27 lutego, poniedziałkowo na CWP

27.02.12, 07:45
Hej, wszyscy wraz...wspólnie w nowy tydzień wkraczamy? Każdy sam ale i razem smile

Dzień dobry Wszystkim w poniedziałek
.

Informacje dnia - Agnieszka Radwańska wygrała turniej w Dubaju w odbijaniu piłeczką na korcie, jej imienniczka Holland utrzymała czołową pozycję w konkursie hollywoodzkim na najlepsze nieichnie ruchome obrazki.

Lekko mnie łechce, że o Polakach...akurat o Polkach (a cóż to za różnica biologiczna, w tych wypadkach nieistotna) słychać w świecie. Mogę czuć się połechtany, chociaż ich nie znam? Mogę. To się tak czuję. To przez tę więź smile
    • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 07:46
      (Na poprzedninm CWP Natka rano się przywitała...przeniosę już tutaj):

      cieplanata 27.02.12, 07:15 Odpowiedz
      Witajcie WKN Ale radosny dzień dziś. Kocham Wszystkie ludzie ze wszystkich for, nie ma dziś nieprzyjaciół, dzisiaj wszyscy są dla mnie przyjaciółmi
      • k.karen Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 11:09
        Dzień dobry Natko, Hardy i WKN smile
        Mamy piękny, słoneczny dzień.

        Tak Hardy, zwycięstwo Radwańskiej w Dubaju dało jej 5 miejsce w rankingu,
        to wielki sukces. O Holland jeszcze nie czytałam ale z tego co napisałeś
        domyślam się, że jej film nie dostał Oscara. Tak przewidywaliśmy smile

        Miłego dnia Wszystkim smile
        • kkkkosmita Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 11:22
          Witajcie!
          Zgłaszam się ze spiskową teorią netu!
          Wczoraj... kiedy chciałem sobie jeszcze trochę pobyć... popisać... pogadać... hmmm hmmm
          no i na dziś do pracy się przygotować.... (ważne)
          TO MI NET UKRADLI!
          O!
          (UPC kupiło Ater i majdrują... akurat mi na złość big_grin )
          Jestem obrażony i już!

          a w dodatku... zaczyna się okropny tydzień!

          http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
          • k.karen Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 11:38
            Cześ Kosmito smile

            Mam też problemy z netem! Co chwilę muszę resetować.
            Nawet myślałam, że mój poprzedni post nie został opublikowany.

            Dobrego dnia i uszy do góry, dasz radę! smile
          • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 11:38
            Dzien dobry, Podwórko smile

            Wiesz, Kosmito smile, rozumiem Twój ból, miałam podobnie, też mam net przez UPC.
            Niech ich szlag trafi!!! Pracowałam do 4 rano, a net raz był, a raz go nie było! sad
            Dziś też mam wściekły dzień, więc tylko życzę Wam pogody ducha smile i znikam.
            Ale baaaaardzo podoba mi się porannne nastawinienie Natki. smile
            Aha, Karen, no, nie będziemy jednak szczekać, a szkoda, chętnie bym poszczekała!
            Ale... my wiedziałyśmy, że tak będzie... smile

            • kkkkosmita Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 12:22
              Cześć Blondynko!
              Siedzę jak głupi i próbuję szybko zrobić to, co wczoraj miałem w planach do zrobienia! devil
              Za chwilę zwariuję!
              A w dodatku tutaj zerkam, co jest...
              nooo... nie powinienem tu zerkać...
              ale w tej chwili, akurat drukarka drukuje... to mam sekundy na zerkanie....
              http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
              • kkkkosmita Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 13:29
                No.....eeeee..
                Teraz to wychodzę
                na jednej nodze!

                Lub pogalopuję
                jak dziki rumak prerii
                wymachując kopytami...
                dzikiimiiiiibig_grin

                O kurcze...
                mam kawał drogi...
                po drodze...
                policzę nogi!

                http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
                • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 14:46
                  Kosmito,

                  Ile ci wyszło z tego nóg liczenia?
                  Czy jakaś noga wychynęła z cienia
                  przeszłości Twojej oraz zapomnienia
                  o niej beztrosko, bez zastanowienia?

                  A ja myślałam, mój Kosmito chwacki,
                  że Ty masz tylko niezliczone macki… shock
                  big_grin
                  • kkkkosmita Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:44
                    Ile ci wyszło z tego nóg liczenia?

                    Hi hi!big_grin
                    Ilość nóg lub macek badam pracowicie
                    liczę liczę liczę.....
                    cóż za ciężkie życie!
                    kiedy człek wciąż ćwiczy
                    szaleńcze liczenia
                    i ilość odnóży na ogół przecenia

                    I spóźnia się wtedy
                    kiedy punktualność
                    ma swoją wymierną
                    i konieczną wartość....


                    http://i53.tinypic.com/ae3cep.jpg
            • k.karen Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 13:38
              Cześć Blondynko smile

              Tobie również pogody ducha a przyda się bo chyba wszystkim nam
              zapowiada się pracowity tydzień smile

              Ps. Nie wiem o co chodzi z tym "szczekaniem", mogła byś coś jaśniej? shock
              • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 14:50
                Karen smile, miałyśmy obie szczekać, jeśli "W ciemności" dostanie Oskara...
                Szkoda, że nie poszczekamy. sad
              • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 18:37
                Witam Panie i Panów...wieczornie witam smile

                Dobry wieczór wolę nie mówić...kto tu ogłaszał niedawno że zaczynają się ciężkie dni w pracy? Kto to był?! To przez nią/niego...no nic, to nagłe dodatkowe obłożenie pracą minie za kilka dni, mam nadzieję...uncertain

                A tam...tyle już przeżyłem takich niespodziewanych akcji, to i tę jakoś przeżyję...mam nadziejęwink
                • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:18
                  Dobry wieczór, Panie i Panowie smile. Hardy, nie pamietasz KTO to ogłaszał? suspicious Ten Ktoś zaiste "klatwę zajęciowo-pracową" rzucił (nie mylić z klątwą Faraona wink.
                  Ja ledwie zipię dzisiaj, od gonitwy nagłej i niespodziewanej, pozaplanowe, przykrej dodatkowo.
                  Komuś zachciało się dęby, dostojne stare dęby graniczne, szereg stojących dumnie starych drzew (ca pół m średnicy!) przystrzygać niczym podłe jakieś mini krzaczki, podgalać je na kształt sławetnej Palmy z ronda De Gaulla ]-suspicious
                  Dla pielęgnacji jakoby...wrrr I zezwolenie miał...sad
                  Ładna pielęgnacja...
                  Te akurat dęby nie moje, choć pół gałęzi nad moim terytorium wiszą, czyli mam do nich teoretycznie prawo, ale "apetyty" owych ludzi nawet po te moje! gałęzie sięgały.Toteż broniłem zaciekle gałęzi dębowych, całości ogrodzenia (beze mnie uszkodziliby, jak nic) , kłóciłem sie ile wlazło.
                  Inne sprawy jeszcze - dopiero teraz przychodzę, bo gdzież jak nie na Podwórko! smile
                  • sza.aliczek Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:28
                    Moi Drodzy.

                    Dziś TEATR!
                    Nie widzę Karen, więc nie ma komu przypomnieć.

                    Tu jest w necie:

                    skarpetki.tvp.pl/
                    Na pewno warto przysiąść w skupieniu : )
                    Obejrzyjcie : )
                    • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:34
                      Szaliczku (dobry wieczór smile), ja juz chyba w sobotę przypominałem... smile
                      Do napisania!
                    • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:34
                      Dobry wieczór, Szaliczku smile

                      Nam już w zeszłym tygodniu przypomniał o tym spektaklu Agfa smile
                      Leciałam z wywieszonym językiem do domu, żeby zdążyć, więc idę oglądać. smile
                      Przyjdę później.
                      Pozdrawiam. smile
                      • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:38
                        Dobry wieczór, Blondynko smile, miło że pamietałas. Może i Inni zechcieli pamietać?! NO! big_grin
                        • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:12
                          Agfo, dobry wieczór smile.
                          Obejrzałam i...
                          Hmmm... Moim zdaniem, dramaturgicznie takie sobie, za długie, zbyt przewidywalne. Świetna gra obu Panów, ale to było do przewidzenia. Moze masz rację, że się prawdziwy teatr kiepsko przez szklane szkiełko przebija...
                          A poza tym dla porówniania - przyszła mi do głowy ostatnio obejrzana w kinie "Rzeź" Polańskiego. I to jest dopiero majstersztyk mnogości pomysłów dramaturgicznych, przy tym samym założeniu - gadające głowy i tej samej formie tragifarsy.

                          Ale przypomniało mi się też i to smile smile

                          • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:24
                            A więc jesteś jednak lekko zawiedziona...Jednakże, pomimo wszystko, warto chyba było obejrzec ten spektakl? Bo na pewno nie był to czas zmarnowany smile
                            Tak, Awas big_grin
                            • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:37
                              Oglądnęliście teatr, ja film o prawdziwych zdarzeniach po zamachu terrorystycznym na IO w Monachium w 1972.
                              Film już stary...ale dlaczego dobre filmy puszczają o godzinie w pół do drugiej w nocy? Dobrze że nagrałem...
                              • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:39
                                ...a "Awas" znałem, ale z przyjemnością drugi raz oglądnąłem big_grin
                                • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:47
                                  Hardy smile, wtedy J. Pietrzak i Egida to była siła.
                                  A teraz??? Śledzę czasami "produkcje" Jana P. w necie.
                                  O, Matko Bosko!!!!
                                  • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 00:00
                                    Nie obrażaj Matki takim porównaniem, Blondynko smile...żadna matka nie zasługuje na takie porównanie z Janem P. Tak to odchodzą w niebyt dawne "sławy"...ale on na własne życzenie.
                                    Czas na mnie, dobranoc smile
                                    • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 00:06
                                      Dobranoc, Hardy smile
                                  • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 00:22
                                    No własnie! ...Tylko tak zakrzyknąć można., jak Ty Blondynko...I nie słuchać, nie bywać, produkcje ignorowac big_grin
                            • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:49
                              1agfa napisał:
                              Bo na pewno nie był to czas zmarnowany smile


                              Agfo, oczywiście, że nie! smile smile
                              A Tobie się podobało tak samo, jak w teatrze?
                              • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 01:07
                                Było inaczej. W antrakcie, przeznaczanym zwykle na zejście niepoliczoną ilością schodów na kawę itp., tym razem pokazano "migawki z życia Współczesnego", także krótkie spotkanie z aktorami i z interesującą widownią wink.
                      • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:43
                        Cześć i Szaliczko oraz Blondynko smile
                        Spektakl, powiadacie? smile
                      • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:07
                        W spektaklu "Skarpetki opus 124" Daniela Colas mówiono o Albatrosie Charlesa Baudelaire:
                        Albatros
                        Czasami dla zabawy uda się załodze
                        Pochwycić albatrosa, co śladem okrętu
                        Polatuje, bezwiednie towarzysząc w drodze,
                        Która wiedzie przez fale gorzkiego odmętu.

                        Ptaki dalekolotne, albatrosy białe,
                        Osaczone, niezdarne, zhańbione głęboko,
                        Opuszczają bezradnie swe skrzydła wspaniałe
                        I jak wiosła zbyt ciężkie po pokładzie wloką.

                        O jakiż jesteś marny, jaki szpetny z bliska,
                        Ty, niegdyś piękny w locie, wysoko, daleko!
                        Ktoś ci fajką w dziób stuka, ktoś dla pośmiewiska
                        Przedrzeźnia twe podrygi, skrzydlaty kaleko!

                        Poeta jest podobny księciu na obłoku,
                        Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika;
                        Lecz spędzony na ziemię i szczuty co kroku,
                        Wiecznie się o swe skrzydła olbrzymie potyka.

                        Przekład: Wisława Szymborska
                        • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:20
                          Aktor włada tym, co przemijające. Wiadomo, że ze wszystkich sław - jego jest najbardziej ulotna [...] Aktor wybrał więc sławę niewymierną, która sama siebie uswięca i doświadcza. [...] Aktor ma powodzenie, albo go nie ma. Pisarz żywi nadzieję, nawet jeśli jest zapoznany. Zakłada, że jego dzieła zaświadcza o nim. Aktor w najlepszym razie zostawi nam fotografię: jego gesty, jego milczenie, jego krótki oddech, jego miłosne westchnienie - nic z tego, czym był, nie dotrze do nas. Byc nieznanym dla niego to nie grać, a nie grać to umrzec po stokroć wraz ze wszystkimi postaciami, które mógłby ożywić albo wskrzesić. [...] Po zejściu ze sceny aktor jest nikim. Byc może wtedy jego zycie jest tylko snem.

                          Tak napisał Albert Camus.

                          Zapis filmowy jednak pozwala zaistnieć aktorowi dla przyszłości. Od niedawna dopiero...

                          Ale też, jak powiedział Jean-Louis Barrault:
                          "...Nasz zawód jest okrutny.
                          A im bardziej poświęcamy mu swoje zycie, tym okrucieństwo to staje się dotkliwsze..."
                          • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:31
                            I jeszcze, z Camusa:
                            "...Wystarczy odrobina wyobraźni, by zrozumieć, czym jest los aktora. Komponuje i prezentuje swoje postaci w czasie. W czasie również uczy sie nad nimi panować. Im wiecej rozmaitych losów przezył, tym lepiej oddziela sie od nich. Przychodzi pora, kiedy trzeba umrzeć dla sceny i dla świata. To, co przeżył, ma przed oczami. Widzi jasno. Czuje, jak rozdzierająca i niezastąpiona jest ta przygoda..."

                            Albert Camus - Eseje, Mit Syzyfa , przekład Joanna Guze
                          • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:32
                            1agfa napisał:
                            Po zejściu ze sceny aktor jest nikim. Byc może wtedy jego zycie jest tylko snem.


                            To z pewnością. Wczoraj byłam w Studiu im. Lutosławskiego na koncercie zorganizowanym przez Fundację im. Darii Trafankowskiej. Fundacja zbiera fundusze na leczenie i pomoc aktorom, którzy z powodu ciężkiej choroby nie mogą już grać. I to jest dla nich koniec świata. Opowiadała tam Joanna Szczepkowska m.in. o ciężko chorym Henryku Biście, który koncówkę swojego życia spędzał w szpitalu, podłączony do kroplówek, ale codziennie wieczorem odłączał je i szedł do teatru grać. Żeby nie zawieść kolegów, publiczności i - chyba - siebie. Bo istniał, odżywał w światłach rampy...
                            Aktorstwo jak narkotyk???

                            • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 00:03
                              To nietrafne okreslenie, z całym szacunkiem Blondynko. Nieodpowiadające znaczeniu, sensu takiego zachowania. Bo to nie jest uzależnienie...to samo zycie własnie, dla aktora, sens jego istnienia; nie uzywka - a sens i racja istnienia.
                              Na pewno są aktorzy - rzemieslnicy, dla nich słowo: zawód-aktor jest własciwe; kiedy będą zmuszeni życiowymi okolicznościami, mogą robić cokolwiek innego.
                              Czy będą szczęśliwi, zadowoleni z takiego obrotu rzeczy? Chyba jednak nie...
                              Wydaje mi sie też, że są aktorzy "urodzeni", powołani (może naduzywam tego słowa), ale są aktorami-artystami, tak jak sie jest artystą-malarzem, jak sie jest kompozytorem lub poetą. Po prostu nie umieją, nie sa w stanie żyć bez tego daru, bez mozliwości jego realizacji...
                              I nie jest to narkotyk, uzaleznienie: to ich natura sama.
                              Twój przykład, Henryka Bisty, dowodzi tego dobitnie: On nie umiał inaczej...
                              • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 00:14
                                "...Lamenty, płacze, modły, jednako sa tchórzliwe
                                Wypełniaj bez wahania swą długą, ciężką misję
                                Krocz drogą, która Los zechciał przeznaczył tobie
                                Po czym, jak ja, w milczeniu cierpiąc,
                                bez skargi zakończ życie.

                                Alfred de Vigny, Smierć wilka - fragment,
                                tłumaczka Bogusława Frosztęga,
                                tłumaczka sztuki Daniela Colas.

                                Czy to nie jest uzupełnienie do opowiedzianej przez Ciebie historii Aktora?
                              • blondynka.2801 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 00:17
                                Pewnie masz rację, Agfo. smile Istota istoty, czyli coś tak wrośnięte pod skórę, we wszystkie mięśnie i nerwy, że po prostu instynktowne. smile

                                Muszę Cię porzucić, bo wczorajsza, przepracowana do 4 nad ranem noc, trochę mi sie daje we znaki. To na dobranoc zagram Ci coś skomponowanego przez aktora i o aktorze.
                                Choć chyba nie tylko... smile
                                Dobranoc, Agfo. smile



                                Śmiej się, choć serce boli,
                                śmiej się wbrew swej niedoli,
                                choć zawiódł cię podły los,
                                śmiej się w nos
                                ludziom złym i zagrywkom wrednym,
                                i klęskom twym niejednym,
                                a uśmiech ten pomoże ci
                                skryć łzy…

                                Rozjaśnij twarz uśmiechem,
                                pożegnaj się z twym pechem
                                i chociaż łzy
                                będą wciąż z tobą szły,
                                ty się śmiej, nawet gdy zaboli,
                                graj, nie wypadaj z roli,
                                bo świat ten mniej zawiedzie cię
                                gdy śmiejesz się...

                                Więc się śmiej, a uwierzysz może,
                                że życie swe w kolorze
                                zobaczysz już za kilka dni
                                przez szczęścia łzy!
                                • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 00:26
                                  Dobrej nocy, Blondynko smile dziekuję. Spokojnej nocy smile
                        • kkkkosmita Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:21

                          Poeta jest podobny księciu na obłoku,
                          Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika;
                          Lecz spędzony na ziemię i szczuty co kroku,
                          Wiecznie się o swe skrzydła olbrzymie potyka.


                          Agfo, dzięki za ten wiersz, bo nie oglądałem teatru... i papierosów jeszcze nie kupiłem....
                          Ten albatros... to tak naprawdę... człowiek...,
                          niekoniecznie chyba tylko poeta...

                          pomimo, że wydaje mi się,...,że Baudelaire myślał o sobie pisząc ten wiersz...

                          a wyszedł, jak dla mnie, wiersz... odnoszący się do wielu z tych, którzy potrafią latać... wysoko...
                          Ale najpierw to pomyślałem o dzieciach..., które nigdy nie polecą choć mają skrzydła.
                          Spotkałem takie...
                  • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:32
                    Miałem tylko budkę lęgową zawiesić, którą wichury niedawne uszkodziły, strąciły, aż w drobny mak sie rozpekła, a wpadłem jak śliwka w kompot w cała awanturę.
                    Dziwny przypadek. Bo jak widac, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, na chwilkę tylko miałem wyskoczyć. A tu...prosze big_grin
                    Drzewa częściowo ocalone, budka wisi, ptasia drobnica trzeszczeniem i wyciem pił spłoszona, jednak powróciła i świergolenia wielkiego narobiła przy oglądaniu swego nowego domostwa.
                    Widziałem, że zaglądają do środka, bo czasu aż nazbyt wiele musiałem tam przesiedzieć, drzew pilnując i "włości".
                    Aż wieczór przyszedł...
                    A teraz - teatr.
                    Zobaczę, czy nie lepiej jednak wypada spektakl (zgodnie z moją teoria) w prawdziwym
                    Teatrze.
                    Tam, kiedy zgodnie ze swym temperamentem Fronczewski tupnął nogą odzianą w klaunowkii dłuuuugi but, kurz sie podniósł nad sceną wink
                    W domu: fotel, herbata, telefon nagły i niespodziewany...i niepotrzebny...eee suspicious
                    Do napisania smile
                  • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:35
                    Nie pamiętam, Agfo, nie pamiętam...ale pamiętam że ktoś ogłaszał. Na pewno to była Podwórkowiczka albo Podwórkowicz! Niech no ja tylko się dowiem...uncertain

                    Przycinanie drzew jest czasem potrzebne...ale z głową. Z głową! Ileż razy widzi się ekipy tnące drzewa bezmyślnie - bo tak kazali.
                    Że "tak kazali" nie zwalnia od myślenia.
                    --
                    hardy.bloog.pl/
                    Hardy
                    • kkkkosmita Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 20:58
                      Przycinanie drzew jest czasem potrzebne

                      Jeśli chcemy mieć zdrowe dobrze ukształtowane drzewo w mieście (zatrucie środowiska, sól, kiepskie warunki)... to przycinanie jest konieczne.
                      Należy prawidłowo ukształtować koronę drzewa, uwzględniając przy tym rodzaj drzewa i jego "odporność" na przycinanie.
                      Są drzewa, które kształtuje się przez kilka lat, delikatnie rok po roku przycinając... te gałęzie... które...np. stwarzają zagrożenie że w miarę wzrostu drzewa będą się od drzewa np. odrywały (rozszczepiały drzewo)
                      Nie wolno tego robić na..... uurrraaa Czapajew gieroj!
                      Ma to robić wyspecjalizowana firma posiadająca wiedzę o drzewach!

                      Kiedyś... zrobię zdjęcie i pokażę... co w ciągu 10 lat można zrobić z drzewami, które bez właściwej pielęgnacji... przeszkadzałyby sobie i łamały się... i chorowały.
                      Nawet pochyłe drzewo... (system korzeniowy musi zrównoważyć ciężar korony drzewa) można z czasem... postawić na korzeniach, trochę je wyprostowaćbig_grin
                      Tak, żeby dźwignia nie działała na niekorzyść, żeby nie odsłaniały się korzenie...itd...

                      Dla przykładu... kasztanowiec nie znosi cięcia!
                      Trzeba umieć go ciąć!


                      http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
                      • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 21:05
                        Nie znam się na tym, Kosmito. Mogę tylko powiedzieć, co obserwuję...

                        Topola - do przycinania. Jak największego, do samego pnia. Pyli , wyciąga wodę, rozsadza chodniki, bardzo szybko odrasta. Tak widzę u mnie, jak postępują z topolami.
                        Kasztanowce- nie widziałem aby były przycinane. Piękne drzewa, zwłaszcza kiedy kwitną...ileż ja się po nich nawspinałem i naganiałem smile
                        • kkkkosmita Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 21:15
                          Hardy... czasem jest konieczność wycięcia drzewa... bo np. uszkadza fundamenty, lub stwarza zagrożenie...
                          to...droga która doprowadza do kompletnej frustracji
                          Ostatnia nowelizacja ustawy o ochronie przyrody....
                          eee-tam.... nie ma o czym gadać... tutaj.

                          http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
                      • kkkkosmita Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 21:11
                        Agfo spójrz!


                        Dendrolog Piotr Reda tłumaczy, że nie wolno usuwać więcej niż jednej trzeciej korony. A w przypadku niektórych drzew - na przykład kasztanowców lub dębów - konarów w ogóle nie skracamy, usuwamy tylko te martwe.
                        Zbyt mocne cięcia prowadzą do zamierania korzeni.

                        I tak na przykład: jeśli zniszczymy dąb o obwodzie 100 cm za każdy centymetr zapłacimy co najmniej 81,95 zł, co daje karę w wysokości 8.195 zł. Ale samorząd może wyliczyć nam znacznie większą karę i za 1 cm obwodu policzyć aż 732,78 zł!

                        A tu masz podstawę prawną do naliczania kar!

                        art. 47e - 47ł ustawy z dnia 16.10.1991 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. nr 99, poz. 1079 ze zm.),

                        rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6.05.2003 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usuwanie drzew lub krzewów (Dz. U. nr 99, poz. 906).


                        Ceny te określa ustawodawca
                        a z tego co piszesz.... ta firma ... u Ciebie... była jakaś lewa...
                        Co prawda, może dobrze umiejscowiona we władzach samorządowych... sad
                        Bo inaczej ... to naprawdę dziwne, że mieli odwagę...


                        http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
                        • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 27.02.12, 23:48
                          Kosmito drogi, w pospiechu niedokładnie napisałem: to nie moje dęby, to dęby graniczne, sąsiedzkie, tuż przez siatke...nawet o siatkę niemal sie opierające - ale nie moje; zapewniam Cię, że moje sa bezpieczne! smile

                          Dendrolog powiedział:
                          "... konarów w ogóle nie skracamy, usuwamy tylko te martwe...."

                          Tu gałąź, tam gałąź, rok po roku, rok po roku, kto to zauwazy? sad
                          Z czasem drzewo zmarnieje - i trzeba je wyciąć, bo zagraża... suspicious
                          I o to chodzi zwykle od poczatku. Bo przeciez tyle liści trzeba zbierać, wywozić, tyle kłopotu na slicznym gładziutkim trawniku.
                          Coraz bidniejsze te ich dęby koło mnie, niestety.
                          W całym (naprawdę) majestacie prawa.
                          Tym bardziej będe dbać o moje dęby! big_grin , a liście...wiatry róznie wieją, w rozmaite strony! wink
                          Ot, sąsiedzi...
                        • hardy1 Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 00:03
                          Czas na mnie, dobranoc Wszystkim smile
                          Zmienione mam trochę w pracy, na wcześniejsze godziny, muszę czasem iść wcześniej spać...smile
                          • 1agfa Re: 27 lutego, poniedziałkowo na CWP 28.02.12, 01:11
                            Dobrej nocy, Hardy.
                            Dobraj nocy Wszystkim i spokojnej, a także jasnego poranka smile
    • hardy1 29 lutego, CWP 28.02.12, 06:36
      Noc szybko mija...czas na pobudkę smile

      Dzień dobry Wszystkim, wstawać! Na razie mówię po cichutku...ale jak nie pomoże...wiecie co to były trąby jerychońskie?! suspicious
      • cieplanata Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 06:49
        Kto rano wstaje ma duzo roboty wink
        A cóż to sie narobiło, że mnie dziś przegoniłeś w wyścigu na powitanie WKN?
        Witaj Hardy witajcie WKN
        • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 07:05
          CześćNatko smile Jaki wyścig? To proza życia...ale nie "odwieczna tajjemnica" tylko zwykła, najzwyklejsza proza wink
          • cieplanata Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 07:10
            proza???????? a ja dziś tak poetycznie nastawiona jestem smile Aż się boję czy jak dłużej ten stan będzie trwał, to jak nasza przemiła Blondyneczka nie będę Wam tu wierszykami i muzyczką sypała, a ja przecież znana jestem jako ta przy ziemi sie zieleniejąca big_grin
            • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 07:25
              ...coś mi za oknem sypie na biało...ale potem na pewno będzie zielono, Natko smile
              Na razie, proza życia wzywa,
              już na mnie czeka
              i wzywa mnie z daleka...suspicious


              To powyższe zamiast poezji...suspicious
              • blondynka.2801 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 10:06
                Cześć, Natko i Hardy smile
                Witam Was i WKN porannie. smile
                I mam tylko jedno zaniepokojone pytanie - gdzie jesteś, Karen???
                • k.karen Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 12:32
                  Dzień dobry Natko, Blondynko, Hardy i WKN smile

                  Ufff...melduję, że jestem wink
                  Przedwiośnie daje się we znaki, zmęczenie i brak słońca
                  chyba wszyscy odczuwamy. Wczoraj wieczorem nawet nie obejrzałam sztuki w telewizji.
                  I bardzo żałuję bo Pszoniak i Fronczewski z pewnością świetnie zagrali swoje role.
                  No nic, może jeszcze kiedyś obejrzę.

                  Miłego dnia Wszystkim smile
                  • 1agfa Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 13:04
                    Dzień dobry, Podwórko smile
                    Dzień dobry Natko, Blondynko, Karen, Hardy...i Wszystkim. smile
                    Śnieeeg...pada snieg, obficie nawet i gęsto pada. Gdybym wczoraj budki nie powiesił, to dzisiaj byłoby gorzej: drabina, wyyysoko...śnieg i wiatr po oczach...
                    nieciekawa wizja big_grin ...ech! suspicious
                    Ja tez jestem padnięty, Karen, wczorajszy dzień dał mi popalic, a to jeszcze nie koniec zmagań z róznościami, ale nic to! wink
                    Teatr...byc może będzie jakas powtórka, specyficzna sztuka. Warto obejrzeć. Możesz też znależć w internecie, premiera na deskach Współczesnego była juz jakiś czas temu, znajdziesz smile
                    • 1agfa Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 13:06
                      Aha, post scriptum...powracam do kiedyś używanego przeze mnie pogrubiania imion/nicków; łatwiej mi spostrzec, kto, co i do kogo pisze. Sam nie wiem, dlaczego i kiedy tego zaprzestałem? Zagadka...
                      Zaznaczam, że będę pogrubiać nicki, a nie osoby, słodyczyi innych smakołyków nie rozdaję, sam zjadam, niepoczciwie! suspicious
                      No i ide dalej, do zajęć, do rozmaitości codzienno/niecodziennych, które życie (dziś tak zasniezone) mi przyniesie smile
                      Do napisania.
                      • czaro.01 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 15:59
                        Dzień dobry WSZYSTKIM smile smile u mnie szaro-buro, ale gdzieś tam....o, jakaś jaśniejsza chmurka - "bezchmurka" smile

                        https://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s320x320/207020_1015971817866_1782226094_35297_418750_n.jpg

                        wtorkowe pozdrowienia, Czarodziejka. https://gifynaforumanowi.blox.pl/resource/dhzmwmdtaq5.jpg
                        • kkkkosmita Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 16:09
                          Witajcie wszyscy w tym... energicznym zimowym dniu.

                          a teraz coś na ruszt wrzucę... boo...
                          nie dowlokę się na następne spotkanie!

                          I poczytam sobie jedząc...
                          Co tutaj dzisiaj... napisaliście!
                          O!
                          http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
                          • cieplanata Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 16:25
                            witam Was, ja własnie parząc sobie język wcinam makaron penne ze szpinakiem i pomidorami suszonymi, tylko jakoś mi malizna pachną
                            • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 16:32
                              Ha! Natka i Kosmita robią to co ja! big_grin Najadają się aby mieć siły na "ciąg dalszy nastąpi" - a więc kontynuację przedobiadowego dnia big_grin
                              • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 16:34
                                ...a u mnie Czaro, od rana - śnieg, deszcz, deszcz ze śniegiem, śnieg, deszcz...myślący niech sami dopowiedzą kontynuację uncertain suspicious
                                • czaro.01 Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 18:56
                                  Przyszłam pochwalić się nowym awatarem, sama zainstalowałam pod czujnym okiem Natki kiss
                                  i wskazówce pierwszego kroku od Kosmicznego kiss też buziak, a co? smile)) dziękuję

                                  Czarodziejka, już kolorowa wink
                                  • cieplanata Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 18:59
                                    Bardzo jesteś zdolna Czaro smile
                                    • hardy1 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 20:04
                                      ...wyglądasz jak muza Picassa, Czaro wink (przecież nie napiszę "po płci" konia" big_grin)
                                      • czaro.01 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 20:14
                                        Hardy, masz dzisiaj seksualne poczucie humoru wink big_grin smile

                                        Czaro.
                                        • hardy1 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 21:09
                                          O nie. Mam naturalne poczucie humoru smile
                                          Co nie stoi w sprzeczności z Twoim stwierdzeniem, Czaro wink
                                          • czaro.01 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 21:15
                                            i niech ....będą dzięki wink tzn Matce Naturze big_grin

                                            Czaro.
                                            • k.karen Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 22:13
                                              Czaro! Piękna sygnaturka, bardzo mi się podoba,! smile
                                              • hardy1 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 23:02
                                                Taaaa...jakby to powiedzieć - czarownie naturalna sygnaturka wink
                                                Jak myślisz Karen? suspicious
                                                • k.karen Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 23:06
                                                  Albo picassownie czarująca sygnaturka big_grin

                                                  Może być, Hardy? smile
                                                  • hardy1 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 23:14
                                                    Wiesz Karen...Czaro coraz bardziej wygląda mi na "Czar Picassa" big_grin
                                                  • czaro.01 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 23:21
                                                    dobrze, że nie Dar Picassa lub Pomorza, albo Czar Powsina wink big_grin smile)
                                                    Przepraszam Pomorze, Powsin i Pabla wink

                                                    Czaro.
                                                  • hardy1 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 23:27
                                                    ...wiesz Czaro...ten "Dar Picassa" brzmi całkiem, całkiem...big_grin
                                  • 1agfa Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 22:45
                                    Czarosmile dobry wieczór. Słusznie się chwalisz, bardzo ładna sygnaturka. Rasowa, można powiedziać.
                                    I że sama zainstalowałaś, gratuluję szczerze, patrząc z przyjemnością smile
                                    • czaro.01 Re: Czaro - Chwalipięta 28.02.12, 23:31
                                      Agfo, dobry wieczór smile Natka mnie za rączkę poprowadziła, a Kosmita wspierał.
                                      Dlatego taka "zdolna" jestem wink wybrałam konika Picassa, ale jak to przerobić na sygnaturkę
                                      nie wiedziałam. Pozdrawiam Cię serdecznie i już "dobronocnie" Wszystkich,
                                      https://gifynaforumanowi.blox.pl/resource/dhzmwmdtaq5.jpg


                                      Czarodziejka.
                    • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 16:28
                      Dzień dobry popołudniowo Wszystkim smile Wpadam obiadowo na chwilę...taki czas, echhh...znaczy gwałtowny brak czasu uncertain "Akordowa" praca niespodziewanie mnie dorwała, że wolałbym fedrować fizycznie na przodku jak Pstrowski... Ale...ale...ale! Chyba "terminowe" najważniejsze pisma i inne takie już za mną...ufff... Jeszcze jutro i później będzie trochę spokojniej big_grin

                      PS. Blondynko, Agfo i inni, którzy oglądali wczoraj "Skarpetki"...lub mają chęć - na mej Przyzbie w komentarzu wpisał się Leo - skomentował właśnie wczorajsze "Skarpetki". Nie oglądałem sztuki, więc trudno mi dyskutować...ale kto chętny...bo Leo na pewno jest chętny wink
                      • cieplanata Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 16:35
                        przeczytałam recenzję, dokładnie pokrywa się z moim zdaniem, ale ja bałam sie odezwać, zeby nie wyjść na mało kulturalną wink
                        • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 16:55
                          ...a od kiedy Natka zrobiłaś się taka nieśmiało-strachliwa, hę? suspicious big_grin

                          PS. Na razie, muszę lecieć...
                        • 1agfa Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:13
                          Dobry wieczór, Natko; rozśmieszyłas mnie! big_grin
                          Ja tez nie byłem wcale zachwycony - w Teatrze na żywo wyglądało to lepiej...
                          Może w dzień nagrania Aktorzy byli mniej dysponowani? Może w światłach jupiterów im też umyka nastrój, mozliwość skupienia, zagłębienia sie w kreowaną postać?? (Choć to przecież starzy wyjadacze).
                          I tak dobrze, że jest ten telewizyjny Teatr...cieszy mnie to.
                      • czaro.01 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 16:54
                        Jestem trochę zawiedziona spektaklem....i publicznością tzn reakcjami w trakcie trwania spektaklu. Ale i tak cieszę się z T.T., namiastki bycia osobiście w teatrze. Tęsknię za tym
                        zapachem i szumem rozsuwającej się kurtyny smile
                        Przeszkadzała mi też "praca kamerzystów", która zmieniała teatr w film.

                        Czaro.
                        • 1agfa Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:23
                          Czaro, w trakcie spektaklu na żywo, w Teatrze, ludzie też się głosno zaśmiewali. W tych samych miejscach.
                          A co do kamer...tak jest, mogły być mniej widoczne...
                          Ta jak ją nazywasz "namiastka" (rzeczywiście) daje jednak mozliwośc "bycia" w teatrze wielu ludziom, którzy inaczej wcale, z rozmaitych powodów - czy to lokomocyjnych, stanu zdrowia, czy choćby finansowych - nie obejrzeliby przedstawienia.
                          Namiastka, tak. Ale niech będzie, dobrze że jest smile!
                          I w tym się zgadzamy.
                      • blondynka.2801 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 21:26
                        Dobry wieczór, Podwórko smile

                        Znów miałam wściekły dzien. Padał śnieg, wiało i wcale nie było mi zielono, a teraz, kiedy wracałam do domu, wszystko płynie. Jest szaro, buro, zgniło i ponuro!!! sad
                        Poooooootrzebuuuuuuję pociechy i dobrego słowa!
                        I szklaneczki campari z sokiem pmarańczowym... big_grin
                        Zaraz wracam. Ze szklaneczką. smile

                        PS. Hardy, ja nie wiem, czy Ty na Przyzbie nie masz nic przeciwko "rozmydlaniu" Ci tematów w komentarzach. Więc cały czas się mityguję... smile
                        • k.karen Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 22:20
                          I ja wreszcie mogę chwilę odpocząć, dobry wieczór Wszystkim! smile

                          Blondynko, u mnie też tak paskudnie ale co jest dziwne to wyjątkowe ciepło.
                          To ja Cię pocieszam i masz ode mnie - dobre słowo - a nawet wkleję Ci
                          emotka "głaskacza- pocieszacza" - http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif.

                          jak wrócisz ze szklaneczką to "na zdrowie" smile
                          • 1agfa Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 22:40
                            Dobry wieczór Wszystkim smile Dopiero dotarłem; zaaferowanie wielkie, bieganina, słowem: wielka heca.
                            Ktoś wyjeżdża daleko bardzo (raczej wylatuje), juz jutro, bardzo wczesnym rankiem - dziś był ostatni dzień szykowania. Można sobie wyobrazić tę "gorączkę" big_grin
                            Bo to duzo rzeczy na kompletnie inna pogodę. Na dwie osoby. Coś kupić, coś dokupić, jeszcze coś zamienić.
                            Pakowanie. Rozpakowywanie. Znowu pakowanie. Dopakowywanie big_grin!!
                            Jakies prezenty.
                            Dobrze, że to nie ja byłem bezposrednio zaangazowany, tylko pośrednio smile
                            ! Ale tak czy owak byłem "zamieszany w sprawę".
                            I jeszcze będe...bladym świtem...wink
                            • k.karen Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 22:49
                              Dobry wieczór, Agfo smile

                              To miałeś "urwanie głowy" ale znając Ciebie to opanowałeś wszystko z głową
                              i bladym świtem, jak się domyślam, odwieziesz "Dwie Osoby" na lotnisko? smile
                              • 1agfa Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:05
                                Tak jest, Karen, dobrze sie domyślasz. Wszystko gra.
                                Tylko trzeba bedzie komuś doniczki podlewać; ale to przeciez raz na tydzień wystarczy...smile
                                • k.karen Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:11
                                  To zależy Agfo, co to za kwiatki w tych doniczkach rosną,
                                  mam takie, które częściej trzeba podlewać a np. skrzydłokwiat
                                  to tylko raz na dwa tygodnie. smile
                              • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:07
                                Agfo - to jest nas dwóch takich "zakalapućkanych" ostatnimi dniami big_grin Ty w prywatnym życiu, ja w pracowym wink
                                Ale nic to! Nie pierwszy to raz a jednak dalej żyjemy...jeszcze trochę i znów będziemy prawie do góry brzuchem leżeć...suspicious
                          • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:09
                            Wszyscy wszystkich po główkach głaszczą, pocieszają...tylko ja jak ten kołek, sam muszę siebie pogłaskać...uncertain
                            • k.karen Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:14
                              Ojej, Harduś, już Cię pocieszam, przytulam i głaszczę http://emots.yetihehe.com/1/kotek.gif
                              a co tam, nawet dam Ci buziaka kiss

                              No jak? Lepiej już?

                              A za chwilę jeszcze wkleję ładną piosenkę na "dobranoc" smile

                              big_grin
                              • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:25
                                Od razu troszkę mi lżej, Karen smile Znaczy że jeszcze całkiem o mnie nie zapomnieliście...dziekuję smile
                                • k.karen DOBRANOC :) 28.02.12, 23:33
                                  Pewnie, że nie zapomnieliśmy, Hardy!

                                  To jeszcze obiecana kołysanka smile

                                  Dobranoc, Moi Mili, pięknych snów i do jutra...smile


                                  • kkkkosmita Re: DOBRANOC :) 28.02.12, 23:45
                                    Tym, którzy już idą spac...
                                    mogę powiedzieć piękne dobranoc i życzyć wspaniałych końskich snów.
                                    Najprościej to śnic o moim kuniu, którego właśnie nazwałem Jontek, gdyż razem z Sorelliną doszliśmy do wniosku, że on arie operowe śpiewa...(w przerwach pomiędzy końskim śmiechem)

                                    https://www.funnywow.com/data/effect/free/2012-02-28/FUNNYWOW_d2/FUNNYWOW_d21dc821857c5beb.jpg
                                    • hardy1 Re: DOBRANOC :) 28.02.12, 23:47
                                      Sacreble!!! Ależ masz "oczko", Kosmito!!! big_grin
                                  • hardy1 Re: DOBRANOC :) 28.02.12, 23:53
                                    Oooo, Karen...skąd wiedziałaś, jakie są moje...melodie? smile
                                    Dzięki za kołysankę...mmmm...smile))

                                    I ja już wszystkim Wam mówię - dobranoc. Czas na mnie. Jutro nowy dzień smile Ważne że bliżej wiosny smile
                                    • blondynka.2801 Re: DOBRANOC :) 29.02.12, 00:20
                                      Też lubię takie kołysanki, Karen, dzięki. smile
                                      I tak ukołysana idę spać.
                                      Dobranoc Wszystkim. smile
                                      • 1agfa Re: DOBRANOC :) 29.02.12, 00:31
                                        A jeszcze zawróciłem, zobaczywszy przed zamknięciem kompa Twój wpis Blondynko smile
                                        Dobrej nocy i spokojnej smile
                                    • 1agfa Re: DOBRANOC :) 29.02.12, 00:25
                                      Późno. A ja przecież rankiem najpierwszym, nawet nie bladym, a ciemnym jeszcze muszę być w gotowości!. Przytomności! suspicious
                                      Kołysanka pomoże zasnąć i bardzo szybko spać wink

                                      Dobrej, spokojnej, zdrowej nocy Wszystkim i jasnego poranka, Panie i Panowie smile
                              • sorel.lina Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:33
                                Hardy, a ja gdzieś wyczytałam, że"samogłaszcz bardzo dobrze działa na nerwy, a dokładnie na końcówki nerwów. Lekarze i kosmetyczki gorąco samogłaszcz polecają. big_grin
                                • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:42
                                  Wiesz Sorellino...pozwolisz że krytycznie podejdę do tych oświadczeń lekarzy. Porównując "samogłaszcz" oraz "tymniegłaszcz" (ogólnie "ty" a nie że akurat Ty big_grin) wybieram absolutnie druga opcję big_grin
                                  • sorel.lina Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:47
                                    Wiesz, Hardy, ja chyba też wybieram to, co Ty wybierasz.
                                    Ale ja nie jestem lekarzem, tylko żoną lekarza... wink
                                    • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:50
                                      Nie jesteś żoną lekarza, tylko żoną męża, Sorellino smile Lekarz - to w pracy. Trzymaj się tego smile
                                • 1agfa Re: 29 lutego, CWP 29.02.12, 00:01
                                  big_grin big_grin Dobry wieczór i dobrej nocy, Sorellino. Pozdrawiam smile
                                  • sorel.lina Re: 29 lutego, CWP 29.02.12, 00:07
                                    Nocy kolorowej od snów, Agfo! smile
                        • 1agfa Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 22:51
                          Dobry wieczór, Blondynko smile Na pociechę prorokuje, że juz za kilka dni będzie cieplej, słońce sie pojawi, powoli zaczna pęcznieć pąki na drzewach i krzakach...juz wkrótce.
                          A do tego czasu...cóż...campari? wink
                          Pozdrawiam smile
                        • hardy1 Re: 29 lutego, CWP 28.02.12, 23:12
                          Blondynko, przyzwyczaiłem się już do "rozmydlania na Przyzbie" wink I tak Przyzba "się nie wymydli"...
                          Widocznie Leo też potrzebuje czasu do namysłu...tak jak Ty potrzebowałaś wink Cierpliwość jest dobrą cechą charakteru...bo co nagle, to...wink
            • blondynka.2801 Re: 29 lutego, CWP 29.02.12, 13:11
              Natko, jeśli łaska - mój nick to Blondynka.
              Blondyneczka, a już zwłaszcza nasza i przemiła trochę mi zgrzyta...
              • k.karen Re: 29 lutego, CWP 29.02.12, 13:33
                Blondynko smile

                Nie ma w tym nic złego, wszak i Tobie zdarzyło się napisać "Hardusiu" albo "Hardziku" nie pamiętam dokładnie big_grin
                Ja lubię jak ktoś napisze " Karenko" a i sama piszę "Aguś" albo "Natuś"
                zdarza się, że i "Kosmitku".

                " Blondyneczko" to tylko sympatyczne zdrobnienie smile
Pełna wersja