Dodaj do ulubionych

Granice praw...

29.08.13, 18:21
Któż z nas nie przyklaśnie w kakofonii aplauzu tłumów wrzeszczących uparcie: to nasze prawo!".
Twórcy kodeksów wszelkiej maści rozbierają na czynniki pierwsze dowolny paragraf a w nim podpunkty, podpodpunkty, pojedyncze wyrazy, przecinki, kropki i dowolne znaki interpunkcyjne, by "wraży typ" - przyłapany na praw jednostki łamaniu, nie miał szansy w starciu z wymiarem sprawiedliwości. Tworzy się stosowne jednostki organizacyjne, stawia na ich czele Moralne Autorytety, które czekają przebierając nóżętami na informację o praw ludzkich łamaniu.
Powziąwszy taką informację wyciągają (zależnie od stopnia wzburzenia) paluszek wskazujący lub zaciśnięty kułak, którymi grożą złoczyńcy nawołując do opamiętania oraz krzywd bliźniego stosownego zadośćuczynienia. Opornym grozi reperkusjami.
Tłuszcza - mając w odwodzie swego Rzecznika może spokojnie upominać się o swoje - niezależnie od słuszności oczekiwań, pretensji i uwag.

cdn.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Granice praw... 29.08.13, 18:37
      Media pełne są teraz zafrasowanych gębulek Mocarzy Świata.
      Obama posiwiał.
      Władek schował się wprawdzie za plecami Ławrowa - ale też, zgodnie z duchm czasu i międzynarodowym pojęciem troskliwości o byt świata, jest zdolny do opuszczenia posiedzenia ministerialnego, by wybąkać do telefonicznej słuchawki parę stanowczych słów do swego brytyjskiego kolegi Kuby.
      Kuba zwołuje posiedzenie parlamentarne, by wyłuszczyć koalicji i opozycji (naturalnie w obliczu wszechobecnych kamer) o co biega.
      Grzmi nad barbarzyństwem lokalnego psychopaty, który wiedząc, iż pojęcie "praw człowieka" jest dziś nic nie znaczącym frazesem, wali w Naród sarinem.
      Granie na zwłokę budzi wesołość odbiorcy, bowiem jedynie idiota wierzy może, iż wywiady mocarstwa dowolnego (co równoznaczne z ujęciem globalistycznym) starają się dociec, kto walnął z rakiety pociskiem nie prowadzącym do pożaru tak w sensie dosłownym, jak i przenośnym.
      Dziś ten kto dysponuje satelitami szpiegowskimi i systemem inwigilacji, wie w jakim domu i na którym piętrze puśił bąka i nie trzeba wysyłać wyposażonej w sprzęt pobierczy wieloosobowej ekipy ONZ-tu, by ta pobrała resztki metanu wydalonego dni kilka wstecz.
      Można z pełnym przekonaniem stwierdzić, iż sprawcy chemicznego mordu są doskonale znani wręcz z rysopisu, ich miejsce pobytu jest śledzone na bieżąco, wywiad wie także czym jeszcze dysponuje Szanowny Pan Władca Syrii i komu może zrobić ziazi.
      Barack śle okret wojenny na wody.
      Władek - by dać popływać swoim - śle na wody swoje krążowniki i coś tam coś tam.
      Wysoki Minister Wielikoj Rassiji zapewnia, iż stateczki przerobiono błyskawicznie na pływające hoteliki, w których ewakuowani Obywatele Rosji (ICH PRAWO!!!) miło spędzą czas w drodze do Oyczyzny.

      Smutek ogarnia patrząc na te wygibusy dwulicowców.
      Udający, że prowadzą śledztwo w sprawie, liczą, iż kolejne dni przyniosą opamiętanie.
      A przecież szaleńcy trzeźwieją dopiero na elektrycznym krześle (z tytułu ewakuacji mózgu jaki w stanie wrzenia - podgrzany do temp. znacznie powyżej 100 st. wypływa im przez nozdrza).

      Prawa człowieka w wymiarze międzynarodowym uległy dewaluacji.
      Interpretacja pojęcia "przestępstwo wobec ludzkości" ma wydźwięk dowolny.
      Odbiorca politycznego bełkotu wie swoje.
      I gdzieś tam na dnie duszy cieszy się, że to znowu nie dotyczy osobiście jego.
      Tym samym mobilizując do jeszcze głośniejszego dopominania się swych niezbywalnych w wymiarze mikroświata praw .
      • kicho_nor Re: Granice praw... 29.08.13, 19:27
        No dobrze, ale co ma w tej sytuacji ciocia Zuzia zrobić?
      • hardy1 Re: Granice praw... 30.08.13, 00:22
        Prawo? Moralność? Sprawiedliwość? Prawda zwycięża? W polityce międzynarodowej?
        Tu liczy się kto ma większe siły i większe przebicie w mediach. Reszta to według "Księcia": Machiavellego.
        Oczywiście są mniejsi lub więksi hitlerki. Tyle że niektórzy mają broń jądrową a nie leżą w strategicznych miejscach...to i mają większy spokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka