kicho_nor 17.01.12, 09:25 Drogie Panie, odnośnie pierogów. Żołądek ma to gdzieś, gdy zrobicie mężowi czy nie mężowi na obiad: jednego pieroga wielkości talerza, czy osiemnaście małych pierożków. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
iri.s Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 10:06 zostanę znowu posądzona o monotonny temat... ale nic to. to duża różnica, gdy do każdego zrobionego włoży się; krztynę uśmiechu, delikatność troskliwych dłoni, okruszek serca, moc radości, oczu blask głęboki, delikatny zapach włosów, ułamek czułego głosu, miłość z serca płynącą, można wymieniać bez końca .... powinno wystarczyć jako odpowiedź resztę sam sobie uroczo dopowiedz Odpowiedz Link
cieplanata Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 11:30 Cześć Milky dawno Cię nie było, już myślałam, że zrezygnowałaś z pisania Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:19 Iris/Milky. My już od dawna wiemy jak postępować z własnymi połówkami. Wzloty dziecinnych natchnień kulinarnych są dawno za nami. Nie chcemy być naprawiani, pouczani ,strofowani, wychowywani. Wczoraj nie umyłem głowy, nie byłem u fryzjera. Żona nie uśmiecha się do mnie od dwóch dni bo podpadłem! W dodatku marudzi..., że musi iść trwałą zrobić ale nie ma kiedy! Rozumiesz co Ci chcę przekazać!??? Milky pomyśl w końcu do kogo mówisz co mówisz i jak mówisz! Zacznij się bawić a nie pouczać. Kurczę wymyśl sobie porządny nick... np. kaczka dziwaczka... i zacznij się bawić! NIGDY W ŻYCIU nie kontynuuj monotonnych tematów. wymyśl coś smiesznego, wesołego intrygującego... życiowego!... Cokolwiek... aby nie te 'natchnione" morały ... na okrągło! skończ z wierszami... źle je wybierasz! Pisz prozą i możliwie krótko i na temat. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:48 Milky/Iris - przeczytaj uważnie, co napisał Kosmita. Chcesz pisać, to rozumiem. Ale jeżeli kolejny raz będziesz próbowała nas zaciumkać i zasłodyczyć...wiesz czym to znów się skończy. Odpowiedz Link
iri.s Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:50 przyganiał kocioł garnkowi, głodnemu chleb na myśli mackowo oczkowy. znajdź sobie ińszego wielibąda... www.youtube.com/watch?v=cBFdFAxSZoo Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:55 Iris/ Milky. Dałem Ci szczery pieniądz i z serca go dałem... co z tym zrobisz.... to zależy od Ciebie. nie chciałem Ci robić przykrości ... chciałem pomóc. Odpowiedz Link
iri.s Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 14:18 Dziękuję za pomoc, za wdowi grosz, to szlachetne bardzo. www.youtube.com/watch?v=9LsG_uEb7Lw Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 14:20 A mnie tam Milky nie przeszkadza. Będę ją bronił do ostatniego pieroga. Ona jest uduchowiona i ja to rozumiem. Ja też jestem uduchowiony ale nie powiem kiedy i po czym, bo mnie znów od jakiś tam pijaków wynazywają. Odpowiedz Link
iri.s Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 16:20 Obrony Kiszeczko nie potrzebuję, uduchowiona, ba lotna jestem i to jak, a kiedy na grządkach kolędry, niemniej podśpiewuję.... To będzie w sam raz... www.youtube.com/watch?v=6-u36bOALmU Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 16:52 się chyba nie przejmujesz jakimiś tymi .....no....co i inwektywą przyłożą żeby tylko uwagę na siebie zrwócić Odpowiedz Link
iri.s Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 20:00 > się chyba nie przejmujesz jakimiś tymi .....no....co i inwektywą przyłożą żeby > tylko uwagę na siebie zrwócić to jest trafienie w samo sedno.... widzisz ja bym tak ciebie nie potrafiła podsumować. inaczej bym nazwała to; samotność w sieci... wiesz jakich obecnie mam towarzyszy wyprawy w podróży i wcale nie biegam po całym forum. nie muszę kokietować ani się umizgiwać... hmmm www.youtube.com/watch?v=9kvR_7Bu6gc&feature=related Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 22:36 Milky Dałbym za Ciebie i dwieście wielbłądów. Ale nie mam tyle. Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 17:37 ostatniego pieroga. Pierogi to argument srogi są do jedzenia nie do zabawy... zaraz je... s-koń-sumuję wszystkie! i nie będzie sprawy! Odpowiedz Link
czaro.01 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 11:58 Żołądek ma to gdzieś ...może żołądek, ale nie talerz, który często miewa wątpliwości, co do swojej wielkości Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:26 XX... no taaakie mam chromosomy a więc do kobit mi nieco brakuje Za to żarełko to ważna sprawa... i jest najlepsze... kiedy smakuję. Jeśli kto myśli że wątek żarciowy przemilczę no i zostawię w spokoju... no to się myli.. gdy widzę pierogi... to atakuję ruszam do boju! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:29 ERRATAAAA! Własnych chromosomów się wyparłem! Miało być XY!!! Powtarzam! XY!!! hmm... co nagle to po diable... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:40 Kosmito XX - pierwsza odpowiedź się liczy, bo ona tkwi w podświadomości jak...prawda prawdziwa Widzę że coś tam jeszcze dopisywałeś ale nie mam czasu już czytać ...i nie mów że chodziło Tobie o jakieś podwójnie wzmocnione promienie śmierci PS. Knedle, pierogi...mmm...ślinka pociekła. Czas poprosić w domu o takie żarełko Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:59 XX -pierwsza odpowiedź się liczy HA! Błądzenie jest rzeczą ludzką... Psia kość... ta ludzkość... to i kosmos zainfekować potraaafiii! Jak zaczną mi żeńskie macki wyrastać... to będę wiedział czyja to wina! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 17:20 ...jak już to wina Twojego pewnie kosmicznego rodu Sprawdź czy nie masz...no wiesz...i iXXy i i iXYgreki. Jedne i drugie Czuję że kajecik się zapisze nowymi informacjami Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 17:39 .i iXXy i i iXYgreki no dooobraaa... zaraz się rozejrzę... i aby tylko alfabetu starczyło! : (do liczenia i do zapisywania! ) a na razie... jeeeść! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 17:52 ...a co lubisz jeść? Testosteron czy estrogen? A może...jedno i drugie Tobie smakuje, Kosmito, hę? Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 23:12 a co lubisz jeść? Wszystko! Włącznie z talerzem! patelnią i garnkami. Aby tylko zielone nie było! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 23:19 Sacreble! O schowaniu patelni i garnków na PODWÓRKU nie pomyślałem...a ostatnio jakby ich ubyło... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 23:25 Hardy... najprościej... to je na zielono pomalować... Może dadzą radę przeżyć... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 23:29 Świetny pomysł! Może ich nie dojrzysz na tle zieleni Odpowiedz Link
cieplanata Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 07:17 no i masz Ci los, trzeba sie teraz na jakiś inny kolor przemalować hmmmmmmmmmmm zielonego nie lubi, no i masz Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 08:16 ...(jeżeli to było do mnie) - Natko, bardzo lubię zielone Zwłaszcza że przed żarłocznym Kosmitą garnki i patelnie pozwoli uchować Odpowiedz Link
cieplanata Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 09:21 nie.......... to do Kosmity było..........nie lubi zielonego buuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 10:51 Natko, Ja też lubię zielone. Bo i smaczne, i zdrowe, i kusi apetycznym wyglądem. Szczególnie Natka. Odpowiedz Link
cieplanata Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 10:54 Dzięki Ale wiesz........... martwię się, że mnie Kosmici nie lubią Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 11:03 E, tam, Natko! Kosmita, pomimo freudowskiego błędu (XX - XY) , to typowy chłop jest. A dla większości chłopów - zielone to wróg. Ale daje radę im to zielone jakoś przemycić, czyż nie? A przy okazji uprzedzam, że ja się na zielono nie przemaluję, bo: 1. jak wspominałam, w zielonym mi nie do twarzy (no, chyba, że w szmaragdowym, to inna sprawa), 2. chętnie sprawdzę, jak też Kosmita się zabierze do pożerania mnie, hmmm... (bo On podobno tylko zielonego nie tyka) Muszę lecieć, uważając na kominy! Miłego dnia tu Obecnym i WKN! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 13:55 jak też Kosmita się zabierze do pożerania mnie, Przyznaję uczciwie... że postami też się żywię! zjadam wszystko co na drodze jak odkurzacz pomrukuję no a posty smakowite z przyjemnością wy-czytuję! Jak wyczytam i przetrawię to się doskonale bawię! Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 20:46 "no a posty smakowite z przyjemnością wy-czytuję!" Kosmito, Przecież jest to oczywiste dość, Że dobry post jest jak dobra kość, Którą ogryźć można i z niej wyssać szpik I swój wiedzy głód tu nasycić w mig, I lawinę skojarzeń uruchomić – pstryk, Bo inaczej NUDA!!! będzie wielki krzyk. Wszak na tym polega cała ta zabawa, By dać sobą pożywkę innym, jasna sprawa! Całkiem dobrowolnie, bez przymusu ram.. To zabawa przednia Rycerzy i Dam! To zabawa zacna też Kosmitów jest, a poza tym czuły ten... no... IQ test! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 21:20 Ha ha ha... Blondynko... I cały kłopot w tym się ukrywa... ...że dobra żywność... wabi... przyzywa Czyś jest kosmitą czy częścią ludzkości... nie można odejść... od dobrej kości... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 13:38 Natko! Zielony las zielona trawa Natka zielona..... to jest zabawa! Jeśli pozjadam ... zielone... ....porywy będę samotny i nieszczęśliwy! Zieleń to kolor mój podstawowy bardzo kosmiczny w jedzeniu... niezdrowy! No bo... ja wcale się tym nie chwalę... ale nie jestem wszak.... kanibalem! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 20:07 Uwaga! Uwaga! Uwaga! Kosmita zżera zielone. To nie blaga! Ratujcie się kto może... kto chodzi w tym kolorze Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 20:20 Nie zżeram zielonego! Lubię żywe zielone! Pokrewieństwo czuję i zielone jest..... niesmaczne w zjadaniu piękne w oglądaniu! Na talerzu zielone wygląda... oookrooopnieeeee! może stać obok talerza, ale nigdy na nim! HOWGH!@ Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 18.01.12, 20:40 Oooo...Kosmita jest zielony a Indianiec czerwony. Kosmita lubi zielone.. więc pewnie nie czerwone. Dlaczego Kosmita "howgh!" woła? Przecież to Indiańca mowa... Odpowiedz Link
1agfa Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 13:57 Kosmito, Kosmito - uśmiałem się, dobrze że bez herbacianej katastrofy Masz jak ja, piszemy obaj co w głowie zaświta, byki strzelając i pomyłki; nic to - najwyżej się pośmiac można! Dystans wobec siebie XY Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 17:21 ...tak piszesz Kogucie, że nie wiadomo do kogo ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 17:50 Haaa Ma ktoś czynną...zamrażarkę? Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: Poradnik kucharski Kichonora 17.01.12, 23:34 No i gdzie jest Kogucik Co mi chromosomy kłóci zamiast bronić i wspierać w seks bombę mnie ubiera Ja się rwę do boju testosteron wzywam... a Kogucik... gdzieś wybył... no i nie przybywa????? Odpowiedz Link