16 lutego 2013, CWP, żyjemy

16.02.13, 09:46
After Day...przeżyliśmy.
Witam więc Wszystkich w zdrowiu i uśmiechnięty smile Po pierwsze żyję, asteroida ominęła Ziemię), po drugie nie jestem pokaleczony
(nie mieszkam w Czelabińsku, nie poraniły mnie odłamki szkła po rozpadnięciu się mniejszego meteoroidu). Mniemam z procentem prawdopodobieństwa graniczącym z pewnością, że i Wam się udało przeżyć wczorajszy dzień. I to wystarczy za miłe rozpoczęcie wolnej soboty smile

Panowie. Słuchajcie z uwagą, kiedy mówią do was panie. One mimochodem przekazują ważne informacje...nie lekceważcie ich! wink :
-Mireczku, wychodzę na pięć minut do sąsiadki. Ty zaś kochanie, nie zapomnij co pół godziny zamieszać powideł!
suspicious
    • illmatar Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 10:04
      Hardy! Dziękuję! Po pierwsze, za fajny żarcik, po drugie, za info, że dziś sobota. Jak bozię dydy, sądziłam że piątek wink
      • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 10:20


        sobota (link)
      • hardy1 Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 10:34
        Nie ma sprawy, Illmatar. Nie ma to jak zrobić komuś małą przyjemność...sobota to sobota...jest lepsza od piątku (pracujący dzień) i od niedzieli (po niej jest znów pracujący dzień) smile

        Mirku, w kalendarzu przeczytałem, że Księżyc nasz ma już słuszny wiek: 6 dni tongue_out
        • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 11:47


          głupota firmy znanej kosmetycznej w Niemczech
          żart? zwykłe chamstwo




          filmik z czwartku
          • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 12:03
            głupota znanej firmy
            https://www.nivea.de/-/media/NIVEA/de-DE/Packshots/NFM/Sensitive/Sensitive%20Rasiergel/Sensitive_Rasiergel.ashx?mh=200&mw=140&reflection=1&reflectionHeight=50

            nie wiem czy ta reklama już jest w telewizji
            • hardy1 Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 12:19
              Nie znam języka, ale treść z przekazy wideo zrozumiałem.
              To gorzej niż chamstwo. Ktoś słabszy mógłby zawału dostać.
              Zainteresowani mogliby podać sprawę do sądu. Uważam, że bez problemu sprawę z powództwa cywilnego by wygrali - bezpodstawne użycie wizerunku, doprowadzenie do stresu. Możliwe że firma by się jeszcze ucieszyła za "dodatkową reklamę", ale mogłaby stracić na renomie.
              • mirekms 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:12



                https://static.polityka.pl/_resource/res/path/27/55/27557a5c-8309-4d7d-9468-dd16bc510124_260x


                w ostatnim numerze tygodnika Polityka
                tekst Jacka Żakowskiego

                "Dlaczego Polscy są dla siebie tak okrutni? nasza złość plemienna"
                • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:17

                  wybrane fragmenty

                  "Można sobie oczywiście tłumaczyć,że polityka z natury jest brudna,
                  żadne państwo nie jest nieomylne,przypadki chodzą po ludziach,
                  rynek ma swoje prawa,w każdym kraju ktoś cierpi.

                  Ale coś mi mówi,że gdzieś tu jest jakiś polski pies pogrzebany.
                  Kiedy na przykład czytam czekającą na rozpatrzenie petycję
                  Anny Kleszcze do Parlamentu Europejskiego w sprawie zwalczania bólu w Polsce"

                  cdn
                  • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:23


                    "Kleszcz zwraca uwagę,że w Polsce (według Międzynarodowej Komisji Narkotykowej)
                    zużywa się prawie 10 razy mniej stosownych klinicznie silnych środków przeciwbólowych

                    (morfiny i jej zastępników) niż w Niemczech,i prawie 15 razy mniej niż w Ameryce"

                    cdn.
                    • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:33


                      "Czy Polaków mnie boli? Czy Niemcy i Amerykanie mają gorszą służbę zdrowia

                      i tamtejsi pacjenci doprowadzani są do większego cierpienia albo są

                      szpikowani morfiną,żeby oszczędzić na leczeniu ?

                      A może my łatwiej akceptujemy ból innych"

                      ".........................."
                      • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:42


                        Anna Kleszcz:



                        "Chyba to już koniec.Nie myślę logicznie,tylko czuję,jak boli,jak boli mnie całe ciało.

                        Do mojego mózgu docierają jedynie pojedyncze słowa zza szklanej szyby
                        Kładę się na na podłodze.

                        Jestem chłodna i udaje mi się przysnąć na chwilę.Budzę się i znowu płaczę,

                        a ten skurwiel za szybą się śmieje i powtarza,że jestem histeryczką.
                        Wszyscy mają mnie w dupie.Nie mogę doprosić się lekarza.Nie mogę dostać środków przeciwbólowych
                        • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:44


                          "Znowu leżę
                          na podłodze zwinięta w kłębek.Jest mi wszystko jedno
                          Mam nadzieję,że umrę szybko.Urywa mi się film"
                          • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:48
                            Jacek Żakowski dalej pisze:

                            "Skurwiel za szybą nie był jedyną osobą obecną w szpitali
                            Lekarze,pielęgniarki,kucharki,pacjenci bez problemu znosili

                            wycie Anna Kleszcz.W szpitalu zawsze są jakieś hałasy"
                            • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:51


                              "W Polsce chorych musi dużo bardziej boleć,
                              skoro zużywamy wielokrotnie mniej środków
                              przeciwbólowych"
                              • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:53


                                "Przyczyny są dwie.Jedna to pieniądze.
                                NFZ w ograniczonym
                                zakresie finansuje uśmierzenie bólu."
                                • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 20:58


                                  "Druga to kultura.Wielu lekarzy uważa,że lepiej,żeby bolało,
                                  niż żeby pacjent się uzależnił od morfiny albo jej zamienników"
                                  • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 21:03


                                    " W swej petycji Anna Kleszcz cytuje anestezjologa prof.Bogdana Kamińskiego:

                                    na oddziałach
                                    chirurgicznych co trzeci pacjent cierpi zupełnie niepotrzebnie.
                                    A przecież bólowi pooperacyjnemu można całkowicie zapobiec.

                                    Trzeba wiedzieć,jak,ale po pierwsze trzeba chcieć"
                                    • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 21:08


                                      "Dlaczego lekarze w Niemczech bardziej chcą niż lekarze w Polsce?"
                                      • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 21:12


                                        "Jak wyjść z tego okrucieństwa,w którym z roku na rok grzęźniemy?
                                        Zmiana kultury to robota na dekady albo pokolenia.

                                        Na poziomie objawów można coś zmienić szybciej.
                                        Gdyby komuś ważnemu (premierowi,prezydentowi) na tym zależało"
                                        • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 16.02.13, 21:15

                                          przepisane z Jacek Żakowski (link)

                                          tekst w wersji elektronicznej można też odsłuchać
                                          • 1agfa Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 00:54
                                            Cześć, Mirku. To co piszesz, co napisał Żakowski, co sie dzieje każdego dnia, w tysiącu miejsc, w setkach domów i szpitali - pojmie tylko człowiek, który był bezpośrednim świadkiem, uczestnikiem, bezradnym na granicy szaleństwa widzem.
                                            Niestety, cyt.: "boli, bo musi" - taka wypowiedź-ocena lekarza ma u nas rację bytu (dawno słyszane, ale niestety autentyczne).
                                            Chyba do zmiany takiego nastawienia trzeba sporo poczekać.
                                            Nastawienie lekarzy...sad !!
                                            Nie przeczytałem jeszcze artykułu, tylko zacytowane przez Ciebie fragmenty. Dlatego jeszcze nie w pełni "ogarniam" sprawę. Tyle, że dotkliwie (z fragmentów i z doświadczenia) wiem o co chodzi.
                                            Dziekuję.
                                            Przeczytam Żakowskiego, rzecz jasna.
                                            Cześć.
                                          • kkkkosmita Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 00:58
                                            Mirku...
                                            ten artykuł jest tak prawdziwy, że aż... mnie skręciło.
                                            Kiedyś nie przepadałem za Żakowskim, bo złapałem go na nadmiernej poprawności politycznej...
                                            a ja nie lubię kiedy opowiada się, że jest ślicznie... jeśli widać, że jest źle.
                                            Lubię konkrety.
                                            a teraz coraz częściej... czytając Żakowskiego zaczynam zmieniać swoje zdanie o nim... i zaczynam go szanować...
                                            Zresztą... już kawałek czasu... Żakowski...dobrze pisze i mówi...

                                            to co się dzieje w szpitalach...też, często jest okrutnym horrorem...

                                            nie zgadzam się natomiast ze zdaniem..., że to wielu lat potrzeba, żeby zmienić mentalność...
                                            TO JEST ZDANIE DRAMATYCZNIE NIEPRAWDZIWE.

                                            Polacy jak wyjadą za granicę, to tę mentalnośc zmieniają natychmiast!
                                            Dlatego..., że boją się odpowiedzialności!
                                            Działanie polskiego prawa, brak praw obywatelskich... a zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych ze służbami...
                                            pewność bezkarności przez tych, którzy mają moc zmienić życie ludzkie w piekło...
                                            doprowadza do takich wynaturzeń o ktorych tu wspomniałeś.
                                            Do tego dochodzi.... niestety, cicha zgoda społeczeństwa... dyskretne omijanie niewygodnych tematów, nadmiar poprawności, nie pozwalający nawet mądrym ludziom... zauważyć faktycznego ZŁA dziejącego się często na ich oczach...
                                            Zobaczyć... nagiego króla...

                                            naprawdę... tak wielu jest ludzi... którzy nigdy nie zobaczą tej złej i okrutnej rzeczywistości... bo jej nie chcą widzieć...


                                            Wszystko tak naprawdę zależy od dziennikarzy...
                                            czy nagłosnią sprawę... i mamy parę minut/godzin społecznego zgorszenia...
                                            czy jej nie nagłośnią... gdyż jest jedną z wielu... i nie ma się czemu specjalnie dziwić...i o czym gadać...

                                            Na szczęście jest internet...
                                            ale czy potrafimy go dobrze wykorzystać...?



                                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                          • witekjs 17 lutego 2013, CWP, - artykuł J. Żakowskiego 17.02.13, 15:56
                                            Dziękuję Mirku
                                            Przeczytałem ile było możliwe, jutro będę czytał całość.
                                            Cieszę się, że red Żakowski zajął się tą sprawą.
                                            Ostatnio oglądałem kilka wstrząsających programów i od dawna przejmuje się bezkarnością naszych przedstawicieli Prawa, wobec niewinnych ludzi.
                                            Może nareszcie zacznie się, pilnie o tym pisać i mówić w środowiskach politycznych i organizacjach pozarządowych.
                                            Do tej pory nie mieliśmy żadnego wpływu, na tak straszne nadużycia władzy.
                                            Właściwie zawsze pokazywało to nam, jak bardzo jesteśmy, WSZYSCY bezbronni.
                                            Musimy mieć nadzieję, że to się zmieni...

                                            Pozdrawiam. Witek
                                      • witekjs Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 16:11
                                        Są dokładnie opracowane procedury stosowania leków przeciwbólowych, w ciężkich i przewlekłych bólach, nie tylko w chorobach nowotworowych.
                                        Witek

                                        Rak nie musi boleć - czy trzeba bać się morfiny?

                                        www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/nowotwory/rak-nie-musi-bolec-czy-trzeba-bac-sie-morfiny_38544.html
                                        Czy morfiny trzeba się bać?

                                        /.../Ból bardziej niszczy fizycznie i degraduje psychicznie niż leki opioidowe, a więc i morfina. Tymczasem w Polsce po morfinę sięga się w ostateczności, gdy pacjent nie jest w stanie znieść bólu. Zużycie morfiny w Polsce w 1992 roku nie przekraczało 85 kg, a w 2000 roku wyniosło już 260 kg. Nie oznacza to, że nasi lekarze podają ją zbyt pochopnie. Wręcz przeciwnie - na Zachodzie aplikuje się ją chorym 4 razy częściej niż u nas.

                                        Chorzy często sami nie chcą morfiny, bo sądzą, że podaje się ją tylko w przypadkach beznadziejnych i że jest to narkotyk, który uzależnia i niszczy człowieka. Niestety wielu lekarzy zrównuje morfinę stosowaną w terapii przeciwbólowej z narkotykiem i skazują ciężko chorych na dodatkowe cierpienia. Morfina, jeśli podawana jest we właściwych dawkach i pod okiem doświadczonego anestezjologa, przynosi ulgę w cierpieniu i, jak wynika z badań, rzadko uzależnia. Lekarze dostają do swojej dyspozycji coraz nowocześniejsze, bezpieczniejsze, preparaty z morfiną. Są już u nas opioidy w tabletkach działające przez 12 godzin i plastry fentanylu, które są skuteczne przez 3 doby/.../


                                        www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/nowotwory/rak-nie-musi-bolec-czy-trzeba-bac-sie-morfiny_38544.html
                                        • mirekms Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 21:10



                                          https://www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/12/12d0/12d0140a9b0648228a81cc7516adfd26_thb14.jpg

                                          2 stycznia zmarła Teresa Torańska (link)

                                          Halina Flis Kuczyńska na Facebook pisała o cierpieniu
                                          i bólu w ostatnich dniach i godzinach T.Torańskiej

                                          dopiero znajomy lekarz do szpitala dostarczył silne środki przeciwbólowe






                                          PS.
                                          Halina Flis - Kuczyńska jest małżonką Waldemara Kuczyńskiego
                                          teksty pana Waldemara już były na naszym forum

                                          • hardy1 Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 21:23
                                            Pamiętam mojego ojca, kilkanaście lat temu...
                                            Dopiero po zmianie miasta, szpitala i lekarza, ojciec ostatnie dwa tygodnie przeżył bez cierpienia.
                                            W tym nowym szpitalu widzieli już cierpiącego człowieka, któremu można ulżyć w stanie termalnym.
                                            Tak że, jak wszędzie, trzeba tylko chcieć. To jest najważniejsze.
                                            • kkkkosmita Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 22:17
                                              Pamiętam mojego ojca

                                              Hardy...
                                              pamiętam moją matkę....

                                              Nie potrafię zrozumieć, a tym samym wybaczyć.
                                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                            • witekjs Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 22:40
                                              Wstrząsające i trudne do zrozumienia, jest to co piszecie.
                                              Przecież nie może to być związane z "oszczędnościami"... !!! Niewyobrażalne.
                                              Wiem, że od kilku lat istnieją powszechnie dostępne wytyczne, standardy i procedury leczenia przeciwbólowego, w chorobach nowotworowych.

                                              W Google można znaleźć bardzo dokładne i kompetentne linki, dotyczące procedury leczenia przeciwbólowego w chorobach nowotworowych.


                                              • ulisses-achaj Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 22:50
                                                Nie wiem od czego to zależy. W mojej rodzinie lekarze uratowali chorego na raka 30 latka, któremu Zachód nie dawał szansy. Bez łapówek. Moja Mama i mój Przyjaciel zmarli na raka, ale dostali wszystkie środki dla zredukowania bólu.
                                                • hardy1 Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:00
                                                  Jak już pisałem, Uli - zależy od lekarza. Jak wszędzie, są "lekarze" i lekarze. Dopiero w drugim miejscu dowiedzieliśmy się, że można ulżyć w cierpieniu...ale szukaliśmy i znaleźliśmy.
                                                  Wtedy jeszcze mało o tym było wiadomo.
                                                  • hardy1 Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:03
                                                    PS. Wtedy szukaliśmy po omacku. Teraz już byśmy nie pozwolili w pierwszym szpitalu na brak skutecznego uśmierzenia bólu.
                                                  • ulisses-achaj Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:10
                                                    No własnie , Hardy ! Nasza świadomość też się zmieniła.
                                                  • ulisses-achaj Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:09
                                                    Czynnik ludzki tzw. Jasne, ale z doświadczenia ostatnich lat mogę powiedzieć, że w służbie zdrowia dużo sie pozmieniało na lepsze. Szpitale , wyposażenie, dostęp do badań, ich szybkość (tak, wiem, co się o tym mówi), diagnozowanie, prawa pacjenta, sposób traktowania chorego przez personel. Sam leżałem w szpitalu tylko jeden raz na początku lat osiemdziesiątych, ale wiem np że nie do poznania zmieniły się sale szpitalne, OIOM, kardiologia, dostęp do stentów do bypassów etc. Wiem to z pierwszej ręki, bo chorowali moi krewni. Nie piszę laurki, ale widzę kolosalne zmiany.
                                                  • ulisses-achaj Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:15
                                                    I powinienem chyba dodać, że nigdy lekarz prowadzący nie zasugerował mi wręczenia łapówki. Nigdy też jej nie dałem.
                                                • kkkkosmita Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:19
                                                  Nie wiem od czego to zależy
                                                  Od ludzi!

                                                  a teraz również od pieniędzy przeznaczanych na to przez NFZ.
                                                  Normalnie... w aptece szpitalnej może nie być potrzebnego leku.
                                                  Jak pamiętam... to nie były jakieś specjalnie drogie środki...

                                                  I w ogóle kiedyś jakieś przepisy były...z tą morfiną...
                                                  Nie można było mieć jej w domu, lekarz musiał podać....

                                                  Kurcze, cierpiącego psa, to można przynajmniej dobić!
                                                  A nie ma litości dla cierpiącego człowieka!


                                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                  • kkkkosmita Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:22
                                                    Muszę jeszcze koniecznie dopisać.
                                                    znam wspaniałych lekarzy.
                                                    Dobrych ludzi!

                                                    ale...
                                                    też i innych!
                                                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                  • kkkkosmita Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:25
                                                    Dobranoc nr.1
                                                    big_grin
                                                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                  • ulisses-achaj Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 23:28
                                                    Dobra Noc smile
                                                  • 1agfa Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 18.02.13, 00:35
                                                    Był taki czas, Kosmito, że nie było wolno mieć w domu, albo że dostawało sie recepty wyłacznie w sytuacji terminalnego stanu.
                                                    W takiej jak tu opisywane sytuacji, dawno temu, dobry lekarz powiedział, że poniewaz w takim wieku - (tzn człowieka w wieku podeszłym ) - uzależnienie jest niewazne (!) i dawał recepty...
                                                    Ale też nie da sie zrobić czarów, przychodzi czas, kiedy ból jest nie do uśmierzenia...
                                                    Zwiekszanie dawek leku? Do jakich granic?
                                                    To juz osobny temat, ale rozmów na ten temat nie da sie uniknąć!
                                                  • witekjs 18 lutego 2013, CWP, żyjemy - Ból i Cierpienie 18.02.13, 09:21

                                                    Dzień dobry.
                                                    Żaden rozsądny i kulturalny lekarz nie powinien tak mówić, nawet jeśli pacjent jest w trakcie leczenia paliatywnego i ogranicza się ono do uwalniania Go od cierpienia /w hospicjach, również w domu/.
                                                    Cierpienie jest znacznie szerszym pojęciem niż ból.
                                                    Oczywiste jest, że nie wszyscy są przygotowani do walki ze wszystkimi problemami przewlekłego bólu oraz cierpienia i zajmują się tym specjaliści.
                                                    Nie ma rzeczywistego niebezpieczeństwa uzależnienia od "morfiny" w czasie trwania silnych bólów i ich leczenia.
                                                    Niebezpieczne byłoby przedłużanie podawanie leku, bez dokładnej kontroli medycznej, psychiatrycznej, psychologicznej[/b].
                                                    Nie leczy się bólów jedynie "morfiną", trzeba również kontrolować / i leczyć / stan psychiczny, zaburzenia snu i możliwość występowania kilku przyczyn występowania bólu.
                                                    Bardzo istotne jest stosowanie właściwych leków wspomagających, w trakcie leczenia bólu środkami przeciwbólowymi.

                                                    Witek

                                                    Leczenie bólu nowotworowego

                                                    /.../Ból jest objawem towarzyszącym zmianom zachodzącym w organizmie, które są wynikiem ekspansji nowotworu na tkanki otaczające (naciekanie nerwów, tkanek miękkich, kości, narządów wewnętrznych pokrytych unerwioną tkanką nabłonkową taką jak otrzewna czy opłucna), zaburzeniami funkcji spowodowanymi przez rozrastającą się masę tkanki nowotworowej (obrzęk chłonny tkanek w przypadku zajęcia przez nowotwór węzłów chłonnych, ból głowy spowodowany wzmożoną ciasnotą śródczaszkową przy przerzutach do mózgu, niedrożność jelit spowodowana zaciśnięciem światła jelita przez guz nowotworowy).

                                                    Ból może towarzyszyć także, jako powikłanie lub następstwo, różnym sposobom leczenia choroby nowotworowej. Przykładem może być ból rozciętych tkanek po zabiegu operacyjnym, ból spowodowany uszkodzeniem nerwów w wyniku radioterapii, ból związany z zapaleniem tkanek spowodowanym przez środki chemiczne stosowane do leczenia nowotworów (np. zapalenie pęcherza moczowego) lub wywołany przez zmiany popromienne.

                                                    Tak więc leczenie bólu nie powinno opierać się jedynie na podawaniu środków przeciwbólowych, ale na rzetelnej ocenie przyczyny tego bólu i wdrożenia takiego sposobu postępowania, żeby zlikwidować lub zmniejszyć przyczynę bólu poprzez np. redukcja tkanki nowotworowej poprzez jej wycięcie lub napromienienie czy ograniczenie stanu zapalnego spowodowanego przez nowotwór lub będącego skutkiem leczenia (poprzez np. zastosowanie antybiotyków, sterydów zmniejszających reakcje zapalne, środków działających powierzchownie przy zmianach zapalnych naskórka, it.p.).

                                                    Należy pamiętać, że ból może być bardziej odczuwany gdy chory ma zaburzenia snu związane nie tylko z odczuwaniem samego bólu, ale także będącego następstwem depresji, przeżywania swojej choroby, martwienia się o los bliskich. Pomocne może być wówczas podanie leków przeciwdepresyjnych, nasennych lub uspokajających. Ograniczenie odczuwania natężenia samego bólu (poprzez leczenie przyczynowe, przeciwdepresyjne itp.) jest niezwykle ważne, gdyż prowadzi do możliwości kontrolowania bólu za pomocą leków odpowiednich do jego rzeczywistego natężenia, umożliwiając zastosowanie środków przeciwbólowych zgodnie z tzw. „drabiną analgetyczną”./.../

                                                    www.onkonet.pl/dp_leczeniebolu.html
                                                    Leczenie bólu u chorych na nowotwór - standardy i wytyczne
                                                    www.neurosciencereview.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=76&Itemid=75
                                                    Ból i jego granice
                                                    www.mp.pl/etyka/?aid=37915

                                                    www.polityka.pl/nauka/zdrowie/1519350,1,polscy-lekarze-nie-wiedza-jak-leczyc-bol.read
                                                  • hardy1 Re: 18 lutego 2013, CWP, żyjemy - Ból i Cierpieni 18.02.13, 10:11
                                                    Przeczytałem z uwagą Twój wpis, Witku. Trochę więcej wiem. Dziękuję.
    • 1agfa Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 01:02
      Cześć Wszystkim. Widzę, że odpoczywacie w najlepsze, tak jak ja smile
      Zdrowego, dobrego odpoczynku.
      Udanej, miłej jutrzejszej...eee! juz dzisiejszej! big_grin niedzieli.

      Ale jeszcze jest noc, toteż smacznie śpijcie, moi drodzy. Dobrej nocy
      • k.karen Re: 16 lutego 2013, CWP, żyjemy 17.02.13, 09:38
        Dzień dobry Wszystkim KN smile

        Tak Agfo, wczoraj i dzisiaj mam dni odpoczynku smile Tylko ta pogoda...
        Mgła, szaro-buro-biało i nawet psa trudno mi wyciągnąć na spacer.
        Ale humor, mimo brzydkiej pogody, mam doskonały i śmieję się od rana smile

        Miłego dnia Wszystkim, dn... smile
        • mirekms 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 10:03



          niedziela (link)
          • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 10:34
            Dzień dobry, moi Drodzy : )

            Czy ktoś może coś słyszał w kwestii ocieplenia i nadejścia wiosny?
            Jak ja straszliwie tęsknię za słońcem! (ok, będziecie mogli mi te słowa przypominać upalnym latem : ))))

            Na pociechę łobrazecek : D

            https://stronka-agusi.pl/obrazki/1_sole.gif
            • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 15:05
              Dzień dobry smile
              Miałem mieć wolny weekend, wyszło inaczej. Takie życie. Ale w życiu jak na sinusoidzie. Teraz się wznoszę...znaczy wreszcie mam wolne smile
              Słońce? Jest. Z MSK nadają, że prawie cały czas je widzą. Tylko jak dostać się na tę stację? Nie mam na razie szansy, więc poczekam, aż chmury się rozejdą i wystawię twarz na prawie wiosenne promieniesmile
              • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 16:28
                Poszłam na nadwiślane łachy na spacer, a potem na bulwary. Niby że dotlenianie i hartowanie (ja znowu zagrypiona!!!). I zmarzłam jak chyba nigdy tej zimy. Patrze teraz na termometr i -3. ...to przecież żadna temperatura, a na dworze normalnie sieka mróz policzki.
                • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 18:41
                  Wilgoć, to i powietrze wychładza poniżej mierzalnej temperatury.
                  Mam jednak dobrą informację - to już druga połowa LUTEGO, a nie listopada big_grin
                    • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:25
                      Uli, nie masz czegoś...na zapowiedź wiosny? Czasem wystarczy tylko zainicjować, aby wcześniej się pojawiła smile
                      • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:27
                        • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:30
                          O, to mi się podoba big_grin - chcesz i masz!
                          Wiosna migiem dostarczona...
                          a na jutro śniegi...
                          czy nie za wcześnie pochwalona?
                          uncertain wink
                          • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:39
                    • k.karen Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:34
                      Dobry wieczór smile

                      Marzymy już o wiośnie, o kwitnących jabłoniach i bzie. Już chce się ciepła.
                      Ale jeśli nie mamy w sobie pogody ducha to nawet wiosna nic nie pomoże.

                      A ja zagram tak smile

                      • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:40
                        Karen, "Czas uczy pogody" ale wyłącznie wyuczalnych ! smile smile
                        • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:48
                          Bycie zgorzkniałym smutasem, widzącym tylko złe i nieudane rzeczy, to przykre podsumowanie życia.
                          • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:55
                            Cześć Szaliczku. Od dawna wiadomo (już staruszek Immanuel .. smile ), że im więcej winy i wad widzi się w bliźnich, tym wyraźniejsze daje się świadectwo własnej biedy.
                            Mówiąc prosto: widzisz coś jakimś w zależności od tego kim jesteś , gdzie "stoisz" i jakie masz pole widzenia ... smile
                            Ale wszelkie smutasy, marudy, truje i nudziarze lotto mi bardzo, bo WIOSNA nadchodzi! smile
                            • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:59
                              Uli, jak ja czekam na dłuższe dni, cieplejsze, słoneczne.
                              Może to tylko złudzenie, ale ta zima była jakby bardziej pochmurna.
                              Słońce pojawia się jeden-dwa dni w tygodniu.
                              To co to jest?
                              To jest nic!
                              : )
                            • kkkkosmita Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:33
                              Od dawna wiadomo (już staruszek Immanuel .. smile ), że im więcej winy i wad widzi się w bliźnich, tym wyraźniejsze daje się świadectwo własnej biedy.
                              Zgadzam się w 30%-tach.
                              w następnych 70%-tach się nie zgadzam....

                              Bardzo często, na przykład... ludzie nie chcą widzieć czyjejś biedy... z powodów... niemalże magicznych...
                              boją się, że jeśli ją zauważą... to i do nich kiedyś ona trafi....

                              Rzecz w tym..., że każdy ma swój los...
                              i ten nie zawsze od wzroku zalezy...

                              Są również... esteci..., którzy chcą żyć w swoim ładnie uporządkowanym i zdawałoby się stabilnym świecie... i nie chcą rozglądać się po kątach... nie chcą tracić złudzeń i dobrego samopoczucia...
                              Tacy, najbardziej będą walczyć o to, żeby nie zauważyć... brzydoty...

                              Są również tacy, którym się po prostu nie chce....
                              Nie chce się im przejmować cudzymi sprawami, nieszczęściami....
                              bo każdy ma jakieś swoje własne problemy...
                              Są tacy, którzy zamykają się we własnym domu i mieszkając przez 30 lat na jednym piętrze, ... nie znają swoich sąsiadów... i dzień dobry też im nie powiedzą....
                              bo nie chce im się....

                              I są tacy, którzy kierują się instynktem...
                              to tak jak dla ławicy małych rybek... sposobem na obronę i przetrwanie jest trzymanie się w stadzie...
                              Ten mechanizm działa... zazwyczaj nie najgorzej...
                              A wiadomo, je jakieś ryby ze skraju ławicy... nagle znikną w żołądkach drapieżników...
                              Więc im głębiej w ławicy jest rybka. im mniej się wyróżnia... tym jest bezpieczniejsza...

                              Ha ha ha... dopóki nie trafią na łowców..., którzy wykorzystają ten instynkt stadny przeciwko ławicy...
                              I zeźrą je wszystkie co do sztuki...


                              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                              • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:47
                                Kosmito, a czemu jak nie biedzie daje świadectwo plotkara, albo klasyczna kumoszka (wykształcenie obojętne), która zajmuje się głównie ocenianiem innych, a o swoich sąsiadach potrafi gadać godzinami, ale li tylko źle. Bo oni są tacy be, tacy fuj, tacy niemoralni, fałszywi, źli etc. Nie znasz takich paniuś, ale nie tylko paniuś, obgadujących sposób ubierania, wygląd, fizyczność etc. znajomych . Rzucających pomówienia, bo tak po prostu "mają". Nie zetknąłeś sie z takim międleniem słów? Z takim pokręceniem? O tym mówiliśmy, a nie o sposobach widzenia ciemnych świata przez jednostkę .. smile
                                • kkkkosmita Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 23:13
                                  Nie zetknąłeś sie z takim międleniem słów

                                  Tak Ulissesie... spotkałem się i szybko przekonałem, że ludzi młodych tak plotkujących należy za wszelką cenę unikać.
                                  Tcy... potrafią postawić człowieka... w dziwacznej sytuacji...

                                  Natomiast w przypadku ludzi starych...
                                  to już może być inaczej...
                                  Czasem, są oni samotni, pełni goryczy, porażek życiowych i ... nie mają własnego życia...
                                  i tylko cudzym życiem potrafią się karmić ...
                                  Jak wampiry...
                                  A w dodatku... muszą jakoś ratować własną samoocenę, bo gdyby osobistą mizerię uznali... to chyba tylko sznur...
                                  Ze starymi ludźmi... to jest ciężka sprawa...
                                  co nie zmienia faktu, że też dla własnego dobra trzeba od takich wiać!
                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                  • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 23:16
                                    Pewnie. Każdy jest jakiś z określonych powodów. smile
                            • 1agfa Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 00:55
                              To powiem: można mieć sto lat, a być młodym duchem do końca, dopóki się da, bo młodość jest w głowie; a można być młodym starcem, zrzędliwym i kwękolącym na wszystkie mozliwe i niemożliwe tematy ( o bliźnich zwłaszcza).
                              Szukającym dziury w całym, a juz szczególnie rozbierającym na czynniki pierwsze słowa, sprawy i problemy innych ludzi. To są egzemplarze genetycznie związane wink z rodziną tzw.Zagryziaków...albo też (?) wydaje sie to być cechą wrodzoną, lub wcześnie nabytą big_grin.

                              Bo nic konkretnego i mądrego (jak chocby Kosmita) nie proponują, tylko zgrzytają, zgrzytają...wrrrr

                              Na każdego może przyjść zła chwila; kiedy przyszła to i pójdzie (a kysz, a kysz!) - nie wolno takich chwil pielęgnować, aby nie rozrosły sie i nie marnowały jakże cennego, jakże kruchego, ludzkiego czasu, który miga w niepowstrzymanym pędzie...
                              A łatwo je przegonić: pójść gdzieś, do jasnych miejsc, do towarzystwa zaprzyjaźnionego, otoczenie deprymujące zmienić, wreszcie...no, nie napiszę, niecenzuralne! suspicious

                              Chyba nuda wyzwala takie zachowania...

                              WIOSNA za chwilę, tak jest - no, za chwil parę...smile

                              Ulisses do Szaliczka napisał, ja sie dopisuję smile

                              ulisses-achaj napisał:

                              > Cześć Szaliczku. Od dawna wiadomo (już staruszek Immanuel .. smile ), że im więce
                              > j winy i wad widzi się w bliźnich, tym wyraźniejsze daje się świadectwo własnej
                              > biedy.
                              > Mówiąc prosto: widzisz coś jakimś w zależności od tego kim jesteś , gdzie "stoi
                              > sz" i jakie masz pole widzenia ... smile
                              > Ale wszelkie smutasy, marudy, truje i nudziarze lotto mi bardzo, bo WIOSNA nadc
                              > hodzi! smile
                              • kkkkosmita Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 01:11
                                Cześć Agfo jeszcze zaglądam...
                                Martwię się szpakiem.
                                Wstałem dzisiaj z wronami (które przed świtem przylatują pod moje okno, czyli lecą...kiedy jeszcze jest ciemno)
                                No i czekałem, kiedy szpak zacznie piskać pod oknem...
                                to już druga zima, kiedy go o tej porze nie ma!
                                W poprzednich latach, zawsze 14 lutego, szpak gwizdał pod moim oknem)
                                może... coś się mojemu szpakowi stało?
                                Jutro jeszcze muszę tak wcześnie wstać...
                                Posłucham....

                                Gryś jest śmiesznym kotem!
                                (To tylko tak dla przypomnieniabig_grin, bo...no trzeba by trochę popisac... a lepiej, żebym co innego zrobił...)


                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • 1agfa Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 02:15
                                  Zima sie Kosmito jeszcze ciągnie (choć już jej koniec blisko, coraz bliżej). Może szpak się na kilka dni zaawanturował gdzieś, spóźni się o kilka dni. Widziałem u mnie: są, ale tylko kilka... nie wiem, czy te same, zeszłoroczne (wiśni nie zjadłem od kilku lat - ani jednej, z własnego drzewa; a niech mają, szpaczyska...). Na pewno jeszcze dolecą; natomiast późnym wieczorem, w mieście, słyszałem głosy wielu ptaków, lecącego stada: przyleciały jakieś, przelatywały? Nie wiem jakie...ale to dobry znak, kiedy ptaki chórem dają głos, kiedy lecą stadem nad domami.
                                  Może i Twój się odnajdzie, albo jego potomek. Ptaki wracają do swoich miejsc, przez pokolenia...
                                  Mam nadzieję, że dałes Grysiowi extra kąsek, "na okoliczność" dzisiejszego Świeta Kota wink
                                  Pewnie Gryś wygląda przez okno i wymysla wronom smile
                                  Moja kotka rozrabia, a teoretycznie nie powinna sie marcowo zachowywać. Jakiz to jest silny, niemal niepokonany instynkt! wink
                                  Pozdrawiam, Kosmito.

                                  Kosmita napisał:
                                  > Martwię się szpakiem.
                                  > Wstałem dzisiaj z wronami (które przed świtem przylatują pod moje okno, czyli l
                                  > ecą...kiedy jeszcze jest ciemno)
                                  > No i czekałem, kiedy szpak zacznie piskać pod oknem...
                                  > to już druga zima, kiedy go o tej porze nie ma!
                                  > W poprzednich latach, zawsze 14 lutego, szpak gwizdał pod moim oknem)
                                  > może... coś się mojemu szpakowi stało?
                                  > Jutro jeszcze muszę tak wcześnie wstać...
                                  > Posłucham....

                                  --
                                  https://i43.tinypic.com/2ahbjuw.jpg
                                  • 1agfa Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 02:17
                                    Dobrej, pogodnej nocy Wszystkim, pogodnych snów o wiośnie smile
                                    • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 10:52
                                      Czy mówicie, Agfo i Kosmito, o takich spędach ptaków? Sfotografowałem je w sobotę smile

                                      http://img9.imageshack.us/img9/8103/zdjcie0593r.jpg
                                      • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 23:08
                                        Przez pomyłkę rano skasowałem...więc wklejam jeszcze raz te stado ptaków. Czy zwiastują już wiosnę? wink

                                        https://img541.imageshack.us/img541/3532/zdjcie0593.jpg
                                        • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 23:10
                                          Nie wiem, Hardy, ale najwyraźniej nie mogą usiedzieć na tyłkach .. ! smile smile
                                        • 1agfa Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 23:22
                                          Wspaniałe zdjęcie, Hardy (cześć), pozazdrościć takiego widoku na niebie smile Ja tylko głosy wieszczące wiosnę słyszałem nad miastem, a Ty taką fotke strzeliłeś - optymistyczną bez wątpienia big_grin
                                          Już bliżej, bliżej z kazdym dniem, czekam wiosny niecierpliwie smile
                                          • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 19.02.13, 00:31
                                            Taaa...ale zwróćcie uwagę, jak się ukształtowało to stado w locie. Jak rakieta z dwoma silnikami na końcach big_grin
                          • k.karen Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:58
                            sza.aliczek napisała:

                            > Bycie zgorzkniałym smutasem, widzącym tylko złe i nieudane rzeczy, to przykre p
                            > odsumowanie życia.

                            Cześć Szaliczku smile Są jednak w tej grupie ludzie, których mi nie żal.
                            • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:06
                              Karen...gdyż dorosły człowiek sam odpowiada za swoje życie.
                              Jak sobie ścieli, tak się i wysypia smile
                            • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:07
                              Karen : )
                              No cóż, każdy sam decyduje, jaki jest.
                                • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:13
                                  Powoli znikają takie aleje. Rozbudowane szosy są bezpieczniejsze, to prawda. Ale jak okaleczone bez drzew!
                                  • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:15
                                    Takie drogo wciąż są jeszcze na Mazurach. Znamy te trasy jak własną kieszeń, więc bywa, że jeXdzimy nimi z Przyjacielem naprawdę szybko. Czasami tylko po to, żeby się nimi nacieszyć smile
                                    • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:24
                                      Mało znam Mazury, aż wstyd to pisać... Bo blisko mam bardzo.
                                      A taką piękną drogę mijam jadąc do Malborka. Raz nawet przeszłam się nią i znalazłam opuszczone gniazdko ptasie, bardzo misternej roboty. Wzięłam je i mam do dziś: )

                                      Piękna jest też droga z Arkadii do Nieborowa - wysadzana jest lipami sadzonymi w czasach Heleny Radziwiłłowej - czyli lata 70/80 XVIIIw,
                                      • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:27
                                        Prawda smile Tam ja z kolei mam bardzo niedaleko. Czasami, kiedy mnie "nachodziło", wsiadałem w samochód i jeździłem po tamtych okolicach.. smile
                                        • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:34
                                          : )

                                          Na rowerze to nie, za daleko. Ale Żelazowa, Oporów, Łowicz, Wola Pekoszewska - ooo, to mam obcykane na pięć! : )
                                          • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 23:16
                                            Wjeżdżając od strony Gdańska do Bydgoszczy, kilka kilometrów przed nią jest piękna aleja ze starymi drzewami, prawnie chroniona smile
                                            • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 23:25
                                              To równie piękna trasa wiedzie z Torunia do Solcasmile
                                              • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 23:48
                                                ...a byłaś w Szafarni, w muzeum? Na rowerze? Mam stamtąd piękne fotki smile
                                                • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 00:27
                                                  Oczywiście że byłam! : )
                                                  I oczywiście nie rowerem! : )

                                                  Ech..... dobranoc : ) Jutro harówa i bez wolnej soboty : /
                                                  Do napisania: )
                        • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:54
                          ...a co nas obchodzą "zgorzkniałe i niewyuczalne"? W naszym życiu...wolę to: "póty wiosna póki trwa " smile))
                          • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 21:58
                            mnie zupełnie NIC, Hardy smile A śnieg popada, się roztopi i ani sie obejrzymy, jak "znów przyjdzie maj" ... smile

                            • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:00
                              Przyjaciel już mnie pytał: "Stary, to co, czas się zbierać na łódkę?" smile
                              • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:55
                                ...i pewnie znów skończy się na remoncie starej wink
                            • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:00
                              ...i bedzie "bez".
                              Znaczy bez zakwitnie big_grin
                              • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:04
                                Otóż TO, Szaliczku !! smile
                                • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:05
                                  : )
                                  • mirekms Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:24


                                    słucham piosenek,i co piszecie
                                    poczułem zapach,zapach młodości (link)

                                    i smak
                                    kawy zaparzonej w szklance
                                    piękny czas,my młodzi,my młodzi

                                    życie to teatr,życie to bajka
                                    jesteśmy razem
                                    bardzo dobrze,aby tak dalej
                                    • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 22:28
                                      Cześć Mirku.. smile To dobrze, że... przecież także i dlatego tutaj jesteśmy.. smile
                                    • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 17.02.13, 23:12
                                      jeśli młodość, to w takim rytmie : D ...Szlaga, Panas, Pawełek Mścisławski(git. basowa) i Borysewicz, którego uwielbiałam skończenie i na amen; miałam 13 lat gdy udało mi się wyrwać na ich koncert. Boże, konałam ze szczęścia : ))))
                                      Tez czasem tęsknię za tamtymi czasami, kiedy jeszcze wszystko było możliwe i przede mną : )
                                    • 1agfa Re: 17 lutego 2013, CWP, jescze żyjemy 18.02.13, 00:20
                                      smile Cześć wieczornie! Dobry wieczór i cześć Wszystkim smile. Zaglądam po wyprawie na dokarmienie ptactwa, z powodu Dnia Kota wink dokarmianie działkowej czwórki, zachowanej w zdrowiu i całości. Poświadczam, że wczesną wiosną pachnie, chociaż drobnym śniegiem poprószona ziemia i gałęzie.
                                      Spod tej cienkiej warstewki, spod zbrunatniałych przez czas zimy liści, przebijają się młode kiełki...nie wiem czego big_grin Bo tulipany, szafirki, krokusy, wszystko jesienią sadzone było w pośpiechu i nie wiadomo gdzie to wszystko poutykane smile
                                      Młode wyłażą kły kwiatowe, młode, nowe, wiosenne! big_grin

                                      Wieczorem - w teatrze; spektakl z Wojciechem Malajkatem, Elżbietą Kępińską...- Witold Gombrowicz.

                                      A po spektaklu - mróz sie rozsiadł...Ostatnie to już jednak zimy tygodnie.

                                      Wcale nie wiem, gdzie ten wpis wskoczy, a co mi tam smile

                                      A już widze: pod postem Mirka o młodości...

                                      Tak jest Mirku smile
                                      My młodzi, my młodzi! ...big_grin
      • mirekms 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 21:51

        poniedziałek

        7:15 Marek Siwiec,TVP Info
        7:20 prof.Krzysztof Rybiński,TOK FM

        7:30 Jarosław Gowin,TVN 24
        7:40 Ryszard Kalisz,TOK FM

        8:02 Adam Bielan,RMF FM
        8:02 Marek Siwiec u Moniki Olejnik,Radio Zet

        8:03 Paweł Kowal,TVP Info
        8:07 Jacek Sasin,TVP 1

        8:15 Adam Hofman,PR 3

        8:18 prof.Leszek Balcerowicz,PR 1

        8:45 Marek Siwiec,Polsat
        9:10 Jarosław Gowin,TVP Info
        • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 21:52
          Ha! Mirku!
          Ty tak z Tok FM, jak ja z Dwójką : )))
          • mirekms Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:06



            Szaliczku

            jak któryś z aktorów polskiej sceny politycznej
            będzie na rozkładzie jazdy radiowej Dwójki

            to i zapewne znajdzie się info na Podwórku
            ja tylko sługa uniżony,i ani więcej,ani mniej



            całuję rączki

            Mirosław



            PS.
            wiem że nie lubisz obśliniania
            a ja tylko tak z grzeczności,dla picu


        • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 21:59
          Marek Siwiec: 7:15, 8:02, 8:45.
          Wydajny...trzy stacje potrafi w dwie godziny obskoczyć...a w biegu do i z samochodu jeszcze pewnie udzieli kilku wywiadów wink
          • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:00
            no ba... zrobił taki falstart z Palikotem!
            • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:09
              ...i o to w tym jutrzejszym jego biegu chodzi! Musi powyjaśniać i znów zaistnieć, aby nie zniknąć wink
              • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:15
                Ciekawi mnie, co będzie z Palikotem. Pewnie efemeryda jednego rozdania: )
                • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:20
                  A ja stawiam na Palikota. Im bardziej tzw "elitka" jednoczy się w ataku, tym bardziej wiadomo, że dotknął rzeczy istotnych. A na forach, wbrew ględzeniu PiSu i PO , ludzie dają świadectwo, że dobrze rozumieją, o co chodzi i nie dadzą się nabrać się na oburzenie słowami, przy jednoczesnym "zakrywaniu faktów". Palikot moim zdaniem spokojnie wejdzie do kolejnego Sejmu.
                  • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:30
                    Ale że nie umie podjąć współpracy - to widać.
                    Gdzieś przeczytałam, że zadymy to wszystko co Palikot umie. A oscylacja wokół kwestii ideolo - to dziś za mało.
                    Ano... zobaczymy czyje się sprawdzi : )
                    (ja akurat za bardzo w niego nie wierzę)
                    • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:36
                      Dla mnie, to co się ostatnio działo, było jasnym świadectwem "solidarności przyspawanych do żłobu". Z kim Palikot miał współpracować, skoro dla każdego z nich jest niebezpieczny, dopóki (oby nie) nie przystanie do tego "bractwa przyklejonych do stołków" od 1989 r. ? Złóżyli 60 albo 90 projektów ustaw. Dotyczących gospodarki.. O tym jakoś ie chce się mówić, a Kopacz wrzuca je do zamrażarki.
                      • mirekms Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:53



                        podpisuję się co Uli napisał

                        to wszystko trzeba przeorać,przewietrzyć
                        innego na scenie politycznej nie ma

                        a i Palikot jest tylko symbolem
                        ważny jest cały Ruch i ludzie


                        • ulisses-achaj Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 23:03
                          Z innej beczki : czy ktoś z obecnych pali fajkę?
                    • kkkkosmita Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:42
                      zadymy to wszystko co Palikot umie

                      A niech robi te zadymy!
                      To może zatrute powietrze powietrze z szanownych p. osłów zejdzie...
                      Bez odświeżenia atmosfery, to we własnym towarzystwie się zaduszą...!
                      A nas też zaduszą... tak przy okazji...

                      Mam same wątpliwości co do Palikota...
                      Ale kurcze, niech trzepie skóry...i duje!

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 22:52
                        Palikot wstrząsnął, zabełtał stojącą od wielu lat wodę.
                        Jest bardzo inteligentny, ale ostatnio zgubił go "nos" w politycznych szachach.
                        Czy wejdzie czy nie do kolejnego Sejmu, to jeszcze za wcześnie do gdybania. Poruszył jednak kilka problemów, które inne partie unikały jak diabeł święconej wody.
                      • sza.aliczek Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 23:28
                        No nie wierze w Palikota.
                        jest zbyt łasy na sukces. Co to za partia: Ruch Palikota?
                        I za bardzo obrotowy, by był wiarygodny.
                        • mirekms 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 23:41


                          https://fbcdn-profile-a.akamaihd.net/hprofile-ak-snc6/c16.8.99.99/s60x60/249979_177872548932944_4373628_s.jpg
                          Bracia i Siostry,i kol.Kosmito też,jak najbardziej


                          dobranoc (link)


                          Mirosław
                          • hardy1 Re: 17 lutego 2013, CWP, plan jutro 17.02.13, 23:50
                            ...i na mnie już czas. Dobranoc Wszystkim smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja