czaro.01
18.03.12, 05:31
Pilne, to mało powiedziane Blondynko.
Dorobiłyśmy się oficjalnego upomnienia z naszej
Ambasady na Łysej Górze.
Tak, Ty i ja. Tak w skrócie:
1. zaniedbałyśmy przygotowania do corocznego
Międzynarodowego Zlotu Czarownic w
Noc Walpurgii,
2. balujemy, latamy po operach, operetkach (!), Ty "jazzujesz",rozkochujesz siebie i
innych w ludzkiej poezji
3. nie dbamy o "naszą" młodzież przypominając o tradycji /Noc 30 kwiecień na 1 maja/
4. wykorzystujemy miotły do
lotów prywatnych, że pewnie już
śladu pajęczyny na nich nie ma,
5. a co jeszcze mamy na sumieniu czarownic? zamilknę....fakt, że nasza
Nadrzędna
Nadrzędność jest zgorszona naszym postępowaniem i wystarczy Jej fakt, iż nijaki
Kichonor sportretował Ciebie jako Białą! różę na błękitnym tle, a mnie jako drugą
różę /dobrze, że nie białą, co i tak nie ratuje mojej sytuacji/
Przygotowania do Sabatu trwają już od początku marca, a my balujemy - tak wygląda
nasza sytuacja
Blond Czarownico.
Musimy coś postanowić, zaradzić.
Będę dzisiaj wieczorem...mam też prywatny lot...tylko szaaa. Ty, jak tylko odpoczniesz
po sobocie

przybywaj, proszę.
Czarownica-Czarodziejka
Czaro.