k.karen
22.04.12, 11:18
Plastik ulega biodegradacji po 500 latach...
duża część plastikowych odpadów (butelek, nakrętek i innego rodzaju plastikowych elementów) trafia w efekcie do rzek, mórz i w efekcie do wód Wszechoceanu. Tam plastikowe odpady zbijają się w ogromne wyspy, które niszczą życie wodne i lądowe. Rozbijany na coraz mniejsze fragmenty plastik staje się pokarmem dla planktonu i ryb, które zatruwają się nie mogąc go strawić. Podobnie ma się sprawa z ptakami, które mylą kolorowy plastik z pokarmem, przez co ich żołądki zatruwają plastikowe nakrętki, siatki czy zapalniczki. Zwierzęta giną w męczarniach z odwodnienia i zatrucia.
Nie znoszę plastiku. Kojarzy mi się z tandetą i zatruwa środowisko. Produkty naturalne, takie jak skóra, drewno, papier...biodegradują się bardzo szybko i nie wyrządzają takich szkód ekologicznych jak plastik. Plastik to najgorsza zaraza naszej cywilizacji!