Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie

12.01.12, 17:34
http://img832.imageshack.us/img832/1843/73762182.jpg

Uploaded with ImageShack.us

W wierszu, który napisała Czaro, było o Parapecie.
Parapet podniosła Czaro do rangi z dużej litery
Coś w tym jest.

Nie zaglądając do Wiki, parapet służy do stawiania doniczki z kwiatkiem, jak
i być może do podpierania łokci.

Parapetówka, to przyjęcie gości w nowym mieszkaniu, gdzie nie ma nic,
tylko żarówka na kablu u sufitu i parapet. Parapet robi za stół. Akustyka w takim
mieszkaniu nie jest tłumiona przez „Rembrandty” wiszące na ścianie.

Ale, w malarstwie też występuje parapet, obraz ten co wyżej to malował Salvatore Dali.
Podobną scenerię namalował Caspar Friedrich.
Malczewski nie byłby Malczewskim, on tą swoją namalowaną postać nie oparł,
a posadził na parapecie z nogami już za oknem. Nie wiadomo, czy ta postać chce się
rzucić, czy w pół zabić jak ten nasz półkownik. Malczewskiemu blisko duszą do Witkacego
i dalej nie wiadomo.
    • czaro.01 ... też prowokacyjnie 13.01.12, 01:42
      Parapet i Widok, czyż nie piękna z nich para? Jak sam zauważyłeś, ilu artystów uwieczniło
      i potwierdziło tym samym, istotne znaczenie i funkcję Parapetu. Skromny i prosty, ale
      wielofunkcyjny. Widok bywa zadufany w sobie, co nie zakłóca ich symbiozy.
      Fakt, iż Widok zazdrośnie patrzył na Wdzięczność, która w kopertowym odzianiu, niejednokrotnie odwiedzała Parapet, nie zakłócił ich związku.

      Puk, puk...
      Kto puka?
      Nikt nie puka,
      tylko odpukuje w drewienko.
      Trzynasty i piątek!
      Dziecinne przesądy...
      ale co szkodzi odpukać?
      Nic.
      Jeśli Nikt puka, a Nic nie szkodzi,
      więc ja też "odpuknę" leciutko w Parapet - zdecydował Widok.
    • czaro.01 ... też prowokacyjnie 13.01.12, 02:23
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/25/Malczewski_melancholia.jpg/300px-Malczewski_melancholia.jpg
      Melancholia - Jacka Malczewskiego...
      ...a może ta osoba chciała sobie "pogibać giczołami" za tym oknem wink i przerwać "korowód"
      i "manifestacje".
      Nie wiem.
    • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 13.01.12, 02:41
      https://www.caspardavidfriedrich.org/71736/Woman-at-a-Window-1822-small.jpg

      Kobieta przy oknie /1822r./- Caspar David Friedrich

      Lubię Kobietę.... Salvatore Dali, jest bardziej otwarta w swym czekaniu /?/, jak okno...
      • kicho_nor Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 13.01.12, 23:20
        http://img252.imageshack.us/img252/1491/friedrichcaspardavidwom.jpg

        Uploaded with ImageShack.us
        Czaro dziejko, powiększyłem Kobietę w oknie, Friedricha. Chodzi o detale,
        jutro o tym napiszę.
        • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 00:16
          https://i.wp.pl/a/f/jpeg/23669/3.jpeg


          Caspar David Friedrich w swojej pracowni
          ca 1812, oil on canvas, 53,5 x 41 cm
          Nationalgalerie, Staatliche Museen zu Berlin

          Tak, detale...chyba zgodzę się z Tobą, Czaro.
          • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 07:17
            ...ja tylko w sprawie perspektywy, Czaro - na obrazie w Twoim poście "malarz w pracowni" z g.00:16. Obraz jest realistyczny, ale...listwa podtrzymująca sztalugę jest oparta o podłogę z boku, a nie prostopadle z tyłu.
            Zamysł malarza czy też...?
            --
            hardy.bloog.pl/Hardy
            • kicho_nor Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 11:15
              Bruno Schulz pisał o sklepach cynamonowych. Tu nie o towar cynamonowy
              Schulzowi chodziło tylko o te drewniane ściany, lady, ze starości przybrały
              cynamonowy koloryt.

              Kobieta w oknie, Friedricha. Też ten cynamonowy kolor wnętrza, tu przez skłonność
              Friedricha do dodawanie sepii do farb. Gdyby dłużej patrzeć w ten obraz można by
              poczuć zapach piżma i słodkawy zapach starego pudru.

              Friedrich, ostatni romantyczny niemiecki malarz, ostatni dobry niemiecki malarz w ogóle.
              później po nim malarstwo niemieckie się degenerowało aż nastał pewien Adolf
              i się zdenerwował.
              No cóż, malarstwo Friedricha niby romantyczne ale przyciężkawe coś jak i te współczesne
              sylwetki niemieckich samochodów

              Kobieta w oknie, Friedricha. Brak zasłon w oknie, kobieta w sukni, jakby suknia uczyta
              z ciężkiej zasłony, draperii.
              Samo okno, małe, coś takie forteczne, widok przez trzy parapety, można by karabin
              maszynowy ustawić. Kim jest kobieta, wygląda na fraulein do tresowania dzieci

              Kobieta w oknie. Salvatore Dali.
              Ech, ta kocia miękkość tej kobiety
              • k.karen Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 11:40

                Kobieta w oknie, Friedricha. Brak zasłon w oknie, kobieta w sukni, jakby suknia uczyta
                z ciężkiej zasłony, draperii.
                Samo okno, małe, coś takie forteczne, widok przez trzy parapety, można by karabin
                maszynowy ustawić. Kim jest kobieta, wygląda na fraulein do tresowania dzieci



                Chyba nie, ona jest jednak subtelna. Zwróć uwagę na stopy, są małe, zgrabne
                i ułożone w pierwszej pozycji baletowej- premiere. Ta kobieta tęskni za tańcem,
                wypatruje słońca, ciepła i radości, ma dosyć ponurego wnętrza.
              • czaro.01 Kobieta ... Salvatore Dali 14.01.12, 13:12
                Kobieta w oknie. Salvatore Dali.
                Ech, ta kocia miękkość tej kobiety
                - tak Kichonorze i te zaróżowione błękity smile mogłabym powiesić ten obraz u siebie w domu. Friedricha chyba nie, "przeszkadzałby mi"...zmuszał abym
                się ciągle czegoś domyślała, a to bywa męczące.

              • kkkkosmita Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 14:42
                Kicho norze.
                poczuć zapach piżma i słodkawy zapach starego pudru
                Jestem... zaintrygowany pomysłem ...zapachów ...., które przywołuje obraz...
                nigdy w ten sposób... nie myślałem i nie odczuwałem... i to chyba moja strata.

                Kim jest kobieta, wygląda na fraulein do tresowania dzieci
                Zupełnie inaczej to widzę.
                Za oknem widać maszt statku... powietrze, światło, morze/ rzeka... wolność... życie...
                -w środku ... zamknięcie, przymus... grube ściany... wszystko ciężkie...zniewolenie(??)....

                ...dobrze, że przynajmniej to małe okienko jest... do oglądania... nie do przeżywania...
                może do czekania(?)...
                Dom jest zasobny... porządnie (z nadmiarembig_grin ) zbudowany. Niełatwo by go zburzyć....
                • kicho_nor Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 16:29
                  No i dobrze Kosmito.
                  Mówią, że na tym polega swoboda interpretacji.
                  • kkkkosmita Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 17:52
                    Hmmm...
                    moje interpretacje narzuciła mi kiedyś żona... kiedy się... o obraz, a potem zaraz o ...cyckonosz pokłóciliśmy! big_grinbig_grinbig_grin

                    doprowadziło to do sytuacji... kiedy na zdjęciu (dawno o tym zdjęciu tu pisaliśmy i temat jest zakończony) wczułem się w rolę sępa...
                    okrrropność... ale nie dałem rady być zły na sępa! big_grin

                    https://picturenet.co.za/photographers/kc/favorite.gif
            • czaro.01 Do Hardego 14.01.12, 12:32
              Nie wiem, Hardy smile a może po prostu podłoga w pracowni była krzywa wink
              • hardy1 Re: Do Hardego 14.01.12, 12:46
                ...pewnie zawias się poluźnił. Malarz namalował malarza i jego pracownię, jakby fotkę strzelił. To i odwzorował,jak widział wink
                Faktycznie obrazy wszystkie w jednym kolorze..trochę przytłaczające skromnością...
        • czaro.01 Autor portretu Caspara D. Friedricha 14.01.12, 00:29
          Georg Friedrich Kersting - niemiecki malarz 1785-1847
          • czaro.01 Re: Autor portretu Caspara D. Friedricha 14.01.12, 00:37
            https://www.artcyclopedia.org/art/thumbs/georg-friedrich-kersting-caspar-thumb.jpg

            Jeszcze jeden obraz Kerstinga - Caspar D. Friedrich w swojej pracowni 1811r.
            • czaro.01 Pracownia Caspara D. Friedricha 14.01.12, 12:45
              Lubię zaglądać do pracowni malarza. Dzięki temu inaczej popatrzyłam na Kobietę w oknie, Friedricha. Faktycznie okno przypomina "fortecę". Czemu dwa boczne okienka są szczelnie
              zamknięte? Moim zdaniem ta kobieta nie chce być spostrzeżona z zewnątrz, ona podgląda
              a nie wygląda...a może wspomina takie chwile smile

              https://i.wp.pl/a/f/jpeg/23669/5.jpeg
            • czaro.01 Jeszcze raz Caspar D. Friedrich 14.01.12, 12:51
              Gdyby nie te kruki...obraz prawie "wesoły"...dalej Drezno we mgle.


              https://i.wp.pl/a/f/jpeg/23669/8.jpeg
              • sza.aliczek Re: Jeszcze raz Caspar D. Friedrich 15.01.12, 11:57
                Czaro: )
                Lubię ten wątek.
                I lubię obrazy Friedricha.

                Jakoś poczułam dziś - zapewne przez śnieg - nastrój świąt! (ale poślizg, prawda? : )))))
                I tak mi się skojarzyło.

                https://www.nationalgallery.org.uk/upload/img/friedrich-winter-landscape-NG6517-fm.jpg
                • czaro.01 Re: Jeszcze raz Caspar D. Friedrich 15.01.12, 12:32
                  Witam niedzielnie smile choć u mnie śniegu "na lekarstwo", nie znajdziesz. Wiesz Szaliczku,
                  gdyby nie ten krzyż...ale pejzaż piękny i te Friedricha słynne mgły smile
                  • sza.aliczek Re: Jeszcze raz Caspar D. Friedrich 15.01.12, 13:04
                    Tak. A ośnieżony dąb? też pasuje do dzisiejszego nastroju : )

                    https://picture.yatego.com/images/4cdc1c666d0e95.3/41_00040283-kqh/caspar-david-friedrich-eiche-im-schnee-53-x-71----.jpg
                    • sza.aliczek Re: Jeszcze raz Caspar D. Friedrich 15.01.12, 13:10
                      A to może bardziej radośnie, więc koniecznie Avercamp : )
                      Którejś Wigilii dostałam w podarunku pudło unicefowskich kart, pocztówek, papieru listowego i kopert. A wszystko w tematyce świąteczno-zimowej. Jaki to był piękny podarunek! : ) Oglądając te pocztówki, poznałam własnie Avercampa i jego łyżwowo-wiatrakowe szaleństwa zimowe : )))

                      https://omnparts.com/wp-content/uploads/2010/04/Image-306x300.gif
                      • czaro.01 Hendrick van Avercamp... 15.01.12, 13:40
                        Faktycznie piękny podarunek smile Szaleństwa na łyżwach, ale i ciężka praca.
                        Nie wiem jak odmieniać Twój nick? smile Szaliczku, Czaro.


                        https://s1747.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?k=1350263&t=634622379431027021&id=12663&vid=675974859&loc=PL

                        Hendrick van Avercamp, (1585-1634)
                        malarz hol., przedstawiciel wczesnego baroku; głuchoniemy, zw. "Niemową z Kampen"; autor realistycznych scen rodzajowych (w stylu P. Bruegla st.), z licznymi drobnymi postaciami, umieszczonymi przeważnie w zimowym pejzażu, o stonowanej srebrzystoszarej kolorystyce (Pejzaż zimowy, Rozrywki zimowe); malował też pejzaże morskie.
                        • sza.aliczek Re: Hendrick van Avercamp... 15.01.12, 14:11
                          Szaliczek, szaliczka, szaliczku? - chyba tak : ))))
                          Może być i starym nickiem - z-malej-litery : )))))

                          https://www.reproarte.com/files/images/A/avercamp_hendrik/winterlandschaft.jpg

                          Też znane : )
                          • czaro.01 Re: Hendrick van Avercamp... 15.01.12, 14:38
                            Ha, ha...wiem, ale piszą też do Ciebie Szaliczko, a starego nicku nie znam, tzn widziałam, ale nie wiedziałam, że jest Twój smile. Szaliczek brzmi bardzo sympatycznie, szczególnie w zimie wink)
                            smile Czaro.
                            • kkkkosmita Re: Hendrick van Avercamp... 15.01.12, 15:00
                              Mi się podoba... Aliczek! Od razu mi ten Aliczek wskoczył do głowy
                              sza-Aliczek...............
                              i Szaliczek też mi się podoba. Jest cieplutki.
                              • sza.aliczek Re: Hendrick van Avercamp... 15.01.12, 15:08
                                Prawda Kosmito : )))) - takie coś miłe i ciepłe do opatulenia szyi : ))))
                                Zwłaszcza w obliczu zimy która podobnież nadciąga! : )
                                • kkkkosmita Re: Hendrick van Avercamp... 15.01.12, 15:53
                                  Huuuhuu ha!
                                  Nasza zima zła!big_grin
                                  coś ostatnio złagodniała
                                  o bałwanach zapomniała
                                  a niedźwiedzie zamiast spania
                                  mają sporo wędrowania
                                  Nic dobrego się nie stanie
                                  latem będą niewyspane...
                                  co to zimie da??
                                  uhuuu uhuuu ha!big_grin


                                  • hardy1 Re: Hendrick van Avercamp... 15.01.12, 21:01
                                    Coś tę zimę wywołałeś,
                                    zadymę spowodowałeś.
                                    Teraz szaliczek Szaliczka
                                    się pewnie przyda...
                                    inaczej katar nas zaczka wink
                            • sza.aliczek Re: Hendrick van Avercamp... 15.01.12, 15:02
                              Oj, to przepraszam : ) Sądziłam że wiesz ze to ja! : )))))
                              Lubię zmieniać co kilka miesięcy nick. Jeśli schwycę gdzieś, jakieś - wesołe, czułe słówko pasujące do mnie - to zmieniam nick. Na szaliczku jestem już długo : ) - od marca. Chyba powoli czas na coś nowego smile))))
                              • czaro.01 Re: Hendrick van Avercamp... 17.01.12, 18:36
                                Dzień dobry Szaliczku smile nie ma za co przepraszać i miło się rozmawiało. Dzięki Tobie
                                "pobłądziłam" sobie jeszcze raz po holenderskich muzeach, choć tym razem internetowo smile
                                Miłego wieczoru, Czaro. smile
                                • sza.aliczek Re: Hendrick van Avercamp... 18.01.12, 20:54
                                  : )

                                  Czaro, bo nie ma chyba epoki, by niemieć czegoś dla siebie. Nie wszystko mi się podoba. Nie wszystko co jest wielkie, akurat pasuje upodobaniom. Ale jest tego dużo : )

                                  Też z dzieciństwa wspomnienie - i też znajomość dość przypadkowa. Dostałam chyba w pierwszej klasie świetną książkę dla dzieci: takąsmile i było w niej zamieszczone zdjęcie obrazu Gierymskiego ALTANA. Sfiksowałam na jego punkcie : )))) Wpatrywałam się w niego jak zaklęta, a potem zauroczyłam się końcówką wieku XVIII. Baaardzo dziwnymi ścieżkami rodzą się nasze upodobania : )
                                  • sza.aliczek Re: Hendrick van Avercamp... 18.01.12, 21:05
                                    rany boskie! - nie, nie oniemiałam : ))))))))))))))))))))))))))))

                                    nie -
                                  • czaro.01 Święte fiksacje... 22.01.12, 14:40
                                    Tak, tak Szaliczku, święte, te pierwsze, instynktowne niewytłumaczalne fascynacje.
                                    Czy wszystko musi mieć swoje wytłumaczenie? wink smile Odkrywając dawne ścieżki, zadumamy się
                                    i dobrze smile)
    • k.karen Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 12:12
      Kichonorze, a pamiętasz ten obraz?

      https://www.obrazy-klos.art.pl/kobieta-z-papierosem-1.jpg
    • czaro.01 Kobieta w oknie - Salvatore Dali - impresje 15.01.12, 10:14
      Manuela przerwała odkurzanie i podeszła do okna. Otworzyła je szeroko i oparła się wygodnie na parapecie. Jaki piękny poranek - pomyślała i odetchnęła głęboko. Wiatr od morza wtargnął do pokoju niosąc zapachy z pobliskiego portu. Wraz z zapachem świeżo wyprasowanych prześcieradeł przywołał niedawne wspomnienie. Przymknęła oczy i uśmiechnęła się.
      Już wczorajsze rozgwieżdżone niebo zapowiadało piękną pogodę.
      Nagle poczuła znajome klepnięcie. Roześmiała się i machnęła ścierką nie odwracając się od okna.
    • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 20.01.12, 00:59
      https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQzONkKmTdoubTdBEHYbeeKs5vGWQNK3FrfrUNUuzk9NJhXhKaF

      Salvador Dalí, 1934r. Jego obraz "Trwałość pamięci", znany także jako "Miękkie zegary".
      • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 08:39
        Miękkie zegary dla Babć i Dziadków smile))
        • blondynka.2801 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 14:04
          Miałam rano napisać, ale zapomniałam. smile
          Masz rację, Czaro. Niech zegary dla Babć i Dziadków będą zawsze jak najmiększe! smile
          Pozdrawiam. smile
          • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 02:23
            Pozdrawiam wzajemnie Blondynko smile fajnie, że zauważyłaś te zegary. Masz "lekkie pióro" smile i kadry smile)) Amatorka zdjęć-Czaro.
        • 1agfa Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 15:02
          Czaro, jak Ty to sformułowałaś...smile Miękkość zegarów - miękkość czasu smile
          Zatem czasu łagodność...
          I obraz, doskonały w takiej właśnie wymowie.
          • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 15:43
            Tak Agfo smile łagodność, wyrozumiałość, delikatność,
            wrażliwość i umiejętność wyboru,
            odporność w szerokim tego słowa znaczeniu,
            i herbatyzm big_grin
            "no hurry, no worry.." smile Czaro.
            • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 15:52
              Najdonioślejszą rolę w azjatyckim życiu odegrał jednakże taoizm w dziedzinie estetyki. Chińscy filozofowie zawsze mówili o taoizmie jako o "sztuce bycia w świecie", gdyż traktuje o teraźniejszości - o nas samych. To w nas Bóg spotyka Naturę, a wczoraj oddziela się od jutra. Teraźniejszość jest ruchomą Nieskończonością, prawowitą sferą Względności. Względność wymaga Ładu; Ład to Sztuka, Sztuka życia polega na ciągłym podporządkowywaniu się nowemu otoczeniu. Taoizm akceptuje doczesność taką, jaka jest, i w przeciwieństwie do konfucjanistów i buddystów usiłuje znaleźć piękno w naszym świecie trosk i niedoli. Opowiastka z epoki Sung o próbowaniu octu wyjaśnia nam główne nurty tych trzech doktryn. Siakjamuni, Konfucjusz i Lao-cy stali kiedyś przed słojem octu - symbolem życia - i każdy z nich umoczył palec, by skosztować płynu. Konfucjusz uznał, że jest kwaśny, Budda, że gorzki, Lao-cy zaś określił go jako, słodki.

              Księga herbaty
              • kicho_nor Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 16:15
                Czaro , jesteś okropna.
                Pewnie jeździsz po świecie celebry życia i sensu wytłumaczalnego szukając.
                A ja kupuję herbatę co na takim małym sznureczku wisi z taką małą etykietą,
                wrzucam tą herbatę do szklanki i się parzy. No, ale grzecznie poczytam, że
                można inaczej.
                • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 18:29
                  Wiem big_grin,
                  jaki smak ma dla Ciebie ocet? smile))
                  Pijesz herbatę w pończoszce? ma smak herbaty? smile
                  Tak długo jak czegoś szukamy to znaczy, że żyjemy wink
                  • kicho_nor Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 19:08
                    Albowiem niby co rozplątane
                    jeszcze bardziej poplątane jest

                    z księgi popiwnej Kichonora
                    • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 20:41
                      Albowiem czasami starasz się rozplątać coś,
                      co wcale nie jest zaplątane

                      Z księgi otwartej po zamknięciu GS-u wink
              • kkkkosmita Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 19:21
                Konfucjusz uznał, że jest kwaśny, Budda, że gorzki, Lao-cy zaś określił go jako, słodki.
                I jak tu się dziwić chrześcijanom i trójcy świętej...?
                Przecież życie... jest w tej trójcy (słodko-gorzko -kwaśnej) jedyne
                • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 22.01.12, 20:53
                  Trzy smaki, trzy gracje...
                  trójca,
                  urozmaicenie,
                  różnorodność...smile
                  Monotonia jest mordercza.
    • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 02:17
      Światło widzialne – ta część promieniowania elektromagnetycznego, na którą reaguje siatkówka oka człowieka w procesie widzenia.

      Dla człowieka promieniowanie to zawiera się w przybliżeniu w zakresie długości fal 380-780 nm (co najmniej), dla różnych zwierząt zakres ten bywa nieco odmienny lecz o zbliżonych wartościach. wink
      • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 08:27
        To jest znane. Nie widzimy m.in. promieniowania podczerwonego i ultrafioletowego.

        Ale w obrębie naszego gatunku? Zakres światła widzialnego zdrowi ludzie mają ten sam. Natomiast czyżbyśmy odczuwali różne smaki? - z podanymi przykładami Konfucjusza, Buddy, Lao Cy. Czyżby smak był indywidualną sprawą czlowieka? Czy tylko to była...przekora?
        • sorel.lina Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 11:40
          hardy 1 napisał
          > Ale w obrębie naszego gatunku? Zakres światła widzialnego zdrowi ludzie mają te
          > n sam.

          No nie wiem, nie wiem... Kiedyś znajomy, zobaczywszy moją ceglasto-rudej barwy sukienkę,
          zawołał: "Ale piękny ten różowy kolor!!!" big_grin
          Faceci to odrębny gatunek homo sapiens? uncertain ;-(
          • blondynka.2801 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 11:54
            "Faceci to odrębny gatunek homo sapiens? uncertain ;-("

            Sorellino, zgadzam się w całej rozciągłości. smile
            Szczególnie, jeśli chodzi o kolory, a raczej odcienie.
            Kiedyś odbyłam z Jednym Takim rozmowę następującej treści:
            Ja: - Wiesz, widziałam piękną kanapę.
            On: - Tak? A w jakim kolorze?
            Ja: - W kolorze niedojrzałego banana.
            On: - Żółta?
            Ja: - Nieee.
            On: - Zielona???
            Ja: - Nieee!!!
            On: - To jaka?!?
            Ja: - No, jak to, jaka?!? W kolorze niedojrzałego banana!
            big_grin big_grin big_grin
            Pozdrawiam. smile
            • sorel.lina Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 12:33
              Mogłabym jeszcze sporo takich dykteryjek opowiedzieć ! big_grin
              I jak blondynka Blondynkę pozdrawiam wink
              • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 15:28
                ...bo kobiety to tak specjalnie, abyśmy się wnerwiali! Nie można podzielić na - np. jasnozielony, zielony, ciemnozielony?
                Nieeee, to muszą być jeszcze jakieś seledyny, turkusy , morskie odcienie...albo jeszcze kolory owoców - zielonych, niedojrzałych, dojrzałych, przejrzałych, zgnitych...uncertain

                Dlaczego utrudniacie życie mężczyznom? uncertain Wiadomo, to tak specjalnie...tongue_out
                • sorel.lina Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 16:03
                  hardy1 napisał:
                  > Dlaczego utrudniacie życie mężczyznom? uncertain Wiadomo, to tak specjalnie...tongue_out

                  Nieee, to w trosce o waszą wrażliwość artystyczną. smile
                  Kichonor - chociaż facet - na pewno to rozumie. ;-D
                  • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 16:20
                    Taaa...wrażliwość...a reszta facetów się nie liczy?! Może w ramach retorsji my zaczniemy pouczać Was że śrubka śrubce nierówna, gwóźdź gwoździowi, scyzoryk scyzorykowi, że jak się mówi "jedź w lewo" to nie pokazuje się jednocześnie ręką w prawo, że drogą do domu przez las jest TA a nie prowadząca w przeciwnym kierunku, że nawet nierówna jest...kobieta kobiecie? wink

                    I co? Może dopiero wtedy zrozumiecie "problemat róznych płci"...i przestaniecie wołać że "Kopernik też była kobietą!" wink
                    • sorel.lina Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 16:28
                      hardy1 napisał:

                      > Taaa...wrażliwość...a reszta facetów się nie liczy?!

                      Wszyscy się liczą. O wszystkich dbamy big_grin

                      >Może w ramach retorsji my
                      > zaczniemy pouczać Was że śrubka śrubce nierówna, gwóźdź gwoździowi, scyzoryk sc
                      > yzorykowi, [...]

                      A nie robicie tego ? smile

                      > "Kopernik też była kobietą!" wink

                      Ooo, co to, to nie! Chociaż w sukience chodził big_grin
                      • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 16:59
                        Hymn Pań, które o nas dbają...

                        "Myślicie że
                        wtedy tylko dbamy
                        kiedy Wam damy?
                        Kiedy zaś nie damy
                        to nie dbamy?
                        My jesteśmy damy,
                        jesteśmy najlepsze,
                        jak szachowe damy!
                        Tak o Was dbamy
                        że aż dechu nie mamy.
                        A Wy jeszcze narzekacie
                        że nie damy
                        kiedy chęci nie mamy?
                        Może nie damy jedzonka
                        jak u Waszej rodzonej mamy,
                        ale za to kiedy chęć mamy...
                        to damy!

                        Znaczy też jedzonko damy...
                        więc nie mówcie wbrew prawdzie
                        że Wam nie dajemy...
                        Tylko się postarajcie!
                        Wtedy wspólnie się...najemy
                        suspicious

                        My zaś chłopy Was nie pouczamy,
                        o rodzajach śrubek i gwoździ z Wami nie rozprawiamy wink

                        Taaa...że Kopernik w sukience chodził...może i Curie-Skłodowska też była kobietą?! shock tongue_out
                        • sorel.lina Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 17:06
                          hardy1 napisał:

                          > Taaa...że Kopernik w sukience chodził...może i Curie-Skłodowska też była kobiet
                          > ą?! shock tongue_out

                          Kto wie? Może... big_grinbig_grinbig_grin

                          Ślę Ci, Hardy, moje blond pozdrowienia! Chociaż...Ty pewnie nie lubisz blondynek ;-(
                          • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 17:32
                            Na rowerze Curie-Skłodowska jeździł? Jeździł. I to w tamtych czasach! Więc była mężczyzną big_grin

                            Pierwsze słyszę o mojej niechęci do blondynek..."brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki"...wink Nie podchodzą mi głupiutkie i głupiutcy, chamskie i chamscy, zacietrzewione i zacietrzewieni...

                            Reszta jest do życia, gadki i wypicia. Więc...chwytam Twoje blond pozdrowienia, Sorellino wink big_grin
                            • sorel.lina Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 17:46
                              hardy1 napisał:

                              > ...chwytam Twoje blond pozdrowienia,
                              > Sorellino wink big_grin

                              Nie miałam co do tego wątpliwości, Hardy! ;-D
                              • k.karen Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 20:39
                                Mężczyźni rozróżniają 4 kolory: biały, czarny, czerwony i zielony.
                                Chyba, że są malarzami to jeszcze niebieski ale z trudem i.... sepię tongue_out

                                Pozdrawiam Wszystkie Blondynki...ja toże blondynka big_grin
                                • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 23:11
                                  ...rozróżniam oprócz wymienionych przez Ciebie, Karen, jeszcze jeden kolor - blond wink

                                  Na pewno jednak nie odróżniam TYLE kolorwó, co pod linkiem...znaczy nie znam aż tylu określeń kolorów suspicious
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Lista_kolor%C3%B3w
Inne wątki na temat:
Pełna wersja