Wysyp marazmu jesienny

16.10.12, 22:03
Płonie ognisko i szumią knieje

Forumowicz jest wśród Nas

Opowiada starodawne dzieje

Niezapomniany wskrzesza czas



O forumach, tych, co pamiętamy

O pisaniu aż po blady świt

O dysputach, które tak kochamy

I o waśniach, zażartych zbyt



Dzisiaj takich forumów już nie ma

Ostrych dysput ogień już zgasł

Pozostały tylko wspomnienia

Grzybobrania nastał czas



Już na grzyby głos trąbki wzywa

Alarmując ze wszech stron

Staje wiara w ordynku szczęśliwa

Serca biją w zgodny ton



Każda twarz się uniesieniem płoni

Formowiczów kwiat gotowy już

Każdy klawiaturę dzierży w dłoni

Aż w powietrzu unosi się kurz



Halusia krzyczy: super sos zrobię

Tylko grzybków prawdziwków mi brak

Na to stary Dziadek jej odpowie:

Nie mam grzybów, ale mam mak tongue_out



Pyskata się wtrąciła w ich gadkę

Jak to ona ma w swoim zwyczaju

Mam tu prawdziwków małą garstkę

Umyłam Ci już je w ruczaju



Na to Lezio wyłonił się z kniei

Dzierżąc w dłoni, jak berło, maślaka

Tylko nie gotuj nam mamei

Zrób zagryzkę pod setkę, nie bądź taka tongue_out



Tubiś w torbie uzbierał co nieco

Cóż, że torba różowa, nie szkodzi

A tu idzie Yuka, różowe jaj lico

Niesie kosz pusty…. Jeszcze się nachodzi


Wtem w nory wyskoczył Fox, niecnota

Z kurką w pysku… ukradł Kogutowi

Któż Lisa zrozumie, kogóż to robota?

A Kogut Kurek główek nie nadstawi tongue_out



Człowiek Leśny na Foxa namierza fuzyję

Euroxia za pokój swoje euro odda

Zza kszaka wyskoczył Joker i minę

Ma srogą….Wciąż lizaka smokta tongue_out



Z Marsową miną Maska za krzaka wygląda

Podśpiewując Hopa, hopa… na Zorro

Ten z mchu i paproci, na Rudkę spogląda spogląda

A obok Gazecia zza drzewa podgląda tongue_out



I tak towarzystwo miota się i snuje

A jesień kolorowe liście wkrąg ściele

Z wszystkich for mrowisk się wykluje

Dym…. Zagrzebiemy się w ich popiele

Pełna wersja