9. stycznia 2012 r. - CWP :)

09.01.12, 04:41
Dzień dobry smile Na poranne obudzenie napiszę, że... chcę zachęcić Wszystkich do obejrzenia dzisiejszego (poniedziałkowego) Teatru TV. Księżyc i magnolie. Warto. Świetny spektakl, lekki ale z zacięciem, można się - dosłownie! - popłakać ze śmiechu. Widziałem ten spektakl w Teatrze Współczesnym; ze zwiastunów widzę, że będzie w innej obsadzie w tivi. Byc może nie będzie to transmisja z Teatru W., tylko własna telewizyjna produkcja - i tak warto obejrzeć, ręczę!
Wyobraźcie sobie trzech jegomościów (producent, scenarzysta, reżyser) zamkniętych przez pięć dób w jednym pokoju z używalnością łazienki. Bez mozliwości wyjścia. Bez innego jedzenia poza bananami i orzeszkami (sic! one dobrze robią na umysł ). Twardy (i cyniczny) gracz - Selznick zmusza reżysera Victora Fleminga do porzucenia dotychczas reżyserowanego filmu (czarnoksiężnik z Krainy Oz), zmusza scenarzystę Bena Hechta (który nawiasem mówiąc nie przeczytał ksiązki Margaret Mitchel , do napisania w pięć dni (dób raczej) scenariusza epopei, która porwie Amerykę.
Jako że scenarzysta książki nie czytał, Selznick odgrywa przed nim tę książkę, wcielając się we wszystkie postaci, przy pomocy - zresztą - reżysera.
To zamknięcie...konieczność wykonania intensywnej, artystycznej pracy, uruchomienie wyobraźni, napisanie scenariusza w takich warunkach, przymus i napięcie...Nacisk na umysł, nacisk psychiczny trudny do wyobrażenia...
Ostro się dzieje, panowie biją się i szlochają, załamują się i powracają do pracy, bez wyjścia!

Trzech facetów, jeden pokój, dwie misy orzeszków, banany - i dzieło, które faktycznie porwało Amerykę (i nie tylko).

Bo jeden z nich chciał zrobić wielki film!
No przecież nie opowiem treści - i tak już powiedziałem sporo za dużo.

Tylko dodam, że niezwykle (pozytywnie!) zaskoczył mnie aktor grający Selnicka - Sławomir Orzechowski - on po prostu zdominował scenę swoją pasją, energią, zapałem; można było uwierzyć, ze własnie ktoś taki może zmusić innych do wykonania tak niezwykłej pracy.
Zresztą pozostałych dwóch aktorów (Andrzej Zieliński - Ben Hecht i Leon Charewicz - Victor Fleming) równiez byli swietni. Że juz nie wspomnę o słodkim głosie Miss Poppenghul (Marta Lipińska): tak, panie Selznick, juz, panie Selznick

(orzeszki az chrupały pod butami "bijących się" aktorów)
"Idźcie" na ten spektakl w tivi, koniecznie.
    • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 04:46
      Ciekawostki:
      Jest takie kino na świecie, które nigdy nie zmieniło programu; jest to "Screen 6" w Centrum CNN w Atlancie. Przez cały rok, dwa razy dziennie wyświetla Przeminęło z wiatrem.

      Wypowiedź Rhetta Butlera, który opuszczając Scarlett, na pytanie o to, co ona teraz ze sobą zrobi, odpowiada cynicznie: "Szczerze mówiąc, moja droga, nic mnie to nie obchodzi" - zajęło pierwsze miejsce na liście 100. najlepszych kwestii filmowych w historii kina ogłoszonej przez Amerykański Instytut Filmowy w 2005 roku.

      "Frankly, my dear, I don't give a damn!" kosztowało Davida Selznicka 5 tysięcy dolarów dla Biura Haysa.

      W lutym 1940 roku, Hotel Ambassador w Los Angeles, film Przeminęło z wiatrem - otrzymał 10 Oskarów.
      Pozostałe nominacje do Oskarów za Przeminęło z wiatrem- 5.


      W roku 2002 Amerykański Instytut Filmowy stworzył listę romansów wszech czasów, na której Przeminęło z wiatrem zajęło drugie miejsce, ustępując jedynie Casablance"

      (wyjęte z programu Teatru Współczesnego, spektakl Księżyc i Magnolie, reż Maciej Englert.

      Pięć dób, trzech facetów, jeden pokój...i orzeszki wink
      • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 10:25
        Dzień dobry Agfo smile

        Dziękuję Ci za przypomnienie. Obejrzę dzisiaj z przyjemnością smile
        Bardzo się cieszę, że Teatr TV wznowił działalność.

        Do tej kwestii Rhetta Butlera dodałabym jeszcze i tę znaną kwestię Scarlett -
        "Pomyślę o tym ale jutro" smile
        • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 14:22
          Dzień dobry, Karen. Zgadza się - ten zwrot "...pomyslę o tym jutro" przeszedł nawet do języka codziennego Pań - i nie tylko. Równiez do czynów i postępowania wielu osób, np. w urzędach wink
          Ale to kwestia (chyba?) pochodząca z ksiązki Margaret Mitchell.
          W sprawie kwestii Rheta Butlera wspomniałem o decyzji Amerykańskiego Instytutu Filmowego. Ten tekst - to juz dzieło scenariusza i filmowców.
          I ten tekst, dlatego, uznano za najlepszą kwestię filmową smile
          Na owe czasy, czas powstania scenariusza, była to kwestia hm...brutalna, w swojej oryginalnej wersji suspicious
          Stąd kara na rzecz "pilnującego moralności" Biura Haysa wink
    • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 10:24
      Witam dziennie Agfo (śpisz pewnie) i Wszystkich którzy są smile
      Zacząłeś nowy CWP od romansu...hmmm...czyżby wiosna się zbliżała i w Tobie już soki puszczała? suspicious
      • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 10:29
        Cześć Hardy smile
        "Przeminęło z wiatrem" to nie tylko romans.

        A najważniejsza jest "wiosna" w tych, którzy potrafią się cieszyć życiem smile
        • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 11:06
          Powiedzmy, że nie romans, Karen smile Dla mnie to romans, który można ulokować w każdej innej epoce. Zmienia się wtedy tylko sztafaż i scenografia historyczna wink
          Wyobrażam sobie "Przeminęło z wiatrem", gdzie bohaterami są "własności" Scarlett - niewolnik i niewolnica murzyńska wink

          Natomiast wiosna w sercach - to mają zawsze ci, którzy się cieszą życiem smile O tak! big_grin
          • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 22:02
            Zapomniałeś Hardy o wojnie secesyjnej i szczególnym
            przywiązaniu do ziemi - ojcowizny, dopiero razem z tym
            ten melodramat nabrał sensu i nie stał się tylko romansidłem smile
            • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 09:24
              Nie zapomniałem, Karen, nie zapomniałem. Tyle że to jest właśnie ta "otoczka historyczna". Akcja mogła być umieszczona w każdym miejscu i czasie smile

              Jak już o wojnie secesyjnej - to dużo lepszy był był serial "Północ -Południe" oraz filmy fabularne o poszczególnych wydarzeniach. Na czele z dwuczęściowym filmem o największej bitwie "Gettysburg". Tyle że tam jest pewnie mało dla kobiet...tak jak dla mnie w "Przeminęło z wiatrem" wink
      • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 14:47
        Cześć, Hardy smile wiosna, wiosna! Tak jest - wiosna pełną gębą big_grin
        Zauważ, Hardy, że sztuka o której napisałem i którą reklamuję z pełnym przekonaniem, to przedstawienie warsztatu "robienia" filmu; kulisy powstawania początku, zamysłu filmu. Z całym cynizmem, a nawet bez specjalnego przekonania o sukcesie, owi dwaj jegomoście (scenarzysta i rezyser), zniewoleni przed Davida Selznicka - "robią" ten scenariusz.
        Ze złością. Pod przymusem. Ze zmęczeniem. Wiedząc, że ten film ma porywać.
        Podglądamy, jak to było, jak to się działo...w rękach żelaznego producenta.
        I jak stworzyli coś ponadczasowego, bo statystyki (nie tylko z Ameryki, ale i z całego świata) nie kłamią.
        Oni wtedy o tym nie wiedzieli. Oni po prostu wykonywali swoja robotę.
        "...Bo są ludzie, którzy lubią siedzieć i gapić się w migające obrazki na białym prześcieradle na ścianie..." (jakos tak, z pamięci suspicious

        O tym opowiada znakomita sztuka Rona Hutchinsona. Spektakl, który widziałem - świetnie zagrany.

        Dzisiejszy Teatr TV też na pewno taki będzie: trzech ludzi, ich pot i łzy, jeden pokój, banany i orzeszki.
        I nasz śmiech! Oto magia.
        • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 16:11
          Per aspera ad astra, Agfo wink

          Co do nadejścia wiosny...w ostatnim tygodniu stycznia mają przyjść mrozy i śniegi. EEch...a już się przyzwyczaiłem do jesieni zimą...i myślałem że tak będzie do wiosny wink
          • kkkkosmita Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 16:56
            No nieee....
            nie będę zmieniał opon!
            Powiem jedno!
            14 lutego szpaki zaczynają świergolić pod moim oknem!
            Od lat to słyszę!
            Juuuż leeeeecoooM albo startuujoooM! big_grin

            A ten cwaniak poniżej to może jeszcze nie leci... tylko zżera jakieś niepolskie świństewka... żeby silniki naładować! big_grinbig_grin
            [img]http://i48.tinypic.com/1z1h1za.jpg[/img]
            • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 19:09
              Aaaale odrzutowiec! big_grin
              Kosmito, bardzo ważne pytanie - ta ptica odlatuje czy wraca? Wtedy będę wiedział - będzie wiosna czy wpierw zawita jeszcze zima...wink
              • kkkkosmita Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 22:33
                ta ptica odlatuje czy wraca
                Na razie paliwko testuje do powrotu się szykuje!
                Pogoda tak zwariowała..., że nawet bocian musi byś silny zwarty i gotowy...i...do szybkich decyzji przygotowany...
                A nowe technologie... i to jeszcze ekologiczne... to jest to co bociany lubiejoM najbardziej! big_grin
                • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 09:21
                  Ptica paliwo ma wydajne, jak widać...aż się z kupra kurzy big_grin

                  Testy przeszła pomyślnie...niech już wraca. Wiosna czeka! wink
            • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 21:57
              Kosmito! Ale piękne zdjęcie! smile))

              Do świergolenia szpaków jeszcze chwila a nasze boćki
              zżerają afrykańskie frykasy....poczekamy big_grin
    • cieplanata Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 17:01
      Witajcie Wszyscy mam dziś zły humor, więc tylko się kłaniam nisko i uciekami
      • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 19:51
        Natko, każdy ma takie dni...wrócisz jak będziesz miała lepszy smile
      • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 20:28
        Natko, popraw sobie humor, usmiechnij się smile Pozdrawiam.
        "Idę" teraz do teatru! Ha!
        • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 22:05
          I obejrzałam Agfo, dobrze się bawiłam smile))
          Wyobrażam sobie co wtedy musiało się stać naprawdę,
          że posłużyło do napisania kolejnego scenariusza - "Księżyca i magnolii".
          • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 00:57
            Karen, muszę przyznać, że czuję się z lekka zawiedziony. Nie żebym narzekał na spektakl tivi; to nie to. Po prostu inaczej i pełniej odbiera sie spektakl w teatrze. Tam się działo dużo więcej, było więcej żywiołowości, odczuwalnej niemal fizycznie pasji tych ludzi.
            Cięcia tekstu, jak mi sie zdaje: zabrakło mi kilka kapitalnych dialogów. Zarówno tych zabawnych jak i z gatunku dających do myślenia. Na oko jakieś 10 - 15 minut - mniej. A więc i akcji mniej.
            Porównując widzę, że musiały być jakieś telewizyjne ograniczenia(?) dla żywiołowego spektaklu, musiały być stanowczo.
            Aktorstwo...no...sad
            No dobra, powiem: Współczesny górą! big_grin

            Co do sztuki, to jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. I co się tak naprawdę tam działo, w tym zamknietym pokoju...To mozna sobie do-wyobrazić.
            Można napisać inną sztukę big_grin

            Ale i tak się cieszę, że znowu jest Teatr TV.
            smile
            -
            agfa
      • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 21:58
        Cześć Natko, mam nadzieję że humor już Ci się poprawił,
        wieczór przecież smile
        • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 23:27
          ...też mam taką nadzieję smile
          Żyje ktoś jeszcze na jawie? smile
          ( Pooglądałem ten reportaż o karze śmierci w Chinach...nie dla każdego do oglądania i słuchania...ale to już nie na wieczór).
          • kkkkosmita Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 09.01.12, 23:38
            Przyznaję... że chiiiba... żyję!
            pomimo że tylko na pół gwizdka!
            Mam podejrzenia ... że w tej chwili lunatykuję!
            no bo....
            wydaje mi się...że
            Właśnie niedawno się obudziłem!big_grin
            • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 00:30
              big_grin Wygląda na to, Kosmito, że żyjesz! wink Tak podziwiałem dzisiaj zdjęcie (czy obrazek), przez Ciebie wklejone. Może to przez to ptaszysko byłes gdzieś zaniesiony, leciaaałeś, leciaaałeś - bo wiesz, ten napęd dziwny taki!! I dlatego lunatykujesz? wink big_grin
              Życzę, żebyś na cały gwizdek żył, wyspany.
          • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 00:15
            Ja też obejrzałem, Hardy. Młoda, ładna kobieta - robi filmy dokumentalne o tematyce niezwykle drastycznej. Robi je regularnie systematycznie, od czterech lat. Pięćdziesiąt dwa filmy rocznie, czyli ca jeden tygodniowo. Oglądalność bardzo wysoka wynosząca ca 40 milionów ludzi. Ten dokumentalny serial (nie umiem znaleźć innej nazwy) cieszy się więc wielką popularnością.
            W ostatnim ujęciu dziennikarka obwieszcza, że przystępuje własnie do kręcenia dwieście dwudziestego odcinka.

            Scena na bazarze:
            Dziewczynka uśmiecha się do dziennikarki.
            Dziennikarka (ucieszona):
            Ta dziewczynka mnie rozpoznaje!
            Uśmiech dziennikarki.
          • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 00:24
            Tak jest, to nie na wieczór. Ale sądzę, że warto o tym porozmawiać, Hardy.
            Zaskakuje ta inność Chin, Chińczyków, w rozumieniu spraw dla nas oczywistych. Jakie są różnice, jakie podobieństwa?
            Nie na dziś.
            • 1agfa Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 02:23
              Noc już głęboka, zatem życzę Wszystkim dobrej nocy, i spokojnej smile
              I zdrowego, udanego poranka.
              Dobranoc.
            • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 09:15
              Chiny, cała Azja, to inny kontynet, inna kultura i mentalność...
              Nie przeszkadza porozmawiać, Agfo. Musimy się przyzwyczaić do myśli , że czasy Mao to już dawno przebrzmiała historia. Ich jest nieMao. Chiny stają się nowoczesnym krajem, potęgą gospodarczą i militarną.

              Założony jest oddzielny wątek o Chinach...tak że tam możemy rozmawiać smile
    • cieplanata 10 stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 07:20
      Witam cudownych ludzi z Podwórka.
      Kochani, juz mówiłam, po godzinie 22 ciszej tuptajcie po Podwórku, bo wszystko się "niesie" spać nie mogłam tylko podsłuchiwałam wink
      • k.karen Re: 10 stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 08:48
        Cześć Natko, Ty też do tych ludziów należysz smile

        Ojej! Nie wiedziałam....na drugi raz będziemy chodzić na paluszkach big_grin
        Ale i tak się wyspałaś, prawda? smile
        • hardy1 Re: 10 stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 09:11
          Hej porannie , Natko i Karen i WKN smile
          Zwracam uwagę, że my nie tuptaliśmy. Jak już to w nocy -
          "i Natce się zdawało
          że Podwórko nie śpi jeszcze...
          a to echo grało
          " wink
      • kkkkosmita Re: 10 stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 13:42
        Naaatkooo!
        Ganiali mnie!
        biednego lunatyka!
        nie chcieli żebym ...
        np... z dachu spadł! big_grin
        toż to życie ratowali...
        a że trochę przy tym było hałasuu... big_grin
    • kkkkosmita Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 13:44
      Cześć.
      Tylko ładne dzień dobry!
      Dzisiaj jest lepiej niż wczoraj...
      aby tak dalej...
      to naprawdę będzie dobrze!
      I z tym ogólnym radosnym i pełnym nadziei stwierdzeniem...
      lecę dalej!
      • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 18:27
        No, Kosmito!
        Ratuj się...znaczy
        kuruj się kto może!
        Zielonomackowe Niebożę wink
      • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 20:28
        ...no kto by pomyślał...w Polsce nie tylko kradną niemieckie samochody...w Polsce potrafią też je odzyskać...
        W Sylwestra skradziono obywatelce Niemiec drogie Audi, w Gdyni. Policja po akcji operacyjnej odzyskała Audi po dwóch dniach, mimo że było schowane w garażu... Nawet z naddatkiem, bo z trzema złodziejami...


        Jedno mnie tylko nurtuje. Czy auto zostało odzyskane JUŻ po dwóch dniach, czy DOPIERO po roku...skradzione jeszcze w 2011, odzyskane dopiero w 2012... Czasem tę samą informację można skomentować na dwa a nawet trzy sposoby suspicious
        • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 23:05
          ...no kto by pomyślał, to w Polsce jest policja? wink
          big_grin big_grin big_grin
          • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 23:27
            ...i do tego auto w całości nie tylko odnalzała ale i oddała...a nie tylko głęboko do szuflady...zgłoszenie o kradzieży schowała wink
            • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 23:31
              eee tam....opowiadasz jakiś film si/fi albo Ci się śniło...big_grin big_grin big_grin

              To ja też idę śnić...o pięknych drogach w naszym kraju
              ale o wiośnie też będę śnić big_grin

              Dobranoc Wszystkim smile))
              • hardy1 Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 23:37
                Myślisz Karen, że cały materiał w informacjach był zmontowany? Łącznie z filmem? Nie wiem...to poważna informacyjna stacja telewizyjna.Hmmm...ależ dzisiaj nie jest 1 kwietnia!
                Trochę racji masz...jak się nie chce, bo kłóci się z wybrażeniem, to w nic się nie uwierzy wink

                Dobranoc, Karen smile I wyśnij wreszcie tę wiosnę, aby i w realu nastała smile
      • k.karen Re: 9. stycznia 2012 r. - CWP :) 10.01.12, 23:04
        Kosmito i co? Doleciałeś?
        Ale cieszę się, że już lepiej, jutro będzie jeszcze lepiej smile
    • cieplanata 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 11.01.12, 07:30
      Gdybym był bogaty lalalalalalala, nuce sobie od rana, a co by ci Boże szkodziło pozwolić mi wygrać w totolotka? mogłabym nie pracować, jeździłabym sobie po świecie, miałabym dom a po podwórku chodziłyby i kury i gęsi i indyki i kaczki, a Kogut by na płocie siedział wink

      Witajcie Podwórkowicze, Witajcie WKN
      • hardy1 Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 11.01.12, 07:53
        ...jeszcze by piał o dokładnie wyznaczonej przez Ciebie godzinie. Jeżeli by się zbyt często mylił, to...wiadomo co suspicious Następnego byś sobie kupiła...big_grin
        Cześć Natko, witam WKN smile
        • k.karen Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 11.01.12, 08:24
          Cześć Natko, Hardy i WKN smile

          a mnie się marzy wiosna smile
          • hardy1 Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 11.01.12, 16:29
            Cześć popołudniowo..właściwie wczesnowieczornie smile
            Coś tak cicho...czyżby Natka już Koguta...no ten tego...wymieniła na innego?!shock Czy mamy już lać rzewne ślozy "ku pamięci"? confused
            Karen, ni nie wiesz? Chyba ż esama Natka nam powie...albo Kogut się pokaże...wink
            • hardy1 Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 11.01.12, 21:31
              Czyszcząc komputer ze starych złogów, znalazłem takie coś...nawet nie pamiętam skąd to kiedyś ściągnąłem z netu...ale jeżeli ktoś chce mieć pracę, to...może skorzysta z oferty. Pewnie zaoferują już trochę wyższą pensję suspicious :

              http://img24.imageshack.us/img24/5857/panidosekretariatu1.jpg
              • sza.aliczek Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 11.01.12, 22:25
                Nie ma się co śmiać, Hardy! Kiedy zaczynałam pracę nie zarabiałam wiele więcej.... Tak bardzo się cieszyłam z pierwszej pensji, a kiedy zdałam sobie sprawę, na ile to starczy, to siąść i płakać...
                smile
                • hardy1 Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 11.01.12, 22:43
                  Jakby to powiedzieć...ja i tak się cieszyłem, bo wreszcie miałem comiesięcznie własne pieniądze. Część mamie na utrzymanie, część dla siebie...na szczęście nie musiałem kupować kosmetyków, sukienek ani biżuterii...no i wtedy to praca szukała człowieka smile
                  • sza.aliczek Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 11.01.12, 23:18
                    Hahahha : )))))))) och, te ciuszki, fatałaszki i cudności w perfumeriach i drogeriach : )))))))
                    Faktycznie, pochłaniają sporo! : D
                    • hardy1 Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 12.01.12, 00:05
                      ...na Was (na kobiety) żadne pieniądze nie byłyby chyba wystarczające suspicious
                      • sza.aliczek Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 12.01.12, 00:07
                        Zgadza się !!!!! : )))))))))))))))

                        Dobranoc : )
                        • hardy1 Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 12.01.12, 00:12
                          Jajako mężczyzna wolałbym na to nie zgadzać się confused To nas kosztuje wink
                          Dobranoc Szaliczko smile
                          • sza.aliczek Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 12.01.12, 18:22
                            Hardy! Bój się Boga! A niby z jakiej racji ma TO kosztować mężczyznę? : ))))

                            dzień dobry : )
                            • hardy1 Re: 11 styczeń 2012 r. - CWP :) 13.01.12, 15:28
                              Szaliczko! Bój się Matki Natury! Jak możesz udawać że nie wiesz, z jakiej racji...confused
    • hardy1 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 07:56
      Dzień dobry smile Czwartek styczniowy kalendarzowo, fizycznie jesiennie. Tyle że za dwa-trzy dni skończyć się ma jesień i zacząć zima.

      Dobra, nie marudźmy. Nowy dzień się rozpoczyna. Trzeba korzystać z każdego...czy mamy zresztą inne wyjście? wink
      • k.karen Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 08:48
        Cześć Hardy smile
        mamy inne wyjście - nie korzystać z każdego dnia,...tylko co nam to da?
        Ja korzystam, rozpoczynam dzień od uśmiechu, dobrej kawy i słuchania muzyki
        a potem cały dzień mam w takim "klimacie" smile

        Miłego dnia Wszystkim smile

        Właśnie słucham informacji lokalnych i mówią, że moje miasto oszczędza
        ok 60 tyś. złotych miesięcznie, ponieważ nie trzeba odśnieżać smile
        • hardy1 Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 08:56
          Hej Karen smile
          Taka postawa podoba mi się, pogodna twarz z rańca zaprasza do calodziennego tańca smile W jaki sposób i w jakim nastroju rozpoczniesz dzień, w takim nastroju przeważnie kończysz...w każdym razie dobry podkład już masz smile

          PS. Miasta stały się wreszcie bardziej oszczędne...tej zimy wink
          • k.karen Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 09:50
            La la laaa, la la laaaa
            dobry nastrój co dzień maaam... big_grin
            • kkkkosmita Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 12:16
              Cześć.
              to chyba ja...
              ale sprawdzę potem...smile
              • cieplanata Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 12:30
                jakoś mi do Kosmity podobny jesteś wink
                Witajcie Mili Podwórkowiczanie big_grinbig_grinbig_grin
                • k.karen Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 12:51
                  Masz rację, całkiem podobny i nie wiem dlaczego
                  on sam ma wątpliwości? smile

                  Cześć Natko...smile
              • k.karen Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 12:54
                Cześć, smile))))------kwiat

                Kosmito! Jesteś na zielono więc to musisz być Ty,
                tylko przelatujesz jak kometa, za szybko i stąd Twoja wątpliwość? smile
                • kkkkosmita Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 13:45
                  Dostałem..... jakieś badania...
                  I co ja zrobię, jeśli się okaże..., że to nie ja??? big_grinbig_grinbig_grin
                  • kkkkosmita Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 14:17
                    To jest bardzo ważna sprawa
                    żadna bujda czy zabawa
                    Chyba się zapytam żony
                    czy zostałem podmieniony?????


                    Bolą mnie co nieco kości
                    więc mam konflikt tożsamości
                    W jednym dwie lub cztery siedzą
                    i o sobie nic nie wiedzą
                    Jedna hula tu na forum
                    drugą w pracy diabli biorą
                    trzecia spanka oczekuje...
                    czwarta... lodówki pilnuje...

                    Piąta...
                    szósta...
                    siódma...
                    w lesie!
                    Piska tam aż echo niesie!
                    • hardy1 Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 17:53
                      Kosmito rozczworgowanie jaźni masz?!
                      Podpadasz nam, podpadasz...
                      Z kim wtedy będę rozmawiał...
                      z Kosmitą jeden, dwa czy trzy...
                      a może aż cztery?
                      Chcesz aby i mnie
                      opanowało jaźni...
                      rozczłonkowanie? wink
                      • kkkkosmita Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 18:17
                        Przecież piszę, żem jest chory!
                        w nosie siedzą mi potwory
                        a że moje to jest ciało...
                        być potworem mi zostałooo???

                        Tyle jaźni, ile macek
                        każda inna, w różnych sprawach
                        a spraw tyle... że pogodzić...
                        wszystkie jaźnie....
                        to zabawa !!!
                        i zagadka wręcz kosmiczna
                        w rozwiązaniu przekomiczna
                        lub żałosna, że aż boli
                        • hardy1 Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 18:29
                          Poboli i przestanie.
                          Takie moje zdanie.
                          Byleś jaźń utrzymał swą.
                          Tego chcę i inni chcą wink
          • hardy1 Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 18:32
            ...a w Korei u Kim Dzong Una zaczęły się procesy za nie dość "wielgie" okazywanie rozpaczy w czasie narzuconej żałoby po jego ojcu...echhh. Biedakom grozi do pół roku więzienia...pewnie niektórym grozi obóz koncentracyjny.
            • kkkkosmita Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 19:22
              Przed chwilą oglądałem "żal" Koreańczyków na tvn-ie...

              Przerażające!
              Co z ludzi można zrobić!!!
              Gdzie ten sławetny ludzki mózg???

              Czy i z nas... dałoby radę zrobić takie marionetki?????

              • hardy1 Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 19:43
                Część marionetek...ale większość? Muszą się kryć aby przeżyć...
              • sorel.lina Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 19:57
                kkkkosmita napisał:

                > Przerażające!
                > Co z ludzi można zrobić!!!
                > Gdzie ten sławetny ludzki mózg???
                > Czy i z nas... dałoby radę zrobić takie marionetki?????

                Noo...Gdyby za nie dość rozpaczliwie okazywaną rozpacz, groziło nam
                pół roku więzienia (i to koreańskiego!), to...kto wie...
                • hardy1 Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 12.01.12, 20:13
                  Chyba jednak nie...Kosmicie chyba chodziło o "wyprany mózg" a nie tylko krycie się ze swymi poglądami w totalitarnym państwie.
              • 1agfa Re: 12 stycznia 2012 - trzeba wstać i pracować 13.01.12, 02:34
                Tak, Kosmito - tak. Ludzki mózg...ileż niezbadanych jeszcze możliwości. Tworzy piękno, rzeczy służące dobru, ale tworzy również potworności i czyste zło.

                Może dać sobie wmówić wszystko, kiedy będzie mu odebrana mozliwość szerszego spojrzenia.
                Dziwiłem się patrząc na rozpacz lub "rozpacz" tych ludzi, zachodziłem w głowę: czy to rzeczywiście?!

                U wielu z nich było widać rozwarte usta, wykrzywione porażającą rozpaczą twarze, klęcząc wznosili ręce do góry, jak gdyby w poszukiwaniu, lub też walili pięściami w ziemię, w bezsilnej męskiej złości.
                Ale u wielu kobiet oczy były suche, choć twarze niby spłakane, twarze zorane rozpaczą największą. Może są tacy, którzy potrafią wywołać łzy na zawołanie (oczywiście to aktorstwo) - ale jednak niewielu.

                Teraz widać, że byli tam rozpaczający, "rozpaczający", i milczący.
                Ci "rozpaczający" wiedzieli, co robią.
                Ci milczący, być może nie wiedzieli. Może mieli nadzieję, że coś się zmieni.

                W sytuacjach krańcowych, dla zachowania życia, człowiek może (podejrzewam), nie bacząc na nic - zrobić rzeczy, które niewiele mają współnego z człowieczeństwem.
                Pamiętniki, wspomnienia z wielu wojen, nawet najdawniejszych, że o ostatniej nawet nie wspomnę, z obozów, z Archipelagu Sołżenicyna , mówią wiele.
                Ale nie mówią wszystkiego, co ludzki mózg może.
                Co jest w stanie ogarnąć, lub nie.
                Ludzki mózg, cudowny ludzki mózg...
    • cieplanata 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 07:22
      NIE!!!!!!!!!!
      Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna.
      Trzynastego każda droga jest prosta.
      Trzynastego nie liczy się strat.
      Trzynastego od morza do Tatr.
      Trzynastego kapelusze z głów poważnych zrywa wiatr.
      Trzynastego wszystko zdarzyć się może.
      Trzynastego świat w różowym kolorze.
      Trzynastego nie smucą mnie łzy.
      Trzynastego piękniejsze mam sny.


      Witam radośnie WKN
      • hardy1 Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 09:01
        Taaak! Cześć Natko smile Nie ma to jak piątek trzynastego smile Lubię też jak czarny kot przecina mi drogę a ja jemu też. Lubię przechodzić pod drabiną opartą o mur...po prostu lubię wszystko robić czego nie lubią ludzie przesądni...i dlatego żyję smile

        PS. (Agfo, przeszedłeś na nocny tryb życia? Szczur jest wytłumaczony...ale Ty? wink)
        • k.karen Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 10:08
          Dzień dobry Natko, Hardy i WKN...witam trzynastopiątkowo,
          bez zabobonnych uprzedzeń smile

          Dzień, jak każdy smile
          • cieplanata Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 10:44
            o nie, nie jak każdy dzis jest Dzień wyjątkowy dzień dla mnie cudowny, ponieważ jak w każdy piątek pracuje w domu big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • 1agfa Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 14:39
              Dzień dobry, Natko. Karen, Panie kwiat i Panowie smile Żadnych uprzedzeń w związku z trzynastym nie mam, żadnych. Chociaż, bywa ... suspicious

              Czasem trzynastego spotyka mnie coś fajnego, czasem coś niefajnego, ale to tak jak każdego innego dnia. Chyba, że ...suspicious

              W tym roku...Trzynastego nawet w styczniu jest wiosna... big_grin
              • hardy1 Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 15:34
                Witam Wszystkim chwilowo smile Miałem już wyjechać.,..ale powietrze mi z opony prawie uszło. Więc dopompowałem i czekam...dwa dni nie jeździłem...może to nie jest dziura?
                Może "samo z siebie"?
                Może tylko wentyl słabiej trzyma?
                To wszystko przez to że...
                mrozu ni ma
                wink
                • 1agfa Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 16:08
                  Cześć, szerokiej drogi (kiedy już e...wyjedziesz), bo przecież dzisiaj wszystko sprzyja, wszystko, po prostu suspicious
                  Zatem - powodzenia.
                  Zatem do widzenia, Podwórko - Podwórkowicze smile Bo już uciekać muszę, niestety.
                  Do napisania
                  • hardy1 Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 16:25
                    Wiadomość dnia -
                    na razie opona trzyma.
                    Przez nią zamiast w jasności,
                    po ciemku tłuc się będę.
                    Jakoś dojadę "psim swędem".
                    Byle opona trzymała.
                    Okaże się za godzinę,
                    dwie, trzy...bez mała wink
        • 1agfa Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 15:23
          Hardy, cześć smile No tak sie składa,
          że ostatnio do kompa...się skradam!
          Ale przyjdzie chwila taka...
          ...nikt mnie nie oderwie od kompiaka
          big_grin

          Rzecz niewytłumaczalna, a jednak się zdarzyło,
          godzinę temu pisane...się nie umieściło (?)

          Ale trzynastego - nie, no skąd...nic sie nie dzieje suspicious
          To jasne, oczywiste, na 100%.
          Pozdrawiam.
          • hardy1 Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 15:31
            Jasne że nic się nie działo.
            Agfy nie było,
            Adzisiaj słońce jest
            i to jest dobry piątek,
            trzynastego na fest big_grin
          • hardy1 Re: 13 stycznia 2012 r. - czyżby pechowo? 13.01.12, 16:27
            W podchody z rodziną się bawisz, Agfo? wink Nie nadwerężaj się. Czuję że jest powód... Na razie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja