Bierz życie jakie jest

22.10.11, 21:26
czy może - bierz życie we własne ręce i tylko nie stań się jego niewolnikiem smile

    • k.karen Re: Bierz życie jakie jest 22.10.11, 22:07
      Aguś smile Piękny temat do dyskusji, bardzo się cieszę, że o tym napisałaś smile

      Tak, bierz życie jakie jest ale dokonuj takich wyborów i drogi życiowej
      żeby niczego nie żałować. Stare przysłowie, które wszyscy znamy jest
      najlepszą wskazówką: "jak sobie pościelisz tak się wyśpisz".
      Wbrew pozorom pokierowanie swoim życiem nie jest znowu takie trudne.
      Jeżeli dzieje się źle to przeważnie z naszej winy.

      Moje credo życiowe jest bardzo bliskie tym słowom Dom Marie-Gerard Dubis:

      "(...) Przyznaję, że wszystko mnie interesuje ale przy tym do niczego nie jestem szczególnie przywiązany. Mógłbym też powiedzieć, że wszystko przyciąga moją uwagę ale nie pochłania mnie bez reszty. Jeżeli nie wykonam czegoś, co mogłem zrobić, nie stanowi to dla mnie problemu ale jeżeli jakiejś pracy się podejmuję, to wykonuję ją rzetelnie choć nie jest mi ona niezbędna ani do życia, ani do szczęścia. Być może to właśnie nazywa się brakiem przywiązania, ale dla mnie jest to coś naturalnego i bez jakiejkolwiek zasługi. Leży to bowiem w mojej naturze człowieka leniwego, któremu nie pozwolono oddawać się lenistwu.
      Prawdą jest też - jak mówi ktoś kto mnie dobrze zna - że nie zawsze robię to co chcę ale też rzadko robię to czego nie chcę..."
      smile))
      • aga0023 Re: Bierz życie jakie jest 22.10.11, 22:52
        "jak sobie pościelisz tak się wyśpisz" święte słowa, święta prawda.
        Mój stosunek do życia jest jednak nieco inny od Twojego. Przywiązuję się, przywiązuję do ludzi, rzeczy.... i czasem jest ciężko smile
        • hardy1 Re: Bierz życie jakie jest 22.10.11, 23:17
          Taaa...mówiąc szczerze - wiele rzeczy bym zrobił inaczej, inaczej by pewnie potoczyło się moje życie.

          Tyle że...właśnie - żałuję - nie żałuję? Nie, nie żałuję. W końcu to moje życie. Co przeżyłem to moje...i co jeszcze przeżyję to też będzie moje. Dochodzi doświadczenie i świadomość że nie ma co pozwalać na przelewanie się życia między palcami...znaczy "chwytać z życia to co dobre i nie czekać na kolejne okazje, bo okazja jest ulotna. Może nie powrócić wink
          • sza.aliczek Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 11:21
            Nie mam czasu, by życie "przelewało" mi się miedzy palcami. Pisałam niedawno do kogoś, kajając się za dłuuugie milczenie: - czas się skurczył. Czasu praktycznie nie ma, choć jako pojęcie względne, tak samo może być, jak i nie : )
            Życie mknie tak szybko, ma tyle wymagań, że trudno cokolwiek ....

            I czy go brać takim, jakie jest?
            Aguszku, chyba tak : ) Zbędna szarpanina jeszcze silniej odbiera nam wolne chwile : )
            • hardy1 Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 12:03
              Cóż , życie ma dobre i złe strony... Od nas w większości zależy czy będziemy mieli więcej dni tych dobrych...i czy wpierw w drugim człowieku będziemy widzieli dobre a nie od razu złe strony. Wolę wpierw się uśmiechnąć niż od razu prychnąć smile Ale ja jestem urodzonym optymistą...i tyle wink

              Tyle sobie móc folgować,
              aby zbytnio nie żałować.
              Tyle z życia innym dać
              aby chcieli i nam dać.

              Bo życie jest jedno
              i mimo wszystko piękne.
              Czy warto je zatruwać?
              Złe wnioski wysnuwać?
              Nie. I życia się nie ulęknę smile
              • sza.aliczek Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 12:12
                Nie jestem optymistką : )
                Widzę tak i tak, dobrze i źle.
                Czasem drobiazg wyprowadza mnie z równowagi, a czasem sprawy istotne nie są w stanie mną zachwiać. Duzo zależy po prostu od dnia, chwili, nastawienia : )
                I chyba tak jest u wielu ludzi : )
                • hardy1 Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 12:34
                  ...a czyż optymista widzi wszystko i zawsze w różowych kolorach? Tyle że nie daje się złamać chwilom złym. Wie że po nich będzie mial jeszcze wiele okazji do chwil dobrych. Często od niego zależą. To pozwala łatwiej znieść i przetrwa gorsze momenty w naszym życiu smile

                  Jasne że czasem drobnostki wyprowadzą nas z równowagi a czasem i poważne problemy nie wytrącą. Ale...przetrwać, zbytnio nie rozpamiętywać, patrzeć na to co będzie a nie zatracać się w rozpamiętywaniu tego co złe było... wink
                  • sza.aliczek Re: Bierz życie jakie jest 24.10.11, 18:21
                    Oho! smile))))))
                    Dziś zobaczyłam światełko w tunelu : ) - o mały włos, dosłownie na szerokość 2 palców i nie dałoby się dalej podziwiać urody świata smile Jak się ceni to wtedy, gdy tak blisko było....
                    Jak bardzo się ceni! smile)))
                    Może dlatego mam buzię serdecznie roześmianą, nawet teraz : )))))))))
                    Bo jestem!
                    • hardy1 Re: Bierz życie jakie jest 24.10.11, 20:26
                      Uhuhu! Tym bardziej smakuj życie...poczułaś jak ono smakuje, ilu rzeczy jeszcze nie zrobiłaś a jednak będziesz mogła smile)) Też to poczułem kilka dni temu smile
                    • k.karen Re: Bierz życie jakie jest 24.10.11, 20:40
                      Szaliczku?!!!!!!! No co Ty mówisz? Aż mnie zmroziło sad
                      • sza.aliczek Re: Bierz życie jakie jest 24.10.11, 23:38
                        Zrobiłam dziś 240 km, byłam w 3 miastach i zaczynam być zmęczona prowadzeniem samochodu. Kiedyś przyjemność, dziś przymus. Lubię prowadzić, skłamałabym, że nie. Minął mi zimowy lęk, nawet odwrotnie, czasem jestem zbyt ... niedomówienie : )))))) Ale korki, tłok, szarża kierowców - zaczynam się męczyć.
                        Macie podobnie?

                        żyję smile))) a samochód też cały, tylko brudny i brudnym pozostanie : )))))))))))))))))))))
                        • hardy1 Re: Bierz życie jakie jest 24.10.11, 23:58
                          Jeszcze mnie nie męczy prowadzenie samochodu. Oby nie...smile
                          Ważne żeś cała, Szaliczko smile Samochód da się domyć...wiosną? suspicious
                • aga0023 Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 13:49
                  Jestem realistka i wychodze z zalozenia, ze nic samo sie nie zrobi, a zatem...... 'biore byka za rogi' smile))))))))
                  • hardy1 Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 21:13
                    ...dobrze że nie "na rogi" big_grin
          • k.karen Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 19:53
            Hardy, chyba wszyscy tak mamy, że wiele rzeczy zrobilibyśmy dzisiaj inaczej.
            I o to chodzi! Jeżeli jesteśmy zdolni do chwili refleksji i dostrzegliśmy swoje błędy
            to znaczy, że żyjemy prawidłowo i już samo przyznanie się przed sobą i nazwanie błędem tego co zrobiliśmy daje nam szansę na przyszłość, daje nam naukę przez doświadczenie.
            Jednak największym błędem człowieka jest przekonanie, że on błędów nie popełnia
            ale tacy ludzie nie są zadowoleni ze swojego życia. Tacy ludzie niszczą wszystko wokół siebie i skazują się na samotność; niestety zauważą swoje przegrane życie dopiero wtedy, kiedy będzie już za późno na wszystko.
            • hardy1 Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 21:18
              I w tym sęk, Karen. Nie chodzi o "niepopełnianie błędów", bo tego nie da się uniknąć. Chodzi o niepowtarzanie błędów, umiejętność wyciągania wniosków. Przynajmniej tam, gdzie możemy.
              A ci którzy uważają że błędów nie popełniają - po prostu nie chcą się do nich przyznać. Ze stratą przede wszystkim dla siebie. Tak - kiedy się budzą to przeważnie za późno. Poniewczasie dopiero żałują.
        • k.karen Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 19:34
          Aguś smile, dlatego napisałam, że moje credo jest podobne" do zacytowanego fragmentu wypowiedzi Dobois.
          Przywiązuję się do ludzi i to bardzo, przywiązuję się także do rzeczy ale tylko
          do pamiątek rodzinnych albo otrzymanych od osób bardzo mi bliskich, najcenniejsze skarby jakie posiadam smile
      • sza.aliczek Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 11:18
        Karen : )
        Bardzo mi się spodobało to, co napisałaś. Świetny cytat. Naprawdę! : )
        • k.karen Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 19:26
          Errata: zgubiłam literkę "o" w nazwisku autora, dopiero teraz zauważyłam,
          powinno być - Dom Marie-Gerard Dubois smile

          Szliczku, świetny cytat wspaniałego człowieka z niesamowicie
          ciekawą historią życia. smile
          • hardy1 Re: Bierz życie jakie jest 23.10.11, 21:27
            Czy mogę ogłosić "Dzień gubionych literek"? suspicious Widzę już brakującą drugą big_grin

            Co zaś do cytatu - Dubois wiedział co mówi a nie tylko mówił co wie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja