Dodaj do ulubionych

Nauka...:(((((

24.10.12, 18:18
Jesteśmy na wspaniałym 400-setnym miejscu...
Wszyscy nas wyprzedzają....
A kiedy słucham wypowiedzi niektórych nauczycieli akademickich... to nawet się nie dziwiętongue_outtongue_outtongue_out

http://www.timeshighereducation.co.uk/world-university-rankings/2012-13/world-ranking/range/001-200

http://www.tvn24.pl/biznes-gospodarka,6/najlepsza-uczelnia-swiata-jest-w-kalifornii-polska-na-koncu-listy,281146.html

http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
Obserwuj wątek
    • mirekms Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 18:50
      Kosmito

      a dlaczego polskie uczelnie mają być lepsze,i za jakie pieniądze

      nauki można pobierać u sąsiadów,i jeszcze dostaniesz na naukę


      a kto zostanie na miejsce to ma uniwersytet im.kard.Stefana Wyszyńskiego
      i Jana Pawła II


      i wydziały teologiczne pod nadzorem miejscowej kurii

        • mirekms Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 18:59
          Kosmito

          polski ksiądz mający potrzebę dalszej nauki
          ma do dyspozycji wydziały teologiczne na niemieckich uczelniach

          ale w Polsce kariery już nie zrobi,będzie traktowany jak zaraza
          • mirekms Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 19:07


            a inne kierunki

            wiele niemieckich szkół wyższych nie organizuje egzaminów wstępnych
            wystarczy zaliczyć test językowy

            przy rekrutacji brane są wyniki matury

            coraz więcej kierunków jest prowadzona w po angielsku (francuski?)

            najlepsze uczelnie techniczne:Monachijska czy Akwizgrańska

            medyczna:w Lubece

            najsłynniejszy jest Uniwersytet Humboldta w Berlinie
            (bardzo dużo młodych ludzi z Polski tam studiuje)
      • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 20:10
        nauki można pobierać u sąsiadów,i jeszcze dostaniesz na naukę
        To co dostaniesz na naukę nie wystarczy na opłaty za akademik. (nap 250euro akademik w Niemczech, dla nich... to mała suma... natomiast dla przeciętnej rodziny polskiej...(bo takie mnie głównie interesują) to jest naprawdę dużo)
        Jeśli student ma kasę (rodzice)... to faktycznie...można studiować za granicą... licząc dokładnie punkty... ECTS
        W Polsce te punkty też już trzeba dokładnie liczyć...
        W przypadku dobrej kasy w domu albo dobrej pracy zarobkowej... to tych punktów nie trzeba tak dokładnie liczyć.
        Studenci z ambicjami, którzy chcieliby zgłębić w celach naukowych wiadomości z różnych dziedzin/specjalności... muszą mieć kasę na to nauk pobieranie, chyba..., że dostaną stypendium rektora..., za które przyznawana jest dodatkowa pula ECTS-ów.
        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • hardy1 Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 18:56
      Załamałeś mnie, Kosmito. Myślałem, że kończyłem dobrą uczelnię, a okazuje sie, że trzecią od końca...I na cholerę się tak starałem uncertain Żeby chociaż jagiellonkę...ale dla mnie było za daleko >crying
      Chociaż to zawsze jakieś pocieszenie, że nie ostatnią...

      Poważnie - za dużo zasiedziałych wykładowców o zrutynizowanych mózgach. Długa "kariera" stopniowego zdobywania tytułów, gdzie często się liczy ilość opublikowanej "makulatury naukowej".
      Bez uogólniania, ale wielu jest takich profesorów. I takich jak na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie zaliczało się egzamin w zamian za kupno podręcznika autorstwa wykładowcy.
      • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 20:23
        a okazuje sie,
        > że trzecią od końca...


        Nooo... toć przecie najlepszą uczelnię w Polsce skończyłeś!big_grinbig_grinbig_grin

        za dużo zasiedziałych wykładowców o zrutynizowanych mózgach
        Jeśli nauczyciel akademicki ma wartość rynkową... to odchodzi z uczelni!
        zostają... naprawdę miernoty lub emeryci o ... zaawansowanej sklerozietongue_out.
        Stosunki na uczelniach są coraz bardziej paskudne. Mobbing... itd...
        Asystenci, młodzież... są ratunkiem, ale rządzą ci, którzy ... nie powinni.
        Na UW... wydaje mi się, że jest OK.
        Na SGGW... kiiichaaaaaa...

        Jeśli wiem, że będzie wywiad z jakimś nauczycielem akademickim... to staram się go wysłuchać.
        Ostatnio słuchałem jakiegoś , z bożej łaski ekonomisty (z Moniką Werner, nazwiska profesorka nie pamiętam, bo szkoda sobie głowy zaśmiecać)
        Załamałem się!
        I taki człowiek młode umysły kształtuje??????
        rąbnął taką nieuporządkowaną, autorską... mieszanką różnych koncepcji ekonomicznychł..., że to byłoby w innych warunkach zwyczajnie śmieszne.

        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 23:23
            Kosmito? - szczerze, upraszczasz tak, że po prostu za mocno : )
            > To co wspominasz to tylko niewielki procent problemu.
            > Szkolnictwo jest niedofinansowane i tu jest sedno.


            Szliczku zgadzam się z tobą, że ... marudząc o Noblach za bardzo uprościłem sprawę.
            Nobel to wyjątkowa nagroda...

            Powiem dlaczego ...hmmm... czepiłem się tego tematu.
            Otóż nie tylko szkolnictwo jest niedofinansowane, również kultura... itd.
            To co wyprowadza mnie z nerw... to fakt, że nie ma pieniędzy dla przyszłości...
            że został uruchomiony proces degradacji społeczeństwa... i zamyka się ten problem beztroskim..."nie ma pieniędzy"
            Na co nie ma... na to nie ma...
            a
            na co są to są...

            Ale to nie tylko o pieniądze chodzi...
            Uczelnia taka jak np. SGGW... miała olbrzymią kasę, rozbudowali się ogromnie, unowocześnili...

            ale przecież

            Ważne są również sprawy dydaktyki i jakości/poziomu wykładowców...
            i niestety
            istnieje konieczność uzdrowienia... niezdrowych układów na uczelniach polskich...

            Czy wiesz co np. w jaki sposób wiele uczelni zdobywa kasę?
            Niecny i nieuczciwy to proceder.
            Otóż... uwala się studentów, nie daje się im zaliczeń... nie przepuszcza na egzaminach... (na takich uczelniach/szkołach wyższych prywatnych ale też i państwowych, student nie ma prawa nawet zobaczyć swojej pracy egzaminacyjnej... żeby udowodnić, że jest piątkowa a nie dwójkowa! ).
            Następnie wyznacza się terminy zaliczeń, egzaminów... PŁATNYCH!
            I studenci płacą...
            i zdają...
            we Wrocławiu... to wystarczyło książkę kupić...
            Też mi coś...tongue_out

            natomiast cena dopuszczenia do zaliczenia, egzaminu...poniżej 100zł nie schodzi.(całość... zaliczenie+ egzamin to ok 400zł)

            Ten ranking... może i za bardzo do Nobla się odwołuje...
            ale obrazuje problem uczelni polskich...
            i
            czy to ma być następny z tematów... na które nie ma i nie będzie pieniędzy?


            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • mirekms Nauka...:((((( 24.10.12, 19:47
      Kosmito

      wybacz,ale ja sprawę potraktowałem trochę z przymrużeniem oka

      co nie czytam wpisy Koleżeństwa
      to przeważa czarna kredka,czarny obraz Polski

      Olejnik,Madzia,zmiana trupów czy jakiś gold z Gdańska

      i idiotyczne komentarze polskich polityków typu

      państwo nie zdało egzaminu

      to już chyba masochizm narodowy

      a rząd Donalda Tuska jest najgorszy po rządzie Mieszka I
      • sza.aliczek Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 19:51
        Mirek ma rację: )

        Och, żeby na szkolnictwo i wyższe i niższe, szło tyle pieniędzy, co na te amerykańskie, to byłoby cudnie. Byłoby na badania, wdrażanie, doświadczanie i masę innych rzeczy.
        Z takim budżetem jaki jest, to nie jest najgorzej.
        Amen.
        : )
        • hardy1 Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 20:00
          Nie zgadzam się w takim razie na "Amen", Szaliczko. Lepiej rozpocząć "Inwokację"...

          Dopowiem do mego poprzedniego wpisu - pisałem że nie uogólniam. Z własnego doświadczenia - miałem większość bardzo dobrych i znanych wykładowców. Miałem niestety i takiego jednego "profesora", że wstyd wspominać. Trochę w stylu tego wrocławskiego...
        • mirekms Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 20:00
          kol.Szaliczkowa

          czy ja nie miałem racji,że jesteś kochana
          i to powiedziałem przy wszystkich,na forum

          krawiec kraje tak jak mu materiału staje

          pojęcie polska gospodarka w Niemczech jest już komplementem,a nie obelgą
          • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 25.10.12, 15:53
            pojęcie polska gospodarka w Niemczech jest już komplementem,a nie obelgą

            A jednak... znów mam ochotę na małe zagranie na nosie! tongue_out
            Mirku...
            Wydaje mi się, że Niemcy radzą sobie z kryzysem w zupełnie inny sposób niż Polska!
            dla przykładu... uratowali (ile się dało) stocznie.
            Ponosząc koszty! (a więc nie ma ich niby za co chwalićtongue_out), ratują co się da z przemysłu! Ratują jak mogą miejsca pracy. Starają się dbać o obywateli!

            Z tego co czytałem... (kurcze, kończę z tym czytaniem prasy, bo mi to źle na nerwy działa! tongue_out)
            Polska ma zamiar kupić od Niemców kilka okrętów wojennych! tongue_outtongue_outtongue_out (A co z naszą stocznią Marynarki Wojennej???? podobno została uratowana(?)tongue_outtongue_outtongue_out )

            Więc tak sobie pomyślałem, że naprawdę mają za co nas chwalić!
            Bo my zupełnie inaczej radzimy sobie z kryzysem niż oni... i lada moment (dla przykładu likwidacja , bankructwo tysięcy firm polskich), będziemy dla nich niezłym rynkiem zbytu! i zapewne dłużnikami, bo nasz dochód narodowy... w takiej sytuacji będzie malał)

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 20:46
          żeby na szkolnictwo i wyższe i niższe, szło tyle pieniędzy, co na te amerykańskie

          Szaliczku...
          nie tylko uczelnie amerykańskie są przed nami!
          Przed nami jest Korea, Meksyk, Kolumbia, Hiszpania, Estonia, Indie, Taiwan Portugalia.., Czesi, Grecja, Chiny, Iran(!), Turcja, Irlandia, Brazylia...!

          no moooże...Papua jest za nami!.


          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • sza.aliczek Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 20:55
            Ok (miałam zająć się swoim smile - brak nam mówiąc krótko "nobli".
            Ale z tym wiążą się ogromne pieniądze.
            Polskie uczelnie są słabe. Absolwent też. Szczerze: tak to widzisz? - że nie radzimy sobie z technologią współczesną? Bo rozumiem, że uniwersytety to powoli anachronizm, więc mało co się liczą....
        • mirekms Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 21:02
          Kosmito

          ja z odległości ca.1000 km i czasu
          widzę pewne rzeczy inaczej

          powiem brutalnie,nasze pokolenie + okolice musi wymrzeć

          nie widzę różnicy pomiędzy młodym Polakiem,Niemcem,Anglikiem czy innym plemieńcem

          ich młodość jest inna
          są lepsi,bardziej wrażliwi i znają świat,jak nie w realu to Internet

          • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 24.10.12, 23:32
            nie widzę różnicy pomiędzy młodym Polakiem,Niemcem,Anglikiem
            Mirku....
            a ilu ich znasz?tongue_out

            Jeśli ja mogę odpowiedzieć na to pytanie... to powiem, że sławnie 3 sztuki
            orłów...sokołów... bażantów...tongue_out
            w życie wypuszczamy...
            Sporo tej młodzieży jest pod ręką...
            i czasem często słyszę o czym rozmawiają...

            I myślę sobie...:
            Ja nie miałem tak ciężko!

            I zastanawiam się, czy nie powiedzieć im stanowczo:
            Wyjeżdżajcie z Polski!
            ale to już!

            Więc w życiu ich nie porównałbym do młodego Anglika!
            Kto dla takiego młodego Anglika czy Niemca...
            widzi szansę na ułożenie sobie życia...
            w wyjeździe do Polski?


            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • hardy1 Re: Nauka...:((((( 25.10.12, 00:34
              Tu się z Tobą nie zgadzam, Kosmito. Młodzi w Polsce mają teraz trudniej z pracą, ale tak jest od kilku lat i w innych krajach. Nie odstajemy. Co zaś do podziału pieniędzy - tak krawiec kraje... Każdy z nas pewnie inaczej by dzielił pieniądze. Każdy woła o większe... Pomyśl, co byłoby bez tych wspomagających pieniędzy z UE...to dopiero byśmy kwękali!

              I nigdy nie powiem - młodzi, wyjeżdżajcie z Polski ale już! To ich decyzja, ale bez namawiania. I nie powiem, że oni mają trudniej niż ja czy inni z mego pokolenia. Mają inaczej - ja nie martwiłem się o pracę, ale nie miałem możliwości dzisiejszej młodzieży. I też ciężko pracowałem i ciągle się doszkalałem...zresztą do teraz.

              W mojej rodzinie, wśród krewnych, ciężką pracą młodzi doszli już do czegoś. W Polsce, bez wyjazdu. Znający świat, języki. Mogący spokojnie otrzymać pracę w innych krajach (bo taką im oferowano). Wybrali i zostali. Pracują w Polsce i nie narzekają ani nie biadolą.

              Jest trudny czas w większości Europy, ale zbytnio zaczerniasz obraz. Zbyt bliska perspektywa skrzywia obraz jak w krzywym zwierciadle. Te twoje zaczernianie przypomina mi kolejne narzekanie starszego pokolenia na młodsze - za moich czasów... Ta dzisiejsza młodzież...

              A świat i tak się rozwija. Mimo tych codziennych, przyziemnych kłopotów.
              • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 25.10.12, 15:39
                zbytnio zaczerniasz obraz
                Nie wydaje mi się, aby był w tym nadmiar przesady...
                Jest sporo spraw, które dobra wola i dobra organizacja mogą naprawić...

                a jednak...przyznaję, że ostatnio jestem sporo zmęczony i że tak naprawdę, to nie ma sensu punktować lawiny pojedyńczych zdarzeń...
                Chiiba wywalę radio z samochodu i telewizor będę rzadziej włączał...bo denerwują mnie okrągłe słowa...stosowane do konkretnych problemów... i ilość tych słów jak również jakość działań doprowadza mnie do stresu.

                Nie ma sensu... bo nic nie da rady zmienić.....
                To po co siebie i ludzi denerwować...?

                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • mirekms Re: Nauka...:((((( 25.10.12, 22:11


              nie widzę różnicy pomiędzy młodym Polakiem,Niemcem,Anglikiem



              Mirku....
              a ilu ich znasz?tongue_out

              Sporo tej młodzieży jest pod ręką...
              i czasem często słyszę o czym rozmawiają...

              I myślę sobie...:
              Ja nie miałem tak ciężko!

              I zastanawiam się, czy nie powiedzieć im stanowczo:
              Wyjeżdżajcie z Polski!
              ale to już!



              ---------------------------------------------(m.podkreślenia)------------------------------



              Kosmito

              koniecznie do tematu trzeba wrócić
              może na innym wątku

              ale z dodaniem nas,ludzi po takich czy innych przejściach
              + spojrzenie na świat młodego człowieka


              Kosmito
              pasjonujący temat
              a szczególnie jak nasze pokolenie patrzy (z zazdrością) na nowy świat
              i czas,czas który gonimy


              Mirosław
              • hardy1 Re: Nauka...:((((( 25.10.12, 22:25
                Mirku, dzisiaj młodzież ma inne, "szersze" możliwości.
                Życie mnie po główce nie głaskało. Mimo wszystko...nie narzekam. Nie mam tego w zwyczaju. Były gorsze, były i lepsze okresy. W miarę żyję, nie kwękam, jak wielu. Wiem że potrzeby człowieka są nieograniczone, natomiast zasoby ograniczone. Do tego często niesprawiedliwie dzielone.
                Ale...nie narzekam i nie płaczę nad minionym czasem. Mimo wszystko patrzę z umiarkowanym optymizmem do przodu. Mam jeszcze trochę lat do przeżycia i...chcę je przeżyć tak, aby dalej nie biadolić. Widocznie jestem urodzonym pragmatykiem a jednocześnie tym, co widzi butelkę "do połowy pełną" smile
                • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 26.10.12, 13:50
                  Ale...nie narzekam i nie płaczę nad minionym czasem. Mimo wszystko patrzę z umiarkowanym optymizmem do przodu. Mam jeszcze trochę lat do przeżycia i...chcę je przeżyć tak, aby dalej nie biadolić. Widocznie jestem urodzonym pragmatykiem a jednocześnie tym, co widzi butelkę "do połowy pełną"

                  W tym przypadku jesteś urodzonym optymistą Hardy...
                  W żadnym wypadku pragmatykiem.

                  Pragmatyzm – system filozoficzny, którego podstawowym elementem jest pragmatyczna teoria prawdy, uzależniająca prawdziwość tez od praktycznych skutków, przyjmująca praktyczność za kryterium prawdy. Pragmatyzm przyjmuje wynikające z przyjmowania tez skutki i ich użyteczność za kryterium prawdy.

                  Potocznie pragmatyzmem nazywana jest także postawa, polegająca na realistycznej ocenie rzeczywistości, liczeniu się z konkretnymi możliwościami i podejmowaniu działań, które gwarantują skuteczność.


                  Pragmatyk... nie będzie widywał butelki takiej czy innej.
                  On ją zobaczy, zmierzy i stwierdzi ile naprawdę w niej jest (kryterium prawdy), naprawi to co się da, żeby z niej więcej nie ubywało

                  I powiem jeszcze...
                  Budujemy nasze życie... przeżywamy je, mamy dzieci... dążąc do lepszego...i do przyszłości.
                  ...Budujesz dom/instalację i w pewnym momencie stwierdzasz, że ma zbyt wiele słabych punktów, które pracują źle i wpływają nawet na te, które są dobrze wykonane...!
                  Na jakiej podstawie tu można być optymistą i oddać ten dom/instalację do użytkowania?
                  Przecież... w realu oznacza to wcześniejsze lub późniejsze spotkanie z prokuratorem...
                  Optymizm, nadzieja... pozwalają nam żyć...w naszym małym domowym świecie...i nie dziwię się, że każdy tego broni jak potrafi.
                  Natomiast w przypadku państwa, to nie optymizm i nadzieje mają znaczenie, ale fakty, obliczenia, prognozy oparte na realnych faktach.
                  Faktach i danych początkowych wynikających
                  z pragmatycznego, realistycznego, zgodnego ze stanem faktycznym... osądu.

                  Dla przykładu... likwidacja i bankructwo tysięcy firm prywatnych, spowoduje zmniejszenie się dochodu państwa... konieczność podniesienia podatków.
                  niestety... przekładanie papiórów przez rosnącą kastę urzędników... nie tworzy dochodu narodowego. (jak dla przykładu kojarzę... w 1981... albo...1989 roku było ok 300 000urzędników, bez komputerów...itd
                  Obecnie jest ich coś ponad 2 000 000 sztuk!/czy ponad 3 000 000... nie chce mi się sprawdzać/ )

                  Kwestia przeżycia swoich lat...
                  a to dałoby radę choćby zrobić... co tam...
                  a po nas...?
                  potop...
                  co dla młodych pokoleń...
                  Oczywiście można optymistycznie stwierdzić...
                  aaaa... dadzą sobie radę...
                  A ja się pytam jak... i jakie są podstawy tego optymizmu... w Polsce!
                  nie w Anglii, czy jakimś innym kraju świata.


                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • hardy1 Re: Nauka...:((((( 26.10.12, 14:20
                    Kosmito - jestem pragmatykiem (Potocznie pragmatyzmem nazywana jest także postawa, polegająca na realistycznej ocenie rzeczywistości, liczeniu się z konkretnymi możliwościami i podejmowaniu działań, które gwarantują skuteczność). Mierzę zamiary na siły.
                    Jestem jednocześnie i optymistą (butelka do połowy jest pełna).

                    Jednocześnie widzę i oceniam z perspektywy lat. Wiele jest rzeczy złych, wiele w Polsce jest do zmiany (chociażby tysiące niepotrzebnych a nawet durnych przepisów, narastająca kasta urzędnicza). Wystarczy spojrzeć jednak w dłuższej, przynajmniej dwudziestoletniej perspektywie wstecz...
                    Widać summa summarum różnicę "na plus". Już pisałem - codzienne nerwy, użeranie się z urzędnikami, kryzys - powodują iż wszystko wygląda źle. Za blisko patrzymy. Nie mamy perspektywy.

                    Nie zmienię zdania - mimo wahnięć i cofnięć, jest z każdym dziesięcioleciem lepiej niż było. Mam już tę właściwą perspektywę.
                    • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 26.10.12, 15:30
                      Na wszystko potrzebna kasa.
                      Do tej pory sprzedawaliśmy... co się dało.Trochę kasy było.
                      Sprzedaliśmy już niemal wszystko.

                      Należy myśleć o przyszłości.
                      a więc...
                      Jakie są podstawy Twojego optymizmu!
                      Podziel się nimi do licha, bo mi optymizm jest potrzebny!
                      Przede wszystkim...
                      Czy mógłbyś podać następne źródła finansowania państwa i wzrostu gospodarczego a zwłaszcza z uwzględnieniem obecnej sytuacji, tj. kolejnych bankructw i likwidacji (zakładów..., miejsc pracy...) ...?

                      Określenie podstaw do optymizmu byłoby dużo łatwiejsze gdyby pewne sprawy zostały sprecyzowane
                      gdyby...(co jest w tym przypadku konieczne)
                      zostało zbilansowane ostatnie dwudziestolecie.
                      Umiejętność liczenia odgrywa tu kluczową rolę.
                      Niestety nie istnieje opracowanie (lepsza robota dla np. sejmu niż komisje śledczetongue_out), podane do publicznej wiadomości, ile zarobiliśmy na prywatyzacji i jakie inwestycje za te pieniądze zostały wykonane. Co zostało za te pieniądze zrobione? JAKIE BĘDĄ ZYSKI długoterminowe z prywatyzacj?
                      Jak to poprawiło byt Polaków i na jaki poziom gospodarczy w świecie wprowadziło gospodarkę polską .

                      Zazwyczaj tak to powinno wyglądać..., że pieniądze powinny pracować, przynosić zyski długoterminowe.... nieprawdaż?


                      A gdybyś mógł... podać jakieś... działania rządu (gospodarka, prawo), które nie kończą się na okrągłych i wielce eleganckich słowach
                      a za to...... dla przykładu np. ukrócają i ścigają skutecznie korupcję (patrz rankingi państw najbardziej skorumpowanych) i marnotrawstwo środków.
                      Działania służące powstawaniu miejsc pracy i przynajmniej ograniczające emigrację młodych Polaków...?
                      Hardy....
                      co zrobisz... kiedy zabraknie środków na wypłacenie Ci emerytury?
                      Przecież... ktoś na to musi zarobić?
                      A jak uczy doświadczenie, emeryci, dzieci, chorzy... idą na pierwszy odstrzał.

                      I czy nie widzisz różnic... pomiędzy obecnie ...zdrową gospodarką polską... i chorowitą... gospodarką niemiecką?


                      http://www.hotmoney.pl/artykul/najdziwniejsze-podatki-w-polsce-i-na-swiecie-27919

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • hardy1 Re: Nauka...:((((( 26.10.12, 16:12
                        Kosmito, wiesz co to jest rozszczepianie zapałki na czworo. Właśnie to robisz. Z bardzo bliska, w krótkim przedziale czasowym. I, jak rzekłem, w ten sposób tracisz perspektywę.
                        Nie będę "rozszczepiał zapałki", bo to powoduje ekstrapolację, która we wnioskach pokazuje tylko czarną przyszłość. Natomiast rzeczywistość jest inna.
                        Napisałem, że wiele jest zła i wiele jest do poprawy. Widzę jednak ile się też już zmieniło. Rzeczywistość na pewno nie jest w różowych barwazh, ale nie jest też wyłącznie w czarnych barwach.
                        Mimo wszystko, jak na razie, nie jesteśmy w sytuacji Grecji czy Hiszpanii. Oni mogą naprawdę widzieć najbliższą przyszłość w czarnych barwach. I Twoje czarnowidzenie tam byłoby jak najbardziej na miejscu. Ale też, uważam że tak mają i będą mieli w najbliższej przyszłości.Nie w dalszej.

                        Przypomnę z brzegu kilkas przykładów:
                        - Argentyna rok 2000. Całkowity krach państwa, ogłoszenie bankructwa. Dzisiaj już nie ma po tym śladu.
                        -Estonia, rok 2009 - krach gospodarki, obniżenie pensji emerytom i budżetówce po ok.20%. Dzisiaj już nie ma po tym śladu.

                        To tylko dwa przykłady z brzegu. Co chciałem nimi przekazać? Że w sytuacjach naprawdę kryzysowych, tak ludzie jak i państwa potrafią się "sprężyć" i ciężkim wysiłkiem wyjść z krachu. Po prostu ludzie czasem potrzebują dopiero naprawdę "strachu przed oczyma", aby wyjść z grożącej matni. Polsce jak na razie nie grozi aż tak ciężki scenariusz. Do tego nie uważam Polaków za gorszych w razie (oby nie) zaistnienia takiej sytuacji jak powyżej.

                        Krytyka złych rzeczy i złych praktyk od krytykanctwa "po wsiem" czymś jednak się różni.
                        • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 26.10.12, 19:15
                          Bardzo ładnie to napisałeś.
                          Dosyć ogólnie.
                          Widzę jednak ile się też już zmieniło.
                          Czy mógłbyś konkretnie wskazać co się zmieniło na lepsze? (Oprócz tzw. wolności do słowa i emigracji , i ... internetu dla niektórych)
                          i czy mógłbyś wskazać beneficjentów tych korzystnych zmian?)

                          - Argentyna rok 2000. Całkowity krach państwa, ogłoszenie bankructwa. Dzisiaj
                          > już nie ma po tym śladu.
                          > -Estonia, rok 2009 - krach gospodarki, obniżenie pensji emerytom i budżetówce p
                          > o ok.20%. Dzisiaj już nie ma po tym śladu.

                          Te przykłady... mają niby świadczyć o tym, że im gorzej w Polsce tym lepiej?
                          bo...
                          w sytuacjach na
                          > prawdę kryzysowych, tak ludzie jak i państwa potrafią się "sprężyć" i ciężkim wysiłkiem wyjść z krachu.


                          No cóż... osobiście wolałbym być piękny młody i zdrowy i bogaty...
                          niż chory, ubogi....brzydki i stary...-no bo i taki niby może odbić się od dna!tongue_outtongue_outtongue_out

                          Nie będę "rozszczepiał zapałki", bo to powoduje ekstrapolację, która we wnioskach pokazuje tylko czarną przyszłość. Natomiast rzeczywistość jest inna.

                          Chętnie usłyszę najmniejszy konkret wskazujący na to, że rzeczywistość jest inna...
                          Ale inna, dla społeczeństwa, dla średnio zarabiających..., również dla ubogich i chorych wyrzucanych już poza nawias.... wręcz cywilizacji.

                          rozszczepianie...
                          czy podsumowanie...
                          oto jest pytanietongue_out

                          być albo nie być
                          wierzącym...
                          ...optymistą

                          wierzyć ...
                          czy prysnąć! tongue_out


                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                          • mirekms Re: Nauka...:((((( 26.10.12, 19:28
                            Kosmito

                            od kliku godzin jest Windows 8 (to tak na marginesie)

                            nie stój w miejscu,zawsze jesteś młody (i piękny)

                            chociaż piękna lata błędów i wypaczeń młodości bezpowrotnie przeleciały,fruuuu i nie ma
                            my zawsze młodzi
                            kol.Hardy ma rację

                            Kosmito

                            wybacz za bardzo prywatny wpis

                            Twoje pisanie dużo mówi
                            więcej optymizmu,jeszcze będzie dobrze, musi być dobrze


                            Mirosław
                              • mirekms Re: Nauka...:((((( 26.10.12, 19:37
                                "Sekretarka na gwałt potrzebna"

                                pamiętam z lat młodości
                                mój szef miał bardzo ważną mowę do przepisania
                                on miał wszystkie mowy ważne,i na wczoraj

                                wszystkie koleżanki sekretarki miały masę pracy
                                jednym słowem - tragedia (grecka? nie,akcja działa się w Gdańsku)

                                i przed gabinetem krzyczał

                                sekretarka na gwałt potrzebna

                                chyba zleciały się wszystkie dziewczyny,i nie tylko

                                to były czasy
                                • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 15:38
                                  Eeeee...
                                  to jaaaaa!
                                  Już mi trochę przeszło...
                                  Zwrócono mi uwagę na niektóre elementy budżetu na rok 2013.
                                  I powiem tylko wrednie i ponuro...(bo pomimo, że przeszło... to budżet dopiero nadejdzie)
                                  Przy tak wielkim i niewzruszonym optymizmie ... to nawet dna nie widać..., więc odbić się nie będzie od czego...tongue_outtongue_outtongue_out
                                  ot... tyle co gęstość właściwa ośrodka nieco się powiększy...
                                  ciężar właściwy ... będzie zależał od odległości od jądra Ziemi...a więc będzie względny, jednych zmiażdży... drugich nie...
                                  w zależności od posiadania lub nie posiadania kapsuły ratunkowej...
                                  ....a przy dobrym szwungu...
                                  to witajcie Chiny, albo cokolwiek ..., co tam jest po drugiej stronie...tongue_outtongue_outtongue_out

                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                  • hardy1 Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 17:51
                                    Szczegóły krachu, odpryski optymizmu... Kosmito, przecież każdy z nas z biegu pokaże te minusy i plusy. Ot, tak z biegu:

                                    PLUSY:
                                    -wolne wybory,
                                    -zasady demokracji w miarę spełniane.
                                    -otwarte granice,
                                    -pełne półki,
                                    -nowoczesne wyroby dostępne bez opóźnień,
                                    -możliwość pracy za granicą,
                                    -zniesienie centralnego planowania, wolna konkurencja,
                                    -wyższe zarobki dla części,
                                    -firmy w miarę nowoczesne, poprawa jakości i nowoczesności wyrobów,
                                    -nieodstawanie od lepszych krajów a nawet nadganianie opóźnień cywilizacyjnych.

                                    MINUSY:
                                    -bezrobocie,
                                    -rozwarstwienie społeczne,
                                    -zagrożenie bankructwem,
                                    -zwiększenie liczby urzędników,
                                    -pokręcone prawo (ale to też było),
                                    -samowola Urzędu Skarbowego niszcząca czasem firmę (ale to też było),
                                    -są równi i równiejsi (ale to też było),
                                    -brak "Białego Domku" gdzie biedny mógł się zwrócić o pomoc,
                                    -niskie zarobki dla wielu.
                                    -obawa przed zwolnieniem z pracy; umowy śmieciowe,
                                    -zwiększony wpływ urzędników krk na prawo państwowe, państwo parawyznaniowe.


                                    Obie grupy mogę kontynuować, dorzucać nowe. Czego jest więcej, czego mniej? Co przeważa? Plusy czy minusy? Niech każdy sam wybiera. Zresztą...każda opinia może być trochę inna, w zależności od osobistych i rodzinnych obserwacji i życia...
                                    • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 18:56

                                      > PLUSY:
                                      -wolne wybory,
                                      Raczej wolne żarty!
                                      Między Po a PiS-em mogę wybierać?devil Miedzy nieuczciwością/złą wolą a oszołomstwem/kretynizmem?
                                      Określam to raczej jako brak możliwości wyboru...(kiedyś to było i zgodnie z obietnicami miało już nie być. Obietnicę traktuję poważnie. Jest to umowa ustna!)...
                                      68% Polaków (badania... zapomniałem czyje...OBOP-u???, stwierdza, że nie ma żadnego wpływu na to co się dzieje w Polsce
                                      > -zasady demokracji w miarę spełniane.
                                      Nie zgadzam się. 68% populacji Polski uważa, że nie ma żadnego wpływu na to co się tu dzieje. Zamiast prawa... bezprawie. Zamiast wyborów... cyrk!
                                      > -otwarte granice,
                                      A ostatni zgasi światło... suuuper!tongue_out
                                      A w ogóle, to wyłącznik światła ukradną... i na złom oddadzą...
                                      Jakoś trzeba żyć.....
                                      > -pełne półki,
                                      To jest dobre...
                                      Szkoda tylko, że tyle setek tysięcy dzieci, głoduje i spogląda na te półki przez szybkę...
                                      > -nowoczesne wyroby dostępne bez opóźnień,
                                      Zgoda... to ładnie wygląda..., ale na wsiach, w mniejszych miejscowościach i u bezrobotnych ... jako0ś mało tej nowoczesności...
                                      > -możliwość pracy za granicą,
                                      To jest dobre!
                                      Euro sieroty, Dziadkowie w stanie terminalnym zostawiani pod drzwiami ... mieszkań..., rozbite rodziny...
                                      cóż... każdy sam sobie życie układa.
                                      I tylko martwię się, że młodzi Anglicy i Niemcy z tych samych wolności nie korzystają i do Polski na zarobek nie przyjeżdżają...
                                      Przepraszam bardzo... ale to już ponad 20 lat!
                                      20 lat kredytu zaufania!
                                      A ile czasu potrzeba było Estonii..., żeby się odbić od dna?tongue_out
                                      > -zniesienie centralnego planowania, wolna konkurencja,
                                      hi hi hi... dodaj do tego ustawę o zamówieniach publicznych i praktyki powszechnie stosowane! I Jakość wykonania!
                                      Jaką wolną konkurencję widzisz w przypadku poważnych zamówień??????
                                      (Znam firmę, która chyba już we wszystkich krajach Europy urzęduje... i do Polski od dawna chce wejść...
                                      Z tym, że nie odpowiada jej "wolna konkurencja" po polsku!
                                      Konieczność ponoszenia kosztów...wysoce brzydkich i trudnych do rozliczenia...)
                                      > -wyższe zarobki dla części,
                                      A zwłaszcza dla prezesów przedsiębiorstw, które bardzo pracowicie doprowadzają do upadłości.
                                      Nie przeczę, że są też wysokie zarobki związane z wykonywaną pozytywnie pracą... (myślę tu o młodych ludziach, zwłaszcza pracujących w branży informatycznej)
                                      > -firmy w miarę nowoczesne, poprawa jakości i nowoczesności wyrobów,
                                      I wiele z nich właśnie walczy ostatkiem tchu o życie...
                                      a niektore już nie walczą. Bo ich nie ma!
                                      Gdzie np. są polskie buty... po przystępnej cenie... i takie, że rok w nich pochodzisz... albo dłużej.
                                      Polskie firmy ... jeśli muszą rozliczać się w Polsce... to....niedobrze.
                                      Zresztą sprawdź dane o bankructwach firm polskich...
                                      i o czym tu gadać...?

                                      > -nieodstawanie od lepszych krajów a nawet nadganianie opóźnień cywilizacyjnych.
                                      Gdzie to niby się dzieje?
                                      W reklamach?
                                      (lecznictwo, sądy- prawo, PGR-y, wielkość zarobków...przeważającej większości społeczeństwa, nadmiar KK w życiu kraju, ....., brak mieszkań dla rodzin, ceny benzyny w stosunku do tzw. normalnych(!) zarobków...)

                                      Teraz już muszę zmykać.

                                      a......
                                      jeszcze dopiszę tu plagę samobójstw! ... ot tak sobie... bez powodutongue_out... jako rodzaj polskiego folkloru! tongue_out

                                      https://img.hopaj.pl/images/2/a/2a0f2876d45c2002dfc6c8264bfcca90.jpg

                                      • hardy1 Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 19:28
                                        ...a kto Ci każe Kosmito wybierać tylko mieędzy PO a PiS? Ja na żadną z tych prawicowych partii nie głosuję... Zaraz mi odpiszesz, że inne też sa g... warte.
                                        A kto tych 68% Polaków zmusza do nie głosowania na odpowiadające im partie? A jeżeli obecne nie odpowiadają, to kto im zabrania założyć inną partię? Kto zabrania zakładać stowarzyszenia, naciskać na władze samorządowe? Działać na rzecz środowiska lokalnego?
                                        Zaraz mi odpiszesz, że zniechęca ich perspektywa jałowości działania obywatelskiego...

                                        I tak możemy się przerzucać argumentami w każdym wytłuszczonym przez Ciebie moim wpisie. "Sobie a muzom". Bez zbliżenia się o krok.
                                        Po prostu, tak jak w statystyce czy badaniach opinii publicznej - tak dobierasz "informacje na wejściu" odrzucając "niepasujące", że na wyjściu osiągniesz zadowalające Ciebie rezultaty. Tylko...czy to ma coś wspólnego z rzeczywistością, z prawdą?
                                        Rzeczywistość nie jest biała, nie jest też czarna. Rzeczywiostość ma różne odcienie bieli, czerni i szarości. Dla mnie więcej jasnoszarości. Jesteśmy jakby w tunelu - Ty patrzysz na boki i widzisz tylko czerń okopconych ścian. Ja patrzę do przodu i widzę majaczącą jakby poświatę jasności...
                                        I to by było na tyle, Kosmito. Dalsze dywagacje przypominałyby tylko przekomarzanie się smile
                                        • hardy1 Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 19:35
                                          PS. Wypadł jeden wyraz w czwartym wersie od dołu. Powinno być:
                                          (...) Jesteśmy jakby w tunelu czasu - (...)
                                          Miłego wieczoru i mniej wyłącznie mrocznych myśli smile
                                          • witekjs Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 19:47
                                            hardy1 napisał:

                                            > PS. Wypadł jeden wyraz w czwartym wersie od dołu. Powinno być:
                                            > (...) Jesteśmy jakby w tunelu czasu - (...)
                                            > Miłego wieczoru i mniej wyłącznie mrocznych myśli smile

                                            Zadziwiony jestem, tak jednoznacznie "mrocznym" obrazem tego co dzieje się w Polsce, w oczach Kosmity...

                                            Witek
                                            • hardy1 Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 21:38
                                              Każdy ma prawo do swojej oceny, Witku. Ocena może wynikać z różnorakich doświadczeń...i okoliczności chwili.
                                              Ważne że umiemy rozmawiać. Dyskutować przy czasem odmiennych zdaniach też trzeba potrafić smile
                                        • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 23:42
                                          A jeżeli obecne nie odpowiadają, to kto im zabrania założyć inną partię? Kto zabrania zakładać stowarzyszenia, naciskać na władze samorządowe? Działać na rzecz środowiska lokalnego?
                                          Na założenie partii trzeba mieć kasę.
                                          Media muszą taką nową partię popierać, bo inaczej nic z tego nie będzie...
                                          a media ...
                                          przede wszystkim pilnują swoich interesów...

                                          Kiedyś byłem blisko takiej inicjatywy... tj. zakładania partii...(ha ha ha ... oddolnej... obywatelskieeej...tongue_outtongue_outtongue_out itd...)

                                          Rozwaliły ją stwarzane trudności...i jasno wyrażona i narzucana chęć pomocy przez partie już istniejące... tongue_out
                                          (aaa... po co macie zakładać partieeeeę... Przecież my to wszystko załatwimyyy !!!{cytat. Falandysz})
                                          Partię... zazwyczaj zakładają ludzie o zbliżonych interesach.
                                          Bez kasy niczego nie ruszysz.
                                          To poker ...Hardy...
                                          wygrywa ten co ma kasę...
                                          Zobacz co wyprawia Palikot i Ziobro...
                                          aby tylko próg wyborczy przekroczyć...bo z tym wiążą się finanse...
                                          aż żal patrzeć...tongue_out

                                          Jednym z najważniejszych celów wprowadzenia progu wyborczego do ordynacji wyborczej było uniemożliwienie uzyskania mandatów przez ugrupowania marginalne, a co za tym idzie zapobieżenie rozdrobnieniu politycznemu w parlamencie. W wyborach w 1991 do Sejmu weszli kandydaci 29 ugrupowań (przy czym 11 spośród nich uzyskało po 1 mandacie).

                                          Raczej nie widzę możliwości zaistnienia nowej partii w Polsce.

                                          Przepisy są również nieciekawe dla stowarzyszeń...

                                          Zła praca sądów i przepisy... powodują m.in niemożność odzyskania kasy, jeśli ją ktoś zdefrauduje...

                                          zmykam... nie mogę dzisiaj ...tu być.

                                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                          • hardy1 Re: Nauka...:((((( 29.10.12, 08:05
                                            Dopiszę jako PS. :
                                            "Nic się nie uuudaaaaa..." -
                                            o ile się nie mylę,
                                            to był wśród Smerfów Maruda
                                            .

                                            Najłatwiej rzec - w naszych warunkach nie warto nic robić bo i tak się nie uda. Wszystko jest złe, wszyscy rzucają kłody pod nogi, całe prawo jest do wyrzucenia, w urzędach pracują sami niekompetentni ludzie, obcokrajowcy nas wykupują, wszystkie fabryki padają, po ulicach snują się sami bezrobotni, wszystkie dzieci głodują...i tak można kontynuować.
                                            Straszny obraz. Jak samochody Forda, które malowane były we wszystkich kolorach z zastrzeżeniem, że kolor mógł być tylko czarny.

                                            Dobrze że nie wszyscy tak nicnierobią, wyłącznie narzekają i kraj widzą tylko w czarnych barwach. Inaczej faktycznie już dawno Polska by się zapadła w czarną dziurę.

                                            Jak to było z braćmi Wright? Rok przed ich pierwszym lotem samolotem, jeden z największych autorytetów naukowych stwierdził na sympozjum w Anglii, że ciało cięższe od powietrza nigdy nie uniesie się w powietrze.
                                            Dobrze że nie pomarudzili nad "złymi prawami fizyki" i dalej nicnierobili...
                                              • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 29.10.12, 08:57
                                                Hi hi!tongue_out
                                                troszkie rechotu na dzień dobry! tongue_out
                                                Śliczności zdanie! tongue_out

                                                Niemożliwe jest obecnie stwierdzenie, czy utrzymywanie się wody na powierzchni Stadionu było wynikiem niewydajnego drenażu, słabej przepuszczalności murawy czy też skutkiem ulewy" - napisano w opublikowanym dziś raporcie pokontrolnym w Ministerstwie Sportu i NCS.


                                                Nowy tydzień, nowe sprawy...i mnóstwo połamanych drzew.

                                                http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-ws-basenu-narodowego-nie-wiadomo-czemu-stala-woda,284693.html

                                                Hardy!
                                                Zakładamy partię!
                                                Szukaj kasy!tongue_outtongue_outtongue_out

                                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • kkkkosmita Re: Nauka...:((((( 28.10.12, 16:15
                              Mirku...
                              Prywatne wpisy... są ekstra...
                              pozwalają się zrozumieć... i zobaczyć człowieka... a nie post na forum.
                              Z drugiej strony... faktem jest, że na forum publicznym warto być ostrożnym...
                              To , czasem przeszkadza... bo można by wiele wyjaśnić i opisać... , zwyczajnie podzielić się wiedzą...
                              A nawet na zamkniętych forach lepiej tego nie robić...
                              Przy dłuższym pisaniu i znajomości... to naprawdę, czasem ... aż żal tego... że koniecznie należy utrzymać jakiś spory margines dyskrecji ....

                              ...choć z drugiej strony...
                              zawsze trzeba...
                              nawet w realu nie należy za dużo gadać...

                              ...........
                              Optymizm to rodzaj wiary...

                              Tiii
                              Z wiarą zawsze miałem kłopoty
                              to taka wada...
                              nic nie poradzę
                              wśród białych kurek
                              rosną mi pióra...
                              czarne...
                              jak szadze...

                              Hiob nigdy nie był mi zrozumiały....

                              ...........Iiiii
                              chciałby wiedzieć
                              Tak nie na niby!
                              Czy Jonaszowi
                              za przewóz w brzuchu
                              rachunek wręczą
                              dziś
                              wieloryby! tongue_out


                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka