Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstaniach?

28.12.12, 23:47
Powstanie kościuszkowskie, listopadowe, styczniowe, warszawskie... Większość Polaków pamięta o nich. Wszystkie zakończyły się klęską.

Powstanie wielkopolskie, III śląskie...pierwsze zakończyło się całkowitym sukcesem, drugie przyniosło częściowy efekt. Są dużo słabiej znane.

Dlaczego bardziej pamiętamy o tych przegranych, niż o zwycięskich powstaniach? Dlaczego o tych drugich jest dużo ciszej w mediach? Właśnie wczoraj minęła kolejna rocznica wybuchu powstania wielkopolskiego. Może mi umknęło, ale nie słyszałem, aby gdzieś wspomniano tę rocznicę.

Czyżby "dla pamięci" bardziej liczyły się klęski i ogromne ofiary, niż zwycięstwa przy "racjonalnych i umiarkowanych" stratach?
    • illmatar Re: Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstani 29.12.12, 00:39
      Klęski są widowiskowe i pobudzają zakończenia nerwowe związane z silnymi emocjami. A zwycięstwa? Zwycięstwa są pożyteczne wink
      • hardy1 Re: Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstani 29.12.12, 09:23
        Czyżby zwycięstwa były bardziej ...nudne? Jak z tym, co jest "newsem" w mediach, a co nie jest?

        Czyżby zwycięstwa nie pobudzały silnych emocji? Przecież także pobudzają...może tylko na krócej? Klęski się dłużej pamięta i rozpamiętuje?
        • illmatar Re: Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstani 29.12.12, 11:34
          Widzę analogię z tematami powieści. Zawsze zło jest ciekawsze od dobra, które jest głównie poczciwe i wywołuje odruch ziewania. Podobnie wizja raju, też niepokoi monotonnością słodyczy. Sceny pierwszego zakochania w filmach są tak nudne, że aż dziw. Ona wdzięcznie niby ucieka, najlepiej wśród drzew, on goni i potem się całują.
          To niby dlaczego pamięć w narodzie miałaby się wyłamywać z tych prawidłowości?
          • hardy1 Re: Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstani 29.12.12, 14:07
            Coś w tym jest. W "Panu Tadeuszu" dopiero mrówki, które pokąsały damską pupę, wzbudziły zainteresowanie dalszym ciągiem.
        • sza.aliczek Re: Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstani 29.12.12, 11:34
          22 stycznia będzie okrągła rocznica wybuchu styczniowego.
          Ja akurat w to się nieco zaangażowałam: )
          No i ... jak to z zainteresowaniami: bliski jest mi wiek XIX, pozmieniało mi się.
          Styczniowe interesuje mnie zdecydowanie mocniej od wielkopolskiego.
          Ale czemu tak? Nie wiem: )
          • witekjs Re: Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstani 29.12.12, 12:43
            Wydaje mi się, że pamięć o "przegranych powstaniach" wynika z tego, że była znaczna liczba ofiar i nie chodzi jedynie o tych, którzy zginęli w walce.
            Również o zabitych i zesłanych po powstaniach, ich rodzinach i potomkach oraz długim czasie milczenia lub jedynie krytycznych opiniach oraz represjach wobec rodzin powstańców.
            Wśród tych, którzy przeżyli dominowało środowisko szlachty oraz inteligencji, z wewnętrzną potrzebą opisywania swoich przeżyć oraz w kolejnych pokoleniach, poznawania i utrwalania dziejów ich przodków.
            Pamięć o tych powstaniach była i jest przechowywana oraz kultywowana w licznej grupie rodzin, również jako swego rodzaju protest przeciwko oficjalnemu nastawieniu, przez długi czas np. po II Wojnie .
            Znacznie mniej liczne, jest piśmiennictwo o Zwycięskich Powstaniach na Wielkopolsce i Śląsku.
            Chyba trzeba propagować wiedzę o tych Powstaniach, niezwykłych, bohaterskich i mądrych postaciach tych czasów, poczynając od nauki w szkołach.

            Pozdrawiam. Witek
            • hardy1 Re: Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstani 29.12.12, 14:11
              Mamy to samo zdanie, Witku. Rozumiem rozpamiętywanie wieloletnich ran po przegranych powstaniach. Jednak bliższe są mi wielkopolskie i III śląskie - stosunkowo niewielkie straty ludzkie a cel osiągnięty.
          • hardy1 Re: Dlaczego nie pamiętamy o zwycięskich powstani 29.12.12, 14:09
            Wolę jednak, Szaliczko, bardziej uwidaczniać te zwycięskie powstania, niż przegrane i zakończone traumą. Nie zapominając o tych drugich jako przestrodze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja