Peryferia medycyny

27.09.12, 20:06
Znam się na piwie (jeden gatunek)

WU zna się na medycynie
Jeśli dobrze odczytałem co WU napisał, to WU wierzy w telepatię
Dalej WU coś tak pisze, że po organizmie ludzkim biegają hadrony i one są energetyczne.
Skoro energetyczne, to mogą się łączyć bez operatora bezpośrednio z odbiorcą
telepatii.
Kayah onegdaj zapadła na białaczkę, nie poddała się i nic nie skutkowało a kabała
ją wyleczyła

Telepatia i kabała to tereny dla mnie podmokłe, toteż zapytam co tu kto ma wiedzę
w temacie?
    • sorel.lina Re: Peryferia medycyny 27.09.12, 20:24
      O telepatii wiem tyle:
      Myślę sobie, myślę, myślę, że dawno nie rozmawiałam z Basią. I co?
      Anooo ... drrrrr, drrrrr...
      Basia dzwoni! big_grinbig_grinbig_grin
      • sorel.lina Re: Peryferia medycyny 27.09.12, 20:26
        P.S. O kabale nie wiem kompletnie nic! smile
      • kkkkosmita Re: Peryferia medycyny 28.09.12, 00:12
        Sorellino...
        Ta historia z dzwonieniem, zdarza się całkiem często!
        Mi osobiście tak z trzy razy zdarzyło się, że ... w tej samej chwili, ja i moja rozmówczyni zadzwoniliśmy...
        i nic z tego nie wyszło, bo...każdy telefon był zajęty! big_grin

        a po rozłączeniu pierwszej próby kontaktu...ten był lepszy, kto pierwszy na "połącz" przycisnął...tongue_out
        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • illmatar Re: Peryferia medycyny 28.09.12, 11:07
      Wiedzy nie mam, ale mam poglądy.
      • kicho_nor Re: Peryferia medycyny 28.09.12, 11:29
        No to dajże te poglądy

        Jeden taki w firmie, jeszcze za komuny, chodził i mówił: a ja coś wiem.
        No i wszyscy myśmy się bali.

        • illmatar Re: Peryferia medycyny 29.09.12, 02:39
          Przecież daję przy każdej okazji. Miałabym spisać?
    • absztyfikant Re: Peryferia medycyny 16.10.12, 01:51
      izrael.org.il/judaizm/2764-kayah-i-jej-uzdrowienie.html
      • hardy1 Re: Peryferia medycyny 16.10.12, 08:32
        Kayah ogłosiła że
        białaczka ją zeżre.
        Przykrość spotkała
        ją niesłychana -
        białaczka okazała się
        z palca wyssana.
        Co za poruta, o rany!
        Skandal to niesłychany.
        Media już ją
        na łożu śmierci
        miały filmować
        (fabuła przy fakcie
        może się schować).
        A tu klapa, z białaczki
        wyszły nici.
        Nie było jej
        ani tyci - tyci.
        Więc o uzdrawiającej
        kabale trza wspomnieć...
        -Media nie mogą
        o mnie zapomnieć!
        Ja jestem Kayah,
        celebrytka!
        Cóż z tego że...


        (ostatni wyraz do odgadnięcia.
        Mam swoje rozwiązanie,
        ale inne propozycje
        będą również mile widziane) wink
Pełna wersja