rata.sofisticada
12.02.12, 22:52
Ostatnio coraz wiecej czasu poswiecam na rozne medytacje. Gdy jakas mysl zwroci moja uwage, penetruje ja wytrwale jak madrosc Zen. Oto zdanie, ktore mnie dzis zdumialo, gdy odpoczywalem w kafejce po trenigu:
"Swietej pamieci rodzic moj lubil, zeby go po obiedzie baby w pietny drapaly".
Zapraszam do wspolnych medytacji i zalaczania zdan, ktore pomoga nam uwolnic sie od zgielku codziennosci