Jakiż rozcudniony dziś wieczór!

20.05.13, 18:27
Niby taka burza, że aż strach, ulewa, że ledwie samochód niemiecki przejechał przez wiadukt na Aleksandrowskiej, ale mimo to SERCE ROŚNIE MOI DRODZY! SERCE ROŚNIE!
Bo oto dziś - w kolejnym dniu, gdy nasi maturzyści walczą o uzyskanie świadectwa dojrzałości, trzymałem kciuki.
A to z tego powodu, że dziś był dzień zdawania ASTRONOMII!
Nie uwierzycie, ale tak było naprawdę.
Nawet nie przypuszczałem, że już w liceach wykładają ten niezwykle - jak widać - łatwy w przyswojeniu przedmiot!
I zapewne wiele dziewcząt (nawet te przeciętnie pojętne) zda ASTRONOMIĘ CELUJĄCO!
    • wscieklyuklad Re: Jakiż rozcudniony dziś wieczór! 20.05.13, 18:55
      Podobno do egzaminu z astronomii przystąpiła całkiem spora grupa osób, ale tylko tych, dla których nie był to przedmiot przekraczający stopniem trudności zdolności przyswojenia tej wiedzy.
      Brawo polscy maturzyści - przyszli dyplomowani astronomowie!
    • k.karen Abstraktonimus donosi... 20.05.13, 23:10
      Jakiż dziwnie rozcudniony ten wieczór i cuda jakieś się dzieją big_grin

      Ledwo usiadłam, zaglądam do poczty a tam wiadomość:

      "Uprzejmie donoszę spis prac do prezentacji w ramach Kongresu Medycznego w Poznaniu"
      www.kongres2013.pl/files/abstrakty_zakwalifikowane.pdf
      Serdecznie pozdrawiam, Abstraktonimus

      I teraz nie wiem, mam jechać? shock
      • hardy1 Re: Abstraktonimus donosi... 20.05.13, 23:45
        Cuda się dzieją z pisaniem dzisiaj. Muli i muli przy wysyłaniu wpisu...

        Natomiast występować z prelekcją na Kongresie Medycznym - to już nie sprawa cudu. To ugruntowana wiedza i ciągłe doskonalenie w zawodzie. Oraz uznanie tej wiedzy przez innych specjalistów smile
        • ulisses-achaj Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 00:30
          A bo my Hardy, mamy tu szczęście do fachowców smile
          • k.karen Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 09:06
            Prawda, mamy szczęście do fachowców, ale dlaczego nie chcą się chwalić osiągnięciami
            tylko jacyś Abstraktonimusy uprzejmie nam donoszą?

            smile
            • hardy1 Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 10:03
              Pytanie zasadne... Nie zawsze trzeba milczeć smile
              • sorel.lina Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 10:25
                Ale czasami lepiej jest uchodzić za sanitariusza bądź kierowcę pogotowia niż przyznać się do
                swojego dyplomu, tytułu i wykonywanego zawodu. Zwłaszcza w necie. wink
                • k.karen Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 11:04
                  Sorellino, bardzo cenię ludzi, którzy potrafią zdobyć się na autoironię smile Tacy ludzie mają właściwe i zdrowe poczucie własnej wartości smile
                  • sorel.lina Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 12:27
                    No, ale sama powiedz, Karen, czy nie lepiej nie przyznawać się w necie do pracy, jaką się naprawdę wykonuje? Ani nawet do matury? I nie udowadniać poprzez np. foto-wklejki, jaką się jest atrakcyjną istotą? Przecież to dopiero by było śmieszne! smile
                    • k.karen Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 12:33
                      Zwłaszcza jak foto-wklejki są poddane obróbce przez Photoshop tongue_out
                      ..tak jak Gesslerowa big_grin
                      • k.karen Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 15:25
                        Ale tak właściwie to ja chyba niesłusznie czepiam się tego Photoshopa? confused
                        Przecież po coś go wymyślono i najpewniej ze względów estetycznej prezentacji.
                        Dzisiejsze cyfrowe lustrzanki to mają bardzo dużą rozdzielczość i gdyby tak wkleić gdzieś fotkę w oryginalnych rozmiarach to zupełnie niepotrzebnie moglibyśmy dojrzeć kwiczoły na czole, albo jakiegoś wielkiego wągra, rozmazany makijaż i wory pod oczami. No to na co komu takie nieestetyczne wrażenia? Wiem co mówię, bo zrobiłam moją lustrzanką już niemało czyichś zdjęć portretowych i z niewielkiej odległości, to musiałam się później gimnastykować chociaż ze zmniejszeniem , żeby to jakoś do ludzi wyglądało...

                        Zwracam honor Photoshopowi smile
                        • wscieklyuklad Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 18:19
                          Ojej, Karen - co za niespodziewajka!
                          Sam jeszcze nie dostałem żadnej informacji na temat Kongresu.
                          Dobrze, że ten Abstraktonimus przysłał Ci ten link.
                          Z drugiej strony to informacja nieco dołująca - do Konresu raptem miesiąc a ilość materiału do prezentacji i to z tak różnych dziedzin medycyny ogromna - będzie mnie przez to mniej na Podwórku, ale jakoś dacie sobie radę.
                          Ja niestety muszę się sprężyć, bo środowisko wielkopolskie jest wyjątkowo hermetyczne i trzeba będzie sporo się napocić, żeby zdobyć najwyższy laur za wartość naukową prezentacji.
                          To już moje ostatnie podejście do wszelkich konkursów i prezentacji , szkoda mi tracić czas w oddaleniu od Podwórka i Loży, poza tym tych wszystkich dyplomów uznania nie mam już po prostu gdzie wieszać.
                          Podziękuj Abstraktonimusowi - zmobilizował mnie w ostatniej chwili.
                          • k.karen Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 22:06
                            WU nie żyjemy w matrixie tylko w realu. Priorytetem jest rodzina, praca i obowiązki a Podwórko jako relaks, odpoczynek od trudów pracy smile Zawód lekarza jest jednym z najtrudniejszych zawodów bo całe życie zawodowe trzeba się dokształcać. Poza tym lekarz musi posiadać wyjątkową zdolność do dzielenia poświęcania się między rodzinę i pacjentów. Ja nie wiem, jak dajesz radę do tego wszystkiego jeszcze brać udział w Kongresach i to jako prelegent.
                            Wielki szacunek dla Ciebie i dla zawodu lekarza w ogóle smile

                            Powodzenia na Kongresie i pozdrów wspólnych znajomych bo jak się okazało świat jest mały wink
    • wscieklyuklad Re: Abstraktonimus donosi... 21.05.13, 18:12
      Pa! Idę rozczepiać atomy wiedzy!
Pełna wersja