kicho_nor
10.09.12, 07:41
Ja biegam, rano i wieczorem.
Rano obowiązkowo tylko małe jabłko na czczo – przed bieganiem.
Mam park obok, biegam od miesiąca.
Na początku było źle, biegałem tylko od drzewa do drzewa i ziajałem.
Na początku było źle, cycki mi podskakiwały, a przecież ich nie mam.
Później było lepiej, biegałem od ławki do ławki.
Teraz przebiegam nawet czterysta metrów.