Historia mnie dręczy :-(

03.09.12, 20:49
WYBACZ Wściekły, ale Kogo jeśli nie Człowieka Renesansu mogę o to zapytać... otóż od dłuższego czasu męczy mnie pytanie o wymiary wszelkie układów Mieszka I z Hodonem ...

Zwłaszcza zaś nie umiem sobie wytłumaczyć, co w tym wszystkim robili Petelscy...
    • ulisses-achaj Re: Historia mnie dręczy :-( 03.09.12, 20:50
      Mam hipotezę, co robili; podpatrywali, jak kręcić sceny batalistyczne do Kazimierza? Ale pewny nie jestem ... hm ....
      • ulisses-achaj Re: Historia mnie dręczy :-( 03.09.12, 20:53
        Nie ma Hardego, bo Jego bym zapytał o Iwana Groźnego i rozejm w Jamie smile Też mi to spać nie daje. Co by było, gdyby nie było tego co było, chociaż mogło nie być?
        • hardy1 Re: Historia mnie dręczy :-( 03.09.12, 21:12
          Hmmm...wielkąś mi zagadkę zadał, o Uli...
          Lepiej rzec, co by nie było. Wiele by nie było. Nie byłoby obrazu Matejki pod Pskowem...ups! znaczy Batorego przez Matejkę malowanego. Estończycy pewnie by po rosyjsku gadali, nawet nie wiedząc, że ich przodkowie po ugrofińsku bajali...hmmm...
          • ulisses-achaj Re: Historia mnie dręczy :-( 03.09.12, 21:22
            No , sam widzisz Hardy, smile smile


            Ulisses
            • hardy1 Re: Historia mnie dręczy :-( 03.09.12, 21:46
              Tylko nie pytaj mnie o konsekwencje opriczniny. To też związane z Iwanem Groźnym, ale niezwiązane z naszymi dziejami wink
    • sza.aliczek Re: Historia mnie dręczy :-( 03.09.12, 21:00
      A co Szanowny Pan znowu chce od Hodona? Że o Petelskich nie wspomnę?
    • cieplanata Re: Historia mnie dręczy :-( 03.09.12, 21:53
      Ja to do Petelskich to np nic nie mam, ale jakoś nie wiem dlaczego to Kamienne niebo Kopernikowi chyba bokiem wyszło
    • trebuniatutka Re: Historia mnie dręczy :-( 04.09.12, 13:41
      Zazdroszczę Wam...sad Wasze udręki są dość proste.... Ja nie wiem jak swoją duszę ukoić sad
      Mnie na ten przykład zadręcza skok przez płot Wałęsy... Dajmy na to, że skok się nie powiódł: Wałęsa zahaczył nogawką o wystający z płotu drut, albo o drzazgę, albo o kołek... Spodnie trzasły w nieobyczajnym miejscu i...? Wróciłby do domu, żona by nakrzyczała (np. "Nowiuśkie spodnie Lechu!", albo "Gdzie żeś łaził?!"), spodnie by może i zszyła, ale... nadal byśmy tkwili w komunizmie... I jaki miałoby to wpływ na układ sił w świecie? A integracja europejska...? Ktoś mógłby powiedzieć po latach: rozwój Unii zahamowały spodnie Wałęsy...sad

      Taki banał, a ile myśli się kłębi, ileż to niespokojnych nocy na samą myśl, że ten kołek/drzazga/ drut...mógł utrzymać system! To jest dopiero męka Panowie... sad


      big_grin
      Dzień dobry wszystkim i pozdrawiam smile
      • sorel.lina Re: Historia mnie dręczy :-( 04.09.12, 14:20
        No wlaśnie! Niby drobiazg : co by było, gdyby Newtonowi nie jabłko, a np. wisienka na głowę spadła, hę? wink
        • hardy1 Re: Historia mnie dręczy :-( 04.09.12, 16:01
          Wisienka to nic, kiedyś w kolejności spadłoby i jabłko...
          Ale gdyby zamiast jabłka spadł na Newtona balkon?
      • hardy1 Re: Historia mnie dręczy :-( 04.09.12, 16:05
        trebuniatutka napisała:
        (gdyby) Wałęsa zahaczył nogawką o wystający z płotu drut, albo o drzazgę, albo o kołek...


        Powinniśmy podziękować odbiorowi technicznemu w latach PRL. Gdyby nie ich pryncypialna postawa zawodowa, gdyby przepuszczali niedoróbki, niedoszlifowaną czy z zadziorami bramę, to Wałęsa by zahaczył...i co by dzisiaj było?
        • wscieklyuklad Re: Historia mnie dręczy :-( 04.09.12, 18:41
          Już zdążyłem się wyrechotać do woli po przyjściu z lazaretów, więc odpowiem tak, Ulissesie.
          Człowiek Renesansu bliższy jest średniowieczu, niźli XXI-wiecznik - to fakt.
          Jednak przekazów na ten temat do dziś pozostało niewiele. Nawet miejsce "bliskiego spotkania pierwszego rzędu" jest niepewne.
          Wiemy jedynie, że Niemce zapuściły się z okolic Magdeburga na Ziemie Nasze Oyczyste z ich łupienia zamiarowaniem.
          Wiemy też, że zebrali w dupę.
          Wiemy też, że konnica niewiele warta wobec piechoty taktyki.
          Wiemy, że Niemce (także i te obecne polskojęzorne ) zwabić trzeba w konika je robiąc, po czym dupy ( jak wyżej ) skopać.
          Córki swej - jako pokoju zastaw oddanie - gorąco Ci jednak odradzam .
          Być może pokłosiem Cedynii jest Rota.
          Tak czy tak, nie będzie Niemiec ( polskojęzyczny zwłaszca ) w buziaki nasze Szlachetne płuł nam.
          Tak nam dopomóż Bóg i Święty Krzyż.
          Petelscy zawiedli, przenosząc Historyę naszą o kilkaset lat wprzódy.
          Pozostawili lukę historyczną.
          Postaramy się ją należycie wypełnić.
          • hardy1 Re: Historia mnie dręczy :-( 04.09.12, 21:03
            Kim lukę wypełnimy? Krzywoustym i Zbigniewem?
Pełna wersja