01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE

01.07.11, 07:56
Rozpocznę nowy codzienny wątek - dzisiaj mamy początek drugiej połowy roku a jednocześnie początek polskiej prezydencji w UE. Witam więc na czyściutkim nowym wątku...też będziemy go od nowa zapisywać smile

Popatrzcie, jaką drogę jednak już przebyliśmy - jesteśmy w NATO, jesteśmy w Unii, przeszliśmy, o paradoksie, w miarę suchą nogą przez europejski kryzys ekonomiczny lat 2008-2010; kraj się zmienia na naszych oczach...

Oczywiście jest dalej wiele trudności, wiele złych mentalności również. Jednak, kiedy porównam z początkiem lat 90-tych, to Polska jest całkiem innym krajem...a przecież minęło ledwie jedno pokolenie. W ciągu 7 lat członkostwa w Unii nadrobiliśmy kilkanaście procent w poziomie życia w stosunku do średniej europejskiej...narzekajmy więc ale z sensem a nie tylko dla samego narzekania smile
I z tym optymistycznym procentem...ups! chciałem rzec - akcentem big_grin - witam dzisiejszy dzień big_grin Kolejne podsumowanie będzie za...20 lat? Czy wcześniej? wink

PS.Uuu...wyszło za dużo "na tłusto"? A niech tam! Pozostawię...należy się czasem i tak wytłuścić big_grin
    • k.karen Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 12:45
      Dobre otwarcie, Hardy smile
      Nie spodziewam się zbyt wiele po polskiej prezydencji ale mam nadzieję,
      że ten czas zostanie dobrze wykorzystany do promocji naszego kraju.
      Prawda, są ludzie którzy narzekają li tylko dla samego narzekania.
      To zwykłe krytykanctwo w stylu "im lepiej tym gorzej". Na początku
      bardzo mnie to denerwowało, później bardzo śmieszyło a teraz już tylko
      bardzo mnie to nudzi. Cóż bowiem wynika z takiego jałowego, pozbawionego
      sensu krytykanctwa? Czy jak ktoś będzie "zaklinał rzeczywistość" i mi wmawiał,
      że mam piwne oczy i jestem brunetką, to tak się stanie? big_grin Dlatego wieczni malkontenci
      i krytykanci tak bardzo mnie nudzą, powtarzają te swoje "mądrości" i brzmią już tylko
      jak zdarta płyta....
      Napisałeś - kraj zmienia się na naszych oczach - właśnie! Na naszych oczach!
      Żyjemy tu, żyliśmy na początku przemian i żyjąc tu mamy najlepsze porównanie
      z tym co było kiedyś i jest teraz. Tylko idiota nie zauważy zmian na lepsze, na dużo lepsze! smile

      Miłego dnia Wszystkim smile
      • sza.aliczek Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 13:42
        Dzień dobry : )

        Karen, ja jestem totalną brunetką : )))))
        Tylko oczy mam zielone i jasną do niemożliwości gębę
        : D

        Własnie doszłam do wniosku, że mnie słońce nie schwyci już nigdy. Ale nie narzekam - nie będzie też i zmarszczek : )))) ani znamion posłonecznych : )))

        Hardy, sorry za odwątkowanie od tematu głównego : )
        Ale jeszcze nic nie jadłam i nie mam siły na dyskusję polityczną : D
        • k.karen Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 14:26
          I bardzo dobrze, że jesteś brunetką Szaliczku smile
          Piękno jest w różnorodności.
          A ja lubię się trochę opalić bo słońce dodaje mi ładnego kolorytu smile

          Idź w końcu coś zjeść! Smacznego...smile
        • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 15:07
          Cześć Szaliczku i Karen smile Na dzisiaj starczy już mi społecznych powinności; od rana je spełniałem smile Czas na obiadowanie...a pogoda typowo "barowa ili w domu siedzeniowa" big_grin

          "Brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki..." big_grin
          "Ładne oczy masz, komu je dasz, takie ładne oczy..." big_grin
          • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 15:18
            ...a jakie piękno "różnorodności" słońce wypala na ciele...możemy pośpiewać:
            "Jasność słońca na ciemno
            a przysłonięte na biało...
            Paski te naprzemiennie
            nasze ciało pokolorowało"
            suspicious
          • k.karen Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 20:56
            Hardy, przyznam że mnie te "społeczne powinności"
            nastrajają raczej w innym tonie niż "kiepurowo-krajewsko" big_grin
            Ale może to dobra metoda odreagować tak po całym dniu
            ich spełniania smile a pogoda rzeczywiście barowo-siedzeniowa tongue_out
            • sza.aliczek Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 20:59
              Słuchajcie! Pogoda jest super smile
              dziś czułam, że żyję ... i sporo rzeczy wykonałam : )
              I nie chcę zbytnio marudzić (chociaż uwielbiam marudzenie : )))))) - ale jutro może być podobnie! : D
              • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 21:40
                Wyjątkowo dzisiaj zgodzę sie że pogoda , ta barowa, była i dla mnie super big_grin Wyjątkowo dlatego że przesiedziałem przed południem kilka godzin "ciurkiem" w szacownych murach pewnej instytucji...przynajmniej się nie pociłem big_grin
            • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 21:42
              Karen, dzisiejsze powinności były wyjątkowo dłuuugie czasowo, ale...nie było sytuacji podnoszących ciśnienie krwi więc jakoś zmogłem...a te piosenki "blondynkowo-brunetkowe" sa przyjemne ponadczasowo...więc sobie ponucę wink
      • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 15:10
        ...wracając zaś do "zagajenia" - ot, na co właśnie trafiłem w necie: To cud - według sondażu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, Polacy są najbardziej zadowolonym z życia i najbardziej optymistycznym narodem Europy. Najmniej odczuliśmy skutki kryzysu i lepiej niż inni oceniamy przyszłość naszych dzieci.
        wyborcza.pl/1,75968,9875570,Na_prezydencje_zamiast_namiotu.html
        • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 15:30
          ...a tu uzupełnienie "na tle innyhvpaństw Europy":
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9874812,Raport__Polacy_najbardziej_zadowoleni_z_warunkow_.html
          Nie zaprzeczę, że takie wyniki są powodem do małej satysfakcji, mimo wielu jeszcze niedogodności i sfer ubóstwa...ale widać drogę którą przeszliśmy. A najlepiej ją widzimy kiedy oglądniemy się wstecz, bo przechodziliśmy i dalej przechodzimy tę drogę każdego dnia od 20 lat...smile
          • k.karen Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 21:06
            Nie będę się powtarzać i podtrzymuję to co napisałam wcześniej.
            Dodam tylko, że nasze pokolenie miało szczęście bo kiedy zaczęły
            się przemiany to byliśmy już dorosłymi ludźmi i mogliśmy prawidłowo
            ocenić a także docenić to co się stało. Łatwiej nam też porównać życie
            wtedy i teraz smile
            Ale przypomniała mi się piosenka Czesława Niemena "Sen o Warszawie"
            i tak jakoś pasuje mi do tego tematu. Nie zagram ale wkleję tekst:
            smile

            Mam tak samo jak ty,
            Miasto moje a w nim:
            Najpiękniejszy mój świat
            Najpiękniejsze dni
            Zostawiłem tam kolorowe sny.

            Kiedyś zatrzymam czas
            I na skrzydłach jak ptak
            Będę leciał co sił
            Tam, gdzie moje sny,
            I warszawskie kolorowe dni.

            Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
            Już dziś wyruszaj ze mną tam
            Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
            Warszawski dzień.

            Mam tak samo jak ty,
            Miasto moje a w nim:
            Najpiękniejszy mój świat
            Najpiękniejsze dni
            Zostawiłem tam kolorowe sny.


            Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
            Już dziś wyruszaj ze mną tam
            Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
            Warszawski dzień /x2
            Warszawski dzień, warszawski dzień.
            • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 21:49
              Dziękuję za tekst smile Przypomniały mi się dni smile
              • sza.aliczek Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 21:56
                : )

                Też miło wspominam warszawski czas w moim życiu : )

                A tu do posłuchania: WILKI w Śnie o Warszawie - widzicie te fajne odniesienia w clipie? nawet tańcząca para! - przecież to żywcem wyjęte z teledysku tego pana od Żółtych kalendarzy smile ... zapomniałam nazwiskouncertain : )
                • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:09
                  Szczepanik smile Piotr mu było smile "Dzika plaża" też jego smile
                  • sza.aliczek Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:16
                    Tak! smile A ta para tańcząca - ale u Szczepanika, to byli tacy wspaniali, polscy tancerze. On to Gerard Wilk chyba - kilka dobrych lat temu zmarł, a kobieta wyjechała do Francji i tam robiła karierę. Nazwisko mi uciekłouncertain
                    • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:26
                      Wilk zmarł...a ja o Szczepaniku sie przejęzyczyłem, pisząc "był". On żyje. Poglądy polityczne przeciwne całkowicie ale do dziś bardzo lubię jego piosenki z lat 60-tych smile
                    • k.karen Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:51
                      Znalazłam Szaliczku smile
                      To proszę, Krystyna Mazurówna z Gerardem Wilkiem i Piotr Szczepanik w piosence "Kochać"

                      www.youtube.com/watch?v=tEhoHk7XXNg&feature=related
                      • sza.aliczek Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:57
                        Tak! Tak! smile Mazurówna smile

                        Dość często "pokazuje" się w różnych kolorowych jak Twój Styl, na przykład smile I świetnie się trzyma jak na swój wiek!

                        https://www.mazurowna.intv.pl/img/mazurowna_630x473.jpg

                • k.karen Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:14
                  Piotr Szczepanik, to ten od "Żółtych kalendarzy" i to były moje lata wczesnoprzedszkolnesmile
                  Zapamiętałam jak moje ciocie, wtedy nastolatki, mówiły żartobliwie o jego piosenkach,
                  prawie wszystkie były przebojami: " odszczepanikuj się bo jak ci przykormoranię w żółte kalendarze to ci wylecą puste koperty i niedomówisz" big_grin


                  Ale Gawliński blado zaśpiewał uncertain nie podoba mi się w tej piosence.
                  • sza.aliczek Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:18
                    Karen, bo chyba rzadko kiedy cover dorównuje oryginałowi! Przed wklejeniem linka słuchałam "Snu" w wykonaniu młodego Cugowskiego i Flinty. Jeszcze gorzej uncertain
                    Masz zupełną rację : )
                  • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:28
                    ...to ciocie też kiedyś bły nastolatlkami?! big_grin
                    • k.karen Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 22:53
                      Tam ciocie, ważniejsze że ja kiedyś chodziłam do przedszkola, ha! big_grin
                      • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 23:08
                        Chodziłaś?! To już czasy minione? big_grin
                        • k.karen Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 23:28
                          Mam rozumieć, że w Twoim pytaniu jest komplement? big_grin
                          Wiem, że się dobrze trzymam ale nie myślałam, że aż tak dobrze?!!!! shock
                          big_grin big_grin big_grin

                          I tym optymistycznym akcentem mogę zakończyć pierwszy dzień naszej prezydencji smile

                          Dobranoc...spokojnej nocysmile
                          • hardy1 Re: 01 lipca 2011 - witam w prezydencji w UE 01.07.11, 23:48
                            To było szczere pytanie big_grin
                            W takim razie bardzo dobrze się trzymasz...i tak trzymaj! big_grin

                            I ja już mówię dobranoc smile
    • hardy1 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 02.07.11, 11:11
      Witam w drugim dniu radości dla zielonych...nieee, nie dla tryfidów ale dla roślinek naszych tlenem nas obdarowujących. One radośnie odżywają, kiedy urlopowicze narzekają...wreszcie się wodą dowilżają...big_grin

      "Deszcz kapie,
      deszcz kapie jesie...
      letnią porą ocieplony.
      Urosną nam kalafiory!"
      big_grin
      • k.karen Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 02.07.11, 20:42
        Dobry wieczór, cześć Hardy smile

        Lubisz kalafiory? bo ja bardzooo smile

        Deszczyk pada, czasem leje,
        kalafiory nam podleje.
        Marchew, rzodkiew i selery
        groch, ogórki, kalarepy.
        Jak podleje to urosną
        potem zjemy je z radością smile

        Miłego wieczoru...smile
        • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 02.07.11, 21:44
          Cześć wieczornie Karen smile Kalafiory? O tyle o ile...byle były podane z przysmażoną czymś tam, chyba bułką tartą jako posypka smile

          Deszczyk leje, czasem pada,
          nam wyjść z domu nie wypada.
          Lepiej w pieleszach się zakopać,
          w deszczowym dniu się okopać wink

          I tak okopowe zieleninki same rosną
          kiedy deszczyk podlewa je wiosną smile
          A jeszcze lepiej suchym latem...
          nie narzekajmy na deszcz zatem
          big_grin
          • sza.aliczek Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 11:47
            Dzień dobry! Śpiochy! : ))))))
            Pora wstać : )))))
            • k.karen Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 11:57
              Cześć Szaliczku smile
              To niemożliwe! Ty pierwsza na Podwórku?!
              Zalało nam Hardego, czy co? wink
              • sza.aliczek Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 12:18
                a wiesz, że być może! : )))))
                całą noc u nas padało : ) ....ale nie martwię się zbytnio, bo Hardy w przeciwieństwie do mnie, potrafi pływać. : D Gdyby wiec co do czego doszło, to by się uratował : )
                • k.karen Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 13:17
                  ...i się uratował big_grin nawet net uratował smile

                  Ale u mnie tak strasznie leje, że nie wiem czy ja się uratuję uncertain
              • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 12:42
                Cześć Szaliczku i Karen smile
                A co ja? Ze mną rano jest różnie - raz poprzecznie, raz podłużnie big_grin

                Na dobry dzień zagadka z gatunku żartobliwych. Kto to jest? - "osoba bez mebli" suspicious

                PS.Muszę znów wybyć. Zaglądnę po powrocie smile
                • k.karen Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 13:19
                  Cześć, Hardy smile ufff...żyjesz smile

                  To i ja teraz się ewakuuję i pomyślę nad rozwiązaniem zagadki smile

                  Do napisania....jak mnie nie zaleje smile
                  • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 14:57
                    Ja zaś na trochę wróciłem smile Czemu nie miałbym żyć? Moja nić życia ginie gdzieś tam, hen we mgle przyszłości big_grin

                    Myśl Karen, myślcie zresztą wszyscy...myślenie ma kolosalną przyszłość big_grin

                    PS.Właściwie, kilka innych podobnych zagadek słyszałem, i własne też się nasuwają...otworzę tematyczny oddzielny wątek. Każdy będzie mógł się wykazać "w zadawaniu pytań lub udzielaniu odpowiedzi" suspicious
                • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 20:36
                  Witam wieczornie smile Wypogadza się, od rana nie pada, wieczorem nawet słonko buzię pokazało big_grin Wracamy do letniego urlopowego życia big_grin

                  PS.Szukałem czegoś w szpargałach...i znalazłem swoją fotkę. W tym momencie uderzyłem się w piersi - przepraszam! Ponad trzy lata prowadzę bloga, niektórzy nauci, znani i mniej znani, mnie czytają i...brak im punktu odniesienia. Znaczy nie wiedzą jak wyglądam. Za te niedopatrzenie przepraszam! Podejmuję solenną obietnicę iż fotkę zeskanuję i na blogu opublikuję! Aby wszyscy zainteresowani mogli mnie zobaczyć! Tyle że nie będzie tak bez wysiłku...dołączę do jednego z pierwszych wpisów, tam gdzie miejsce fotki jest...suspicious
                  A teraz zabieram się do spełnienia obietnicy...wink
                  • sza.aliczek Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 21:19
                    Hardy? to trzeba się okazywać na forum?
                    • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 21:41
                      Ależ w życiu, Szaliczku, nie! big_grin Ja tylko na swoim blogu chcę. Po tak dlugim pisaniu po prostu wypada wink Z pewnych względów dołączę do wpisu z końca kwietnia sprzed trzech lat wink Przecież wypada się...pokazać wiernym czytaczom, no nie? suspicious
                      • sza.aliczek Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 21:47
                        : ))))))))))))))))))))))

                        Oczywiście! : )

                        Może ja też zacznę pisać blog? ; ) I zamieszczę swoją fotkę? ; )
                        • k.karen Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 22:08
                          Pisz, Szaliczku, nie pytaj tylko działaj smile
                          Będę i Twoją wolontariuszką bloogową a fotografia
                          jest niepotrzebna, może za trzy lata tak jak Hardy big_grin
                          • sza.aliczek Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 22:09
                            Ba! .... tylko co ja bym mogła opisywać? Juz tak najprędzej to ja bym swoje zdjęcie wstawiła ; )
                            • k.karen Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 22:29
                              To zacznij od zagadki: "Jak wygląda Szaliczek"? big_grin

                              A ja byłam na Przyzbie i znalazłam tę tajemniczą fotkę Hardego big_grin
                              I wiem, wiem który to...Harduś big_grin Ale nic nie powiem wink
                              • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 22:32
                                No i jak, Karen? Przystojniacha ze mnie ili ostatni z "ładnych inaczej"? big_grin
                                • k.karen Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 22:54
                                  No masz! Jasne że przystojniacha! smile
                                  Tylko nie rozumiem dlaczego dołączyli Cię do grupy przedszkolaków? wink
                                  • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 23:01
                                    ...bo ja ciągle taki młodziutki jezdem, proszem Pani big_grin Ot, taki Piotruś Pan...suspicious
                            • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 22:30
                              Hmmm...od czegoś trzeba zacząć smile Jak nie wiesz o czym pisać na początku, to zacznij od pierwszych wspomnień z życia swego big_grin
                              Albo możesz założyć foto- lub video-blog smile Teraz właśnie takie od miesiąca można na wp zakładać smile I wtedy możesz fotki swoje albo zwierzątek ili roślinek wrzucać a wrzucać, Szaliczku...a Karen będzie komentowała big_grin
                              • sza.aliczek Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 22:41
                                Och moi Kochani : ))))

                                Wiodę tak skromne żywot ( prawie że Mateusza ... wink, że co tu opisywać.
                                A jak wyglądam?

                                Kawałek mnie jest w wizytówce, a tu, proszę - opatulam szyję pewnego pana wink

                                https://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/szalik.jpg

                                • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 23:06
                                  ...to Ty taka...wężownica jesteś, Szaliczku big_grin Masz coś z boa co tak szyję oplata i oplata wink
                                  • sza.aliczek Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 23:10
                                    (a na koniec silny zacisk ; )


                                    : ))))))))))))
                                    • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 23:30
                                      Eeee...własny ogon zacisnęłaś a nie tego pana big_grin Zwisasz na nim swobodnie big_grin
                                      • sza.aliczek Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 23:44
                                        Nie tak, nie tak : ))))))))))))

                                        - ale omińmy temat zacisku, bo zdradliwy jak rafy koralowe ;p
                                        • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 04.07.11, 00:41
                                          Pod Twoim naciskiem przestaję temat dociskać aby się nie zacisnął wink Chociaż rafy koralowe nie są zdradliwe...to jest intencjonalne i nie "podejrzewam" koralowce o tak niecne zamiary wink
                      • k.karen Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 03.07.11, 22:05
                        Zaciekawiłeś mnie, Hardy big_grin
                        Jak wyglądasz to wiem ale jestem ciekawa tej fotografii wink
                        Pędzę na Przyzbę szukać...big_grin
                        • hardy1 Re: 02 lipca 2011 - zielone się cieszy 04.07.11, 12:22
                          Net jest jednak skarbnicą big_grin Przypadkiem znalazłem fotkę tej (już opuszczonej) jednostki wojskowej "z czasów kolonijnych". Takie same zielsko jak wtedy, kiedy przeciwczołgowe miny ćwiczebne znajdowaliśmy "za płotem" big_grin No kto by się tego spodziewał...wykorzystam u siebie smile
    • hardy1 04 lipca 2011 - i znów poniedziałek 04.07.11, 08:59
      Wiiitam smile Dzisiaj poniedziałek a więc czas na odpoczynek...lekko kropelkowo...znaczy deszczyk porosił...ale następny weekend ma być wreszcie upalny (tak tak, wiem że jedna osoba nie lubi upałów...ale dosyć już dni miała dla siebie przyjemnych. Teraz czas dla innych w tym dla mnie! Sprawiedliwość musi być smile )

      Nie ma ktoś chęci wymienić dętkę w tylnym kole rowerowym? Nie chce mi się znów babrać...suspicious
      • k.karen Re: 04 lipca 2011 - i znów poniedziałek 04.07.11, 11:08
        Cześć, Hardy smile
        Ale fajnie się śpi przy takiej pogodzie smile

        Znowu dętka? To może Szaliczek Ci pomoże bo czytam coś o "zaciskach"? big_grin

        ale najpierw czas na kawę...smile
        • hardy1 Re: 04 lipca 2011 - i znów poniedziałek 04.07.11, 12:18
          Cześć Karen smile W pewnym sensie "znowu", ale w pewnym sensie nie znowu - po kilku dniach klejona dętka znów "puściła". Kupiłem nową i teraz muszę wymienić...eeech, człek się na dojrzalsze lata staje leniwy. Tyle się nakleiłem w minionym już życiu...a teraz nową dętkę kupiłem...muszę sie wreszcie zabrać big_grin

          Nie jestem pewien Szaliczka...raz robi "zwis swobodny" (jak na okazanej wyżej fotce)...a drugi raz wspomina o zaciskach...a chaliera wie na jaki okres u niej trafię big_grin Jak zaciśnie to nawet dętki nie będę mógł dopompować big_grin
          • k.karen Re: 04 lipca 2011 - i znów poniedziałek 04.07.11, 14:12
            hmmm...co by Ci tu poradzić z tą niepewnością względem Szaliczka...hmmm....
            no, nie jest to całkowicie skuteczny sposób ale zawsze coś, może spróbuj
            kalendarzyk? wink))
            • hardy1 Re: 04 lipca 2011 - i znów poniedziałek 04.07.11, 14:40
              big_grin big_grin big_grin Nie wiem co jest bardziej zawodne - gumka...dętki czy kalendarzyk big_grin
              • k.karen Re: 04 lipca 2011 - i znów poniedziałek 04.07.11, 20:54
                To kto ma wiedzieć, ja?! shock
                O nie, nie, nie...mnie proszę do tego nie mieszać bo później
                będzie wszystko na mnie suspicious

                big_grin big_grin big_grin
                • hardy1 Re: 04 lipca 2011 - i znów poniedziałek 04.07.11, 22:29
                  Na kogoś trzeba będzie w razie czego zwalić...chyba że Szaliczek mężnie przyjmie "na klatę" big_grin
                  • hardy1 Re: 04 lipca 2011 - i znów poniedziałek 05.07.11, 10:28
                    ...chyba przyjęła bo nie protestuje...big_grin
    • hardy1 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 08:37
      Radzę spojrzeć w kalendarz - informuję że dzisiaj wtorek...i wszystko jasne. Jasne że witam wtorkowym pochmurnym porankiem...smile smile
      • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 10:04
        Dzień dobry : )
        U mnie słońce i chłodno - czyli lato po mojemu : ))))
        • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 10:27
          Cześć smile Pocieszę Ciebie (znaczy siebie) - powoli ma wracać lato. U mnie się już przejaśnia smile Rower naprawiony to dzisiaj skorzystam z przejażdżki i popływam po tygodniu fatalnej pogody - a więc to co też lubisz....wink
          PS.Co zaś lubisz - pogodę, rower czy pływanie - to już sama wybierz suspicious
          • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 10:37
            Lubię pogodę słoneczną, acz chłodną. Lubię patrzeć na rowerzystów - niektórzy są przystojni : ) i bardzo ale to bardzo lubię patzreć na wodę, jak lśni i mieni się w słońcu : )
            O! i lubię płynąć łódką po wodzie : )
            • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 11:13
              ...oczywiście oceniasz przystojność rowerzystów TAKŻE z siodełka, prawda? wink Czy z innej...perspektywy? wink

              Czy chodzi Tobie o takie lśnienie i mienienie się wody w słońcu? I w kajaku jedno miejsce jest wolne big_grin ...chociaż to nie łódka...wink

              http://img820.imageshack.us/img820/1305/2jorzyczalesiekbarczewa.jpg
              • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 11:22
                nie : ) z pobocza ; ))))))))))))))))))))))))

                Hardy, tak, taką wodę lubię i kajaki! I ludzką zasobność kajakową też bardzo lubię i bardzo podziwiam : )
                ( jedno miejsce wolne? - ale to ja bym musiała opatulić się kapokiem szczelnie od stóp po kraniec nosa! : ) - lubię wodę, ale bardzo jej się boję, jest zaradna. Opowiadał mi jeden znajomy kajakarzyska : ))), co przeżył kiedy wpadł pod wodę i nie mógł obrócić siebie i kajaka. To jest bardzo zdradliwy sport.
                • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 11:27
                  tfu! - nie zaradna a zdradna : ))))) jak zawsze, mój literak : )
                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 12:02
                    Każdy ma swoją słabiznę smile)) Ty masz identyfikujące literaki...nic już nie powiem...jedynie że właściwe jest w Twoim poprzednim poście w ostatnim zdaniu big_grin big_grin big_grin
                • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 12:11
                  Z pobocza? Tak tylko siedzisz Szaliczku na tym poboczu...czy jedziesz po prostu poboczem? wink

                  Pewnie "do przodu" mógłbym spokojnie załadować Karen i Ciebie...i jeszcze kajak by nie przeważył big_grin

                  PS.Radzę kapok zakładać TYLKO na górę korpusu. Jeżeli założysz na nogi to nie ręczę za przeżycie w przypadku wywrotki...smile
                  Poważnie zaś - woda jest zdradliwa, to prawda. Dlatego zawsze trzeba pływać z rozsądkiem...zwłaszcza tak jak ja - wpław, co bardzo lubię smile Miałem w wodzie kilka zdarzeń...dobrze że wyciągnąłem wnioski....
                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 12:21
                    Co zaś do niemożności wydostania się z kajaka (jeżeli się wywrócił) - Eskimosi dawniej łowili tradycyjnymi metodami, w tradycyjnie wykonywanych kajakach. Wchodzili do nich "na wcisk". Jeżeli kajak się wywrócił, ginęli bo nie mogli sie wydostać, nie wspominając o lodowatej wodzie...

                    Szczęściem my pływamy w lecie...i jeżeli kajak się wywraca to należy wypadać do wody a nie trzymać się jego kurczowo...ot, taka moja dobra rada smile
                    • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 12:35
                      Och, Hardziku ....

                      Kolega z pewnością zasady zna, bo żyje, a wręcz kwitnie! : )
                      Ja natomiast ich nie posłucham : )
                      Bo? .... bo ja pływać nie umiem, to gdzie ja się do kajaka zagramolę? Cooooooo????? : ))))))))))
                      • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 12:59
                        Kolega kwitnie bo pływa a więc o kondycję dba smile
                        Lepiej posłuchaj i zapamiętaj dobrą radę...przede wszystkim jest skierowana do takich osób które nie umieją pływać...a więc w kajaku siedzą w kapoku smile Bez kapoka łatwiej jest wydostać się spod kajaka... Pamiętaj więc - będziesz siedziała w kajaku w kapoku to wypadaj z niego a nie trzymaj się kurczowo. Tooooooo!!!! smile
                        • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 13:12
                          Hardy! Dyć ja nie zdobędę się za nic na odwagę, by w coś tak chybotliwego się wgramolić : )))
                          No nie znasz mnie jeszcze?
                          : )))))))))))))))))

                          Bym musiała się lionami do operatora przywiązać, a i to bym się bała : D
                          Oj, no lubię wodę ale tylko do kolan. Potem już tylko się boję : )
                          • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 13:27
                            ...na początek możesz potrenować "na sucho". Znaczy wgramolenie się i siedzenie w kajaku na brzegu. Też wtedy się chyboce...to tak dla oswojenia się wink
                            Nie znam. Zdobędziesz się na odwagę wink

                            Do kolan w wodzie, powiadasz? Aha...a do czyich? big_grin
                            • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 13:54
                              smile

                              topiłam się w Wiśle. I jakoś tak wstręt pozostał mi do dziś: )
                              • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 14:21
                                Raz topiłem się jak miałem z 6-8 lat. Wpadłem do rzeczki , (łowiliśmy rybki z bratem) gdzieś na 2 metry głębokości. Odbiłem sie z dwa razy od twardego dna, wynurzałem się i chwytałem powietrze aż sięgnąłem wędkę którą wyciągał brat. Drugi raz po szkole podstawowej, ratując jeszcze nieumiejętnie koleżankę, którą idioci wrzucili do wody (podpłynąłem z przodu i mnie dusiła za szyję). Dalej jednak lubię pływać, nie mam urazu tylko doświadczenie smile
                                • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 22:40
                                  Och Hardy, tyle jest w życiu przyjemności, że akurat z wodnej mogę zrezygnować : )))
                                  Zwłaszcza jeśli odczuwam lęk smile

                                  Prawda?
                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 22:47
                                    Oczywiście źe jest wiele przyjemności smile Ale...wystarczy zamknąć oczy przy wsiadaniu do łodzi a otworzyć już na środku jeziora lub rzeczki...wtedy poczujesz przyjemność "przez rzucenie na głęboką wodę" suspicious
                                    • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 22:49
                                      ... i wtedy nie chciałbyś być sternikiem łodzi! : D : D : D
                                      • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 23:50
                                        big_grin big_grin big_grin Czy mam rozumieć że wtedy "cichutko i spokojnie" zapytałabyś się mnie - co ja tutaj robię? big_grin
                                        • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 23:56
                                          a w życiu: darłabym się spanikowana i wczepiała dramatycznie, uniemożliwiając jakiekolwiek ruchy : )))
                                          • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 00:13
                                            ...w burtę bym pozwolił się wczepiać, byle nie we mnie suspicious I nie wolno się drzeć bo tam jest strefa ciszy! A Ty przecież dbasz o przyrodę, prawda? smile
                                            • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 00:20
                                              Owszem .... dbam .... ale nie jakoś przesadnie : D
                                              • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 00:43
                                                ...przecież nie każę przesadnie wrzeszczeć! Możesz cichutko, pod nosem...wink
                            • k.karen Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 14:03
                              Dzień dobry moi Drodzy smile

                              Ufff....wreszcie usiadłam spokojnie żeby się pozbierać i zastanowić
                              od czego zacząć porządki po najeździe rodzinnych Hunów...uncertain
                              Najechali nas bowiem dzisiaj w liczbie: 5 dorosłych i 3 małych.
                              Dobrze, że byli tylko przejazdem więc i spustoszenia da się ogarnąć.
                              Remontu nie trzeba robić bo też ściany całe i nienaruszone zostawili,
                              gorzej z moim słuchem. Możecie tylko sobie wyobrazić zestawienie
                              trójki dzieci i ich dzikie wrzaski, które powodowały natychmiastową
                              reakcję i głośne ujadanie psa i galopadę całej gromadki po schodach, pokojach
                              i w ogrodzie. Dorośli wcale nie lepiej bo w ciągu kilku godzin każdy chciał
                              opowiedzieć co się działo w minionym roku kiedy się nie widzieliśmy....uncertain
                              Ale już pojechali....ufff, jaka błoga cisza i spokój, nawet już mnie serce
                              nie boli z powodu doszczętnego zniszczenia mojego pięknego liliowca suspicious
                              Chyba się starzeję albo co? shock

                              A jeśli chodzi o ten kajak, no cóż, mnie kapok nie wystarczy. Musiałabym
                              jeszcze ubrać cały sprzęt do nurkowania z kombinezonem włącznie, na to
                              jeszcze kapok i mogę wejść do tego kajaka. Koło ratunkowe też nie zaszkodzi big_grin
                              • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 14:35
                                O Matko Naturo!!!! Hunowie tajfunem przez Twój dom przelecieli?! To miałaś skaranie boskie.,..znaczy bicz boży big_grin Współczuję, Karen...też już odwykłem od takich hałasów...smile

                                PS.Co do kajakowania - no i następna od "bania się" big_grin Nie bój się, w kapoku będziesz także bezpieczna...mnie możesz zawierzyć smile
                                • k.karen Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 15:48
                                  W kapoku tak ale skafander z pianki i cały sprzęt też musi być!
                                  Wierzę ale muszę najpierw sprawdzić big_grin
                                  Naprawdę nie rozumiem dlaczego Ci przeszkadza taki piękny skafander?
                                  No zobacz jak będę ładnie w tym wyglądać, zamienię tylko kolory-
                                  zamiast czarnego będzie niebieski a wstawki białe big_grin

                                  https://divezone.pl/images/produkty/SEEMANN/thumbnails/elements-woman.jpg.thumb_270x271.jpg

                                  Ale jak zaraz nie zajmę się pobojowiskiem "po-hunowym" to o kajakach
                                  mogę zapomnieć wink

                                  Na razie....do napisania smile
                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 18:47
                                    W porządku, na TAKIE ODSTĘPSTWO mogę się zgodzić, może być ten skafander piankowy smile Nawet kolorystycznie pasuje, ładne te czarne z pomarańczowym smile Byle nie był na guziki! Aha, widzę, jest na zamek błyskawiczny...możet` byt` wink
                                    • k.karen Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 22:39
                                      Wiedziałam, że z Tobą można negocjować smile
                                      ale w czarnym źle wyglądam, wolę niebieski z białymi wstawkami...
                                      a resztę sprzętu do nurkowania jakoś przemycę big_grin

                                      No, uporałam się i przywróciłam dom do stanu używalności tylko
                                      pies ma problemy żołądkowe, pewnie dzieciaczki czymś go nakarmiły
                                      a prosiłam żeby tego nie robiły uncertain
                                      • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 22:50
                                        Lepiej wiesz, w jakich kolorach bardziej Ci "do kajaka pasuje" wink Masz prawo wyboru big_grin

                                        To odpocznij wreszcie...a mnie cos dzisiaj głowa pobolewa , z przerwami...chyba po to abym o niej nie zapomniał big_grin

                                        PS.Jednak net to jest skarbnica smile Wieczorem posiedziałem i znów mogłem u siebie wzbogacić o fotki wspomnienia...trzeba iść z postępem smile
                                        • k.karen Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 22:56
                                          To właśnie teraz odpoczywam smile

                                          A możesz podać dokładne namiary gdzie te następne fotki wkleiłeś? smile
                                          • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 23:20
                                            Wklejam po kawałku - dałem fotki na "wileńszczyźnie", "wczasach w Dziwnowie" i "Syberiadzie".
                                            Ale to jest wspaniała fotka, świetnie ilustrująca to co wspominałem smile)) właśnie ją wkleiłem smile)) (18.Wysłany na Syberię):
                                            hardy.bloog.pl/kat,0,m,2,page,2,r,2008,index.html
                                            • k.karen Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 23:36
                                              Fajne uzupełnienie Twoich opowiadań, świetne! smile
                                              Na "Dziwnowie" i "Syberiadzie" już obejrzałam wcześniej,
                                              nie wiem gdzie szukać tego z "Wileńszyzny" smile
                                              • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 23:43
                                                Wileńszczyzna jest ładna : ) czytałam : )
                                                • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 23:48
                                                  Wileńszczyzna (chociaż Oszmiana to teraz Białoruś, przed wojną była w województwie wileńskim) jest przepiękna smile)) Podobnie jak Podlasie, co pewnie Szaliczko potwierdzisz smile

                                                  Karen - wpisz na blogu w "Szukaj" - "wileńszczyzna" i znajdziesz smile
                                                  • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 05.07.11, 23:55
                                                    Jedno i drugie ma swoisty, piękny klimat smile

                                                    Popatrz ... drugie lato a ja znowu tam nie pojadę. Tym razem - no jak mogę wyjechać? Prawda?
                                                    Ale wierze bardzo mocno, że Wilno to tylko kwestia czasu!
                                                    I Wileńszczyzna.
                                                    I na Białoruś z chęcią bym wjechała. Jest taki szlak śladami Mickiewicza, aż po Moskwę. Tego zapewne nie pokonam, bo daleko, ale chcieć to bym mocno chciała...
                                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 00:11
                                                    My zaś chcemy się wybrać całą rodziną na wileńszczyznę, odwiedzić Polany, Wilno i kuzyna smile Planujemy na przyszły rok, mamę chcemy zabrać aby jeszcze raz zobaczyła rodzinne strony smile
                                                  • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 00:20
                                                    : )

                                                    To z góry wiadomo, że będzie to piękna, sentymentalna podróż smile
                                                    Oby się spełniała!


                                                    : )
                                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 00:40
                                                    Spełni się smile Do Wilna bez paszportu...byle w przejeździe na Białoruś nie było problemów. Będzie dobrze smile Oj będzie sentymentalna podróż, będzie smile
                                                  • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 00:58
                                                    Paaa : )

                                                    Jutro mam z znowu ciężki dzień i nie
                                                    najweselej się zapowiada.

                                                    Lubię sobie wieczorem wejść między Was - tu i na Loży, i chwilę posiedzieć.

                                                    Dobranoc.
                                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 01:14
                                                    Dobranoc i ja już mówię smile

                                                    PS.Nie "między Was" tylko "między Nas" smile
                                                  • k.karen Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 15:48
                                                    Tak Szaliczku, zgadzam się z tym co mówi Hardy:
                                                    - "między Nas" a nie "między Was" smile

                                                    Witam smile
                                                    I znowu piękna pogoda. Posiedziałam trochę w ogrodzie utrwalając
                                                    opaleniznę. Trzeba korzystać bo jak będą upały, czyli powyżej 30°,
                                                    to będę chować się przed słońcem. Tak myślę, że w ten weekend
                                                    chyba wyjadę gdzieś nad wodę smile
                                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 20:32
                                                    Dobry wieczór Karen i WKN smile

                                                    Dopierp mogę usiąść spokojnie...niby urlop a prawie cały dzień w biegu...najlepiej "wyszło" na działce bliskiej rodzinki - miałem być potrzebny jak zwykle "na małą robótkę", ot, maksimum godzinka. I, jak zwykle, zaczęło się "jak już jesteś i masz narzędzia to jeszcze to...i jeszcze to...i jeszcze...i jeszcze"...i to "jeszcze to" zajęło mi ponad cztery godziny. Ufff...za każdym razem to samo...aż się spociłem jak mops ponieważ czuć parówkę w powietrzu...wink

                                                    Ale teraz odpoczynek...należy mi się! big_grin
                                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 20:44
                                                    Oj! Odpoczywam smile)) Dla zainteresowanych - trwa pierwszy mecz Polaków w finale Ligi Światowej siatkarzy smile)) Pierwszy set Poalcy wygrali do 20-tu smile
                                                  • k.karen Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 06.07.11, 22:58
                                                    Cześć Hardy smile
                                                    Mecz jeszcze trwa?

                                                    To mówisz, że czynnie odpoczywałeś na działce siostry? Nie wierzę,
                                                    że mógłbyś Jej odmówić a poza tym nie zawsze przecież idziesz tam
                                                    tylko pomagać ale są dni, że jesteś tam całkiem dla relaksu, prawda? smile

                                                    Właśnie pomyślałam, że zjadłabym teraz coś dobrego z grilla, może rybę,
                                                    jarzyny ale karkówkę także smile
                                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 07.07.11, 00:33
                                                    Cześć nocnie Karen, mijaliśmy się dzisiaj smile Polacy wygrali 3:2, jutro mecz z Włochami...tyle że straciliśmy dobrego atakującego Bartmana, który naderwał mięsień łydki, trzy tygodnie pauzy...sad

                                                    Troooochę się napracowałem, ale...tak, następnym razem na grilla jadę smile

                                                    Późno już, pewnie wszyscy śpią, dobranoc i ja mówię smile
                                                  • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 07.07.11, 01:19
                                                    Co niektórzy dopiero wrócili : )

                                                    Dobrej nocy : )
                                                  • sza.aliczek Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 07.07.11, 10:25
                                                    Generalnie rzecz ujmując, to ja już od dawna na nogach! Hm? uncertain

                                                    dzień dobry : )))) Śpiochy! : )))
                                                  • hardy1 Re: 05 lipca 2011 - i wszystko jasne 07.07.11, 12:31
                                                    Całościowo rzecz ujmując to na nogach byłem dużo wcześniej. Teraz jestem na "siedzeniu", nazywając tak eufemistycznie pewną część ciała, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę big_grin Po prostu po załatwieniu spraw "nożnych" siadłem na Przyzbie i sobie pokomentowałem...dopiero teraz zaglądnąłem na Podwórko. W życiu! W żyyyciuuu bym nie pomyślał że Szaliczek może się pojawić przed północą...big_grin Teraz już tak będę myślał...big_grin

                                                    Więc nie hmykaj mi tu bo "śpiochy" są gdzie indziej wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja