25 września 2011, CWP...

25.09.11, 09:47
A więc jest. Nadejszła wiekopomna chwila...znaczy niedziela.

Świeci? Świeci. Znaczy Słońce. Znaczy jeszcze istniejemy. Znaczy Słońce nie zmieniło się jeszcze w czerwonego olbrzyma. Znaczy możemy jeszcze pożyć z 5-10 miliardów lat. Znaczy ta różnica wynika z kłótni uczonych...nie umieją się dogadać "na ile Słońce się zużyło". Znaczy ile już spaliło paliwa. Znaczy wodoru przerobiło w hel.

I to jest optymistyczna wiadomość z niedzielnego rańca. Mniej optymistyczna jest taka że nie wiemy ile MY jako gatunek jeszcze poistniejemy...
A więc...szklanka dla jednych jest w połowie pusta, dla innych w połowie pełna. Ja jako "optymistyczny opymista" liczę na dłuższe niż krótsze "przetrwanie w genach" smile
I z tym optymistycznym akcentem witam Wszystkich klikających i czytających smile
    • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 25.09.11, 16:14
      A Podworeczko co? Na wycieczke pojechalo?

      Cudna pogoda, niedziela troszke nudna, ale jest fajnie smile
      • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 25.09.11, 18:14
        Cześć Ago smile
        ...a przynajmniej w moim przypadku tak, właśnie wróciłem z plenerowej wycieczki smile Pogoda jak marzenie, złoty początek złotej polskiej jesieni smile
        Teraz muszę trochę popracować...co nie przeszkodzi mi zaglądać do netu "w przerwach na chwilę psychicznego oddechu" smile
        • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 25.09.11, 18:37
          A ja wlasnie wrocilam z rowerka smile

          Chichutko przyznam, ze zaniedbalam kondycje i ciezko bylo przejechac zaledwie kilka km smile)))
          • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 25.09.11, 19:59
            ...trzeba było pedałować a nie odpychać się stopami od ziemi...te rowerki "do odpychania" wyszły z mody z dwieście lat temu wink

            PS.Chyba że mówisz o "rowerku" robionym przez starszaków pierwszoroczniakom w internatach...wtedy się nie dziwię że "było ciężko" wink
    • k.karen Re: 25 września 2011, CWP... 25.09.11, 22:15
      Dobry wieczór Ago, Hardy i WKN smile
      Prawda, że piękny był weekend?
      Wczoraj zrobiliśmy sobie wycieczkę i spotkaliśmy długo nie widzianych znajomych
      i wycieczka przedłużyła nam się ( już u nas w domu) do dzisiejszego wieczora smile
      To miłe spotkać się po latach (bo nie widzieliśmy się chyba 10 lat) i stwierdzić,
      że lubimy się tak samo jak kiedyś smile
      Echh..życie tak bardzo goni, no nie ma czasu na spotkania, odwiedziny a przecież
      szkoda tego, szkoda znajomości, sympatii, przyjaźni. U Was też tak jest czy tylko
      u mnie?
      A dzisiejsze, wieczorne niebo znowu pięknie roziskrzone gwiazdami smile
      • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 25.09.11, 22:37
        Dobry wieczór Karen smile To miałaś naprawdę dobry weekend smile
        Też wykorzystałem pogodę, ale wieczorem to już "w pracy w domu"...no cóż, czasem jest taki czas smile
        • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 25.09.11, 23:14
          A ja poczulam nagly poryw do poduszki, pewnie dlatego, ze weekend byl dla mnie taki sobie.

          Dobranoc smile
          • k.karen Re: 25 września 2011, CWP... 25.09.11, 23:28
            Na mnie też czas, trzeba odpocząć...

            Ale na dobranoc wkleję tekst piosenki Andrzeja Poniedzielskiego,
            którą śpiewała Elżbieta Adamiak.

            "Kołysanka do lustra"
            Ref. Chyba już można iść spać,
            Dziś pewnie nic się już nie zdarzy,
            Chyba już można się położyć,
            Marzeń na jutro trzeba namarzyć.

            Tamtą kartkę z wczorajszej nocy
            Można zgiąć i położyć w koszu
            I od nowa na nowej kartce
            Pisać nowy, niemiłosny list do losu.

            Albo donos napisać na życie,
            Bo należy mu się swoją drogą,
            I podpisać zgryźliwie ‘Życzliwy’,
            Tylko gdzie go wysłać i do kogo?

            Takie łóżko to taka dobra rzecz,
            To był świetny pomysł z tym łóżkiem.
            Jeśli chcesz sobie życie poprawić,
            To wystarczy poprawić poduszkę.

            Dobranoc Kochani smile
            • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 00:05
              Na mnie też już czas...dobranoc smile
              PS. Uważam inaczej niż autor piosenki w ostatnim akapicie...wolę poprawić z żywymi ludźmi wink
    • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 08:19
      Spokojnego dnia i tygodnia od poniedziałku...i tyle. Czy to mało? wink
      • sza.aliczek Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 08:34
        Mało? Nieeeeee : )
        A już chciałam krzyknąć: wstawajta ludzie! : D
        • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 08:58
          Spokojnego i miłego(!) tygodnia wszystkim smile
          • k.karen Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 10:50
            Nie uwierzycie! W słońcu, termometr pokazuje 22°C!
            I tego, to znaczy takiego ciepła, dzisiaj Wszystkim życzę.

            Miłego dnia i spokojnej pracy smile
            • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 12:55
              Wyraźnie masz cieplej...wiadomo, południe, bliżej równika wink
        • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 10:49
          Cześć Szaliczko i Ago smile Nooo...po kilku godzinach pracowego dnia już spokojniej ten tydzień się zapowiada wink Jako rzekłem - to wiele big_grin
          • sza.aliczek Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 11:49
            Hm... że tak enigmatycznie się wypowiem w temacie "spokojnego" tygodniasmile
            A w dodatku moja babcia powtarzała:
            Nie chwal Szalik dnia, przed zachodem słońca! smile
            • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 12:51
              Hmmm...że się tak ogólnie wyrażę - rzekłem że będzie spokojniejszy a nie że spokojny smile Są stopnie pośrednie między "niespokojny" a "spokojny" wink
              Będę chwalił...hmmm...nawet nie wiem kiedy big_grin
              • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 20:24
                I tu też cisza????
                Co jest?
                • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 22:28
                  Dobry wieczór smile
                  Cześć Aguś smile Jak to "co jest"? Spokojniej jest wink A po prawdzie, to u mnie taki okres co roku...trochę dodatkowej pracy...ale byle do wiosny! ...znaczy jeszcze gdzieś z miesiąc a później trochę spokojniej wink
                  • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 26.09.11, 23:59
                    ...i "wykrakałem" że poniedziałek będzie spokojny big_grin Znaczy spokojny na Podwórku...to znaczy że jesteśmy zajęci innymi sprawami...w każdym razie ja uncertain

                    Mam jednak nadzieję że skończą się nam "te inne" i późną jesienią będziemy mieli więcej wolnego czasu smile
                    Dobranoc smile
    • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 08:21
      Witam jesiennie, na szczęście jeszcze poranniesłonecznie smile

      Dla potwierdzenia inteligencji naszych bocianów:
      Na lekcji biologii nauczycielka pyta:
      -Jasiu, co wiesz o bocianach?
      -To bardzo mądre ptaki. Odlatują, kiedy tylko zaczyna się rok szkolny...
      wink
      • k.karen Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 10:15
        A ja witam letnio...to znaczy nie, że chłodno tylko
        jeszcze nie jesiennie big_grin
        Ale czytam Twój żarcik, Hardy a przy okazji w radiu śpiewa Niemen -
        ...mimozami jesień się zaczyna... no i wyszło mi z tego połączenia -
        ...bocianami jesień się zaczynaaa big_grin big_grin big_grin

        Za chwilę jednak zaczęły się reklamy wyborcze i dosłyszałam końcówkę
        spotu pislamistów, coś w tym stylu, że "on skończył studia i za chwilę
        czeka go wyjazd w poszukiwaniu pracy za granicą".
        No i tak się zastanawiam, czy rzeczywiście młodzi ludzie nadal tak chętnie
        i masowo wyjeżdżają "za pracą" za granicę? Z moich obserwacji wynika,
        że już nie, że teraz to już raczej są wyjazdy "sezonowe". Wystarczy spojrzeć
        na statystyki i porównać. Przecież ostatnio Niemcy otworzyli dla Polaków rynek
        pracy oczekując wielkiej "fali emigracji" zarobkowej a tu klops.
        Aj tam, to tylko takie rozważania przy porannej kawie.

        Mnie też dopadły papiery więc idę robić to co trzeba.
        Miłego dnia Wszystkim..smile
        • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 14:46
          ...dobra dobra...czekam na wiosnę a nie jesień...wink

          Wyjeżdżają absolwenci po studiach? Wyjeżdża już tylu ilu w innych krajach, tak już jest. Ludzie chcą poprawić swój byt i nie ma się co dziwić. W innych krajach dzieje się podobnie. Ale "masówka" skończyła się dwa lata po wejściu do Unii Europejskiej. Częśc zostanie na stałe, część powróci. Nie ma co z tym walczyć. Jest różnica poziomu życia i będzie jeszcze trwała z 20 do 30 lat. Ale...kto chce to i w Polsce znajdzie pracę.
          Takie hasełka pislamistów to zwykły populizm.
        • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 19:57
          Dobry wieczór...jest tu kto czy wszyscy stali się bocianami? wink
          • sza.aliczek Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 20:08
            Choć na Lożę : ))) - tym razem tam siedzimy : )))
          • k.karen Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 20:41
            I są i nie są ale ja przysiadłam żem se na chwilę smile

            Hardy nie jestem bocianem, przysięgam...czasem tylko lubię polatać big_grin

            Dobry wieczór smile
            • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 21:27
              Siedzicie na Loży a ja sobie oglądnąłem "Galileo" o Ojdakonie w Jakucji, miejscowości gdzie do niedawna był biegun zimna na półkuli północnej. W zimie średnio minus 50 stopni °.
              Pytanie - czy bananem można wbić w drzewo gwóźdź? wink
              • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 21:41
                PS.Literówkę popełniłem- miejscowość nazywa się "Ojmakon" a nie Ojdakon.

                PS.PS.Od rana bardzo mi się "muli" - strony się często zawieszają, czekam długo na otwarcie...albo w necie się muli albo coś z moim kompem...
              • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 22:33
                Mozna.


                W Ojdakonie smile))))


                ps.zgadlam?
                • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 22:45
                  Tak, można bananem wbić gwóźdź w Ojmakonie. Przy temperaturze ledwie minus 42 stopnie. Zademonstrowano na filmie smile Tylko drzew bananowych nie widziałem, więc nie wiem czy tam rosną suspicious
                  Drugie ciekawe doświadczenie - reporter chlusnął w górę zimną wodą. Spadła jeszcze jako ciecz. Natomiast kiedy chlusnął ciepłą wodą, opadła już jako krople lodu. Zdążyła zamarznąć nim spadła na ziemię. Dziwne, prawda? Okazało się że ciepła woda szybciej oddaje ciepło i szybciej dlatego zamarzła smile


                  Co jeszcze ciekawe - w tej miejscowości są najwyższe różnice temperatur - w zimie kiedyś mieli minus 72 stopnie, natomiast w lato osiąga często plus 30 stopni. A więc ponad sto stopni różnicy.

                  Pokazywali konie - cały czas żyją na wolnym powietrzu, bez stajni. Mają bardzo grubą powłokę tłuszczu, chroniącą doskonale przed mrozem. Jedynie smutne, po co je Jakuci trzymają - jako zwierzęta rzeźne...podobno mają bardzo smaczne mięso. To jednak nie dla mnie...lubię konie i psy; to najwięksi przyjaciele człowieka i inteligentne zwierzęta... No cóż, inna kultura spowodowana surowością walki o przeżycie.

                  PS. "Ojmakon" oznacza w ich języku "gorące źródła". Są w pobliżu i dlatego można było tam założyć stałą miejscowość, liczącą 621 ludzi. To dużo jak na tamte warunki smile
                  • k.karen Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 22:52
                    O tym, że są tam aż takie różnice temperatur w ciągu dnia to nie wiedziałam.
                    Jeżeli są tam gorące źródła to mają prawdziwą oazę...ciepła smile

                    Koniny też bym nie zjadła, tak samo jak króliczego mięsa.
                    • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 22:58
                      Karen - różnice ponad 100 stopni są między najzimniejszymi dniami w zimie a najgorętszymi w lecie...w ciągu dnia nie osiągają takich różnic big_grin
                  • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 22:52
                    Hardy, ciekawe rzeczy piszesz. Az mi zal, nie ogladalam smile
                    • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 23:06
                      Nie uwierzycie ale musicie, bo widziałem - można tam w zimie, po upraniu, suszyć na dworze bieliznę. Naprawdę! big_grin
                      PS.Tyle że bluza , spodnie czy koszula muszą schnąć...dwa tygodnie big_grin i trzeba uważać - przy zdejmowaniu ze sznurka reporter ulamał nogawki od zmrożonych spodni i rękawy od koszuli wink
                      • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 23:19
                        A uwierze, bo osobiscie doswiadczylam podobnej sytuacji. Kiedys przy minusowej temperaturze powiesilam na balkonie bluze dresowa. Rankiem o malo nie polamala sie smile))
              • k.karen Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 22:44
                Ja to raczej siedzę w papierach co to niespodziewanie
                mi się zwaliły i bynajmniej nie z nieba uncertain ale co trzeba zrobić to trzeba.
                Normalnie to odpowiedziałabym, że nie można wbić gwoździa bananem
                ale sądząc z Twojego opisu Jakucji, to zamrożonym w temperaturze 50°C - można big_grin
    • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 23:21
      Karen, Hardy....
      chcialam Wam powiedziec - dobranoc smile
      • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 27.09.11, 23:26
        ...i ja już idę wpaść w objęcia Morfeuszki...dobranoc, Ago i Karen smile
        • k.karen Re: 25 września 2011, CWP... 28.09.11, 00:11
          Ale mnie rozbawiliście na koniec dnia ( albo na początek nowego) big_grin big_grin big_grin
          No nie mogę big_grin Już widzę tę..."połamaną bluzę" big_grin

          Dobranoc Kochani, do jutra smile)))
    • hardy1 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 07:44
      Witam z ranaw środku tygodnia...i podaję radosną wiadomość - nie mieszkamy blisko bieguna zimna na północnej półkuli, temperatury są powyżej zera stopnia smile
      I druga radosna wiadomość, związana z pierwszą - wyprane koszule można spokojnie zdejmować ze sznura po wyschnięciu.Bez obaw, nie popękają wink
      • aga0023 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 08:03
        Witam w środowy poranek smile


        ps.spodnie też?
        • k.karen Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 10:01
          Cześć poranne ptaszki smile

          A lato się zaparło i nie chce odejść co bardzo mi się podoba smile

          Ps. Spodnie też, właśnie idę za chwilę powiesić pranie w ogrodzie big_grin
          • sza.aliczek Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 18:03
            Dzień dobry : )

            Piękne słoneczko, ale w murach było mi dziś zimno, trzęsłam się i nawet myślałam by narzucić na siebie prochowczyk : )
            • sza.aliczek Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 18:04
              o! - a czemuż to podkreśla mi słowo: prochowczyk na czerwono????
              : D

              Chyba jest takie określenie dla płaszcza letniego? : )
          • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 18:17
            Cześć wczesnowieczornie, na chwilę, Paniom smile "Na chwilę" bo trzeba korzystać z jesienno-letniej aury...to Panie dla zdrowia, tylko dla zdrowia wink

            Aguś - jak już rzekła Karen- spodnie też. Każdą nogawkę możesz w Ojmakonie odedrzeć "od korpusu". Oczywiście możesz "po odmrożeniu" nosić same nogawki, na sposób indiański. Wystarczy przywiązać je sznurkami do pasa...jeżeli miałaś do czynienia z przypinanymi do pasa pończochami, to wiesz o co mi chodzi suspicious

            Karen - pamiętaj przed powieszeniem spodni na sznurku "wyskoczyć" z nich. Wieszaj same spodnie big_grin

            Szaliczko - trzeba nie było myśleć tylko czynić big_grin Ale jak można marznąć przy tak ciepłym dniu, tego nie panimaju wink
            Dlaczego kobiety są takimi zmarźlakami?!
            Co do płaszczyka - podkreśla "na czerwono" bo zmiękczyłaś po swojemu nazwę "prochowiec". Ale jak inaczej zmiękczyć? Oto jest pytanie...może dodać jakiegoś zmiękczacza do wyrazów?
            I znów w ten sposób wraca temat zmiękczania...chciałem rzec - prania. Zwłaszcza przy minus 50 stopniach suspicious wink
            • sza.aliczek Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 18:21
              Hardy : )
              Ja nie jestem zmarzlakiem. Np. w domu trzymam dość niską temperaturę, która zimą nie przekracza 20/21 stopni. W pracy zawsze mam okna uchylone i mój pokój słynie z tego, ze zawsze zimnawy .... wiesz .... ja tam zawsze mam na uwadze konserwację! : D : D : D
              Ale dziś miałam dreszcze. Może już czas na coś z długim rękawem?
              • sza.aliczek Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 18:22
                nieeee - teraz sobie sprawdziłam: prochowczyk to używane określenie na lekki, letni niemalże płaszczyk : )
                • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 18:32
                  ...jak widać - nowoczesne narzędzia pozostają jedynie narzędziami. Czy to pięściak z paleolitu czy komputer, jest tylko narzędziem smile Jak je wykorzystamy - czy mechanicznie zawierzymy czy też krytyczniepodejdziemy używając rozumu - od nas zależy. To jak z GPS - kto bezkrytycznie im wierzył to czasem wjechał na świeżo wylany asfalt albo prosto do jeziora...big_grin
                  • sza.aliczek Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 19:20
                    Pamiętam, jak nas kiedyś GPS wyprowadził na manowce smile A ja powtarzałam i tłumaczyłam: jedź tak, jak mówię! Ale nieeee.... bo GPS!
                    No, a potem słuchałam: tak jest, Ty masz zawsze rację! : ))))
                    • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 20:51
                      ...i tak trzymaj, Szaliczko big_grin W jaki sposób wykorzystujemy narzędzie, to zależy wyłącznie od nas...szczypta rozsądku jest bardzo ważna smile
                      • sza.aliczek Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 22:36
                        Mapa! : ))) Mapa to jest to : ))) - bo i przyjemność, i mózg nieco pracuje : )
                        No i w ogóle... : )
                        • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 22:53
                          ...a więc stosujesz moją tradycyjną metodę smile Dla mnie mapa samochodowa oraz plan dużego miasta (jeżeli do takiego jadę) to podstawa. Wystarczy umieć tylko czytać mapy i plany smile Niech żałuje ten który na geografii w szkole spał zamiast korzystać z bezpłatnej nauki smile
                          • sza.aliczek Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 23:11
                            Moim nadal niespełnionym marzeniem, jest piękny globus smile
                            I kiedyś go sobie sprawie! smile
                            • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 23:43
                              ...mówisz o pomniejszonej naszej Matce Gai czy też o...swojej głowie? ;D
                        • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 23:00
                          Bardzo lubię korzystać z mapy...a Ty Szaliczko jesteś w mniejszości wśród swojej płci, stwierdzam ze smutkiem. Wiele pań podchodzi do mapy, zwłaszcza planu miasta, jak do jeża. Czego się boją? To użyteczne narzędzie smile
                    • k.karen Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 20:56
                      A ja nie lubię GPS-u. Owszem, nawet miły męski głos próbuje mi mówić jak mam jechać
                      ale jak on mi parę razy - "na najbliższym skrzyżowaniu skręć w prawo" a ja wiem,
                      że tam trzeba prosto, to zamknęłam mu dziób i basta! smile
                      • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 21:27
                        Praktycznie nie używam GPS, nawet jeszcze nie kupiłem...ale czasem może się przydać. Dobrze jeżeli się wie "że trzeba prosto" - wtedy GPS-a w dziób! Tyle że czasem człek jedzie w nieznane...wtedy trzeba zawierzyć ale...kontorlować, kontrolować! Inaczej może nas zawieźć albo...uwieźć big_grin
                        PS.Nie pomylić - uwieźć a nie uwieść suspicious
                        • 1milky_way Re: 28 września 2011, CWP...już środa 29.09.11, 21:23
                          GPS jest w komórce, dobre urządzenie, tylko nie zawsze dokładne, kiedyś na morzu byłam, a tak naprawdę w lesie. Wtedy to powiodłam na wprost, na skróty i osoba towarzysząca musiała pomagać, gdy spotkaliśmy pana z toporem podcinającego świerki w głębi lasu. To było z prawej strony tego miejsca... to jest wyjście w morze... przekop Wisły.
                          http://img6.imageshack.us/img6/6960/dsc02715edytowany1.jpg

                          A co do błędów w pisaniu, jak sam kiedyś napisałeś Hardy, to co się czyta... brać za dobrą monetę i będzie dobrze. Pamiętam doskonale smile

                  • aga0023 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 19:37
                    A ja jestem zmarzlakiem, okropnym zmarzlakiem. Cieplo odczuwam, kiedy temperatura dochodzi do 25 stopni.
                    W pracy kiedys meczylam sie z zimnem. Wszystkim goraco, okna otwieraja, a mnie zimno smile))
                    I jakie skutki to przynioslo? Jednego dnia otworzyli okna, nastepnego dnia przychodzilam do pracy z obfita woda no tam, kolo noska smile))) Teraz otwieraja okna na chwilke i tylko wtedy, kiedy wychodze. Kiedy wracam, okna tak jakby automatycznie zamykaja sie smile)))))
                    • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 20:50
                      Więc może rób to co ja, Ago - właśnie wróciłem z szybkiego 1,5 godzinnego marszu. Dół spodnie od dresów (można zamiennie szorty), góra - podkoszulek z krótkim rękawem...świetnie hartuje, jeżeli jest stopniowo wprowadzane wink Do 10 stopni ciepła można spokojnie tak chodzić suspicious
                    • k.karen Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 21:01
                      W domu mam umiarkowaną temperaturę nawet w zimie, nie przekracza 21°
                      ale lubię ciepło byle nie powyżej 30° smile
                      • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 21:21
                        21 stopni? To właściwie w zimie...od 18 do 21, maximum 22. Poniżej za zimno do siedzenia, powyżej za gorąco. U krewnych utrzymują 24 stopnie - już po chwili człek czuje się jak w saunie wink
            • k.karen Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 20:52

              > Karen - pamiętaj przed powieszeniem spodni na sznurku "wyskoczyć" z nich
              > . Wieszaj same spodnie

              Spokojnie Hardy, spodnie nie były moje i "wyskoczone" przed praniem
              big_grin big_grin big_grin
              • hardy1 Re: 28 września 2011, CWP...już środa 28.09.11, 21:13
                No ładnie...nie dość że to nie były Twoje spodnie, Karen, to jeszcze w nich chodziłaś?! shock Dobrze że chociaż z nich przed praniem "wyskoczyłaś"...wink
    • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 07:35
      hej, hej.... i znowu mamy nowy dzień smile)

      Dzień dobry smile
      • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 07:52
        Cześć Ago smile Od kiedy mamy? wink
        • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 09:41
          Od samiutkiego świtu smile
          • k.karen 29 września :) 29.09.11, 10:10
            Hej, hej...tyle, że to już 29 dzień big_grin
            Cześć Aguś smile
            • k.karen Re: 29 września :) 29.09.11, 10:11
              Cześć Hardy smile

              ( ucięło mi powitanie dla Ciebie smile
              • krzys.ltd Re: 29 września :) 29.09.11, 13:11
                Otom jestem ! Rana dziecię,
                Najpiękniejsze We Wszechświecie !
                Gołąb rzekłbyś , Anioł prawie!
                Lwia odwaga ! Ruchy pawie !


                No jestem, po tych dniach zalatanych przedostatnich.Gdzie byłem i co robiłem? - pewnie dowiedzie się tego z trzeciego wydania biografii mojej skromnej osoby lub z wiadomości TV.

                Z wiadomości najnowszych - właśnie wróciłem z grzybobrania!
                Oczywiście, że się udało, przecież i na tym poletku talenta moje i osiągnięcia są szeroko opini publicznej znane! Już nawet rozdysponowałem dzisiejszy leśny urobek - tego mniejszego grzybka przeznaczam na zaoctowanie, a większego zostawiam na Wigilię!
                Cała rodzina radosna i dumna znowu ze mnie!

                Kącik sportowo - rekreacyjny

                Stawiam guziki przeciw monetom, że tegoroczny sezon pływacki o tytuł nieoficjalnego mistrza
                Podwórka zakończył się moim ( zasłużonym ) zwycięstwem!
                No cóż, wystarczyło jedynie posiadanie nieprzebranych pokładów odwagi, hartu duha,
                zapozaparcia i umięjętność sprawnego poślizgnięcia się na kamieniu przy oczku wodnym...
                by termin 27 września, przy temperaturze wody 10 C, wszedł do annałów.

                Swoją drogą to wymiana wody w oku przyniosła mi wiele radości. Instynkt macierzyński i spełnienie w jednym - okazało się bowiem, że dochowałem się w swoim stadku 10 malusich karasi ( od 1 do 10 cm ) !

                Kącik historyczny

                Tutaj info dla Hardego: właśnie z opracowania w lokalnej prasie dowiedziałem się niezwykle ciekawej historii. Otóż, we wrześniu 1939, nie tylko w Prusach czy na innych odcinkach, ale także na mojej rodzinnej ziemi doszło do wtargnięcia polskich żołnierzy na terytorium III Rzeszy. Patrol bojowy z 55 pp ( jednostka dowodzona w latach 1930 - 1935 przez S.Roweckiego - Grota ) dotarł aż za Wschowę, ponad 20 km w głąb Niemiec, siejąc tam panikę!

                Kącik muzyczny

                www.youtube.com/watch?v=WyqvQVeVK9A

                Troy S.O'Connor, moje nagranie wszech czasów ( nie wiem dlaczego, tak jakoś się ułożyło... od pierszego wysłuchania ) , wlaśnie trafiłem na wersję koncertową z 2008 r., wydoroślałej już Sinéad, 30 kg starszej i może już bez tej iskry i gromów w głosie,
                ale nadal doskonałej.


                " Ty powstaniesz
                Ty powrócisz
                Jak feniks z ognia
                Ty nauczysz
                Ty powstaniesz
                Ty powrócisz

                Być tym kim jesteś
                Nie ma innej Troi
                Dla Ciebie do spalenia

                Ah, kocham Cię
                Boże, kocham Cię
                Zabilabym smoka dla Ciebie
                Umarłabym
                Ale powstanę
                I powrócę
                Jak feniks z płomieni
                Nauczyłam się
                Powstanę
                I zobaczysz mnie powracającą
                Być tym kim jestem
                Nie ma innej Troi
                Dla mnie do spalenia
                A ty powinieneś zostawić zapalone światło
                Powinieneś zostawić zapalone światło
                Wtedy bym się nie starała
                I nigdy się nie dowiesz
                I nie przyciągałabym Cię mocniej
                Nie, nie przyciągałbym Cię bliżej
                Nie krzyczałabym
                Nie, nie mogę Cię puścić
                A drzwi nie były zamknięte
                Nie, nie przyciągałabym Cię do siebie
                Nie, nie całowałbym twojej twarzy
                Ty byś nie błagał mnie, żebym Cię trzymała
                Jeśli nie bylibyśmy tam jako pierwsi
                Ah, ale ja wiem, że ty byś chciał, zebym tam była, oh oh
                Każde spojrzenie które rzucałeś, mówiła mi to
                Ale powinieneś zostawić włączone światło
                Powinieneś zostawić włączone światło

                I płomienie się wypaliły
                Lecz ty wciąz plujesz w ogień
                To nie robi różnicy, co powiedz

                Wciąz jesteś kłamcą
                Wciąż jesteś kłamcą
                Wciąz jesteś prawnikiem


                Krzyś ef
                • hardy1 Re: 29 września :) 29.09.11, 14:44
                  Co ja słyszę?
                  Co ja widzę?
                  Czy to Krzyś jest?
                  ...niedowidzę.
                  Na anioła
                  nie wygląda
                  Na gołębia....
                  nie ta głębia
                  bieli piór...
                  Czyżbyś przyniósł
                  worek wiór?
                  To nie prezent
                  a podpałka...
                  Zaraz cicho
                  ktoś tu załka.
                  Taki prezent?
                  Po niebycie?
                  Krzysiu -
                  wstydź się !
                  Panie pewnie
                  na diamenty,
                  a my chłopy
                  piwa TIR...
                  oczekujem
                  by tu był...wink

                  A więc co?
                  A więc jak?
                  Klejnot, piwo...
                  Masz ten prezent
                  czy też...brak? wink
                • hardy1 Re: 29 września :) 29.09.11, 14:57
                  Trzecie wydanie biografii? Dopiero trzecie?! shock
                  Mógłbyś Krzysiu spowodować szybsze wydawanie kolejnych poprawionych biografii swych. Pierwszą którą czytałem to chyba jeszcze niejaki Gall A. napisał...i wydawała mi się ciut ciut hagiograficzna...smile
                • hardy1 Re: 29 września :) 29.09.11, 15:00
                  ...co do obfitego grzybobrania to muszę stwierdzić iż jesteś egoistą. Ten mniejszy mógłbyś na Podwórko przynieść...Panie upichciłyby nam jajecznicę z grzybkami...mniam tongue_out
                • k.karen Re: 29 września :) 29.09.11, 15:01
                  krzys.ltd napisał:

                  > Stawiam guziki przeciw monetom, że tegoroczny sezon pływacki o tytuł nieoficjal
                  > nego mistrza
                  > Podwórka zakończył się moim ( zasłużonym ) zwycięstwem!
                  > No cóż, wystarczyło jedynie posiadanie nieprzebranych pokładów odwagi, hartu du
                  > ha,
                  > zapozaparcia i umięjętność sprawnego poślizgnięcia się na kamieniu przy oczku w
                  > odnym...
                  > by termin 27 września, przy temperaturze wody 10 C, wszedł do annałów.


                  Witaj Krzysiu smile
                  U mnie masz ten tytuł, za odwagę i niespotykany hart ducha i jak się okazuje nie tylko ducha ale także za umiejętność poślizgnięcia się na kamieniu smile

                  Ale już słyszę głos sprzeciwu Hardego, który zacznie licytację na przepłynięte kilometry big_grin
                  • hardy1 Re: 29 września :) 29.09.11, 15:40
                    ...zmilczę skromnie...niech Krzyś ma ten pływacki medal za rekord daty miesięczno-dniowej pływania...fakt że ostatni raz przepłynąłem ten kilometerek w jeziorze już dośc dawno, w połowie września wink Ja mam już dosyć medali...jeden węcej jeden mniej nie sprawi mi różnicy ...dla Krzysia zaś będzie miał duuuże znaczenie big_grin

                    PS.Karen, czyż nie jestem dobroci serca? wink
              • hardy1 Re: 29 września :) 29.09.11, 14:00
                > Cześć Hardy smile
                > ( ucięło mi powitanie dla Ciebie smile


                To nie jest groźne obcięcie...ufff...tyle to wytrzymasz big_grin
                • k.karen Re: 29 września :) 29.09.11, 14:50
                  No pewnie, że wytrzymam smile
                  Mogło być gorzej a tego bym nie wytrzymała tongue_out wink
                  • hardy1 Re: 29 września :) 29.09.11, 15:02
                    ...jednak na drugi raz uważaj. Możesz się Karen pomylić i coś dużo bardziej ważnego i wartościowego sobie uciąć...albo nie daj Naturo mnie! Nie zniósłbym tego...chyba że chodziłoby tylko o paznokieć u małego palca od nogi...tyle bym wytrzymał. To odrośnie wink wink
                  • krzys.ltd Re: 29 września :) 29.09.11, 15:07
                    [b][Na anioła
                    nie wygląda
                    Na gołębia....
                    nie ta głębia
                    /b]

                    No, tym się powinien zająć przynajmniej prokurator!
                    ( a może nawet i Antoni! ) toż to jawne dyskredytowanie tak miłej nam wszystkim, a zwlaszcza mnie samemu - co zrozumiale, bo mam do siebie najbliżej - postaci, jaką jestem!

                    Skandal to za male słowo ( ale jakoś nie mogę innego w pamięci odszukać ) by nazwać to,
                    co Hardy tutaj napisał! Fuj! ( po trzykroć ) fuj!


                    A tak na poważniej, to zwrotka kapitalna. Pokusiłbym się nawet o rym - " iść w gołębie...
                    przy tej gębie? ".


                    Bo któż zgadnie czy nam pisana
                    - choćby skórka... od banana.


                    Krzyś ef
                    • hardy1 Re: 29 września :) 29.09.11, 16:02
                      Antoniego nie mieszaj! On szuka ciągle sztucznej mgły...a we mgle trudno ją znaleźć... Lepiej myśl o ile tylko podkoloryzować biografię swoją aby nie było potrzebne "IV wydanie, poprawione"...wink Ale znaj moją anielską cierpliwość, Krzysiu - przetrzymam nie tylko trzykrotne "hip hip hura!"...znaczy, chciałem rzec - trzykrotne "fuj"! Wytrzymam nawet wielokrotnie wielokrotne...smile

                      I lepiej się nie dopominaj, jakie inne rymy tłoczyły mi się w głowie, jeden przed drugi...wink Dlaczego "delikutaśne rymy" przychodzą z trudnością a te...hmmm..."niedelikutaśne" bez najmniejszych problemów? wink
          • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 13:59
            aga0023 napisała:
            > Od samiutkiego świtu smile


            Ręczysz że potrwa do następnego? Nic nie wejdzie "w paradę"? wink
      • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 15:46
        O Matko Naturo! Słucham właśnie opracowanego podręcznika: "Z poradnika męża zaufania PiS" w "Superstacji" - toż to poradnik szpiega big_grin
        Kto ma tę stację tivi to radzę posłuchać, pewnie powtórzą. Podstawowa zasada w "Poradniku" - NA PEWNO w każdej obwodowej komisji wyborczej będą próby oszustw - dorysowywania krzyżyków, dorzucania kart wyborczych. NA PEWNO W KAŻDEJ KOMISJI.

        Jak to nazwać? Spiskową teorią dziejów? Czy może mocniej - paranoidalnym widzeniem świata polityki?
        • krzys.ltd Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 16:11
          Łaski bez, sam sobie z kartofla medal wystrugalem ( to już szestasty w tym miesiącu, poprzednie nadałem sobie za osiągnięcia na niwie literackiej, spolecznej oraz jeden za zasługi ogólne ).

          ple pla plo
          ( i bla )
          Krzyś medali tysiąc ma!
          kropla sopla grobla opla
          wnet dostanie także Nobla!



          Jak to nazwać? Spiskową teorią dziejów? Czy może mocniej - paranoidalnym widzen
          > iem świata polityki?


          Jak na moje to paranoi czy dezintegracji w tym mniej niż zimnej kalkulacji.
          Zresztą nie w tym tylko, lecz i w całej " radosnej twórczości " określonych osob : od Antka
          począwszy na Rydzyku skończywszy. W tym całym szaleństwie, Hardy ( zagrożenia, katastrofa, źli i dobrzy Polacy ) , jest metoda... Autorzy tych bredni nie kierują ich do Ciebie
          czy do mnie, nie nas na to chcą łowić, lecz innych. I złowią.



          • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 16:19
            Niech uważa
            za co Nobla dostanie.
            Niedaleko od Nobla
            do Ig-Nobla...
            Łatwo nagrody pomylić,
            po niewłaściwą się schylić wink

            Z oceną zimnego cwaniactwa pis-pretorian na czele z wodzem...muszę się niestety zgodzić. Nie do nas kierują te -izmy, tylko do określonego kręgu swoich zwolenników. To ich mobilizuje.

            Na razie, do wieczora smile
            • krzys.ltd Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 16:51
              Łej, Hardy, jak to za co? A mało to powodów ( bez trudu ) by się znalazło?!
              Się pytam.

              Ludzi zbiegło się bez liku
              Ujrzeć Krzysia na pomniku!
              Gloria, chwała, dzięki Panie
              Pomnik w samym centrum stanie!

              Wyżej domom, hen pod chmury
              Orłom bratni - patrzy z góry
              Mąż to przedni, tytan pracy
              Wdzięczni wszyscy mu rodacy:

              Nawet Józio, choć ma raty
              Pieniądz wydał dziś na kwiaty
              Toż ten widok dech zapiera:
              Pomnik Krzysia - bohatera!
              • krzys.ltd Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 17:01
                No nie, WU, jajecznicy z tego nie będzie. Musiałbym grzybka przeznaczonego na Wigilię
                zdyslokować na dzisiaj. Ech, gdybym tak trzy znalazł to co innego!
                Wtedy - ho, ho!
                Albo jeszcze bardziej " ho,ho"!

                Tak na poważniej, to faktycznie dziś zupełny niewypał leśny. Prócz, rzecz jasna, samej przyjemności wśróddrzewnych wędrówek - trzy godziny stracone.
                Byłem też w ub. niedzielę i wtedy sporo nazbierałem - pełen koszyczek.
              • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 21:52
                Ludzi zbiegło się bez liku
                > Ujrzeć Krzysia na pomniku!
                > Gloria, chwała, dzięki Panie
                > Pomnik w samym centrum stanie!


                Ej! Mospanie!
                Pomnik stanie?
                Prędzej słup,
                na którym jak ten
                Szymon Słupnik
                - już za życia trup.

                Lecz zmartwienia
                odrzuć precz -
                Józio, choć ma raty,
                nie wszystko
                wyda na kwiaty.
                Utrzyma Cię, odżywi...
                mała ale chwalebna rzecz wink
                • wscieklyuklad Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 22:24
                  Hej Panowie, jak i Panie,
                  co kochacie grzybobranie,
                  jak Tadeusz, Telimena,
                  pono w lasach dziś ich nie ma !
                  Nos - najlepszy to przewodnik,
                  tedy Krzyś - już nie ogrodnik,
                  ni hodowca stad karasków,
                  wybrał dzisiaj się do lasku !
                  Łazi po zroszonej trawce,
                  i przygląda się purchawce.
                  Ta nadęta niczym groszek,
                  Zjedz mnie - mówi - Zjedz mnie proszę !
                  Krzyś nad grzybem się pochyla
                  i - choć mija długa chwila,
                  do jedzenia się nie pali,
                  rydza widzi - ot w oddali,
                  gdzieś pod świerkiem przycupnięty,
                  (przez grzybiarzy wciąż nietknięty !).
                  Krzyś go zerwał, brnie pod dąbek,
                  tam, gdzie ukrył się gołąbek.
                  Nie uleci dziś ten okaz,
                  -Zerwę go, będzie na pokaz !
                  Mija łowów długa pora,
                  ale nic - prócz muchomora,
                  do grzybiarza się nie garnie,
                  zbiór wypadnie raczej marnie !
                  - Tam opodal - piestrzenica !
                  Grzyb ten jednak nie zachwyca,
                  pomyśl najpierw, pomyśl krzynę,
                  chętkę masz na akonitynę ?
                  Co ze smakiem gdzieś zszamana,
                  wizje tworzy u szamana !
                  Możesz dostrzec tęgoskóra,
                  jednak to roślina która,
                  do kanapki raz dodana,
                  wpędzi w szpony Cię szatana !
                  Zdobycz za to jest niewąska,
                  gdy do kosza trafi gąska !
                  Tam gdzie biegną rącze łanie
                  często rosną w grupie kanie !
                  Chętnie też przysiądzie muszka
                  gdzie mleczaj i gdzie wieruszka !
                  Rada ma jest jednak taka :
                  nie z-g-rywaj w lesie kozaka !
                  • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 22:51
                    Jam nie kobziarz
                    ani grzybiasz,
                    z mą muzyką nie wytrzymasz.
                    Kiedy zacznę trele śpiewać,
                    nikt już nie chce się wygrzewać.
                    Jeno spieprza "gdzie pieprz rośnie"...
                    Tak "muzyczne" latorośle
                    jest tu ze mnie. Jako rzekłem -
                    moja pieśń daleko niesie
                    i rozchodzi się po lesie.
                    Wtedy wszystkie leśne stwory
                    myślą, że to głos potwory
                    jakiejś echo niesie.
                    A to przecież śpiew mój piękny...
                    czemu stwory się przelękły?

                    Może racja...a co mi tam!
                    Po cichutku - ram tam tam tam
                    wnet zanucę. Może tyle
                    da mi w lesie być przez chwilę?
                    Może grzybka znajdę czasem
                    i odstawię tu ciupasem,
                    aby Wu-U go obejrzał,
                    mocno przy tym wzrok wytężał
                    by szatana nie dać zjeść.
                    Abym rano znów rzekł - cześć! big_grin
        • wscieklyuklad Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 16:15
          Czy archaik,czy ordowik
          Krzysio wie, co to borowik !
          Czy to sylur, czy też kreda,
          Krzysio się oszukać nie da !
          Czy to dewon, czy też jur-k-a
          Krzysio wie, że smaczna kurka !
          Czy to kambr, czy może trias,
          Krzyś pokochał teraz Las !
          Wiedzą w oczku to karasie,
          że na grzybkach Krzysio zna się !
          Zatem w dłonie ujmij kosz,
          pokaż, jaki grzyb w nim mosz ?
          Łupem każdy się zachwyca,
          szykuje się... jajecznica !
          Będzie także nowa ksywka,
          Krzysio miano ma ... prawdziwka !
          • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 29.09.11, 20:25
            Witaj Wu-U smile Znajdź sobie dobre miejsce na Podwórku...miejsca jest dosyć smile Tylko nie siadaj na zielonej poduszce. Tam Agfa, kiedy jest już sterany pracą na działce i zaglądnie do nas, lubi sobie spocząć. Aha, o możliwość posiedzenia w dziupli drzewa spytaj się Benu-Ptaka Dziewiątego...kiedy wreszcie wróci z peregrynacji i na chwilę usiądzie na gałęzi wierzby wink

            Co zaś do wspaniałości grzybobrania Krzysia...jakby to powiedzieć:

            Wściekły Układ? Układ Wściekły?
            Wnet nowinki tu wyciekły.
            Ledwie Układ się rozgościł,
            już Krzysiowi pozazdrościł -
            tych prawdziwków robaczywych,
            i szatanów niezjadliwych,
            muchomorków sromotników...
            dobrze że nie grzechotników!
            Choć kto wie tam! Choć kto wie go!
            Przecież w triasie jest gorąco.
            Może i skorpiony zbierał...
            Przecież nie znam Go, cholera!

            Z ostrożności, z cicha pęk,
            już ogarnia mnie tu lęk.
            Jajecznica...hmmm...z grzybkami?
            Można nakryć się nóżkami uncertain
            Więc Krzysiową jajecznicę
            spróbuj Wu-U. Ja nie chwycę
            za patelnię by smakować.
            Wolę Tobie dać spróbować.
            Ja poczekam. Jam nie cham.
            Trochę czasu dam dla dam.
            Potem spojrzę - Wu-U żyje?
            Wtedy grzybki też spożyję
            suspicious
            • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 30.09.11, 07:47
              Jestem! Jeszcze żyję...
              Znak to pewny iż
              trujaków nie jadłem.
              Powiekę uchyliłem
              i z rańca na łóżku
              znów żywy usiadłem big_grin
              • aga0023 Re: 25 września 2011, CWP... 30.09.11, 08:34
                A miałam zerknąć z samego raniutka czyś żyw, ale w kołowrocie prac,zapomniałam.Wybaczysz?

                Witam smile)
                • hardy1 Re: 25 września 2011, CWP... 30.09.11, 09:17
                  Muszę się głęboko zastanowić. To wiele warte wink
                  Na razie, pędzę tam gdzie muszę smile
    • k.karen Dobry wieczór :) 29.09.11, 22:29
      Witaj WU smile))))))

      Miło Cię widzieć. Tak naprawdę to Ty jesteś bardziej Podwórkowicz
      niż ja, byłeś na Podwórku dużo wcześniej ode mnie, czytałam na TVN24 smile

      Czuj się jak u siebie, pozdrawiam smile

      A ja na chwilę, ledwo żyję taka jestem zmęczona ale zadowolona.
      Miłego wieczoru Wszystkim i od razu dobranoc.
      • hardy1 Re: Dobry wieczór :) 29.09.11, 22:38
        ...no i przeleciała jak meteor przez Podwórko i znikła w ciemnościach snu... Karen, mogłaś przycupnąć choć na chwilkę smile Ale dobrze że zdążyłaś chociaż znak życia zostawić...dobranoc smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja