Spełnienie jej

08.09.12, 23:12
Zapalikowana koza
Między prasowaniem
I makaronem w cieście
Poszalała i kupiła na wagę
Sukienkę w szmateksie
Wyjdzie po jarzyny do jarzyniaka
Tak marzy
I będzie pytać w oczach ludzi
Czy w nowej sukience
Jej bardzo do twarzy



    • hardy1 Re: Spełnienie jej 09.09.12, 00:17
      Tak. Bardzo do twarzy.
      Tylko warkoczyki
      niech przerobi w kucyki.
      Bardziej pasują
      i włosy w plecy nie kłują.
    • kkkkosmita Re: Spełnienie jej 09.09.12, 01:35
      Kozia sukienka
      w warzywniaku
      doceni marchew i buraki
      obiadek będzie pierwsza klasa
      a w domu radość
      i
      żadnej draki.
      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • kicho_nor Re: Spełnienie jej 09.09.12, 07:57
        Zapalikowana koza
        Już dość palika miała
        Chętnie by się odgryzła
        Albo od niego urwała

        Już się to jej udało
        Ale świat taki szeroki
        Przy paliku bezpieczniej
        Znów w koło jej kroki
        • wscieklyuklad Re: Spełnienie jej 09.09.12, 08:26
          Koza znów przy paliku - wokół niego łazi,
          lecz stojącego z boku to wcale nie razi,
          gdyż sukienka to w dechę - choć tylko na wagę,
          przyciąga przechodzących niezmierną uwagę.
          Kołnierzyk batystowy, dekolt kształtu kara,
          widać że się ją szyjąc krawiec nader starał.
          Wzorek na niej drobniutki - o typie pepitki
          długość sukni pośrednia (sięga góry łydki)
          Kiedy trawę nadgryza i skłania swą głowę
          widać uda wyraźnie ( i zadka połowę ! )
          Aby zatem wytworne były w niej podrygi
          musi wrócić do sklepu i ... dokupić figi.
          • hardy1 Re: Spełnienie jej 09.09.12, 09:14
            Zaciekawiony wielce takim że widokiem
            Matołek na kózki zadek łypie z lekka okiem.
            Wargi oblizał, zabeczał, z lekka nóżką tupnął,
            jeszcze raz okiem rzucił, śmielej na nią łypnął
            i w konkury uderza. Rzuca śmiało główką,
            bródką widnokrąg zamiata i zagaja mówką -
            Ach, cna kózko. Piękność twą widzę w ozdobie
            jarzynek prosto z ziemi. Pozwól że przysposobię
            sukienkę twą zieloną. Tu zwisa, tam przykrótko.
            Podgryzę do równości. Będziesz cudna, młódko.
            • wscieklyuklad Re: Spełnienie jej 09.09.12, 09:34
              Zaczął więc od marchewki. Gdy nabrał odwagi
              spałaszował selery, pietruszkę, szparagi.
              Te ostatnie, to znany afrodyzjak w świecie,
              doda więc animuszu mężom i kobiecie,
              a co dopiero kozie, co skacze po pieńku ?
              Kózka tedy nań patrzy - Zjadłeś mój serdeńku ?
              Wzrokiem pełnym zachęty omiatając bródkę,
              milknie ( inaczej "bierze dziób na kłódkę" ).
              W nim nagle krew zawrzała, więc bierzy w podskokach
              okrążą ją, omija (lecz nie spuszcza z oka ).
              Zaloty w świecie zwierząt są wręcz "identico"
              trzeba umieć się sprzedać - co zgodne praktyką !
              Wtedy nad wszystko cenne - wiedzą to pieszczochy
              trufle są świeżo rwane, jak też i karczochy.
              Tych w sukience zabrakło, więc i żar przygasa.
              Trudno kózkę jest zdobyć w tychże ciężkich czasach.
              • kicho_nor Re: Spełnienie jej 09.09.12, 10:34
                Miałem ci ja kózkę
                Dałem czapkę z piór
                A kózka se poszła
                Został mi sie wór

                Wiatr wołanie niesie
                Po szerokim lesie
                Po coś czapkę dawał
                Czapkę pełną piór
                Wiatr wołanie niesie
                Ostał ci się
                Ostał ci się jeno
                Tylko wór
                Tylko wór
                Tylko wór ……
                • kkkkosmita Re: Spełnienie jej 09.09.12, 11:27
                  Kozie to zwyczaje
                  że wysoko skaczą
                  i raz nogę złamią
                  raz niebo zobaczą...
                  Dałeś pióra kózce
                  ta zaś w pierzu cała
                  chciała zostać ptakiem
                  no i odleciała...

                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja