Do Małpy, poważnie...

30.04.12, 23:52
czerwona-malpa napisał:

zostalem potraktowany przez jednego z Waszych forumowiczów na Lozy w sposób - powiedzialbym - bardziej niz niegrzeczny. Nie znam tego osobnieka, nigdy nie mialem z nim zatargu a atak jego na mnie zbulwersowal mnie do tego stopnia, ze postanowilem sie i równiez Was zapytac - bo lubie sytuacje jasne: jestem u was PERSONA NON GRATA? Nie potrzebuje wyjasnien ani podawania przyczyna - wystarczy jedno slowo: TAK lub NIE.
Szukalem forum, gdzie móglbym sie zadomowic ale na pewno nie na sile i nie w ten sposób.
Prosze o odpowiedz.



(Mój post mógłbyś nie zauważyć w swoim wątku więc przeniosłam go na osobny.)

Piszę ten post nie jako zwykła uczestniczka Podwórka ale jako jedna z administratorów.

Nie miałam wcześniej czasu na poważną rozmowę ale staram się zawsze wyjaśniać sprawy a szczególnie - nieporozumienia.
Lubię konkretnych, logicznie myślących ludzi. Brzydzę się natomiast wszelkimi prowokacjami. Prowokacje przypominają mi esbeckie metody w czasach PRL-u i kiedy widzę, że ktoś dzisiaj podobnie postępuje to odnoszę wrażenie, że musiał to robić także wtedy. Dlatego lubię jasne sytuacje i z mojej strony nie ma prowokacji ale wymagam tego także od innych. To także jedna z cech, które nas łączą na Podwórku ale także i na Loży.

Na naszych forach różnimy się bardzo, charakterami, wiekiem, wykształceniem, światopoglądami, wiedzą, zawodami, zainteresowaniami, talentami albo ich brakiem, a także opiniami na wiele tematów.
Ponieważ się przyjaźnimy, w tym także w wielu przypadkach realnie, to wymagamy od siebie prawdy, nawet jeśli czasami ta prawda ma gorzkie słowa. Mamy także świadomość popełnianych błędów, bo nie ma ludzi bezbłędnych. Jeżeli ktoś myśli o sobie, że jest ideałem to z pewnością do nas nie pasuje, powinien raczej się leczyć.

Wybacz ten wstęp ale uważam, że i Ty powinieneś wiedzieć o nas to co ważne.
Mimo tego że tak bardzo się różnimy to łączy nas pogląd i to identyczny w sprawach,
o które muszę Cię zapytać. I to ten identyczny pogląd jest najważniejszy i kształtujący naszą wzajemną sympatię, zaufanie, zrozumienie, wybaczanie i przyjaźń. Jeśli będziesz miał takie samo zdanie to znaczy, że znajdziesz wśród nas swoje miejsce i będzie nam się dalej miło rozmawiało. Oczywiście nie musisz odpowiadać na te pytania ale to będzie jednoznaczne z tym, że masz inne zdanie a wtedy...sam rozumiesz smile

1. Co sądzisz o ludziach, którzy ujawniają treści listów, prywatnych rozmów na czatach, komunikatorach, ukrytych forach, ujawniają zdjęcia, zawody, stan majątkowy, stan cywilny, związki, opowiadają choć nie zostali upoważnieni o prywatnych sprawach innych ludzi i ujawniają to na publicznych, otwartych forach?
2. Co sądzisz o plotkarzach?
3. Co sądzisz o hipokrytach, którzy krytykują u innych wszystko nie widząc albo zapominając o własnych błędach, często dużo bardziej rażących niż te wyolbrzymiane u innych.

Proszę Cię o odpowiedź, wtedy ja będę mogła odpowiedzieć na Twoje pytanie. Nasza historia jest skomplikowana i dlatego te kwestie, o które pytam, mają dla mnie/dla nas fundamentalne znaczenie. Jak widzisz nie interesuje nikogo z nas kim jesteś ale chcemy się dowiedzieć jaki jesteś. Mam nadzieję, że to rozumiesz?
    • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 10:58
      Karen,
      ..."do Malpy powaznie" - jako admin forum. Zabrzmialo to bardzo groznie i "zapachnialo strachem".
      Ale, poniewaz mam dzisiaj dobry humor nie traktuje tego tak serio jak brzmi, wiec postaram sie Tobie na Twoje pytania odpowiedziec. W kazdym razie teraz rozumiem juz Twoje "gierki" ze mna od samego poczatku mojego wejscia na Wasze forum i próbe kontaktu ze mna na poczte prywatna (!).

      AD) 1. Co ja o takich ludziach sadze? Ano nic. Bo, po pierwsze mnie to nie dotyczy - w zyciu takch rzeczy nie robilem i robic nie bede. Po drugie - jesli ktos takie rzeczy robi to sobie chyba sam wystawia swiadectwo i mój komentarz czy tez sad wydaje mi sie juz zbyteczny.

      AD) 2. Co sadze o plotkarzach? Ano, tez nic. Tacy ludzie mnie bawia, w zyciu prywatnym ich unikam, chociaz z doswiadczenia wiem, ze co druga kobieta (bez urazy) sie tym zajmuje.
      Mezczyzni równiez ale rzadziej.

      AD) 3. Co sadze o hipokrytach? Ano, pelno ich na swiecie. Ale to chyba nie w tym temacie.
      Bo wedlug mnie HIPOKRYTA - to ktos kto jest z natury falszywy, obludnik - taki faryzeusz. Wiec chyba z kims kto sie zajmuje bezustanna krytyka czegos lub kogos, hipokryta ma malo wspólnego.

      Mysle, ze udzielilem Tobie wyczerpujacej i zadawalacej odpowiedzi. Jezeli masz jeszcze jakies watpliwosci co do udzielonych przeze mnie odpowiedzi - prosze pytaj.

      Ale, jedno mnie tylko dziwi:
      a). To przyrównanie do dzialalnosci UB (!!)
      b). Czy kazdego nowego goscia/uzytkownika tak witacie i przesluchujecie?

      Przyznam sie, ze zetknalem sie na forum z czyms takim po raz pierwszy.
      Ja natomiast traktuje forum jako forme zabawy, kontaktów z ludzmi, wymiane zdan na tematy które mnie interesuja. Unikam z cala stanowczoscia intryg i tzw. "wojenek forumowych", których nota bene jest cale multum, jak przez ostanie czasy zauwazylem. Nie mam zamiaru w nich brac udzialu i dlatego unikam wszelkich kontaktów pozaforumowych. Równiez dlatego nie podalem Tobie adresu mojej poczty - którego tak czy tak nie mam.
      Uwazam równiez, ze jezeli uczestniczymy wspólnie w zabawie na forum, to jakiekolwiek prywatne, pozaforumowe kontakty moga powodowac do powstawania jakichs dziwnych frakcji i koalicji a przede wszystkim do obmawiania innych uczestników forum poza jego plecami. Takie jest moje zdanie. Mozesz sie z nim zgadzic lub nie.

      A teraz pozwolisz, ze ja Tobie zadam pytanie:
      1). Jak postepujesz jako admin forum, jezeli na Twoim forum jeden uczestnik jest bez powodu i przyczyny zaczepiany przez drugiego?

      I tym zycze Tobie milej majówki.
      • sza.aliczek Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 11:08
        Małpo szanowny! dzień dobry : ))))


        Małpo.
        Ja się na Tobie nie poznałam! Sorry wielkie : ) Ty jesteś fascynująca postacią netu! - jeden nick, a trzy osobowości! Niemalże Trójca Święta !!!!
        Proszę, pisz z nami, bądź z nami i pozwól się odkrywać : ))))
        Rewelka!
        • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 11:13
          Szaliku, jezeli sobie chcesz dalej zarty stroic to znajdz sobie innego "chlopca do bicia".
          Ja stralem sie odpowiedziec na konkretne pytania bo jak ktos mnie powaznie pyta to ja odpowiadam. Nie sadzilem, ze to kolejna porcja forumowego kabaretu wobec mojej osoby.
          A poza tym - tak weszlas Karen " w slowioo" Bo nie wiem czy zauwazylas, ale byl to post skierowany wylacznie do mnie. To tak w nawiasie.
          sza.aliczek napisała:

          > Małpo szanowny! dzień dobry : ))))
          >
          >
          > Małpo.
          > Ja się na Tobie nie poznałam! Sorry wielkie : ) Ty jesteś fascynująca postacią
          > netu! - jeden nick, a trzy osobowości! Niemalże Trójca Święta !!!!
          > Proszę, pisz z nami, bądź z nami i pozwól się odkrywać : ))))
          > Rewelka!
          • sza.aliczek Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 11:15
            Oj tam, nie bądźmy tacy drobiazgowi : ))))))
            Małpo, więcej uśmiechu na buzi, bo grymas postarza : D
            • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 11:21
              smieje sie, smieje! Pisalem Karen, ze mam dobry humor! A teraz ide na rower. Pare kilometrów dla zdrowia trzeba zrobic.
              Do napisania.
              • sza.aliczek Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 11:24
                Bardzo rozsądna myśl, i uważaj na siebie! Nie połam się aby : )
                • seledynx Re: Do Małpy, bardzo poważnie... 01.05.12, 13:47
                  Znowu Małpo piszesz jaki to porządny jesteś.
                  Zaprawdę powiadam Ci, że będziesz kible w niebie czyścił
            • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 19:28
              witam pierwszomajowo smile

              Szaliczku, zgodnie z tym co napisałaś, to chyba jestem już baaardzo stara, bo ostatnio stawałam z moim 5 letnim bratankiem w konkury na najgłupszą lub najgrymaśniejszą minę big_grin
              • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 19:37
                Cześć Eb.

                Ha ha ha... Zaraz Cię pobiję!
                Ja ostatnio z własnym KOTEM w prychaniu konkurowałem...

                hmmm... nie jestem pewien, kto wygrał!

                a to piosenka o filozofii tego wydarzenia...
                no... bo w końcu, jeśli człek jest dorosły... to powinien mieć chiiba jakąś filozofię? big_grin



                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 20:14
                  Cześć smile

                  nie, no ja prócz tego w mojej głowie - czasem -, to innego kota nie mam, więc zostaje mi tylko bratanek big_grin

                  P.S. Bardzo chciałabym nie liczyć ani godzin ani lat. A tak na marginesie, to nie wiem dlaczego, ale jak słyszę tę piosenkę, to zawsze przed oczami mam krajobraz morskiego bezkresu oglądanego z brzegu big_grin
                  • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 22:01
                    Wiem... dlaczego masz ten krajobraz przed oczyma...
                    to znaczy tak myślę....że to może być tak:
                    Patrzysz przed siebie na świat...
                    nie rozpraszają Cię szczegóły, jakieś drobiazgi
                    tylko niebo i żywa woda.... planeta....
                    moment zawieszenia...wielkich przestrzeni...wiatru, spokoju, własnej samotności czy siebie samej... bez dodatków..., leniwych myśli bez myślenia...
                    Ja lubię kiedy jest dużo nieba... i kocham wodę... w każdej postaci! big_grin

                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 22:46
                      Coś w tym jest „mój” analityku wink
                      Nieograniczona przestrzeń, szum fal i zapach wody bardzo mnie odstresowuje. Wtedy najlepiej mi się myśli – albo nie myśli wink

                      [...Ja lubię kiedy jest dużo nieba... i kocham wodę... ]


                      - Niebo ....... królestwo aniołów, wolność, bezgraniczność – czego chcieć więcej. Ech jak ja zazdroszczę pilom sad
                      - Woda ....... relaks, zrozumienie i słyszenie własnych myśli

                      Jak ja to lubię i za tym tęsknię sad


                      [...w każdej postaci!...]

                      tę ognistą też ? tongue_out wink
                      • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:26
                        miało być oczywiście PILOTOM a nie pilom

                        Przepraszam wszystkich pilotów, że "zeżarłam" im dwie litery big_grin
                      • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:54
                        tę ognistą też ?

                        Eb...
                        od ognistej wody jestem wysokiej klasy specjalistą!!!!big_grin
                        Naprawdę!
                        Mogę powiedzieć dokładnie, że to moja wyuczona, potwierdzona dyplomem specjalność! big_grintongue_out

                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:02
                          to skoro Tyś nie elektronik, to dlaczego Karen "wygania" mnie do Ciebie w sprawie przepalonych styków ? uncertain

                          no trudno, nie we wszystkim musimy się zgadzać - ja i ognista woda, to dwie sprzeczności big_grin
                          • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:22
                            Karen "wygania" mnie do Ciebie w sprawie przepalonych styków
                            Bo jak styki przepalone, to znaczy, że instalacja nie działa idealnie albo jest już bardzo stara.
                            Warto się zastanowić nad bezpiecznikami, ktore by obroniły przed spięciem i pożarem.
                            Styki zresztą też trzeba wymienić lub porządnie oczyścić z nagaru.
                            Ostatnio z Karem dobieraliśmy bezpieczniki do mojej pralki i kuchenki z elektrycznym piekarnikiem.
                            rozpaczałem głośno, bo nie chciało mi się pralki wyciągać z kąta i domagałem się stanowczo pomocy w sprawie określenia mocy pralki automatyczne i właściwego doboru bezpiecznika dla budowanego nowego obwodu elektrycznego.
                            no to Karen mi pomogła... ale ja znów byłem niezadowolony i marudziłem.
                            Teraz to Karen jest już pewna, że ja wiem wszystko o stykach i bezpiecznikach i ... każdego komu dobrze życzy będzie wysyłała do mnie, żebym mógł wykazać się zdobytą we wspólnym wysiłku wiedzą! O! big_grinbig_grinbig_grin
                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:36
                              Aaaaa, to już teraz jestem trochę oświecona - wagary w odwiedzaniu forum zbierają swoje żniwo big_grin

                              Kosmito, już kiedyś tu pisałam, że ja jako wykwalifikowany elektronik RTV, jak zepsuł mi się telewizor, to poszłam i kupiłam nowy, więc trzeba było zrobić tak samo z pralką i po kłopocie wink big_grin

                              zmykam już spać

                              DOBREJ NOCY wszystkim smile
              • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 22:36
                Cześć Ebi smile*
                Cieszę się, że Cię widzę ale dlaczego tak rzadko, niedobra Ty?! suspicious
                • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 22:52
                  Cześć sąsiadko big_grin

                  Już właśnie pisałam Szaliczkowi na Loży, że przez ostatnich kilka tygodni mam tak styki przepalone w pracy, że w domu już mi się nawet na forum nie chce pisać.
                  • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:04
                    W sprawie przepalonych styków to musisz rozmawiać z Kosmitą wink
                    Ja mogę Ci tylko doradzić nowe bezpieczniki big_grin
                    Nie przyjmuję do wiadomości takiego tłumaczenia i w najbliższym czasie
                    chcę Cię widzieć "na moim terenie", wtedy w cztery oczy Ci nawtykam big_grin
                    • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:21
                      tam bezpieczników nie ma, za to potrzebuję dobrego kleju do sklejania styków big_grin

                      [...W sprawie przepalonych styków to musisz rozmawiać z Kosmitą wink...]

                      a co On to też elektronik ?

                      [... w najbliższym czasie chcę Cię widzieć "na moim terenie", wtedy w cztery oczy Ci nawtykam big_grin ...]

                      No to ja się chyba jeszcze zastanowię nad tym spotkaniem wink big_grin

                      • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:58
                        a co On to też elektronik?
                        HA!
                        Eb...big_grin
                        jeśli się jest specjalistą od wody ognistej...
                        to na wszystkim trzeba się znać!
                        Na wszystkim co ważne!!!!

                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • eb13 Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:04
                          no właśnie dałeś mi odpowiedź na pytanie, które Tobie zadałam wyżej big_grin
      • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 14:31
        czerwona-malpa napisał:
        > Mysle, ze udzielilem Tobie wyczerpujacej i zadawalacej odpowiedzi. Jezeli masz
        > jeszcze jakies watpliwosci co do udzielonych przeze mnie odpowiedzi - prosze py
        > taj.


        Nie, to nie są odpowiedzi konkretne i wyczerpujące na konkretnie postawione pytania.
        Co to znaczy "ano nic", to znaczy że jesteś skłonny tolerować takie zachowanie? Twoje odpowiedzi są wymijające, uciekasz od konkretnej odpowiedzi a to bardzo nieładnie.
        Dlaczego? Potrafiłeś określić nasze zabawy słowem, jako bezsensowne, to na pewno umiesz też dokładnie ocenić postępowanie takich ludzi, jak w moich pytaniach. Czekam więc na Twoją konkretną ocenę.

        > Ale, jedno mnie tylko dziwi:
        > a). To przyrównanie do dzialalnosci UB (!!)
        > b). Czy kazdego nowego goscia/uzytkownika tak witacie i przesluchujecie?


        A Tobie prowokacje nie kojarzą się z metodami esbeckich funkcjonariuszy?
        Mnie tak się kojarzą i nic na to nie poradzę, że przyszło mi żyć w tamtych czasach.
        Ale dzięki temu lepiej doceniam demokrację smile

        A Ty zawsze jak pojawiasz się w nowych miejscach i w nowym towarzystwie to zaczynasz od krytykowania tego miejsca i niegrzecznych uwag vide "wasze dyskusje są bezsensowne"?
        A poza tym, co to za stwierdzenie "przesłuchujecie"? Zagalopowałeś się w takiej ocenie i nie tylko w tym przypadku ale także kiedy twierdzisz, że ktoś się Tobą bawi. Masz z tym problem? naprawdę mam myśleć, że masz aż tak bardzo niską samoocenę, że widzisz tylko zabawę Twoją osobą? Zresztą potwierdzasz to i więcej bo na początku pomyliłeś poważną rozmowę z groźbą. Coś naprawdę z Tobą jest nie tak.


        Unikam z cala stanowczoscia intryg i tzw. "wo
        > jenek forumowych", których nota bene jest cale multum, jak przez ostanie czasy
        > zauwazylem. Nie mam zamiaru w nich brac udzialu


        A to ciekawe. Przenosisz dyskusje z jednego forum na drugie i w dodatku oczekujesz, że ktoś z innego forum będzie w Twojej sprawie interweniował na innym forum i twierdzisz, że unikasz intryg?
        Nieprawda, że unikasz - Ty wręcz inicjujesz te wojenki. Tak to wygląda i mogłeś już przeczytać te zarzuty od niejednej osoby na kilku forach. Nie masz zamiaru uczestniczyć w wojenkach forumowych to bądź konsekwentny i sam ich nie inicjuj. Wtedy uwierzę, że masz czyste i szczere intencje.



        > A teraz pozwolisz, ze ja Tobie zadam pytanie:
        > 1). Jak postepujesz jako admin forum, jezeli na Twoim forum jeden uczestnik jes
        > t bez powodu i przyczyny zaczepiany przez drugiego?


        Najpierw staram się wyjaśnić nieporozumienie ale zaczynam rozmowę na "prywatnym terytorium", dlatego prosiłam Cię o kontakt mailowy. Nie wszystko wypada napisać na otwartym forum, to takie trudne do zrozumienia? Mam Ci tłumaczyć co znaczy określenie "nie wypada"? Przeczytaj Netykietę. Z tym też masz jakiś problem? To bardzo prawdopodobne, że masz problem z prawidłową oceną rzeczywistości, choćby sądząc na podstawie braku Twojej konkretnej odpowiedzi na moje trzy pytania we wstępnym poście.
        Potem, jak komuś długo i cierpliwie tłumaczę, że nie podoba nam się jego zachowanie a osoba taka nie chce przyjąć do wiadomości, że to ona powinna dostosować się do zasad panujących na Podwórku, po prostu piszę - żegnam/żegnamy. W skrajnych przypadkach kiedy ktoś trolluje to jest banowany.


        Ja Tobie również życzę udanej majówki smile
        Ps. Grill wczoraj był fantastyczny, zrobiłam jeszcze ser camembert z ząbkiem czosnku i kropelką białego wina. Do picia były wina chilijskie, głownie czerwone ale jak ktoś chciał to było też piwo, którego ja nie lubię ze względu na okropny zapach.

        Do napisania, oczekuję konkretnych odpowiedzi na moje wcześniejsze pytania i z góry dziękuję smile
        • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 14:43
          piwo, którego ja nie lubię ze względu na okropny zapach.

          O nieeee! Na takie świętokradztwo to ja się nie zgadzam! big_grin
          Nie ma niczego lepszego niż dobre pachnące piwo!tongue_outtongue_outtongue_out

          Kiedyyyś dawno temu stwierdziłem to w browarze Okocim.

          Wizytowałem cały ciąg produkcyjny.
          "Zapachiii" fermentacji... to zna każdy, kto z lwem kiedykolwiek rozmawiał, po jakiejś przeholowanej balandze! tongue_out
          a więc tak naprawdę to taki cały browar wtedy (dwadzieścia parę lat temu) był przesiąknięty tym straszliwym zapachem fermentacji...
          Obiecałem sobie...
          NIE NAPIJĘ SIĘ PIWA!!!!
          Hi hi... dopóki w knajpce za płotem browaru nie wylądowałem...
          To było piwo!!!!!, które tam piłem!
          Z beczki! nie pasteryzowane! uuuuuuuuuuuuuuuuuu!
          Miód! Czar.... który do tej pory pamiętam, a to już tyle lat....


          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 15:09
            Ale brzydko pachnie i jest gorzkie a ja lubię słodkie, półsłodkie i w ostateczności półwytrawne napoje.
            Nie, nie, nie.....tylko wino ale gościom nie żałuję, jak lubią piwo to niech piją, na zdrowie smile

            Coś się chmurzy, to znikam w plenerze żeby zdążyć przed burzą, na razie...smile
        • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 15:20
          Karen, odnosze wrazenie - od samego poczatku, ze nie jestem u Was na tym forum mile widziana osoba. Z jakiego powodu - nie wiem. Wasze prawo byc forum hermetycznym i kazdego intruza "gonic na cztery wiatry". Ale nie prosciej powiedziec "znikaj czlowieku" niz bawic sie w ciuciubabke?
          Nie wypada? Wypada. Wasz wspólny kolega z Podwórka i Lozy powiedzial to wprost : spadaj na drzewo". dostatecznie jasno i "z klasa".
          Na poczatku bralem Wasze docinki i przepytywanki za dobra monete i traktowalem to jako zart. Teraz widze, ze to zarty nie sa, wprost przeciwnie - jest to Wasza chyba forma "zmeczenia przeciwnika" i zmuszenia go do dobrowolnego opuszczenia Waszego forum. Przykro mi, ale ja to tak odbieram.
          Nie przyszedlem na Wasze forum aby prowadzic jakies "przypychanki i intrygi" a ciagle mi to zarzucasz.
          Wracajac do Twoich pytan - wiecej Ci nie odpowiem niz odpowiedzialem. A czegóz Ty ode mnie oczekujesz? Ze dzialania tego typu ludzi bede glosno potepial i domagal sie publicznego ukamieniowania? No to sa juz chyba zarty, nie sadzisz? To Ty piszesz o UBeckich prowokacjach - o których - wybacz - ale ze wzgledu na Twój wiek nie masz chyba zielonego pojecia, bo sadzac po Twoich wpisach nie wydaje mi sie abys byla kobieta siedemdziesiecioletnia lub starsza.
          A ze doceniasz demokracje to Ci sie chwali. Ja tez. I dlatego nie dam sie zapedzic w "kozi róg" jakimis - wybacz - przesluchaniami. Chcesz jako ADMIN abym byl na Wszym forum - to dobrze, nie chcesz - tez dobrze.
          Jet demokracja jak piszesz i zadnego przymusu nie ma.
          Wracajac jeszcze do Twoich pytan i stwierdzen. Nie bylo zabawy moja osoba od samego poczatku? Uwazasz mnie za kompletnego naiwniaka? Wystarczy zerknac na ten watek albo drugi obok, nie muszac grzebac wstecz. Jesli to jest Twoja akceptacja zabawy z kazdym nowym - to wybacz, ale mi taka zabawa nie odpowiada. Bo ja nikogo nie zaczepiam ani nie robie sobie z nikogo drwinek - bo róznie to forumowicze odbieraja. Chyba, ze ktos sie zna jak "lyse konie". Ale - jak sama i nie tylko Ty stwierdziliscie - my sie jeszcze nie znamy.

          Jeszcze jedno: zadnych wojenek ani intryg nie inicjuje. Sama napisalas, ze Podwórko i Loza to dwa zaprzyjaznione fora. Wiec jezeli ktos, z Waszego forum na Lozy ni stad ni z owad "wlazl mi na kark" mówiac na koniec "spadaj na drzewo" to - po pierwsze z powodu braku reakcji uczestników tamtego forum (wprost przeciwnie) stwierdzilem ze na tamtym forum nie bede pisal bo jest mi nieprzyjemnie, natomiast poniewaz ta odoba pisze czesto na Waszym forum zadalem to podstawowe pytanie na które nie dostalem odopowiedzi wprost, tylko jakies bezsensowne testy psychologiczno/osobowe.
          To tyle.
          Przyjemnego dnia.
          P.S
          Na moje pytania równiez nie odpowiedzialas.
          • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 15:31
            Kurde!
            Małpo!
            Czy Ty nie wiesz kiedy przestać!???
            Jakbym miał taką żonę, to bym się załamał... albo rozwiódł!

            Nawet nie czytam całości Twojego postu.

            Rób co chcesz, myśl co chcesz....Twoja sprawa.
            Twoja decyzja...
            Ile razy trzeba ci powtarzać, żebyś przestał ciągnąć ten coraz mniej papuśny temat!
            50 razy wystarczy?
            A żartować, to z każdego żartujemy jak mamy okazję!

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 15:39
              Kosmito, a o co Tobie chodzi?! Ja ciagne ten temat??! Za niedlugo sie dowiem, ze przeze mnie powodzie i kataklizmy na swiecie. Czyzbys nie czytal elaboratów Twojej forumowej Admin do mnie?
              • sza.aliczek Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 15:59
                Jeszcze jedno: zadnych wojenek ani intryg nie inicjuje. Sama napisalas, ze Podwórko i Loza to dwa zaprzyjaznione fora. Wiec jezeli ktos, z Waszego forum na Lozy ni stad ni z owad "wlazl mi na kark" mówiac na koniec "spadaj na drzewo" to - po pierwsze z powodu braku reakcji uczestników tamtego forum (wprost przeciwnie) stwierdzilem ze na tamtym forum nie bede pisal bo jest mi nieprzyjemnie, natomiast poniewaz ta odoba pisze czesto na Waszym forum zadalem to podstawowe pytanie na które nie dostalem odopowiedzi wprost, tylko jakies bezsensowne testy psychologiczno/osobowe.

                Szanowna Małpo. Jako admin Lozy wytłumaczę. Kilka miesięcy temu wzieliśmy sobie do serca słowa pewnej forumowiczki, która kiedyś na Podwórku pisała - występuje pod nickiem Maja z Podwórka. Otóż Pani ta powtarzała zawsze, że nie bierze odpowiedzialności za slowa pisane przez niejakiego Zorro. Jak sam rozumiesz, wypowiadała się tak w sytuacjach kiedy proszona była o zajęcia stanowiska wobec czegoś niemiłego, co napisał był wspomniany Zorro.
                Tak nam się wszystkim metoda Mai z Podwórka spodobała, że nie ingerujemy w to, co kto komu pisze.
                No i zawsze można przecież rozmawiać z kim innym, niekoniecznie z niemiłym sobie adwersarzem : )

                och, nie będziesz pisał na Loży. ... ale chociaż TU pisz! Małpo!
                • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 16:11
                  Szaliku, czyli jesli dobrze Ciebie rozumiem "wycieczki personalne" sa i na Lozy i na Podwórku tolerowane i akceptowane? Bardzo mnie to dziwi. Wiesz, ja przeciez nikomu laski nie robie piszac tu czy tam. Wszedlem na Loze przypadkiem i po "milym" poscie szybko wyszedlem.
                  Wczooraj czy przedwczioraj mówilismy, zeby dac sobie spokój z drazeniem tego bezsensownego tematu ale jak widzisz, nie ja go ciagle podtrzymuje. A Admin Maja z Podwórka ma mnie interesowac? Dlaczego? Jest jakas wyrocznia w sprawach forumowch?
                  • sza.aliczek Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 16:20
                    Ja nie wiem, czy Maja z Podwórka jest adminem. Ona mnie tylko nauczyła jak traktować to, co ludzie sobie na forach piszą : )

                    Małpo Szanowny.
                    Ale przecież od kilku dni nie robisz niczego innego, jak klikasz o sobie, na siebie, przez pryzmat swojej osoby : ) Jak mi tu wkleisz jakiś swój wątek będący zagajeniem do dyskusji o czymkolwiek, za wyjątkiem tematu: "sposób traktowania czerwonej-malpy na forach", to głośno krzyknę: SORRY! : )))
                    • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 16:21
                      KONIEC. KONIEC tego tematu. W porzadku?
                      sza.aliczek napisała:

                      > Ja nie wiem, czy Maja z Podwórka jest adminem. Ona mnie tylko nauczyła jak trak
                      > tować to, co ludzie sobie na forach piszą : )
                      >
                      > Małpo Szanowny.
                      > Ale przecież od kilku dni nie robisz niczego innego, jak klikasz o sobie, na si
                      > ebie, przez pryzmat swojej osoby : ) Jak mi tu wkleisz jakiś swój wątek będący
                      > zagajeniem do dyskusji o czymkolwiek, za wyjątkiem tematu: "sposób trakt
                      > owania czerwonej-malpy na forach", to głośno krzyknę: SORRY! : )))
                  • deriadezy Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 21:20
                    (...) ja przeciez nikomu laski nie robie (...)

                    https://img545.imageshack.us/img545/7642/japrzecieznikomulaskini.jpg
                    • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 21:28
                      Cześć Dyziu.
                      I jeszcze raz witaj radośnie...big_grinbig_grinbig_grin
                      rysunek jak zwykle... superowy...


                      https://i.imgur.com/LCRfws.jpg
                      to jest mój KOT. Można go głaskać! big_grin
                      Ni wolno go straszyć laską! tongue_out


                    • jokker39 Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 21:38
                      Doskonały big_grin big_grin big_grin
                    • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 21:48
                      Dyziu, świetne!!!!!! big_grin big_grin big_grin

                      Od rana brzuch mnie boli ze śmiechu a i wieczór nie daje
                      odpocząć przeponie i więcej bo uśmiany po pachy big_grin big_grin big_grin
                      • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 22:04
                        Kurcze!
                        a w dodatku...
                        nooo... wszyscy zainteresowani ryczą ze śmiechu!
                        nooooo...
                        Przecież zwariować można z radości! big_grin
                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 22:21
                          Kosmito, zwariowanie z radości to najcudowniejsze i....najzdrowsze zwariowanie! big_grin
                          • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 22:28
                            Zwariowanie to zwariowanie...
                            ja tam dla siebie, jak tak dalej pójdzie, to jakieś żółte papiery załatwię i cześć.
                            Przynajmniej będę miał jakąś obronę w domu...kiedy spojrzą na mnie dziwnym wzrokiem, bo...zachowuję się nieprzystojnie rycząc do komputera!
                            O!
                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 22:45
                              Oj, Kosmito to wszyscy nasi domownicy dzisiaj podejrzanie na nas patrzą
                              ale to nie pierwszy raz przecież. Pamiętam jak śmialiśmy się z pewnego filmiku Wichry big_grin
                          • hardy1 Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 22:31
                            ...a z czego tu się śmiejecie? Dajcie i mi zaglądnąć...
                            Ahaaa....big_grin
              • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 16:16
                Ja ciagne ten temat??!

                O mój testosteronie
                co mi niszczysz włosy
                śpiewam ja do Ciebie mą pieśń
                wniebogłosy !
                bo wielkiej łysiny ogromnie się boję!
                Będę toczył z tobą heroiczne boje! big_grin

                I w płci określeniu będę wierny, stały
                pomimo, że włosy bardzo by się zdały....
                chyba... że mój rodzaj w pisarskiej euforii
                estrogenem zmieni sprawy kategorii
                i nagle niemęsko wyskoczy zza krzaka...
                hmmm... płci zmiana...
                to przecież...
                poważna jest draka!

                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 16:26
                  O estrogenie
                  Ty tutaj panujesz
                  i słowo za słowem dzielnie wypisujesz
                  i dbasz niczym matka
                  co otula miękko
                  każdy post pod spodem cieplutką kołderką
                  No bo przecież to taka...
                  kobiece widzenie
                  że zawsze na wierzchu jest
                  damy spojrzenie...
                  I słowo co wstrząsnąć ma zamiar tym światem
                  To słowo.....
                  za słoooooooweeeem
                  w swe treści bogate...
                  i długieee.....
                  ciągnąąące
                  i słuuuszne..
                  .bez graaaaanic....

                  ten szum tak nieznośny...
                  co zmienia się w szaniec
                  a potem w okopy
                  a potem są kule
                  a potem to tylko są wyjaśnień bóle
                  i słowa co rzeką płyną gdzieś do morza
                  słów morza...
                  na które nic już nie pomoże!

                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 16:43
                    ladny wierszyk. To wiersz "ku pamieci".?
                    • wscieklyuklad Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 17:23
                      Moi Drodzy,
                      Czy naprawdę nie widzicie, jak ktoś stara sie robić z Was idiotów ?
                      Wobec tego co napisałam Szaliczko, nie będę powtarzał tu słów z Loży, ale naprawdę miejcie wiecej szacunku dla siebie samych.
                      • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 17:38
                        Tak sobie ćwiczymy
                        aż do siódmych potów
                        i liczymy punkty na skali idiotów.
                        I w nagłym natchnieniu
                        w przebudowie świata
                        myśl twórczą ścigamy
                        co nad nami wzlata...
                        niby orzeł bielik
                        albo daktylpterro
                        co w gadzim rodzaju
                        zamienia się w...
                        .....................

                        Hmmm...tongue_outbig_grin
                        więc w swej niepowadze
                        i braku szacunku
                        ćwiczymy grupowo rodzaj pomyślunku...big_grinbig_grinbig_grin

                        Wszak jest zdrowe ciało
                        kiedy duch jest zdrowy
                        albo też na odwrót...
                        i tak nie ma mowy
                        o utracie ducha kiedy gorąc bucha
                        dla zdrowia i siły
                        my ćwiczymy ducha...
                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 17:42
                          w zdrowym ciele zdrowy duch. I na odwrót. Wiecej usmiechu na wiosne. Zycia szkoda. I wrzodów na zoladku.
                          • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 22:32
                            czerwona-malpa napisał:

                            > w zdrowym ciele zdrowy duch. I na odwrót. Wiecej usmiechu na wiosne. Zycia szko
                            > da. I wrzodów na zoladku.

                            Chwała Najwyższemu i Matce Naturze! O to chodzi, więcej uśmiechu i dystansu do siebie a także mniej egocentryzmu smile To mi się podoba co napisałeś smile
                            • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:32
                              caly czas to Karen mówie. Dawno chcialem temat "Malpy" zamknac, ale sama go rozkrecalas.
                      • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 17:40
                        no wlasnie. Miejmy wiecej szacunku dla nas samych. Dobrze, ze sie wlaczyles.
                      • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 22:20
                        Kochany WU, drogi Mistrzu smile
                        Widzimy ale mnie to bawi i dodatkowo wzbudza we mnie rodzaj specyficznego
                        miłosierdzia i współczucia big_grin big_grin big_grin
                        No powiedz, jak można nie pochylić się w trosce nad kimś kto na przykład ma czarno na białym esbecja a czyta ubecja? big_grin
                        Ps. Nie mogę nikogo wysłać na drzewo bo na Podwórku jest tylko wierzba
                        i jest zajęta przez Kosmitę, który pilnuje dziupli Benu pod jej nieobecność wink
                        • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:34
                          droga Karen, a jaka jest róznica miedzy SB a UB? Ta pierwsza lterka? Metody te same przeciez.
                          • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:55
                            Ta ja powiem tak: UB to prawie SB, ale "prawie" czyni wielka różnice smile
                            • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:03
                              Tak? Metody i ludzie ci sami. Wiec zadnej róznicy nie widze. To taka sama róznica jak miedzy NKWD a KGB.
                              sorel.lina napisała:

                              > Ta ja powiem tak: UB to prawie SB, ale "prawie" czyni wielka różnice smile
          • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 22:29
            Małpo, całą powagę szlag trafił i teraz tak się śmieję, że aż mnie brzuch boli.
            No coś Ty znowu wymyślił? Gdzie ja napisałam o ubeckich prowokacjach?
            Czytasz nie to co napisane ale co chcesz widzieć i dlatego masz problemy. Przeczytaj dokładnie co inni piszą, i zastanów się dwa razy co masz odpowiedzieć a zobaczysz, że od razu lepiej się poczujesz smile Napisałam o esbeckich prowokacjach.
            No nie, wykładu z historii to ja Ci robić nie będę, możesz sobie sam odszukać i poczytać smile
            • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:07
              Hej, Podwórko! Z Londynu do Krakowa tylko dwie godziny lotu, wiec już z Krakowa witam,ale jeszcze trochę po angielsku powiem: "Malpi biznes!" wink. Kochani małpy malpuja - cokolwiek to znaczy - bo są malpami. Publiczność sie śmieje, bo... jest z czego big_grin. I tak ma być, każdy w swojej roli i na swoim miejscu. wink. Do miłego, za pare dni. Pozdrawiam serdecznie.
              • nado.lpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:21
                Urząd Bezpieczeństwa Publicznego pozostał w kształcie niezmienionym aż do 1956, kiedy to większość jego funkcjonariuszy przeszła do pracy w utworzonej w MSW Służbie Bezpieczeństwa.

                źródło:
                pl.wikipedia.org/wiki/Ministerstwo_Bezpiecze%C5%84stwa_Publicznego
                oraz nieweryfikowalne świadectwo kilku członków/członkiń mojej rodziny

                1. Co sądzisz o ludziach, którzy ujawniają treści listów, prywatnych rozmów na czatach, komunikatorach, ukrytych forach, ujawniają zdjęcia, zawody, stan majątkowy, stan cywilny, związki, opowiadają choć nie zostali upoważnieni o prywatnych sprawach innych ludzi i ujawniają to na publicznych, otwartych forach?

                szybko przestają być moimi znajomymi
                właściwie - przestaliby być


                2. Co sądzisz o plotkarzach?

                cenne źródło informacji
                oczywiście nie tej, którą przekazują


                3. Co sądzisz o hipokrytach, którzy krytykują u innych wszystko nie widząc albo zapominając o własnych błędach, często dużo bardziej rażących niż te wyolbrzymiane u innych.

                nie znam takich
              • k.karen Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:24
                Heeeej, Sorellino smile
                Jak się cieszę kiss

                Masz jak zawsze rację!
                Do zobaczenia i odbierz całusy ode mnie
                dla Ciebie, o przekazanie których prosiłam WU smile
              • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:35
                Sorelino, czyli inaczej mówiac mamy "malpi gaj"? W maju. Moze byc.
                • nado.lpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:40
                  majpi
                  nowy kalendarz?
                  • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:47
                    Nowy kalendarz? Dlaczego nowy? Mamy przeciez 1 Maja!
                    • nado.lpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:52
                      żeby nie było nudno
                      a po majpi czerwonka na przykład
                • seledynx Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:46
                  namolny kogut
                  • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:48
                    Kogut? Widzisz koguty w malpim gaju? I to w dodatku w maju?
                    seledynx napisał:

                    > namolny kogut
                • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:52
                  Miła Malpo,jedna małpa - nawet czerwona -gazu nie czyni wink
                  • seledynx Re: Do Małpy, poważnie... 01.05.12, 23:57
                    gazu nie czyni, ale jaka upierdliwa
                    • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:07
                      Upierdliwa? Malpa? A w czym jesli móglbym wiedziec?
                      seledynx napisał:

                      > gazu nie czyni, ale jaka upierdliwa
                  • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:05
                    Nietety , nie bardzo rozumiem zwiazku Sorelino.
                    sorel.lina napisała:

                    > Miła Malpo,jedna małpa - nawet czerwona -gazu nie czyni wink
                  • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:10
                    Sorelino, co Ty z tym gazem? Co ma malpa z gazem wspólnego? Inteligencji mi nie starcza.
                    sorel.lina napisała:

                    > Miła Malpo,jedna małpa - nawet czerwona -gazu nie czyni wink
                • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:00
                  Miła Malpo,jedna małpa - nawet czerwona - gazu nie czyni smile
                  • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:04
                    Ups! Gaju nie czyni!!! big_grin
                    • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:11
                      To juz lepiej. A widzialas kiedykolwiek, zeby malpy gaje sadzily? Skakac w gaju to owszem ale zeby sadzic?
                      sorel.lina napisała:

                      > Ups! Gaju nie czyni!!! big_grin
                      • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 10:34
                        Oj tam,oj tam, Malpko! Małpy są bardzo sprytne wink
                        • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 13:24
                          odnosze Sorelino wrazenie, ze Ciebie mój nick drazni. Czyzbym sie nie mylil?
                          sorel.lina napisała:

                          > Oj tam,oj tam, Malpko! Małpy są bardzo sprytne wink
                          • wscieklyuklad Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 13:28
                            Niestety nie jesteś nieomylny, Malpo! smile
                            • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 13:31
                              uwziales sie równiez i Ty na mojego nicka? To Ciebie drazni, ze jestes taki nieprzyjemny od pierwszego dnia? Chcialbym zrozumiec.
                              • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 13:57
                                Malpo, niewylogowalam WU - to była pomyłka. Post był mój. Przepraszam Ciebie i WU.


                                P.S. A propos nicka:nie drażni mnie! Bawi mnie. smile
                                • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 17:09
                                  A ladnie to tak Sorelino pod cudzymi nickami sie logowac? Wtedy mozna sporo dziadostwa na cudzy rachunek narobic. A fe. Nieladnie Sorelino.
                                  .sorel.lina napisała:

                                  > Malpo, niewylogowalam WU - to była pomyłka. Post był mój. Przepraszam Ciebie i
                                  > WU.
                                  >
                                  >
                                  > P.S. A propos nicka:nie drażni mnie! Bawi mnie. smile
                                  • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 05.05.12, 14:44
                                    Kajam się w pyle, Małpo! Jedyne, co mnie jakoś usprawiedliwia, to to, że mój małżonek kochany, WU i ja korzystamy z tego samego komputera i czasem nam się zdarzy taki figiel niechcący zrobić! Ale "dziadostwa" - nigdy!!! smile
                                    • czerwona-malpa Re: Do Małpy, poważnie... 06.05.12, 10:49
                                      Sorelino, przyjmuje Twoje wytlumaczenie "za dobra monete". Ale, w takim razie to bylas tez Ty na innym forum z tym dziwnym, mailem do mnie czy tez nie Ty? Bo sie juz pogubilem.
                                      sorel.lina napisała:

                                      > Kajam się w pyle, Małpo! Jedyne, co mnie jakoś usprawiedliwia, to to, że mój m
                                      > ałżonek kochany, WU i ja korzystamy z tego samego komputera i czasem nam się zd
                                      > arzy taki figiel niechcący zrobić! Ale "dziadostwa" - nigdy!!! smile
              • kkkkosmita Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:01
                Aaaa... tu jesteś Sorellino! big_grinbig_grinbig_grin
                Czy możesz mi wytłumaczyć, dlaczego mi się gęba cieszy kiedy Ciebie widzę???
                Noooo?big_grin
                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • sorel.lina Re: Do Małpy, poważnie... 02.05.12, 00:11
                  No właśnie, Kosmitku! Dlaczego ja mam tak samo, gdy Ciebie widzę? Oo, tak mam, zobacz:: smile big_grin
Pełna wersja