hardy1
01.07.11, 07:56
Rozpocznę nowy codzienny wątek - dzisiaj mamy początek drugiej połowy roku a jednocześnie początek polskiej prezydencji w UE.
Witam więc na czyściutkim nowym wątku...też będziemy go od nowa zapisywać
Popatrzcie, jaką drogę jednak już przebyliśmy - jesteśmy w NATO, jesteśmy w Unii, przeszliśmy, o paradoksie, w miarę suchą nogą przez europejski kryzys ekonomiczny lat 2008-2010; kraj się zmienia na naszych oczach...
Oczywiście jest dalej wiele trudności, wiele
złych mentalności również. Jednak,
kiedy porównam z początkiem lat 90-tych, to Polska jest całkiem innym krajem...a przecież minęło ledwie jedno pokolenie. W ciągu 7 lat członkostwa w Unii nadrobiliśmy kilkanaście procent w poziomie życia w stosunku do średniej europejskiej...narzekajmy więc ale z sensem a nie tylko dla samego narzekania
I z tym optymistycznym procentem...ups! chciałem rzec - akcentem
- witam dzisiejszy dzień
Kolejne podsumowanie będzie za...20 lat? Czy wcześniej?
PS.Uuu...wyszło za dużo "na tłusto"? A niech tam! Pozostawię...należy się czasem i tak wytłuścić