Rozważania na piątek

21.09.12, 07:24
Gdyby był ministrantem
U księdza Natanka
To bym mu nalewał wina
Nie odrobinę a z dzbanka

I okadzał bym kadzielnicą
Naprutą ziołami
I siarki dosypywał
Gdy o piekle mami

A gdy ksiądz Natanek by mówił o niebie
To bym na telebimie puścił
Natalie Siwiec nie tylko na kolanie
Ale całą w śmietankowym kremie
    • wscieklyuklad Re: Rozważania na piątek 21.09.12, 09:49
      Prawdziwy Kicho_norze z Ciebie obrzydliwiec,
      skoro pragniesz w śmietance pławić pannę Siwiec !
      Pianka jest nieprzejrzysta, zatem kryje wdzięki,
      stałaby się dla księdza powodem udręki !
      Każdy bowiem, kto stawia real nad teorię,
      wie gdzie prawdziwe tamże kryją się kalorie !
      Lecz by się do nich dostać, piankę by trza spożyć.
      Tę "zaliczysz" - już nie chcesz wcale pochędożyć.
      Zatem odłóż kadzidło, poprzestań na winie
      z niego tak pożądanie, jak namiętność płynie.
      A na koniec myśl taką tu Ci jeszcze wskażę :
      Natkę miast w piance skrywać - wynieś na ołtarze !
      • hardy1 Re: Rozważania na piątek 21.09.12, 22:47
        Natkę na ołtarze? O matko niebieska!
        Prędzej Natanek wolałby
        wynieść chyba pieska.
        • kkkkosmita Re: Rozważania na piątek 21.09.12, 22:58
          Cóż ...???
          mówiąc konkretnie
          Natanek potrafi...?
          ...od samego myślenia...
          szlag mnie chyba trafi

          Komu wzniesie ołtarz?
          a któremu zburzy?
          rozum w nim
          niesteeetyyy
          gęsi...
          albo kurzy!

          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
Pełna wersja