Dodaj do ulubionych

27 sierpnia 2011...koniec lata

27.08.11, 09:34
Dzień dobry na nowym codziennym wątku smile

Koniec lata się zbliża a w tivi i radyjkach przeróżnych ( nie mylić z radyjkiem ojczulka derechtora big_grin) zapowiedzieli najgorętsze dzień tego roku.
A więc...wiadomo co robię w tak gorący wolny dzień smile Jeszcze trochę i w plener, nad wodę. Kto podniesię rękę w górę i zgłosi brak wody lub nieumiejęność pływania - to przyjmę wolontariacko zgłoszenie i popływam "w zastępstwie" smile Proszę tylko podać ile czasu mam pływać "w zastępstwie". Zaznaczam że maximum pół godziny na jedną wnioskującą! wink
Obserwuj wątek
      • hardy1 Re: 27 sierpnia 2011...koniec lata 28.08.11, 09:15
        Witaj Karen smile U mnie pogoda "na odwyrtkę". Też była burza ale teraz chmury, ledwie 16 stopni i silny zimny wiatr. Na szczęście nie przeszkadza mi, bo wyjeżdżam na cały dzień do krewnych...więc do jazdy pogoda w sam raz smile Później pewnie będzie cieplej.
        PS.Nie wiem jak inni ale mogę się domyślać że Szaliczka pewnie skacze do góry z radości na taką pogodę suspicious
          • hardy1 Re: 27 sierpnia 2011...koniec lata 28.08.11, 19:58
            ...w podróży też miałem fajną pogodę, ponieważ nie padało i nie było tak gorąco jak wczoraj smile

            Przejechałem wsiami i miejscowościami, które pamiętam sprzed dwóch lat. Co zauważyłem - znów zmiany na lepsze. Nawet ścieżki rowerowe i chodniki MIĘDZY wsiami (jak widać na ostatniej z fotek). Tak, nie tylko we wsiach ale między wsiami.
            Pierwsze trzy fotki to udekorowanie wsi na wczorajsze dożynki. Było wiele oryginalnych kukieł i kompozycji ale...nie było czasu stawać. Więc tylko te które zdążyłem "cyknąć w jeździe" smile :
            -wjazd do wsi:
            http://img23.imageshack.us/img23/1971/dscn5957bn.jpg

            -wiatrak z bloków słomy (za przydrożną kapliczką) :
            http://img148.imageshack.us/img148/9412/dscn5960.jpg

            -jedna z kukieł ze słomy:
            http://img31.imageshack.us/img31/8789/dscn5962.jpg

            nowa ścieżka pieszo-rowerowa między wsiami:
            http://img402.imageshack.us/img402/5369/dscn5965.jpg
    • cieplanata 29 sierpnia .............. łomatko, pieniądze .... 29.08.11, 06:41
      Witam Wszystkich kto rano wstaje temu ............ itd............... wstałam, jak zawsze pierwsze co to do banku lecę, czy jeszcze mi coś w koncie zostało, patrzę, i oczom nie wierzę, chyba pierwszy raz bank się spisał i od rana zaksięgował wypłatę co mój mąż już w piątek powinien dostać, mam pieniądze, mogę lecieć je wydawać hurraa!!!!
      • hardy1 Re: 29 sierpnia .............. łomatko, pieniądze 29.08.11, 10:40
        ...i ja witam WKN i Ciebie Natko smile Też chwilowo tylko przedpołudniowo zaglądam...kończy się lato którego prawie nie było, to i czas się "spręża"...

        Przeczytawszy Twój wpis Natko nawet nie mogę wznieść ku niebu oczu z westchnieniem "pantha rei" - bo akurat W TEJ SPRAWIE NIC SIĘ NIE ZMIENIA OD LAT - jedna osoba zarabia, druga zarobione wydaje suspicious big_grin
            • k.karen Re: 29 sierpnia .............. łomatko, pieniądze 29.08.11, 16:19
              Dzień dobry Natko, Hardy i Ulissesie smile
              A ja już dzisiaj zdążyłam być we Wrocławiu i wrócić.
              Hardy, obwodnica z Poznania będzie otwarta od środy. Most wygląda imponująco,
              stadion..SUUUUUUPER!!! następnym razem jak będę to może uda mi się zrobić fotki.
              Prace jeszcze trwają i fajnie będzie porównać to w 2012r. kiedy będą Mistrzostwa Euro.

              Oj tam...lato jeszcze i łapmy każdą godzinę tego lata.
              Zagram Wam, może się spodoba?

              A-HA STAY ON THESE ROADS
                • k.karen Re: 29 sierpnia .............. łomatko, pieniądze 29.08.11, 16:57
                  Cześć Ulissesie smile
                  No fakt, można się wkurzyć z powodu polskich dróg i to uczucie nie jest mi obce
                  ale jeszcze trochę cierpliwości...smile
                  Ty wiesz co ja dzisiaj słyszałam w radiu? Mają modernizować tory
                  i podróż koleją na trasie Warszawa - Gdynia będzie trwała....9 GODZIN!!!
                  Szybciej bym zajechała na rolkach...uncertain Jednak mimo wszystko cieszą mnie takie informacje
                  bo przynajmniej wiem, że coś się zmienia i w sumie idzie na lepsze smile

                  Znikam do wieczora, na razie...smile
                  • hardy1 Re: 29 sierpnia .............. łomatko, pieniądze 29.08.11, 20:27
                    Cześć wieczornie Karen i Ulismile Ufff...dni stają mi się już za krótkie...

                    Taaa...przez najbliższe kilka lat do podróży pociągami lepiej brać podróżny kuferk z książkami i pompowaną poduszkę do spania wink Ale cóż, coś za coś. Pociągi to polska pięta achillesowa...po prostu więcej będę jeździł autem smile
                    • 1agfa Jest sierpniowy, ciemny już wieczór, a więc...:) 29.08.11, 21:27
                      Dobrego, udanego wieczoru chcę życzyć, Wszystkim. A pamięta mnie ktoś jeszcze? wink Serdecznie pozdrawiam, Podwórkowicze mili, Panie, Panowie smile
                      Muszę się przyznać, że z trudem sobie przypomniałem hasło, także rozkład różnych pozycji w GW się zmienił, wszystko jest takie inne; będę musiał sie uczyć od nowa prawie wszystkiego.
                      Co innego samo czytanie, ale pisanie to hoho!! shock
                      Ale już będę częściej bywał. Brakowało mi Podwórka smile
                      Pozdrowienia.
                      • 1agfa Re: Jest sierpniowy, ciemny już wieczór, a więc.. 29.08.11, 21:42
                        Szalejące w słusznie już minionym (mam nadzieję! smile czasie huragany i burze uszkodziły bardzo poważnie mój domek działkowy, dach przekrzywiły, aż wyglądał niczym beret zawadiacko nad okiem domu zawieszony...beret pijanego szaławiły (tu humor zwany wisielczym prezentuję big_grin ); drzewa też ucierpiały,rermontowało się, łatało chałupkę. Już jest bezpieczna i w jednym kawałku.
                        A karmnik, którego foto kiedyś tu prezentowałem, całkiem był poharatany, w drobny mak się rozsypał. No, ale też już jest "odrestaurowany" smile
                        Spracowany jestem, ale syt chwały. I ptaszyska znowu przychodzą smile
                        --

                        agfa
                          • 1agfa Re: Jest sierpniowy, ciemny już wieczór, a więc.. 29.08.11, 22:09
                            Cześć, dobrego wieczoru, Ulissesie smile W moim mieście ostatnio szalały burze, potopy małe nawet były, potopiki rzec by można zgodnie z prawdą; też mało odczuwalne - jak to w moim mieście. Poza zalanymi ulicami, tylko małe szkody (i tylko chwilowe).
                            Działka...działka to całkiem co innego - przyroda się rozszalała, niecywilizowana jakaś, bezczelna! big_grin
                            A lato w Polsce jest całkiem jak zima - tam big_grin Tam tylko deszcze jakby mniejsze smile
                      • k.karen Re: Jest sierpniowy, ciemny już wieczór, a więc.. 29.08.11, 21:59
                        Witaj Agfo smile
                        Czy Ciebie pamiętamy?! Nieeee...nam Ciebie BRAKUJE!!!!!
                        Przykre to co piszesz o zniszczeniach na działce. Tak to jest,
                        człek się napracuje, wymuska wszystko żeby pięknie wyglądało,
                        nazgina grzbietu i narobi odcisków..a tu jedna burza
                        zniszczy paroletnią pracę. Dobrze, że już wszystko naprawiłeś smile

                        To dla Ciebie specjalnie, może choć w tak mikroskopijny sposób
                        postaram się wynagrodzić Ci straty na działce....Obejrzyj proszę najpiękniejsze
                        zachody słońca na Matce Ziemi smile A do tego mój ulubiony zespół Safri duo
                        i kompozycja Apollo smile

                        Zachęcam oczywiście wszystkich do obejrzenia tych pięknych zdjęć smile

                        www.youtube.com/watch?v=iRbOtPi8By8&feature=related
    • hardy1 30 sierpnia 2011...czas powrotów 30.08.11, 08:32
      Dzień dobry Wszystkim smile
      Nowy dzień, koniec wakacji dla znacznej części naszego społeczeństwa...tej części później urodzonej smile

      Oby nasz Jasio (o ile chodzi do szkoły) jak najrzadziej tak odpowiadał:
      -Jasiu, co jest stolicą Angoli?
      -Londyn.
      wink
      • hardy1 Re: 30 sierpnia 2011...czas powrotów 30.08.11, 11:14
        I znów okazuje się że w życiu "pantha rei"...

        Czytam wiadomości:
        Pierwsza - spada liczba kradzieży samochodów w Polsce, m.in.dzięki skuteczniejszej pracy policji. W Warszawie liczba kradzionych spadła w ciągu kilku lat z 10.000 do 2.500 rocznie. Dziwne? Nie dla mnie. Jestem tylko zadowolony.
        Druga - polscy policjanci zatrzymali na autostradzie A2 groźnych przestępców jadących samochodami skradzionymi w Niemczech. Polskich bandytów. Dziwne? Nie. Jestem tylko zadowolony że zostali złapani.
        Trzecia - inni polscy policjanci zatrzymali kierowcę skradzionego w Niemczech samochodu. Złodziej był pijany, łamał przepisy drogowe, po nakazie zatrzymania próbował uciekać, spowodował kolizję; potem dalej uciekał pieszo. Okazał się...Niemcem. Dziwne że Niemiec a nie Polak? Podobno Niemcy tak nie robią, podobno tacy to tylko Polacy są.

        Dla mnie jednak nie jest dziwne. Nie uznaję że są w naszej części Europy kraje, gdzie strach jeździć samochodem, gdzie strach zostawić nawet na minutę swój samochód bez opieki, gdzie trzeba mieć ogromne samozaparcie aby jeżdzić pociągami, gdzie strach chodzić po zmroku, gdzie starsze kobiety na pewno nie chodzą same po parku bo od razy zostałyby napadnięte i obrabowane. Kto zaś tak twierdzi że chodzą to wiadomo - jest kłamcą albo synem pozbawionym uczuć opiekuńczych.

        Dlaczego nie uznaję tego za prawdę? Ponieważ nie uznaję że są narody lepsze czy gorsze. W każdym państwie oprócz ogromnej liczby porządnych obywateli są i źli, są przestępcy. Nigdy jednak nie uogólniam to na naród czy państwo. I mam do tego podstawy - bo żyję od urodzenia w Polsce i jakoś żyję w miarę normalnie. Mam samochód, mam liczną rodzinę mieszkającą w różnych miejscowościach, w tym w dużych miastach. Obok mieszkań są parki, ciemne wieczorami. I...żyjemy. Może mam dziwną tę rodzinę - nikogo przez tyle lat nie napadnięto, nikomu nie ukradziono auta (a niektórzy mają z "wyższej półki), jeździmy nawet pociągami, przechodzimy czasem nocami przez zadrzewione parki (osobiście tak chodziłem codziennie przez prawie 20 lat jesienno-zimową porą). Czy to znaczy że w Polsce nie kradną samochodów? Nie napadają? Jest tylko cudownie w pociągach? Ależ nie. Tyle że nie jest dużo gorzej niż w innych krajach. A nawet powolutku się poprawia. Na wszystko potrzeba czasu ale..."pantha rei" wink

        Ot, takie mi się nagle nasunęły myśli po przeczytaniu tych wiadomości o zatrzymaniu przestępców...
        • k.karen Re: 30 sierpnia 2011...czas powrotów 30.08.11, 12:57
          Dzień dobry Natko, Hardy i WKN smile

          Piękny dzień u mnie. Tak lubię, spokój, cisza, słońce i chłodny wiaterek.
          Oglądam zmagania lekkoatletów smile

          Hardy, do tego co napisałeś; nie interesują mnie opinie sfrustrowanych idiotów.
          Działania takich ludzi, którzy niczego nie osiągnęli w swoim życiu, ani w zawodzie
          ani w życiu rodzinnym i wszystko się tym ludziom posypało a życie przeciekło przez palce,
          to zaklinanie rzeczywistości. " Kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą" - w tym przypadku jednak tacy ludzie (j.w) okłamują sami siebie.
          No pomyśl tylko, jeżeli taki złośliwy krytykant i idiota będzie Ci ciągle z uporem maniaka i zafiksowaniem socjopaty powtarzał, że nie masz rąk, to czy to jest prawda? big_grin big_grin big_grin
          Możemy tylko z politowaniem pokręcić głową albo uśmiać się serdecznie na takie....hmmm....litościwie przemilczę big_grin big_grin big_grin

          Zagram Wam coś ładnego, dla mnie ładnego, ale może i Wam się spodoba.
          Safri duo - Baya, Baya

          ( a uczepiło się mnie to Safri duo, pewnie dlatego że jestem właśnie w takim nastroju big_grin)
          • sza.aliczek Re: 30 sierpnia 2011...czas powrotów 30.08.11, 13:36
            Dzień dobry : )

            Chłodno, słonecznie, chce się żyć : )
            Żeby tylko tego wszystkiego na głowie było mniej ....ale jak powiedziała mi chwilę temu koleżanka (współbida w problemie, bo też zapracowana) - Bogu dziękować, że praca jest! : )
            Bo wielu ludzi jej nie ma i nie za bardzo wiedzą, jak się o nią postarać....
          • hardy1 Re: 30 sierpnia 2011...czas powrotów 30.08.11, 15:25
            Cześć Karen i Szaliczko smile

            Karen...aż się trochę zestresowałem i natychmiast sprawdziłem - na szczęście MAM! big_grin Znaczy mam ręce. Obie big_grin Tylko nie wiem czy mi uwierzysz na słowo...nie chcę wysyłać dowodu w postaci fotki, bo wiadomo - teraz wszystko co ma postać elektroniczną, można fałszować - fotki, screeny, posty, maile, miejsce wysyłki... No po prostu, jeżeli jeszcze wierzysz że więcej jest ludzi uczciwych niż nieuczciwych - to mi uwierz wink Inaczej dawno byśmy sfiksowali, widząc naokoło siebie wyłącznie oszustów i niemoralnych smile

            Szaliczko - praca to cenna wartość. Zwłaszcza dzisiaj. Miałem i mam to szczęście że nigdy nie byłem na bezrobociu. Z tym że nie dziękujmy siłom nadprzyrodzonym ale sobie smile
            • hardy1 Re: 30 sierpnia 2011...czas powrotów 30.08.11, 15:32
              Też oglądałem transmisję...wczoraj był piękny dzień na mistrzostwach świata w lekkiej atletyce. Złoty medal Wojciechowskiego w skoku o tyczce. Dzisiaj niestety smutny. Tylko 800-metrowcy nie zawiedli. Pewnie polska ekipa wróci z tym jednym medalem. Liczyłem przynajmniej na trzy. No cóż, może za rok na olimpiadzie będzie lepiej smile
            • k.karen Re: 30 sierpnia 2011...czas powrotów 30.08.11, 20:33
              Przede wszystkim, Hardy to ja uważam, że jest więcej ludzi
              normalnie żyjących niż zidiociałych maniaków, którzy nic nie robią tylko węszą,
              śledzą, tropią i szukają dziury w całym żeby zagłuszyć swoją beznadziejną wegetację,
              żeby usprawiedliwić swoje nieudacznictwo i przegrane życie ( wypisz wymaluj niuchanie, śledztwa i czepialstwo Antka Macierewicza )
              Takie to typowe, że powinno już mieć określenie nowej jednostki chorobowej - pisowatenia - czyli dla takich ludzi - im lepiej tym gorzej.
      • 1agfa Re: 30 sierpnia 2011...czas powrotów 30.08.11, 21:30
        Dobry wieczór Wszystkim, miłego wieczoru smile Pooglądam sobie dzisiaj zdjęcia (Wasze zdjęcia moi drodzy), bo jest co oglądać! Wczoraj nie zdążyłem. Są miejsca w Polsce urokliwe, których się - przejeżdżając - wcale nie zauważa, miejsca w których się nie było i najpewniej nie będzie smile A że fotografujecie te miejsca, to dla mnie czysty zysk wink Mam małe problemy z pisaniem, okulary zgubione już sporo czasu temu, jakoś nie chcą się znaleźć, na nosie stara łatanina. Ale szukamy, szukamy, przecież gdzieś muszą być!! smile idę oglądąć Wasze foto smile
          • 1agfa Re: 30 sierpnia 2011...czas powrotów 31.08.11, 00:42
            Tylko aby powiedzieć dobrej nocy Wszystkim jeszcze zaglądam. Jutro albo i pojutrze (zależy) mam wyjazdowe sprawy. Poza moje miasto jadę smile
            A studnia?! Ładna, ale cel jej istnienia straszny! ZGROZA shock wink
            Zobaczyłem Legnicę inną, niż sobie wyobrażałem. Nawet nie pamietam, czy chocby tamtędy przejeżdżałem? Piękne miasto, przecież bardzo stare i historyczne, wygląda na to, że jak wszędzie remontuje się, przywraca urodę dawnych domostw, z pietyzmem dla szczegółów. To ja Ci dziękuję, Karen smile
            Jeszcze nie zdążyłem Hardego zdjęć ze Zwardonia zobaczyć, muszą poczekać. A te powyżej, dożynkowe rózne, fajne, Hardy, cześć i dziękuję.
            Dobrej nocy.
    • cieplanata 31 sierpień........ostatni dzień wakacji 31.08.11, 07:22
      Witam Wszystkich a szczególnie Ciebie Agfo tak bardzo sie cieszę, gdy mogę widzieć napisane przez Ciebie literki na monitorze smile
      Powiem Wam coś w tajemnicy, uwielbiam spokój, uwielbiam ciche rozmowy, taki szmerek odgłosów niby strumyk płynący poprzez letnią łąkę. Dlatego z taka wielka przyjemnością od kilku lat odkąd jest Podwórko wchodzę tu.
      Dzień dobry..............dzień dobry............... "cichy strumyku"
      • hardy1 Re: 31 sierpień........ostatni dzień wakacji 31.08.11, 08:39
        Dzień dobry Wszystkim...jest już ktoś? O, Natka smile Witam smile

        Tak, Natko, to ostatni dzień wakacji dla szkolników uncertain Natomiast ♫ "stuuudent to ma klawe żyyycieee..." ♫ - ma jeszcze miesiąc wolności od nauki wink

        No i pogoda jesienna za oknem...echhhh...muszę policzyć za ile miesięcy nadejdzie wreszcie lato. Przecież, dla podtrymania optymizmu, muszę dojrzeć światełko na końcu tunelu..smile
        • krzys.ltd Re: 31 sierpień........ostatni dzień wakacji 31.08.11, 09:22
          W tym miejscu i czasie z powodu " jako " post popełniam.
          - Jako, że rozrabiaka we mnie odżył,
          - Jako, że ( autorytatywnie, co oczywista ) ktoś wreszcie musi przewagi Marie Laforet nad
          zgrają beztalentów ( beztalenciów? ) z MTV bronić i utrzymywać!
          - Jako, że z Hardym wreszcie musimy rolę Blaschkego w pewnej historii, tudzież śmiałe tezy
          ( w wiadomym tematach ) Władimira Bogdanowicza Rezuna, wyjaśnić i słusznej krytyce poddać,
          - Jako, że ktoś wreszcie musi Ulissesa z nerw ostatnich systematycznie wyprowadzać!
          - Jako, że o " Małej Moskwie " mogę z Karen, z racji dwuletniego zameldowania przy Pątnowskiej tamże, podyskutować

          - Jako, że

          www.youtube.com/watch?v=qYS0Az8XYng
          • k.karen KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 10:04
            Krzysiu smile Jak ja się cieszę, że jesteś!
            Przepraszam ale muszę Cię ucałować, nie pogniewasz się co?...kiss
            Tak się cieszę, że z wrażenia zabrakło mi języka w gę....klawisze
            mi się zamazują big_grin
            Jasne! Porozmawiamy o Małej Moskwie i o czym tylko chcesz smile

            smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • krzys.ltd Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 11:55
                Ech, Ulissesie, los swój ( i całej rodziny ) w ryzykowisko oddałeś!

                No, niechaj i będzie ( znowu figlarne ogniki w oczach piszącego te słowa zaiskrzyły ).

                Legnica jest i pozostanie dla mnie ważna. Pomijajac już to, że akurat mnie się podoba
                ( Rynek - z ulubonym antykwariatem, który tam wtedy się mieścił, Rosenbergów itd. )
                to właśnie tam zmieniłem zupełnie stosunek do Rosjan. Wcześniej, myslę że był on dość
                typowy dla większości chłopaków w moim wieku. Rzekłbym - stereotypowy nawet, z cieniem
                Katynia w tle.
                W Legnicy poznałem wielu Rosjan, tzn. wtedy ( 1988 ) obywateli b. ZSRR, bo nie tylko Rosjanie tam mieszkali, kilka rodzin w komplecie nawet.
                Jako, że byłem wtedy oddelegowany w charakterze ( ha, ha ) sekretarki " na ulicę ", o ile pamiętam - wtedy Armii Czerwonej, znalazłem się w samym centrum " Malej Moskwy ".
                Dodając do tego spore ułatwienia ( dostęp, rodzaj kontaktów ) wynikające z charkteru
                bratnich służb, nie dziw że dość dużo czasu w rosyjskich domach i towarzystwie spędziłem.
                Piszę o tym dlatego, że poza oczywiście samym faktem " poznania ", tam i wtedy dopiero tak naprawdę usłyszałem i zrozumiałem kim są ( lub byli ) Wysocki, Jesienin, Okudżawa i Żanetka Biczewska. Myślę, że bez tamtej Legnicy, bez tamtych ludzi, nigdy nie usłyszałbym
                ( i nie przeczytałbym ) ich tak, jak słucham i czytam ich przez te wszystkie kolejne lata


                Ot, i " Mała Moskwa " z Tuwimem do tego ( tym samym, co to przed Ulissesem dokładnie po tym samych chodniku chodził ) :

                www.youtube.com/watch?v=f7_PlRuhvw8
                • ulisses-achaj Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 12:31
                  smile Legnicy nie znam, ale znam twórczość Rosjan o których piszesz, po części ( Biczewska) dzięki Tobie.. smile A łażę tam sobie czasami, bo ostatnio w ogóle na włóczęgi miejskie mnie naszło.. smile To ostatnie dni, kiedy można usiąść w kawiarnianym ogródku, dobrze sie przedtem nachodziwszy, zamówić kawę, albo w mojej ulubionej herbaciarni wiadomoco smile i patrzeć na drzewa, kamienice, ludzi, niebo raz to w niebieskie do obrzydliwości smile, raz zachmurzone, ciemniejące, zmierzch przyjmujące i w końcu nawet i gwiaździste (a co! smile ). Myśli biegną niespiesznie, dźwięki, zapachy i detale zyskują na wyrazistości, kolejny papieros nie protestując dopala się w popielniczce, znajomy kelner kiwa ze zrozumieniem głową, a ciało mówi, że za chwilę wstaniemy, przejdziemy na drugą stronę ulicy, wejdziemy do pasażu z ciagletymisamymi drzewami i mijając je, tak jak i wtedy kiedy sie miało naście lat, sie podniesie rękę i pogładzi liście, które szybkim i niezobowiązującym do niczego dotykiem, zostawia na skórze to co zawsze, a jednak wcale nie.. smile
                  • krzys.ltd Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 13:21
                    Nawiązując jeszcze na chwilę do tego, o czym pisałem oraz do lirycznego stanu Ulissesa
                    w ostatnim poście, przypomniał się mi ( to znaczy wpadł, bo przecież nie zapomniałem ot tak )
                    utwór duetu Kaczmarski - Gintrowski poświęcony własnie Jesieninowi.
                    Świetnie zrobiony, z wplecionym w tekst wierszem Sergiusza, majstersztyk :

                    www.youtube.com/watch?v=RYjLpA1rvYg&feature=related


                    W ogóle, jeżeli chodzi o tematy muzyczne to fajnie, że Karen R.Fleck " wrzuciła ",
                    a Ulisses skwapliwie zaakceptował...
                    bo już od pewnego czasu zastanawiam się na sobą, schodząc z gustami raz za razem
                    w odleglejsze lata.
                    Ostatnio np. - choć przecież znałem i wcześniej - jakbym od nowa odkrył tysiące fantastycznych nagrań sprzed wielu, wielu lat ( M.Mathieu, G.Slick, M.Laforet, M.Faithfull,
                    S.Bassey, C.Francis i dużo więcej ) i one co raz to bardziej się mi podobają.
                    Gdy " zejdę " już do czasów " Bogurodzicy " lub " Unter dem Linde " to chociaż dajcie znać
                    że zostały jeszcze tylko kości mamuta, którymi podczas obrzędów praprzodkowie
                    ( i praprzodkinie ) wybijali rytmy.

                    www.youtube.com/watch?v=gWXwVETAPuk--

                    Krzyś ef
                            • krzys.ltd Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 14:08
                              Fundamentalne pytania powinny brzmieć inaczej :
                              a. kto odpowiada w tym domu za obronę przeciwlotniczą i czyje zaniedbanie
                              spowodowało naruszenie przez rzeczone muszki przestrzeni powietrznej pokoju?
                              b. dlaczego muszki nie chodzą po ścianie u sąsiada / co sąsiad ma na swoją obronę /
                              gdzie sąsiad był wczoraj w godz. 16 - 18 / kto może to potwierdzić itd
                              ( punkt b. jest wielowątkowy )
                              c. wiek muszek / ich sposób odżywiania się / nastrój / poglądy polityczne.

                              Następnie dopiero można przejść do tak drugorzędnych, biorąc pod uwagę wagę zdarzenia,
                              spraw, jakimi są formacje bojowe muszek, ich liczebność, taktyka, sposób dowodzenia ect.
                      • k.karen Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 13:59
                        A dlaczego Ulissesie? Bądź liryczny, proszę smile

                        A pamiętasz z czasów naszego wczesnego dziecięctwa tę piosenkę? smile
                        Krzysia nie pytam bo on wtedy nawet nie był jeszcze w planach swoich rodziców wink
                        Jednak to przez Niego po te starocie sięgnęłam.

                        www.youtube.com/watch?v=r3xRlfOApUg&feature=related
                            • ulisses-achaj Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 14:35
                              Szaliczku! Uparłaś się smile Wiesz dobrze, jaką mam słabość do Krakowa i do Piwnicy.. I jak ja mam się zająć problemem owocówek, skoro już za Twoją sprawą wpadam w tamtejsze uliczki, po których tak dawno nie łaziłem? smile
                            • k.karen Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 14:38
                              Cześć Szaliczku smile
                              Przesyłam Ci w myślach trochę czasu i jeszcze lirycznie,
                              ale tym razem już współcześnie chociaż w podobieństwie
                              "głosowym" do Niny Simon - Sade smile

                              www.youtube.com/watch?v=BvcNtoHwd6Y
                              • krzys.ltd Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 14:56
                                No widzisz Ulissesie, że też ja zawsze muszę o wszystkim myśleć! ( tutaj zrobił poważną minę,
                                dłoń po napoleońsku wcisnął między guziczki fartuszka z muchomorkiem, zaś z jego
                                ust po raz trzysta dwudziesty drugi w tym tygodniu padły słowa - " Ten świat zawaliłby się beze mnie " ) .

                                Mam nadzieję, że podejrzani ws. muszek już jednak zostali przesłuchani jak należy ( lampa! pamiętaj o lampie! ) i oczekują na wyrok.
                                Bo to wiesz, najpierw muszki, potem szerszenie, na koniec samoloty NATO i ( przy tak
                                nieszczelnej obronie ) to skończy się jak u Kaddafiego!
                                • sza.aliczek Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 15:06
                                  Wzięło mnie dziś na wiersze i piosenki : )))))

                                  My brzęczymy nad wodą,
                                  nad wodą, która uśnie;
                                  woda to głupstwo srebrne,
                                  komar - mała zagadka.
                                  I tak będziemy brzęczeć
                                  do końca, do ostatka,
                                  aż umrzemy, zabzykamy....
                                  Wtedy woda się wzniesie
                                  (o, wodo podniesiona!)
                                  wczorajszy księżyc wzejdzie,
                                  duży, humorystyczny.

                                  Tez Gałczyński : )

                                  Komar, muszka, wszystko stworzenia boże : )))))
                                    • sza.aliczek Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 15:48
                                      Nie : ))) - nie znam!
                                      Ale wiem, że z molami jak z karaluchami - nie ma wyjścia, tzreba polubić : )))

                                      A jeśli lubienie, to i do miłości droga nieodległa.
                                      A skoro o miłości, to może znów Gałczyńskim?

                                      Gdybyś mnie kiedyś miała przestać kochać,
                                      nie mów mi tego. Bóg tego także nie czyni.
                                      Gdy ma zesłać zarazę i głód,
                                      On ciągle się śmieje z wysoka,
                                      choć dobrze wie, że oazy przemieni w pustynię.
                                            • hardy1 Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 18:53
                                              Moja rada dla owocówek
                                              i moli nierada.
                                              Kto ich nie zauważa,
                                              bzykanie ich zmniejsza.
                                              Taka moja rada wink

                                              Bo ileż można bzykać
                                              przy dezinteresmę?
                                              Chyba że...upierdliwie wink
                                              Ale też się kończy
                                              na nienawożonej niwie wink
                                                • krzys.ltd Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 19:51
                                                  Ofiary były nieprawdopodobne, to prawda Hardy.
                                                  To co Stalin, w imię własnej wizji, zrobił z tymi narodami to barbarzyństwo, jedno z największych w historii.
                                                  I tak tylko połowę planów udało mu się, mimo to, zrealizować. Pewnie dla ich pełnego zapięcia, tj. władzy nad całą Europą, i drugie tyle ofiar bez mrugnięcia okiem byłby gotów
                                                  poświęcić.

                                                  Nawet w Lesie Katyńskim i w jego pobliżu pochowano więcej zamordowanych Rosjan niż Polaków, a takich Katyni tam na pęczki...

                                                  Nie wiem czy widziałeś, kolejna naprawdę świetna produkcja - " Twierdza Brzeska ",
                                                  jest np. tutaj:

                                                  www.ekino.tv/film,Twierdza-Brzeska-Brestskaya-Krepost-2010-Napisy-PL,18790.html

                                                  i/lub tutaj:
                                                  www.seans24.pl/film,12906,twierdza-brzeska---brestskaya-krepost--2010--napisy

                                                  Polecam.
                                                  • hardy1 Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 20:14
                                                    Stalin to jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości. Dla niego nawet życie najbliższych - żony, syna - nie było nic warte. Liczyła się tylko władza. Dla niej kazał wymordować miliony.

                                                    I tylko żal cierpień tych narodów pod stalinowskim butem.

                                                    Natomiast cierpienia i ofiary poniesione przez narody ZSRR po hitlerowskiej napaści, oddzielam od stalinowskiej totalitarnej władzy. To są dwie różne sprawy.

                                                    O "Twierdzy brzeskiej" dowiedziaęłm się przypadkiem z miesiąc temu. Znalazłem i oglądnąłem na YouTube, w oryginalnej wersji językowej. Widzę że podajesz linki z polskimi napisami. Film - bez dwóch zdań świetny. Żadnego upiększania, żadnego klakierstwa. Zwykłe żołnierskie bohaterstwo. Bo obrona tej twierdzy to naprawdę bohaterstwo. Dla nich to jest odpowiednik naszego "Westerplatte". Widziałem główną bramę twierdzy (która "gra" w filmie) kiedy jechałem na Syberię. Pisałem o tym na mojej Przyzbie. Możesz zobaczyć zdjęcie tej bramy, które tam zamieściłem:
                                                    hardy.bloog.pl/kat,372301,page,7,index.html
                                                  • krzys.ltd Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 20:24
                                                    Zauważyłem, Karen, trzeba ( w pierwszym linku ) kliknąć w filmy i otworzy się strona,
                                                    tam znajdziesz go w wojennych, albo po wpisaniu tytułu w wyszukiwarce.

                                                    Hardy, ja też odzielam, ale nie tak do końca : wprawdzie to temat na dłuższe posty ( i studia )
                                                    ale ofiary ( zwłaszcza zaś ich liczba ) w czasie agresji hitlerowskiej ( i w związku z nią ) to również " zasługa " Stalina, jego polityki i " taktyki ".
                                                  • hardy1 Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 20:42
                                                    Niestety, u mnie wyskakuje (pod pierwszym linkiem) - że "podany film nie istnieje w naszych zasobach". Pod drugim linkiem mam całkiem "misz-masz" - pokiełbaszone, krzyżyki czerwone zamiast zdjęć. Widocznie masz szczęście, Karen smile
                                                    (Dobra nie będę szukał. Na szczęście film już widziałem)..
                                                  • k.karen Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 22:17
                                                    Przeniosłam tę stronkę z filmami do zakładek i oglądam bez problemu.
                                                    Jutro obejrzę cały film i opowiem o swoich wrażeniach.

                                                    A dzisiaj to już tylko Dobranoc moi Mili, to był naprawdę dobry dzień.
                                                    Pięknych snów Wam życzę, takich jak w tej piosence...Krzysiu pamiętasz? smile

                                                    Nightwish - Swanheart
                                                  • hardy1 Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 20:34
                                                    Krzysiu - wpisałem na tej stronie nazwę filmu, kliknąłem i jakiś klip muzyczny leci.

                                                    Co do ofiar stalinowskich i po napaści Niemiec - nie zrozumiałeś mnie. Oczywiście że te ofiary są też "zasługą" Stalina (na czele ze sławetnym "rozkazem nr /chyba/ 227" z lipca 1942). Mówiłem że oddzielam same cierpienia i ofiary Rosjan i innych narodów ZSRR (tak stalinowskich represji jak i hitlerowskiej napaści) od samego totalitarnego państwa. Znaczy - nie można obarczać zwykłych ludzi winą za zbrodnie Stalina.
                                                  • hardy1 Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 20:26
                                                    PS.PS.Zerknąłem na You Tube aby podać link do oryginalnej wersji "Twierdzy Brzeskiej"...niestety, już jest usunięty. Po reklamacjach właściciela czy też producenta filmu za "naruszenie praw autorskich".

                                                    W każdym razie film polecam. Jest naprawdę pełen dramaturgii, prawie paradokumentalny.
                                  • hardy1 Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 18:37
                                    sza.aliczek napisała:
                                    >... do końca, do ostatka,
                                    > aż umrzemy, zabzykamy....


                                    Szaliczka myśli
                                    o zabzykaniu?
                                    Upsss...O nie!
                                    Fundamentalne
                                    nasuwa się pytanie -
                                    bzyczenie czy bzykanie
                                    miała na myśli...
                                    Ale dlaczego od razu
                                    aż zabzykanie?
                                    Nie bądźmy aż takie...
                                    zażarte niesłychanie suspicious
                                • ulisses-achaj Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 15:08
                                  Boże! No tak. Zaczyna się od drobiazgów a kończy na hekatombie!!!! Kiedy szedłem zrobić sobie herbatę , z garderoby wyleciał MOL!! Jak myślisz, czas pakować walizki, odkopać złoto schowane w piwnicy, zawiadomić służby i jechać na Okęcie?? ?
                                  • krzys.ltd Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 15:33
                                    Wróci Hardy, to Ci to wyjaśni dokładnie!
                                    Myślisz, że takie muszki ( teraz jeszcze - o zgrozo! - motyl ) pojawiają się przypadkowo?!
                                    Przecież gołym okiem widać że to zaplanowane działania*

                                    * no tak, i ja muszę się przygotować, kto wie co muszki knują w dalszej perspektywie,
                                    póki co choć koszulkę z napisem " Supermen " ( i co z tego że najmniejszy rozmiar? )
                                    ubiorę, na jakiś czas powinno każdego wroga to powstrzymać.


                                    Ej, ale teraz zapodam Ci Ulissesie coś fajnego - Okudżawy " Do widzenia, chłopcy "
                                    z 1960 roku w dość ciekawej wersji, mnie podoba się bardzo.

                                    ( nieprawdą jest, Karen, że nie byłem wtedy w planach! bo właśnie że byłem! lecz najpierw to rodzice nie mieli na realizację plana czasu - no wiesz, szkoła to nie przelewki, zwłaszcza piąta klasa gdy fizyka z chemią doszły,
                                    a potem jakoś nie mieli śmiałośc, nawet już po odebraniu dowodów osobistych...
                                    i stąd te opóźnienia )


                                    www.youtube.com/watch?v=8v2UbETip5c

                                    Krzyś ef
                                    • krzys.ltd Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 15:44
                                      Ps. ta piosenka obroni się chyba w każdym wykonaniu, ostatnia chyba wersja
                                      ( ilustrowana jednym z moich ulubionych filmów, " Tak tu cicho o zmierzchu " )
                                      też " wymiata :


                                      www.youtube.com/watch?v=iR3q8YSoBX0&feature=related--

                                      Krzyś ef
                                      • hardy1 Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 19:09
                                        Chole...tak tu cicho o zmierzchu... Nie jestem zbytnio sentymentalny, ale ten film...zawsze mnie drapie w pewnym miejscu...

                                        I przypomina o pewnej strasznej, mało u nas znanej, liczbie. Nawet nie wiem dlaczego ten film zawsze mi się łączy z tą liczbą. Z każdych stu żołnierzy tego kraju, którzy w '41 rozpoczęli walkę, końca wojny doczekało ledwie 4. Czterech. To była hekatomba młodych. Całe kilka młodych roczników poniosło śmierć...
                • k.karen Re: KRZYSIU DROGI :)))))))) 31.08.11, 13:32
                  Krzysiu smile To Ty pamiętasz jeszcze tę Legnicę kiedy ul. Najśw. Marii Panny
                  to była Rosenbergów. Nazwę zmieniono później. Wkleję Ci tę dawną Rosenbergów,
                  biegnącą aż do Katedry ( wtedy był to tylko kościół parafialny, dopiero 1992r. Katedra).

                  Ale zobacz Krzysiu jak to się przeplatają ludzkie losy i drogi. Przecież mogliśmy
                  się kiedyś spotkać w tym antykwariacie albo w radzieckiej księgarni na ul. Złotoryjskiej, pamiętasz ją? Albo może w Hortexie ( tam gdzie dzisiaj pizzernia na moich fotkach). To też
                  przecież dawna Rosenbergów.

                  A co do losów Wiery, jej mąż był oficerem pilotem a oficerowie piloci przyjeżdżali do nas na lotnisko polatać szybowcami i poskakać ze spadochronami.Tak poznaliśmy ( a raczej moi rodzice) wielu z nich, nasze rodziny bywały u siebie. Niektóre znajomości trwają do dzisiaj choć po wyjeździe z Legnicy wysłano ich na "koniec świata". Masz rację, żeby zrozumieć Rosjan i ich piękne "śpiewne dusze" trzeba z nimi przebywać, rozmawiać i poznać ich z bliska smile




                  https://wroclaw.hydral.com.pl/foto/21/21982.jpg