ulisses-achaj
25.01.13, 12:32
Członek Opus Dei wychodzi jako minister na mównicę i jako minister sprawiedliwości oznajmia, że projekt jego własnego klubu jest niekonstytucyjny. 46 członków tegoż klubu głosuje nie przeciwko uchwaleniu projektu, ale nawet dyskusji o nim. O nim , czyli o rzeczywistości około 4 milionów obywateli. PSL w całości przeciw. Pis i Pawłowicz z obłędem w oku bronią "wartości", wytaczając argumenty zupełnie już "od czapy".
Efekt: Sejm z powodów czysto ideolo KK nie chce nawet podjąć prac nad realnym problemem zgodnie z zasadą : nie zgadzamy się z tym, więc tego nie ma. A jak się komuś nie podoba, niech zrewiduje swoje życie, albowiem "nieuporządkowany" jest.
Zastanawiam się, kto tu zwariował ? KK święci kolejny "triumf", ale moim zdaniem na krótką metę.
I oni twierdzą, że w tej i innych sprawach nie głosują za wykluczeniem ?
Jeśłi ktoś miał złudzenia co do PO to chyba już wie, jak jest naprawdę..