3 grudnia 2011 - czas oczekiwania

03.12.11, 07:13
Witam Wszystkich serdecznie i ciepło. Założyłam nowy watek, ponieważ już nie mogłam dopisać się w starym.
Więc zaczynam odpowiadając na wpis ze starego wątku wink
Agfo wielką radość mi sprawiła Twoja dobra opinia o moim zwykłym codziennym conieco
Kilka słów o Adwencie. Jest to czas oczekiwania, radosnego oczekiwania. Katolicy oczekują na przyjscie Jezusa teraz jako dzieciatko w złobie, ale i kiedyś, może to i prawda z tym, ze nie do końca odejdziemy?, ze moze sie kiedyś znajdziemy?
A ponieważ (poloniści by mnie teraz zrugali) życie jest tak krótkie, tyle kłopotów człowieka czeka codziennie w życiu realnym jaki jest sens zatruwać sobie te krótkie chwile przyjemności siadając do komputera? Dla mnie pobyt na forum to czas odpoczynku, biorę sobie kubek z herbatą, niekiedy jakieś małe conieco siadam i łączę sie wirtualnie z ludźmi, staram sie w każdym zobaczyć coś dobrego, nie znam wieku forumowiczów, ale myśle, że jesteśmy mniej wiecej w tym samym przedziale wiekowym czyli plus minus 20 lat. A jak tak, to czy nie szkoda czasu tracić na nerwy?
    • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 07:49
      Witaj weekendowo Natko i WKN smile Przyznam się bez bicia - też mam plus minus 20 lat...ze wskazaniem na lekki plus suspicious

      Co zaś do powodów zaglądania do netu i na fora - normalni ludzie wchodzą właśnie po to aby siobie miło porozmawiać, odpocząć, spotkać się z zapoznanymi znajomymi i przyjaciółmi...smile Inni mnie nie interesują smile

      Poloniści mają cię rugać, Natko? Za to że stwierdziłaś oczywiste - "życie jest tak krótkie (-) jaki jest sens zatruwać sobie te krótkie chwile przyjemności siadając do komputera?" ? To już pytanie do specjalistów od zdrowia. Nie jestem nim, więc się nie zajmuję i nie marnuję na to czasu.

      Aleć tam! Szkoda czasu na takie coś big_grin Weekend, niedługo święta a Polacy wygrali pierwszy set z Brazylijczykami big_grin Dobrze zaczyna się weekend smile))
      • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 10:14
        Dzień dobry, piękny i słoneczny Wszystkim smile

        Szkoda czasu Natko na nerwy i nawet jak czasami szlag człowieka trafi
        to wystarczy spojrzeć w gwiazdy i powiedzieć: "cóż to znaczy wobec wszechświata" smile

        Hardy, nasi przegrali z Brazylią ale jeśli się nie mylę to awans na Igrzyska
        mamy już pewny?

        To na dobry początek dnia dedykuję nam wszystkim smile

        Hania Banaszak - Pogoda ducha smile

        www.youtube.com/watch?v=D1p6vInwTHY
        • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 10:32
          Hej Karen smile I u mnie przebija się słońce smile
          Cieszę się że zaczynasz rozróżniać sprawy ważne od bzdurnych pierepałek, przynależnych dzieciaczkom w piaskownicy...i pamiętasz moje powiedzenie o miałkości czegoś tam wobec Wszechświata smile

          Polacy w ostateczności przegrali z Brazylią 2:3 ale dzięki tym dwóm setom mają już w kieszeni awans na Igrzyska Olimpijskie i...co najmniej drugie miejsce w pucharze big_grin Jutro o 3 nocy zagrają zaś o pierwsze miejsce w Pucharze Świata z Rosją - to będzie już jedenasty mecz! Niesamowicie męczący puchar, o najwyższej skali trudności, wyższej niż IO czy Mistrzostwa Świata... smile

          Co do Banaszak - zawsze jestem pogodny duchem, chociażby nie wiem jakie sztormy wiały...czyżbyś miała wątpliwości? wink
          • sza.aliczek Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 12:28
            Oczekiwanie na miłe jest .... najmilsze! : )

            U mnie znowu wiosna! Słońce, ktoś pali jakieś ognisko - dym się nisko rozpościera ... Ptaki głośno oznajmiają swoją obecność : )
            Wiosna .... : )))
            • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 12:45
              Cześć Szaliczku smile

              Jest tak ciepło, że trzeba wyjść na spacer, akurat przed obiadem zrobimy
              wypad do parku smile

              Do napisania...smile
              • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 12:54
                Cześć Wszystkim już zaglądającym i...pędzę w plener! Wspaniała wiosenna pogoda smile))
              • ulisses-achaj Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 13:00
                Cześć Karen, Szaliczku, Natko WKN i WKNNW smile Własnie wróciłem.. Oddawałem się pracy fizycznej.. efekt jest i to nawet nader zadowalający smile Siedzę teraz, popijam dobra herbatę, słucham świetnego jazzu smile, jest mi dobrze, ciepło i mam satysfakcję z tego, co sie udało zrobić. Drobne przyjemności składają sie jednak na wewnętrzny uśmiech smile
                • kkkkosmita Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 16:15
                  Jest to czas oczekiwania, radosnego oczekiwania
                  Cześć!
                  Radość, śmiech, nadzieja..... = tęsknota za większą ilością
                  • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 17:04
                    Rozumiem Kosmito że, podobnie jak ja, oczekujesz radośnie na nadejście wiosny...smile
                  • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 19:15
                    kkkkosmita napisał:

                    > Jest to czas oczekiwania, radosnego oczekiwania
                    > Cześć!
                    > Radość, śmiech, nadzieja..... = tęsknota za większą ilością


                    Cześć, Kosmito smile Jak za większą ilością to posłuchaj moich muzycznych wklejanek smile
                • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 17:03
                  ...pewnie Uli intensywnie fizycznie oddychał...to płuca sie napracowaaałyyy! big_grin
                • sza.aliczek Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 18:49
                  Heeej : )

                  Słuchasz jazzu? To nie moje klimaty : )
                  Za to wysłuchałam, od a do zet - audycję poświęconą muzyce Góreckiego. I jak na początku byłam lekko niż zmęczona, tak po kilkunastu minutach załapałam. I odnajdywałam treści, o których wspominał prowadzący. No i jak zawsze moja niezawodna Dwójka radiowa : )
                • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 19:19
                  Możesz zdradzić tę tajemnicę, Ulissesie, co to była za fizyczna praca? wink

                  A mnie też dopadło dzisiaj muzycznie, najpierw haniowo-banaszakowo
                  a teraz mariowo-jopkowo big_grin

                  Kogo jazzowego słuchasz? smile
                  • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 19:54
                    No big_grin Dobrze że pojechaliśmy smile)) Występowała ta znana pisoenkarka U. I...muszę przyznać - dobry był występ jej z zespołem. W każdym razie godzinny jej koncert podobał mi się (a wiecie jaki ze mnie "znawca muzyczny") smile)) Tyle że...po tak długim czasie niepadania deszczyk zaczął kropić i kropić...ale nic to smile Jarmark mikołajkowy i występ muzyczny na Rynku - dobrze wieczór spędziłem smile))
                    • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 20:25
                      W takim, już świątecznym plenerze...

                      http://img37.imageshack.us/img37/986/dscn62411.jpg

                      pośpiewała wzmiankowana U. smile :

                      http://img51.imageshack.us/img51/3802/dscn62501.jpg
                      --
                      hardy.bloog.pl/
                      Hardy
              • sza.aliczek Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 18:47
                Ciepło : )

                Dobrze jest mieć psa, ciepło - zimno, sucho - mokro, a wyjść z nim zawsze trzeba : )
                • sza.aliczek Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 18:50
                  Drzewko fiksujeuncertain

                  : D
                  • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 19:12
                    Dobrze, że jeszcze małe to się nie pogubimy, Szaliczku big_grin

                    Znalazłam nagrania z najnowszej płytki "Sombremesa" A.M. Jopek.
                    Bardzo ciepłe, radosne klimaty:

                    Anna Maria Jopek & Yami - Ye Yo
                    www.youtube.com/watch?v=eMHWSakXsv4&feature=related
                    • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 19:58
                      To nie drzewko fiksuje...to brak orientacji topograficznej...suspicious Podszkolić z czytania mapy? wink
                      • sza.aliczek Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 23:28
                        Mnie nie trzeba. Jestem dobra w temacie map : D
                        • ulisses-achaj Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 23:35
                          A ja n-ty raz obejrzałem "Leona zawodowca" z Reno i mała Portman.. Lubie ten film; właśnie Sting śpiewa "Shape of my heart" smile ...
                          • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 00:05
                            Tak, piękna jest ta piosenka, też bardzo ją lubię jak i film.

                            To posłuchajmy na dobranoc smile
                            www.youtube.com/watch?v=KX4jAplZb0Y

                            Dobrej nocy Wszystkim, do jutra smile
                            • ulisses-achaj Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 00:11
                              www.youtube.com/watch?v=lB6a-iD6ZOY&feature=relmfu
                              Dobranoc .. smile
                              • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 00:41
                                "Leon zawodowiec"? Dobry film, też go lubię. Świetna rola i Reno i tej dziewczynki. Z trzy razy już widziałem smile
                                Czas na mnie również. Rano mecz z Rosją chcę obejrzeć. O pierwsze miejsce; drugie już mamy zapewnione smile
                                Dobranoc smile
          • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 12:42

            > Co do Banaszak - zawsze jestem pogodny duchem, chociażby nie wiem jakie sztormy
            > wiały...czyżbyś miała wątpliwości?


            Nie mam żadnych wątpliwości, Hardy smile Wręcz przeciwnie, jestem tego pewna smile
            • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 17:06
              No! Masz szczęście, Karen smile
              Wróciliśmy z pleneru...ale pogoda big_grin Teraz tylko zaglądnąłem i zaraz znów trzeba wybyć...jakiś występ jakiejś piosenkarki u nas na Rynku smile
            • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 03.12.11, 23:19
              Wszędzie grzmią w mediach iż "polska nożnie kopana" szczęślwie wylosowała inne państwa w swojej grupie, na Euro 2012. Znaczy nie trafiła na silne drużyy.

              Ja zaś przypomniałem sobie iż od wielu lat Polska na Mistrzostwach Świata czy Europy gra w grupie trzy mecze:
              -pierwszy o zwycięstwo,
              -drugi o wszystko,
              -trzeci o honor...wink
    • hardy1 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 07:33
      Dzień dobry niedzielnie Wszystkim ponownie smile

      Witałem już pół godziny wcześniej ale widocznie były jakieś problemy techniczne z netem, powitanie się nie ukazało...to nie problem, teraz się ukaże smile

      Śpijcie sobie a ja mecz z Rosjanami spokojnie oglądam, znając wynik...zajęliśmy drugie mecze w Pucharze Świata. Świetne osiągnięcie bo ten turniej jest trudniejszy, mocniej obsazony niż olimpiada czy mistrzostwa świata smile))

      Jeżeli są wśród zaglądających na PODWÓRKO Pań Basie, to składam życzenia smile Jeżeli nie ma, to pewnie są wśród krewnych czy znajomych...a więc poprzez socjologiczne przeniesienie składam im małe życzenie...jakie chcą smile
      • sza.aliczek Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 10:40
        Dzień dobry : )
        Znam tylko dwie Basie. Jedna w pracy, a druga mieszka daaaleko i jest to moja przyjaciółka z dzieciństwa. To znaczy może ja źle określam naszą znajomość? - jest osiem lat starsza i ja jako mały brzdąc, kiedy tylko mogłam, przypinałam się do niej. Prawdopodobnie męczyłam ją swoją nachalnością uczuć malutkiego serduszka : )))) A dziś spotykamy się raz na półtora roku : )
        Ano ... życie : )
        • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 11:00
          Nie pytaj się , dlaczego tak rzadko się spotykacie. Pytaj się czy możecie częściej...wink
          Spójrz na jaśniejszą stronę życia - spotykacie się AŻ co półtora roku. Niektóre osoby mogą się spotykać dużo rzadziej...wink
          • sza.aliczek Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 11:03
            Nie nie, ja raczej westchnęłam do miłych chwil dziecięcej wolności, której wtedy się nie ceniło i chciało na siłę być dorosłym.
            A Basia? - och, to był czas dzieciństwa : )
            • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 11:23
              Jak to w pieśni leciało? :
              ♫ Basia Basia Basia,
              Basia, Basia, Basia, Baś...
              Basia, Basia Basia,
              Basia, Basia, Basia, Baś...♫ smile
              • sza.aliczek Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 11:37
                : ))))))))))
                U Kogucika puściłam Baśkom tę piosenkę : )

                Proszę:
                www.youtube.com/watch?v=cW2QYyQANt0
                • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 11:38
                  No widzisz big_grin Nadajemy w tym samym rytmie big_grin
                  • cieplanata Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 13:17
                    Wilam Was. Dzisiaj fajny dzień Barbórka.W ten dzień dopadają mnie wspomnienia, wspomnienia dzieciństwa, chwil szczęśliwych. Co roku w ten dzień kołacze mi się po głowie piosenka "Barbóreczko Barbórko przyjdź na nasze podwórko" chyba tak to szło, ale muzyka jest i pamięć o sali gimnastycznej, gdzie z koleżankami dekorowałyśmy salę i ktoś zaśpiewał tę piosenkę, koleżanka złapała mnie wpół i wirowałyśmy tańcząc walczyka po całej sali. Jaka ja byłam szczęśliwa, radosna, bez problemów. Gdy myślę o chwilach szczęśliwych zawsze piosenka o Barbórce odtwarzana jest w moim sercu jak w magnetofonie
                    • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 13:30
                      Natko, pamiętasz? - w szkole marzyliśmy aby być już dorosłym - nie pisać klasówek, mieć swoje pieniądze, nie tłumaczyć się z późnych powrotów - dorosłym być to coś wspaniałego! smile Nie wiedzieliśmy tylko o obowiązkach i ponoszeniu odpowiedzialności za własne decyzje, że nikt już nie poprowadzi za rączkę...

                      Teraz - z chęcią bym się zamienił na rok z jakimś uczniem - wziąłbym jego problemy, wrócił do szkolnej ławki... A on niech bierze moje suspicious
                      • cieplanata Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 14:27
                        a ja nie smile, znów przezywać pierwszą miłość? pierwsze rozczarowania? katarki dzieci? nie ja sie cieszę, ze mam tyle lat co mam smile
                        • 1agfa Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 15:02
                          Dzień dobry, Natko, Wszystkim dobrego dnia, Panie i Panowie. A to ciekawe, co mówicie z Hardym, czas cofnąć lub nie...Ja bym chciał, bardzo bym chciał móc cofnąć, ale zmienić i czas i miejsce; inne strony świata (jako że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma).
                          Że nie wspomnę, iż ostatnio Chronos na mnie patrzy, z namysłem wink

                          Temat wart szerokiego rozwinięcia, takich "przenosin", naprawdę!
                          Gdzie i kiedy, i dlaczego - chciałbym/chciałabym żyć?
                          Ale to na dzień inny, dzisiaj pędzę, różności mamy dzisiaj na głowie, ważne i pilne, rodzinne. Pozdrowienia.
                          • 1agfa Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 15:13
                            Tu jest coś, co mozna zobaczyć w miejscach spokojnych, od swarów, krzyków i hałasów wolnych. Choć jesień szara, to barwność tym bardziej cieszy oczy. Sucho, deszczu nie ma, aby tylko mała kapanina. Pozdrowienia smile

                            http://i41.tinypic.com/dddfeh.jpg
                            • k.karen Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 15:42
                              Dzień dobry Wszystkim smile

                              Agfo, cudny bażant! Jeszcze, jeszcze więcej takich fotek, proszę smile

                              Ciekawa dyskusja o "cofnięciu czasu" może na osobny wątek?

                              Zaglądam tylko na chwilę, miłego dnia i do wieczora..smile)))
                              • ulisses-achaj Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 15:57
                                Z najlepszymi dla Wszystkich - smile smile smile

                                www.youtube.com/watch?vshockMOGaugKpzs&feature=related
                                • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 16:42
                                  Przyjęte, odsłuchane smile I dla Ciebie również smile
                                  • wscieklyuklad Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 17:26
                                    Raz pewien bażant właściwy
                                    idąc przez las mówił-Dziwy !
                                    Wszystko dziś szare, ponure
                                    na zimę zrzuciło swą skórę,
                                    a jam na kolory jest chciwy.
                                    • ulisses-achaj Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 17:42
                                      rzekł bażant do swojej kury
                                      dziś proszę ciebie idę w konkury
                                      proszę mi tutaj dom pozamiatać
                                      ale po gumnie z nikim nie latać
                                      kura zaś oczy spuściła skromnie
                                      idź miły - szalej i wracaj do mnie
                                      i poszedł bażant w niej zakochany
                                      nad rzeczkę skubać sobie banany
                                      czy morał z tego jakiś wynika?
                                      tak: potrzebował biedak błonnika
                                      • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 19:21
                                        Biedny bażant, biedny,
                                        chociaż nie jest wredny.
                                        Czemuż to ach czemu...
                                        może brak mu dżemu?
                                        Pewnie nie jest trendy.
                              • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 16:41
                                Ha ha, bażant! Jak on żyje to i my możemy żyć! big_grin

                                Byle nie na pieczyste, jak drzewiej bywało...wink
                        • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 16:40
                          Natko - zaproponowałem aby na rok wrócić w szkolne ławki a nie przeżywać początki dorosłości i katarki własnych dzieci od nowa big_grin
                          • cieplanata Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 20:20
                            Hardy, na rok w szkolne ławy? i klasówki? i powtórki? i przepytywanki? i co najgorsze.......... znów na WFie trzeba będzie skakać przez konia????????????? nie wiem dlaczego, ale zawsze siadałam okrakiem pośrodku wink A najgorsze to te palpitacje serca gdy czekalam aż rodzic wróci z wywiadówki i znów będzie pogadanka o tym, że zachowywałam sie niestosownie i nie siedziałam grzecznie w ławce, tylko biłam się z chłopakami????????
                            O nie, ja już wolę mieć tyle lat co teraz big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            • hardy1 Re: 4 grudnia, niedzielne lenistwo? 04.12.11, 21:05
                              Natko, nie było aż tak źle suspicious
                              Kiedy lata szkolne
                              u siebie wspominałem
                              to czasem od ucha do ucha
                              się uchachałem
                              kiedy zdarzenia
                              szkolne przypominałem big_grin

                              Co zaś do konia i jazdy
                              na oklep na nim...
                              Powiedzmy tak...hmmm...
                              Nie, nie będę Twych
                              tak wczesnych ćwiczeń
                              komentował,
                              bo by żołądek mój
                              się zbuntował big_grin
    • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 23:06
      Dobry wieczór smile

      Przepraszam ale czy na Podwórku jest jeszcze ktoś kto...nie zwierszował?
      big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
      • kkkkosmita Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 23:08
        Kareen... w razie cóś... to łapankę robimyyy! big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 23:13
          Ale mnie tak....zwierszowało, że już w domu, do rodziny
          zaczynam gadać rymowankami i nie wiem jak to się skończy big_grin
          A jutro mam pilną sprawę w instytucji bardzo poważnej i...jak mi tak
          zostanie to zwierszowanie...to...shock
          • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 23:34
            Lepiej wierszować
            niż wiesz/ow/ać suspicious
            Kto ma inne zdanie
            długo u nas
            nie postanie big_grin
        • kkkkosmita Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 23:13
          Wiesz co jest dla mnie dobre w wierszykowaniu...
          Wierszyki są zazwyczaj krótkie i wymuszają pewną dyscyplinę wypowiedzi...
          Mogą być śmieszne, dwuznaczne... czasem ostre atakujące
          jednak nie zamykają sprawy, narzucają też jakiś ton odpowiedzi...
          Osoba wesoła... zawsze sobie w wierszykowaniu poradzi... tzn... w razie co, wybroni się...
          wierszyki są jak plastelina...
          można wierszyk... napisać od nowa...i wszystko zmienić.
          • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 23:29
            Tak jest, masz rację, Kosmito ja tak samo. A wiesz, najbardziej lubię fraszki
            bo są krótkie, często satyryczne ale zawsze zawierają jakiś morał smile


            Uciekam już lulu, to był dobry i bardzo miły dzień smile

            Dobranoc Wszystkim, do jutra smile
            • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 04.12.11, 23:53
              Kosmita prawdę Ci powie,
              niech o tym się dowie
              Karen już śpiąca.
              Kosmito - podaruj na dobranoc
              dla Karen...zająca big_grin

              Dobranoc Karen smile
              • kkkkosmita Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 05.12.11, 00:56
                podaruj na dobranoc
                > dla Karen...zająca big_grin
                >
                Kiedy zając....
                i wszystkie zwierzaki
                dziś budzą
                ogromny śmiech
                boję się że na mój widok
                to zając ze śmiechu
                by zdechł!
                • k.karen Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 05.12.11, 23:47
                  Kosmito smile Gdzie Ty jesteś razem z tym zającem dla mnie?

                  Bo ja już idę spać, a tu ani Ciebie, ani zająca uncertain

                  Dobranoc...smile
                  • kkkkosmita Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 06.12.11, 01:21
                    Karen...
                    kicałem dzisiaj jak mały zajączek
                    martwiąc się bardzo
                    czy wszędzie nadążę...
                    Zaś prawdziwy ZAJĄC...
                    z króciutkim ogonem
                    biegał za mną zmęczony
                    myśląc że go gonię big_grin
                    .........
                    I tak na okrągło...
                    ........
                    teraz sobie klikam
                    a zajączek leży...
                    dobrze...
                    że nie zdycha!big_grin

                    Ale juuutro..
                    tak
                    ....marzę... ...
                    że będzie milusi...
                    opowie Ci jakąś bajkę do podusi...

                    • kkkkosmita Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 06.12.11, 02:19
                      Na dzień dobry! big_grin

                      KOSMICI ATAKUJOMbig_grin
                      • hardy1 Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 06.12.11, 09:16
                        W nogi, kto w Kosmitów wierzy! I nie spać mi tu! big_grin
                        PS.Radzę nie zostawiać otwartych okien w nocy...i kominy pozatykać...;>
                        • kkkkosmita Re: 3 grudnia 2011 - czas oczekiwania 06.12.11, 16:09
                          Komina to nie zamykać, bo Mikołaj nie będzie miał drogi wejścia!
                          witajcie!

                          P.S.Ten mały zielony... jest dla mnie ogromnie... przekonywujący i prawdziwy...
                          Dziwnie mi kogoś przypomiiinaaa big_grin
    • hardy1 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 07:19
      Witam poniedziałkowo Wszystkich, czas do pracy albo i nie...zresztą każdy sam o sobie najlepiej wie smile

      Na dobry uśmiech, dla nas wszystkich, przyjaciół czworonożnych...wink :
      Na lekcji biologii:
      -Jasiu, co jest najlepszym, czworonożnym przyjacielem człowieka?
      -Łóżko, pani profesor!

      wink
      --
      hardy.bloog.pl/
      Hardy
      • cieplanata Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 07:53
        Cześć Hardy witam wszystkich uśmiałam się z tego dowcipu jeszcze bardziej poprawił mi humor, ponieważ dziś wstałam prawie jak dwudziestolatka, w takim radosnym nastroju, pomimo deszczu bijącego o szyby. Na wszelki wypadek jeszcze nie przechodziłam koło lustra, a w łazience przezornie nie zapaliłam światła. Niech mi ten radosny nastrój pozostanie
        • hardy1 Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 11:04
          Cześć Natko smile I jak z tym światłem? Naturalne już jest... I jak z tym lustrem? Można je przez pewien czas omijać nie wchodząc do łazienki...wink
          • seledynx Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 11:14
            Jak pamiętam, za komuny lepsze lustra były i zdjęcia za komuny
            też lepsze były.
            • cieplanata Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 11:17
              też to pamietam, nie musiałam zakładać dużych kapeluszy, żeby twarz ukryć wink
              • seledynx Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 11:33
                E, i tak masz lepiej bo niektóre to w maskach chodzą
              • hardy1 Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 11:39
                Też pamiętam, Natko. Za komuny było mi lepiej...przede wszystkim młodszy byłem.
      • hardy1 Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 19:22
        Wieczornie zaglądam...dobry wieczór smile Czas wreszcie odpocząć smile
        • k.karen Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 19:55
          I ja się przywitam, dobry wieczór Wszystkim smile

          Oj tak, czas dzisiaj wreszcie odpocząć i muszę poczytać
          co nowego napisaliście smile
          • hardy1 Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 20:04
            Cześć Karen smile Zaglądnij może wpierw do mnie na Przyzbę -

            Ktoś Ciebie namiętnie tam szuka i szuka.
            Aż łzamy rzewnymy się ciągle zalewa
            że Ciebie tak długo tam nie ma i nie ma wink
            Żeś zostawiła ją samotną
            pośród ciżby chłopów.
            Już Mickiewiczem jedzie...
            szukając Twych tropówsuspicious
            • k.karen Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 20:33
              Wielkie Nieba! Dobrze, że nie mych....trupów big_grin big_grin big_grin

              Zaraz tam zajrzę i przy okazji popędzę, że mogliby oboje zjawić się na P.
              Dobra, dosyć tej prywaty.... smile
              • hardy1 Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 21:24
                Nie po trupach Cię odnajdą,
                tylko tropy Twoje znajdą...wink
                Jakby nie patrzeć, tropy ludzkie są prywatne a nie przynależne do wszystkich wink
                • cieplanata Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 22:00
                  Prywatnie to Wy sobie kochanie pogadajcie w dzień, a jak Natka ma chwile czasu to może by ktoś z nia porozmawiał?
                  • hardy1 Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 22:21
                    ...a rozmawiam, przecież rozmawiam smile
                    I żadne tam "prywatne", Karen się przejęzyczyła wink...przecież u mnie jest miejsce otwarte a nie tylko prywatne smile
                  • k.karen Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 22:45
                    Już z Tobą rozmawiam Natko smile
                    Idę przeczytać co tam napisałaś na temat św. Mikołaja smile
                    • k.karen Re: 5 grudnia, czas do pracy 05.12.11, 23:49
                      I czas na spanie...Morfeusza, Morfeuszkę
                      albo "duszka", czy też "duszkę" smile

                      dobranoc Wszystkim, do jutra smile
                      • hardy1 Re: 5 grudnia, czas do pracy 06.12.11, 00:02
                        Dobranoc Karen smile też niedługo wybiorę sobie czas na "duszkę"
    • cieplanata 6 grudnia 2011 - Mikołajki :) 06.12.11, 08:18
      Witam Wszystkich u mnie już Mikołajek był, przyniósł ogromną bombkę (Mikołaj już od kilku czy kilkunastu lat przynosi mi piekne wielkie bombki na choinkę, ręcznie malowane) Bedę musiała chyba powiedzieć delikatnie Mikołajowi, ze juz mam za duzu tych wielkich bombek i że od dziecięctwa uwielbiam malutkie bombeczki smile
      A dla Was też mam coś w prezencie smile

      https://img2.frisco.pl/products/full/5900915002678_f.jpg?ee39d9eb89e8f3ed3aae24670fd18c99
      • hardy1 Re: 6 grudnia 2011 - Mikołajki :) 06.12.11, 08:59
        Cześć Natko smile Masz problem z bombkami? A to zrzuć kilka w Sylwestra, niech sobie głośno wybuchną...tylko gdzieś w bezludnym i bezleśnym terenie! wink
        Od razu będziesz miała luźniej , kiedy Mikołaj za rok i w kolejnych latach znów zawita suspicious

        Albo zacznij już teraz się zachwycać - jaka wspaniała bombka od Mikołaja! Chciałabym wszystkie zawiesić ale już miejsca nie starcza...a gdyby tak Mikołaj pomyślał że przydałaby się ... (właściwe wypowiedzieć) wink

        Dziękuję w swoim imieniu za tak wspaniały prezent...tylko nie wiem gdzie jest ta Ziemia mnie darowana i która mnie (mniemam że radośnie poVita...suspicious
        • cieplanata Re: 6 grudnia 2011 - Mikołajki :) 06.12.11, 17:02
          Biegnę na Mikołajki, mam nadzieję, że zabawa sie rozwinie, uwielbiam takie bibrzenie big_grin
          • hardy1 Re: 6 grudnia 2011 - Mikołajki :) 06.12.11, 18:48
            Pamiętaj Natko- bombkować tam gdzie bezleśnie, bezwodnie, bezdomnie i bezludnie...wink
    • hardy1 7 grudnia, pomikołajkowo 07.12.11, 07:46
      Witam rocznicowo Wszystkich którzy wreszcie zwloką się z wyrek, łóżek, łóż, łożnic, nałożnic (oj, to chyba o tej porze nie mogę wspominać), dywanów, podłogi miękkiej i twardej, zimnej i ciepłej, nar (aj!, tego nikomu nie życzę), barłogów (oby nie), gawr (nie pamiętam...czy misie umieją czytać?), nor, sypialni, komnat i zapiecków oraz pieców (wysoko ale jak ciepło dla zreumatyzowanych kości)...

      Rocznicowo z okazji co najmniej kilku rocznic:
      1/równo rok temu był także siódmy grudnia,
      2/równo 70 lat temu Japopnia zaatakowała USA w Pearl Harbour.
      3/...a trzecie i kolejne to sami przypomnijcie. Nie będę za Was całej roboty odwalał!. Przypominać tu proszę, no! wink
      /
      • cieplanata Re: 7 grudnia, pomikołajkowo 07.12.11, 07:56
        Witajcie, a ja załozyłam następne powitanie, ale gapa ze mnie wink
    • cieplanata 7 grudnia - może trochę porządku i ładu??????????? 07.12.11, 07:49
      Witam Wszystkich zaczynam dzień jak co dzień od wątku codziennego. A później niech się dzieje co chce wink
      • hardy1 Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 08:19
        Hej Natko smile Ty nie marnuj czasu na martwienie, Ty myśl i przypominaj co dzisiaj za rocznicejeszcze som...wink

        PS. Na razie, muszę pędzić...smile
        • k.karen Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 10:12
          Dzień dobry Wszystkim smile
          Jeszcze nie wiem jaka inna rocznica ale dopiero piję kawę
          po doskonale przespanej nocy w łóżku, w bardzo wygodnym łóżku,
          więc jeszcze nie miałam czasu na szukanie rocznic.
          A poza tym...ważne są dni, których jeszcze nie znamy...

          Miłego dnia...smile
          • hardy1 Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 10:24
            I jak tam kawa, Karen? Już rozjaśniła rocznicowo umysł? Zwłaszcza po doskonale przespanej nocy w bardzo wygodnym łóżku...wink Widocznie potwierdziłaś moją maksymę - "jaki dzień, taka noc" smile))
          • hardy1 Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 10:25
            Ps. Zapomniałem dodać że to moja pierwsza maksyma. Mam jeszcze drugą... suspicious
            • k.karen Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 10:28
              a moja odwrotna....jaka noc taki dzień big_grin
              • cieplanata Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 11:52
                o totototo!!!!!!!!! też uważam że jak noc udana to i dzień bedzie fajny wink
              • hardy1 Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 12:40
                ...to właśnie jest moja druga maksyma...wink
            • hardy1 Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 21:56
              Karen, słyszałaś o wczorajszym karambolu w Japonii? Kilkanaście aut, takich zwykłych...razem koło czterech milionów dolców warte...do kasacji.
              Ładny karambol, co? big_grin
              • k.karen Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 22:30
                Nie, nie słyszałam, siedzę w papierach i nawet nie mam czasu wyjść z psem na spacer.
                A gdzie można o tym poczytać? smile
                • k.karen Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 22:32
                  Ps. nawet jeszcze nie czytałam co na Podwórku i nie wiem kiedy to nadrobię uncertain
                  • hardy1 Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 07.12.11, 23:27
                    W tivi pokazywali...czternaście jaguarów i im podobnych. Pędzili po szosie w kolumnie 160 km/h. Jeden wpadł w poślizg i starczyło...Ale widok! Cztery miliony dolców rozwalone na szosie...wink
                    • k.karen Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 08.12.11, 00:03
                      W kolumnie 160 km/h?!

                      A ja już do łóżka ale w normalnym, a nawet zwolnionym tempie smile

                      Dobranoc Wszystkim smile
                      • hardy1 Re: 7 grudnia - może trochę porządku i ładu?????? 08.12.11, 00:13
                        ...i ja teeeżżż...ostatnio wcześniej spać mi się chce...to ten przełom najkrótszych dni i pogody...ale byle do wiosny big_grin
                        Dobranoc Karen, dobranoc Wszystkim smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja