętra lasu)
      -4:00 zięba (podobnie jak bogatka i pierwiosnek)
      -4:20 wilga (korony wysokich drzew)
      -4:40 szpak (tam gdzie mu się akurat zechce) smile

      No! To teraz bierzemy się do nauki odróżniania śpiewu ptaków...co by o właściwej porze wstawać big_grin
      • k.karen Re: Już 15 maja 2011, niedziela 15.05.11, 12:26
        Dzień dobry, Hardy smile
        Pierwiosnek - pięknie nazywa się ten ptaszek. Poszukałam
        na YT tych ptasich śpiewów i wkleję link.
        Ale żadna siła nie zmusiłaby mnie do wstawania o takiej porze,
        kiedy ptasie "budziki" zaczynają swoje koncerty smile

        Ptasie trele na niedzielę smile
        • hardy1 Re: Już 15 maja 2011, niedziela 15.05.11, 14:23
          Cześć Karen smile
          Ha, pięknie śpiewa pierwiosnek big_grin Jak to takie małe ptaszątko wyciąga wysokie "C" - niech się sopranistki uczą big_grin
          Teraz już mamy komplet do nauki - treść i nagranie śpiewu ptaków. Teraz czas na skorzystanie z nabytej wiedzy...chyba żartujesz Karen że nie chcesz z rańca posłuchać śpiewu ptaków?! Wiesz ile dodatkowych godzin życia na jawie zyskasz, dzięki Ptasiemu Budzikowi? big_grin
      • ore.ona Re: Już 15 maja 2011, niedziela 15.05.11, 15:02
        Słowika nic nie zastąpismile
        Wczoraj przejeżdżając przez las /fragment lasu był typowo liściasty/ miałam przyjemność posłuchać ptasich treli. Nieco dalej kukała kukułka. Nic jednak nie da porównać się ze skrzeczącą nad ranem sroką- koszmarbig_grin
        • hardy1 Re: Już 15 maja 2011, niedziela 15.05.11, 15:18
          to jednak masz trochę lasu w pobliżu smile
          A o której godzinie budzi sroka? uncertain
          • ore.ona Re: Już 15 maja 2011, niedziela 15.05.11, 15:34
            Sroki już dawno nie słyszałambig_grin, ale było jeszcze lub już ciemno/jesień?/dźwięk tak upiorny i donośny że trudno o porównanie.
            • hardy1 Re: Już 15 maja 2011, niedziela 15.05.11, 16:06
              ...może...zgrzytanie pianką po szybie? To jeden z najnieprzyjemniejszych, najtrudniejszych do zniesienia dźwięków suspicious
              • droga_mleczna_1 Dla Ulissesa :* 15.05.11, 22:32
                Znakomite... gdyby tak się dało.... jak jako... z trąbką na rowerze smilesmile
                Kajakiem po pracy
                • droga_mleczna_1 .................... 15.05.11, 23:12
                  Up Where We Belong
              • k.karen Re: Już 15 maja 2011, niedziela 15.05.11, 23:26
                Jutro przeczytam i obejrzę o czym rozmawialiście Ore i Hardy smile

                Dzisiaj to już tylko - Dobranoc MM, pięknych snów smile
                • hardy1 Re: Już 15 maja 2011, niedziela 16.05.11, 00:15
                  Dobranoc Wszystkim, na mnie też już czas smile
    • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 16.05.11, 08:57
      Krótko i treściwie - dzień dobry Wszystkim w pierwszym dniu kolejnego tygodnia pracy smile
      • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 16.05.11, 09:49
        Krótko i treściwie: czy to nie 16-ty już?
        Wyspałam się, wstałam, umyłam, zjadłam śniadanie, piję kawę.
        Słońce, ptaki śpiewają, czytam, uśmiecham się, słucham co grają.
        Nigdzie nie wyjeżdżam ale może wyjadę. Do pracy nie idę
        ale może praca "przyjdzie" do mnie a jak nie "przyjdzie" to sama
        coś znajdę.

        Nowy dzień więc - Dzień dobry Wszystkim smile
        • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 16.05.11, 09:57
          Krótko i treściwie - potwierdzam - szesnasty już big_grin
          Ufff...na szczęście w tytule dzisiejszym jest "Re 13... wink

          Wszystko przez to "krótko i treściwie"...i się mi nie spojrzało na to co w "temacie" wyskoczy... big_grin
          • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 16.05.11, 10:09
            Chciałam się tylko upewnić smile
            Dla mnie to bez różnicy 13-ty czy 16-ty...bo...szczęśliwi czasu nie mierzą
            A 13 lubię smile
            • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 16.05.11, 10:46
              Dla szczęśliwych życiem nieważne - 13 czy 16...smile
              Dla zgorzkniałych również nieważne - 13 czy 16...tyle że znak ujemny wink
              • k.karen Re: 13 maja 2011, piątek 16.05.11, 11:22
                Dlatego omijam zgorzkniałych najszerszym łukiem smile
                • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 16.05.11, 11:56
                  Słuszna postawa smile Szkoda życia i nerwów...lepiej:
                  "ze szczęśliwymi przed siebie iść,
                  po życie sięgać nowe,
                  a nie w uwiędły zgorzknienia liść
                  z uporem stroić głowę"
                  wink

                  A jak to wydłuża życie...nie wspominając że i ubarwia, daje radość z istnienia smile
                  • droga_mleczna_1 Re: 17 maja 2011, piątek 17.05.11, 00:01
                    Tekst linka
            • hardy1 Re: 13 maja 2011, piątek 17.05.11, 00:13
              Siedzę sobie na mojej Przyzbie, wolniutko wspominam znów z minionych czasów...zrywam zaległe kartki z kalendarza i...przedwczoraj 15 maja był Dzień Niezapominajki! Przecież niedawno o "Dniach" rozmawialiśmy...i zapomniałem uncertain
              Ale już przypominam - dzisiaj (znaczy już przedwczoraj!) jest Święto Niezapominajki. Typowo polskie święto, obchodzone u nas od 2002 roku smile. Święto ma zachować od zapomnienia ważne dla nas chwile, osoby, miejsca, sytuacje...promować również ochronę przyrody smile
              A więc - zalegle ale świętujmy niezapominanie big_grin "Nie zapomnij o mnie", ...i niech o tym przypomina nam skromny niebieski kwiatek - symbol pamięci i miłości smile

              Jeżeli Niezapominajka na Podwórko zagląda - pamiętam i o Tobie smile
    • hardy1 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 20:28
      Witam wieczornie smile Dzień długi miałem i obciążony zajęciami...i jeszcze takie będę miał...ale nic to. Kiedyś się skończą big_grin
      • droga_mleczna_1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 20:57
        Kiedyś się skończą na pewno smile U mnie pada, ale nic to, wtedy mam czas. Mam piękny widok za oknem z podświetlonymi chmurkami na różowo. Wzięło mnie na napisanie... pomyślałam o kimś i tam mi się zrobiło cieplutko na sercu smile

        Miłość w jesieni życia

        W parku widziałam szli razem wolno
        wsparci na sobie w alejce drzewek
        uśmiech rozjaśniał ich każdą zmarszczkę
        w niedzielnym słońcu tuż po obiedzie

        On kupił róże zawsze tak robi
        kiedy wychodzą na spacer razem
        choć skronie siwe kosmyki zdobią
        to miłość kwitnie wciąż na ich twarzy

        Czule pod rękę on ją prowadzi
        w oczach uczucia odwzajemnione
        prawie pół wieku ze sobą razem
        miłość podparta jest zaufaniem

        Pogodą ducha kryją cierpienia
        w zmęczonych oczach widać obrazy
        to jednak uśmiech od urodzenia
        smutek pokrywa przeżyć poważnych

        Usiedli w parku pod modrym drzewem
        całując w dłonie on ją przytulił
        i z delikatnym wiatru powiewem
        słyszałam słowa w ustach najczulsze

        Wspomnieli pierwszy swój pocałunek
        i zaręczyny, gdy wojna trwała
        a w pudełeczku dał podarunek;
        - pierścionek z oczkiem wtedy dostała

        Los nie oszczędzał… jednak wytrwali
        i przeciwności nie rozłączyły
        miłość w tym miejscu znów przysięgali;
        - na zawsze razem do końca miły

        Słysząc te słowa spłynęłam łzami
        kiedy patrzyłam na gesty czułe
        czy może kiedyś mój ukochany;
        po tylu latach będziesz tak tulił ?


        http://img339.imageshack.us/img339/8431/549zp.jpg
        • k.karen Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 22:02
          Ładny wiersz, Mleczna smile
          A może wklej go na tym wątku, który wcześniej założyłaś?
          Już wtedy pisałam, że szkoda żeby Twoje wiersze zniknęły w archiwach smile
          • droga_mleczna_1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 22:35
            Sorki, ale samo mleczna, to albo czekolada, albo krasula. Jakoś ani jedno, ani drugie do mnie nie pasuje, pasztet też odpada winksmile Dziękuję za zaproszenia, lecz mam swój wątek na innym portalu, nie umieszczam na tym forum, tylko sporadycznie, bo muszę się tłumaczyć jako wielbłąd, a nim jak wiadomo nie jestem. Kto ma ochotę przeczyta, kto nie to nie. Mimo wszystko dziękuję za recenzje. Nieraz wystarczy jak w czyichś myślach ciepło przebiegniesz. Miłego wieczoru smile
      • k.karen Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 21:06
        Cześć, Hardy smile
        Przykro mi, że teraz masz tyle pracy ale jeśli Ciebie
        to pocieszy to i mnie praca "znalazła". Tyle, że ta moja
        nie jest tak męcząca smile
        Co tam...ważne żebyśmy zdrowi byli a zdrowia na szczęście nam nie brakuje smile
        • hardy1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 21:37
          Witam, Karen smile Nie ma co wpadać w smutek, praca i dodatkowe zajęcia skończą się kiedyś - co się zaczęło to skończyć się musi big_grin
          Zaś zdrowie - nie mogę aż tak narzekać wink
          • k.karen Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 21:58
            Eeee...wiem, że Ty i smutek to dwie sprzeczności
            a ja też jestem daleka od smutków wszelakich i narzekania big_grin
            Tak mi Ciebie trochę żal, że teraz masz tyle pracy ale wiadomo - obowiązki.
            Nawet jak będziemy mieli po sto lat to zawsze będą jakieś tam obowiązki big_grin
            • hardy1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 22:10
              ...wtedy będziemy mieli inne obowiązki. Na razie mamy...młodsze wink
            • sza.aliczek Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 22:12
              : )

              Jakie piękne święto! ŚWIĘTO NIEZAPOMINAJKI : )))) - nie wiedziałam że takie istnieje : )
              Dobry wieczór : )
              • hardy1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 22:28
                Szaliczku - gdybyś wiedziała że jest Święto Niezapominajki, to byś o nim nie zapomniała...logicznie rzecz wysnuwając wink
                • sza.aliczek Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 22:48
                  Mnie Niezpominajka kojarzy się ślicznie, o tak ......


                  https://img854.imageshack.us/img854/5033/430r.jpg

                  • hardy1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 23:00
                    Dobrze Ci się "ślicznie kojarzy" smile Przecież o tym kwiatku w nocy napisałem :
                    A więc - zalegle ale świętujmy niezapominanie "Nie zapomnij o mnie", ...i niech o tym przypomina nam skromny niebieski kwiatek - symbol pamięci i miłości smile
                    • sza.aliczek Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 23:08
                      Otumaniło mnie świeże powietrze tak, że zasypiam : ) Skorzystam, że chyba obędzie się bez tabletki : )

                      Dobranoc smile
                      • hardy1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 17.05.11, 23:18
                        Dobranoc Szaliczku smile I niech ten kwiatek niezapominajki pozwoli Ci pamiętać to co trzeba lub chce się zapamiętać smile
                        • sza.aliczek Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 18.05.11, 08:46
                          Hardy : )

                          Kwiatuszek pomaga : ) - a jeszcze bardziej kartki przylepce : ))) Doklejam wszędzie gdzie się da : ) Nawet do etui z piórem wtykam każdego dnia, bo wiem że jest to takie miejsce, w które zajrzę w domu : )

                          A jakoś do tej pory nie nauczyłam się notować w komórce. To znaczy czasem coś wpiszę kiedy np. jestem w sklepie i chcę zapamiętać chociażby numer szminki - po którą wrócę za miesiac : D
                          Ale to są drobne przypadki : ) Ja pozostałam w erze papierowo-piórowo-ręcznej : )
                          • hardy1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 18.05.11, 11:10
                            Też jednak wolę "żywe przypomnienie", znaczy papierowe smile Coś na dalekie "zapamiętanie" wpisuję w kalendarz na poczcie i ustawiam wcześniejsze przypomnienie mailem. Ale te bliskie - zapisuję na kartkach kalendarza z wyrywanymi kartkami...a to co mam rano wziąć do pracy - wkładam wieczorem do butów albo przed drzwiami wejściowymi. Nie ma mowy abym zapomniał - nie pójdę na bosaka ani nie wyjdę z domu przez okno wink

                            PS.Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się abym musiał zapisywać numer szminki...czy to jest normalne? Hmmm...suspicious
                            • sza.aliczek Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 18.05.11, 20:14
                              smile))
                              dziś zapisałam sobie znowu - tym razem numer i nazwę fluidu big_grin najwidoczniej tylko kosmetyki pamiętam, by zapisać w komórce smile Ale prawda jest taka, że komórkę mam zawsze przy sobie - więc i podczas najbliższej bytności w sklepie smile
                              Na pociechę dodam - i pewnie EB by się ucieszyła! : ))) - ze zapisane mam też wymiary obramowania mojego baseniku od prysznica, bo nie chcę mieć obłożonego płytkami, nie lubię tak uncertain - wolę te nasadki plastikowe, a także wymiar drewnianej półki - również do łazienki big_grin
                              • hardy1 Re: 17 maja 2011, wtorek wieczorem 18.05.11, 21:56
                                Hmmm...co do numerów szminek to poddaję się...wink
                                Trochę nie zrozumiałem drugiej części...pewnie szukasz plastykowej obudowy do brodzika...to powodzenia big_grin Nie powinnaś mieć z tym problemów smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka