Dzień Ziemi.

22.04.12, 11:18
https://www.mierzyn24.pl/fotosy/newsy/dzien_ziemi/ziemia01_239.jpg

Plastik ulega biodegradacji po 500 latach...
duża część plastikowych odpadów (butelek, nakrętek i innego rodzaju plastikowych elementów) trafia w efekcie do rzek, mórz i w efekcie do wód Wszechoceanu. Tam plastikowe odpady zbijają się w ogromne wyspy, które niszczą życie wodne i lądowe. Rozbijany na coraz mniejsze fragmenty plastik staje się pokarmem dla planktonu i ryb, które zatruwają się nie mogąc go strawić. Podobnie ma się sprawa z ptakami, które mylą kolorowy plastik z pokarmem, przez co ich żołądki zatruwają plastikowe nakrętki, siatki czy zapalniczki. Zwierzęta giną w męczarniach z odwodnienia i zatrucia.

Nie znoszę plastiku. Kojarzy mi się z tandetą i zatruwa środowisko. Produkty naturalne, takie jak skóra, drewno, papier...biodegradują się bardzo szybko i nie wyrządzają takich szkód ekologicznych jak plastik. Plastik to najgorsza zaraza naszej cywilizacji!

    • k.karen Bio(?)paliwa? 22.04.12, 12:00
      srodowisko.ekologia.pl/wywiady/Biopaliwa-kosztowne-i-nieefektywne-Wywiad-z-Andrzejem-Szczesniakiem,16290.html
    • hardy1 Re: Dzień Ziemi. 22.04.12, 20:46
      Problem używania i utylizacji plastiku to problem jego użyteczności i ceny...

      Zwykły plastik jest bardzo tani w produkcji, można produkować najbardziej wymyślne kształty części i wyrobów przemysłowych, nieprzewodzące, nierdzewiejące, lekkei, trwałe...

      Jeżeli zaś chodzi o plastik do produkcji jednorazowych torebek, nakrętek, butelek PET (bo o nie pewnie chodzi jako szkodliwe dla środowiska), to naprawdę jest problem z utylizacją. Część idzie ze zbiórki do ponownego przerobu, ale część jest śmieciami w środowisku naturalnym. Są już tworzywa, które rozkładają się nawet w kilka-kilkanaście lat, ale są zbyt drogie.

      Można tworzyw nie lubić, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Nie ma co walczyć z wiatrakami. Ludzie będą używać plastiku mimo apeli ekologów. Lepiej skupić się na realnych rozwiązaniach.

      Jakich? - np. uświadamiać o truciu środowiska, aby ludzie wrzucali odpady tworzywowe do pojemników "do ponownego przerobu" (przejeżdżałem dzisiaj przez kilka wsi i nawet tam już widziałem pojemniki na tworzywo rozstawiane przez gminę). Ograniczy to przynajmniej śmiecenie tworzywami.
      • k.karen Re: Dzień Ziemi. 22.04.12, 22:10
        Wiesz Hardy jak to wygląda w moim mieście? Dzieci uczą się w szkołach
        o segregacji śmieci, wszędzie na osiedlach stoją osobne pojemniki
        na plastik, szkło i makulaturę. Ja też segreguję śmieci i żeby nie trzymać
        pod domem czterech kontenerów albo specjalnych worków to płacę za korzystanie
        z tych specjalnych. I wszystko pięknie do czasu, kiedy przyjeżdżają zabrać te śmieci,
        ponieważ ładują je wszystkie, ze wszystkich posegregowanych pojemników,
        na jeden samochód i tak wymieszane wywożą na wysypisko. uncertain
        • hardy1 Re: Dzień Ziemi. 22.04.12, 22:25
          ...zapomniałem napisać o końcowymn etapie przy segregowaniu odpadów z tworzyw sztucznych - musi być przetwórnia. U nas jest - śmieci są myte, granulowane i jako wsad używane do nowych wyrobów.
          • k.karen Re: Dzień Ziemi. 22.04.12, 22:43
            Tego nie wiem, może i jest ale bez sensu to całe segregowanie
            jeżeli wymieszają potem to wszystko i takie wywożą na wysypisko.
            Chociaż z drugiej strony to przynajmniej ludzie uczą się dobrego nawyku
            i może kiedyś to zaprocentuje.
            • hardy1 Re: Dzień Ziemi. 22.04.12, 23:30
              Bez sensu jest wywożenie prosto na wysypisko. Bez ponownego przetworzenia plastiku, wcześniejsze segregowanie śmieci nie ma sensu.
              Tego nie rozumiem. Taka ponowna przetwórnia jest przecież tanim i prostym zakładem.
              A ochrona środowiska zapewniona.
Pełna wersja