kicho_nor
25.02.12, 23:16
Jestem, jestem Czaro
Jak przyjemnie usiąść koło Ciebie na ławeczce przed Gieesem.
Ale po co ta walizeczka. Gdzie, po co i dokąd?
Przyjemnie usiąść koło Ciebie na ławeczce przed Gieesem, przymrużyć
oczy do słońca i tak popatrzeć, najpierw na drogę, później łąka na której
stoi kultywator jeszcze dalej pola i dalej wijące się drzewa nad rzeczką
której to rzeczki nie widać.
O popatrz, tam jest bocian, tam, tam po prawej na skoszonym jest bocian.
Dobre to wino Czaro, bo to wino jest giesowskie. Gieesowskie wino jest
najlepsze na ławeczce przed Gieesem. Mają tu też spirytus, ale podono
na oparzenie najlepszy spirytus i pewnie dlatego mają w Gieesie spirytus.
Piękny ten kultywator na łące. On wrósł w łąkę i w pejzaż.
Ma śliczną bryłę przestrzenną i wygląda jak rzeźba
Wiesz co Czaro, Hasior na swoje metalowe rzeźby kład siano i podpalał
Wiesz co Czaro, na tym kultywatorze jest trochę siana.