k.karen
30.04.12, 23:52
czerwona-malpa napisał:
zostalem potraktowany przez jednego z Waszych forumowiczów na Lozy w sposób - powiedzialbym - bardziej niz niegrzeczny. Nie znam tego osobnieka, nigdy nie mialem z nim zatargu a atak jego na mnie zbulwersowal mnie do tego stopnia, ze postanowilem sie i równiez Was zapytac - bo lubie sytuacje jasne: jestem u was PERSONA NON GRATA? Nie potrzebuje wyjasnien ani podawania przyczyna - wystarczy jedno slowo: TAK lub NIE.
Szukalem forum, gdzie móglbym sie zadomowic ale na pewno nie na sile i nie w ten sposób.
Prosze o odpowiedz.
(Mój post mógłbyś nie zauważyć w swoim wątku więc przeniosłam go na osobny.)
Piszę ten post nie jako zwykła uczestniczka Podwórka ale jako jedna z administratorów.
Nie miałam wcześniej czasu na poważną rozmowę ale staram się zawsze wyjaśniać sprawy a szczególnie - nieporozumienia.
Lubię konkretnych, logicznie myślących ludzi. Brzydzę się natomiast wszelkimi prowokacjami. Prowokacje przypominają mi esbeckie metody w czasach PRL-u i kiedy widzę, że ktoś dzisiaj podobnie postępuje to odnoszę wrażenie, że musiał to robić także wtedy. Dlatego lubię jasne sytuacje i z mojej strony nie ma prowokacji ale wymagam tego także od innych. To także jedna z cech, które nas łączą na Podwórku ale także i na Loży.
Na naszych forach różnimy się bardzo, charakterami, wiekiem, wykształceniem, światopoglądami, wiedzą, zawodami, zainteresowaniami, talentami albo ich brakiem, a także opiniami na wiele tematów.
Ponieważ się przyjaźnimy, w tym także w wielu przypadkach realnie, to wymagamy od siebie prawdy, nawet jeśli czasami ta prawda ma gorzkie słowa. Mamy także świadomość popełnianych błędów, bo nie ma ludzi bezbłędnych. Jeżeli ktoś myśli o sobie, że jest ideałem to z pewnością do nas nie pasuje, powinien raczej się leczyć.
Wybacz ten wstęp ale uważam, że i Ty powinieneś wiedzieć o nas to co ważne.
Mimo tego że tak bardzo się różnimy to łączy nas pogląd i to identyczny w sprawach,
o które muszę Cię zapytać. I to ten identyczny pogląd jest najważniejszy i kształtujący naszą wzajemną sympatię, zaufanie, zrozumienie, wybaczanie i przyjaźń. Jeśli będziesz miał takie samo zdanie to znaczy, że znajdziesz wśród nas swoje miejsce i będzie nam się dalej miło rozmawiało. Oczywiście nie musisz odpowiadać na te pytania ale to będzie jednoznaczne z tym, że masz inne zdanie a wtedy...sam rozumiesz
1. Co sądzisz o ludziach, którzy ujawniają treści listów, prywatnych rozmów na czatach, komunikatorach, ukrytych forach, ujawniają zdjęcia, zawody, stan majątkowy, stan cywilny, związki, opowiadają choć nie zostali upoważnieni o prywatnych sprawach innych ludzi i ujawniają to na publicznych, otwartych forach?
2. Co sądzisz o plotkarzach?
3. Co sądzisz o hipokrytach, którzy krytykują u innych wszystko nie widząc albo zapominając o własnych błędach, często dużo bardziej rażących niż te wyolbrzymiane u innych.
Proszę Cię o odpowiedź, wtedy ja będę mogła odpowiedzieć na Twoje pytanie. Nasza historia jest skomplikowana i dlatego te kwestie, o które pytam, mają dla mnie/dla nas fundamentalne znaczenie. Jak widzisz nie interesuje nikogo z nas kim jesteś ale chcemy się dowiedzieć jaki jesteś. Mam nadzieję, że to rozumiesz?