kkkkosmita
21.05.12, 19:49
Następną taką imprezkę, jeżeli będzie taka konieczność, robimy na Podwórku.
Nie chciałbym powtórki z tej rozrywki...Ale nie wszystko zależy od nas, tak jak np. sprawa małpy nie do końca od nas zależała...
Małpa nie przyszła tu w celach pokojowych...i to była kwestia czasu, żeby zrobiło się nieprzyjemnie. Za paranoików też trudno było robić i banować jakiś dziwny nick...
Ale...
Wylądowaliśmy na Loży..., tak się ułożyło...
I aż trochę głupio...
bo takie awantury... zawsze niosą pewne straty.
Loża drugi dzień nie pisze, bo odeszła im ochota...
Przykro... i wiem, że nam wszystkim przykro...
Kichonor...
eeeee... lepiej nie mówić, a przecież dobrze mu się tu pisało...
Co też on sobie dał namawiać.....??
I tyle...