kicho_nor 15.05.13, 08:26 Byle nie robić z siebie idioty I nie publikować swoje dawne foty Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
hardy1 Re: Umieć zestarzeć się 15.05.13, 08:41 Kiedy pokazuję swoje, to aktualne, porównać można...namacalnie Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Umieć zestarzeć się 15.05.13, 13:48 Są ludzie, którzy odczuwają nieprzepartą potrzebę, by oszukiwać czas, zatrzymywać czas na siłę, udowadniać wbrew metryce, że są tacy, jak kiedyś - piękni i młodzi. To ludzkie, ale głównie - kobiece słabości. Jeśli kobieta ma do zaofiarowania niewiele poza swoją urodą, to nigdy nie przyzna, że czas ją jej odbiera. Jeśli wierzy, że jest kochana, akceptowana tylko - albo przede wszystkim - dzięki urodzie, to za wszelką cenę będzie udowadniać, że ta uroda jest nieprzemijająca, że czas się jej nie ima. Umiejętność starzenia się to kwestia umiejętności przebudowywania systemu wartości. Odpowiedz Link
k.karen Re: Umieć zestarzeć się 15.05.13, 14:28 Gorzej jak nie jest kochana i akceptowana, wtedy musi się samo-dowartościować, najczęściej zakłamując własne odbicie w lustrze i ewentualnie uprawiając wizerunkowy ekshibicjonizm Nie ma nic wspanialszego jak odbicie w oczach kochającego i kochanego Partnera, a jeśli to odbicie trawa niezmiennie dwadzieścia, trzydzieści a nawet długo, długo dłużej, to wtedy starzejemy się pięknie Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Umieć zestarzeć się 15.05.13, 14:38 > Nie ma nic wspanialszego jak odbicie w oczach kochającego i kochanego Partnera, a jeśli to odbicie trawa niezmiennie dwadzieścia, trzydzieści a nawet długo, długo dłużej, to wtedy starzejemy się pięknie Tak! I wtedy nieistotne jest dla nas, czy jesteśmy wysocy czy niscy, szczupli czy otyli, czy mamy gładką, czy też pomarszczoną skórę, białe czy pożółkłe uzębienie, ani też to, jak naszą aparycję postrzegają osoby postronne. Wtedy nie tylko czujemy się kochani, ale kochamy też sami siebie, takimi, jakimi jesteśmy. Z naturą - do której należy też przemijanie urody, energii młodości - walczą tylko głupcy. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Umieć zestarzeć się 15.05.13, 14:54 > Gorzej jak nie jest kochana i akceptowana, wtedy musi się samo-dowartościować, najczęściej zakłamując własne odbicie w lustrze i ewentualnie uprawiając wizerunkowy ekshibicjonizm To jest desperacki krzyk: Patrzcie wszyscy! Zobaczcie, jaka jestem piękna! Nie potępiam tego. Rozumiem i współczuję. Odpowiedz Link
k.karen Re: Umieć zestarzeć się 15.05.13, 15:01 Zdecydowanie wolę, kiedy mój Partner mówi mi, że jestem piękna - dla Niego. Bo z tym "pięknem dla wszystkich" to jakoś mi się tak dziwnie kojarzy z tymi "cudownymi", rozprowadzanymi przez domokrążców środków do wszystkiego - do kibla, szyb...zębów i prania Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Umieć zestarzeć się 15.05.13, 15:27 Mówi się , że "kobieta dwa razy w życiu szaleje: kiedy dojrzeje i kiedy siwieje." Szukam skwapliwie siwych włosów na mojej skroni i nie tylko. Nie ma! Podobno blondynki siwieją później niż brunetki... Będę więc musiała na szaleństwa jeszcze poczekać. Mój mąż jest brunetem. Szukam więc i u niego siwizny jakiejś. Ale, gdzie tam! Dwa, trzy siwe włoski z boku głowy. Następne zatem "cliche" upada. Na szaleństwa - chociaż mężczyzna - też będzie więc musiał poczekać. Ale i wtedy farbować mu się nie pozwolę, bo lubię szpakowatych panów. Siwych też. Zaglądam mu w ząbki, ( a uczona w tym jestem, jako że mać moja specjalistką od uzębienia była) - ubytków zero. Po co więc wąsy? Bo lubi. Ja - nie u każdego. Ale u niego tak. Odpowiedz Link
garbaty45 [...] 12.06.13, 02:39 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
von-kloszard Re: Umieć zestarzeć się 12.06.13, 07:11 Łysiejący W kabriolecie Z tyłu włosy Zawiązane w kuca Ścisnęły nogi dziewczyny W szok widok Na? Na starego buca Odpowiedz Link