Dodaj do ulubionych

Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/

15.01.13, 15:17
Dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie" Dawid Wildstein do autora m.in "Polactwa".

Sami przeczytajcie i zapytam raz jeszcze: czy można to indywiduum cytować jako autorytet? Mam na myśli oczywiście Ziemkiewicza.

"Z zadziwieniem obejrzałem Twój wykład, Rafale Ziemkiewiczu, który wygłosiłeś w Klubie 13 Muz (5 grudnia 2012 r.). Tym bardziej byłem zdziwiony, ponieważ wydaje mi się, że stoi on w sprzeczności z tym, co dotychczas prezentowałeś i czym mi imponowałeś" - napisał Dawid Wildstein.

"Cóż, wielu rzeczy się z Twojego wykładu dowiedziałem. Nie tylko o historii Polski, ale co gorsza, o części swojej krwi. Dowiedziałem się, że międzywojenni Żydzi, w tym moi przodkowie na wyższych uczelniach, to była skorumpowana sitwa zdegenerowanych karierowiczów. Dowiedziałem się, że cudowna endecja była wolna od wszelkiego zła, a jak już robiła coś źle, to z przymusu społecznego. Dowiedziałem się, że źródłowe teksty skrajnych endeków, które sam czytałem, i które operowały wobec Żydów rasistowskimi kategoriami, to wymysły salonu. Ogólnie, Rafale, kiepsko się poczułem. Nie dość, że żaden ze mnie bogobojny katolik, nie dość, że, jak rozumiem, moi przodkowie byli sitwą przeszkadzającą prawdziwym Polakom się rozwijać, to jeszcze dodatkowo zacząłem wątpić w swoje własne zmysły, które kazały mi stać się członkiem salonu" - pisze Wildstein.

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13207898,Wildstein_o_slowach_Ziemkiewicza__Dostrzegam_na_prawicy.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2I3NA71cp
Obserwuj wątek
      • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 16:36
        Mirku...
        Kurcze, w końcu dojdzie do tego, że będę musiał tę książkę przeczytać...
        co w niej jest takiego
        że wszyscy o niej mówią?
        Wiem, że to jest katalog wad polskich w krzywym wrogim zwierciadle ukazany...
        I wiem, że są tacy, którzy się Polactwem zachwycają i cytują...
        i są tacy, którzy....nie lubią tej książki....
        aaaaaaa
        ..... jako powód swojej niechęci, mówią... że to dlatego, że ją Ziemkiewicz napisał...tongue_out

        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • mirekms Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 16:50
          drogi kolego Kosmito


          większej szui od red.Rafała Ziemkiewicza nie ma na tym bożym świecie
          antysemita w biały rękawiczkach,żądny krwi,zły człowiek

          jak masz zbyt dużo czasu,czytaj Ziemkiewicza
          a czy warto? nie, nie warto

          do niego jest jeszcze jeden podobny,Stanisław Michalkiewicz
          antysemita,i on to głośno mówi i pisze,widocznie można

          tych ludzi trzeba trzymać na odległość kija,dziadostwo

          • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 17:14
            Własnie o to chodzi, że nie mam czasu na Ziemkiewicza i Polactwo...
            Ale ta książka jest zbyt często przytaczana, żebym o niej nie miał własnego zdania...
            a więc... kurde!!!
            W koncu Polactwo będę musiał przeczytać!
            Wrrrrr!
            Z tego co wiem teraz...
            Jest to swoista biblia frustratów, ktorzy rozkraczają się jak krowa na rowie... i głośno wyją...
            Niiic nieeee daaa raaadyyy zroooobiiić...
            bo Polacy są tacy źli i głupi!
            Pomysł konieczności czytania tego dzieła ..., denerwuje mnie i tyle!
            Ale chyba tego nie da rady uniknąć!

            Aaaaa.... i zauważyłem jeszcze jedno.
            Ziemkiewiczowi odpowiada nie Bronisław Wildstein tylko jego syn Dawid!

            wpolityce.pl/dzienniki/krakowski-klub-wtorkowy/23997-wojciech-mucha-i-dawid-wildstein-czyli-mlodzi-pod-rzadami-donalda-tuska-koniec-europejskich-mirazy


            To na co jestem osobiście bardzo uczulony to na POGARDĘ w stosunku do ludzi!

            Każdego kto pozwala sobie na okazywanie pogardy, bez merytorycznego uzasadnienia jej powodów (konkretne czyny, słowa..., fakty i tylko fakty którymi można gardzić! ) w jakikolwiek sposób, traktuję jako osobistego wroga.

            a teraz... kurde...
            na jakiś czas znikam.

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • hardy1 Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 10:59
                    Kiedy przeczytałem, że "na prawicy były tylko antysemickie ekscesy (w domyśle: mało znaczące i odosobnione), od razu przypominam sobie zabójstwo prezydenta Narutowicza ("to żydostwo go wybrało a nie prawdziwi Polacy"), getta ławkowe na uczelniach, pogromy, polowanie w czasie wojny na ukrywających się Żydów przez oddziały NSZ, wypowiedzi typu - "szkoda że Hitler nie zdążył dokonać dzieła"...

                    Nie mam chęci dalej przypominać. I nie mam najmniejszej chęci czytać skrajnego nacjonalisty Ziemkiewicza. Wystarczają mi próbki jego "wypowiedzi", na które co chwila napotykam się w necie i mediach.
    • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 16:29
      Świetny temat Karen.
      Widziałem kiedyś... sporo programów Wildsteina...(Największe wrażenie zrobił na mnie taki program, który wyjaśniał, dlaczego w Polsce środowisko prawników jest nie do ruszenia...)
      Były logiczne i nieźle zrobione (te, które były, bo nie wszystkie były.tongue_out)
      Wiele wypowiedzi Ziemkiewicza... , charakteryzuje pewna celność...spostrzeżeń...

      Uważam, że tych ludzi warto obserwować... chociażby dlatego, że są rodzajem elity intelektualnej... opcji politycznej, która jest dla mnie nie za bardzo atrakcyjna, ale....

      ...Widząc obecną sytuację w Polsce, uważam..., że nie wiadomo kto następny wygra wybory...
      robi się coraz bardziej nerwowo w świecie i polityki i gospodarki...
      Sumując....
      Dobrze by było , tak na spokojnie.... pomacać trochę tych panów...
      i oddzielić ziarno od plew.... tongue_outbig_grin


      P.S. Na razie muszę wyjść....


      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • ulisses-achaj Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 20:31
              Cześć smile Moim zdaniem pisanina Ziemkiewicza to zwykłe walenie siekierą. Pseudo intelektualne analizy, nieuprawnione uogólnienia, wszystko w niestrawnym sosie ideolo. Może sie to podobać bytom prostym, lecz zasupłanym na sobie samych, szukających prostych "wytłumaczeń", do zastosowania w charakterze cepa do bicia innych p głowach smile .. Nic z tego nie wynika, oprócz naiwnej wiary, że oto "ja wiem więcej i widzę dalej, nie jestem lemingiem " i zwykłej łupaniny, oraz,oczywiście, pieniędzy dla ob. Ziemkiewicza. No ale, jak to mówią, pokaż mi kogo cenisz, powiem ci , kim jesteś... smile
                    • hardy1 Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 11:09
                      Dokładnie tak.
                      Tyle że jeżeli natykam się w tivi na "dysputę" z udziałem tych szowinistów (ostatnio bryluje wszędzie Terlikowski), to jednak, z niesmakiem ale słucham. Po pierwsze - aby wiedzieć co prezentują, po drugie - aby wiedzieć co i jak mówić u siebie w pracy. Jak uczyć tolerancji i szacunku do drugiego człowieka, niezależnie od wszelakich różnic. Jak trafić do młodego człowieka, aby nie dał się nabierać na proste, prymitywne, nienawistne hasełka. Część z nich jest kibolami...a jaki kibole mają "światopogląd" można obserwować na meczach piłkarskich.

                      To mój malutki udział w walce z szowinizmem i rasizmem.
                      • sza.aliczek Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 12:10
                        Też co jakiś czas słucham, choć Ziemkiewicz jest prócz tego i wizualnie nie do zniesienia. No, Michalkiewicz podobnie wink

                        Pamiętacie jeszcze czasy, gdy w telewizji rządziło Pis? - panowie byli wtedy wszechobecni, razem z panem Pospieszalskim.
                        Czasem oglądałam Frondę. Zajrzyjcie. www.fronda.pl/fronda-tv/video/komunikat-ministerstwa-prawdy-nr-234-tylko-na-frondapl-wosp-nie-dla-nienarodzonych,1694.html

                        najsmutniejsze jest to, ze są ludzie którzy mentalnie naprawdę pasują do Ziemkiewicza: (
                          • hardy1 Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 16:14
                            Oglądnąłem tę "Frondę". Poziom dna - popluć, wyśmiać. Wszystko co nie "nasze" to z założenia musi być złe.
                            Wykształcenie o niczym nie świadczy. Przypomnę tylko że Pol Pot i Yeng Sary byli bardzo wykształconymi ludźmi...żeby nie cofać się do władców państwa hitlerowskiego.
                • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 13:38
                  Ale kto czyta Ziemkiewicza prócz garstki mu najwierniejszych

                  Z tego co wiem, sporo ludzi go czyta...
                  Ja do tej pory raczej go omijałem...
                  Chyba dlatego...
                  że...
                  Nawet jego fantastyka była kiedyś dla mnie nudna... mało atrakcyjna...
                  pomimo, że każdą fantastykę wręcz pożerałem...
                  Już wtedy dziesiątki lat temu... uznałem go za ...nudziarza...
                  Ha ha ha...
                  a tu okazuje się, że w międzyczasie...
                  nieźle sobie nadrapał...tongue_outbig_grin
                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 16:39
                      Wydumane nudy... taka była jego fantastyka.
                      Nie dałem rady tego czytać...pomimo szarpiącego głodu na fantasykę!Nie przeczytałem 2-ch książek w całości...pomimo upartych prób.

                      Ta Fronda jest śmieszna...
                      zajrzałem... i to tak dla mnie wygląda jakby jacyś przemądrzali gimnazjaliści się wymądrzali...

                      ...aaaaaa tytułyyyyyhi hi hi!tongue_outtongue_outbig_grinbig_grin
                      Co piąte dziecko pochodzi z nieprawego łożatongue_outtongue_outtongue_out
                      albo...

                      Zatrute owoce oświecenia


                      Trzymajta mnie bo rozpuknę się ze smieeechuuuuu....tongue_outtongue_outtongue_out

                      Do licha...
                      To czasem mnie niektórzy ludzie wnerwiają, bo myślę że są bardziej głupi niż to regulaminy przewidują...
                      no ale...
                      to ja głupi jestem, bo ci ludzie... są jednak tytanami myśli rozumu...przy tych z frondy

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • sorel.lina Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 16:42
                      Znalazł proch w samolocie, a teraz matkę w SB!

                      "Cezary Gmyz, dziennikarz powstającego tygodnika Lisickiego - a więc projektu byłych dziennikarzy "Uważam Rze", prześwietla rodzinę sędziego Igora Tuleyi. Z tekstu wynika, że matka Tuleyi była funkcjonariuszką SB.(...) Gmyz cytuje Wiesława Johanna, byłego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, adwokata, który w czasie PRL bronił opozycjonistów. Stwierdził on, że z powodu takich powiązań rodzinnych sędzia powinien wyłączyć się z orzekania w sprawach lustracyjnych" /Dziennik.pl/

                      Dajcie człowieka, a paragraf Gmyz znajdzie!
                      Czy to Wam czegoś nie przypomina? Czy to nie przywodzi na myśl praktyk pewnej, na szczęście - minionej, epoki?
                      Eeeh! Batiuszka zza grobu wąsa podkręca...
                      • hardy1 Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 17:31
                        Sorellino, napisałaś o tym, na co czekałem. Byłem pewny, że zaczną grzebać w "rodowodzie" sędziego Tuleya do siódmego pokolenia wstecz i siódmego pokrewieństwa w bok. Przecież najważniejsze dla Gmyza i jemu podobnych jest, czy czasem któryś z przodków nie ma obcego pochodzenia..."nieważne, kim jesteś, ważne z jakiego rodu". Typowe gmyzienie.
                        Batiuszka i Wyszyński wąsa podkręcają. Mają naśladowców w Polsce. Ich myśl "jak niszczyć wrogów" nie zginęła z ich śmiercią i ideologią totalitarną. Ot i wszystko.
              • k.karen Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 21:15
                ulisses-achaj napisał:

                > Cześć smile Moim zdaniem pisanina Ziemkiewicza to zwykłe walenie siekierą. Pseudo
                > intelektualne analizy, nieuprawnione uogólnienia, wszystko w niestrawnym sosie
                > ideolo. Może sie to podobać bytom prostym, lecz zasupłanym na sobie samych, sz
                > ukających prostych "wytłumaczeń", do zastosowania w charakterze cepa do bicia i
                > nnych p głowach smile .. Nic z tego nie wynika, oprócz naiwnej wiary, że oto "ja
                > wiem więcej i widzę dalej, nie jestem lemingiem " i zwykłej łupaniny, oraz,oczy
                > wiście, pieniędzy dla ob. Ziemkiewicza. No ale, jak to mówią, pokaż mi kogo cen
                > isz, powiem ci , kim jesteś...


                A pod tym postem, Ulissesie to tylko mogę się podpisać bo cóż tu więcej dodawać smile
                • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 21:31
                  k.karen napisała:

                  > ulisses-achaj napisał:
                  >
                  > > Cześć smile Moim zdaniem pisanina Ziemkiewicza to zwykłe walenie siekierą.
                  > Pseudo
                  > > intelektualne analizy, nieuprawnione uogólnienia, wszystko w niestrawnym
                  > sosie
                  > > ideolo. Może sie to podobać bytom prostym, lecz zasupłanym na sobie samyc
                  > h, sz
                  > > ukających prostych "wytłumaczeń", do zastosowania w charakterze cepa do b
                  > icia i
                  > > nnych p głowach smile .. Nic z tego nie wynika, oprócz naiwnej wiary, że ot
                  > o "ja
                  > > wiem więcej i widzę dalej, nie jestem lemingiem " i zwykłej łupaniny, ora
                  > z,oczy
                  > > wiście, pieniędzy dla ob. Ziemkiewicza. No ale, jak to mówią, pokaż mi ko
                  > go cen
                  > > isz, powiem ci , kim jesteś...
                  >
                  >
                  > A pod tym postem, Ulissesie to tylko mogę się podpisać bo cóż tu więcej dodawać
                  > smile

                  Również podpisuję się pod tym postem i dodaję dwa cytaty Tomasza Lisa z ostatniego Newsweeka:


                  Intrygujące, że trzeba było upadku państwa robotników i chłopów, by zatriumfowała u nas estetyka wiejsko-odpustowa. Zlała się ona z tzw. kulturą masową (czy to nie oksymoron?) w szeroką rzekę nieposkromionej, ofensywnej tandety. Tak narodziła się disco Polska.

                  Nasza wioska staje się coraz mniej globalna i coraz bardziej wioskowa.
                  Na wałach jasnogórskich tuż po homilii setki kiboli skandują: „Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę” i „Bóg, honor i ojczyzna”. Pal diabli tę wrzeszczącą nienawiść i głupotę. To jest po prostu symboliczne zwycięstwo troglodyty i kiczu. Po szwedzkim zaborze dla ojczyzny ratowania Czarniecki rzucił się przez morze. A po potopie kiczu? I gdzie jest ten Czarniecki?


                  opinie.newsweek.pl/tomasz-lis-o-disco-polsce-zlego-gustu-i-kiczu,100358,2,1.html
                  • ulisses-achaj Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 22:05
                    Jednym z pisarzy, których bardzo cenię jest Hesse. A on napisał:

                    "Można być mądrym nie przeczytawszy ani jednej książki; wierząc zaś we wszystko, co jest napisane w książkach, nie można nie być głupcem"

                    Do której kategorii zaliczają się wielbiciele Ziemkiewicza ? ... smile smile
                    • k.karen Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 22:22

                      "Można być mądrym nie przeczytawszy ani jednej książki; wierząc zaś we wszystko
                      , co jest napisane w książkach, nie można nie być głupcem"


                      Do której kategorii zaliczają się wielbiciele Ziemkiewicza ? ... smile smile



                      Odpowiedź jest tak oczywista Ulissesie, że tylko wypada mi po raz kolejny
                      zacytować W. Młynarskiego - Ziemkiewiczowi i jego wielbicielom big_grin


                      "No właśnie"

                      Na pewnej naukowej, sporej uroczystości,
                      Z dość ważnym profesorem siadłem wśród licznych gości.
                      Pan prelegent bajdurzył i się mizdrzył nieskromnie.
                      Pan profesor się wkurzył i tak szepnął był do mnie:
                      - „Pan nie słucha Wojtku miły, bo pan jest pacholę,
                      Żebym ja miał tyle siły, jak ja ich…” , no właśnie.

                      Profesor już „na chmurce”, lecz jego szczerozłote,
                      Cudowne powiedzonko stało się moim mottem.
                      To mój protest totalny, a ujmując rzecz prościej
                      To jest rys niezbywalnej mej prywatnej wolności.
                      Czuję durniu wzrok niemiły, lecz jeszczem nie poległ.
                      Żebym ja miał tyle siły, jak ja ich… no właśnie.

                      A tutaj tłum przez miasto z transparentami wali.
                      Tłum rodem z ciemnogrodu drze się, pochodnie pali.
                      Gdy widzę to nieszczęście co kraj chce wciągnąć w matnię,
                      Myślę, że ja na szczęście mam tu słowo ostatnie.
                      I z tym słowem do mogiły ja pozostać wolę:
                      „Żebym ja miał tyle siły, jak ja ich…”, no właśnie.

                      _____
                    • ulisses-achaj Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 22:21
                      Otóż to. Akceptacja kiczu jest moim zdaniem cechą takich "umysłowości". Kiczu, którego oczywiście nie dostrzegają; kicz, kiczowatość: nie tylko rzeczy, które im sie podobają, ale kiczu w myśleniu, emocjach, zachowaniu etc . Jednym słowem tandeta. Coraz powszechniejsza i coraz bardziej pewna siebie. smile
                            • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 15.01.13, 23:00
                              ulisses-achaj napisał:

                              > Mirku, pan Lis napisał tylko to, co dostrzega bardzo wielu ludzi smile

                              To prawda ale bardzo podoba mi się, również pierwsza część cytatu:

                              Intrygujące, że trzeba było upadku państwa robotników i chłopów, by zatriumfowała u nas estetyka wiejsko-odpustowa. Zlała się ona z tzw. kulturą masową (czy to nie oksymoron?) w szeroką rzekę nieposkromionej, ofensywnej tandety. Tak narodziła się disco Polska.
                              • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 14:02
                                intrygujące, że trzeba było upadku państwa robotników i chłopów, by zatriumfowała u nas estetyka wiejsko-odpustowa. Zlała się ona z tzw. kulturą masową (czy to nie oksymoron?) w szeroką rzekę nieposkromionej, ofensywnej tandety. Tak narodziła się disco Polska.
                                Kiedyś Lis w słowach pełnych pogardy i inwektyw wypowiedział się na temat tego co sądzi o swoich słuchaczach.
                                Od tego czasu nie jest dla mnie żadnym autorytetem.
                                Mogę tu jeszcze dopisać swoją uwagę...
                                otóż...

                                Cóż...po upadku państwa" robotników i chłopów" polikwidowano kółka zainteresowań w szkołach (chemia, fizyka, teatr, chór)
                                Wycieczki szkolne są nie dla wszystkich, bo niektóre dzieci nawet na jedzenie nie mają.
                                Skończyły się wyprawy do teatrów...(piszę o większości szkół, z pominięciem tzw. lepszych szkół w miastach) do kina..., muzeów...itd
                                Polikwidowano bezpłatne Młodzieżowe Domy Kultury (gitara i inne instrumenty, taniec, śpiew, rysunek, żagle... itd)
                                Autorytet nauczyciela... tego siewcy kultury i nauki został sprowadzony do zera...
                                Biblioteki niedofinansowane a niektore wręcz likwidowane...
                                ksiązki drogie i tylko dla tych, którzy mogą płacić
                                Kultura w Polsce coraz niżej dofinansowywana...
                                itd.itp.itd.itp...
                                To czego do licha w takiej sytuacji należy się spodziewać?

                                Coraz bardziej liczy się siła, bezczelność...donośny głos... nawet jak wrona kraczący!
                                Coraz większy jest obszar głupoty... braku poszanowania dla jakichkolwiek wartości intelektualnych...
                                Disco polo... to jeszcze najmniejsze zło...
                                bo muzyka, jaka by nie była, łagodzi obyczaje!

                                I tyle...
                                tiii... pustka... nigdy nie trwa wiecznie, zawsze ją coś wypełni...

                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 14:56
                                  Może sie to podobać bytom prostym, lecz zasupłanym na sobie samych, szukających prostych "wytłumaczeń", do zastosowania w charakterze cepa do bicia innych p głowach

                                  kiczu w myśleniu, emocjach, zachowaniu etc . Jednym słowem tandeta. Coraz powszechniejsza i coraz bardziej pewna siebie.

                                  Cóż w demokracji...
                                  Większość decyduje , również o tym co dobre a co złe...
                                  Niedouczonych, prymitywnych młodych ludzi jest coraz więcej i więcej...

                                  A takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie.
                                  Zostali wychowani ... tak jak to widać!
                                  Ubogo! bez kultury i nauki refleksji... na reklamach, tabloidach i gorszących wypowiedziach np. w tv

                                  I taką Rzeczpospolitą zbudowaliśmy wrzucając kartki do urny sad

                                  Warto winy szukać tam, gdzie ona jest.

                                  Nie ma uczciwości w kręceniu nosem...
                                  spoglądając z wyżyn swojej wiedzy..., pozycji społecznej i doświadczeń, na pole...które z braku naszej opieki... i staranności...,wydaje nędzny plon.

                                  Te byty proste zostały ukształtowane...
                                  a Ziemkiewicz jak rozumiem... wie jak się z bytami prostymi dogadać...

                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                    • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 15:22
                                      Ulissesie!
                                      Ci 50+ i więcej, to z braku opieki lekarskiej niedługo.... może w niebie będą głosowaćtongue_out

                                      Natomiast... tzw kibole...
                                      Nasze salony, elity traktują ich jak śmieci, zaistniałe w procesie przemian w Polsce...
                                      Wyrażają ubolewanieeee...pogardę....
                                      Kulturę disco mają im za złe... (pomimo, że Ci ludzie .... nie wszyscy z własnej woli w tej kulturze się znaleźli...)

                                      A kościół...???
                                      Ha ha ha...tongue_outtongue_outtongue_out
                                      Gdzieś tu czytałem, że na Jasnej Górze jakieś śpiewy kibolskie słychać było...
                                      Kościół dobrze wie co robi i co chce tym osiągnąć...
                                      A w dodatku, tymi kibolami też ... trzeba się zająć...

                                      I ja mam liczyć na to, że Polska będzie krajem neutralnym światopoglądowo...?
                                      Coś czuję, że lepiej tego nie robić.
                                      Nasze władze kręcą wytrwale ten stryczek...
                                      Szkoda, że również na moją szyję!

                                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                      • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 15:32
                                        50 +. A oni/my mielismy bezpłatne bilety do muzeów, koła zainteresowań, etc...

                                        Na wsi, w małych miasteczkach...zmiany nie następują tak szybko...
                                        I kościół tam miał zawsze wielkie znaczenie...

                                        ...Ale Ci ludzie o których piszesz, byli dumni np. z tego... że ich dzieci w mieście...w inżyniery poszły...albo na uczelniach pracują... w mieście im się powodziiii...
                                        Nieśmiało i ukradkiem..., ale zerkali do przodu , w przyszłość...

                                        Tak grupa wiekowa, przy ich możliwościach intelektualnych... tak naprawdę została zmanipulowana/oszukana.
                                        miało być lepiej...
                                        A jak jest?
                                        Daj im godne warunki życia.
                                        Perspektywę dla wnuków...
                                        Sprawiedliwość w sądzie...
                                        Godną starość...
                                        To tylko największe uparciuchy zostaną...i będą wyły pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściutongue_outtongue_outtongue_out
                                        Ci ludzie spodziewali się lepszego życia...
                                        Mają gorsze życie.
                                        Byt kształtuje świadomość...
                                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                  • mirekms Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 09:44
                                    Karen,Witku

                                    mam jeszcze jeden Trójwariat

                                    publicysta Terlikowski,red.Piotr Semka,i red Gmyz
                                    terroryści medialni

                                    przez Semkę nie słucham RMF Classic,on reklamuję się jako niepokorny

                                    wieczorem odsłuchuję moich ulubionych:red.Łasiczkę,Karolinę Głowacką i Jakuba Janiszewskiego
                                    live Tok Fm nie mogę słuchać,ptaki się płoszą na głos Trójwariatu
                                    • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 10:23
                                      Trzeba ich zobaczyć przez chwilę, bo słuchanie lub czytanie jest zbyt trudne.

                                      wpolityce.pl/site_media/media/cache/16/c8/16c80cee0c3eaa1f67499f2680e94748.jpg
                                      encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT9jrvNDMYOXxZ5Sz4_F4mRdSafqr9auT7s6PvaiFEi0y4oLDFf
                                      bi.gazeta.pl/im/4/9758/z9758324Q,Cezary-Gmyz--byly-dziennikarz--Rzeczpospolitej-.jpg
                                      wyborcza.pl/1,76842,13096421,Prawicowi_publicysci_jak_rycerze_Jedi__Zakladaja_Telewizje.html
                                    • sza.aliczek Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 12:16
                                      Mirku, a dlaczego Ty nie słuchasz radiowej Dwójki?
                                      Tam zero polityki, za to fascynująca literatura, kultura, myśl filozoficzna, malarstwo i piękna muzyka: ) No i jacy goście!

                                      Posłuchaj Bożeny Fabiani ( jaki dziwny a bardzo sympatyczny głos ma ta kobieta). Przecież to perełka - tak potrafić przybliżyć mistrza i jego dzieło!!!
                                      www.polskieradio.pl/8/747/Artykul/756490,Malarz-od-Trzech-Kroli
                                      Udało mi się znaleźć w necie wszystko, o czym tu opowiedziała: ) Nawet Matkę Boską w sukni pikowanej w romby! : )))
                                      • mirekms Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 12:33
                                        Szaliczku,dziękuję za link
                                        raz w tygodniu proszę o jeden link,ale tylko jeden

                                        wtedy mam gwarancję,że wejdę na stronę
                                        przy większej ilości linków różnie bywa

                                        a najlepiej wyszukaj balsam,tzn.operę (nie operetkę) na moją cierpiącą duszę na tym bożym świecie


                                        nisko się kłaniam

                                        Mirosław
                                        • sza.aliczek Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 14:54
                                          Tu sobie poszperaj: ) ... chociażby.
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,89738,130431287,130431287,Audycje_Polskiego_Radia_Program_II.html
                                          Niektóre już spadłym ale są nowe.

                                          Mirku, nie doradzę opery. To nie moje królestwo : )
                                          Wystarczy jednak że zadasz sobie trud szukania, a odnajdziesz tu przeogromne pokłady muzyki: dawnej, współczesnej. Są i rewelacyjne transmisje, są opery, chyba operetki : )

                                          Proszę, to strona startowa. Reszta należy do Ciebie : )
                                          www.polskieradio.pl/8,Dwojka
                                      • illmatar Dwójka 16.01.13, 13:43
                                        Szaliczko, ja często słucham Dwójki, a mąż ma na stałe włączoną. Oboje uważamy, że polityki jest tam o wiele za dużo, za to muzyka jest na najwyższym poziomie. I prawie tylko ona.
                                        Stale gadają w duchu katolicko-narodowym i włażą w ... jedynej stałej sile politycznej w naszym kraju, czyli kk. Bo czy u żłoba PO czy PiS, to kk zawsze na wierchu.

                                        Ja tam nie wiem, bo tej pani rzadko słucham, ale mąż od razu wyłącza radio. Twierdzi, że pani Fabiani leci po sensacjach z życiorysu, a na sztuce się albo nie zna, albo nie uważa za ważne żeby o niej wprost rozmawiać. Może to za ostre słowa, ale ja na ogół słucham samej muzyki, ze szczególnym uwzględnieniem pasma "Źródła".

                                        I tak Dwójka to prawie jedyne co da się słuchać.
                                        • sza.aliczek Re: Dwójka 16.01.13, 14:49
                                          A widzisz, to każdy ma inne odczucia Illmatar. I każde czego innego szuka. A oferta jest tak bogata, że zadowoli i Ciebie, i Twojego męża i na pewno Mirka. Bo mnie satysfakcjonuje dokumentnie: )
                                          Nie jestem plastykiem, więc sztukę traktuję zaledwie jako dodatek. Dla mnie Fabiani jest przeurocza, wprowadza mnie w tematy których nie znam, zaciekawia i czasem zaczynam szperać dalej niż, to usłyszałam: )
                                          O, a Twoich Źródeł wysłuchuję rzadko - nie kocham się w ludowości, folku czy innym podobnym.

                                          Tego ducha KK o którym wspominasz nie czuję. Może to dlatego, ze większości dnia nie ma mnie w domu, więc Dwójki odsłuchuję chodząc po moim kanonie audycji. Rano, w trakcie ubierania się, słucham Trójki. To też moja stacja. No i nad muzykę klasyczną stawiam jednak rocka. Porównując obie ... no nie da się porównać, bo każda ma inny styl. Ale polityki znajduję o wiele więcej w Trójce właśnie. Według mojej oceny źle oceniasz polityczność Dwójki : )
                                            • illmatar Żródła 17.01.13, 11:34
                                              Wszystko pięknie, tylko że według mnie nie ma gatunków muzyki czy plastyki czy nawet literatury lepszych i gorszych. W każdym gatunku (no może oprócz disco polo) są utwory znakomite, wysublimowane, spontaniczne, przemyślane itd. Dlatego mogę sobie cenić i klasykę i jazz i muzykę źródeł, czasem rock, czasem nawet mainstreemową muzykę środka, głównie dlatego, że mainstreem przechwytuje to co ma wzięcie, najlepiej u młodzieży. Taka Bjork, na przykład (lata temu).

                                              Zaczyna się od gry na corze (harfa afrykańska).

                                              • sorel.lina Re: Żródła 17.01.13, 11:52
                                                Muzyka źrodeł to dla mnie to muzyka-metafizyka.
                                                Kocham ją... jak i w ogóle sztukę źrodeł.
                                                Jest najbliższa istocie rzeczy...

                                                Pozdrawiam, Illmatar.
                                                • illmatar Re: Żródła 17.01.13, 13:15
                                                  I ja pozdrawiam smile

                                                  Mało kto to lubi, a ja pasjami. Mam na myśli muzykę transową. Najlepsze, że kumpel, który mi zachwalał mongolskie śpiewy gardłowe tego już nie zniósł. Często słucham:



                                                  Ciekawy układ melodyczny, prościutki, wszytko oparte na dwu dźwiękach g - a i dwóch-trzech zharmonizowanych (mam typy, ale nie mam pewności jakie to są. Ktoś może umie to lepiej rozgryźć? ).
                                                  • sorel.lina Re: Żródła 17.01.13, 13:45
                                                    >Mało kto to lubi, a ja pasjami

                                                    Ja też! smile
                                                    I wpadam w trans. I kocham to wpadanie w trans. Chociaż jako absolwentka Średniej Muzycznej powinnam to na chłodno, logicznie analizować wink
                                                    Ten twój kumpel... hmmm... no, ludzie nają różną wrażliwość. Mnie mongolski śpiew gardłowy fascynuje o wiele bardziej niż np. falset XVIII- wieczych kastratów operowych....
                                                    Jest niesamowity, niemal nierealny, a przecież jak najbardziej prawdziwy.
                                                • ulisses-achaj Re: Żródła 17.01.13, 14:25
                                                  Aha smile. Dołaczam się.. smile Odkąd pierwszy raz zetknąłem się z poezja tzw. "ludów prymitywnych" (Pigmeje, Dinkowie, Masajowie, Indianie, Eskimosi etc) uchylam przed nią kapelusza..
                                              • sza.aliczek Re: Żródła 18.01.13, 13:03
                                                Dzień dobry : )

                                                Nikt nie mówi, że są lepsze czy gorsze : )
                                                Są takie które się lubi i takie które się omija.

                                                Poczytałam Was i powiem tak: nieco zazdroszczę wam wrażliwości na muzykę.
                                                Ja akurat słucham bardzo rzadko.
                                                Prawie nigdy nie mam włączonej ot tak... Nawet w samochodzie już rzadko kiedy coś włączę.
                                                Tak.... tak sobie teraz pomyślałam: nie potrzebuje muzyki. Aż mnie to samą zaskoczyło!
            • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 13:31
              No i rozmijanie deklaracji ze stanem faktycznym

              Szaliczku...
              Deklaracje..., ja osobiście uważam za umowę ustną!
              Ktoś mi obiecuje, przyjmuję to do wiadomości i głosuję na niego.
              Zawieram swoisty kontrakt.
              Jeśli ktoś nie wywiązuje się z umowy, to...
              oszustów nie lubię...
              i dwa razy nie dam się oszukać...
              iii...
              nie lubię kiedy jest obrażana moja inteligencja! i ignorancja!

              rozumiem, że mogą wystąpić trudności w realizacji kontraktu...
              ale nie ma prawa wystąpić kompletne jednostronne odstąpienie od zawartej umowy!

              Identyfikuję się z centroLEWICĄ.
              ale taka opcja w Polsce nie występuje.

              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • sza.aliczek Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 15:00
                Kosmitku, nie deklaracje polityczne! deklaracje ideowe: )
                Zawiera się to co mnie drażni w sytuacji, kiedy Kalisz na demonstrację lewicową podjeżdża jakimś tam jaguarem czy czymś innym na kształt i podobieństwo tegoż : D
                Poza tym: lewica jednak dla mnie mocno zahacza o przeszłość, co mnie razi.
                Prawica jest nachalna i zamknięta we własnym świecie.
                Pozostaje jakiś tam środek : )
                Jeżeli być albo nie być lewicy ratuje Miller, to ja już nic nie rozumiem co się z ta partią dzieje???
                • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 15:14
                  Szaliczku...
                  Miller... Kalisz ...
                  to nie jest żadna lewica...
                  SLD.... to nie jest żadna lewica...
                  To byznesmeeenyy....

                  a ideowo....
                  To jest niewiadomoco
                  to takie towarzycho, głownie byznesowe...

                  Usiłują nieco o pozory zadbać...
                  ale nawet to im nie najlepiej wychodzi....


                  IMG]http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg[/IMG]
                  • hardy1 Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 16:53
                    ...a dlaczego to w lewicy nie może być "byznesmenów"? Muszą być tylko "obdarci"? Chodzi o realizację idei, a nie pozorne udawanie biednego.
                    Jest XXI a nie XIX wiek. Zresztą nawet wtedy przywódcy i ideolodzy lewicy nie byli li tylko biedakami i bezrobotnymi.
                    • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 19:45
                      ...a dlaczego to w lewicy nie może być "byznesmenów"

                      Kurde... noooo!
                      Byznesmeni są wszędzie!
                      Dobrze o tym wiem...
                      i takie są prawa tej dżungli...
                      Z tym, że jedni mogą więcej inni mniej...

                      A SLDeeeeee
                      To tylko na starym smarze jedzie...(a smaru coraz mniej, bo wymieratongue_out a jak coś przybędzie... to nie wiadomo co to jest)
                      Liczebnie niewiele znaczą, możliwości nie mają, koncepcji nie mają...
                      Mądrych otrzaskanych ludzi... owszem mają kilkutongue_out, bo ostało się ze starych dobrych czasów...
                      Jakieś prrrrojekty ustaaaw... tyż...tongue_outtongue_outtongue_out
                      Najlepsze co ich może spotkać w polityce (w obecnym kształcie), to że za jakiś "języczek u wagi" się załapią...
                      Według mnie jest to partia, w obecnym kształcie, nierozwojowa i niewiele znacząca. Jej jedynym celem jest przetrwać... i nie tracić kontaktu z sejmem...tongue_outtongue_outtongue_out i związanych z tym możliwości. W tym również zatrudnieniatongue_out
                      Są oni na sprzedaż...
                      tylko... kto ich będzie chciał kupić...?tongue_out
                      co najwyżej taki Palikot...tongue_out

                      Ich "lewicowe" idee są również w dosyć szerokim zakresie na sprzedaż..., niewiele znaczą.
                      Zresztą... np. jakie było ich stanowisko wobec kościoła, kiedy rządzili?
                      Wielcy mi lewicowcy psia kosteczka! big_grintongue_out


                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • hardy1 Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 20:13
                        Uważam, Kosmito, że nie masz racji. Miller powrócił "po przejściach", aby uporządkować organizacyjnie SLD, po klęsce wyborczej Napieralskiego w 2011 roku. Wiadomo, że jest na okres przejściowy, aż znajdzie się nowy lider...byle nie taki jak Napieralski.

                        Nie wiem, czy nie powstanie jakaś nowa siła na centrolewicy, może nastąpi połączenie. Jest SLD, Palikot, Partia Demokratyczna z Celińskim, "ruchy" Kwaśniewskiego. Obecny rok przyniesie jakieś rozstrzygnięcia. Polityka nie lubi próżni, na lewicy też.

                        Kto z nas ma rację, przekonamy się dopiero za pewien czas. Zwłaszcza w wyborach parlamentarnych w 2015 roku.
                        • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 17.01.13, 15:26
                          Uważam, Kosmito, że nie masz racji. Miller powrócił "po przejściach",
                          Miller obecnie pracuje jak dziki!
                          Może w związku z powyższym przekroczą próg wyborczy...
                          I niech im tam będzie...bo od czasu do czasu nawet coś mądrego powiedzą. I jest to potrzebne.
                          Jak dla mnie, to nawet w większej ilości mogliby obecnie w tym sejmie się znaleźć....

                          Ale Hardy....
                          Z tego "nasionka"... nic nie wyrośnie... może tylko jakaś dziesięciominutowa karykatura...
                          Zbyt silnie są umocowani w przeszłości i w biznesie....
                          Są nieprzekonywujący. I mają sporo naskrobane....

                          (Co prawda są wyborem dla tych, którzy na PiS i PO patrzeć nie mogą, ale to czysto teoretyczna różnica)

                          Takie mam wielkie przekonanie...
                          (I pewne doświadczenia z przeszłości, które jednak nie mogą stanowić podstawy do ferowania szerszych ocen...jednak są interesującym...hmmm...przyczynkiem)
                          Zwyczajnie nie potrafię ich traktować poważnie.
                          Zbyt dobrze pamiętam ..... to co było...
                          Noooooo np. pan Kalisz... ha ha ha ha h a.....tongue_out

                          Tyle co hasło ..."lewica" trwa...dla dobra pluplupluralizmuuu...
                          i może blokuje (na swój sposób) możliwość kształtowania się rzeczywistej w miarę nowoczesnej lewicy...
                          Obecnie


                          Kurde...
                          Czarzastyyy... Miller...Kalisz....Sekuła...
                          Kto będzie na nich głosował?tongue_out

                          Uśmiałem się z syna, który poszedł głosować na całkiem przyzwoite nazwisko z SLD (było to jego pierwsze głosowanie w życiu!tongue_out), a potem zobaczył na KOGO w rzeczywistości oddał głos...
                          ha ha ha!

                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 20:06
                      Dla części ludzi prawdziwa lewica to bolszewicy, obecnie istnieją "czarni bolszewicy", w Polsce idolem ich jest Jakub Szela.
                      Niedawno wiele pisano i mówiono o pewnej sztuce i o stale nie rozliczonych rachunkach, z czasów pańszczyzny oraz o tym, że wielu do tej pory gotowych jest do takich rozliczeń...

                      Kilka postów w naszej rozmowie, przypomniało mi taki sposób myślenia.
                      Podaję link do bardzo interesującego felietonu, o tej sztuce i wciąż żyjącym micie Jakuba Szeli:

                      wyborcza.pl/1,76842,10791500,_W_imie_Jakuba_S____Nie_wstydzcie_sie_slomy_z_butow.html

                      • hardy1 Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 20:22
                        Witku, jest skrajna prawica, jest też skrajna lewica. Wszędzie są ekstremizmy.
                        Tyle że żaden ekstremizm nie przyniósł nic dobrego, oprócz gwałtów i zniszczeń. To są "ideologie" niszczenia, nie budowania przyszłości.
                        • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 20:35
                          hardy1 napisał:

                          > Witku, jest skrajna prawica, jest też skrajna lewica. Wszędzie są ekstremizmy.
                          > Tyle że żaden ekstremizm nie przyniósł nic dobrego, oprócz gwałtów i zniszczeń.
                          > To są "ideologie" niszczenia, nie budowania przyszłości.

                          Zawsze jest interesujące, co usprawiedliwia i kryje się za tymi ideologiami - jest nim niezaspokojony rewanż, za nasze i przodków krzywdy.
                            • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 21:07
                              hardy1 napisał:

                              > To nie rewanż, Witku. To po prostu chęć "wyładowania się" za swoje, urojone czy
                              > nie, krzywdy. W rzeczywistości jest to wykorzystywanie frustracji części ludzi
                              > przez polityków szermujących takimi hasłami.

                              Ci politycy wiedza, że te frustracje są zrozumiałe dla większości ludzi i powodują, że zrozumienie oraz umożliwienie rozładowania ich "dla dobra Sprawy", prowadzi do wiernopoddańczego związania się z przywódcą politycznym lub religijnym...
                                • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 21:43
                                  hardy1 napisał:

                                  > ...na co mamy przykład w Polsce, niestety.

                                  Skoro było tak, jest i będzie, to czy nie należało by tego, w nieagresywny i nie upokarzający dla nikogo sposób tłumaczyć.
                                  Zdaje sobie sprawę, że dla części przywódców, taka jak jest sytuacja, może być bardzo wygodna.
                                  Wydaje mi się jednak, że obecnie dojrzała ona, do bardzo poważnych rozwiązań z udziałem, wszystkich lub większości opcji politycznych i Kościoła.
                                  • mirekms Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 22:04
                                    Witku

                                    nie wiem co powiedzieć,a może tak..naiwność jest słodka

                                    jako bardzo młody chłopak parzyłem na rok80/81
                                    i całe lata osiemdziesiąte bawiłem się wśród czarnych i czerwonych
                                    (miejsce zamieszkania nie ma znaczenia)

                                    może kiedyś temat rozwinę,innym razem

                                    kto ma Fakt czy Bild rządzi
                                    wyborcy,czytelnicy Polityki czy Der Spiegel procentowo mają mały wpływ na wyniki wyborów

                                    tłum,masa

                                    ale napiszę ładnie
                                    społeczeństwo,jak kto woli może i być naród
                                    • hardy1 Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 22:14
                                      Mirek ma dużo racji, Witku. Możemy sobie gadać, spotykać się przy stołach z "poważnymi siłami".
                                      Natomiast ten tłum zawsze będzie myślał prostymi hasełkami. I zawsze będą tacy politycy, którzy będą to wykorzystywać.
                                      Nic się pod tym nie zmieni.
                                      Dobrze, że mimo wszystko (i tu mam inne zdanie niż Mirek) przy urnie wyborczej już nie wygrywają ci od "prostackich hasełek". Raz im się udało i rządzili przez dwa lata. Otrzeźwiło to Polaków, właśnie w "swojej masie". Dobre choć i to.
                                    • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 22:20
                                      mirekms napisał:

                                      > Witku
                                      >
                                      > nie wiem co powiedzieć,a może tak..naiwność jest słodka
                                      >
                                      > jako bardzo młody chłopak parzyłem na rok80/81
                                      > i całe lata osiemdziesiąte bawiłem się wśród czarnych i czerwonych
                                      > (miejsce zamieszkania nie ma znaczenia)
                                      >
                                      > może kiedyś temat rozwinę,innym razem
                                      >
                                      > kto ma Fakt czy Bild rządzi
                                      > wyborcy,czytelnicy Polityki czy Der Spiegel procentowo mają mały wpływ na wynik
                                      > i wyborów
                                      >
                                      > tłum,masa
                                      >
                                      > ale napiszę ładnie
                                      > społeczeństwo,jak kto woli może i być naród

                                      Mirku

                                      Wiem, że czytelnicy Polityki nie stanowią znaczącej liczby elektoratu.
                                      Dlatego wydaje mi się, że należało by, za wszelką sprawę uświadamiać ludzi, jak groźne dla wszystkich, jest dopuszczanie do propagowania haseł nacjonalistycznych, szowinistycznych i rewanżystowskich.
                                      Uświadomiłem sobie, że pisanie o tym jest ujawnianiem moich niepokojów i "pobożnych życzeń".
                                      Przecież, my niczego nie możemy zrobić ! ?

                                      Witek

                                      • mirekms Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 22:27
                                        Witku

                                        możemy dużo zrobić
                                        pochodzić po internetowych wydaniach lokalnych gazet,i pisać krótki teksty

                                        na nich nie trzeba grzmieć,gdyż to pobudza ich poczucie ważności i aktywności

                                        wobec ośmieszenia są bezbronni
                                        śmiechem ich,śmiechem i ironią
                                        • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 22:37
                                          mirekms napisał:

                                          > Witku
                                          >
                                          > możemy dużo zrobić
                                          > pochodzić po internetowych wydaniach lokalnych gazet,i pisać krótki teksty
                                          >
                                          > na nich nie trzeba grzmieć,gdyż to pobudza ich poczucie ważności i aktywności
                                          >
                                          > wobec ośmieszenia są bezbronni
                                          > śmiechem ich,śmiechem i ironią

                                          Mirku

                                          Doskonale wiedzą, że ośmieszanie, drwina są szczególnie upokarzającymi formami "dialogu". Znacznie groźniejszymi dla prób, uzyskania wzajemnego zrozumienia, będącego podstawą rzeczywistego dialogu, między różnymi grupami społecznymi.

                                            • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 22:56
                                              mirekms napisał:

                                              > Witku
                                              >
                                              > dlaczego sądzisz,że Twój rozmówca(y) ma ten sam kod językowy
                                              > oni grają w warcaby,a Ty w szachy
                                              >
                                              > ktoś wtedy rozwali grę,i to nie będzie kol.Witek

                                              Mirku

                                              Na tym polega częsty błąd, popełniany przez ludzi.
                                              Uważają, że są sprawniejsi intelektualnie od interlokutora i nie starają się nawet, ukrywać swojego przekonania.
                                              Myślę, że również niejednokrotnie spotykałeś się z tym, np. w Internecie.
                                              Często bywa to, źródłem zapiekłych niechęci, w realnym życiu.

                                              Witek



                                            • mirekms Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 22:59



                                              może kiedyś warto porozmawiać o informacji
                                              i o formie przekazu

                                              przykład Madzi,prawie cała Polska śledzi z wypiekami na twarzy akcję, Madzia,tu,Madzia tam
                                              sprawa nadaje się na trzecią,albo przedostatnią stronę gazety

                                              ludzie dostali futer,i jest zabawa (igrzyska)

                                              w tym czasie władza może wprowadzić podwyżki tego czy tamtego
                                              ludzie nie zauważą,Madzia,i jeszcze raz Madzia





                                              PS.
                                              nie znam sprawy Madzi,teksty czytam bardzo wybiórczo
                                      • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 17.01.13, 15:44
                                        jak groźne dla wszystkich, jest dopuszczanie do propagowania haseł nacjonalistycznych, szowinistycznych i rewanżystowskich.
                                        Uświadomiłem sobie, że pisanie o tym jest ujawnianiem moich niepokojów i "pobożnych życzeń".
                                        Przecież, my niczego nie możemy zrobić ! ?


                                        Witku... jak o tym przekonasz głodnych, niedouczonych, bez pracy i perspektyw?
                                        (Nawiasem mówiąc jest sposób ale ... obecna władza w Polsce ...tego sposobu nie użyje..., tylko go obśmieje i skrytykuje... wzniosłymi słowy zresztą...tongue_out)

                                        2. Zawsze można coś zrobić.
                                        I my też możemy coś zrobić.
                                        Dla przykładu , ja mogę spróbować przekonać dzieci w rodzinie... dlaczego jedna droga jest lepsza niż druga...
                                        a internet...to potężna siła)

                                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • witekjs Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 17.01.13, 19:08
                          kkkkosmita napisał:

                          > Podaję link do bardzo interesującego felietonu, o tej sztuce i wciąż żyjącym
                          > mi
                          > > cie Jakuba Szeli:

                          > Witku.
                          > kolekcjonuję ciekawe nazwiska ... .
                          > Dodaję do swojej kolekcji dodatkowe dwa nazwiska:
                          > Monika Strzępka i Paweł Demirski
                          > http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg

                          Kosmito

                          Interesujące jest, co jest dla Ciebie ciekawe w tym przypadku ?
        • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 13:20
          Ale z czym! Ale z czym do ludu?!!!
          Dopiero teraz mogę poczytać.
          Sorellino...
          Z niczym do ludu!
          ale to NIC na chwilę obecną posiadają wszystkie opcje! tongue_outtongue_outtongue_out
          Że spodziewane są jakieś zmiany... to widać i słychać.
          Jeśli nie przy najbliższych to przy następnych wyborach.
          Łby podnoszą różne radykalne...środowiska.
          Czują wiatr w żaglach!
          Coraz częściej słyszy się hasła... od których bolą mnie zęby! tongue_outtongue_outtongue_out

          Nawiasem mówiąc... uważam, że z przyjacielem trzeba się blisko trzymać...
          a jeszcze bliżej z wrogiemtongue_out

          Obecne środowiska tzw. prawicowe, to dla mnie czysty horror.Głupota zakłamanie i pogarda!

          i mała refleksja...
          Niewiedza niczego nigdy nie usprawiedliwia....
          niewiedza nie jest zaszczytem...
          • kkkkosmita Re: Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz...:/ 16.01.13, 13:25
            Buuu... przepraszam...
            Miało być poniżej Szaliczku... zamiast Sorellino...
            taaak baaardzo szybko czytam...
            Bo chcę przeczytać...

            i ha ha ha... właśnie zauważyłem, że Sorellina odpowiedziała tak samo jak ja na pytanie: Z czym do ludu...?big_grin
            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
    • witekjs Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 17.01.13, 22:00
      Rafał Ziemkiewicz
      Myśli nowoczesnego endeka
      Lepiej być łapówkarzem niż "Staruchem"
      /.../I nagle, ogłaszając wyrok skazujący (fakt, niezwykle łagodny), wygłasza sędzia tyradę przeciwko "stalinowskim metodom" CBA, które odkrył najwyraźniej już po napisaniu sentencji wyroku. Więc albo sam jest stalinowskim sędzią (skoro te stalinowskie metody klepnął, skazując na podstawie wydobytych nimi zeznań), albo potrzeba okazania lojalności plemieniu antypisowskiemu przeważyła u niego nad zdrowym rozsądkiem.

      Jako Wysoki Sąd, oceniający materiał dowodowy, musiał skazać, ale jako Igor Tuleya, najwyraźniej poczuwający się do członkostwa w klubie "ludzi na pewnym poziomie", a więc tych, którzy kochają PO i salon, a gardzą "bydłem" (określenie W. Bartoszewskiego) Kaczyńskiego i Rydzyka, odczuwa wskutek tego wyroku głęboki dyskomfort i musi go sobie osłodzić, publicznie zaznaczając, że sam się ze swym korzystnym dla PiS orzeczeniem nie zgadza. /.../

      /.../Pomijam już nazywanie wspomnianych przesłuchań "stalinowskimi metodami", bo jest to dowód ignorancji i nonszalancji tak potężnej, że aż obelżywej dla ofiar stalinizmu, ale kwestionowanie przez sędziego procedur, których legalności nie podważa, sugeruje, że z tego rodzaju wrażliwością wybierając taki akurat zawód minął się z powołaniem.

      Plemię antypisowców, od kilku dni wściekle kibicujące sędziemu Tulei, pomija te wszystkie oczywistości milczeniem. Dla niego liczy się tylko to, że choć wyrok nie potwierdził propagandowej narracji o niewinnym doktorze, prześladowanym przez złowrogiego Kaczora, to jednak wystąpienie sędziego pozwala tę narrację podtrzymywać. Owszem, brał łapówki, ale jednak z uwagi, że go na tym nakryto za pomocą "stalinowskich" metod, był ofiarą.

      Owszem, posłanka Sawicka też została skazana, wszystkie jej łzy i histerie o "uwiedzeniu" okazały się picem, no, ale występ sędziego Tulei pozwala i ten wyrok unieważniać duszoszczypatielną bajeczką o pierwszej naiwnej i agencie-podrywaczu.

      Obóz władzy dostał od sędziego Tulei propagandowy wytrych, za pomocą którego można deprecjonować, na dobrą sprawę, absolutnie każdy wyrok, jeśli się już nie da uniknąć wydania takowego na osobę z jedynie słusznego obozu. Owszem, gangster i mafioso, ale przecież przy zatrzymaniu antyterroryści rzucili nim w upokarzający sposób o glebę, skuli ręce na plecach, a jeszcze darli przy tym mordy, wywalając drzwi i ciskając petardy hukowe. Czyż nie są to stalinowskie metody, pozwalające ogłosić bandziora ofiarą organów ścigania?/.../

      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/lepiej-byc-lapowkarzem-niz-staruchem,1881913,7688
      • hardy1 Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 17.01.13, 22:15
        Ziemkiewicz? Z nowoczesnością ten antysemita ma tylko tyle wspólnego, że aktualnie żyje. Nic więcej.
        Następny, który gmyzi. Swój komentarz napisałem dzisiaj u siebie na Przyzbie. Za długi, nie będę więc tutaj przeklejał. Kto chce, przeczyta:
        hardy.bloog.pl/wyniki,1,index.html?_ticrsn=3&ticaid=5fe6b
        • witekjs Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 17.01.13, 22:32
          hardy1 napisał:

          > Ziemkiewicz? Z nowoczesnością ten antysemita ma tylko tyle wspólnego, że aktual
          > nie żyje. Nic więcej.
          > Następny, który gmyzi. Swój komentarz napisałem dzisiaj u siebie na Przy
          > zbie. Za długi, nie będę więc tutaj przeklejał. Kto chce, przeczyta:
          > hardy.bloog.pl/wyniki,1,index.html?_ticrsn=3&ticaid=5fe6b

          Z przyjemnością przeczytałem w Twoim blogu o "gmyzieniu".
          To straszne, że taki Gmyz staje się coraz bardziej znany, a przecież o to mu chodzi...
          • ulisses-achaj Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 17.01.13, 22:39
            Ziemkiewicz - bohater negatywny. O takich, niestety, mówi sie więcej, czego najlepszym dowodem jest ten watek. To ja przekornie nieco podam przykład, moim zdaniem, bohatera pozytywnego : prof. Mikołajko.

            I wierzę też, że jego i jemu podobnych "narracja" będzie głównym nurtem, a "gmyzy" , "terlikowskie", "ziemkiewicze" etc. będą , oby, tylko słusznie zapomnianą enklawą.
              • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 17.01.13, 23:31
                Ostatnio... dosyć mi ta superstacja pasuje...
                nie wszystko, ale...podoba mi się np program autorski Elizy Michalik...
                Ona przynajmniej nie ma tych strasznych nerwów w oczach i głosie, które mają dziennikarze na innych programach...tongue_outtongue_out
                jej goście, jacy by nie byli mogą się swobodnie wypowiedzieć...

                Gilotyna tyż niezła! big_grin

                Przed snem... w charakterze barana...często puszczam Superstację! big_grin


                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 17.01.13, 23:46
                  Hardy...
                  Też mi się wydaje, że (kurcze dlaczego nie mogę skopiować zdania z Przyzby! suspicioustongue_out)
                  Zaistniał jakiś duży niepokój w sprawie zgłoszonej przez Tuleyę...

                  Jeszcze Ci napiszę...o tej lustracji...
                  Matka Tuleyi... mogła być np. pielęgniarką, księgową... jakimś pracownikiem cywilnym...
                  a fakt że pracowała w określonej instytucji powodował jej lustrację i przejazd... po emeryturze...

                  nie wiem w jakim charakterze pracowała matka Tuleyi...
                  Niezbyt mnie to interesuje...
                  ale naprawdę byłoby śmiesznie... gdyby okazało się, że np. księgową była...tongue_out

                  Osobiście słyszałem o pielęgniarce, którą zlustrowali...tongue_outtongue_outtongue_outbig_grin
                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • hardy1 Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 06:19
                  To właśnie ta dziennikarka, Eliza Michalik, prowadzi wywiady m.in. z prof.Mikołejko (MikołEjko, nie Mikołajko). Kilka lat temu była ta dziennikarka "nieprzyjemna" w wywiadach, teraz wydoroślała i przyjemnie słucha się jej wywiadów.
                  Innym bardzo dobrym programem są wyswady prowadzone przez Janinę Paradowską.

                  PS. Dopiero rano wysłuchałem "Kropki nad i" z b.ministrem Ćwiąkalskim i Beatą Kempką. Już wielokrotnie słyszałem skandaliczne wypowiedzi Kempy, ale wczorajsze jej "wynurzenia" w sprawie sędziego Tuleya i jego rodziny były już poniżej dna. Kilometr głębokości błota, chamstwa i skandaliczności. O wrzaskach, przerywaniu i niepozwalaniu na wypowiedzi Ćwiąkalskiego przez tę chamską kobietę, nawet nie wspomnę. Nawet prowadzącą wywiad Olejnikową na koniec poniosło. Nie dziwię się, sam ledwie wysłuchałem. Co wywrzaskiwała spieniona nienawiścią do "wroga Tuleya" Kempa? Sami poszukajcie. Na pewno w necie znajdziecie. Mnie starczy raz. Są granice wytrzymałości, słuchając takich jak Beata Kempa.
                  • witekjs Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 09:43
                    hardy1 napisał:
                    /.../
                    >
                    > PS. Dopiero rano wysłuchałem "Kropki nad i" z b.ministrem Ćwiąkalskim i Beatą K
                    > empką. Już wielokrotnie słyszałem skandaliczne wypowiedzi Kempy, ale wczorajsze
                    > jej "wynurzenia" w sprawie sędziego Tuleya i jego rodziny były już poniżej dna
                    > . Kilometr głębokości błota, chamstwa i skandaliczności. O wrzaskach, przerywan
                    > iu i niepozwalaniu na wypowiedzi Ćwiąkalskiego przez tę chamską kobietę, nawet
                    > nie wspomnę. Nawet prowadzącą wywiad Olejnikową na koniec poniosło. Nie dziwię
                    > się, sam ledwie wysłuchałem. Co wywrzaskiwała spieniona nienawiścią do "wroga T
                    > uleya" Kempa? Sami poszukajcie. Na pewno w necie znajdziecie. Mnie starczy raz
                    > . Są granice wytrzymałości, słuchając takich jak Beata Kempa.

                    Dzień Dobry Hardy

                    Poniżej Twojego postu o słynnej Kempie, przeczytałem, z niemałym rozczarowaniem i smutkiem wypowiedź Kosmity, dla którego "nie interesujące są gierki POPISU", "niech się wytłuką jak najszybciej".
                    Nie wiedziałem, że w Podwórku uważa się elektorat PO za równoznaczny z PiSowskim, bez wywołania jakiegokolwiek sprzeciwu.
                    Chyba nawet politycy o centrolewicowych przekonaniach, nie prezentują takich postaw.
                    Myślę, że nie powinno się tak myśleć, a szczególnie pisać, bo wówczas nasza rozmowa staje się bardzo trudna, o ile możliwa.
                    Rzadko prowadzę tutaj dyskusje stricte polityczne, czasami jest to jednak nieuniknione.

                    Pozdrawiam. Witek

                    Cytat Kkkkosmity:
                    /.../
                    "Czy jest sens rozmawiać tylko o mierzwie...
                    no... nie za bardzo...
                    ale czy jest sens udawać, że mierzwy nie ma...
                    Tego też nie wolno zrobić...

                    Mnie osobiście nie interesują gierki POPIS-u...
                    a niech się żrą.
                    I niech się wytłuką jak najszybciej.
                    (wytłuszczenie wjs)

                    Gdzie w tych ich wzajemnych bojach jest mowa o dobru Polski? O przyszłości?
                    O jakiejś wizji w sprawie załatwienia najważniejszych spraw w Polsce...
                    np. co ze służbą zdrowia, szkolnictwem... z polityką zagraniczną... pracą...
                    Nigdzie.
                    tylko wzajemne obszczekiwanie się."/.../
                    • k.karen Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 10:40
                      Dzień dobry Witku smile

                      Hardego teraz nie ma ale pewnie odpowie Ci jak tylko wróci smile

                      To nie tak, myślę że zbyt dosłownie odebrałeś komentarz Kosmity, chociaż przyznaję Ci rację,
                      że jest on bardzo emocjonalny i może budzić kontrowersje. Kosmita nie napisał o elektoracie ale o politykach a w słowach "niech wytłuką się jak najszybciej" jest rozczarowanie i gorycz, z którą trudno się nie zgodzić. Należę do elektoratu PO i też jestem coraz bardziej rozczarowana
                      brakiem konkretnych działań. Tyle, że po stronie PO nie widzę takiego jadu, kłamstwa i nienawiści a także głupoty, jak to widać i co najbardziej razi u polityków PiS i w tym nie zgadzam się z Kosmitą. To "tłuczenie" polityków PO mieści się, w moim odczuciu, jeszcze w granicach przyzwoitości.
                      Myślę, że nasze opinie, przyznaję - często bardzo emocjonalne i ja nie jestem od tego wolna, zależą od środowiska w którym żyjemy a także, a nawet przede wszystkim, w jakim stopniu polityka decyduje o naszym życiu. Tu Kosmita ma jednak rację bo często głupie przepisy i niedoskonałe prawo to dla niego kłody, których nie da się przeskoczyć, a za to najpierw jest odpowiedzialna rządząca koalicja.

                      Pozdrawiam smile
                    • mirekms Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 11:06
                      Witku

                      mam podobne zadnie co kol.Kosmita,a może nawet bardziej radykalne

                      POPIS może być gorszą wersją IV RP

                      skrajności,nietolerancja ubrane w markowy płaszcz,z czerwonym akcentem kołnierza
                      modne w Watykanie w ubiegłym sezonie (jaki to polski minister?)

                      Witku

                      jestem
                      socjal-liberałem+więcej lewa strona,w sferze społecznej i obyczajowej



                    • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 12:55
                      Witku...
                      dobrze wiem, że normalni ludzie, tacy..., którzy chcą spokoju i choć kawałeczka rozumu... z dwóch możliwości wybierają PO.
                      Wiem, że mogą się czuć rozczarowani, kiedy....piszę otwartym tekstem że PO jest ...złą opcją.

                      Te dwie możliwości to dla mnie za mało.
                      Nie jestem w stanie zaakceptować tego co widzę wokół siebie, w pracy... na poziomie gruntu i chodnikabig_grin... i w Polsce.
                      Nie jestem w stanie zaakceptować konieczności wyboru jednej z tych dwóch możliwości, gdyż widzę zbyt wiele szkód , niekompetencji ...głupoty i złej woli w wykonaniu PO.

                      Ciągnące się latami kłótnie i ujadania pomiędzy tymi ugrupowaniami, brak rozmów merytorycznych niszczą Polskę.
                      Nie mam już zamiaru oceniać ładniejszych lub brzydszych słów, natomiast interesują mnie fakty, regulacje, ustawy, prawo...konkrety...
                      A te konkrety w wykonaniu PO są porąbane.
                      Weźmy nawet taki NFZ....
                      Te same mechanizmy dzieją się wszędzie i nie mam zamiaru robić dobrej miny do zlej gry...

                      Potrzebna jest w Polsce jakaś wizja, myślenie perspektywiczne, rozum... a nie tylko udowadnianie, że my jesteśmy lepsi bo ci drudzy są źli!

                      to co dzieje się pomiędzy PO i PIS-em, to jest ordynarna walka o władzę... o elektorat... o stanowiska ....
                      A gdzie w tym wszystkim dobro Polski?
                      Gdzie uczciwość, troska o merytoryczne obsadzenie kluczowych stanowisk i jakość stanowionego prawa...?
                      Gdzie troska o obywateli i o najsłabszych...?
                      Gdzie dotrzymywanie obietnic wyborczych...?
                      Gdzie minimum szacunku dla siebie samych i dla Polaków.
                      Gdzie podstawowy poziom wykształcenia koniecznego na zajmowanym "stołku"tongue_out , intelektu u posłów... czy ludzi na kluczowych stanowiskach?
                      Uważam, że stało się zło.
                      Ze politycy są wybierani w drodze selekcji negatywnej...
                      I mam powody aby marzyć o tym, żeby tak głupota się skończyła...
                      Im szybciej tym lepiej.
                      Gorszy jest ten fakt, że nikt mądry w Polsce do polityki nie będzie się pchał.
                      bo...... wiadomo dlaczego...!

                      Normalnie pułapka z której nie wiadomo jak wyjść..., tym bardziej, że z powodów również finansowych, w chwili obecnej nie widzę możliwości zaistnienia nowej siły politycznej. możliwości.

                      sumując:
                      Nie będę wybierał pomiędzy większym a mniejszym ZŁEM!

                      co prawda, ...faktem też jest..., że gdybym był czarodziejem to w pierwszej kolejności PIS bym zniknąłtongue_outtongue_outtongue_out

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • 1agfa Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 14:31
                        Jesteś zawiedziony, Kosmito, jak i ja w wielu sprawach czuję sie zawiedziony przez moją Platformę!
                        Piszesz, że to zła opcja.
                        Druga kadencja, to juz na pewno było wybieranie mniejszego zła. Z tym że kontynuacja koalicji z obrotowym, pazernym ponad miarę hamulcowym PSL spowodowała, że to mniejsze zło nie okazało sie być takie małe. Niestety. Chciałem widziec zwrot Platformy w lewo, a nie w prawo!

                        Jednakże gdzie, gdzie, jest jakakolwiek lepsza opcja?!
                        Pokaż!

                        Kosmita napisał:

                        > dobrze wiem, że normalni ludzie, tacy..., którzy chcą spokoju i choć kawałeczka
                        > rozumu... z dwóch możliwości wybierają PO.
                        > Wiem, że mogą się czuć rozczarowani, kiedy....piszę otwartym tekstem że PO jest
                        > ...złą opcją.


                        Rzeczywiście, ciągną się latami rozmaite spory.
                        Pamietam zdanko, skierowane do premiera Tuska, cytat niedokładny, z pamięci: "będziecie musieli rządzić dekretami, bo wszystko wam będę wetował..."

                        Tak, te spory nabrały jeszcze wiekszej mocy, jeszcze więcej się pali pod kotłem wrogości.
                        Jak mocno media pisowo-rydzykowe palą pod tym kotłem, to chyba widać! To o pis.
                        Po grudzie wszystko szło i idzie, prawda; w 1. kadencji PSL było kamieniem, teraz jest ogromnym likwidującym możliwości wszelkich reform głazem!
                        Jedna z największych, jesli nie najwieksza w skali Unii ilośc rolników - gdzie? W Polsce!
                        Ilu wśród nich jest prawdziwych rolników? A ilu płaci KRUS, gdzie topi sie miliardy moich, Twoich, naszych pieniędzy z podatków? Płaconych przez emeryta, fryzjera, nauczyciela, kioskarza, robotnika? Ludzi nisko uposażonych płacących na wypasione gospodarstwa (również pseudo-gospodarstwa)?!
                        Czy z takim koalicjantem mozna było ruszyć tę śmierdzącą, niesprawiedliwą również wg orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego sprawę? Nie. Widzę to zaniedbanie...

                        >Ciągnące się latami kłótnie i ujadania pomiędzy tymi ugrupowaniami, brak rozmów merytorycznych niszczą Polskę.

                        Nie zgadzam sie, że stnieje jakikolwiek PoPis, o czym wspomniałeś wczesniej - różnice są nazbyt wielkie, Kosmito. Nazbyt widoczne i słyszalne.
                        • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 15:04

                          Nie zgadzam sie, że stnieje jakikolwiek PoPis, o czym wspomniałeś wczesniej - różnice są nazbyt wielkie, Kosmito. Nazbyt widoczne i słyszalne.

                          Wieeem Agfooo
                          Są tylko popisowe awantury zagłuszające rozmowy o budżecie i innych ważnych sprawach...
                          PIS jest do bani...
                          ale naprawdę czasami zaczyna mi spiskowa teoria dziejów odbijaćtongue_out, i zastanawiam się, czy te dwie partie specjalnie nie rozjątrzają jakiejś sprawy... żeby ludziska cieszyli się z igrzysk... i nad kolejnymi skandalami łezki wylewali dyskutowali o jakiejś dupci Maryni
                          a nie zastanawiali się nad skutkami poważnych decyzji politycznych i gospodarczych zapadającymi właśnie bez ich wiedzy...
                          A działanie prawa w Polsce?
                          Litooości!
                          A ustawy sejmowe...gnioty prawne, na których nie można pracować...i z którymi szybciej człek zwariuje niż do ładu dojdzie..., bo sądy muszą tłumaczyć ich zapisy, a na stanowisko sądu...trzeba poczekać...

                          Jaki procent społeczeństwa przejmuje się rosnącym szaleńczo zadłużeniem Polski?
                          Nooo... kto z nas , bez zaglądania w google wie jakiego rzędu jest to zadłużenie?tongue_out
                          A łaska kapitału spekulacyjnego na pstrym koniu jeździ...
                          ojeeeej....

                          cieszymy się, że Polska nie najgorzej wygląda finansowo na tle kryzysowej Europy...
                          tiii... bo u nas wcześniej wprowadzono obostrzenia, z którymi teraz... te... zagrożone kraje walczą i buntują się!
                          Tam ludzie chcą bronić znanego sposobu życia...
                          a są bardziej zamożne niż Polska....znajdująca się na ....
                          no sprawdź sam... miejsce Polski sad

                          forsal.pl/grafika/668568,119170,gospodarczy_cud_nad_wisla_to_fikcja_zblizamy_sie_do_dna_rankingu_zamoznosci.html

                          Podobno za 56 lat osiągniemy ten stopień zamożności, który mamy w Grecji czy w Hiszpanii...

                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • 1agfa Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 15:06
                        Kosmita napisał:

                        Gdzie podstawowy poziom wykształcenia koniecznego na zajmowanym "stołku" , intelektu u posłów... czy ludzi na kluczowych stanowiskach?
                        Uważam, że stało się zło.
                        Ze politycy są wybierani w drodze selekcji negatywnej...
                        I mam powody aby marzyć o tym, żeby tak głupota się skończyła...
                        Im szybciej tym lepiej.


                        W tej kwestii, Kosmito, to juz jest sprawa ordynacji wyborczej, przewidującej i surowej, której nie ma. Podejrzewam, że podobnie jest w innych krajach.
                        Profesor i analfabeta mają równe prawa.
                        Monarchii (nawet elekcyjnej) nie ma i nie będzie.
                        Kiedyś byłem zażartym zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW).
                        Na przykładzie wyborów w innych krajach (ościennych) przekonałem się, że nie w pełni takie okręgi sie sprawdzaja. Jednakże jeszcze bardziej wściekają mnie listy partyjne: głosujesz na X, który jest przyzwoitym, rozumnym i nadającym się człowiekiem, a za nim wchodzą...nieznani, często marni - wpisani przez partię!!

                        Należałoby chociaż po połowie podzielić te mandaty między JOW i partyjne, skoro inaczej sie nie da.
                        Nie mówię juz o zmniejszeniu ilości posłów, co jest konieczne i co być miało; widzisz tych posłów, głosujących za utraceniem stołków, również dla swojej (w domyśle) partii? big_grin Ja nie widzę.


                        Powtórzę: pokaż tych, którzy tę wizję mają, i opisz jaka ona jest.
                        Bo ja takich, jako formacji, nie spotkałem. W przeciwnym przypadku rzecz sprowadza sie do wyrażania złości z codziennych życiowych utrudnień (od których żaden kraj i żaden człowiek na świecie nie jest wolny).
                        Możemy krytykowac, podsuwać pomysły, tworzyć obywatelskie inicjatywy - na tym właśnie polega państwo obywatelskie. Możemy i powinniśmy.
                        Nie możemy oczekiwać, że państwo zrobi wszystko za nas. Za nas pomysli i nam wyznaczy oraz da. To sie nie sprawdziło na dłuższą metę, pamiętasz?
                        Wolnośc to równiez odpowiedzialność, także za nasze wspólne dobro - nasz kraj.
                        Nawet na skalę pojedynczego obywatela.
                        Nawet w drobnych pozornie sprawach. Nie tylko roszczenia.

                        Co do posłów, to ja bym jeszcze domagał się obowiązkowych badań psychiatrycznych, przed podjęciem się kandydowania.

                        I powtórnie sprzeciwiam sie równaniu PO z Pis.
                          • 1agfa Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 15:56
                            Tak Mirku w drugiej kadencji to ostrzej widać. Widać ten wspólny "element". Pomimo że wobec reszty Europy, tonącej w kryzysie, Polska radzi sobie nieźle (pisałem tu gdzieś o reakcjach ludzi od dziesięcioleci żyjących w krajach Unii, którzy Polsce zazdroszczą), wiem że mozna było o wiele więcej zrobić.
                            To własnie ten twór o kształcie czółna na Twoim rysunku.
                            Nie jest to czółno, którym bym chętnie gdziekolwiek popłynął, mógł popłynąć; to czółno, tak samo jak PSL, ciagnie na mieliznę - na mieliznę panagowinową, niesłychanie konserwatywną, właściwie wspólną z Pis.
                            To jest też błąd PO, jakby PSL było za mało.

                            Mirek napisał:

                            > odejdzie Tusk z PO,i co zostanie z partii?
                            > odejdzie Kaczyński z PiS,i co zostanie z partii?

                            Jeśli Tusk odszedłby z partii, tam jednak jeszcze można budować.
                            Jeśli Kaczyński odszedłby z partii, g...zostanie, na całe szczęście.

                            Tylko czas może pokazać, co powstanie.
                            Oprócz ewentualnych inicjatyw obywatelskich, mamy tylko kartkę wyborczą.
                        • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 15:55
                          pokaż tych, którzy tę wizję mają,

                          Nie pokażę! Nie znam... i płaczę...

                          Mam do czynienia z zarządzaniem malutkimi ...hmmmm....podmiotami gospodarczymi!tongue_outbig_grin
                          Widać sporo analogi...
                          W jednych miejscach robota aż furczy i sprawy idą do przodu...
                          W innych... kłótnie, wzajemne oskarżanie...niechęci... i postępująca destrukcja.....
                          to się dzieje na moich oczach!
                          I dodam jeszcze, że bez uczciwych rachunków i rozliczenia kasy... nic nie da rady zrobić...

                          Wydaje mi się, że Merkel ma wizję i cele do osiągnięcia...
                          Może i w Polsce ktoś rozumny by się znalazł...?

                          Należałoby chociaż po połowie podzielić te mandaty między JOW i partyjn
                          > e, skoro inaczej sie nie da

                          Bardzo bym chciał aby tak się stało...
                          Bo mimo wszystko, nawet w tym dziejącym się na naszych oczach horrorze...
                          można znaleźć ... spełniających jakieś tam, podstawowe warunki ludzi...

                          Możemy krytykowac, podsuwać pomysły, tworzyć obywatelskie inicjatywy - na tym w
                          > łaśnie polega państwo obywatelskie. Możemy i powinniśmy.
                          > Nie możemy oczekiwać, że państwo zrobi wszystko za nas.

                          Zgadzam się... można przynajmniej najbliższe otoczenie starać się uporządkować.
                          Inicjatywy obywatelskie mają tę trudność, że na wszystko (nawet na telefon) potrzebna jest kasa a więc i rozliczenia.
                          W dodatku są również konieczne rozliczenia z fiskusem.
                          W przypadku nieuczciwości... to czekaj 10 lat zanim sąd się wypowie...

                          Fundacje, stowarzyszenia...wymagają zabiegów prawnych, które w początkowej fazie odstraszają chętnych do pracy.
                          Ci którzy mają osobisty(nie społeczny) interes, często przez te początkowe płoty przełażą.

                          Zła praca sądów, brak łatwego dostępu do taniej i porządnej pomocy prawnej... powodują, że wiele cennych pomysłów pozostaje...tylko na etapie... pomysłu...


                          Co do posłów, to ja bym jeszcze domagał się obowiązkowych badań psychiatrycznyc
                          > h, przed podjęciem się kandydowania.

                          O TAK!


                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                          • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 15:59
                            Co do posłów, to ja bym jeszcze domagał się obowiązkowych badań psychiatrycznyc
                            > h, przed podjęciem się kandydowania.

                            I jeszcze IQ w okolicach 100!
                            (Podręczniki do szkół są pisane w oparciu o założenie, że uczeń z IQ=100 da radę łatwo je zrozumieć)
                            Więc jak widać nie mam wielkich wymagań! tongue_outbig_grin
                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • hardy1 Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 18.01.13, 20:08
                      Teraz dopiero dzisiaj ponownie tu poczytałem.

                      Nie mam dużo do dodania, w sprawie pytania Witka co do wpisu Kosmity o POPiSie. Inni, włącznie z Kosmitą, już się wypowiedzieli.

                      Dopiszę jednak kilka słów - koalicja PO-PiS byłaby tragedią dla Polski. Mało brakowało, a powstałaby w 2005 roku. Dlaczego by była tragedią? Ponieważ przy dwóch, w miarę równoważnych siłach politycznych w koalicji rządowej, zawsze wygrywa siła bardziej skrajna, oszołomska i populistyczna.

                      Wystarczy tego, co widać, jaką siłą i języczkiem u wagi jest obecnie dużo słabsze PSL, oraz...wewnątrz PO - Gowin i jego mocno prawicowa i i konserwatywna światopoglądowo grupa.

                      Kosmita patrzy na "pozytywną" działalność polityków z bardzo bliska, wpływa to bezpośrednio na niego. Wszystkie złe decyzje, niesprawne prawo, głupoty w rządzeniu. Dlatego kontrastuje. Ma do tego prawo.

                      Ja patrzę z większej perspektywy, dlatego bardziej dostrzegam odcienie szarości i białości, oraz uwarunkowania, tak lokalne, jak państwowe i międzynarodowe, oraz...zaszłości historyczne. Cóż, real a nasze oczekiwania i nadzieje często się rozmijają. Jestem już (wiek) pragmatykiem.

                      Reasumując - jestem centrolewicowcem. PO jest partią prawicową, więc nie moją. Ma jednak szerokie skrzydła, którego lewe jest bliżej moich poglądów niż centrum. Jest jakiś zakres dość bliski. Natomiast PiS jest partią skrajnie prawicową, do tego populistyczną i często cynicznie wykorzystującą religię. Bardzo szkodliwą dla Polski. Podobnie "odpryski" od niej, obecne partie kanapowe. Jak najdalej od nich.

                      Nie głosuję na PO, gdyż jest partią prawicową. Ale w przymusie, kiedy nie ma już mojego kandydata, głosuję i wybieram "mniejsze zło" (przykład: druga tura w wyborach prezydenckich). Wiem, że nieoddanie w takim przypadku głosu, jest w rzeczywistości oddaniem głosu na gorszego kandydata, którego wyborcy są bardziej zdyscyplinowani i pójdą głosować. Wtedy właśnie wybieram - tak jak na Bronisława Komorowskiego.

                      Wystarczy wyobrazić sobie, co by w tej chwili w Polsce się działo, gdyby prezydentem RP został Jarosław Kaczyński...i to jest moja odpowiedź.
                        • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 12:28
                          "Wszel­kie uogólnienia cechują idiotów"

                          nie zgadzam się z tym twierdzeniem

                          E=mc2 jest wielkim uogólnieniem,
                          a jakże potrzebnym i obecnie często używanym, choć może i nie do końca prawdziwym wobec informacji o przekroczeniu temperatury zera bezwzględnego. big_grintongue_out

                          Zaś...w literaturze, sztuce, życiu społecznym....
                          W wielu konkretnych (ale nie wszystkich=wszelkich) przypadkach, uogólnienie może narobić bałaganu i wręcz ukryć, odesłać w niebyt...rzeczywisty/konkretny problem, rozważany przez uogólniającego.

                          Wyniki wyborów i wynikający z niego mandat do sprawowania władzy...to uogólnienie...big_grin

                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                          • k.karen Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 12:49
                            Na rynku wydawniczym jest już nowa książka - "Kim są Polacy", którą warto polecać.


                            "Kim są Polacy" to zbiór tekstów wybitnych intelektualistów - prof. Agaty Bielik-Robson, dr hab. Przemysława Czaplińskiego, ks. bp dr hab. Grzegorza Rysia, prof. dr hab. Janusza Tazbira, Adama Michnika, prof. dr hab. Joanny Tokarskiej-Bakir i Adama Zagajewskiego. Autorzy przedstawiają w nich swój punkt widzenia na polskie sprawy i kondycję Polaków jako narodu.

                            Książka wydana nakładem Agory i Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ukazuje się 18 stycznia 2013 r.

                            www.agora.pl/agora/1,113848,13257628,_Kim_sa_Polacy____zbior_tekstow_wybitnych_intelektualistow.html

                            A tu fragment wywiadu z A. Michnikiem, który można przeczytać w "Kim są Polacy":

                            wyborcza.pl/1,75402,13258641,Polacy_maja_prawo_do_dumy.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
                            • witekjs Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 14:11
                              k.karen napisała:

                              > Na rynku wydawniczym jest już nowa książka - "Kim są Polacy", którą warto polec
                              > ać.
                              >
                              >
                              > "Kim są Polacy" to zbiór tekstów wybitnych intelektualistów - prof. Agaty Bieli
                              > k-Robson, dr hab. Przemysława Czaplińskiego, ks. bp dr hab. Grzegorza Rysia, pr
                              > of. dr hab. Janusza Tazbira, Adama Michnika, prof. dr hab. Joanny Tokarskiej-Ba
                              > kir i Adama Zagajewskiego. Autorzy przedstawiają w nich swój punkt widzenia na
                              > polskie sprawy i kondycję Polaków jako narodu.
                              >
                              > Książka wydana nakładem Agory i Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ukazuje s
                              > ię 18 stycznia 2013 r.
                              >
                              > www.agora.pl/agora/1,113848,13257628,_Kim_sa_Polacy____zbior_tekstow_wybitnych_intelektualistow.html
                              >
                              > A tu fragment wywiadu z A. Michnikiem, który można przeczytać w "Kim są Polacy"
                              > :
                              >
                              > wyborcza.pl/1,75402,13258641,Polacy_maja_prawo_do_dumy.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
                              >

                              Dziękuję za informację o tej książce. Trzeba ją kupić.
                              Z przyjemnością przeczytałem również rozmowy z Michnikiem.
                              Podobnie odbieram to, o czym On mówił.

                              Pozdrawiam. Witek
                              • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 17:31
                                Hej Witku
                                Czy nadal czujesz brrrr... na hasło kosmita?tongue_outbig_grin

                                Gwoli wyjaśnienia...
                                Długo ze sobą na Podwórku piszemy.
                                Są sprawy w których jesteśmy jenomyślni i wręcz o tworzenie towarzystwa wzajemnej adoracji posądzani.
                                Ale ta prawdziwa prawda jest taka, że jesteśmy bardzo różni i każdy z nas...tak jak ja to widzę, jest całkiem sporawą indywidualnością...
                                Jesteśmy różni i dobrze, bo gdybyśmy byli identyczni, to dawno z nudów... byśmy stracili całą wenę a forum Podwórko...byłoby już tylko wspomnieniem.
                                Przeczytałem post Karen...
                                no i faktycznie... zupełnie zapomniałem o tym, że nie każdy zna punkt ...hmmmtongue_outtongue_outtongue_out regulaminu mówiący o tym, że wszelkie wątpliwości dotyczące intencji piszącego na Podwórku... są rozstrzygane na korzyść...wszystkich! big_grin
                                I tak np. Karen od razu wiedziała, że w sposób nieprecyzyjny pisząc... piszę wyłącznie o politykach, którzy obrażają moją inteligencję...
                                A i inni zwrócili mi uwagę na mój brak precyzji... (z szybkości pisania i skrótów myślowych wynikający), powodujący zamieszanie i złe wrażenie. big_grintongue_out
                                No bo faktycznie... rozmowy o polityce... są niełatwe i wymagają jednak... ostrożności....

                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • hardy1 Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 18:20
                                  kkkkosmita napisał:
                                  zupełnie zapomniałem o tym, że nie każdy zna punkt ...hmmmtongue_out
                                  > tongue_outtongue_out regulaminu mówiący o tym, że wszelkie wątpliwości dotyczące intencji pisz
                                  > ącego na Podwórku... są rozstrzygane na korzyść...wszystkich! big_grin


                                  Dla przypomnienia - pierwsza z trzech zasad H. (przypadkiem nazwane od mojego nicku):

                                  I. Pozytywne myślenie - jeżeli czyjś post jest dwuznaczny to przyjmuję pozytywną opcję.
                                • witekjs Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 20:02
                                  Kosmito
                                  Rozmowa o polityce jest sprawą delikatną, między innymi dlatego, że mówi o nas, najczęściej dużo więcej niż zamierzaliśmy wyjawić.
                                  Oczywiste jest również, że w rozmowie o polityce, powinniśmy unikać dwuznaczności, a jednoznaczne wypowiedzi powinny być wyważone, pamiętając o tym, że nie są to agresywne, propagandowo - polityczne wystąpienia wiecowe.
                                  Punkt regulaminu, z korektą Hardego jest oczywiście do zaakceptowania.
                                  I. Pozytywne myślenie - jeżeli czyjś post jest dwuznaczny to przyjmuję pozytywną opcję.
                                  Gorzej bywa jeśli takich postów jest wiele, łącznie z bardzo "emocjonalnymi" wypowiedziami, nieakceptującymi możliwości istnienia, innego punktu widzenia u interlokutorów.
                                  Pewnie dlatego, nie tylko w Forach unikamy, bardzo gorących dysput.
                                  Niewykluczone, że wystarczająco wymowne bywa posługiwanie się cytatami.
                                  Ponieważ większość rozmówców mniej lub bardziej jawnie określiła swój światopogląd, zrobiłem to również ja, w innym poście
                                  Podałem tam także, pomocne w tym, dobrze przyjęte diagramy sceny politycznej, łącznie z diagramem Nolana na wesoło, które powtórzę również tutaj. smile

                                  Pozdrawiam. Witek


                                  Diagramy Sceny Politycznej

                                  scenapolityczna.friko.pl/
                                  img50.imageshack.us/img50/4694/ideomt1.gif
                          • ulisses-achaj Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 13:27
                            Kosmito, przecież nie o matematykę tu chodzi, tylko o sposób myślenia o rzeczywistości i jej interpretowanie, które pomija jej wielorakość i za wszelką cenę dąży do sprowadzenia rzeczy skomplikowanych i niejednoznacznych do prostej definicji, uogólniającej właśnie. Zwykle taki zabieg służy populisto i ludziom niezdolnym odbierać rzeczywistości w jej polifonii właśnie.
                            • kkkkosmita Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 17:07
                              UpS!
                              Ulissesie...
                              Jestem dzisiaj w walecznym nastroju...big_grintongue_out
                              i trudno było nie zauważyć faktu, że William Blake sam siebie brzydko skrytykował...krytykując uogólniającychtongue_out

                              Co prawda nie znałem człowiekatongue_out, ale z Wiki dowiedziałem się, że wcale nie był taki głupi! big_grinbig_grin

                              toteż zrobiłem co potrafiłem, żeby zasugerować....,, że niekoniecznie Blake był idiotą wypowiadając uogólnienie o następującej treścibig_grin.
                              Wszel­kie uogólnienia cechują idiotów


                              W fizyce jest wiele wzorów empirycznych, które .... można w humanistycznym widzie potraktować jako uogólnienia.

                              Zgadzam się, że bez sensu i głupio jest, jeśli uogólnienie jest tworzone w oparciu i kilka faktów o niesprecyzowanym znaczeniu, albo wybranych tendencyjnie...i stronniczo.

                              Bardzo często ten stronniczy/jednostronny/lub autorski wybór argumentów staje się przyczyną ogólnego zidiocenia ...
                              łeeee...

                              Ludzie i nawet my... nie jesteśmy omnibusami...
                              Nie wszystko da radę dobrze zrozumieć .
                              Każda branża, specjalizacja ma swój język (ostatnio sąsiadka przyszła od lekarza do żony cała w nerwach, bo jej jakieś badanie nóg robili i w opisie było słowo perforator... czy coś w tym stylu..., myślała, że ma dziurawe żyły!tongue_outtongue_out tongue_out )

                              chyba obecnie nie ma na świecie ludzi zdolnych zrozumieć polifonię rzeczywistości.

                              Dla każdej grupy ludzie potrzebne są inne uogólnienia.

                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • witekjs Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 13:09
                        hardy1 napisał:
                        /.../
                        Reasumując - jestem centrolewicowcem. PO jest partią prawicową, więc nie moją. Ma jednak szerokie skrzydła, którego lewe jest bliżej moich poglądów niż centrum. Jest jakiś zakres dość bliski. Natomiast PiS jest partią skrajnie prawicową, do tego populistyczną i często cynicznie wykorzystującą religię. Bardzo szkodliwą dla Polski. Podobnie "odpryski" od niej, obecne partie kanapowe. Jak najdalej od nich.

                        Nie głosuję na PO, gdyż jest partią prawicową. Ale w przymusie, kiedy nie ma już mojego kandydata, głosuję i wybieram "mniejsze zło" (przykład: druga tura w wyborach prezydenckich). Wiem, że nieoddanie w takim przypadku głosu, jest w rzeczywistości oddaniem głosu na gorszego kandydata, którego wyborcy są bardziej zdyscyplinowani i pójdą głosować. Wtedy właśnie wybieram - tak jak na Bronisława Komorowskiego.

                        Wystarczy wyobrazić sobie, co by w tej chwili w Polsce się działo, gdyby prezydentem RP został Jarosław Kaczyński...i to jest moja odpowiedź.

                        Dzień Dobry Hardy i Wszyscy Podwórkowi Koledzy smile

                        Jestem Wam wdzięczny, poczynając od Karen, która pod nieobecność Hardego, jako pierwsza zdecydowała się odpowiedzieć, na mój pełen goryczy post.
                        Niewykluczone, że Jej wypowiedź spowodowała powstanie bardzo ciekawego zbioru opinii i prezentacji własnych postaw wobec tego, co dzieje się w naszym kraju.
                        1agfa jako pierwszy, odpowiadając Kosmicie jednoznacznie ustosunkował się do często wypowiadanego, w Necie wg.mnie bezsensownego pojęcia "PoPiS"
                        /.../
                        "Nie zgadzam sie, że stnieje jakikolwiek PoPis, o czym wspomniałeś wczesniej - różnice są nazbyt wielkie, Kosmito. Nazbyt widoczne i słyszalne. "
                        Bardzo cieszę się, że zaistniał ten zbiór opinii, ponieważ pozwala mi to rozmawiać z Wami, bez niepokoju, że prezentujemy skrajnie odmienne światopoglądy.
                        Nie jestem członkiem partii ani osobą związaną z administracją, należę jednak do "wykształciuchów", czy jak ostatnio piszą Pisowcy - "Lemingów", będących wyborcami PO.
                        Niewątpliwie najbliższe jest mi lewe, Liberalno-Demokratyczne skrzydło PO.
                        Przykro mi, że w rządzie Tuska jest Gowin i dostrzegam wiele niedociągnięć, choćby w Służbie Zdrowia.

                        Pozdrawiam Was serdecznie. Witek

                        Scena Polityczna, czyli diagram Davida Nolana po polsku oraz inne mapy sceny politycznej

                        scenapolityczna.friko.pl/
                        Diagram Nolana na wesoło

                        img50.imageshack.us/img50/4694/ideomt1.gif
                        • k.karen Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 18:33
                          Niewątpliwie najbliższe jest mi lewe, Liberalno-Demokratyczne skrzydło PO.
                          Przykro mi, że w rządzie Tuska jest Gowin i dostrzegam wiele niedociągnięć, choćby w Służbie Zdrowia.


                          Witku, identycznie jak ja! Bardzo mnie to cieszy, że mamy tak zbieżne poglądy smile

                          Otworzyłam linki, bardzo mi się podoba Diagram Nolana na wesoło big_grin
                          • witekjs Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 20:13
                            Karen i Hardy

                            Cieszę się z Waszego życzliwego przyjęcia Diagramów Sceny Politycznej, które od kilku lat pomagają mi, w umiejscowienia swoich i innych osób przekonań, we właściwym miejscu.
                            Nieoczekiwanie wydaje się, że są one bardzo przydatne w naszej, rozwijającej się rozmowie.

                            Serdecznie Was pozdrawiam. Witek }:-})=
                            • witekjs Re: Rafał Ziemkiewicz i sędzia Igor Tuleya 19.01.13, 21:21
                              witekjs napisał:

                              > Karen i Hardy
                              >
                              > Cieszę się z Waszego życzliwego przyjęcia Diagramów Sceny Politycznej, które od
                              > kilku lat pomagają mi, w umiejscowienia swoich i innych osób przekonań, we wła
                              > ściwym miejscu.
                              > Nieoczekiwanie wydaje się, że są one bardzo przydatne w naszej, rozwijającej si
                              > ę rozmowie.
                              >
                              > Serdecznie Was pozdrawiam. Witek }:-})=

                              Mam nadzieę, że zgodzicie się ze mną, że na tym etapie naszej, w niemałym stopniu nie tylko politycznej rozmowy, może być na miejscu podanie Wam, linku do zbioru niezwykłych prac o Osobowości, Genetyce, Polityce, Światopoglądzie.
                              Zawsze interesowało mnie, co kryje się za postawami politycznymi słynnych przywódców i charyzmatycznych "wodzów" w historii.
                              Czytanie tych prac pomaga (?) w zrozumieniu, również tego z czym spotykamy się, od kilku lat w Polsce.

                              Pozdrawiam. Witek

                              forum.gazeta.pl/forum/w,20070,38212225,122938458,Osobowosc_Genetyka_Polityka_Swiatopoglad.html