wscieklyuklad
12.04.13, 10:27
z Papieża.
Bo media się cieszą, że Papież wszędzie dzwoni sam.
Ja też wszędzie dzwonię sam.
Logika matematyczna sugeruje, że mam w sobie coś z Papieża.
Na początek zaproponuję: świętą cierpliwość mam w sobie mianowicie.
A Wy, co macie w sobie z Papieża?