Ławeczka przed Gieesem

25.02.12, 23:16

Jestem, jestem Czaro
Jak przyjemnie usiąść koło Ciebie na ławeczce przed Gieesem.
Ale po co ta walizeczka. Gdzie, po co i dokąd?
Przyjemnie usiąść koło Ciebie na ławeczce przed Gieesem, przymrużyć
oczy do słońca i tak popatrzeć, najpierw na drogę, później łąka na której
stoi kultywator jeszcze dalej pola i dalej wijące się drzewa nad rzeczką
której to rzeczki nie widać.
O popatrz, tam jest bocian, tam, tam po prawej na skoszonym jest bocian.

Dobre to wino Czaro, bo to wino jest giesowskie. Gieesowskie wino jest
najlepsze na ławeczce przed Gieesem. Mają tu też spirytus, ale podono
na oparzenie najlepszy spirytus i pewnie dlatego mają w Gieesie spirytus.

Piękny ten kultywator na łące. On wrósł w łąkę i w pejzaż.
Ma śliczną bryłę przestrzenną i wygląda jak rzeźba
Wiesz co Czaro, Hasior na swoje metalowe rzeźby kład siano i podpalał
Wiesz co Czaro, na tym kultywatorze jest trochę siana.

    • czaro.01 Re: Ławeczka przed Gieesem 25.02.12, 23:50
      To ja zejdę z tego traktora, trzęsie i taki hałaśliwy.
      Dobrze, że jesteś i "kultywujmy" coś...cokolwiek, ale nie pierwsze z brzegu,
      może drugie
      Siano...podpalanie "modne" ostatnio...ale jako spopielony nawóz w celach "kultywacji"...
      mały happening? zgoda, tylko gdzie te iskry się podziały...
      Odnajdą się, błyskiem
    • czaro.01 Re: Ławeczka przed Gieesem 26.02.12, 05:01
      Dzień dobry dla Ciebie i innych Lożan...
      https://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s320x320/207656_1015971697863_1782226094_35294_65000_n.jpg
      Autor:Y.Leider

      Na Loży nie mogłam się przywitać, jest wymagana ponowna akceptacja. Rozumiem i nie...Czaro.
      • kicho_nor Re: Ławeczka przed Gieesem 26.02.12, 07:16
        Witaj Czaro
        Ktoś się opił na Loży
        • czaro.01 Re: Ławeczka przed Gieesem 26.02.12, 07:26
          Nie wiem, Ty pewnie wiesz więcej. Ja właśnie wróciłam ze spacerku z dwoma psami i jednym kotem smile mam zdjęcia, ale coś ciemne... kawa i dalej.
          Lepszego dnia Kichonorze, Muszkieterze.
          Jeśli chcesz to zaglądnij na wątek WU- Co się dzieje?
          pozdrawiam ławeczkowo, Czaro.
        • kkkkosmita Re: Ławeczka przed Gieesem 27.02.12, 13:39
          Cześć Kichonorze.
          Postanowiłem poszukać kolorów z Twoich obrazów, w przyrodzie...
          Bo mnie zaskoczyły, niespecjalnie je kojarzyłem... na podstawie doświadczeń własnych..

          Bo Ty... psia kość... malujesz...
          a mnie kolorami gazu zalatuje.big_grin

          I znalazłem
          Jak znajdę czas, to powklejam...

          Tak bardzo mi żal Loży.
          Naprawdę jestem... zły!

          http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
          • kkkkosmita Re: Ławeczka przed Gieesem 27.02.12, 13:40
            A z Lożą...
            to powtórzę za Hardym:
            Tego nie robi się kotu!
    • czaro.01 Re: Ławeczka przed Gieesem 26.02.12, 23:25
      Dopiero jestem i mogę spokojnie przysiąść na ławeczce.

      > Przyjemnie usiąść koło Ciebie na ławeczce przed Gieesem, przymrużyć
      > oczy do słońca i tak popatrzeć, najpierw na drogę, później łąka na której
      > stoi kultywator jeszcze dalej pola i dalej wijące się drzewa nad rzeczką
      > której to rzeczki nie widać.
      > O popatrz, tam jest bocian, tam, tam po prawej na skoszonym jest bocian.

      Słońce poszło spać, ale widzę Księżyc...też przymrużę oczy,
      dobranocnie, Czaro.

      Nie martw się jeszcze podpalimy to siano, a inni "otrzeźwieją"...mam nadzieję.
      • wscieklyuklad Re: Ławeczka przed Gieesem 27.02.12, 17:51
        Kolory najbarwniejsze są po spirytusie
        po nim to gromko Cezar wołał : Ty Brutusie ?
        Mordercy w rany lać się "procentów" nie chciało,
        tedy martwy na marmur osunął swe ciało.
        Na oparzenia wódki nie polecam wszako,
        a jeśli już to prędzej daje radę taką :
        aby męki uśmierzyć i z bólu nie kipić
        w przypadku oparzenia spirt najlepiej wypić !
        Rozmiar urazu przy tym nie odgrywa roli,
        wielkości ziarnka piasku - najdotkliwiej boli.
        By opresji uniknąć z duszą oraz ciałem,
        Hipokrates polecał z Geesu gorzałę.
        "Pić ją " z gwinta" należy - małymi łykami,
        broń Zeus się posłużyć przy tym kieliszkami,
        bowiem proporcji skala terapii nie służy ,
        a do zdrowia odzysku znacznie czas wydłuży"
        Co do wina - to zdania były podzielone,
        ono raczej pobudza dusze nadwątlone,
        bowiem winogron słodycz oraz bukiet miły
        wlewa w nie życie ( twierdzą te, co bełta piły !).
        Bocian po winie oto orłem ci się wyda
        ( zatem umiar w konsumpcji z pewnością się przyda ).
        Przysiadłszy tedy cichcem na lichej ławeczce
        zatop się w wina smaku. Tam oto w szklaneczce
        jest zachęta do swawol tudzież melancholii.
        A gdy obok porasta piękny krzew magnolii
        wtedy na pole pognasz prosto pod "Bizona",
        za którym dziobie w miedzy wygłodniała wrona.
        Łypnie na ciebie okiem, zaskrzeczy, zakraka
        jakby rzec teraz chciała " cóż to za pokraka ?"
        Bowiem stopy się plącza, tułów w poły zgięty
        ( bywa, że trunku nadmiar pójdzie komuś w pięty ).
        Rżysko skrzypi pod butem, obok siana stogi,
        na ów widok ogrania zwykle nastrój błogi.
        "Jakiż kształt ma ten "Bizon", co za bryły rama,
        temat godzien sztalugi, stworzon dla blejtrama"
        Z Hasiora wzorca nie bierz, lecz daj sztuce prztyczek :
        Kreska, plamka, dwa hausty, cętka, linia, łyczek.

        • hardy1 Re: Ławeczka przed Gieesem 27.02.12, 18:49
          ...i w ten sposób wino szlachetnej marki "Wino"
          staje się spania w rżysku jedyną przyczyną...
          • kkkkosmita Re: Ławeczka przed Gieesem 27.02.12, 21:47
            Z Hasiora wzorca nie bierz, lecz daj sztuce prztyczek :
            Kreska, plamka, dwa hausty, cętka, linia, łyczek


            Hmmm...: jakby to powiedzieć...

            ...Coś czuję, że nie uwierzysz szlachetny Układzie
            jak szybko po ... "paliwku" te kreski się kładzie
            Tu kreska..., tam kółko, do tego przekładnie....
            I piękny projekcik...
            Powstaje przykładnie!

            Lecz sztuka w tym wielka
            ... by nie przeholować...
            Nie może za bardzo...
            kiwać ci się głowa!

            Bo linia jest prosta
            plamka tam gdzie trzeba
            przekładnia... stożkowa...
            i kielonek chleba...big_grinbig_grinbig_grin

            http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
    • czaro.01 Re: Ławeczka przed Gieesem 28.02.12, 15:32
      Poszłabym...wink https://i3.ytimg.com/vi/rYHhguqlTY0/default.jpg

      Klik w zdjęcie
      Mira, solo Władysława Nahornego i perkusista smile

      Tekst:
      Poszłabym za tobą do samego nieba,
      ale za wysoko, ale za wysoko,
      ale jak się tego nie bać?

      Poszłabym za tobą do samego piekła,
      ale za gorąco, ale za gorąco,
      ale jeszcze bym się spiekła!

      Poszłabym za tobą na rozstajne drogi,
      ale za daleko, ale za daleko,
      jak na moje nogi - hej, hej!

      Poszłabym za tobą na sam koniec świata,
      ale mi się nie chce, ale mi się nie chce,
      nie chce za chłopcami latać!

      Autor tekstu:
      Jacek Grań (właśc. Franciszek Walick
      Kompozytor:Tadeusz Nalepa
      Wykonanie oryginalne:
      Mira Kubasińska, Breakout
      • czaro.01 Re: Ławeczka przed Gieesem 28.02.12, 19:46
        https://i1.ytimg.com/vi/8dIMRbt0Gwk/default.jpg Klik w "długogrającą, historyczną" pocztówkę smile


        Czaro.
        • czaro.01 Re: Ławeczka przed Gieesem 28.02.12, 20:17
          Tekst linka - Breakout - Na drugim brzegu tęczy

          Czaro.
          • czaro.01 Kiedy Byłem Małym Chłopcem 29.02.12, 03:00
            https://i1.ytimg.com/vi/XDNBl99iZy8/default.jpg Klik w zdjęcie smile

            Tadeusz Nalepa


            https://i51.tinypic.com/a32rzc.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja