Dodaj do ulubionych

15 maja 2012 - CWP :)

15.05.12, 10:05
Dzień dobry Wszystkim smile

Ładna data, lubię liczbę 15. Zwykły dzień, jak napisał w nocy Kosmita
ale może być niezwykły. Wystarczy przeciągnąć się rano, uśmiechnąć
do słońca, usłyszeć ptasie trele i powiedzieć: kocham cię życie smile

Miłego dnia smile
Obserwuj wątek
          • 1agfa Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 13:18
            Dzień dobry, Karen, Sorellino, Kosmito - Wszystkim KN i WKZ wink
            Karen - napisałaś, że mało jest ludzi, którzy w czymś zwykłym potrafią dostrzec piękno; to ja się zapytam: a ja?! suspicious
            Tak już jest, że z mijającym czasem widzi sie więcej, więcej spostrzega, niz dawniej bywało.
            Wzrok, choć "wspomagany", zapisuje urodę drobiazgu, każe się cieszyć szczególem, dawniej pominiętym, nie zauważonym.
            Nie żebym się cieszył "bele czym", krzykliwym kiczem na przykład, albo słodkościam "jak z obrazka" wink, ale...
            Życie składa się przecież jednak z drobiazgów i te pozorne drobiazgi stanowią o oglądzie całości.
            Piękno bywa w szczególach właśnie, powiedziałbym nawet: głownie w szczegółach i najczęściej właśnie w czymś zwykłym, tuż obok.
            Kto chce - ten zobaczy, kto nie potrafi - nigdzie i w niczym nie dojrzy piękna.
            Zatem znów zapytam przekornie: a ja?! big_grin

            Na chwilę tylko zajrzałem, bo mam do załatwienia mnóstwo zaległości, powstałych w czasie bytności "na łonie natury".
            Były dość ciepłe dni, dość chłodne noce, trochę deszczu, trochę słońca - i było pięknie smile
            Do wieczora, moi mili smile
                • kkkkosmita Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 15:53
                  Taaam...hmmm...
                  Pośpiewać można i potańczyć...big_grin
                  Choreografia:
                  1 Machamy 4 razy skrzydełkami (cóś w rodzaju kaczuch)
                  2. Gest liczenia pieniędzy...
                  3. Podnosimy kciuk do góry...
                  Tutaj mała niedogodność może spotkac np. stolarzy, którym kciuk i palec wskazujący odcięło...
                  bo wtedy pierwszym istniejącym palcem będzie palec środkowy...
                  i szlachetny przekaz.... może zostać źle zrozumianyyyybig_grin
                  hmmm...
                  zawsze są jakieś klopotyyy tongue_outtongue_outtongue_out.

                  Kurteczka na wacie. Już powinienem być gdzie indziej!


                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • 1agfa Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 23:35
                    A tu jak widzę Kosmita choreografię również zaplanował i do nauczenia przekazał, z ruchami skrzydełek itd big_grin
                    Podoba mi się! Gest liczenia pieniędzy - oburęcznie należy zaznaczyć wink
                    Tylko z tym palcem - miejmy nadzieję, że właściwe palce podnoszone będą, kciuki a nie środkowe suspicious
                    Jak zwykle, nie można się nie roześmiać na Podwórku big_grin
                    • kkkkosmita Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 23:56
                      Hej Agfo.
                      Słowo daję, że sam ten taniec wymyśliłem!
                      Ciekawe... a może by go tak opatentować?
                      W dwu wersjach! Oburęcznych!big_grinbig_grin

                      Dzień dzisiaj jakiś taki ciężki...
                      deszcz pada...
                      Zrobiłem sobie lenistwo...

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • 1agfa Re: 15 maja 2012 - CWP :) 16.05.12, 00:33
                        No i zręczny, Kosmito (i prosty, z łatwymi prostymi figurami suspicious) taniec wyszedł, idealny na euro '12. big_grin
                        Masz racje, dzień ciężki przez deszcz: szumi, kapie, dzwoni dzwonnie o blaszane parapety, rozpryskuje sie maleńkimi fontannami (wystawiłem głowę za okno, aby na niebo popatrzeć - wcale niemały to deszcz, dłuuugo juz pada. A jeszcze wczoraj podlewałem rosliny szlauchem! big_grin
                        Nic to - na moim mazowieckim piaseczku wody nigdy nie ma za wiele.
                        Bzy kwitną przepysznie, tylko jedną wprawdzie (ale pękatą i obfitą, solidną kiścią) zakwitła "krasawica Moskwy", mały bez tak niedawno przecież posadzony. Jest rzeczywiście piękna, obiecująco wyglądająca odmiana.
                        Kalina (czyli buldeneż) kwitnie wyjątkowo suto, po doliczeniu się trzydziestu ośmiu białych kul przestałem liczyc - tak ich wiele jest na dwóch krzakach!
                        Zatem - niech trochę popada, ogrodnik (egoista) potrzebuje deszczu dla swoich roślin smile

                        Karen smile Obiecałem o kotach, o Mruczce - tak jest; to dużo do opowiadania,bo duzo (i ciekawie) się działo; dziś trochę czasu mi zabrakło, przepraszam - napiszę na pewno, bo samego mnie korci! big_grin

                        Dobrej nocy Wszystkim, spokojnej, deszcz niech usypia łagodnie i szumi do snu. Dobranoc
              • 1agfa Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 21:47
                Bardzo prost zapis rysunkowy, Kosmito - fakt. Wydaje mi się, że to są piktogramy (?); spotkałem takie zjawisko w Szwajcarii, gdzie każda instrukcja obsługi czegokolwiek, (najgłupszego zresztą przedmiotu) oprócz tekstu pisanego w kilku językach (niemiecki, francuski, włoski - to obowiązkowo, ale i więcej bywało), zawierała pismem obrazkowym opisane literalnie wszystko big_grin. Każdą najdrobniejszą czynność. Śmieszne to było, ale i wygodne, mozna było sobie zaoszczędzić czytania! big_grin

                Wiesz, Kosmito, że ta piosneczka "koko euro spoko", pozbawiona nadęcia, zadęcia, piedestałow i tromtadracji, wydaje mi się ...no...nie taka zła wink
                Jest rytmiczna i pasuje do zwariowanego śpiewania, z biglem! big_grin
            • k.karen Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 13:35
              Drogi Agfo smile
              Ty jesteś MISTRZEM w dostrzeganiu piękna w drobiazgach,
              w maleńkich i zwykłych rzeczach. Od Ciebie można się uczyć,
              co też robię i staram się Tobie dorównać smile

              Załatwiaj pilne sprawy i czekam na obiecane opowiadanie o kocich przygodach smile
                • hardy1 Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 16:25
                  Cześć Wszystkim smile

                  Wreszcie chwila oddechu smile

                  PS. Jeżeli zniknę, to znaczy że dysk nawalił i będę miał go do wymiany (na szczęście nie mój, tylko kompa). Dalej czasem się zawiesza. Telefoniczne pocieszenie od komputerowca - wymiana na nowy to i tak taniej niż zakup nowego. Zawsze co... uncertain wink
                  Mała drobnostka, która mnie ucieszy - niech nie nawala smile
                    • hardy1 Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 19:58
                      Cześć Karen smile Na razie wąż nie próbuje wleźć aby zawiesić mi kompa...ale kto go tam wie, co zrobi kiedy kompa wyłączę...i ponownie włączyć go zechcę uncertain
                      W razie czego...przynajmniej odpoczniecie kilka dni ode mnie suspicious
                        • hardy1 Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 20:38
                          Dzięki za życzenia tylko kilku godzin, Karen...ale, w razie czego...
                          -po pierwsze - czas zależy od komputerowca,
                          -po drugie - ledwie przez kilka godzin, to nie zdążycie ode mnie odpocząć...wink
                            • 1agfa Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 21:32
                              Dobry wieczór, Szaliczku, Karen, - Panie kwiat i Panowie smile
                              Dopiero niedawno udało mi się normalnie skorzystac z kompa; zawieszał się, wyłączał - z niechęcia (dlaczego?! suspicious) wyrzucał mnie komp z internetu; byłbym zajrzał sporo wcześniej...
                              Jak czytam, Hardego spotkał poważny problem kompowy - klątwa to jakaś, czy co?!
                              Bo i u mnie niewesoło.
                              Naprawdę się martwię, co się dzieje.
                              • hardy1 Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 21:44
                                W ostatnich dniach mam problem z rozróżnianiem wink
                                Ale już wiem - Szaliczka to Szaliczka, a Karen to Karen...no i Agfa to Agfa.. Ja zaś to ja, Hardy big_grin Jak to dobrze, że rozróżnić tak łatwo smile
                                • 1agfa Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 21:58
                                  Cześć, Hardy big_grin To dobrze, że jednak nas rozróżniasz. Brak rozróżniania mógłby spowodować niejakie problemy!!
                                  Żywię nadzieję, że komputerowiec co prędzej zrobi Ci porządek z kompem, bo nie wiadomo, co by było dalej, z tym rozróznianiem - lub nie ...suspicious
                                  (Już wspomniałem, że mój komp teżcienko przędzie sad , nawet bardzo cienko
                                  Diagnosta potrzebny na gwałt!! suspicious
                                    • 1agfa Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 23:20
                                      Dziekuję Szaliczku za fotkę smile, ptaszek tak śmiesznie nastroszony, z piórkami nadającymi mu wyraz zdziwienia, ale i zadziorności wink Skowronki - szare kulki, skromnie na ziemi niczym jej bryłka siedzące, a jak rankiem jak pięknie dają głos...
                                      Jak mawia Pewna Osoba: ptaszek - skowronaszek suspicious
                                      Tej prawdziwej wsi i widoków i polnej dróżki zazdroszczę Ci, Szaliczku - coraz mniej takich miejsc.
                                      Ludzie sobie moszczą wygodne drogi, a ptaków też coraz mniej...
                                      Wiesz ile legend (dobrych legend) o jaskółkach krąży? To ptaki dobrej wróżby, towarzyszki ludzkich domostw, chyba żadna nie rozbiła sie o szybę Twego wozu...
                                      Pochwalę się: w mojej kamienicy zainstalowalismy kilka domków (specjalnych według okreslonego przez znawców typu!) dla kuzynów (chyba?) jaskółek - ginących jerzyków!! smile
                                      Może z wiosną zamieszkają? smile
                                      Serdecznie pozdrawiam, Szaliczku smile
                                      • sza.aliczek Re: 15 maja 2012 - CWP :) 16.05.12, 21:33
                                        : )

                                        Bardzo się co do ptactwa wszelakiego dogadujemy : ))))

                                        Ptaszków-skowronaszków było dużo : ) Tak, wsi starej, drewnianej, zakrzewionej, zadrzewionej, to prawie już nie ma. Opowiadałam na Loży o tym, jak ładnie jest na ścianie wschodniej. Tam jeszcze czas jakby się zatrzymał. Ludzie, przyroda jaszcze na wymiar normalności : )
                                        Z drugiej strony - patrzę na to okiem turysty a nie mieszkańca, mieszkać i żyć w tamtych warunkach bym nie chciała. Trudno to pogodzić : )))
                                • hardy1 Re: 15 maja 2012 - CWP :) 15.05.12, 22:05
                                  Karen, Szaliczko - pokażcie głowy! Znaczy włosy...wtedy sam tę różnicę stwierdzę i potwierdzę...i już się nie pomylę...suspicious

                                  Agfo , jakby pandemia wśród kompów zaczęła panować...echhh...uncertain Powoli już jednak zaczynam się chwytać za kieszeń...
                          • kkkkosmita Re: 15 maja 2012 - CWP :) 16.05.12, 10:38
                            Wstawać!
                            wstawać!
                            Wszystkie śpiochiii
                            na nic aaachy
                            na nic ooochy
                            śpisz za dużo
                            boli głowa!
                            A to przecież dnia połowa!tongue_out

                            Już przebiegłem
                            kilometry
                            chciały uciec
                            ... nie uciekły!
                            teraz zerkam
                            a tu cicho!
                            no więc pytam:
                            a kie licho?

                            Trawa rośnie
                            ptak zawodzi
                            czasem to kompowi szkodzi
                            no i wisi...
                            ....na balkonie????
                            hmmm...
                            jeśli wisi
                            nie utonie!

                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • krzys.ltd Re: 15 maja 2012 - CWP :) 16.05.12, 11:30
                              Bardzo zgrabny wierszyk, Kosmito.


                              O, tak, śpiewano mu, znowu
                              o szczebel bliżej nieba.
                              Zbiesiły się, pątniku, pod tobą
                              drewniane nóżki,
                              gorącym prochem podsypane.


                              Ja jestem, musiałem jedynie troszkę " podochodzić do siebie ". Inna rzecz, że przemiennością złości, smutku, rozgoryczenia nie chciałem i tutaj eksplodować.
                              Od czasu gdy udało się mnie zwielokrotnić ilość czasu na własne potrzeby - zainteresowani wiedzą o czym piszę - wykorzystywałem go też ( prawie, że społecznie ) dla mojej ulubionej dyscypliny i Klubu, któremu od dziecka kibicuję. Okazało się, że i tutaj mogę być użyteczny,
                              że zdarza się mi miewać fajne pomysły, " naskrobać " coś fajnego.
                              Stąd dość blisko, nie tylko z pozycji kibica, ostatnimi laty zbliżyłem się do tego wszystkiego,
                              co w niedzielę mnie zdruzgotało.
                              Najpierw Lee. W tym często smutnym świecie, z mijającymi cię smutnymi twarzami, z zacięciem złości i - bywa - bezpowodnej wrogości na obliczach, właśnie ta wiecznie roześmiana twarz Anglika była mi tak bliska.
                              Lee przegrał na torze swój ostatni wyścig... ale - o ironio! - i w nim o całą długość prostej
                              wyprzedził tych wszystkich małych, głupich, niedojrzałych lub zwyczajnie podłych ludzi,
                              którzy w chwili Jego śmierci rozpętali jakiś niepojęty sabat czarownic na stadionie w Gorzowie, gdzie właśnie rozpoczął się kolejny mecz tego dnia.
                              Wzajemne wyzwiska, wulgaryzmy lecące na prawo i lewo z parkingu, cynizm
                              i kalkulacje, przerzucanie się " mądrościami " zwaliło mnie z nóg.
                              Co gorsze, albo i najgorsze w tym wszystkim, trwa to do dzisiaj. Obie strony wydają oświadczenia, oskarżają się wzajemnie, ba - przypominają, jako " argumenty " dla swoich racji, nawet incydenty sprzed 20 lat ( sic! ). Żadnej refleksji, żadnej - nawet najmniejszej -
                              winy i przyczyny u siebie, wszystko - oni!
                              Ci mityczni " oni ", tak głęboko w człowieku zakorzenieni, niczym gąbka i ściereczka dla własnego sumienia, odpuszczenie win dla całej własnej głupoty, niepowodzeń, podłości,
                              dla własnych błędów....
                              • k.karen Re: 15 maja 2012 - CWP :) 16.05.12, 13:25
                                Krzyś napisał:
                                Ci mityczni " oni ", tak głęboko w człowieku zakorzenieni, niczym gąbka i ściereczka dla własnego sumienia, odpuszczenie win dla całej własnej głupoty, niepowodzeń, podłości,
                                dla własnych błędów....


                                Dzień dobry Wszystkim smile

                                Tak Krzysiu, to jest smutne i żałosne ale pocieszające jest to, że chamstwa, niegodziwości, kłamstwa nie da się zatopić. Wypłynie wcześniej czy później a samo życie zmusi do zapłacenia rachunków nawet wtedy, kiedy nie będziemy starali się dochodzić prawdy, czy sprawiedliwości.
                                Nie wierzę w zdolność do chwili refleksji u takich ludzi, można zmienić poglądy ale nie zmieni się charakteru a hasło, choć wypowiedziane w innej sytuacji - "nie damy sobie wmówić, że białe jest białe" - najlepiej obrazuje styl postępowania, myślenia i "mornalości" tych, którzy tylko belki w oczach innych widzą.
    • hardy1 17 maja 2012 - CWP :) 17.05.12, 08:17
      Wczoraj kosmiczne pienia
      słyszałem na Podwórku z rańca ,
      a to nasz zielonooki
      rozpoczynał dzień od tańca.
      Dzisiaj więc ja porywam Was w tan,
      oj dana dana...
      i Was witam, czy to Pani czy Pan smile


      Miłego dnia, słońce od zachodu nadchodzi. Na weekend w sam raz big_grin
      • krzys.ltd Re: 17 maja 2012 - CWP :) 17.05.12, 11:30
        motto: że my w razie czego ewentualnie - razem niejako - bo poniekąd
        wszakże - zważywszy iż, iż aczkolwiek...


        Nie wiem jak u Was, w świecie szerokim ( .... którego okiem nawet sok.. ), ale u mnie zimno
        bardzo. Zresztą podobnie było i wczoraj, tylko wrodzone i legendarne wręcz bohaterstwo
        ( odwaga, śmiałość, bitność, heroizm, waleczność, męstwo, ect.) spowodowało, że zdołałem
        podlać ogród cały, do roślinki ostatniej.
        Dziś chyba nadam sobie odpoczynek, tylko ryby dokarmię, tu i ówdzie zerknę, na sąsiadkę
        ( z obowiązku ) okiem łypnę.


        Z cyklu - " Rozmowy ( gdzieś tam ) niedokończone " :

        www.youtube.com/watch?v=QI0bB4Pe7sU
        • kkkkosmita Re: 17 maja 2012 - CWP :) 17.05.12, 11:58
          Witaj witaj
          cny laptopie
          masz nie wisieć
          to ci powiem
          masz być grzeczny
          dobrze służyć...
          booo...
          utopię cię w kałuży!big_grin

          Cześć wszyscy.
          Ulissesie szybko sobie dałeś radę z nieposłuszny sprzętem...
          Fajnie!
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • 1agfa Re: 17 maja 2012 - CWP :) 17.05.12, 12:23
            Dzień dobry Wszystkim (KN i WKZ wink - do rozwiazania skróty dla chętnych (skróty znane, a jakże big_grin)
            Przebiegam tylko, nie czytając nic jeszcze, bo nie zdążę, jako że mam określoną (i dawno wyznaczoną!) porę i godzinę na "być koniecznie, aby...", totez witam się tylko serdecznie, miłe Podwórko i okolice.
            Ziąb, ziąb i raz jeszcze ziąb i mokro. Wczoraj zmoklismy ponad przeciętną sad, a trzeba było iść w deszczu...
            I to, że po opadłych płatkach kasztanowców, jak po dywanie kwiatowym pokrywającym asfaltowane dróżki napuchłe żyłami podziemnych korzeni starych drzew - nic nie zmieniło; smutna to była droga, choć naturalna to kolej rzeczy; i droga taka i deszcz.
            Tyle tylko przeczytałem, że Krzyś ogrody podlewał...wink - mnie chmury ciężkie i czarne wyręczyły (w moich stronach).
            Ot, jednak szczęściarz ze mnie (chwilowy-deszczowy) suspicious
            Do napisania później, o ile bogowie zazdrośni nie przeszkodzą, i komp złośliwy smile
            • k.karen Re: 17 maja 2012 - CWP :) 17.05.12, 15:07
              Dzień dobry, moi Drodzy smile
              U mnie też ziąb ale obiecują, że w sobotę ma być już ciepło i to jest optymistyczny akcent smile

              Za to zupełnie nieoptymistyczny akcent a nawet wręcz obrzydliwy jest w tym artykule. Otworzyłam go myśląc, że przeczytam w nim o ludziach biednych, zmuszonych z głodu do takich rzeczy ale to co przeczytałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ci ludzie nazywają się freeganie a ja nazywam ich feeganie...brrrrr. Rozumiem różne, nawet najbardziej dziwaczne mody związane z ubiorem ale takie obrzydliwe dziwactwo związane z dietą, żywieniem, nie mieści mi się w głowie. Żałuję, że przeczytałam ten artykuł, jednak jestem zszokowana do tego stopnia, że chcę się tym z Wami podzielić.

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11731309,Jedza_tylko_to__co_wyrzuca_inni___freeganie__nowy.html
              • hardy1 Re: 17 maja 2012 - CWP :) 17.05.12, 15:28
                Hej popołudniowo smile

                Karen - to zbieranie resztek jedzenia w śmietnikach, ale nie z biedy, to jak zwykle - odchyłki. Różne dziwaczności oipanowują ludzi. Dopóki innym nie szkodzą, to ich sprawa. Tylko nazywanie tego "wspaniałym" przez dziennikarza, od razu o nim świadczy - to nie dziennikarz. To agitator.

                Uli wreszcie po kłopocie, masz nowego laptopa? To przynajmniej gwarancja jest smile Ale i tak lepiej, aby się nie denerwować awariami.

                Kosmita podśpiewuje i rymuje. Krzyś prawie intonuje:
                "Już mój ogród wykoszony,
                i obficie jest podlany.
                Jednak ciąglem jest wnerwiony
                przez sąsiadki dzikie łany...",

                a Agfa...takie są koleje los, Agfo. Życie się kiedyś zaczyna, ale i kiedyś kończy.
    • hardy1 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 07:30
      Hej kto Polak, się podnosi!

      Wtawać, wstawać! Piątek nam nam już pięknie panuje smile Naprawdę pięknie...a jutro jeszcze piękniej sobota będzie panowała...a więc - z pieśnią na ustach wyskakujmy z pieleszy big_grin
      • k.karen Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 10:37
        Dzień dobry Wszystkim smile

        Podniosłam się, Hardy i dzień zaiste piękny tyle, że nie "bagnet" w dłoń muszę
        a zestaw szmat różnych i do mycia okien zdatnych. Wszystkim tedy miłego dnia życząc
        oddalić się muszę od kompa na czas jakiś.
        Ale w przerwach a i dla odpoczynku od tej bardzo ważnej czynności, zaglądać będę smile
        • krzys.ltd Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 11:48
          motto: Całe życie kroczył prostym szlakiem.
          I nie zbaczał.
          Nie odchylał się.
          Nie wychylał się.
          Kiedy dźwigał wysoko sztandar wśród zawieruchy dziejów, odjęło mu mowę.
          Ale wyszedł z wysoko podniesionym....

          Czołem!
          I niską rentą...




          Cześć ludkowie mili.
          Karen, widzę że i Tobie udzielił się styl!
          ( sam pamiętam gdy, w trakcie czytania książek Sienkiewicza lub Kossak, łapałem się na tym, że w trakcie rozmów używam mnóstwo zwrotów, wyrazów właśnie z nich ).
          Ech, lubię gdy ktoś używa takiego języka w pisaniu, aż mordka cała mnie się uciesza wtedy.
          Zwłaszcza kiedy ówczesne wyrażenia opisują teraźniejsze zdarzenia.
          Ciekawym jak wyglądałoby np. komentowanie meczu piłkarskiego językiem Zagłoby.
          Pewnie ubaw byłby nieziemski.

          Troszkę laby ( od-ogrodnej ) sobie w dwa dni ostatnie umyślnie zrobiłem ( ot, najwyżej
          okiem łypałem za płot, coś tam dogladalem, coś dokarmiałem ) i teraz raczej solidnie muszę się do robót zabrać.
          * news w czasie - właśnie córka śpiewająco angielski zaliczyła!
          ( drżyj Uli! - jeszcze trochę ino rzeczona postudiuję i wszystko, co napiszesz w miga, dzięki tłumaczowi przybocznemu, będę rozumiał! ).
          • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 13:00
            motto: Kto ma tłumacza w rodzie, tego bieda nie ubodzie.

            I tym sposobem rosną nam szeregi poliglotów, którzy w kaszę dmuchać w Ojropie naszej nagle o granicach poszerzonych, dać sobie nie dadzą.Aa i rodzicielom swoim w potrzebie pomogą...wink
          • kkkkosmita Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 13:11
            Ale wyszedł z wysoko podniesionym....

            Czołem!
            I niską rentą...


            Rzeczywistość skrzeczy
            i boli.
            Boli powoli
            bez pośpiechu
            w ciszy...
            nikt nie słyszy.

            Tylko czasem
            ktoś sobie pozwoli
            na ciszy słuchanie
            lecz boli!

            Ból nie swój
            cudzy
            daleko
            a czas ucieka
            życie ucieka
            życie dobrego człowieka


            http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
      • kkkkosmita Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 11:53
        z pieśnią na ustach wyskakujmy z pieleszy
        Spieewam piosenki
        brzmią piękne dźwięki
        a kotyy uciekaają
        sam nie wiem czemu
        moich piosenek
        wcale nie dooceeniaaaają!big_grin

        Ja tu się staram
        dźwięczy gitara
        bez strun zapaakowaana
        protesty słyszę
        lub głuchą ciszę
        a przecież taaak się staaaraam!big_grinbig_grin

        Cześć... mam przynajmniej nadzieję, że mój piękny śpiew przynajmniej z Podwórka nikogo nie wypłoszy??? big_grin


        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • kkkkosmita Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 12:07
            Cześć Karen! Cześć Krzysiu i Hardy...I wszyscy...
            ha ha ha... którzy się nie przestraszą mojego pięknego śpiewu!tongue_out

            Bo cóż innego mogę zrobić....,
            nooo....muszę cokolwiek zrobić, żeby odstraszyć od siebie jak najwięcej spraw.
            ALE NIE WAS!
            Mój śpiew w charakterze repelenta...
            Zazwyczaj nie zawodzi....tongue_outbig_grin


            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • kkkkosmita Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 12:12
              A ten będzie śpiewał stale!
              HA!
              Krzysiu... nie mogie za bardzo podpadać.
              Wczoraj u sąsiadów, młodych, rozśpiewanych... zjawił się dzielnicowy, żeby im śpiewu zabronić.
              Mnie tam oni nie przeszkadzali...

              no a teraz biorę się za rozbrajanie mojej skrzynki mailowej...
              spodziewam się np. bomby!!!
              Lepiej trzymać za mnie kciuki...
              Mam nadzieję..., że jakoś się wyłgam!
              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 13:07
                Kosmita znikł...
                Wybuchło czy nie wybuchło?
                Oto jest pytanie,
                najważniejsze w tym stanie.
                Czy skrzynka pułapką Mu była,
                czy też mile zaskoczyła,
                bo wiadomość nie była niemiła? wink
                • kkkkosmita Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 13:27
                  Czy skrzynka pułapką Mu była,
                  czy też mile zaskoczyła,
                  bo wiadomość nie była niemiła


                  Muszę rozbroić gadzinę...
                  Ale trochę żem przestraszony
                  No więc wchodzę sobie na Podwórka strony
                  żeby się zdystansować
                  i nabrać ochoty
                  do roboty...

                  a czas ucieka
                  niechcica mną trzęsie
                  łoooj...
                  co to będzie?
                  co to będzie....

                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • krzys.ltd Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 12:04
          motto ( drugie ) : można by krzewić samą ideę krzewienia?

          i ukochać
          z honorem i dumą ukochać!
          ukochać co słuszne
          powiedzieć sobie: to jest słuszne
          a tamto niesłuszne
          więc kiedy tamto jest niesłuszne, a to jest słuszne
          wybrać słuszne

          ukochać i krzewić!


          Przygotujmy gar bigosu
          Dla człowieka wprost z Kosmosu
          I ugośćmy go wspaniale
          A ten będzie śpiewał stale!
          • wscieklyuklad Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 12:19
            Właśniem po lazaretowych wybojach stąpał, kiedy to ciura obozowy -sapiąc straszno - ku mnie z naprzeciwka zmierzał, a kartą białą wymachując juże z dala zakrzyknął : stój waszmości, stój mówię ! Tedym - wryty niczym - przystanął, sprzeczność w działaniu owym jednako dostrzegłszy, jako, że im szybciej stanąć danym mi było, tym ciura ku mnie później dotrzeć musiał ni chybi, zatem bardziej spodziewać się "Szybciej waszmość !" się należało, "Stój !" niźli.
            Kiedy wreszcie -sam zasapany - a to przez wzgląd na stanie moje wymuszone krzykiem jegoż - ku mnie dotarł kartę mi -z Poczty Meylowej Nieskradzionej potąd (dzięki przenikliwości mojej, uporowi takoż w obronie Jejże wręcza ) a z boku w dyskrecji sytuacji onej wręcza, odpowiedzi czekajac cierpliwie. Tedy ja - Notę oną czytam a gęba mi się śmieje - toż to Druh Ukochny, Krzyś Drogi, ku mnie Gońca owego skierował a to z Tęsknoty za kładką, co to Przepaści Milczenia naszego kres położyła !

            Tedy ja z wieścią się oną zapoznawszy, wąsa kręcę, a gołą tyliznę Liściem Łopianu przysłoniwszy Cienkusz za Zdrowie Krzysia rzeczonego wznoszę, a relacyję z w Kopaną Barażu ( w Zbarażu ) zdać obiecuję, skoro tylko - wieczorem późnym ( choć nie senny !) z lazaretów powrócę, a kilka okruchów chleba naszego powszedniego dziabnę na ząb zmurszały ( bo mnie na balwierza - sztuczną szczękę tudzież - nie stać !)
            Szczęśliwie, słowo pisane seplenienia nie zdradza, wymowy wad takoż.
            Zatem do wieczora Krzysiu mój Roztomiły !
            • kkkkosmita Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 12:39
              Moja powagooo
              tyżeś łamagą
              wścibską i chichotliiiiiwą big_grinbig_grinbig_grin
              Są dobre skrzynki
              tylko ta moja
              spoglądaaa
              na mnie krzyywo!

              Siedzi w niej licho
              odrutowane
              czerwonym śleepiem błyyyska
              chyba saperem w końcu zostanę
              a to jest drooga śliiiska!

              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • k.karen Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 13:06
                Witam Waszmościów, wielce uradowana widokiem Tychże.
                Jakem obiecała takoż i czynię a przysiadłwszy na moment by członkom
                swem dać odpocząć, sugestię czynię by Acani zajrzeć zechcieli
                pod kamień, gdzie od wczoraj przygotowana niespodzianka czeka.
                Gwarancję daję, że nie tylko oczy Waszmościów uraduje ale serca pokrzepi krotochwila w niespodziance zawarta.

                big_grin big_grin big_grin
                • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 13:15
                  Już oczy me ciekawością zabłysły,
                  juz w umie mym gwiazdki zabłysły.
                  Pewnikiem coś krotochwilnego
                  a wielce zabawnego zoczę...
                  ale nie teraz. Już dla mnie nie pora.
                  Już mnie nawrót wołają...
                  Czyż beze mnie w pracy
                  żyć rady nie dają?!
                  Nie ma ludzi
                  których zastąpić nie można...
                  ta myśl po umie mym
                  kręci się przemożna.
                  Teraz jednak zbierać się muszę...
                  ale powrócę. Wtedy pobruszę big_grin
                      • krzys.ltd Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 14:28
                        motto ( trzecie ) : jak zwykle połowę z twego mówienia zapomną,
                        cóż
                        grunt, że przynajmniej drugą połowę zapamiętają
                        i to z jakimi rezultatem!


                        Ech, Wy tu wszyscy w dobrych humorach, a Świat w niebezpieczeństwie!
                        I Europa, i Afryka, i Azja ( Tuchajbejowicz )
                        I wsie, i miasta...
                        I mali, i duzi...
                        I na przyjęciu, w teatrze, na ulicy, w internecie!

                        www.youtube.com/watch?v=HHIqGvZOn5E
                        • ulisses-achaj Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 15:47
                          Witajcie Wszyscy smile Nowy laptop pod Windows 7 chodzi jak burza. Zobaczymy jak długo.. smile
                          Jako że jest śmiesznie, uśmiecham się... smile I nasunęła mi się banalna refleksja, że ile by zer nie sumować, wynik jest zawsze ten sam, co aliści chociaż osobliwie mało odkrywczym wydawać się zdaje, ma jednak daleko idące implikacje od najdrobniejszych po metafizyczne. Jak to rzekł klasyk, ograniczonym sie jest dlatego, że własnych ograniczeń nie dostrzegamy, ale w wierze we własną zasadność utwierdzają nas obserwacje ograniczeń rozmaitych bliźnich naszych. Znowu oczywistość, ale co z tego, jeśli to tak wlaśnie funkcjonuje. Pociecha w tym, że śmiać się z niektórych mimo owej konkluzji można, a nawet bywa że trzeba.. smile smile smile
                          Szczytna tą myśl zapisawszy idę się wyśmiać - i żeby nie było, z siebie też sie pośmieję.. smile
                            • 1agfa Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 20:31
                              Dobry wieczór smile Wszystkim pogodne: dobry wieczór.
                              Zaległości muszę poczytać, jak widzę - przeliczne.
                              Szaliczku, jak miło, jak ja lubię takie uśmiechy! Zmrok zapadł, a uśmiech rozjaśnił ten wieczór.
                              Śmiech - to jeszcze inna sprawa, całkiem inna.
                              Czasem nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać (co nie uchodzi, wiadomo że chłopaki nie...)
                              Pozdrawiam smile
                                • kkkkosmita Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 21:12
                                  Powiem tak.
                                  nie potrafię się śmiać w spoób cywilizowany.
                                  nie dla mnie delikatne uśmiechy...
                                  lekkie podniesienie kącików warg...
                                  sympatyczny stonowany pełen dystynkcji... uśmiech tyż nie dla mnie!
                                  .....
                                  NO CO JA MAM ZROBIĆ JAK BRZUSZYSKO MI SIĘ TRZĘSIE I CIĄGLE SIĘ MYLĘ!
                                  bo:
                                  RAZ wYCHODZI ZE MNIE o cós takiego: HI HI HI
                                  NASTĘPNĄ RAZĄ ......HA HA HA
                                  RÓWNIEŻ UUUCHAACHAAACHAAA
                                  A NAWET IIIIHIIIHIIIIIII IIIIIHIIIIHIIIIIIIIII...
                                  uuuuuhaaa haaaaa też się zdaża!

                                  no!?

                                  Przecież sami widzicie, że nielekko!
                                  Jest problem!
                                  CO MAM ZROBIĆ?big_grin

                                  zasadniczo to wiem co mam robić...
                                  mógłbym np. postów Wściekłego nie czytaaaaać...
                                  i innych postów mógłbym nie czyyyytać...
                                  No... ale to nie jest dobry pomysł!
                                  Potrzebuję lepszego!

                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                      • krzys.ltd Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 11:04
                                        motto: żyję lekko niby ptaszyna
                                        od pożywienia do pożywienia
                                        i świergocę
                                        świergocę co sił
                                        na chwałę!


                                        A było to tak ( wczoraj to było, to tak ):

                                        - Szczęście jest wielką pracą, stopniowym wygaszaniem pragnień, znajdowaniem ukojenia
                                        - powiedział mój sąsiad
                                        - Tak - odpowiedziałem - Któż jest silniejszy, organy to grają. Nie, to topole, niby organowe dudy. Czarne. Podniebne. A niebo bez dna. A szosa bez końca...
                                        - Zrozumieć, zrozumieć tę jedną chwilę: gdy nic nie pasuje z dumnego ja, którego dotąd kierowało światem. Gdy nawet prochu nie zostanie w myślach.
                                        Tak siedzieliśmy razem, na jednej ławeczce. Zaduma. Wyczekiwanie.
                                        - Któż nawołuje na niebieskich porcelanowych minaretach? -
                                        westchnął sąsiad.... i wstał.
                                        Ja wstałem również.

                                        I, z materiałów które zostały po rozebraniu ogrodowej szopki, w jeden dzień zrobiliśmy kapitalną skrzynię na narzędzia! Z zawiasami, zamkiem. Mówię Wam, cacko, i pięknotka
                                        ! Z trzech ludzi by tam zmieścić można ( jeśliby był wśród nich Hardy ) lub nawet pięciu ( bez Hardego ).
                                        Tylko jeszcze dzisiaj muszę w kolory ją umalować!
                                        • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 11:16
                                          ...a ja zostając rozdartym, jako ta wierzba judymowa, pomiędzy ukontentowaniem (tylko trzech) a nieukontentoiwaniem (dlaczego tylko trzech? Jestem trochę wyższy ale nie grubszy...chyba że skrzynia krótka i nogi podkurczone przestrzeń innym przynależną by zajęły), niecierpliwość cierpliwie powstrzymując, oczekuję na fotkę tejże skrzyni, w odpowiedniej proporcji i wymiarach pokazaną. Ot, z miarką stolarską ili kciukiem męskim pokazaną...wink
                                • k.karen Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 22:52
                                  Hardy, kiedy przeczytałam Twoje "wreszcie mogę usiąść z Wami"
                                  to od razu pomyślałam: Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj

                                  Tedy pobruszam jakby w temacie ale niezupełnie smile
                                  Znalazłam fajny felieton z ub. roku, autorstwa Huberta Klimko-Dobrzańskiego w "Kawiarni Literackiej".

                                  "Kogo kochamy, kogo lubimy"

                                  (...)Kochamy Czechów, lecz jest to miłość bez wzajemności. Z Amerykanami sprawa wygląda prościej. Na pierwszy rzut oka jest to miłość odwzajemniona, choć płytka, bo oni LOVE wszystko i wszystkich. Amerykanie love: komputer, samochód, dom, pracę, dolary, żonę lub męża love czasami też, a czemu nie. Oni love: demokrację, Jezusa Chrystusa, pączki, filmy i Polaka love too. Ale Amerykanie nie love znieść nam visa, więc jest, jak jest.(...)

                                  Więcej pod adresem www.polityka.pl/spoleczenstwo/felietony/1514338,1,kawiarnia-literacka.read#ixzz1vFxNMWrl
                                  • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 23:09
                                    Taaa...Amerykanie wszystko "love", Karen big_grin

                                    PS.Komp albo internet, chodzą od wieczora jak mucha w smole. Strony otwierają się całą wieczność (w minutach liczoną), otworzyć okienko do pisania, a potem wysłać, jeszcze dłużej. Mam nadzieję, że to tylko spowolnienie internetu u mojego operatopra...uncertain
                                    • 1agfa Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 00:06
                                      Cześć, Hardy smile To nie tylko u Ciebie ("Cię pocieszę" wink) , bo u mnie to samo sie dzieje (nie wiem, czy ten sam operator). Nawet do zwykłego czytania strony otwierają się niechętnie i sennie, jakby wyłącznie dla siebie chciały zostawić litery, na nich napisane. Machina, a złośliwa niczym człowiek.

                                      Może są słowa, których nawet komp nie chce dźwigać, pokazać? wink

                                      Et, sennośc mnie opanowuje przez to ślimaczenie...niecierpliwi ociężałość machiny, wszystko jakby na filmie w zwolnionym tempie.
                                      W dodatku deszcz chyba zaczął pokapywać z cichym szelestem...

                                      Dobrej nocy, spokojnej Wszystkim smile
                                      -
                                      https://i43.tinypic.com/2ahbjuw.jpg
                                      • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 10:08
                                        Agfo!
                                        Wielkieś mi pocieszenie uczynił,
                                        tym wyznaniem swoim.
                                        Nie komp to mój, nie komp.
                                        To netowe diaboli swawoli...
                                        Znaczy myśli spowalnia,
                                        pisać chibko nie pozwala.
                                        Ale dziś jest dziś!
                                        I netowe diaboli
                                        już...o chwała ci
                                        Pani Naturo!
                                        nie spowalnia kompa,
                                        z rańca nie swawoli
                                        smile
                                        • 1agfa Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 16:01
                                          Cześć, Hardy smile to może z rana "netowe diaboli...nie swawoli". Bo teraz!! Teraz to można popaść w ciężką złość, tak u mnie chodzi net. On nie chodzi, on pełznie ślimakowym stylem (i to z tych najwolniejszych ślimaków sad
                                          Nie mówiąc już o tym, że na dobrą godzinę zawiesił się (choć nie zbójca, co za poślednie ziobro wieszany bywał...wink) może stąd nazwa "zawiesił się " pochodzi?
                                          Jeśli u Ciebie śmiga - to niech śmiga na zdrowie i ku poztkowi, gratuluję smile, ale widzę, że ja naprawdę i rzeczywiście, pilnie już, potrzebuję nowego!! sad
                                          Oj, dolo...suspicious
                                          • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 22:00
                                            Tym razem ja Ciebie pocieszę, Agfo - witaj w Klubie Netu Ślimaka. Nadszedł wieczór i od nowa ślimaczy się...uncertain
                                            Nie aż tak wolno, jak wczoraj, ale widocznie, z trzy -cztery razy wolniej niż normalnie.
                                            Echhh...
                                            • 1agfa Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 22:10
                                              To powiadasz Hardy, że w kupie raźniej ? big_grin big_grin
                                              ("Klub Net-Ślimaka" wink podoba mi sie nazwa. Ciekawe, czy to tylko klientela GW, czy gdzie indziej też mamy Klubowiczów - towarzyszy niedoli suspicious )
                                              • k.karen Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 22:36
                                                Od "kupy" to ja proszę, Kochani, z daleka tongue_out
                                                W grupie, w grupie raźniej! smile
                                                U mnie też są takie problemy, pisać się odechciewa ale trochę to pocieszające,
                                                że i Wy macie takie problemy...znaczy że to nie wina sprzętu...
                                                Co otworzę stronę to się zawiesza...wrrrsuspicious
                                                • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 23:48
                                                  ...a ja mecz finałowy LM oglądałem jednym okiem, drugim spałem, trzecim...ups, tym otwartym też pisałem smile To i Ślimaka niezbyt widziałem. Ale Karen masz rację - w grupie raźniej. W kupie...nie big_grin
                                                  Popływałem dzisiaj dobrze, ponad godzinę z kawałkiem, to i przydrzemuję smile
                                                • 1agfa Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 23:57
                                                  big_grin , w grupie, dooobra - w grupie, Karen big_grin
                                                  Trudno jest pisać, ba! nawet czytać...Ślimaki rzadzą suspicious
                                                  Niespożytą by trzeba mieć cierpliwość i samozaparcie.
                                                  Jutro mam uroczyste obchody...rodzinne big_grin tak sie złożyło, że na niedzielę przełożone smile
                                                  Będą tańce, hulanki i swawole, skrojone na miarę (niedużą) wink
                                                  Mam nadzieję na fotki. A teraz:

                                                  Dobrej nocy Wszystkim, spokojnej i ciepłej, poranka jasnego i pogodnego smile
                              • sza.aliczek Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 09:22
                                Agfo: ) Jak ładnie mi napisałeś: ) - dzięki! : )

                                Lubię uśmiechniętych ludzi, pogodnych, spokojnych i dobrych. Z takimi chce się po prostu żyć!
                                I trzeba się do ludzi dostosowywać, po to choćby, by nie utrudniać innym życia. A uśmiech dopomaga zawsze! Naprawdę zawsze!

                                Mężczyzna ma prawo do łez. Głupia bzdura, ze chłopaki... i tak dalej.
                                Trzeba być idiotką, by obruszać się na rozpacz czy żałość u mężczyzny.
                                • 1agfa Re: 18 maja 2012 - CWP :) 19.05.12, 16:13
                                  Szaliczku, Szaliczku smile smile tyle życie niesie niemiłych i niechcianych niespodzianek; czymże innym można je rozbroić i zneutralizować (poza pilnym załatwieniem sprawy), jeśli nie uśmiechem - oznaką człowieczeństwa.
                                  Pozdrowienia sobotnie, udanego dnia.
                        • hardy1 Re: 18 maja 2012 - CWP :) 18.05.12, 21:22
                          krzys.ltd napisał:
                          >
                          > Ech, Wy tu wszyscy w dobrych humorach, a Świat w niebezpieczeństwie!
                          > I Europa, i Afryka, i Azja ( Tuchajbejowicz )


                          Krzyś, zachowaj nutkę optymizmu - ten od ryb siwą farbą wykłutych nie zdążył Azji zawojować...jedynie zwanije zagarnął.
                          Chociaż...jeżeli Azję kiedyś na pal nawleczono, to i inne mogą próbować. Ot i naprawdę niebezpieczeństwo! Szaszłyk z kontynentów naszych ktoś chce zrobić?! shock
    • hardy1 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 09:40
      Dzień dobry w sobotę
      Cześć Szaliczko smile Jużeś jest? Dospać w weekend nie możesz?! shock O tempora, o mores...panta rhei...
      Ale ale...radzę korzystać dzisiaj z pogody...w każdym razie ja będę smile

      Ponieważ dzisiaj wolne, więc...:
      -Jasiu, Maciek napisał "fczoraj byłem w szkole". Czy napisał dobrze?
      -Źle.
      -Brawo! Dlaczego źle?
      -Bo wczoraj była niedziela.
      • sza.aliczek Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 09:45
        : )))
        W sobotę trzeba wstać (o ile tylko się da) wcześnie, by dobrze ten dzień rozplanować: ) To cenny dzień! - kolejny dopiero za tydzień : )))) Nie można więc sobie pozwolić na niedociągnięcia planownicze : D

        Dzień dobry : )
            • hardy1 Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 11:08
              Będzie gorąco, a potem upalnie.
              Właściwie na dłuższe dystanse lepiej się pływa przy chłodniejszej pogodzie i zachmurzeniu. Ale to już mój problem i przwyczajonym jest.
              Chyba że...czyżbyś chciała się nauczyć pływać, Szaliczko? Wreszcie! Brawo!!! big_grin
                  • krzys.ltd Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 13:35
                    ( Przerwa obiednia... obiadnia? obia... no, na obiad! ).

                    Z żywota ludzi poczciwych, c.d


                    - Ech, - jęknął sąsiad - zawrotny, powrotny wietrze wczesnej pory, który nam niesiesz zapach kwitnącej wierzby...
                    - Tak - odrzekłem - w obłoki tylko uwierzyć, a wyda się może, iż one są naszymi braćmi, aniołami...
                    - W rzeczy samej - odparł - jak żałosne bywa ocknienie się na ziemi z podniebnych lotów,
                    ten pojmie tylko , kto z najgłębszej rozmowy zostanie otrzeźwiony,
                    Trzeba nam było skrzynię 1.90 długości tworzyć, ot więcej raptem centymetrów 15,
                    a nie teraz, po niewczasie, Hardemu o zgięciu kolan wypisywać, prawa do przestrzeni życiowej odmawiać, wzór na ludzkość i miary na nią stosować!... Biada nam, biada!
                    - Ach - jęknąłem ja, tym razem - właściwie wszakże tylko o to chodzi, aby się umieć wyzwolić od szczęścia, o ile piersi nie ściska obręcz kaszlu... zapalmy po jednym i przedłużmy to-to!
                    • 1agfa Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 16:51
                      Zaiste z żywota ludzi poczciwych, Krzysiu ef opowiadanie Twoje o ogrodnictwie i o budowaniu.
                      Skrzynia imponująca, i wskazanie pożyteczne dla mnie: też by mi sie skrzynia taka przydała!
                      Tylko sąsiad poptrzebny, do budowania. Bo u Ciebie...
                      Sąsiad to pomocny i rozumny, czy też sąsiadka suspicious owa ruda-chwastowa, ku której łypałeś wymownie i karcąco? wink
                      Et, żarty smile
                      Ja dzisiaj nie w ogrodzie, nie w roślinach i nie w gałęziach zaplątany; papierowe domowe sprawy porządkuję.
                      Gdzie równać je z ogrodem rozkwitłym, paskudztwa...
                      • 1agfa Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 17:11
                        W domu jestem, bo przez czas pewien (nieobecności i ogólnie) uzbierało się pism, piśmideł, ofert i katalogów istna góra, odłożonych przy skrzynce pocztowej, do której sie juz nie mieściły.
                        Jako tzw VIP (czyli sporo kupujący klient po prostu) w pewnych firmach wydawniczych, mogę za pół darmo polecieć na Cypr. Do innych krajów i miast. Mogę jesienią całkiem za darmo polecieć do Turcji (reszta kosztów do poniesienia osobiście, rzecz jasna). big_grin
                        Mogę przyzwyczaić się do myśli, że więcej zapłacę za gaz i wodę w moim mieście. (Takie pisma też zastałem) ...!! wrrr
                        A w katalogach...wszystko! od książek (to dział ciekawy choc tylko sygnalizujący) po zabawki, od biżuterii po koszmarne ogrodowe cudeńka: fontanny, krasnale o gębach ukraszonych czerwonymi policzkami (tak lubiane gdzieniegdzie), sprzęt ogrodniczy nawet!!
                        Śliczności te są takie...że ptaków moich nie chcąc straszyć, zrezygnuję z zakupu suspicious
                        I do pojemnika, gdzie szkło, plastik, makulatura papierzyska te wrzucę.

                        Jakos dawniej nie bywało tyle papierzysków, ulotek, reklam - oto rynek.
                        A ja nic nie kupię.
                        • llmirka Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 18:08
                          Agfo, dzięki papierzyskom skrzynkowym, wielu ludzi ma pracę. Jedni ulotki reklamowe roznoszą, inni śmieci wywożą, jeszcze inni sortują, przetwarzają i na powrót drukują i roznoszą…. I kiedy kolejne dostaję ulotki, o tych wszystkich ludziskach pomyślę i nie przeglądając, z uśmiechem do kosza niosę smile
                                    • ulisses-achaj Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 20:20
                                      To świetny pomysł, importowany z Zachodu; w Paryżu żeby dostać sie np. do Muzeum Sztuki Średniowiecznej trzeba było odstać w gigantycznej kolejce złożonej głownie wcale nie z turystów, ale tubylców.. smile Może przejdę się i sprawdzę jak to wygląda w moim mieście.. smile
                                        • 1agfa Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 21:54
                                          Dobry wieczór, Figo smile dawnośmy się nie spotkali. Zyczę powodzenia z "Kopernikiem", choć tam naprawdę ciężko, chyba najciężej ze wszystkich atrakcyjnych miejsc. Niezwykle udany obiekt. Jednak warto spróbować! smile
                                      • hardy1 Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 20:31
                                        Jakby to powiedzieć, Uli...nie zawsze "małe jest piękne". W korelacji miasta i muzeum wielkość odpowiada małości. Jest u nas oddział w muzeum z jedyną "tematyczną" w Polsce wystawą...ale ileż razy mogę to samo oglądać.
                                            • 1agfa Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 22:27
                                              Znam Kogoś takiego, który (która) wink koniecznie chce się przenieść do małego miasta.
                                              Że to w naszym mieście bezustanne awantury, najazdy i zajazdy takich róznych i rozmaitych, huczne i wrzaskliwe (a także dymiące), że ulice przez to zamykane, że co miesiąc regularnie odbywa się zadyma...Że tłok, ścisk i w ogóle niedobrze. A jest "stąd" od wielu pokoleń, ziemia tu przez jej przodków od dawna schodzona, zasiedlona, oswojona...Miasto niezwykle pięknieje, a dla Niej robi się obce.
                                              Mam nadzieję, że to tylko przejściowe wink Ale nie wiadomo, czy w Twoje strony, Hardy, nie przeniesiemy się, gdyby cóś wink, mnie też się podoba Twoje miasto i okolica.
                                              Bo "do góry nogami" nie chcę, choć mógłbym w każdej chwili.
                                          • ulisses-achaj Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 20:49
                                            A w moim mieście np. zniknęły wszystkie placówki z szyldem "Magiel". Co i dziwić nie powinno, bo kultura w narodzie rośnie, pralki "Frania" stoją na strychach albo w muzeum. Brak zapotrzebowania, brak zainteresowania. Maglarki zapewne w ramach projektów unijnych przekwalifikowały się na inne zawody i teraz dzielnie przyczyniają się do wzrostu PKB. A może działają w podziemiu ?? smile W miejscach, gdzie jak pamiętam, były wspomniane placówki, dziś albo hula wiatr, albo jest jakaś kafejka ... smile
                                            • hardy1 Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 20:56
                                              Kilka lat temu widziałem gdzieś pięknie zachowany drewniany magiel...jako eksponat w prywatnym domiszczu, ale zawsze...
                                              U mnie parterowy budynek z maglem został sprzedany i przebudowany na "dom boży" jednego z wyznań chrześcijańskich.
                                                • krzys.ltd Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 21:20
                                                  Albo Herbertem :

                                                  Magiel

                                                  Inkwizytorzy są wśród nas. Żyją w suterenach wielkich kamienic
                                                  i tylko napis MAGIEL TUTAJ zdradza ich obecność.
                                                  Stoły o napiętych brązowych mięśniach, potężne walce, miażdżące
                                                  wolno, ale dokładnie, koło napędowe, które nie zna litości - czekają
                                                  na nas.
                                                  Prześcieradła, które wynoszą z magla, są jak puste ciała czarownic
                                                  i heretyków.


                                                  I dalej Herbertem ( " i jakże piękna jest chwila, gdy pada na kolana..." )

                                                  www.youtube.com/watch?v=wYNxd5EazqI
                                                  • wscieklyuklad Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 21:51
                                                    Maglownica

                                                    "Jam jest wałek, co się kręci,
                                                    poszwy gładzę, krochmal mielę,
                                                    ochotę miewam na kości,
                                                    te sprasuję, jak pościele.
                                                    Para wciąż spode mnie bucha,
                                                    pot wyciskam, kanty trzymam,
                                                    płynność widać w moich ruchach,
                                                    gdy soki z trzewi wyżymam.
                                                    Plotka moim ideałem,
                                                    zamęt planem, potwarz celem,
                                                    jęzorem młócę z zapałem,
                                                    nie cofnę sie przed fortelem.
                                                    Obok - półek rzędy stoją,
                                                    na nich - pracy mojej efekt,
                                                    walców mych się wszyscy boją,
                                                    nie złamie mnie żaden defekt."
                                                    Tak myślała - w siłę ufna.
                                                    Złym jednak doradcą pycha.
                                                    Wredny los wbił w wałki hufnal.
                                                    Już nie miele- wreszcie cicha.
                            • k.karen Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 20:13
                              Dobry wieczór Wszystkim smile

                              Zaraz nadrobię lekturę Waszych postów, na razie się tylko melduję smile

                              Ps. Tak, jest takie miasteczko Prenzlau, ładne miasteczko a nawet bardzo ładne miasteczko smile
                          • 1agfa Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 21:45
                            Prawda, Mirko, że uczciwie tacy ulotkarze zarobkują, choć czasem w domofonie słychać "poczta!" - a to kolejna reklama kolejnej pizzerii. Ja nie o tym. O katalogach głównie się rozwiodłem, a także innych tp. świetnych propozycjach, bo dostajemy regularnie co miesiąc kilka! od rozmaitych firm wysyłkowych. A że jako VIP czyli ongiś dobry klient (ongiś-podkreślam wink), to poważnie mam takie propozycje ekstra-okazyjnych wyjazdów - wycieczek (Cypr, Turcja) a w innej oszałamiająca kwota do wygraniashock), jak napisałem w poprzednim poście.
                            Gdybym jeszcze kupował książki, tak jak kiedys robiłem, to już tylko ręka moja bezradnie by machała, ponad górą tomiszcz (kot może by labiryntami się przemykał, choć nie wiadomo, strasznie się Mruczka upasła wink)
                            Rzecz w tym, że zmieniła się firma ksiązkowa, teraz z książkami cuuudne krasnale, makatki itp wątpliwej urody, a nawet kuchenne utensylia w owych katalogach reklamują, do zakupu zachęcają. I to nie są domokrążni, tą drogą zarobkujący ludzie, tylko firmy pocztą wysyłają, natrętnie obiecując Bog-wie-co.
                            Zresztą - masz rację; tam przecież też ludzie pracują...smile
                            Pogderałem sobie, Mirko!
                      • hardy1 Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 20:53
                        Agfo, nie wzbijaj niepotrzebnie w dumę Krzysia.. Skrzynia nie jest imponująca. Przeciwnie, skrzynia jest przymała, do czego już się Krzyś przyznał samoiście. Jakżebym ja w niej miał się zmieścić "na połnyj rost"? Niemożebne.
                        Musowo skrzynię przedłużyć. Co i też mam obiecane
                    • hardy1 Re: 19 maja 2012 - CWP 19.05.12, 20:41
                      ...po prostu...kabina? Zwykła prysznicowa?! I Ty Szaliczko chcesz w niej się nauczyć pływać, a potem przyjemności swobodnego pływania na otwartych wodach zażywać?! shock
                      Nie chcę udawać mądrzejszego niż jestem...na czym się nie znam, na tym się nie znam...ale na pływaniu zęby zjadłem...znaczy coś mogę z własnego doświadczenia powiedzieć. NIE NAUCZYSZ SIĘ POD PRYSZNICEM PŁYWAĆ!

                      No. Aż dużymi bukwami musiałem przeliterować, co by wszyscy dokumentnie to zapamiętali. Ja zaś sobie dzisiaj poobiednio dwa kilometerki w jeziorze popływałem, potem podeschłem w słońcu na nagrzanym piasku, prasówkę uskuteczniłem...żyć nie umierać! Lato! big_grin
                      Czyż może być letnią porą coś lepszego od popływania apotem na poiasku w słońcu się wylegiwania? Nie ma! Tylko nie robić tego w odwrotnej kolejności...to też z doświadczenia suspicious