"Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę"

28.12.11, 20:51
Na wątku "Talerzyk dla menela" pisaliście o prawach kobiet.
Znalazłam ten artykuł na stronach GW, trudno mi to komentować...
zacytuję fragment:

"Oplucie dziewczynki, nawet siedmiolatki, która nie zachowuje się w zgodzie z Torą, jest w porządku - zapewnia Mosze, haredi cytowany w reportażu izraelskiej telewizji Program 2. - Rabini nam mówią, jak chodzić po ulicy i jak kobiety powinny się zachowywać - dodaje Mosze. Na ulicach Beit Szemesz stoją znaki nakazujące, aby kobiety i mężczyźni poruszali się po przeciwnych stronach jezdni.

Więcej... wyborcza.pl/1,75477,10873154,Kiedy_Zydowi_wolno_opluc_kobiete.html#ixzz1hrQ6Rwd9
    • hardy1 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 21:06
      Przepraszam...ale szlag mnie trafił jak to przeczytałem. To jest właśnie przykład na prymitywizm i brutalność niektórych religii. Religii...dokładniej nie samych religii a nawiedzonych "proroków i duchownych", którzy uważają się za nośników prawdy. I chcących zmuszać do tego normalnych ludzi. Wyznających interpretację religii, którą stosowano w dawno minioych czasach. Tych, którzy zasklepili się w starożytności i jej nieprzystającej do współczesności kulturze oraz przenikaniu się ówczesnych norm religijnych z moralnymi i prawnymi.

      Szlag mnie trafił...i ma szczęście taki rabin czy inny duchowny iż na mnie nie trafił. Potrafiłem pewnemu księdzu "wytłumaczyć" jego baaardzo niestosowne zachowanie wobec mnie (pewnie zapamiętał na całe życie...zresztą jego przełożony był normalny i przeprosił mnie), potrafiłbym i takiemu rabinowi. Werbalnie albo inaczej...w zależności od okoliczności.

      Proszę nie pisać że nie żyję "tam". Zgadza się. Żyję "tu". I tu bym wytłumaczył. "Tam" niech tłumaczą zainteresowani i tam żyjący.
      • ulisses-achaj Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 21:17
        Już ja bym mu napluł ... Judaizm to religia koczowników , ale mimo to...
        • k.karen Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 21:49
          Szok! XXI wiek i coś takiego....brak słów!
          • kicho_nor Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 22:08
            Jakby u nas był judaizm a Mosze by był Kaczyński, to by dopiero było
            • hardy1 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 22:48
              Na szczęście nie jest. W Europie było Oświecenie. W islamie, w judaizmie - nie było odpowiednika. To i zostali "w okopach świętej Trójcy".
              • sza.aliczek Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 22:56
                W judaiźmie było oświecenie - haskala : )
                • hardy1 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 23:01
                  Tak? Nie wiedziałem ale już wiem. Widocznie objęło tylko część wyznawców. Inni się zasklepili w starożytnosci. I dla mnie to te wstecznictwo, które jest nieszczęściem dla wielu ludzi. Jak każde zasklepienie i zaślepienie.
                  • sza.aliczek Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 23:04
                    Było - choć w sumie to nieodległe czasy, XVIII/XIX wiek, z niego wywodzi się nurt judaizmu reformowanego.
                    • kicho_nor Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 23:17
                      No dobrze Szaliczko, ale dokąd taką wiarę, wyznanie można reformować.
                      Są zapisy będące fundamentem: Biblia, Koran, Tora.
                      Z pomieszania trunków tylko głowa boli
                      • sza.aliczek Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 23:23
                        Kochany Kiszeczko smile
                        Ty jesteś z Krakowa - a idź sobie kiedyś na Festiwal Żydowski: ))) - może nawet damy radę się spotkać? Końcówka czerwca - co roku : D Obiecuję, ze zaprowadzę Cię na wyśmienity wykład nt judaizmu reformowanego : )))
              • k.karen Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 23:00
                Na szczęście nie ma u nas aż tak idiotycznie skrajnych fanatyków.

                Mogę wiele zrozumieć, chociaż nie akceptuję, ale takie rzeczy
                jak plucie dzieciom w twarz?!
                • kkkkosmita Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 28.12.11, 23:45
                  Są i u nas idiotyczni, skrajni fanatycy.
                  Z tym, że inaczej się realizują.
                  zostali wychowani w innej religii (może łagodniejszej dla swych wyznawców...)
                  i w innym świecie.
                  Ale...
                  to twarde niewzruszone przekonanie o ... swej racji...
                  O swej wyższości...
                  ten brak tolerancji dla inaczej myślących... to ciągle tlący się płomyk, który łatwo rozdmuchać.
                  Ortodoksi są wszędzie i najłatwiej nimi manipulować.
                  Ortodoksja i myślenie... wzajemnie się wykluczają.

                  W Polsce... w ogóle sytuacja kobiet (z wyższych klas społecznych) na przestrzeni ostatnich wieków była dosyć wyjątkowa.
                  Matka Polka, matrona... która wychowywała dzieci, wnuki... bo mężczyźni np.w powstaniach wyginęli....
                  Do tego pewne aspekty kultu Maryjnego...
                  Słowo "matka" dla Polaków zawsze było ważne.

                  • kkkkosmita Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 00:05
                    Najbardziej zaniepokoiło mnie podsumowanie w artykule o haredi.

                    Zresztą jeśli obecny trend demograficzny się utrzyma, to za 30 lat haredi i Arabowie będą stanowili ok. 80 procent ludności "państwa żydowskiego" - bo w tych grupach przyrost naturalny jest największy.

                    W ogóle... wydaje mi się, że narastają konflikty religijne na świecie. Radykalizm religijny ma coraz większe oddziaływanie...
                    wiadomo, że ma to podłoże ekonomiczne...

                    a Europa...i jej oświecenie... starzeją się....

                    • hardy1 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 00:19
                      Tak, to jest problem - te zmieniające się proporcje demograficzne.
                      Z tym że jestem jednak optymistą. Świat zachodni (w tym współcześnie i Daleki Wschód, Indie...wszystkie kraje które doszlusowują do rozwiniętych i normalnie działających krajów, w których nie ma dominanty wstecznych ortodoksyjnych religii) przeżył już wiele podobnych wstrząsów. Zawsze jak dotąd się "wybronił" i dalej się rozwija.

                      Nie twierdzę że to pewnik. Na razie jednak wychodzi na plus. I...nie mówię tylko że my się będziemy bronić. Wierzę mimo wszystko w wewnętrzne zmiany w krajach ortodoksyjnie religijnych. Tegoroczne rewolucje w krajach arabskich przeprowadzili młodzi, często wykorzystując internet. Grożą wybrane demokratycznie rządy islamistyczne. Część młodych będzie zafascynowanych swoją agresywną religią...ale sądzę że, w przedziale kilkunastu lat, jednak większość zacznie inaczej patrzeć na życie.
                      • kkkkosmita Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 00:33
                        Hej Hardy...
                        właśnie dzisiaj zauważyłem... że coś długo Cię nie ma...
                        (Tylko nie próbuj chwalić mojej spostrzegawczości! big_grin)

                        Oby internet okazał się dobrym narzędziem dla kształtowania losów świata...
                        Statystyka rozmnażania... ma wielkie znaczenie...

                        W warunkach biedy... braku wykształcenia... presji religijnej... (jaka by to religia nie była)
                        do głosu dochodzą najgorsze demony....

                        Młodych łatwo (jak to zazwyczaj bywa) szybko przerobić na mięso armatnie...


                        • hardy1 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 00:47
                          Chwalę Twoją spostrzegawczość, Kosmito, chwalę...może nie w kontekście mojej nieobecności ale właśnie ponownej obecności. Zauważyłeś że się pojawiłem big_grin Pisałem na CWP że wyjeżdżam na kilka dni...przynajmniej odpoczęliście ode mnie suspicious

                          To co napisałeś - z tym zgoda. Dochodzi do tego inna mentalność, co ma duże znaczenie. Mimo wszystko jestem optymistą.

                          Kto przewidział w końcu roku 2010 rewolucje arabskie? O ile się orientuję, nikt nie był aż taki przewidujący. Świat rozwija się...sinusoidą...ale jednak w pożądanym przez nas kierunku.

                          Mimo wszystko jestem optymistą. W Izraelu, w krajach arabskich, w azjatyckich państwach poradzieckich, nawet w Afganistanie i Pakistanie - większość ludzi chce normalnie żyć. Tylko ich mniej widać w tivi.
                          • k.karen Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 08:50
                            No nie wiem ale to co przeczytałam wydaje się być "zjawiskiem" narastającym i nie napawa optymizmem.
                            Ale na szczęście Polsce, w Europie nie spotykamy się (jeszcze?) z takimi przypadkami jak
                            te w Izraelu i podane w tym artykule j/w.


                            "Problem w tym, że ultraortodoksi wcale nie uważają, by żyli w liberalnej demokracji. Żyd haredi pielęgnuje nie tylko wierność nakazom i zakazom Tory, lecz także dawny obyczaj i strój, odrzuca nowoczesność. Świecką edukację uważa za stratę czasu. Szkoły haredi, choć są finansowane przez państwo, nie realizują państwowych programów nauczania i nie uczą postaw obywatelskich.Sondaż przeprowadzony wśród ortodoksyjnych nauczycieli wykazał, że nie znają oni hymnu państwowego, brakuje im elementarnej wiedzy z matematyki, hebrajskiego, historii, biologii, i angielskiego.

                            Wielu Izraelczyków oburza przede wszystkim to, że religijni zeloci próbują narzucić swój styl życia innym. W połowie grudnia grupa ultraortodoksyjnych mężczyzn próbowała powstrzymać kobiety przed oddaniem głosu w lokalnych wyborach w Jerozolimie. Bojówki radykałów atakują autobusy i samochody ośmielające się jeździć w szabas. Celem napaści bywają także reklamy ze zdjęciami kobiet albo szkoła tańca w Jerozolimie, gdzie przez okna widać ćwiczące kobiety.

                            Ultraortodoksi stanowią 10 proc. ludności 8-mln Izraela, ale cieszą się tu nieproporcjonalnie dużymi wpływami w stosunku do liczebności. Zresztą jeśli obecny trend demograficzny się utrzyma, to za 30 lat haredi i Arabowie będą stanowili ok. 80 procent ludności "państwa żydowskiego" - bo w tych grupach przyrost naturalny jest największy.
      • kogucik-2972 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 14:05
        całkiem niedawno cytowałem na Centralnym innego mądrego duchownego, co to chciał kobietom zakazać na ogórki patrzeć. Bo się kojarzą. Pytanie tylko - komu.

        No niestety - władza odbija - a wiadomo - duchowni takową posiadają i to w nadmiarze. Obojętnie której to religii dotyczy.
        • k.karen Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 15:11
          Bardzo się cieszę, że to napisałeś, Koguciku smile


          całkiem niedawno cytowałem na Centralnym innego mądrego duchownego, co to chciał kobietom zakazać na ogórki patrzeć. Bo się kojarzą. Pytanie tylko - komu.


          No właśnie - chciał - ale czy to mu się udało? Nie, przynajmniej dla większości zdroworozsądkowych wiernych.

          No niestety - władza odbija - a wiadomo - duchowni takową posiadają i to w nadmiarze. Obojętnie której to religii dotyczy.

          Duchowni będą mieli albo mają, tylko tyle władzy na ile i na jaką pozwolą im wierni.
          W moim przypadku, żaden duchowny nie ma nade mną żadnej władzy,
          traktuję duchownych jak pośredników i pomocników w mojej religii i wierze.
          Duchowni mają nam służyć a nie sprawować nad nami władzę i tak naprawdę
          mówi o tym cały Nowy Testament ale także Katechizm KK.

          A fanatyzm to właśnie uznanie władzy duchownych i wiara w duchownych
          a nie w Boga. Paradoksalnie, fanatyzm najczęściej pojawia się tam, gdzie ludzie nie znają dobrze swojej religii. A religia - nie wiara - prawie w każdym wyznaniu, przechodzi zmiany bo też i świat i ludzie się zmieniają.
          • kogucik-2972 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 15:15
            żaden duchowny nie ma nade mną żadnej władzy,
            traktuję duchownych jak pośredników


            tak. Całe życie takie miałem poglądy. Aż przyszło mi załatwić ojcu pogrzeb. I się wtedy okazało jak bardzo się myliłem w swojej naiwności.....
            • k.karen Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 15:42
              Mogłabym to dalej "ciągnąć" ale w tym momencie zahaczyłoby to
              o bardzo osobiste ( Twoje) doświadczenia, które przypuszczam,
              nie nadają się na publiczne forum.
              Możemy o tym porozmawiać, jak zechcesz, ale tylko prywatnie smile
              • kkkkosmita Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 16:14
                Są idee i są realia...

                Często mam okazję powtarzać sobie cały czas to samo:
                Co tysiąc mądrych wymyśli...
                jeden głupi potrafi zepsuć.....

                Często tych głupich jest niezła kupa! (plus wszystkie zamienniki słowa kupa)


                • hardy1 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 17:01
                  Wielkie idee a rzeczywistość i ich realizacja...to temat na oddzielny wątek...
                  • kkkkosmita Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 20:20
                    Wiesz Hardy...
                    Każdy sposób porządkowania społeczeństwa był kiedyś dobry i potrzebny
                    i był zapewne najprostszą drogą do realizacji jakiś tam celów... jakiejś tam idei..., która miała służyć powstającym społeczeństwom (w domyśle: większości, ludziom ...)
                    W przypadku, gdyby nie było konieczności to nie powstałoby tylu religii...

                    Nie jestem specjalistą od spraw religii..., wręcz przeciwnie, nigdy się tym tematem specjalnie nie interesowałem i moja wiedza jest żadna. Ot... tyle jej, żeby nie podpaść w społeczeństwie katolickim... i żeby mieć szansę na rozumienie ludzi...
                    ... coś tam się zawsze o uszy obiło...
                    i tak się zastanawiam... w którym miejscu Tory jest pozwolenie plucia na dzieci...
                    Nie jestem pewien co Tora mówi na temat kobiet i ich miejsca w społeczeństwie...
                    Z tego co słyszałem, Tora to też mądra księga...odzwierciedlenie jakiejś idei... wskazówki na temat realizacji... tejże idei...
                    Także Biblia... jest odzwierciedleniem ideei, które przez wieki organizowały nasz europejski świat.

                    To idee pchały nas do przodu i przez wieki były siłą napędową wszystkich pozytywnych zmian...
                    Bogactwa, pieniądze..., potrzeby rozwijających się społeczeństw potrzebowały idei i usprawiedliwienia dla swojego istnienia....
                    W ostatnich latach siłą napędową staje się coraz bardziej technika, szalony rozwój środków przekazu poszerzający nasze możliwości poznawcze.
                    Gdzie tu jest miejsce na ideę... i jaka ta idea powinna być?
                    Czy powinna porządkować,( np.oddawać sprawiedliwość kobietom... bez których... ludzkość by wymarła...) czy wprowadzać chaos i sankcjonować rządy silniejszych bez względu na jakąkolwiek ideę.
                    Teraz niestety rządzą silniejsi, zazwyczaj bogatsi...
                    a lada moment ... może się okazać, że ci liczniejsi...
                    Czy większość ma decydować o kształcie społeczeństwa...?
                    Jeśli tak to się boję!


                    Już sam tytuł artykułu (kiedy Żydowi wolno opluć kobietę) jest prowokacją
                    Bo również można zadać pytanie... kiedy Żydowi wolno zabić kobietę
                    kiedy chrześcijaninowi wolno pogardzać inną wiarą?
                    Kiedy katolikowi wolno bić dziecko?
                    Kiedy muzułmaninowi wolno zabijać...?

                    I wiesz co... ta potrzeba realizacji humanistycznej, sprawiedliwej idei... tkwi w każdym z nas.

                    Karen... wie, że ma mózg, w którym nie pozwoli nikomu głupszemu namieszać..., bez względu na prawa jakie sobie ten głupszy uzurpuje...
                    Kogucik... nawiązuje do realizacji idei... i nie jest z tych realizacji zadowolony...gdyż realizacja jest wypaczeniem idei...
                    • sorel.lina Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 21:01
                      Podczas stażu we Francji poznałam dziewczynę z Iranu, też stażystkę. Stopień jej wyemancypowania i wolnomyślicielstwa wprawiał w osłupienie bardzo podobno "wyzwolone"
                      Francuzki i Szwedki. Co najciekawsze, Ingabe (tak miała na imię) twierdziła, że tę swoją emancypację zawdzięcza... islamowi(!!!), którego była gorącą wyznawczynią.
                      Dla kontrastu: kilka dni temu usłyszałam, że islamiści egipscy domagają się od władz ni mniej ni więcej tylko... zburzenia piramid !!! Bo to przecież pomniki ohydnego pogaństwa...
                      I bądź tu mądry! Interpretacja zasad religii? Hmmm... pewnie tak...ale pojąć to trudno.
                      • hardy1 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 21:23
                        Jak widać - żadna religia w praktyce nie była i nie jest pozbawiona wynaturzeń. Pewnie jak każda wielka idea. Tyle że każda religia wymaga przede wszystkim wiary a nie zrozumienia. Czy kiedyś jakaś religia przyniosła postęp? - to kwestia do dyskusji.

                        Natomiast racjonalizm w połączeniu z humanizmem - ta idea mnie przekonuje...i to one są współcześnie motorem postępu i rozwoju cywilizacji. Tu jednak ponownie wchodzimy w osobiste spojrzenie i ocenę. A one są wartościujące emocjonalnie...i każdy ma prawo do swojej oceny.
                        • k.karen Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 22:21
                          Tyle że każda religia wymaga przede wszystkim wiary a nie zrozumienia.

                          Nie, Hardy. Każda religia wymaga przede wszystkim wiary ale i zrozumienia.
                          Wiara bez rozumu to właśnie fanatyzm a także sekciarstwo smile
                          • hardy1 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 23:00
                            Napisałem "przede wszystkim wiary"...i chyba to prawda, Karen. Bez uwierzenia w dogmaty religii nie ma wiary.
                            Natomiast jak ta wiara jest wykorzystywana, jak jest prymitywizowana przez część duchownych, którzy uważają się za guru lub wykorzystują wiarę jako doskonałą metodę do władzy nad ludźmi - to insza inszość. Najłatwiej zaś konsolidować część wiernych i trzymać ich w posłuchu poprzez wskazanie wroga.
              • kogucik-2972 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 21:05
                moje, moje - ale nie tylko - myślę że każdy w końcu odczuje jak się myli w tej kwestii...
                • k.karen Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 22:27
                  myślę że każdy w końcu odczuje jak się myli w tej
                  kwestii...


                  Koguciku, tego czy każdy nie możesz być pewny, powiem więcej, że nawet co do siebie
                  w tej kwestii nie możesz być pewny tak do końca...smile
                  • kogucik-2972 Re: "Kiedy Żydowi wolno opluć kobietę" 29.12.11, 22:33
                    ja o tej władzy mówię - dosięgnie każdego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja